Webinterpret SAS

Warszawa

Opinie o Webinterpret SAS

maciej 2015-12-10 18:38:38
Nie rozumiem czemu ludzie tutaj mieszają Webinterpret z błotem ? Może w customer support jest inaczej, ale ja bardzo chwalę sobię pracę w Webinterpret.

Wszyscy w moim teamie odnosili się do siebie z szacunkiem, warunki pracy też są bardzo dobre. Jeżeli tak bardzo plujecie na Webinterpret, to chyba nie pracowaliście nigdy w żadnej "korporacji". Parę rzeczy rzeczywiście jest po partyzancku, ale to wynika ze specyfiki branży i tego, że firma cały czas jest start-upem i szuka nowych pomysłów na rozwój. Gdyby nie to, że dostałem propozycję pracy "nie do odrzucenia" gdzie indziej, to chętnie zostałbym w Webinterpret. Gorąco polecam każdemu pracę w tej firmie!
1
TakToJest 2015-12-17 02:15:13
Violetto, jeżeli nadal zastanawiasz się nad aplikowaniem do Webinterpret, to zdecydowanie odradzam. Zarobić można raczej mało, pensja składa się ze stałej podstawy oraz premii. Premię jest bardzo trudno otrzymać, ponieważ, jak już wielokrotnie było na tym forum wspominane, zasady bardzo często się zmieniają, czasami nawet w połowie miesiąca lub w ogóle obowiązują wstecz. Jeden kolega z działu handlowego (do którego chcesz aplikować)cele do zrealizowania w październiku otrzymał.....26 października.

Poza tym, raczej trudno jest przekonać klientów do przejścia z bezpłatnego pakietu próbnego na pakiet płatny, ze względu na bardzo słaby produkt - klienci już podczas okresu próbnego orientują się, ile mają z tym problemów i nie są wcale chętni do przechodzenia na pakiet płatny. Może rzeczywiście wynika to z tego, że firma jest cały czas start-upem (tak, od 2007 roku, czyli od 8 lat są start-upem...)

Rotacja pracowników w firmie jest duża, więc jeżeli ktoś myśli o pracy na dłużej (raczej na kilka lat, a nie na kilka miesięcy), to chyba nie warto na ten ośmioletni start-up tracić czasu.
18
Opaq 2015-12-22 02:41:29
Polecam pracę w Webinterpret. Wszystkim, którzy chcą się na całe życie nabawić urazu do pracy w firmie. Będziecie potem na fejsie czy onecie pluć na korpo, wyścig szczurów, itd.
8
karolina_webinterpret 2016-01-11 16:10:45
Cześć bzz, jeśli masz jakiś problem, zgłoś się na social@webinterpret.com - Chętnie pomożemy / zareagujemy, pozdrawiamy.
karolina_webinterpret 2016-01-11 16:11:42
Zapraszamy! :)
karolina_webinterpret 2016-01-11 16:29:39
Hej @wiolcia, pracujemy nad tym. Organizujemy mnóstwo inicjatyw i aktywności dla naszych pracowników, konkursy i eventy integracyjne, tak żeby każdy znalazł coś dla siebie. Poza tym pracuje tu mnóstwo młodych, energicznych ludzi z pasją, którzy tworzą nie tylko miejsce, ale też atmosferę.
Dobra Zmiana 2016-01-14 00:36:52
Jestem chyba najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem, ponieważ nie pracuję już w Webinterpret. Udało mi się znaleźć nową lepszą pracę, lepszą to znaczy taką, (abstrahując od tego, że lepiej płatną czy ciekawszą) w której, w przeciwieństwie do Webinterpret, szanuje się ludzi zarówno jako ludzi, jak i jako pracowników.
Niestety, czasu straconego w Webinterpret już nie odnajdę, ale, myślę, mimo wszystko, że warto też czasami mieć złe doświadczenia, po to aby z tym większą mocą docenić potem te dobre.

Z Nowym Rokiem nastąpiła u mnie dobra zmiana, czego i Państwu życzę! :)
19
karolina_webinterpret 2016-01-14 11:19:31
Hej @zimek, mamy pakiet opieki w Medicover i kartę multisport dla każdej osoby zatrudnionej na umowie o pracę z nami. Dodatkowo mamy darmowe lekcje jęztków - angielski i francuski, mamy family starter pack wynajmujemy salę sportową dla sports team oraz robimy conajmniej jeden event integracyjny w kwartale :)
OłpenSpejs 2016-01-30 00:03:34
Igan, chyba trochę zbyt optymistycznie i idealistycznie myślisz, że "będąc efektywnym, można sporo przyciąć na premii".
Kryteria przyznawania miesięcznego bonusa w każdym dziale są inne, nie zawsze zależą od efektywności. Np. w dziale obsługi klienta bonus zależy w 50% od satysfakcji klientów. Po każdej odpowiedzi wysłanej do klienta, klient otrzymuje ankietę, w której może ocenić jakość obsługi klienta. Niestety, bardzo często się zdarza, że klienci nie odróżniają oceny obsługi klienta od oceny samego produktu oferowanego przez firmę. Ponieważ produkt jest raczej słaby, klienci miewają z nim wiele problemów (finansowych, organizacyjnych, a nawet prawnych), często wystawiają właśnie złą ocenę, mając na myśli jakość produktu. Ale to nie ważne, i tak ta zła ocena idzie na konto pracownika, który udzielił odpowiedzi, po premii i tak polecą pracownikowi...... Powiedzą Ci potem, że mogłeś być bardziej "softskillowy", nie wykorzystałeś wystarczająco swoich "umiejętności miękkich", źle to klientowi wyjaśniłeś. Trudno jednak w to uwierzyć, żeby np. klient, który z powodu usługi Webinterpret stracił setki, a może nawet i tysiące funtów/euro/dolarów, żeby potem powstrzymał się od wystawienia złej oceny. A wystarczą mniej więcej dwie, trzy negatywne oceny w miesiącu, aby stracić połowę możliwej do uzyskania miesięcznie premii.
Ogólnie, w konsekwencji takiego kryterium, to pracownicy działu obsługi klienta ponoszą, de facto, finansową odpowiedzialność za usterki systemu, na które nie mają chociażby minimalnego wpływu, bo za działanie systemu odpowiedzialny jest dział informatyczny. Generalnie, zgodnie z prawem oraz z zasadami etyki biznesu, to pracodawca powinien w całości ponosić ryzyko prowadzenia biznesu i jak coś nie wychodzi powinien sam ponosić wszelką odpowiedzialność, przede wszystkim finansową. Ale po co, przecież łatwiej przerzucić ryzyko finansowe na pracowników i powiedzieć im: "taką macie rolę w firmie", "wasze ryzyko zawodowe".
16
karolina_webinterpret 2016-02-04 09:18:47
Witaj @OłpenSpejs, dziękujemy na Twój feedback. Kilka rzeczy musimy tutaj jednak wyjaśnić.
Po pierwsze, bonusy – jak sama nazwa wskazuje – są rzeczą dodatkową, są wartością dodaną do pensji, są szansą – nie warunkiem (koniecznością). Każdy ma szansę sobie taki bonus wypracować. I jak się okazuje po wynikach – nie jest wcale tak trudno jak to opisujesz. Otóż przywołany przez Ciebie dział Obsługi Klienta osiągnął w ostatnim miesiącu ponad 96% satysfakcji Klienta, od czego zależy tutaj połowa bonusu (druga połowa zależy od czasu poświęconego na rozwiązywanie poszczególnych przypadków. Cele te są efektem wczesniejszych workshopów i wspólnej pracy Agentów, Managerów i HRu. To wspólna praca, a nie odgórna decyzja. Jak się okazuje - ten proces działa! - Prawie wszyscy w Teamie Obsługi Klienta w ostatnim miesiącu otrzymali bonusy.
Warto pamiętać też o tym, że Klienci zarabiają z nami tysiące euro / dolarów, dlatego też ich liczba ciągle wzrasta (razem z ich satysfakcją! ;) ). Jeśli chciałbyś/chciałabyś coś zmienić, napisz do nas na social@webinterpret.com

Jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie! Pozdrawiamy J
2
sara 2016-02-04 22:42:43
przecież takie sytuacje są non stop zgłaszane! wszyscy ogarnięci ludzie wiedzą, jak źle jest w tej firmie. problem polega na tym, że są równi i równiejsi. co z tego, że większość się skarzy, skoro wyzej postawieni to olewaja?

10
OłpenSpejs 2016-02-04 22:48:22
Faktycznie, bonus w 50% procentach zależy od klientów. Dobrze by było, gdyby "każdy miał szansę sobie taki bonus wypracować", gdyby w 100% zależał on od pracownika. To, co napisała Karolina jest nielogiczne, jeżeli bowiem bonus w 50% procentach zależy od opinii klientów, to jednocześnie pracownicy nie mają szansy wypracowania bonusa w 100%, bo częściowo to nie od nich zależy. A niestety, zdarzają się też tacy klienci, którzy wystawiają negatywną ocenę dosłownie za nic, bo tak, ot po prostu, dla zasady, bo widzą polskie nazwisko. Albo, jak już wcześniej to zostało wspomniane, oceniają produkt.
Istnieją jednak tacy pracownicy, którzy są bardzo zachłanni na kasę i w razie otrzymania negatywnej opinii, widząc, że cześć ich bonusa jest zagrożona, są zdolni do tego, aby zadzwonić lub napisać do klienta i błagać/żebrać o zmianę oceny i poniżać się w ten sposób. Czasami nawet udaje się im "wyżebrać" zmianę oceny. No cóż, dla niektórych bonus ważniejszy od godności osobistej. Ale, oczywiście, szefostwo działu jest wtedy bardzo zadowolone, będzie można się pochwalić przed właścicielem firmy (lub gdzieś na forum internetowym) wynikami działu. Nie ważne, czym one są okupione i w jaki sposób zdobyte.

I jeszcze do @karolina_webinterpret: Karolino, naprawdę agenci na workshopach zgodzili się, że biorą na siebie opinie za produkt, tzn. że biorą odpowiedzialność za usterki systemu?! Serio??? Kiedy? Czy w ogóle jakieś rozwiązania zaproponowane przez agentów zostały wdrożone w życie? Niby wspólna praca agentów (niektórych, nie wszystkich przecież, tylko wybranych), managerów, hr-ów, a potem i tak managerowie zrobili po swojemu.
Wspólna praca, workshopy, pic na wodę i mydlenie oczu.
10
nati 2016-03-31 10:53:19
Pracuję w WebInterpret od prawie 2 lat i jestem mega zadowolona. Dziwią mnie te komentarze tutaj, większość z nich jest przesadzona zdecydowanie.
W WebInterpret pracują fantastyczni ludzie, z energią i pasją. Atmosfera jest luźna. Zgadzam się z tym, że często się coś zmienia. Ale właśnie ta dynamika sprawia, że jest ciekawie, że ciągle poznaje się nowe rzeczy, że można się rozwijać, że powstają kolejne wyzwania. To nie jest urząd tylko startup - trzeba być na to przygotowanym :)
3
GdzieTeAfery 2016-03-31 17:52:51
Jako pracownik Customer Care w WI chciałbym wiedzieć, gdzie się dzieją te wszystkie "włażenia w tyłek", "puszczanie" i inne tragedie, bo o niczym takim kompletnie w życiu nie słyszałem nawet najmniejszych plotek. W ogóle u nas plotkowania nie ma. Jak kolegę potrącił samochód do normalne, że o tym się rozmawiało, ale żeby obgadywać, oczerniać, nadawać przezwiska (w ogóle WHAT)? Kto, gdzie, jak?

Albo ktoś tu ściemnia, albo jest ogromna przepaść pomiędzy działami kontaktującymi się z klientami.

Jasne, że zdarzają się osoby, z którymi ponownego spotkania nie wyczekuję z wytęsknieniem, ale bez przesady. Ogólnie atmosfera jest naprawdę bardzo przyjemna.

Też dziwienie się temu, że w kilkuletniej firmie zajmującej się czymś, czym przed nią nie zajmował się prawie nikt na świecie są niedopracowane procedury czy częste zmiany zasad to jakiś żart. Jak ktoś wyżej wspomniał, to startup, a nie urząd czy bank, które latami ogarniały takie rzeczy (i nie zawsze udało im się ogarnąć :) )

WI to nie jest jakiś raj na ziemi, ale mam wrażenie, że mnóstwo ludzi na goworku wystawia złe oceny po tym, jak dostaną burę albo wypowiedzenie za bycie kiepskim pracownikiem. Takich niestety tutaj trochę jest.
2
comic sans 2016-03-31 20:56:11
czytam te opinie i niektóre fragmenty są doprawdy zabawne. pracowałam tam dostatecznie długo, więc się wypowiem:

1) "To nie jest urząd tylko startup" - doprawdy ciekawe, że biedny webinterpret przez prawie 10 lat szuka swojego modelu biznesowego :D no, chyba że ich model biznesowy to drobiazgowo przemyślana strategia p.t. "jak najefektywniej w...ać pracownika".

2. @GdzieTeAfery - o, to faktyczie musisz być bardzo zapracowany, skoro omijają Cię najlepsze plotki. mam propozycję: może zapytaj kogoś o rozwalonego telewizora z pamiętnej imprezy firmowej AD 2015. większość powinna znac tę historię. reszta plotek, pardon, faktów, powinna spontanicznie wypłynąć przy okazji tego tematu.

3. @karolinawebinterpret - jak już wypisujesz tutaj te straszne farmazony o wzrastającej satysfakcji klientów, to może wklej jakieś dane na poparcie tej tezy. wiem, że wielce szanowni szefowie firmy każą Ci tutaj śpiewać pieśni pochwalne o ich dziecięciu, które niedługo na pewno zrewolucjonizuje rynek e-commerce (wszak to wciąż startup, nie zapominajmy!), ale opinie pełne niezadowolenia nie biorą się chyba z powietrza?
11
urmumzstr4pon 2016-04-01 10:07:26
Hmmm czytam tak sobie te opinie i nie do końca wiem, czy pracuję w tej firmie. Brak możliwości awansu...fakt. Czasami "partyzanckie" metody...owszem. Ale "patrzenie na ludzi z góry"? Nigdy w życiu. Zarobki w dziale sprzedaży też do złych nie należą (zakładając, że osiągasz wyniki, chociaż podstawa też jest niezła)
1
Rex 2016-04-07 11:59:44
Doprawdy zabawne są wasze desperackie próby ratowania wizerunku firmy.
Afery są na porządku dziennym, nie pamiętacie już, gdy jeden z naszych 'kolegów' groził nożem innemu i poszkodowany był później na zwolnieniu lekarskim? To tylko przykład, jeden z wielu.
12
Jedi 2016-04-13 22:18:55
Atmosfera w firmie jest bardzo dobra. Wszyscy mówią sobie na "ty", po to aby szeregowi pracownicy (czyli większość) nie mieli poczucia i nie zorientowali się, że są w firmie nikim i że zupełnie nic w niej nie znaczą. Panie z HR-ów natomiast dwoją się i troją, aby udowodnić pracownikom, że coś takiego jak zakładowy fundusz świadczeń socjalnych to jest coś bardzo złego dla pracowników. No, rzecz zupełnie niepotrzebna, co więcej, szkodliwa. Zamiast tego mamy dla was nieświeże owoce. Zamiast dofinansowania do wczasów pod gruszą lub innej formy wsparcia finansowego pracowników w potrzebie - owoce. To jak? Chcecie banana? Rozklapciałego?
10
panattoni 2016-04-18 12:10:32
nie no, owoce są ok i to jedyne dobre co firma daje. soczki owocowe to wielki i zarazem jedyny atut WI. no i papier toaletowy. panie z hr okryjmy zasloną milczenia, może będzie im pod nią cieplutko. podrecznikowy antyprzykład "jak nie żyć" a angielszczyzna to gw ałt na moich uszach. perspektywa awansu za kwartał może o 10% pensja ale tylko jeśli otworzę sobie w xxx parasol i wywrócę hełm na II stronę
7
Anty-2 2016-05-07 01:06:38
Droga Zarobko, a po czym wnosisz, że panattoni nie jest wystarczająco dobrym czy zaangażowanym pracownikiem? Przecież dopiero będziesz aplikować, więc nie wiesz i nie możesz wiedzieć, jak tam naprawdę jest.....
Warto pisać tylko o tym, o czym ma się wiedzę, a nie sugerować pracownikom, że nie są wystarczająco dobrzy na awans...
2
niedoszły pracownik Webinterpret 2016-05-12 02:04:36
Warunki finansowe oferują żałosne (ok. 3k na rękę - tyle to ja mogę łatwo zarobić na freelancerce pracując znacznie krócej niż 4x40h). Fakt, że wiele jest takich ofert na rynku pracy (większość?), ale daje się też znaleźć coś sensownego - mnie się udało i Wam też tego życzę. Jak dla mnie 5-6k na rękę to takie minimum, żeby opłacało mi się pracować w pełnym wymiarze godzin. Gdybym miał na utrzymaniu rodzinę, tobym pewnie miał wyższe wymagania.
8
bajka 2016-06-20 17:28:38

Czytam te komentarze i zastanawiam się czy pracuję w tej samej firmie..
Zabawne jest to, że osobiście nie mogę powiedzieć złego sowa o Webinterpret,
zostałem zatrudniony na stanowisko w dziale sprzedaży pomimo braku wymaganego doświadczenia,
dostałem szansę którą wykorzystałem na tyle, że gdy przydarzył mi się wypadek komunikacyjny
i zostałem wyłączony z życia zawodowego na 15 miesięcy Webinterpret nie robiło mi z tego
powodu żadnych problemów, mało tego, zanim jeszcze mogłem wrócić do pracy sami do mnie zadzwonili
i zapytali czy nie chcę znowu dla nich pracować.
Oczywiście ponownie skorzystałem z danej mi szansy i pracuję w firmie do dziś, wciąż twierdzę,
że to najlepsza firma w jakiej dotychczas pracowałem,
atmosfera jest luźna, pracuje tu wielu fajnych ludzi z całego świata, biuro jest nowoczesne
i w dobrej lokalizacji. Płacą moim skromnym zdaniem bardzo dobrze, dodatkowo karta benefit
i prywatna opieka medyczna praktycznie za free (1PLN), o kursach językowych już nawet nie wspominam.
Oczywiście można się czepiać szczegółów, ktoś powie, że darmowe owoce w pracy to zbędny bajer,
a w zamian mogliby dać coś innego, ktoś inny powie, że nie ma tu możliwości rozwoju,
a z pracownikiem w ogóle się nie liczą, osobiście wcale tak nie uważam, spora część osób które
przyszły do pracy ze mną prowadzą teraz swoje projekty, awansowali o kilka pozycji itp,
naprawdę nie wiem skąd biorą się te wszystkie negatywne opinie.

Podsumowując - Webinterpret nie jest firmą idealną, ma z pewnością jakieś wady, nie sądzę też by w najbliższym czasie
dostali nagrodę dla najlepszego pracodawcy na świecie, ważne jest jednak to (przynajmniej dla mnie),
iż jest to firma stabilna, która dba o pracownika i zawsze płaci bardziej niż dobrze
za dobrze wykonaną pracę.

P.S.
Wszystko co opisuję opisuję ze swojej i tylko swojej perspektywy, nie wiem co dokładnie dzieje się w
innych działach, ale szczerze wątpię by miało być aż tak strasznie jak niektórzy to opisują.

Pozdrawiam,
bajka
2
krowa 2016-06-22 21:23:46
co tam w kuchni, dalej tylko herbatka miętowa i rumiankowa firmy piotr i paweł, lol?
Agnieszka 2016-06-23 13:27:52
Przeczytalam wszystkie opinie. Wierz mi, wiekszosc negatywnych opinii jest od ludzi, ktorzy tam pracowali, bo romzawialam z nimi, znam ich opinie i dokladnie rozpoznaje kto co napisal.
23e 2016-06-23 14:08:01
@wio niestety nie maja zadnych ofert pracy na chwile obecna
karolina_webinterpret 2016-06-23 14:43:58
Hej @wio, nowe oferty pracy możesz znaleźć tutaj:
http://webinterpret.com/careers/

3mamy kciuki!
2
mariola 2016-06-27 15:17:48
Webinterpret to firma bardzo dynamiczna, faktycznie często się coś zmienia, ale dla mnie to duży atut. Nie ma nudy! Codziennie dzieje się coś nowego i trzeba być gotowym na wyzwania.
Dlatego idealnie sprawdzają się tu ludzie młodzi, którzy dopiero zaczynają swoją karierę.
Bardzo polecam!
1
Piotr 2016-07-06 20:36:33
Firma w porządku ale dział HR pozostawia wiele do życzenia.
8
Marta N. 2016-07-11 21:45:34
To niestety prawda co napisało tutaj wiele osób. Jest w tej firmie trochę dobrego, ale większa cześć to niestety złooo. Główny pozytyw robią ludzie, nie wszyscy oczywiście, jak to w życiu. Cała "otoczka", którą tak naprawdę należy nazwać firmą samą w sobie, to niestety ta negatywna strona.

Z powodu braku poszanowania dla zwykłego pracownika i jego wysiłków z firmy odchodzi z miesiąca na miesiąc coraz więcej ludzi. A ci co zostają, mają nierzadko przerąbane, bo albo musza pracować na 100% i uczyć nowych, albo w niektórych przypadkach szefostwo nie chce zatrudnić takiej samej ilości ludzi co odeszła z niektórych działów i narzuca więcej obowiązków tym co zostali.
I zgadnijcie co - godnych podwyżek za sumienną pracę jak nie było, tak nie ma, za to jest zwiększenie zakresu obowiązków. Jeden chłopak jak w końcu dostał "wymęczoną" podwyżkę, bo od początku jak przyszedł to robił obowiązki dwóch stanowisk, a dostawał za jedno i na jedno był umówiony jak przyjął ofertę pracy, to dali mu 200 zl brutto więcej po ponad roku. Jest mi go bardzo żal, bo sprzedaje, a nie dostaje od tego prowizji jak każdy inny sprzedawca, bo ma napisane w umowie, że jest Support (i oczywiście to też robi). Chłopak zasługuje i na podwyżkę i na czerpanie premii ze sprzedaży tak jak wszyscy pozostali sprzedawcy, ale z jakichś powodów nie zgadzają się na to, bo formalnie nie to stanowisko, a zakresu obowiązków też mu w umowie zmienić nie chcą.


Dewiza jest "jak się nie podoba, to odejdź, wyszkolimy nowego na Twoje miejsce" i ludzie zaczynają coraz częściej tak robić - odchodzą, żeby na start dostać 40, 50, 60% większą pensję w innej firmie. Ja tak miałam. Z 2900 netto przez dwa lata sumiennej pracy i wykazywania chęci do robienia ponad program, moja pensja ani drgnęła jak również i stanowisko pracy. Słyszałam różne argumenty:
- bo mam za male doświadczenie (5 lat na podobnych stanowiskach),
- bo za krotko jestem w firmie (rok to ponoc za malo na awans nawet jak spelniasz kryteria wiedzowe/awansowe),
- bo chodzę "za dużo" na zwolnienia (jak to usłyszama, to był styczeń 2015 i wzięłam 8 dni zwolnienia przez cały 2014, sprawdziłam to na moim świadectwie pracy),
- bo ostatnio coś mi motywacja spadła i ich to martwi (to było już po powyżej wymienionych argumentach i próbach dostania awansu uczciwą drogą dwa razy)
- bo ktoś mnie nie lubi (to przeważyło szalę goryczy i było ostatnim gwoździem do trumny. ODESZŁAM. Sporo osób z firmy do mnie podchodziło i mówiło, że widzą co się dzieje i, że to bardzo nieprofesjonalne, ale to nie zmieniło faktu, że osoby decyzyjne kierowały się czyimiś animozjami gdy przyszło do decyzji o przeniesieniu mnie do nowego działu).

Poszłam do nowej pracy i na dzień dobry dostałam 4100 netto i jeszcze się o mnie bili. Po takiej gehennie to było naprawdę cudowne uczucie, że ktoś docenia moje umiejętności i doświadczenie, że nie dość, że chce mi dać więcej niż sama sobie zażyczyłam, to w dodatku podbija cenę jak wybieram inną ofertę niż ich, a na początek wysyłają mnie na 3 miesięczny trening do Paryża.

Mamy HRy które próbują wprowadzać jakieś systemy monitorowania awansów, żeby nie było stronniczości, awansowania po znajomości kolegów itd. Ale oni nad tym nie panują, bo to się w dużej mierze opiera na uczciwym raportowaniu tych, którzy za awanse są odpowiedzialni. Wciaz sa przypadki, ze ktos przeskakuje szczeble w awansie nad kims kto sie trudzil miesiacami, zeby zdobyc awans i naprawde na niego zasluzyl. Ale ludzie skaczą, bo ktoś ich lubi, bo ktos sie z kims trzyma. HRy w ogole tego nie kontroluja. Co wiecej, na rozmowach o awans i testach nie ma nikogo z HRow. Testy oceniane sa przez kogos to je sam napisal i kto decyduje o awansie. Jak kiedys przy okazji rozwiazywania testow o awans napisalam do team leadera prosbe o wyniki i dalam w kopii HRy, to team leader usunal ich z kopii i bez najniejszego mrugnieci aokiem powiedzial "po co ich tam dodajesz, nie rob tego, to nie jest do niczego potrzebne".
W zwiazku z tym kontrola na jakiej podstawie ktos dostal awans jest znikoma. Biedne HRy. chcą dobrze, ale niewiele moim zdaniem osiągną z takim podejściem ludzi w firmie.

Dodatkowo widać pewną stronniczość szefostwa - zazwyczaj Francuzi mają większe fory, bo są tacy, którzy swoją niekompetencją rujnują pracę innych, ale uparcie są trzymani w firmie od lat. Potem idą inne narodowości jak Amerykanie, itd. Polacy są tutaj na szarym końcu (to oczywiscie jest moje spostrzeżenie, nie każdy musi się z nim zgodzić). Kolega z innego kraju, ktorego notabene bardzo lubię, może po pijaku rzucać się z pięściam na szefa przy okazji każdej imprezy integracyjnej i nikt go nie zwolni, bo jest "spoko ziom z zagranicy". On oczywiście chwali sobie, że firma fajna, bo jeszcze nikt go nie wyrzucił, no bo kto by narzekał w jego sytuacji? Ja na pewno nie.
18
Julli 2016-07-12 01:25:18
Jest strasznie, szczególnie w kilku działach. Sales jest chyba jedynym tak zadowolonym działem co pewnie wynika ze sporych prowizji od sprzedazy nawet jak zmienią Wam zasady w środku miesiąca.
Masz szczęście być jednym z nielicznych w mojej opinii, którzy mieli w tej firmie tak dobrze i dla których kadry były tak dobre, żeby wręcz nie powiedzieć opiekuńcze.
5
AB 2016-07-12 14:32:50
Po prostu Bajka (jak również kilka innych osób) został poproszony przez HR o napisanie pozytywnego komentarza ponieważ pojawia się tutaj za dużo negatywnych.
To, plus usuwanie niewygodnych komentarzy - tak to działa w Webinterpret :)
7
lil'ka 2016-07-12 15:52:35
@gabio
W ofercie obiecują... (usunięte przez administratora) Jeśli chcesz się gdzieś zaczepić a później szukać innej pracy w Warszawie to może i dobry pomysł.
Przyjdziesz tu i zobaczysz jak jest na własne oczy. Ja też czytałam te opinie zanim się zatrudniłam a mimo to wzięłam tę robotę. Teraz szukam innej bo nie da się tu dłużej wytrzymać...
3
Lola 2016-07-13 19:38:04
Na początku - w sensie - po 9 (słownie "dziewięciu" ) latach.......

Ludzie, ogarnijcie się, ktoś kto nazywa dziewięcioletnią firmę (z takim zapleczem i z takimi przychodami i z tak rozwiniętym biznesem ) start-upem po prostu totalnie nie rozumie słowa "start-up".
7
Sebstef 2016-07-16 16:15:56
Pracowałem w WebInterpret przez prawie półtora roku w dziale marketingu. Nigdy nie miałem żadnych problemów, i wynagrodzenie było dobre, ale niektóre pozycje są traktowane lepiej niż inne. Działy jak Support mają wysoką rotację, ponieważ firma ma mentalność że zawsze może znaleźć nowych pracowników w razie ich odejścia, bo ich jest dużo. Prawdą jest taka, że w dzisiejszych czasach można uzyskać ponad 5000 brutto pracując w Support w Warszawie. Jest mnóstwo wyborów, bo dużo firm otwiera oddziały w Polsce.



Wiele rzeczy można poprawić w WebInterpret, a to otwiera drzwi do możliwości lub rozczarowań. Określenie „dynamiczne” jest często używane do opisania środowiska, miejsce, gdzie można stać się liderem produktów w ciągu roku lub zapaść w stagnacje, bez względu na to, czego próbujesz. Problem polega na tym że menedżerowie firmy są zbyt reaktywni, i nie ma przejrzystych metod do podwyżek i awansów, i są pod wpływem wadliwej mentalności firmy, gdzie nie doceniają w niektórych działach ludzi z wieloletnim doświadczeniem. No i ten dynamizm też otwiera dużo okazji, tylko trzeba mieć szczęścia, i nie zapomnieć że to też tworzy sporo stresu. W moim przypadku, zostawiłem firmę bo zaszufladkowali mię jako manager od początku, więc nie miałem jak się rozwijać, ale wykonywałem nie za bardzo managerską robotę. Środowisko było nieco zbyt „dynamiczne” na mój gust, i ta dynamika tylko tworzyła więcej „nie managerskiej roboty”. Krótko mówiąc, za dużo stresu i nie za bardzo jak to zmienić. Ale nic z tego nie jest złe, i nie mam żadnych pretensji. Sam się za dużo zaangażowałem. Jeśli dopiero zaczynasz swoją karierę, pracując w WebInterpret jest doskonałym wyborem. Szybko można się uczyć nowych rzeczy i wziąć udział w ekscytujących nowych projektów. Jest tam także super zabawne grono ludzi (coś co często pojawia się w chaotycznych firmach). Jeśli jesteś młody, spróbuj. Jeśli ci się nie podoba, idź indziej. Są wybory.
5
karolina_webinterpret 2016-07-19 17:50:48
Cześć Marta, dzięki za Twój feedback. Twoja perspektywa sytuacji jest dla nas ważna. Cieszymy się, że udało Ci się znaleść nową pracę i życzymy powodzenia w dalszej karierze! Trzymaj sie
2
karolina_webinterpret 2016-07-19 17:54:25
Sprawdźcie naszą Careers Website: http://webinterpret.com/careers/
Są nowe oferty pracy! :) Zapraszamy
1
Tomek 2016-07-19 18:02:48
Pracuję tutaj już prawie 2 lata, więc zdążylem poznać tą firmę. Owszem, jest dynamicznie, czasem panuje chaos, ale nie mogę na nic narzekać. To jest branża i środowisko, w którym często się cos zmienia. Każdy dzień to wyzwanie - mi to odpowiada. Do tego dobry pakiet socjalny, multisport za 1pln, prywatna opieka medyczna, eventy i fajnie urządzone biuro. Mało?
2
karolina_webinterpret 2016-07-19 18:11:36
Dziękujemy za Twoją rekomendację, @Sebstef. I wielkie dzięki za Twoje zaangażowanie przez te 1,5 roku. Zawsze jest coś, co można poprawić, dlatego Twoja opinia jest dla nas tymbardziej cenna. Powodzenia!
2
AG 2016-07-20 11:15:47
Cześć!

Właśnie dostałam poprzez headhuntera ofertę pracy na stanowisku "1-linia wsparcia Klientów zagranicznych" z operacyjnym językiem niemieckim w kontaktach z klientami. Dopiero będę szła na rozmowę rekrutacyjną.

Czego mogę się spodziewać? Czy kojarzycie, jaka jest szansa rozwoju kariery zawodowej zaczynając w WI z poziomu tego stanowiska?

Będę bardzo wdzięczna za opinie.

Pozdrawiam,
AG
Karol 2016-07-28 19:16:11
Proponują żałosne zarobki, nieakceptowalne nawet na starcie. Podziękowałem im za współpracę jeszcze przed jej rozpoczęciem.
3
panfalafel 2016-08-04 12:20:20
Inne benefity? W Warszawie to wszystko to jest standard (~ dość elastczne godz pracy, multisport), nie ma się czym wzniecać. Ich oferty pracy są popularne? Haha! Co ty mówisz człowieku. Ta firma się rozsypuje jak stara źle zabalsamowana mumia, a karolina_webinterpret usilnie próbuje nam wszystkim wmówić że 10-letnia firma jest startupem. btw teraz już nawet nie możemy mówić o rotacji pracowników bo na miejsce tych którzy odeszli nie przychodzi nikt nowy (i słusznie!). Atmosfera też się sypie więc wracamy do motywu mumii. Było fajnie ale nic nie może przecież wiecznie trwać. Firma dobra dla licealistów którzy chcą złapać pierwsze doświadczenie na rynku pracy. Albo gimnazjalistów bo teraz trzeba wcześniej zaczynać haha.

No dobra ale żeby nie było, że tylko hejtuję to docenie: lekcje języków obcych (to wcale nie jest standard w wielu sporych firmach w Warszawie), dobrze zlokalizowane ładne biuro z postaciami z komiksów, świetne warunki w kuchniach. No i całkiem ciekawa branża, ale gdyby nasi kochani pracodawcy mieli troszkę lepsze pojęcie o zarządzaniu, firma mogłaby być dzisiaj na znacznie!!! lepszej pozycji międzynarodowej. Ogromny niewykorzystany potencjał. I już nie wierzę, żeby to się miało odwrócić no chyba żeby jakiś wybitny biznesmen wykupił firmę i przeorganizował mnóstwo procesów.
8
karolina_webinterpret 2016-08-05 15:22:31
@panfalafel dzięki za Twój komentarz. W lipcu zatrudniliśmy aż 17 nowych pracowników, poszerzyliśmy biuro w Barcelonie i tworzymy nowe w Chinach. Rośniemy i rekrutujemy wciąż. Masz rację, tutaj już nie można mówić o start-upie. Pozdrawiam :)
karolina_webinterpret 2016-08-05 15:22:47
@panfalafel dzięki za Twój komentarz. W lipcu zatrudniliśmy aż 17 nowych pracowników, poszerzyliśmy biuro w Barcelonie i tworzymy nowe w Chinach. Rośniemy i rekrutujemy wciąż. Masz rację, tutaj już nie można mówić o start-upie. Pozdrawiam :)
ToYa 2016-08-24 16:23:34
Byłem na rozmowie rekrutacyjnej zaproszony przez firmę headhunterską.
Rozmowa przebiegła w pozytywnym nastroju i bez stresu. Biuro jest świetne. Ludzie pozytywni.
Co najważniejsze, miałem okazję zapytać o wszystkie bolączki, które opisują byli pracownicy i ... otrzymałem odpowiedź.
Wiem co robią i jak działają by zadbać o pracowników.
Wiedzą co jest ich słabszym punktem i pracują nad tym.

Warto poznać opinię drugiej strony zanim jednoznacznie skreśli się pracodawcę.
Zdecydowanie polecam!
3
nowy ziomek 2016-08-25 10:33:55
Mam staż w WebInterpret od 2 miesiecy i mogę tylko potwierdzić, że firma jest bardzo okay. Od samego początku czujesz się tu spoko, bo ludzie są naprawdę świetni, z pasją, z zajawkami. Do tego zawsze jak masz jakiś problem, jest ktoś kto ci może pomóc.
Biuro chyba jedno z lepszych w jakim byłem. Dużo wyzwań i dużo możliwości.

Ja sie jaram!
2
karolina_webinterpret 2016-08-25 13:21:19
Hej @rona, na stanowisku Accountant with French jest wymagany język francuski na poziomie C1/C2. Znajomość języka francuskiego będzie weryfikowana podczas rozmowy kwalifikacyjnej przez nativa francuskiego.
Zapraszamy i życzymy powodzenia! :)
eM. 2016-08-25 18:09:00
idealnie nie jest, jak wszędzie, raz jest dużo roboty raz mniej, a gdzie teraz jest idealnie?

Pracowałam już w dwoch typowych korpo i tutaj jest o niebo lepiej. W Webinterpret jestem od ok. 4 miechów.Jeśli jesteś w stanie sam sobie organizować plan dnia to jest spoko, bo dają dużo swobody, natomiast jeśli czekasz aż ktoś Ci wszystko poukłada, no to możesz się rozczarować.

Generalnie lokalizacja spoko , ludzie mega fajni, a płaca jak na moje doświadczenie jest w miare ok (zawsze moze byc lepiej;)), dobre jest to , że bonus który oferują na stanowiskach 1st line są osiągalne, bo tego się generalnie obawiałam, że naobiecuja a później nic z nich nie będzie. I widze dla siebie mozliwosc rozwoju w innych teamach :)
Mam nadzieje, ze moja opinia komuś pomoże:)
2
Ann 2016-08-26 08:37:19
Krycha pensja zapewne zależy od Twoich kwalifikacji jak również od stanowiska na które aplikujesz, jak wszedzie:)
ToYa 2016-08-26 08:38:24
@Zerka, proponuję byś sama sprawdziła. Zadaj pytanie a otrzymasz odpowiedź. Na tej podstawie zdecydujesz na ile wylewają żale pracownicy, którzy nie spełnili oczekiwań a na ile WebInterpret partnersko podchodzi do tematu... Ja już to wiem!
Poetessa 2016-10-22 17:03:08
A czy ktoś wie, jak wygląda praca na stanowisku Language Quality Assurance Specialist?

https://webinterpret.recruiterbox.com/jobs/fk0hlpg/
Zostaw swoją opinię o Webinterpret SAS - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Webinterpret SAS