databroker

Warszawa

Opinie o databroker

qwerty 2015-01-30 07:29:27
Syf brud, kiła i mogila. Po zmianie ustawy prowizji już się nie da zarobic, a z podstawy wychodzi ponad 5 zł na rękę pracować można tylko 6 h więc za dzień pracy wychodzi 30.zł. wyzysk wyzysk wyzysk wyzysk. Plus wszechoobecny mobing odradzam
2
Prosto 2015-01-30 09:37:16
Po zmianie ustawy też da się sprzedać, a na początku masz 8 zł na rękę (bez 12 groszy chyba) bez statusu studenta. Po 140 godzinach stawka wzrasta o 1 zł. Nie powiem, nie jest to lekka robota, ale może dopasować projekt do dyspozycyjności- jestem dziennym studentem,, a ja sam pracuje tam już ponad 4 miesiące - zmieniłem projekt, chodziło o godziny pracy, da się zarobić. Wbrew pozorom trudno znaleźć coś lepszego jeśli nie jesteś dyspozycyjny codziennie od 8 do 16. No i ja pracuję dla ludzi, trafiłem na super kierowniczkę i spoko ziomków:)
0
klozet 2015-01-30 19:40:47
haha co Rekrutacja szaleje. Jak nie macie sprzedaży to po 2 h do domu was wysyłają, 16 zł na łap [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] hahahaha już lepiej na kasę iść albo wykładać towar. Szkoda gadać mobing i nic więcej moja koleżanka zdała egzamin Na szkoleniu popracowala 2 dni i ja zwolnili! Raz jej dali słuchać jakiejś baby a potem na zbity pysk wywalili!!! Brak szacunku do ludzi
2
kicia 2015-02-28 15:13:19
jak to do domu wysyłają, przecież sprzedaż to w wielu przypadkach proces bardziej długofalowy, nie da się robić tego na taki akord, nie rozumiem tego zupełnie, użytkowniku Klozet chyba coś jednak źle usłyszałeś od kogoś że takie rzeczy wypisujesz. a jak wyglądają prowizje w tej firmie i ile procent zarabiamy ze sprzedaży?
2
mariusz 2015-03-17 22:00:19
Własnie, mnie też to troche zaintrygowało, to jest jakis dzień próbny i jak ktoś sie nie sprawdza to mówią mu papa i do domu, czy po podpisaniu umowy potrafią też człowieka odesłac z kwitkiem, że tak to ujmę? Przeciez jak się podpisuje umowe to jest to jakies zobowiązanie do pracy. Pozdrawiam serdecznie.
0
gość 2015-03-30 21:04:53
Zgadzam się w 100%. Wyzysk jak w Chinach.
0
Grafik 31 2015-04-14 18:13:44
Firma zajebista, ludzie pracujacy zajebisci, narzekaja Ci co popracowali 2 dni i sie zwolnili bo im sie nie chcialo, ludzie to jest telemarketing kazdy w tej firmie ma szanse zostac super sprzedawca dzieki szkolenia i kordynatora a przedewszystkim jednym Krystianowi czlowiek jakich malo zawsze pomoze wyslucha zrozumie. Ja pracowalem w tyg 3 dni po 6h zero problemow, jesli nagle cos Ci wuskoczy dzwonisz i nie ma problemu ze nie mozesz byc w pracy. Idealna praca na poczatek. Pozdro dla calej ekipy jestescie Najlepsi i Duzy szacun dla Krystiana :)
0
Czesia 2015-04-15 17:36:32
Krystian pycha to grzech, nie pisz sobie sam komentarzy :)
2
Zarka 2015-04-18 09:33:10
A na jakim projekcie pracujesz?Do kogo warto trafić?
0
Grafik31 2015-04-20 11:58:57
Nie jestem Krystianem jestem byłym telemarketerem zerwałem z Databroker tylko dlatego iż znalazłem pracę dzięki której robie to co lubie. Pracowałem na projekcie Edition Atlas :)
0
były pracownik 2015-05-04 15:40:31
Pracowałem ponad pół rou w jakże cudownym DB całe szczeście znalazłem inna prace i odeszłem . Zarobki? Jeśli do 12 zrobisz sprzedaż to siedzisz do 15 a jesli nie zrobisz idziesz o 12 do domu:) Prowizje za sprzedaże ? od 2 do 8 zł :) Kochana firma zapomina tez wspomniec nowym osobom ,że z pierwszej wyplaty odejmuja 200 zł za szkolenie i oddaja Ci po 2 miesiącach. Jeśli chodzi o osoby w tej firmie ? Kązdy sobie smaruje [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Pani DYREKTOR NOSZACA GŁOWE W CHMURACH NIC NIE ROBIACA CALE DNI I PSUJACA ATMOSFERE W ZESPOLE :) co do wspomnianego komentarza ze zabrobic mozna 1500 zl to dobry żart :) to po okresie 5 miesiecy jak wejdzie Ci stawka 13 zl brutto i to tez codziennie musisz byc od 8do15 :)ludzie sami sobie odp na pytanie cały czas milion ogłoszen ze przyjmal do pracy dlaczego ? Bo jak ludzie widza co tam sie dzieje to uciekaja .. Codziennie szkolenia przychodzi 30 osob a pozniej zostaje 1 albo 2 ktore po 2 dniach same rezygnuja :) NIE POLECAM CHYBA ,ŻE CHCESZ ZARABIAC GROSZE . umowa zlecenie . Jeszcze miałem przyjemnosc pracowac na projekcie z M .W ktora pracuje od 4 lata i dziala wszystkim na nerwy i ma uklady z Pania dyr i jest specjalnie traktowana :)
0
Pracownik DB - EA 2015-05-30 01:05:13
Jestem aktualnym pracownikiem,a w firmie pracuję od 8 miesięcy. Pracuję na projekcie Editions Atlas, gdzie produktami sprzedażowymi są z reguły publikacje edukacyjne dla dzieci. Po szkoleniu jest egzamin,potem wdrożenie które z reguły trwa około 10-15h i potem jest ta suma około 150zł zamrażana i oddawana nam po 140h pracy. Pierwsze 2-3 dni to praca tylko i wyłącznie w celu pokazania jak nam idzie. Jeśli dobrze gadamy a nawet nie mamy sprzedaży - nie ma znaczenia. Potem trafiamy na bazę młodych matek - miód. Zamówienia idą bez problemu, co potwierdzi każdy z bazy Pelargosa czy P04. Prowizje są zróżnicowane i zależą od średniej ilości sprzedanych sztuk na godzinę. Jesli jest to od 3 sztuk w górę - 4 zł od każdej sprzedanej. Mój normalny dzień w pracy kiedy dobrze mi idzie to są godziny pracy od 9 do 15 gdzie jest ok. 20 sprzedanych sztuk. Daje mi 6x13 brutto = 78 zł brutto + 4 x 20 brutto za zamówienia = 78 + 80 = 158zł brutto do wypłaty. Skoro w tygodniu takich dni pracujących jest 5 to łatwo sobie wyliczyć że średnia wypłata to około 3200zł brutto co miesiąc. Oczywiście zgadzam się że to nie jest praca dla każdego i nie każdy się sprawdzi, ale warto się jej podjąć i spróbować, a dla osób którzy hejtują - to zależy. Większość bezpodstawna jednak odnośnie P. dyrektor jest to prawda, że psuje atmosferę w zespole a co do ucinania za jakość rozmów - trzeba uważać tylko w pierwszym miesiącu i drugim bo wtedy odsłuchują. Pozdrawiam, zadowolony pracownik DataBroker S.A
0
idźcie do sądu powszechnego 2015-06-17 08:33:32
Przeczytajcie lepiej umowy, większość wykonywanej pracy na słuchawkach nie jest objęta zakresem umowy zlecenia np. baza danych która jest sztandarowym działaniem databroker jest robiona na czarno przez telemarketerów i za to wam nie płacą. Podawanie waszych nazwisk w tzw. informacjach e-mailowych stanowiących umowę z klientem któremu wcisnęliście ten chlam, jest przestępstwem, bo nie wyraziliście na to zgodę i nie informujecie, że jest to umowa wiążąca od momentu wysłania e-maila z konsekwencjami egzekucyjnymi.
1
k. 2015-06-20 22:54:09
Jestem byłym pracownikiem DB, moja pierwsza praca zaraz po maturze. Pracowałam jak na rotację w tej firmie i tak bardzo długo, bo rok, byłam na praktycznie na wszystkich projektach. Na większości byłam orlem, zdarzały się momenty zawachania, zmęczenia, wiadomo, nie jest to praca na stałe...W tej firmie jest tak, że im więcej pokażesz tym więcej od Ciebie wymagaja.
Jak masz chwilę zawahania to pół ekipy dowodzacej zbiera się i pyta co się z Tobą dzieje. Jest również ścieszka rozwoju w tej firmie, nie powiem. Miałam zaszczyt pracy z najlepszymi, niestety czasem i ktoś musi być lepszy...
Nie mam do nikogo o to zalu,bo pozwoliło mi to na uwolnienie się z tej firmy i rozwijanie się dalej.
Nie mieszkałam w Warszawie, nie raz ulewaly mi się dojazdy, ale atmosfera była tak zaj.ebista , że nie chcialo mi się czasami wracać do domu i na pewno długo taka atmosfera się nie powieli...
Zarobki, zależy na jakim projekcie, standard to koło 1500zl.

Reasumując:
kasa? Du.py nie urywa
atmosfera? Genialna!
Podejście do pracownika ? Człowiecze
Rozwój? Jak najbardziej
Ludzi , których nie zapomnę nigdy ?
Haysen, Zawa, Anka, Asia, Rysiu,Ewa,Anetka
0
Agnes 2015-06-20 22:59:04
Zapomnialas o Krystianie?!
1
k. 2015-06-20 23:01:13
Ha, to przecież wiadome, najlepsze retreningi na świecie :)
On był SV na pierwszym moim projekcie.
Jego na bank nie zapomnę
0
riki 2015-07-21 21:50:16
Podejrzewam, że sam k. to ów krystian i pisze sam ze sobą, bo to forum to raczej nie jest chat, żeby od razu po kilku minutach była taka odpowiedź, także nie wiem, czemu ktoś pisze sam ze sobą, ale pewnie miał w tym jakiś ukryty cel. Ja się teraz sam zastanawiam, czy nie poszukać pracy w databroker, aczkolwiek zarobek 1500 miesięcznie zbyt wysoki nie jest..
1
ola 2015-08-18 09:39:57
Ta firma schodzi na psy
0
kolega 2015-08-20 00:23:19
możecie jaśniej o co chodzi z tym chciałbym tam zacząć pracę lecz mam pewne obawy więc proszę o jakieś dokładniejesze wyjaśnienie
0
mnich 2015-08-21 01:29:26
Nie był bym taki akurat pewien, że firma schodzi na psy, bo naprawdę ma wiele ofert teraz. Jakby ktoś chciał to może zacząć pracę jako pracownik biurowy w obsłudze klienta i to co najlepsze, że nie wymagają doświadczenia. Poza tym jest jeszcze wolna posada kierownika projektu sprzedażowego ale to w call center.
0
kaska 2015-08-22 10:46:29
Pracowałam tam ponad rok. Prawdą jest że potrafią wysłać kogoś po podpisaniu umowy do domu i rezygnują ze współpracy. Ale nie wygląda też to tak strasznie. Pierwszego dnia na słuchawce nie miałam sprzedaży, rzut sluchawka i nic wiecej. SV są pomocni, pomagają się rozwijać. Jak sie chce to można. Zarobić też można. Prowizje od projektów owszem są , ale zależy czy zrobisz norme i ile osob z dane projektu tez ja zrobilo, czym wiecej osob z jednego projerktu ma dostac premie tym mniej wychodzi na osobe (dana kwotta do podzialu) . Fajne są jakieś konkursy , mobilizuje strasznie, mozna wygrac tableta, rower , alkohol. Roznie to bywa. Ludzie zgrani, kazdy chetny do pomocy. Pozdrawiam
0
kaska 2015-08-22 10:46:33
Pracowałam tam ponad rok. Prawdą jest że potrafią wysłać kogoś po podpisaniu umowy do domu i rezygnują ze współpracy. Ale nie wygląda też to tak strasznie. Pierwszego dnia na słuchawce nie miałam sprzedaży, rzut sluchawka i nic wiecej. SV są pomocni, pomagają się rozwijać. Jak sie chce to można. Zarobić też można. Prowizje od projektów owszem są , ale zależy czy zrobisz norme i ile osob z dane projektu tez ja zrobilo, czym wiecej osob z jednego projerktu ma dostac premie tym mniej wychodzi na osobe (dana kwotta do podzialu) . Fajne są jakieś konkursy , mobilizuje strasznie, mozna wygrac tableta, rower , alkohol. Roznie to bywa. Ludzie zgrani, kazdy chetny do pomocy. Pozdrawiam
0
ex-pracownica 2015-08-28 13:41:47
Pracowałam dłuższy czas w databroker nad różnymi projektami, obecnie szkolą ludzi na projekt Edition Atlas i powiem, że TRAGEDIA! Supervisor o imieniu Haysem jest typowy, czyli jak Ci dobrze idzie to Cię zachwala w nieboglosy i jesteś Paulinką, Kasieńką czy Karolinką a jak nie możesz wepchnac nikomu tego niepotrzebnego gowna, to "no postaraj się..." "weź się w końcu ogarnij... ", a to strasznie demotywuje. Nie masz nawet po 2, 3 dniach pracy sprzedaży przez pierwsze 3 godziny? To retraining, czyli albo słuchasz jak ktoś inny pracuje, co przecież i tak nic Ci nie da, słuchasz rozmów przykładowych jak na szkoleniu, albo masz pogadanke od SUPERVISORA jaki to jesteś beznadziejny, a za wszystko dostajesz pół stawki czasu trwania tego. Premii nie dasz rady zrobić, bo mało kto wyrabia, jak juz, to tacy co są wprawieni, na siebie nie licz, nawet jak jesteś odważny i pewny siebie, bo musisz mieć 1.5 sprzedaży na godzinę, a 2,3 w ciągu 6h jak zrobisz to cud. A za 1.5 dostaniesz symboliczną zlotoweczke. Śmiech na sali. Wiec przyszły pracowniku. Zarobisz mało, do tego pierwsze 14h pracujesz za darmo, za które pieniążki dostaniesz dopiero po 140h wyrobionych, czyli nigdy, bo albo Cię wywala albo sam/a odejdziesz. Do tego czasami mówią Ci po 3h bez sprzedaży (czyli często), że idź do domu, przyjdź jutro i się skup.

Sama czytałam opinie zanim zaczęłam pracować i pomyślałam "Ci z Was za ludzie... Nie chce się pewnie Wam pracować... Tylko Polacy narzekać potrafią... Ja dam radę, spróbuję, wiem co potrafię!" BZDURA! Jest dokładnie tak, jak każda nieciekawa opinia o tej firmie. LUDZIE SZANUJCIE SIĘ I SZANUJCIE CZEGOS INNEGO, JEŚLI TO MUSI BYĆ CALL CENTER TO NIE DATABROKER przy ul. ELEKTORALNEJ!
1
pracowalosie 2015-08-29 16:06:27
Również pracowałam w Databroker to była dla mnie praca tylko na wakacje więc przyznam,że długo tam nie pracowałam ale chętnie podziele się spostrzeżeniami.
A więc od początku idąc to super jest bo nie trzeba miec doświadczenia (wysłałam cv i kilka dni pozniej zadzwonili do mnie i zaprosili na szkolenie). Szkolenie i tu zaczynają się schody...trwa ono 4dni (bezpłatne po ok 5h dziennie w grupie 15os). Uważam, że mogło by trwac 1 dzien (tak naprawde tylko ten jedne był przydatny-kiedy otrzymalismy nasze projekty i ćwiczyliśmy przez telefon),kolejne dni szkolenia niczym nudna lekcja w szkole i odpytywanie (nie związane konkretnie z projektem) czy na spotaniu AA czyli przedstaw sie itp.Po szkoleniu miał być egzamin,któy rzekomo wszyscy zdają.Niestety egzamin z naszymi SV zdała połowa osób (ty,ty i ty niestety nie przeszliście....Sv to chyba są czarodziejami jeżeli po 20sek rozmowie wiedzieli,że się nie nadajesz).KOlejny był egzamin z wydawnictwem (tu przyznam,że było ciężko.Płakać się chciało jak sie z nimi gadało- ok 5min przekonywania o swojej racji po czym on mówi że odkłada słuchawkę i weź go zatrzymaj kolejnymi arg, mission impassible ;P).No i udao sie wreszcie :) 3osoby dostały pracę (umowa zlecenie 11brutto te sprawy i w pon przyjdzcie do pracy) jednak nikt nie wspomniał,że to nie praca tylko kolejne szkolenie 2dni (8-15) za które otrzymasz pieniądze dopiero po przepracowanych 140godz.Jeżeli przetrwałeś zaczyna sie normalna praca czyli typowe call centre-wciskasz ludziom coś co nie jest im potrzebne (taka praca :) ).Jeżeli nie ma sprzedaży to co chwilę włączają retrening (płatny połowę stawki) i zaczyna sie : co to się dzisiaj dzieje?,posłuchasz sobie rozmów innych,podłączymy cię do kogos posłuchasz jak rozmawia (ludzie to nic nie daje, każdy ma swój styl przkonywania i trafia różnych ludzi do któych trzeba różne argumenty).Dalej nie ma co opowiadać rozmawiasz i namawiasz :). A i kwestia bonusów od sprzedaży-na moim projekcie nie do zlapania nawet złotóweczka (to również słowa osoby o dłuższym stażu na tym projekcie).
Wspomnieć mogę też,że w ciągu naszego dnia pracy 8-15 mamy 30min płatnej przerwy :) oraz na koniec dnia odbywa się losowanie nagród (przeróżne bony,słodycze,kawy i inne)
Atmosfera zależy od ludzi obok których siedzisz,tego nie zmienisz :P

NIE MASZ PRACY TO NIE SIEDŹ W DOMU TYLKO IDZ GDZIE KOLWIEK NAWET DO DATABROKER,ALE JEŻELI MASZ JAKIŚ WYBÓR TO OMIJAJ TO MIEJSCE I OGÓLNIE CALL CENTRE :D
1
madziawu 2015-09-08 20:52:41
Ja osobiście nie mogę powiedzieć nic negatywnego nt tej firmy. Zwolniłam się tylko ze względu na to, że 1500-1700 zł to dla mnie zbyt mało. Nauczyłam się tam bardzo dużo, uwierzyłam w siebie i twierdzę, że jest to dobra praca dla początkujących. Jeśli ktoś potrafi słuchać i ma odrobinę pokory, będzie wiedział co zrobić z tą wiedzą w przyszłości. Owszem, jest stres, jest głośno ale czy idąc do pracy w call center nie powinniśmy mieć tego na uwadze? To tak jak zaczynając pracę jako dekarz narzekali byśmy na wysokość. Ta praca bardziej kumatym otworzy drzwi wyżej. Żeby wejść na drabinę trzeba niestety zaczynać od małego stołeczka i isć drogą z wybojami. Oczywiście posypią się hejty w moim kierunku ale mam to gdzieś. Pozdrawiam Agatę i resztę kadry.
0
Były pracownik 2015-09-16 15:06:26
Trochę czasu minęło od kiedy już tam nie pracuję, ale postanwiłem dac sobie ten miesiąc czasu by recenzję napisać na chłodno.
Po pierwsze, na szkoleniu mówią aby nie czytać opinii w internecie. Ja jednak polecam poczytać, m.in te zamieszczone poniżej. Nie jest tak tragicznie jakby się mogło wydawać, ale dobrze też nie jest.
Po pierwsze zarobki. W porównianiu z innymi call center, całkiem nieźle 11 brutto, potem 12 i do 13 brutto za godzinę, co jest dobrą stawką, jeżeli jest się studentem. Bonusy całkiem atrakcyjne, ale uwaga!- bonusy naliczają od klientów, którzy wzięli produkt i nie zrezygnowali. Są osoby, które wyciagają penie z ponad 2500 miesiecznie, ale jest to jedn może dwie osoby na całą setkę dzwoniących. O wiele bardziej prawdopodobne, że nie wyciagniesz 1000 zł miesięcznie. Pracowac można 6 godzin, jeżeli nie sprzedajesz- przymusowo idziesz do domu po 4 godzinach, więc nie ma możliwości dorobienia się tam. Co do atmosfery- rzeczywiście pracują tam sympatyczni ludzie, niektórzy szefowie projektów też są rewelacyjni, są imprezy integracyjne, wspólne wyjścia np do pubu na koszt firmy. Niestety, są też tacy, którzy stoją, krzyczą "jeszcze jedna sprzedaż", "dorzucamy zamówienia"... Po tygodniu, dwóch zaczyna się ciśnięcie pracowników i zwalanie winy na nich. Wszystko jest twoją winą- że człowiek się rozłączył, to twoja wina, bo nieumiejętnie go przetrzymałeś. nawet jak ludzie zgodnie z prawem rezygnują to też twoja wina, bo rozmowy powinny być wyższej jakości (tymczasem sami zachęcają by wszystkiego kientowi nie mówić). Ogólnie, kiedy sprzedajesz to wszyscy są dla ciebie mili, kiedy idzie gorzejzaczynają się pytania: co się dzieje? dlaczego nie sprzedajesz? Ja jestem zdania, że jak ktoś nie chce to nie weźmie - wg nich wszystko zależy od ciebie... Podsumowując, poleciłbym DataBroker osobom o mocnych nerwach, albo tym które mają "wywalone" na presję. Dzięki temu drugiemu przetrwałem tam choć trochę :p
0
pracownik 2015-09-16 15:49:43
to co mnie wkurza we wszystkich opiniach to to, że przypuszczam każdy z WAS pracował na 1 projekcie a po pracy na projekcie, których firma ma kilka oceniacie całą firmę...a co projekt to inaczej
0
Gruch 2015-09-16 17:01:08
Brawo Jasiu! Dokładnie TAK JEST. Pracowałem rok temu, widać nic się nie zmieniło.
0
lina 2015-09-20 13:27:37
powiem tam praca w call center neistety nie kazdemu moze sie podobac.. to prawda ze wiele osob idzie tam z przymusu i nie daja sobie rady,, a dwa ze ciezko sprzedac czasami produkt przez telefon niz przy bezprosrednim kontakcie. ja tam mimo wszystko chce sprobowac, pieniazki sa potrzebne a moze akurat sie w tym sprawdze.
0
Lewandowski 2015-09-24 14:32:40
Czytam to i naprawdę was nie rozumiem xD pracowałem tu 1,5 roku i zapewniam was że jeżeli chodzi o atmosferę to nigdzie czegoś takiego nie było. Pracowałem u konkurencji tej firmy gdzie chodzili nad nami z batem, a tutaj jasne, są wymogi jak w każdej pracy, premia nie jest za ładne oczy tylko za wyniki, ale też wiedzą jak podejść do pracownika. Wiedzą że najbardziej efektywna praca jest tylko i wyłącznie wtedy jak jest dobra atmosfera, którą budują nie robiąc hierarchii konsultant/kierownik tylko pracownik/pracownik.
Śmiać mi się chce jak to czytam bo mam wrażenie, że te głupoty piszą osoby, które systematycznie co 2 tygodnie zmieniają pracodawcę i tym samym co 2 tygodnie odwiedzają tego rodzaju fora .
Ale jeżeli ktoś się zastanawia co zrobić to powiem tak: jest to ciężka praca, ponieważ kontaktujemy się w 50% z ludźmi którzy z kulturą mają tyle samo wspólnego co na tym forum większość ludzi ze stałą pracą  ale nie raz balowałem z ekipą DB, a kontakt z nimi utrzymuję do dziś (w piątki ;))
POZDRO!!!!! DO PIĄTKU 
0
slazak 2015-10-01 17:38:52
Szukam osób oszukanych przez tę firmę. Pracowałem w tej firmie przez 5 dni. Niestety nie robiłem wyniku, projekt mi nie podszedł. Postanowiono ze mną zerwać umowę. Podłożyli mi papierek z wypowiedzeniem. Jest tam napisane, że zrzekam się roszczeń wobec data broker. Spytałem co z pieniędzmi. Moja supervisorka powiedziała, że pieniądze dostanę na recepcji, tylko musi być podpisane wypowiedzenie, żeby było wypowiedzenie. Podpisałem, a na recepcji dostałem 20zł zwrotu kaucji, a wypłaty za pracę nie. Szukam osób, które tak samo zostały oszukane. kontakt krewecie@wp.pl
1
... 2015-10-03 13:07:47
Czytając twój post takie mnie nachodzą przemyślenia,że może to nie były jeszcze konkretne dni pracy tylko liczyło się to jako szkolenie (za to nie dostaje się ani grosza a pracuje się niby normalnie)
a 20zł wiadomo-za karte do drzwi otwierania :)
1
slazak 2015-10-06 22:58:52
miały być 3 dni szkolenia. Po 3 dniach szkolenia usiadłem na stanowisku i pracowałem tak, jak inni pracownicy. Z resztą moje supervisorka twierdziła, że jak najbardziej dostanę swoje pieniądze. Nie chcieli mi najpierw wypłacić pieniędzy i żebym potem ja podpisał papierek bo bali się, że ucieknę z pieniędzmi.
Byłem już w inspekcji pracy. Napisali mi zawiadomienie do prokuratury, a dodatkowo pozew do sądu pracy o ustalenie stosunku. Wypłata mi się należy, ponieważ wykonywałem swoją pracę, a w kodeksie pracy jest zastrzeżone, że nie może pracodawca zrobić bezpłatnego dnia pracy nawet, jeśli uzna to za szkolenie. Dodatkowo będą musieli wypłacić ekwiwalent za niewykorzystany urlop i za okres 2 tygodni, ponieważ wypowiedzenie umowy o pracę wynosi 2 tygodnie. Już porozumiałem się identycznymi oszukanymi w ten sam sposób i wskazałem ich jako świadków w zawiadomieniu. Nie polecam tej firmy!
0
databroker 2015-10-07 09:53:31
Szanowny Panie,

Pana opinia jest niestety anonimowa i na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie zweryfikować tego co Pan napisał na forum i ew. naprawić szkodę jeśli rzeczywiście Pan ją poniósł.
W naszej firmie podpisał Pan jednak UMOWĘ ZLECENIE, a nie umowę o pracę i roszczenia z tyt. urlopu lub wypłaty za szkolenie są bezpodstawne co stanowi kodeks cywilny i umowa przez Pana podpisana.
Z informacji jaką Pan opisał na stronie wynika, że miał Pan 3 dni szkolenia bezpłatnego przed rozpoczęciem umowy, ponieważ to szkolenie jest procesem rekrutacji. Umowę podpisujemy dopiero po szkoleniu i zdanym egzaminie dopuszczającym do świadczenia usług. Prawdopodobnie przepracował Pan jeszcze 5 dni na projekcie.
Umowa stanowi, że za dwa pierwsze dni świadczenia usług wynagrodzenie zostanie wypłacone po przepracowaniu 140 h w naszej firmie, a za pozostałe 3 dni nie otrzymał Pan jeszcze wynagrodzenia, ponieważ w umowie jest dokładnie napisane, że wypłata jest do 10 następnego miesiąca czyli jeszcze mamy czas.
Proszę dokładnie przeczytać wszystkie dokumenty jakie Pan podpisał, ponieważ są one sporządzone zgodnie ze wszelkimi przepisami prawa cywilnego.

Proszę o natychmiastowe usunięcie krzywdzącej opinii na temat naszej firmy, ponieważ informacje w niej zawarte są nieprawdziwe. Nie ma Pan podstaw do wszczynania sprawy w prokuraturze, ale nasza firma jak najbardziej złoży pozew o zniesławienie.

Ostatecznie wzywamy do usunięcia wpisu.


Z poważaniem
Monika Matwiejczuk
Dział Rekrutacji
databroker SA
0
slazak 2015-10-07 13:01:43
Nie otrzymałem umowy do podpisania, ponieważ nie było osoby odpowiedzialnej za tę kwestię (jak mniemam właśnie Pani). Podczas rozmowy kwalifikacyjnej, jak i podczas szkolenia, nikt nie informował, że pierwsze dwa dni pracy mają być płatne po przepracowaniu 140 godzin (świadkowie, którzy byli ze mną na szkoleniu zgodnie potwierdzają).
Podstawa prawna moich roszczeń dotyczących ustanowienia stosunku pracy: Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy Art. 22.
Pani korespondencja zostaje załączona do materiału dowodowego sprawy karnej. Podejrzewam w tej kwestii zastraszanie, ponieważ do żadnego zniesławienia nie doszło. Nie znajduję w moim działu znamion czynu stypizowanego w artykule 212 kodeksu karnego. Dlatego uważam, iż tym samym dopuściła się Pani czynu stypizowanego w artykule 190 kodeksu karnego.
Powołam Panią także na świadka w sprawie przed sądem pracy. Jak sama Pani zauważyła "Prawdopodobnie przepracował Pan jeszcze 5 dni na projekcie", czyli był to niewątpliwie stosunek pracy.
Ostatecznie wzywam do zaprzestania praktyk omijających podpisywanie umów o pracę i zastępowanie ich umowami zlecenie niezgodnie z ustawą kodeks pracy. O sprawie została poinformowana Państwowa Inspekcja Pracy i Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Proszę przygotować się na potężne koszty.
1
godar 2015-10-20 16:30:12
No ogólnie tutaj to ciężko mi się wypowiedzieć na temat tej sytuacji, bo nie widziałem umowy, a pewnie w umowie były zawarte informacje na ten temat, trzeba bardzo dokładnie czytać warunki umowy i pytać się o wszystko, bo w przeciwnym razie mogą się właśnie pojawić tego typu nieprzyjemności, przez co każdy traci.
0
slazak 2015-10-22 10:08:08
umowy nie dostałem nawet do zobaczenia. Nie pomyślałem, żeby pytać, czy będę musiał pracować za darmo. Była jasna informacja ile trwa bezpłatne szkolenie, więc skoro informują pracowników o bezpłatnym szkoleniu, to dlaczego nie informują, że pracownicy muszą w pierwszych dniach pracować za darmo? Cwaniactwo ich zgubiło. Bo gdyby nie byli cwani i nie wprowadzali w błąd swoich pracowników zatajając ważne informacje, to do chwili obecnej zatrudniali by pracowników na umowie zlecenie i dobrze by im się żyło. Teraz z tak głupiej sprawy wynikł potężny problem i tak na prawdę potężne koszty dla spółki.
1
lina 2015-11-09 18:00:56
ale jak to @slazak praca przez pierwsze dni za darmo? bo az sie wierzyc nie chce. tymbardziej ze teraz poszukuja osoby do databroker do pracy w obsłudze klienta, bez doswiadczenia. wymagaja dyspozycyjności min. 3 dni w tygodniu, oraz atrakcyjne wynagrodzenie - podstawa (11-16 zł/g + prowizja + bonusy, dodatkowo konkursy motywacyjne z nagrodami rzeczowymi.
0
erfg 2015-11-11 21:27:32
@lina no może to jest po prostu tak zwany okres próbny i jak się sprawdzisz to wtedy Cię zatrudniają
0
hrabia 2015-11-14 01:37:43
@lina - super, że nie wymagają doświadczenia, można swoje pierwsze kroki na rynku pracy postawić właśnie u nich.
0
magi 2015-11-16 15:16:45
cikawe czy oferuja jakis program szkolen dla ludzi bez doswiadczenia w tej branzy czy ktos z pracownikow kogos wdraza w system caly
0
Balbi 2016-01-16 19:08:57
Jak firma kupi kiepską bazę, lub już przechodzoną to próbują z niej coś jeszcze wycisnąć.Nie powiedzą, sorry dzisiaj gorzej idzie bo taka baza -tylko to ty jesteś winna bo się nie przykładasz- zwykłe kurewstwo i próba dołowania Cię.SV czują się wtedy jak ryba w wodzie i wyżywają się szczególnie na nowych nie wiedzących co się dzieje.
1
krusi 2016-01-17 00:00:43
@balbi owszem, wymagania jakie stawiają przed pracownikiem są wysokie, jednak mają do tego prawo, bowiem zarobki w graniach 3000 na rękę są dosyć atrakcyjne.
0
ajdo 2016-04-06 10:48:44
@krusi a na jakim stanowisku zarobi się tu te wspomniane przez ciebie 3 tysiące? Widziałem, że na konsultanta ds. ubezpieczeń można zarabiać nawet 16 zł za godzinę.
1
Oleq 2016-05-05 19:18:30
w ogłoszeniu na gumtree wszystko pięknie ładnie slicznie i wogóle super, w dniu szkolenia wychodzi szydło z worka 8zł za sprzedaż wcale nie łatwego projektu to smieszne, w dodatku projekt z góry narzucony na pracownika a w ogłoszeniu było że można dostosowac projekt indywidualnie do osoby i jej umiejetnosci i kreatywnosci.
1
obc 2016-05-06 22:32:48
O rany to skoro można liczyć na stawki na poziomie 16zł @ajdo, to się nie dziwię, że ich oferty pracy są tak popularne. Pewnie do tego jeszcze dorzucają odpowiednie premie, czyż nie? Takie dwuskładnikowe wynagrodzenie bardzo się każdemu przydaje teraz.
0
Ja 2016-05-16 17:39:37
Tak czytam zamiast wymyślać, to poczytaj umowa cywilna nie podlega pod kodeks pracy, jeśli umowa cywilna zawiera informacje ze wykonujesz pracę, przez określoną liczbę godzin 8, to powinna być to umowa o pracę, tak czy inaczej, możesz przyjść do pracy wykonać 2 telefony i siedzieć do końca dnia, bo to ty decydujesz kiedy i w jaki sposób wykonasz prace. PIP tu nic nie da, chyba że będą przesłanki do tego, że firma poprostu kłamie i zastąpiła umowę o pracę, umowa zlecenie bo w przypadku studentów nie ponosi praktycznie żadnych kosztów. Bleees you.
1
Ja 2016-05-16 17:40:15
Tak czytam zamiast wymyślać, to poczytaj umowa cywilna nie podlega pod kodeks pracy, jeśli umowa cywilna zawiera informacje ze wykonujesz pracę, przez określoną liczbę godzin 8, to powinna być to umowa o pracę, tak czy inaczej, możesz przyjść do pracy wykonać 2 telefony i siedzieć do końca dnia, bo to ty decydujesz kiedy i w jaki sposób wykonasz prace. PIP tu nic nie da, chyba że będą przesłanki do tego, że firma poprostu kłamie i zastąpiła umowę o pracę, umowa zlecenie bo w przypadku studentów nie ponosi praktycznie żadnych kosztów. Bleees you.
0
Rydzyk 2016-06-07 01:01:24
Śmiech na sali. 10 zł za wciśnięcie abonamentu medycznego na 24 miesiące. Jest to 1/156 całej jego wartości czyli 0,67%. Powtarzam: prowizja za sprzedanie produktu czyli tak naprawdę wykonanie strategicznej i decydującej roboty to 0,67% wartości produktu. Ta prowizja to mogłaby chociaż być jedna wysokość raty. To pomyślcie ile oni muszą kasować na waszej skuteczności przypłaconej nieraz dawką nerwów. Przecież gdyby to było takie łatwe sprzedać to sami by nad tym siedzieli i nie dzielili się z nimi zyskami. Ale ostatecznie zyskiem trzeba dzielić się z nimi. I to chyba w proporcjach 1/20. O tym na szkoleniu, na którym zresztą było sympatycznie ale powiało mi technikami manipulacyjnymi na co jestem wyczulony, się nie dowiecie. Ceńcie swoje umiejętności handlowe wyżej jeśli już wiecie, że je macie! Oczywiście dodam, że mechanizm naliczania stawki godzinowej celowo nastawiony na intensywną rotację pracowników co dodatkowo obniża zaufanie do postępowania pracodawcy. W Warszawie takie pokrętne i niekorzystne warunki zatrudnienia są naprawdę nie do zaakceptowania. Raczej odradzam chyba, że nie masz szans na nic lepszego.
1
miko 2016-06-16 21:57:37
kto inteligentnieszy to sobie to szybko przekalkuluje ze prowizje wygladaja tak lukratywnie, moze dla niektorych są
0
Zostaw swoją opinię
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie databroker