brak logo

BNP Paribas

Warszawa

Opinie o BNP Paribas

zigi 2016-11-23 15:20
Wszystko. Masakra.
2
ficzer 2016-11-23 15:26
Zwalniam się właśnie i nie polecam nikomu. Chaos, zarządzanie przez strach. Największy minus to brak możliwości porozumienia się z IT w Krakowie, banda i klika która jest do niczego nie potrzebna.
6
lbn 2016-11-23 20:43
Kiepski menedzment, w ciagu dnia tysiace maili na ktore czlowiek nie nadaza odpisywac. Brak standardow jakosci obslugi klientow, ale nie dziwota bo pracownicy przychodza sfrustrowani do pracy, nadgodziny, nadgodziny....nadgodziny zwiazane objeciem dodatkowych obowiazkow ktore byly utajone na rozmowie kwalifikacyjnej. Dla szanujacych siebie i swoje zdrowie nie polecam. Lublin.
5
gorszy_sort 2016-11-28 20:49
W połączonym BGŻ BNP Paribas nadal istnieje wyraźny podział na:
1) pracowników BNP Paribas
2) przejmowanych pracowników ex-BGŻ

Najbardziej to widać gdy osoby z BGŻ (menedżerowie)ze znacznie większym doświadczeniem zawodowym otrzymywali niższe stanowiska niż to przewidziane jest według stażu pracy dla pracowników BNP.
Podział na praconików 1. i 2. kategorii jest nadal bardzo widoczny i krzywdzący dlatego koledzy z BGŻ stale rezygnują.
6
Ratel 2016-12-03 12:15
Kurcze, nie sposób nie przyznać racji powyższym argumentom... Chyba trafiłem na najgorszy możliwy okres w tym Banku: migracja, stres związany z frustracją migrowanych klientów wyładowywany oczywiście na pracowników oddziałów, nadgodziny niepłatne są standardem (chyba zgłoszę to do PiP-u, bo już mi się uzbierało kilka dni), menadżerowie w oddziałach których dotąd poznałem to jakaś kpina- ktoś z centrali powinien ich objąć monitoringiem i sprawdzić poziom wiedzy, bo słusznie nie biorą się za obsługą klienta w placówce....

A najbardziej wku.... mnie zgłoszenia na EA, które pozostają bez odpowiedzi albo są rozpatrywane na odwal się, a za kilka dni klient i tak wraca ze skargą..... Dodzwonić się do kogoś zajmującego Twoją sprawą to też niezła przygoda, bo przecież jakieś terminy na odpowiedź mailową backoffice nie obchodzą...

Mam porównanie z innymi bankami w temacie fuzji i jeżeli to było najważniejsze wydarzenie w "banku zmieniającego się świata" to pracownicy sprzedaży nie otrzymali należnego odpoczynku. Po ogłoszeniu sukcesu, zaczeło się narzekanie na sprzedaż i czemu takie słabe wyniki... Niektórym korpo przeżarło zdolność racjonalnego myślenia i boją się wyjść poza schemat, aby się nie narazić. Współczuje nowozatrudnianym pracownikom, bo pewnie wiele sobie obiecywali i im też obiecywano po pracy tutaj. Starzy pracownicy nie mają motywacji/ochoty pomagać nowym, bo sami są zawaleni robotą - no i mają coraz większe plany sprzedażowe, bo za zrobienie premie w poprzednim kwartale jesteś nagradzany zwiększeniem indywidualnego planu....

Chyba jeszcze u żadnego pracodawcy dotychczas tak nie czekałem na weekend, tak bardzo wypala mnie praca w tym banku. Smutne ale prawdziwe, nie wiem jak inni pracownicy, ale ja za każdym razem liczę na to że ta praca będzie tą do emerytury. Dając 100 % z siebie, otrzymam stabilizację, dobre warunki pracy i normalną atmosferę. Ja daję sobie/ pracodawcy jeszcze troche czasu- jeżeli nic się nie zmieni to nie zamierzam tracić tutaj swojego potencjału, czasu i energii.
13
Amalis 2016-12-11 17:36
najgorsza bolączką bankujest niekompetencja kierowników średniego szczebla z przezwoleniem na to kier. wyższego szczebla. Kier średniego ma robić za karbowego z batem , ma poniewierać bez kompetencji i zasad tymi co wypracowują wynik dla firmy. Nalezy wziąć się za tych obiboków i z nimi zrobić porządek w firmie, oni działają na szkodę banku.
7
jeszcze pracownik 2016-12-14 07:32
miałem do czynienia z różnymi bankami, pracuję w bankowości od lat, bank BGŻ był super pracodawcą gdzie szacunek do pracownika i kompetencje były na codziennym porządku, niestety połączenie z BNP nie wyszło tej instytucji na dobre( zastanawiam się jak to możliwe, że przy naszym porządku prawnym ta firma może jeszcze w nazwie mieć słowo bank). Pracuję na stanowisku doradcy biznesowego, który nie ma absolutnie żadnych kompetencji do podejmowania decyzji kredytowych, rola takich doradców ogranicza się do skanowania dokumentów i odmawiania każdemu klientowi kredytu, najśmieszniejsze jest to, że bank oczekuje jakości od doradców a decyzje negatywne wydawane w centrali są na akord i chyba centrala ma jakiś wewnętrzny konkurs na ilość wydanych negatywnych decyzji. Nie polecam pracy w tym banku, sektor jest na tyle szeroki, że nawet w małych miastach na 100% można wybrać innego pracodawcę. Pochodzę z miasta, w którym mieszka 22 tyś ludzi może się wydawać, że tu trudno o pracę nic bardziej mylnego ja nowej pracy szukałem 2 tygodnie i jestem dziś szczęśliwy, że mogłem rozstać się z BGŻ BNP Paribas największym hitem było otrzymanie ankiety, w której to pracodawca dopytuje się o powody mojego odejścia w celu uniknięcia podobnych błędów w przyszłości ;-) nie wiem czy jakiś komediopisarz wpadłby na taki śmieszny żart. Raz jeszcze jesli ktoś chce kandydować na doradcę biznesowego odradzam, polecam inne banki np BZWBK ( tam pracuje się fajnie bo można być profesjonalistą, ale są niewielkie pensje)
4
jan23432 2017-01-03 22:30
Po połączeniu banków
na samych tylko benefitach stracę ok 2- 2,5 tys zł rocznie:
-Większe opłata za kartę Multisport,
-większa opłata za analogiczny pakiet medyczny (dla siebie i żony),
-droższe ubezpieczenie ,
-dofinansowanie m.in. do wypoczynku - które wcześniej otrzymywałem- akurta w BGŻ BNP Paribas mi w ogóle nie przysługuje (bo zarówno ja i żona zarabiamy po ok 3 tys zł każde- według Banku jestem zbyt bogaty).

Przy 3 tys zł na rękę 2500 to prawie dodatkowa pensja.

Tak wygląda to od strony finansowej
Wniosek jest prosty: pracownicy przejętych banków BGŻ i Sygma Bank Polska na tej fuzji dość mocno stracili.
A to niestety dopiero początek cięć.
2
Pracownik PF 2017-01-12 13:25
Bank nie docenia starych pracowników, wręcz ich dyskryminuje finasowo. Pracując na tych samych stanowiskach i wykonując tą samą pracę, otrzymujemy nierowne wynagrodzenia. Wytłumaczeniem jest to, że każdy ma inne doświadczenie i inne kompetencje zdobyte przed zatrudnieniem.
Po 10 latach doświadczenia na danym stanowisku (3 lata w innej firmie + 7 w BNP PARIBAS )z wykształceniem dostosowanym do profilu stanowiska, mam niższą podstawę niż nowy, niedoświadczony pracownik.
Osoby, które obecnie są zatrudniane do pracy, bez wcześniejszego doświadczenia i z wykształceniem niekierunkowym, a czasami bez wyksztalcenia. Dostają na początek kilkaset złotych więcej niż starzy pracownicy. Na pytanie dlaczego tak jest? Dostajemy od przełożonych odpowiedz, że większe pieniądze, bardziej zmotywują do pracy nową osobę niż taką, która pracuje kilka lat i jest wypalona. ( Miłe docenienie i motywacja)
Proszę drogi pracodawco nie dziwić się, że zapał i motywacja do szkolenia nowych pracowników u tych starych jest znikoma. Skutkuje to tym, że taki nowy, "zmotywowany finasowo" pracownik nie daje sobie rady, bo nie dostaje wsparcia od innych i odchodzi... lub zostaje w zatrutej atmosferze. Natomiast u starych motywacja spada coraz bardziej, rośnie za to frustracja, która przedklada się na jakość obsługi klienta.
5
obserwator 2017-01-13 22:46
Bank zmieniającego się świata. Na jaki ? chyba gorszy.. najgorsze standardy pracy, zwalnianie ludzi z wieloletnim stażem w byłym bgż (jak masz pow.50 lepiej nie opisywać ) kumoterstwo i samouwielbienie, odpuszczam sobie dosadniejsze określenia które mogłyby ujawnić personay)
8
Zulek 2017-01-18 10:38
Chcę złoży cv do nich. Może ktoś podpowie jak przebiega rozmowa rekrutacyjna? Jakie zarobki na wejście mają?
Agat 2017-01-18 23:02
Ja dostalem na start 3300 brutto, chociaz chcialem wiecej- rozmowa mila, w moim przypadku bez scenek sprzedazowych- opis pracy, obowiazkow, itd...
grosik 2017-01-25 19:15
Ja zaczynam pracę od lutego i mam pytanie o atmosferę w firmie w Warszawie? Rozmowa była bardzo profesjonalna, warunki jak na początek dobre moje obawy to atmosfera!
1
Złotówek 2017-01-25 21:11
Grosik, na jakie stanowisko sie dostałeś ? I jak wyglądała Twoja rozmowa ? W którym miejscu będziesz pracować? Tez niedawno takowa miałem i jestem ciekaw.
anne 2017-01-25 22:12
ja pracowałam w fimie kilka lat. Okres ten uważam za stracony. Otworzyłam własną firmę przez franczyzę, kontakt znalazłam na http://polskafranczyza.pl/index.php i teraz wiem, że żyję:) tzw franchising sami sprawdźcie. Powodzenia!
Ewelina 2017-01-26 13:06
Rekrutację zaczęłam w październiku na stanowisko Doradcy Klienta Biznesowego w Warszawie. Nie spieszyło mi się z podjęciem decyzji, więc nie odczuwałam terminu oczekiwania na odpowiedź ze strony HR. W grudniu miałam drugi etap rozmowy. Pierwszy odbył się z pracownikiem HR i Dyrektorem Oddziału, a drugi z pracownikiem HR i Menadżerem Biznesu. Pytania podstawowe: jak zacznę pracę, co robiłam wcześniej, jak pozyskiwałam Klientów (pracowałam jako DKB w innym banku). Jeśli chodzi o BGŻ BNP Paribas to skupiają się bardzo na Klientach z segmentu AGRO. Warunki i profity są dopasowane. Moje CV zostało przekazane przez kolegę, który pracuje w BNP od maja 2016; chwali sobie pracę. Zresztą umówmy się... W każdym banku jest presja i w każdym oddziale będzie zawsze coś nie tak. Jeśli wykonujesz targety, to nie dotkną Cię. PR jest najważniejszy i dlatego warto sobie budować odpowiednie relacje. Nie wiem jak będzie, bo zaczynam od lutego. Poza tym odejścia pracowników czy zwolnienia zdarzają się w każdej branży. Rotacje są wszędzie. Jeśli ktoś nie czuje bluesa to będzie szukać wymarzonej pracy na innym stanowisku. Jeśli będę pamiętała to dodam opinię po 3 miesiącach pracy.
Co do umowy to dostałam od razu na sześć miesięcy. Odbędę dwutygodniowe szkolenie w Lesznie, z czego się cieszę (inaczej wygląda praca po szkoleniu, a inaczej przez prowadzącego mentora w placówce). Auto pulowe na placówkę, system premiowy kwartalny, opieka medyczna w LUX MED, karty Benefit. Co najważniejsze - gotowy portfel Klientów. Ja zaczynam od zapoznania się ze swoim portfelem, a potem praca na poleceniach. Jakieś cztery lata temu byłam Klientką tego banku i nigdy nie narzekałam. Pozdrawiam!
4
obserwator 2017-01-26 18:33
powodzenia!!!!!!
Marta 2017-01-29 19:12
Hej! Byc moze sie spotkamy w Lesznie bo rowniez zaczynam prace od lutego jako DKB , dokladnie 20 lutego tyle ze pod Poznaniem ;)
Nadzieja 2017-01-31 01:15
Ktoś może aplikował na stanowsko Performance Analyst i może coś napisać więcej o przebiegu rozmowy i rezultacie ?

Pozdrawiam
www 2017-02-05 14:40
pracwnicy ex bgż są gorszego sortu.
Ziomal 2017-02-12 20:10
Dobry bank trzymający poziom pracy wśród pracowników
Joanna 2017-02-28 15:12
Słyszeliście już o programie stypendialnym BGŻ BNP Paribas?
http://www.pulshr.pl/edukacja/stypendia-od-bgz-bnp-paribas-gimnazjalisci-moga-dostac-wsparcie,41829.html
Do 15 kwietnia trwa rekrutacja do XV edycji programu. Jak informuje pulshr: "O miejsce w programie mogą ubiegać się uczniowie szkół gimnazjalnych z mniejszych miejscowości, którzy bardzo dobrze się uczą, mają ponadprzeciętną motywację, a jednocześnie znajdują się w trudnej sytuacji materialnej."
Planujecie zgłosić do programu swoje pociechy?
Joanna 2017-03-02 08:42
@222 coś Cię zaskoczyło? Może masz jakieś pytania. Chętnie postaramy się pomóc.
reg 2017-03-05 21:57
Nieprofesjonalna Pani z HR. Brak informacji zwrotnej po rozmowie.
Joanna 2017-03-06 09:50
@reg rozumiem, że spodziewałeś się informacji zwrotnej po przebytej rozmowie kwalifikacyjnej. A mógłbyś opowiedzieć jak wyglądała sama rozmowa? Na co warto zwrócić uwagę podczas aplikowania do pracy w firmie?
arf 2017-03-16 15:05
Joanna, już byłaś na rozmowie? A mógłabyś opowiedzieć jak wyglądała sama rozmowa? Na co warto zwrócić uwagę podczas aplikowania do pracy w firmie? Z góry dziękuję!
Iza 2017-03-17 11:12
Witam,Coś więcej o pracy dla specjalisty ds. analiz w Krakowie? Jak sie pracuje w tym oddziale? Czy to duży oddział? Czy rekrutacja jest wieloetapowa czy też po pierwszej rozmowie już coś wiadomo? Z góry dziękuję
Przyszły pracownik 2017-04-03 15:30
To jest bank. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jeżeli będzie zatrudniał HR na takim poziomie to masakra- panna po studiach uważa się za wielką panią rekruter. Obiecują oddzwonić, dziwne pytania, ma dać znać --- nie oddzwaniają. Pytają czemu tak czesto zmienia pan pracę!!!!!!!!!

Niech spojrzy na swoje CV, ile firm przeskoczyła w ostatnim roku.

Poniżej krytyki, wszelakich standardów firmy, i ogólnie przyjętych zachowań profesjonalnych rekruterów, którzy własnie przez takie osoby, są wrzucane do jefnego worka.

To jest moja opinia.
1
Joanna 2017-04-03 15:57
@Przyszły pracownik rozumiem, że dostałeś pracę. Chętnie dowiemy się jakie będą Twoje doświadczenia podczas wdrażania się do pracy.
Przyszły pracownik 2017-04-14 10:22
Nie, nie dostałem pracy.
Marco 2017-04-14 10:29
Naprawdę poziom tego HR jest naprawdę niski. Dostaje maila o dziwnej treści- podziękowanie o rozmowie rekrutacyjnej, która nie miała miejsca? Jesli rozmowa rekrutacyjna jest odbywana przez telefon gratuluje pomysłów. Nowe standardy HR.
Joanna 2017-04-14 10:47
@Przyszły pracownik a co dokładnie wpłynęło na Twoją ocenę procesu rekrutacji? Które z pytań jakie padły podczas rozmowy wydały Ci się "dziwne"? Jeśli chodzi o pytania o to, czemu często zmieniałeś pracę, to jest to standardowe pytanie, które pada na rekrutacjach. Rekruterzy często dopytują na temat treści, które są zawarte w CV kandydata.
@Marco rozumiem, że wstępna rozmowa kwalifikacyjna odbyła się telefonicznie? To ważna informacja dla osób, które będą się starać o pracę w BNP Paribas.
Ratel 2017-05-11 21:53
Czemu ciągle plany sprzedażowe rosną? Juz o ponad 30 proc od poczatku roku... Jak to ma się do premii które miało brać więcej osób? Ile jeszcze mamy wytrzymac?
5
Janusz 2017-05-16 14:41
Może akurat miałeś pecha i tak trafiłeś na słabego rekrutera? Ogólnie nie zdarzają się takie sytuacje .
Zbynia 2017-05-24 20:33
Hej, czy ktoś aplikował lub pracuje jako Doradca Klienta Korporacyjnego w Warszawie w Centrali? Jak wygląda praca? Ja zostałam zaproszona na rozmowę.
Zulek 2017-05-25 09:10
@Przyszły pracownik Może trzeba przemyśleć swoją postawę?
Joanna 2017-05-30 13:42
@Ratel niestety nie potrafię odpowiedzieć na te pytania. Nie jestem związana z firmą BNP Paribas. Jestem pracownikiem gowork.pl i zależy mi na poznaniu tego jak wygląda praca w firmie między innymi dzięki Waszym komentarzom. Każda dodatkowa informacja może być cenna dla osób, które zastanawiają się nad aplikacją do firmy. A jakie są Twoje doświadczenia z pracy w BNP Paribas?
były etatowiec 2017-05-30 22:32
Nie będę się zbytnio rozczulał i w kilku punktach wymienię największe wady tej firmy:

1) Niemal całe IT krakowskie- według mnie nadające się tylko do zwolnienia. Przykłady typowo korporacyjnej pracy- robimy targety, rozwiązujemy zgłoszenia a nie problemy.
Helpdesk- totalna porażka, odbijanie zgłoszeń w ciagu kilku godzin na zasadzie: "Nie da się...." albo "My się tym nie zajmujemy"- zero wsparcia ani nawet próby pomocy w razie naglących problemów.

2) Mało pracowników od "czarnej roboty", mnóstwo koordynatorów od.....wszystkiego i niczego. Niedobór pracowników z kompetencjami technicznymi.

3) Nieracjonalny podział obowiązków w centrali na Kasprzaka, jedni nie robią praktycznie nic, pozostali PM koordynują multum projektów jednocześnie (praca przydzielona odgórnie lub też chcą się wykazać i jak najszybciej awansować)- czego skutki są fatalne, bo nie orientują się dobrze w specyfice projektów.

4) Ogromna przepaść w zarobkach między stałymi pracownikami na etacie a kontraktorami (Ci drudzy zarabiają często nawet 3 razy więcej)

5) Mnóstwo korporacyjnych ankiet i siana PR-u

6) Mnóstwo zbiorowych spotkań projektowych (rzędu minimum 10 osób na jednym spotkaniu, szczególnie na Kasprzaka), na których cyklicznie zbiera się tłum ludzi, a korzyści z tego są prawie żadne.

7) Brak podwyżek dla etatowców.

8) W zasadzie brak szkoleń choć podobno coś takiego jak "budżet szkoleniowy" funkcjonuje.

9) Uzależnienie firmy od zewnętrznych dostawców systemów IT.

Tak to wygląda z mojej perspektywy. Nie polecam.
Zołza 2017-06-17 13:20
Uważam, że mimo iz każdy ma prawo do swojej opinii i zdania to nie znaczy jednocześnie, że inni musza postępować tak jak my uważamy. Każda firm ma swoje założenia i je realizuje.
Ratel 2017-06-17 18:12
Wiem, że nie pracujesz w BNP- kliknąłem jako odpowiedz do Twojego postu w pośpiechu:)

Ja pracuje ponad 8 miesięcy i z mojego szkolenia/ grupie w które byłem ok. 2/3 osób już nie pracuje - nie wiem czy sami rezygnowali czy Bank z nich rezygnował, ale raczej to pierwsze. Początki rzeczywiście były trudne, fuzja, skargi klientów, itd...

Jeśli chodzi o + pracy to premia od realizacji planu od 85%, fajny i elastyczny system do produktów kredytowych ciekawa mieszanka ludzi z wieloletnim doświadczeniem z BGŻu, premia roczna, dofinansowanie do wczasów pod gruszą...To chyba tyle.

Natomiast minusy to awarie systemów, ciągłe podnoszenie planów punktowych - od stycznia o ponad 33 proc, z takim wzrostem oczekiwań nie spotkałem się w innych Bankach, nierealne założenia tygodniowe jeśli chodzi o sprzedaż konkretnych produktów, ludzie na funkcjach o których nie mają zielonego pojęcia, o wszystko trzeba się prosić, nie ma podwyżek z tego co słyszałem od starszych kolegów - koleżanka w Aliorze ma więcej samej wypłaty netto niż ja brutto, regionalni z zapędami mobbingowymi, hamowanymi chyba tylko przez aktywne związki zawodowe - niektóre maile to nic tylko drukować albo wklejać na neta, żeby się wstydzili przed całą Polską.

Cały czas rozglądam się za inną pracą, podobnie jak moi znajomi ze szkolenia - praca nie najgorsza, uwierzcie mi mam porównanie z innymi Bankami, ale nie wierze że tutaj rozwinę się-awansuje- uzyskam podwyżkę, a bez tego to taka stagnacja
1
Zulek 2017-06-20 18:55
Czy uważacie, że nie da się napisać o firmie nic dobrego? Może to jest trudny czas dla BNP Paribas? My tego nie wiemy a osoby decyzyjne nie mogą ujawniać pewnych tematów.
Maestro 2017-06-21 15:56
Miałem okazje pracować w tym Banku "zmieniającego się świata". Pracowałem w dziale IT, przy projekcje fuzji - oraz przy utrzymaniu systemów produkcyjnych oraz przygotowaniu środowisk pod testy. Chaos jaki tam panuje jest nie do ogarnięcia. Powszechne skakanie sobie do gardeł, brak pracy zespołowej, ani wspólnego celu. Dużo kopania dołków pod sobą nawzajem. Jak jesteś bucem, to trafiłeś dobrze - odnajdziesz się wśród innych buców.

Generalnie, w skrzynce pocztowej chaos od pierwszego dnia pracy - model wysyłania jak największej ilości maili do jak największej ilości osob - 80% adresatów twojego spamu, jest niezainteresowanych, albo ich nie dotyczy.
Ponadto, twoim obowiązkiem po wysłaniu rzeczonego spamu, udanie się osobiste do zespołu, który jest faktycznie adresatem oraz przypilnowanie żeby oby napewno twoja prosba zostala spelniona. Jest to uwlaczające dla obu stron.
Liczy się tylko dążenie do celu, bez względu na wydajność czy koszty.
Niektórzy mają tam rozdmuchane ego....a sukces jak zwykle ma wielu ojców.
Generalnie nie polecam pracy w tym chaosie, bo można szybko popaść w depresje.
Były Pracownik 2017-06-21 17:47
Odradzam pracę w BNP jeżeli tylko szanujesz swoje prywatne życie. Po połączeniu z BGŻ ludzi nie przybyło, pracy jest 2 razy tyle i nikt nie myśli, żeby coś się zmieniło.

Pracując w IT nie możesz zaplanować żadnego weekendu czy czasu po zakończeniu normalnego dnia pracy ponieważ normą jest praca po godzinach i praca w weekendy. Kierownictwo nie ma żadnych skrupułów, masz zadanie, masz zrobić i tyle.

Warunki pracy są tragiczne, wielki open space, duży hałas, pomieszczenie jest nie wietrzone, nie jest dokładnie sprzątane przez co jest pełno kurzu oraz latające mole.

W firmie nie ma wdrożonego ITIL-a nie ma systemu do zarządzania zmianą, do zarządzania problemem. Zmiany na produkcję są wdrażane bez odpowiednich testów, bez kompletu zgód od szefów poszczególnych działów, GÓRA chce i ma być zrobione. Liczy się tylko termin i Excell z zielonymi polami.

Firmę nie stać na rozwój pracowników poprzez odpowiednie szkolenia IT, firma nie wierzy w wiedzę swoich pracowników, nie potrafi zadbać o zwykłą kawę czy wodę.
1
Joanna 2017-06-23 08:44
@Ratel
dziękuje za odpowiedź i opisanie tego jak Ty widzisz plusy i minusy pracy w firmie.
@Były Pracownik
rzeczywiście, nie każdemu będzie odpowiadała praca na open space. Piszesz, że w IT normą są nadgodziny. Jak często się one zdarzają? Ile weekendów w ciągu miesiąca spędza się w pracy?
infromatyk 2017-06-27 20:47
Ja tylko powtórzę to co już zrobili poprzednicy- firma dyskryminuje finansowo doświadczonych pracowników. Na co dzień a szczególnie w okresie wyjątkowo wytężonej pracy czyli teraz (kolejna już migracja klientów) zatrudnia za to dziesiątki a raczej- setki kontraktorów na kilkumiesięczne wysokopłatne kontrakty.

Kadrze zarządzającej najwyższego szczebla mimo marnych tego efektów taka sytuacja bardzo odpowiada bo maja tzw. "podpórkę" przed prezesem.
Nawet jeśli migracja będzie totalną klapą oni powiedzą że zrobili swoje zatrudniając setkę osób do pracy z której niewiele wynikło. No ale przynajmniej próbowali coś zrobić (czytaj: wyrzucili mnóstwo kasy w błoto).

Warto tylko zauważyć że taki kontraktor zatrudniony powiedzmy na 6 miesięcy- przez pierwsze 1,5 miesiąca jest niemal bezużyteczny, zaś w razie źle wykonanej pracy (nieprawidłowo wykonane lub pobieżne testy, źle zaimplementowane i wadliwie działające programy wgrane na produkcję przez kolejny miesiąc ......trzeba po nim sprzątać ten "bałagan". Oczywiście to robią już zwykle pracownicy zatrudnieni na stałe- oczywiście nie z własnej woli i bez dodatkowych bonusów z tego tytułu.

Co więcej doświadczenie uczy że przez ostatnie 2 miesiące kontraktu kontraktorzy pracują już "na pół gwizdka" i bardziej niż na powierzonej pracy skupiają się już na poszukiwaniu kolejnej . Część z nich jak już zarobią "swoje", zwalnia się wcześniej nie wywiązawszy się (!!!) w ogóle ze swojego zadania. Kiedy przychodzi ten kulminacyjny punkt, czyli jakieś większe wdrożenie, to często jest problem aby ktoś z nich przyszedł do pracy po godzinach albo w weekend- niestety bywa że to również spada na etatowców, bo ludzi zatrudnieni na kontrakt nie angażują się w projekt, bo ten przecież zaraz się kończy więc po co się poświęcać.

Podsumowując, stali pracownicy w tej firmie mają -szczególnie ostatnio- mocno pod górkę i nie są doceniani przez pracodawcę. Niestety aż do końca obecnej migracji pracujące weekendy będą zdarzały się coraz częściej a o wzięciu dodatkowego urlopu aż do listopada można conajwyżej pomarzyć. O dodatkowej premii czy podwyżce za szczególne osiągnięcia niestety również (bo migracja kosztuje, bo etat kosztuje, a zatrudnianie kontraktorów już nie :P ).
O szkoleniach również trzeba zapomnieć, bo aż końca roku Bank będzie żył tylko i wyłącznie migracją i w tym czasie, mimo tego że coś takiego jak budżet szkoleniowy podobno istnieje- to i tak nikt z góry nie puści Cię na szkolenie (bo migracja, bo koszty itd.)

Szczerze mówiąc chyba podziękuję tej firmie, a jeśli jeszcze dostanę do zarządzania jakąś grupkę przypadkowych ludzi zatrudnionych na czas migracji- to tylko przyspieszy moją decyzję.

Nie polecam.
2
Kuj-Pom 2017-06-30 15:15
Podpisuje się obiema rękami!!!! Wszystko prawda - nie zauważyłem tylko zapędów mobbingowych - dla mnie Ci ludzie właściwie nie istnieją - są tak bezpłciowi, mizerni, maślakowaci...istne memeje i flegmatycy. Suche regułki o sprzedaży, liczne cytaty w mailach a tak na prawdę to mnie te maile bawią, tyle w nich różnych błędów: ortografia, gramatyka - leży. Podniecanie się konkursami sprzedażowymi, w których wygrać można maksymalnie długopis, wykonywanie zadań w korporacyjnej grze U. Jak na razie z wszystkich systemów to tylko ona obok EQ się nie zawiesza. No i nie zawiesza się pobieranie opłat klientom - wieczne błędy. Błąd systemu - pobrana prowizja - reklamacja - zwrot, i tak w kółko. Plany nie dość że rosną to "wycena punktowa" produktów, ktore sprzedasz jest coraz mniejsza. Wśród pracowników mnóstwo zasiedziałych kwok mających problem z nadążeniem za zmianą i ścigających się w częstotliwości i długości L4. A ty jebiesz, nie masz czasu sprzedawać bo albo skanujesz dokumenty, przyjmujesz reklamacje albo uczysz nowego pracownika "bo ty to miałaś na świeżo", albo dłubiesz sobie w paznokciach - gdy dojdzie do Ciebie że to bez sensu. I to rozwiązanie polecam, oczywiście wtedy gdy już będziecie mieć napisane CV i przejrzane wszystkie strony z ogłoszeniami o pracę. Z dobrych rzeczy: kasa na czas, żadnych nadgodzin. Myślę....nie, już nic nie wymyśle. Tragedii nie ma, ale jeśli skończyłeś/aś studia, jesteś ambitny/a i chcesz się rozwijać to wpadnij na pół roku, zobacz jak się pracuje i wrotki na nogi!
2
Henry 2017-07-02 21:09
Zastanawiam się dlaczego firma ma tak długą listę nowych ofert pracy.? Czy zmienia się polityka firmy i potrzebują ludzi , czy w taki razie warto aplikować jeśli to jest zbyt duża niepewność? Podpowiedzcie proszę jaka jest sytuacja w firmie, dziękuję.
Ratel 2017-07-02 21:45
Jeszcze rozwala mnie to że od lipca kolejna obniżka punktów za cross-sell - brawo, zachęcacie mnie do sprzedaży innych produktów, naprawdę.

Na wyniki MBO czekam od 21 czerwca, żeby porównać czy się gdzieś nie pomylili.... I teraz na początku lipca sprawdzaj sobie czy zaliczyli Ci konto/ kredyt z 22 czerwca... Naprawdę nie da się tego robić na bieżąco?
Nick 2017-07-06 19:23
Nikt tam nie chce pracować, ludzi brakuje, młodzi szybko rotują, Wypłaty nieadekwatne do wymagań, o podwyżce zapomnieć..
Zuella 2017-07-14 22:58
Jaka jest przyczyna tak długiej oferty pracy? Czy może mi ktoś podpowiedzieć a dopytuję ponieważ zamierzam aplikować do banku, a mam spore doswiadczenie. Jak się ogólni e pracuje. Będę bardzo wdzięczna za info.
Zostaw swoją opinię o BNP Paribas - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BNP Paribas