brak logo

gallup polska

Ruda Śląska

Opinie o gallup polska

Sosnowiczanka 2017-05-10 22:35
Bzdura ...Sl co miesiąc jest wyrabiany ... a lidy no cóż zbierac trzeba .Zrozumcie to nasza praca
4
Kazik 2017-05-11 08:28
Gallup polska jest pewnie firmą nie dla każdego i to jest normalne.
Ewa 2017-05-11 13:57
Agentom 555 gratulujemy wysokiej skuteczności w zbieraniu leadów. Od nas ich kierowniczka chce 20% a oni mają 8%.
5
Ala 2017-05-11 16:08
Czy są jeszcze przyjęcia u was na yves rocher?
Nick 2017-05-11 17:40
Moja droga to może zrozum, że i z pustego Salomon nie naleje. Jak by było kogo lidowac to niech będzie. Nie, że nie chcemy tylko 2/3 starego gze produkt ma. Być może nie wiesz ale na gze produkt jest chyba od 2009 roku. Jak myślisz ile Gd w tym czasie zawarło umowę na produkt? Miliony.... Ile osób ma gaz? Jak widać nie aż tak dużo. Zatem KOGO mamy lidowac? A tak na marginesie szanowna kierowniczka nie pamięta jak wół cielęciem był? I jeszcze jedno.... Za takie psie pieniądze? Przecież kiedyś wyciągało się ma gze fajna kasę. A wczoraj moja wypłata była taka jak może w 2010 roku.... Tylko ceny w sklepach nie te....
3
Radek 2017-05-11 22:14
Czytam i nie ogarniam... Skoro wypłaty takie ,,cieńkie", zbyt dużo obowiązków za psie pieniądze, zła kierowniczka i kiepska atmosfera... To co Wy tu jeszcze robicie? Nikt Was na siłę nie trzyma... Nie rozumiem, dlaczego jeśli macie problem to nie pójdziecie do przełożonego i nie pogadacie... BOHATEROWIE- wolicie anonimowo kogoś obrazić i oczernić niż osobiście wyrazić swoje zdanie. Tak wyczerpująco potraficie narzekać i elokwentnie wyrażać negatywne opinie a nie potraficie sklecić dwóch zdań w rozmowie z Klientem, żeby Go zaleadować... Pracuje w Gallupie od kilku lat. Też przyjmowałem się na obsługówkę bo nie chciałem sprzedawać... ale cóż doszło leadowanie to trzeba leadować. Nudzi mnie już ten temat, ciągle tylko narzekacie i użalacie się nad sobą... jak to Wam jest źle... A nie zastanawia Was fakt, że głównie wypowiadają się pracownicy z obsługówki? Nie czytałem jeszcze żadnej negatywnej opinii od osoby, która dzwoni do Klienta z wychodzącej- a to Oni odwalają największą robotę!! Cieszmy się, że musimy tylko leadować- oni muszą to sprzedawać. Zastanówcie się ludzie czy Wy przyszliście pracować czy urządzać sobie koncert życzeń...
3
niegallupowiec 2017-05-11 22:56
No i większość rzuca waszą świetną pracę mniej więcej po miesiącu. Rekrutujecie właściwie na okrągło. A i tak nikt nie zostaje. Z 10 osób z grupy z którą się szkoliłem nikt nie został. A rozmowa nic nie daje. Za to są groźby. Nawet pozwami sądowymi. Gdy upomniano się grupowo to kierownictwo zrobiło spotkanie. Akurat gdy najbardziej zaangażowanej osoby nie było w pracy. Najlepsze - zabroniono dzwonić do tej osoby z prywatnych telefonów by przyjechała. Więc tak firma traktuje pracowników - jak niewolników. Co do sprzedaży - za pracę powinno się płacić. A tu się nie płaci. Grozi się jedynie zwolnieniem jeśli pracy się nie wykona. Na sprzedaży za leada płacono 1 zł. Na przychodzącej - nic. Większość która tam pracuje zatrudniała się na przychodzącej właśnie dlatego że nie było tam sprzedaży. I nagle są stawiani pod ścianą - albo sprzedajesz a my ci za to nie płacimy albo cię zwolnimy. Na sprzedaży też nie ma raju - by dostać cokolwiek ponad podstawę trzeba sprzedać 15 umów dziennie. A klienci nie chcą już tego elektryka brać bo to po prostu się nie opłaca. Tauron męczy go już 8 lat. Inne firmy mają już atrakcyjniejsze produkty. Nic dziwnego że cisną na wciskanie kitu naiwniakom. By ludzie nie mogli tego odrzucić obwarowują to regułkami których żaden normalny człowiek nie zrozumie.
4
Adi 2017-05-12 07:06
Zastanawiam się czy rozmawiamy o tej samej firmie. Ktoś tu chyba grubo przesadza
3
XYZ 2017-05-12 07:21
Dobrze, że nie siedzę koło tak narzekających mord. Człowieku zacznij żyć i cieszyć się tym co masz, bo na razie to opowiadasz pierdoły, które nikomu nie są potrzebne.
2
niegallupowiec 2017-05-12 07:32
Przesada powiadasz? Czy przesadą jest to że ludzie pracują latami na umowach zleceniach? Wykonują polecenia przełożonych i pracują wg grafiku. A'propos grafiku - nie liczcie na urlop. Na zleceniu go oczywiście nie ma. Można wziąć bezpłatne wolne. Ale nawet tego nie dają i ludzie siedzą w pracy w lato po 9 godzin. Jest spory problem z dostaniem wolnego. O jeden dzień trzeba aplikować ze dwa tygodnie wcześniej. A i tak na początku i na koniec miesiąca nie ma co liczyć. A przecież różne zdarzają się przypadki. Jeśli chcecie dłuższe wolne to nawet jeśli zaaplikujecie rok wcześniej to i tak możecie go nie dostać. I teraz najlepsze - siedzicie 9 godzin dziennie w wakacje, nie bierzecie wolnego, dziecko spędza wakacje z kluczem na szyi a oni nie dają wam dodatku frekwencyjnego. Tak, jest w umowie, jest doliczany ale wam go nie dają. Bez uzasadnienia. Na pytania dlaczego wam go zabrali - nie odpowiadają. Przesada?
3
leadowacztop5 2017-05-12 14:55
Leadowanie to nie jest sprzedaż! Na litość boską ile można to powtarzać, my LEADUJEMY nie sprzedajemy. Przeliteruje L E A D U J E M Y. Skopiuje definicje: "konsument, jednostka lub firma, która jest potencjalnie zainteresowana danym produktem bądź usługą". --> POTENCJALNIE <--. Do tego leadujemy dla firmy uwzględnionej w WIG20 a nie dla jakiejś firmy "kogucik spedolił i ucikł". Pojęcia nie macie jakie g w tej branży ludzie muszą wciskać.
4
niegallupowiec 2017-05-12 17:35
Nadal nic nie rozumiecie. Nie chodzi o leadowanie. Chodzi o to że ludzie latami siedzą na umowach zlecenia, bez prawa do urlopu a ostatnio nawet obniżyliście płacę. Chodzi o to jak traktowani są pracownicy, czyli po chamsku. Zdarzają się wyzwiska. A co leadowania - nie chodzi o to czy to sprzedaż czy nie. Chodzi o sposób wprowadzenia. O zawyżenie norm do 20%. Czyli że jedna na 5 rozmów musi być zalidowana. Połowa ma produkt nie nie da się jej zalidować a i tak liczy się do lidowania. Połowa reszty to sprawy przyłączeniowe (te się nie liczą) i rodziny w sprawie zmarłych klientów. Wychodzi na to że trzeba zalidować 80% klientów.
3
Nicl 2017-05-12 18:22
A ty zrozum że tu nie chodzi o sam fakt leadowania!!! Ale o to jak wyliczane są wyniki. Zupełnie nie adekwatne do tego co się dzieje na Lini. Jestem ciekawy ile tych zadowolonych pracowników to panienki, które potrzebują na waciki a ile pracowników, którzy mają na utrzymaniu rodziny i zabranie około 500 zł a czasem i więcej to bardzo dużo. I chyba dalej co niektórzy nie kapują, że kiedys miałem tyle netto, co teraz brutto.... A nie widzę by ceny spadały. Zresztą znowu odeszło dużo osób.
2
topkek 2017-05-12 19:23
coraz gorzej...
1 wolnego na żądanie na kwartał nie ma
premii za test nie ma
premia za produktywność obcięta o ok. 1/4
dodatku frekwencyjnego nie ma
przekroczysz służbowy, bo nie chcesz bez sensu klienta trzymać na linii jak wypisujesz kz czy erz? reklamacja
przekroczysz średni handlowy o 30s? -100% premii
pomoc merytoryczna? "radzicie sobie sami", "zbierz to na callback", "powiedz jak jest w procedurach"...tyle że niektórych przypadków w procedurach po prostu nie ma

No i oczywiście leadowanie, czyli chyba jedyna rzecz na której komukolwiek zależy.
Niby w info organizacyjnych jest ładnie napisane że "za leadowanie dostaniemy więcej" [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] prawda. Leady za gaz nie liczą się już do skuteczności - mnożą je przez 50%. Odsłuchów rozmów pod kątem ocenienia już prawie nie ma, odsłuchują je tylko żeby sprawdzić czy leadujemy zgodnie ze skryptem, no bo po [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] mamy obsługiwać poprawnie.
Najlepiej by było odebrać, zaleadować i się rozłączyć, wtedy bez problemu wyrobimy wszystkie parametry :>
A co do samych leadów, to dalej ich nie liczą sprawiedliwie. Ponad połowa rozmów które wpadają na umowy to: trupy (jak przepisać), chce kupić mieszkanie/wynająć (jak przepisać), "dostałem cośtam" (przedłużacza) (przełączanie na 555), nic z tego nie zaleadujesz, ale do potencjału wpada i obniża skuteczność, bo czemu nie. Już nawet nie wspomnę o tych, co produkt już mają.
"Plusów" (+10% premii) też już nie ma, i jest to odczuwalne. Jak dawali plusy za nadgodziny to nie mieliśmy takich problemów z wyrobieniem SL. A teraz? >150 osób w kolejce i obsługujemy to normalnie, bo musimy "odrobić leady"
Infolinia "obsługowa" pełnym ryjem
5
Seba86 2017-05-13 00:07
Czytam i czytam te opinie i jedno pytanie nasuwa mi się na język: gdzie podziała się ta cała "rodzinna" atmosfera? Ten uśmiech ,życzliwość czy pomoc drugiej osobie?
Kiedyś do pracy przychodziło się z radością a nie za karę.. Wiem pewnie zaraz usłyszę, że skoro mi tak źle mam sobie iść pracować do biedronki
1
niegallupowiec 2017-05-13 09:23
Zmiana zaszła mniej więcej rok temu. Mniej więcej gdy zaczęło się lidowanie. Wtedy mniej więcej ostatni raz ludzie dostali umowy o pracę. Teraz 0 umów. A nawet zlecenia skracają z roku do 3 miesięcy. Skończyły się wolne - by mieć 1 dzień wolny musisz zaznaczyć miesiąc wcześniej a i tak nie masz gwarancji że ci dadzą. O dłuższym wolnym nie ma co wspominać. Jak widać obcięli też płace. To zakrawa wręcz na sabotaż.
1
Seba86 2017-05-13 10:49
W tej firmie do tej pory jedyna pewną rzeczą są zmiany! Tu brakuje w chwili obecnej poszanowania pracownika- nie jesteśmy w końcu robotami! I tak masz rację z tym wolnym to co się ostatnio dzieje przekracza wszystko..
Zastanawiam się czy mimo naszych żali chodź jedna osoba z góry nie będę wymieniał nazwisk to przeczyta! I stwierdzi, że trzeba coś z tym zrobić bo narazie wymagają A nic z w zamian nie dają..
2
niegallupowiec 2017-05-13 11:40
Ci ci chcieli zmian już zostali zwolnieni.
4
jbb 2017-05-13 20:42
Z wszystkim sie zgadzam oprócz pierwszego punktu. Tzn faktycznie nie ma czegos takiego jak żądanie na kwartał i bardzo dobrze, bo to było wykroczeniem poza KP. Nie ma czegoś takiego, że raz na kwartał możesz wziąć żadanie. Żadanie możesz wziąć nawet 4 dni z rzędu i ograniczanie pracownika do jednego dnia na trzy miesiące było czystą kpiną. ( zgaduje, żę miałeś na myśli "1 żądanie bez reklamacji" aczkolwiek warto wiedzieć, że żadanie można wziąć w jednym tygodniu- wszystkie 4 przyslugujace dni. :)
1
Sosnowiczanka 2017-05-13 21:35
Przestańcie sie ciągle żalić jak to jest źle , trzeba lidować , itp ......Może , się powtarzam ale jak tak żle to co jeszcze robicie w tej firmie ....Przecież to normalne , że jak komuś praca nie odpowiada to się zwalnia i szuka innej . No ale gdzie tam Wy wolicie się użalać nad sobą . Zresztą jesli chodzi o osoby które sa na zleceniach to nie czarujmy się chodzą do pracy jak chcą , to katarek to gardełko itp ......jeśli chodzi o produktywność to szału tez nie ma 80-83% max , non stop na przerwach ( ciągle wysyłają o nie prośbę ) to na co liczą , że są super pracownikami i należy im się umowa od ręki ........no i takie to przykre , że lidowac im każą no tacy biedni masakra . Moi drodzy są osoby , które naprawdę się starają jak to w pracy powinno być i to one dostają etat (wcale mnie to nie dziwi , bo to normalne w innych firmach ) Tak więc przestańcie wypisywać te żale , smutki ,,,,,bo nie jest tak jak to opisujecie Wiem to dokładnie ....bo pracuje juz ponad 2 lata
4
niegallupowiec 2017-05-13 23:09
Nie bój żaby. Będzie tak jak dwa lata temu gdy połowa załogi się zwolniła. Tylko że sami infolinii nie obsłużycie. Przypomnę tylko że bezrobocie to 5%. I tłumy już nie stoją by się zatrudnić. A skoro trzeba pracować wg grafiku to pracownicy powinni wystąpić do sądu o uznanie umowy o pracę. Chciałby zobaczyć wasze miny wtedy.
3
Sosnowiczanka 2017-05-14 12:44
Nie bój żaby hhahah damy rade . Chciałabym zobaczyć Waszą minę w nowej pracy ( czy będzie tak super i idealnie )
2
Galloop 2017-05-14 12:55
A ja nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Chciałem jedynie napisać komentarz nr 1000. :D
8
Polokard 2017-05-15 08:22
Pracuję w Gallupie od 8 lat. Bywało, że było ciężko ale w każdej pracy jest. Bywają dni kiedy nie chce się wstawać do pracy, bywają i takie kiedy po wstaniu czekam aż zadzwoni budzik by szczęśliwie do pracy wybiec. Cieszę się, że jestem tutaj...

Byłem na rozmowach rekrutacyjnych w innych firmach... Tutaj serio nie jest źle!
2
Sroka 2017-05-15 21:32
Tak piszecie, ze nie ma jakości, ze liczy sie tylko leadowanie, ze tl mówią zobacz w procedurze i radz sobie sam. A jaka jakość prezentujecie przychodząc i zadajac podstawowe pytania bo nie chce wam sie zagladnac do procedur albo pomyślec? To ja sie wcale nie dziwie tl, słysząc non stop pytania na które każdy po szkoleniu powinien znać odp. Więc gdzie ta jakosc skoro sami jej nie potraficie dac? A potem same pretensje, ze niska premia i brak umów. Jaka praca taka płaca nasuwa sie samo. Dajcie cos z siebie a potem narzekajcie. Poszkodowani to my, co długo pracujemy i duzo wiemy a nie zlecenia które od razu chcą mieć wszystko a ciagle znajdują tylko wymówki od prawidłowej pracy.
8
niegallupowiec 2017-05-16 09:16
Za 1600 to wiesz co mogę z siebie dać?
3
Sroka 2017-05-16 10:56
Ale to twoj wybór, ze pracujesz za taka kwotę, a twoim obowiązkiem na podstawę jest mieć odpowiednia wiedza i ja wykorzystywać. A premia to tylko dodatek. Wiec jesli nie zgadzasz sie na podstawowe obowiązki to jak mozesz chcieć liczyć na wiecej? Mozesz pracować w sklepie za taka sama kasę ale bez konieczności posiadania wiedzy jaka tu jest wymagana. Twoj wybór
4
niegallupowiec 2017-05-16 16:59
Problem to ma Gallup. Przede wszystkim ten że nie ma jak motywować pracowników. Nie pieniędzmi bo ich nie daje. Pracownik nie widzi związku jakości swojej pracy z płacą. Nie motywuje też umowami o pracę bo nie dość że ich nie daje to skraca umowy zlecenia. Więc czym motywuje? Kijem. Tym że teamlider na całe gardło drze się na pracowników. W każdej normalnej firmie pracownicy wstaliby i wyszli. Tu wychodzą po cichu zmieniając pracodawcę. Wszystkim chętnym do pracy w tej "firmie" daję pod rozwagę.
3
Sroka 2017-05-16 17:22
Wiec nie pozostaje nic wiecej tylko współczuć ci tl. A tez nie mozna wymagać zeby nie wiadomo czym motywowali do wykonywania podstawowych obowiazkow, bo to z czego nas rozliczają to nie dodatkowe zadanie tylko podstawa. Kasa ktora była na premie dzieki państwu poszła na podwyzki. Straciły umowy zyskały zlecenia. Po raz kolejny
1
niegallupowiec 2017-05-16 18:53
Takie bajki to możecie leadowanym wciskać. Premia poszła na siedmiocyfrową karę jaką zapłaciła firma za brak ledaów. Tak się szepce po firmie. Ale czy pracownicy mieli głos gdy podpisywano nierealny kontrakt? A gdy zaproponowano mi trzymiesięczne zlecenie teamlider na pytanie dlaczego umowa jest krótsza odpowiedział po prostu że powodem jest krótszy czas wypowiedzenia.
2
Sroka 2017-05-16 20:15
Niestety ale to nie demokracja i my nie mamy nic do powiedzenia bo firma podpisuje kontrakt tak zeby ona mogła zarobić. A rynek pracodawców mimo ze jest to niestety ale pelen takich właśnie firm. A tu jest wiele rzeczy o których sie plotkuje a tak naprawdę nikt ani my ani tl do końca nie wiedza czemu co i jak bo nikt nic nie mowi. Jedno jest pewne tak jak juz wielu pisało. Nikt nikogo nie zmusza do pracy tutaj a jesli sie juz tu jest to zeby cos wymagać to trzeba tez dac cos od siebie a nie ciagle narzekanie przekręty i kombinowanie co tu zrobić zeby się nie narobic. I wątpię zeby cos sie zmienilo jeśli nastawienie polowy ludzi sie nie zmieni
girgir 2017-05-16 22:29
A kto mi powie jakie konsekwencje są wyciągane wobec nowych pracowników, no albo niedoedukowanych pracowników, którzy np. wysyłają GUDKom blankiety do zapłaty, mówią o zadłużeniach itp.? Później taki klient zostaje skierowany (po 10 minutach rozmowy) do WŁAŚCIWEGO konsultanta, który musi się tłumaczyć, że to on mówi prawdę i kl nie ma zadłużenia! Nie mówiąc o dalszych telefonach w sprawie sławetnego pana Z., któremu notorycznie ktoś wstrzymuje windykację... Kiedyś za dodatkowe kompetencje i większą wiedzę miało się jakiś % premii więcej, a teraz? Teraz dodatkowe kolejki to dodatkowy problem i wkur*, że musisz tłumaczyć "kolegów" po fachu z ich niekompetencji, to że słyszysz żeby skracać czasy rozmów, bo masz za długie... Ale kogo obchodzi, że sprawy na TD, TS, mikro czy gazie wymagają o wiele więcej wkładu konsultanta, a mikro to już w ogóle jest czarna magia i czarna dziura... Zgłasza się TLom błędne przekierowania, robi screeny, tylko nic z tego nie wynika. Tak samo lista osób do realizacji cb - wciąż ta sama i niezmienna, a osoby naprawdę zapieprzające nie mają chwili wytchnienia i nie mają pozwolenia na robienie cb, mimo wielokrotnych interwencji u TL...
8
Lupka 2017-05-17 18:39
Gallup polska pracuję w firmie i jestem zadowolona ale ja lubię taką pracę.
1
jajagoda 2017-05-18 21:20
Ooo, czyżby wszyscy już zadowoleni z nowego systemu premiowania? Nie widzę hejtu! :)
3
Wronka 2017-05-19 10:26
Teraz jest mega. Polecam!
1
Sosnowiczanka 2017-05-20 01:13
Patologiczna firma i warunki.....przekonaj się sam.
2
Rudzielec 2017-05-20 08:57
Zapraszam do łopaty.
1
niegallupowiec 2017-05-20 11:43
Chyba zarząd. Bo nie zauważył że rynek się zmienił i mamy rynek pracownika. Kolejki chętnych do jakiejkolwiek pracy się już nie ustawiają. Nie wystarczy płacić grosze za niebotyczne wymagania.
1
M 2017-05-20 19:25
Nie pasuje... Sper#$$$#
2
Bebe 2017-05-22 19:03
No coś się ruszyło. Jest lepiej. Jeszcze brakuje gratyfikacji dla osób z długim stażem ale i to miejmy nadzieję, że się zmieni. Bardzo dobry ruch te rozmowy.
3
Lupka 2017-05-24 21:50
Czy jesteście pewni, że nie da się powiedzieć czegoś dobrego o firmie? Firm zatrudnia ponad 3 tyś. osób a na forum pisze kilka, jak można traktować te wpisy? Poza tym wszędzie są okresy lepsze i gorsze ale to nie znaczy że firma jest beznadziejna i już się kasuje!
2
nic 2017-05-25 08:59
Na odludziu, w gęstym lesie żyła sobie rodzina: ojciec, matka i dwóch synów. Byli bardzo biedni, bo mieli tylko jedna krowę, która była dla nich całym ich życiem. Pewnego dnia wychodzi ojciec przed dom. Patrzy, a krówka leży rozpieprzona po całym podwórku. Mięso porozwalane na lewo i prawo, wszędzie masa krwi. Myśli sobie ojciec: Ta krówka była dla mnie wszystkim. Skoro jej już nie mam, to nie ma sensu dalej żyć. Ide sie powiesic. Jak pomyślał tak tez zrobił. Po paru minutach przed dom wychodzi matka. Patrzy a tu krówka rozpieprzona po całym podwórku, mąż się powiesił. Myśli sobie: Krówki już nie mam, maż się powiesił - nie mam po co żyć. Idę się pociąć. Jak pomyślała tak tez zrobiła - no i się zasztyletowała. Wychodzi starszy syn przed dom. Patrzy: Krówka rozpieprzona po całym podwórku, ojciec się powiesił, matka zasztyletowana - nie mam po co żyć. Idę nad strumień się utopić. Jak pomyślał tak tez zrobił. Poszedł nad strumień, ale w momencie gdy miał się już topić wyskoczyła złota rybka i mówi: Przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje życzenie. Na to syn: Ale co ty opowiadasz, ja nie mam po co żyć, nie mam ojca, matki no i krówka cala rozpieprzona. Ide sie utopic. Na to rybka: Przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje 3 życzenia i będziesz mógł wszystkich przywrócić do życia. To się spodobało starszemu synowi wiec się zgodził. Jednak rybka wcześniej zastrzegła, ze jak nie da rady jej przelecieć 3 razy, to będzie musiała go zabić. No wiec probuje młodzieniec. Przeleciał rybkę raz i drugi, ale trzeci raz już nie dal rady, wiec rybka zabiła chłopaka. Minęło kilka minut a na progu pojawił się ostatni syn. Patrzy, a tu krówka rozpieprzona wala się po całym podwórku, ojciec się powiesił, matka zasztyletowana. Myśli sobie: pójdę nad strumyk i się utopie bo nie ma już sensu żyć. Jak pomyślał tak tez zrobił. Gdy dotarł nad strumyk zobaczył zwłoki brata. Mówi sobie: teraz to już na pewno się utopie. Ale w tym samym momencie wyskoczyła złota rybka i mówi: przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje życzenie. Na co syn: ale co mi po tym jak wszyscy moi bliscy nie żyją. Wtedy rybka powiedziała: przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje wszystkie życzenia, ale pamiętaj, ze jak nie dasz rady to zabije ciebie tak jak twojego brata.
Hmm... A mogę przelecieć cię 10 razy?? - pyta młodszy syn.
Rybka zdziwiona mówi: oczywiście tylko pamiętaj co cię czeka jak nie dasz rady.
A mogę cię przelecieć 30 razy? - ponawia pytanie syn.
Owszem ale pamiętaj co ci grozi.
A mogę cię przelecieć 60 razy? - znów pyta syn.
No możesz - odpowiada sfrustrowana rybka.
A nie pękniesz jak krówka???
1
nic 2017-05-25 08:59
Na odludziu, w gęstym lesie żyła sobie rodzina: ojciec, matka i dwóch synów. Byli bardzo biedni, bo mieli tylko jedna krowę, która była dla nich całym ich życiem. Pewnego dnia wychodzi ojciec przed dom. Patrzy, a krówka leży rozpieprzona po całym podwórku. Mięso porozwalane na lewo i prawo, wszędzie masa krwi. Myśli sobie ojciec: Ta krówka była dla mnie wszystkim. Skoro jej już nie mam, to nie ma sensu dalej żyć. Ide sie powiesic. Jak pomyślał tak tez zrobił. Po paru minutach przed dom wychodzi matka. Patrzy a tu krówka rozpieprzona po całym podwórku, mąż się powiesił. Myśli sobie: Krówki już nie mam, maż się powiesił - nie mam po co żyć. Idę się pociąć. Jak pomyślała tak tez zrobiła - no i się zasztyletowała. Wychodzi starszy syn przed dom. Patrzy: Krówka rozpieprzona po całym podwórku, ojciec się powiesił, matka zasztyletowana - nie mam po co żyć. Idę nad strumień się utopić. Jak pomyślał tak tez zrobił. Poszedł nad strumień, ale w momencie gdy miał się już topić wyskoczyła złota rybka i mówi: Przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje życzenie. Na to syn: Ale co ty opowiadasz, ja nie mam po co żyć, nie mam ojca, matki no i krówka cala rozpieprzona. Ide sie utopic. Na to rybka: Przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje 3 życzenia i będziesz mógł wszystkich przywrócić do życia. To się spodobało starszemu synowi wiec się zgodził. Jednak rybka wcześniej zastrzegła, ze jak nie da rady jej przelecieć 3 razy, to będzie musiała go zabić. No wiec probuje młodzieniec. Przeleciał rybkę raz i drugi, ale trzeci raz już nie dal rady, wiec rybka zabiła chłopaka. Minęło kilka minut a na progu pojawił się ostatni syn. Patrzy, a tu krówka rozpieprzona wala się po całym podwórku, ojciec się powiesił, matka zasztyletowana. Myśli sobie: pójdę nad strumyk i się utopie bo nie ma już sensu żyć. Jak pomyślał tak tez zrobił. Gdy dotarł nad strumyk zobaczył zwłoki brata. Mówi sobie: teraz to już na pewno się utopie. Ale w tym samym momencie wyskoczyła złota rybka i mówi: przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje życzenie. Na co syn: ale co mi po tym jak wszyscy moi bliscy nie żyją. Wtedy rybka powiedziała: przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje wszystkie życzenia, ale pamiętaj, ze jak nie dasz rady to zabije ciebie tak jak twojego brata.
Hmm... A mogę przelecieć cię 10 razy?? - pyta młodszy syn.
Rybka zdziwiona mówi: oczywiście tylko pamiętaj co cię czeka jak nie dasz rady.
A mogę cię przelecieć 30 razy? - ponawia pytanie syn.
Owszem ale pamiętaj co ci grozi.
A mogę cię przelecieć 60 razy? - znów pyta syn.
No możesz - odpowiada sfrustrowana rybka.
A nie pękniesz jak krówka???
1
nick 2017-05-25 08:59
Na odludziu, w gęstym lesie żyła sobie rodzina: ojciec, matka i dwóch synów. Byli bardzo biedni, bo mieli tylko jedna krowę, która była dla nich całym ich życiem. Pewnego dnia wychodzi ojciec przed dom. Patrzy, a krówka leży rozpieprzona po całym podwórku. Mięso porozwalane na lewo i prawo, wszędzie masa krwi. Myśli sobie ojciec: Ta krówka była dla mnie wszystkim. Skoro jej już nie mam, to nie ma sensu dalej żyć. Ide sie powiesic. Jak pomyślał tak tez zrobił. Po paru minutach przed dom wychodzi matka. Patrzy a tu krówka rozpieprzona po całym podwórku, mąż się powiesił. Myśli sobie: Krówki już nie mam, maż się powiesił - nie mam po co żyć. Idę się pociąć. Jak pomyślała tak tez zrobiła - no i się zasztyletowała. Wychodzi starszy syn przed dom. Patrzy: Krówka rozpieprzona po całym podwórku, ojciec się powiesił, matka zasztyletowana - nie mam po co żyć. Idę nad strumień się utopić. Jak pomyślał tak tez zrobił. Poszedł nad strumień, ale w momencie gdy miał się już topić wyskoczyła złota rybka i mówi: Przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje życzenie. Na to syn: Ale co ty opowiadasz, ja nie mam po co żyć, nie mam ojca, matki no i krówka cala rozpieprzona. Ide sie utopic. Na to rybka: Przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje 3 życzenia i będziesz mógł wszystkich przywrócić do życia. To się spodobało starszemu synowi wiec się zgodził. Jednak rybka wcześniej zastrzegła, ze jak nie da rady jej przelecieć 3 razy, to będzie musiała go zabić. No wiec probuje młodzieniec. Przeleciał rybkę raz i drugi, ale trzeci raz już nie dal rady, wiec rybka zabiła chłopaka. Minęło kilka minut a na progu pojawił się ostatni syn. Patrzy, a tu krówka rozpieprzona wala się po całym podwórku, ojciec się powiesił, matka zasztyletowana. Myśli sobie: pójdę nad strumyk i się utopie bo nie ma już sensu żyć. Jak pomyślał tak tez zrobił. Gdy dotarł nad strumyk zobaczył zwłoki brata. Mówi sobie: teraz to już na pewno się utopie. Ale w tym samym momencie wyskoczyła złota rybka i mówi: przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje życzenie. Na co syn: ale co mi po tym jak wszyscy moi bliscy nie żyją. Wtedy rybka powiedziała: przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje wszystkie życzenia, ale pamiętaj, ze jak nie dasz rady to zabije ciebie tak jak twojego brata.
Hmm... A mogę przelecieć cię 10 razy?? - pyta młodszy syn.
Rybka zdziwiona mówi: oczywiście tylko pamiętaj co cię czeka jak nie dasz rady.
A mogę cię przelecieć 30 razy? - ponawia pytanie syn.
Owszem ale pamiętaj co ci grozi.
A mogę cię przelecieć 60 razy? - znów pyta syn.
No możesz - odpowiada sfrustrowana rybka.
A nie pękniesz jak krówka???
2
Lola 2017-05-25 19:49
Osobiście nie polecam ;-) no ale ile ludzi tyle zdań na jakiś temat. Wzięcie wolnego - żenada nie doczekacie się nawet jak dacie wolne miesiąc wcześniej. Niesympatyczny TL (pan T.H) człowiek nawet po pomoc merytoryczną nie chce do pana H. przyjść. Brak jakiegokolwiek zrozumienia z pana strony. W sumie widać że kolejki są tylko do J.S. Nikogo pewnie to nie dziwi.
2
Ja 2017-05-25 20:24
Nie polecAm również. Dzień w którym się zwolniłam był najpiękniejszym dniem w moim życiu. Pozdrawiam ludzi wolnych
1
Stary wyjadacz 2017-05-25 21:19
2 lata??? O wow czyli trafiłaś akurat jak już było beznadziejnie. Ja pracowałem 10 lat
Szczęście 2017-05-26 09:37
Możesz myśleć, że szczęście przyniosłyby ci pieniądze, władza, sława, idealny partner, ekscytujący seks, awans, podróż, nowe zasłony. Można by wyliczać. Jednak Martin Seligman, twórca psychologii pozytywnej, który gruntownie przebadał zjawisko ludzkiego szczęścia, uważa inaczej. Z jego doświadczenia wynika, że ludzie szczęśliwi wyróżniają się pewnymi określonymi cechami, umiejętnościami, przekonaniami. Na wiosnę możesz się od nich nauczyć, jak zaprosić do swojego życia szczęście.
1. Szczęśliwi ludzie spędzają dużo czasu z innymi, samotność jest im potrzebna w małych dawkach do zrelaksowania się. Oni wiedzą, że wszyscy potrzebujemy obecności drugiego człowieka.
2. Szczęśliwi ludzie nie oceniają się przez pryzmat tego, co robią lub co mają. Czują się ze sobą komfortowo niezależnie od swojej formy czy stanu konta.
3. Szczęśliwi ludzie wiedzą, że materializm jest dla szczęścia toksyczny. Nie upatrują go w nowym samochodzie czy jeszcze większym telewizorze.
4. Szczęśliwi ludzie bez względu na to, co się dzieje potrafią zachować optymizm.
5. Szczęśliwi ludzie działają. Wewnętrzny spokój płynący z optymistycznego patrzenia na życie sprawia, że ich działania są skuteczne.
2
nicka 2017-05-26 09:46
Zawsze znajdzie się jakiś ci#!! któremu nic nie pasuje i cokolwiek się nie zrobi to jest źle ...
nika 2017-05-26 13:27
Dlaczego od razu z wyzwiskami? Człowiek już nie może wyrazić opinii na jakiś temat? Od czego jest te forum? Żeby pisać tylko dobre i przychylne komentarze? No ludzie... Trochę dystansu.
1
Zostaw swoją opinię o gallup polska - Ruda Śląska
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie gallup polska