logo databroker

databroker

Warszawa

Opinie o databroker

ossus 2014-09-17 20:49:33
o to sie pozmieiało bo w 2010 roku było od 8 do 17
J 2014-09-18 13:23:21
Zacznijmy od tego, kto pracę w Call Center traktuje jako swoje życiowe marzenie i rozpatruje ją w kategoriach to jest praca, żeby się utrzymać i żyć na poziomie? Tylko jeśli jesteś najlepszy i masz do tego predyspozycje możesz zarabiać pieniądze dużo lepsze niż Twój Supervisor czy nawet Kierownik Twojego projektu. Tak w DB najlepsi Konsultanci zarabiają więcej niż ich przełożeni. Wtedy można pracę w CC traktować jako poważną pracę dającą solidne wynagrodzenie, które pozwoli się utrzymać na sensownym poziomie. Jednak to jest tylko dla osób, którym się chce, które są zaangażowane w projekt i mają rozwinięte umiejętności sprzedażowe!

Call Center to jest idealna praca na początek zawodowej kariery uczy pokory i asertywności. Każdy kto pracował na słuchawce dłużej niż 3 miesiące potwierdzi, że teraz sprawy w urzędach itp. załatwia dużo sprawniej i lepiej, nie daje się zbić pierwszym NIE, które usłyszy:). Praca na słuchawce jest bardzo ciężka, jest to praca pod presją czasu i wyniku. Jednak teraz przeczytajcie sobie wszystkie ogłoszenia o pracę na wyższe stanowiska. Czego od Was wymagają? Właśnie umiejętności pracy pod presją czasu i wyniku. Potraktujcie Call Center właśnie jako taki jeden wielki trening.

No dobra, a teraz konkret o DB, dlaczego właśnie to Call Center, bo odleciałem trochę z tematem:):
- kasa? w każdym ogłoszeniu jest napisane ile zarobicie za godzinę pracy, więc kalkulator w dłoń i przeliczcie sobie ile to jest na miesiąc (pracujecie 7 albo 8 godzin - chyba, że ktoś ma indywidualny grafik). Jeśli będziecie dobrzy to w zależności od akcji będą premie finansowe. Zarobki nieznacznie, ale jednak wyższe od innych Call Center (stricte Call Center, bo w jakiś wewnętrznych w obsłudze Klienta itp. są wyższe stawki, ale tam, żeby trafić na ogół trzeba już mieć doświadczenie -dlatego warto zacząć od DB).
- atmosfera? przeczytałem trochę komentarzy i chyba na to nikt tutaj nie narzekał. Atmosfera jest bardzo przyjazna i luźna. To jest to co pomaga przetrwać cięższy dzień. Gdyby nie atmosfera i ludzie, którzy ją tworzą to nie dało by się pracować
- wypłaty/terminowość - zawsze zgodnie z Umową. Jeśli w indywidualnym przypadku był jakiś błąd ZAWSZE jest on szybko naprawiany po zgłoszeniu do kadr i otrzymuje się wyrównanie. Z pełną świadomością piszę ZAWSZE! Najpierw jednak trzeba się zwrócić do kadr, a nie na forum internetowe:) Forum internetowe Wam nie zapłaci, a databroker z pewnością TAK:)
3
Mar1 2014-09-25 17:41:15
Pracowałam w DB przez 6 miesięcy i mam same dobre opinie o tej firmie. CC nie jest pracą marzeń, jednak miło wspominam ten półroczny okres. Wynagrodzenie zawsze na czas, podstawowa stawka to 11 zł, później rośnie do 13, po przepracowaniu odpowiedniej ilości godzin, premia za 100% frekwencję to dodatkowa 100 zł + bonusy od zamówień od 1 zł do 4, co może dawać od 9 do 72 zł, albo nawet więcej+ premie dzienne, za np. największą ilość zamówień to dodatkowe 20- 50 zł w zależności od humoru. Grafik można ustawić, tak ja się podoba. Ja uczyłam się i mimo,że moja zmiana zaczynała się od 15.00, to chyba nigdy nie zaczęłam pracy równo, bo moje zajęcia kończyły się później, więc zwykle pracowałam od 16.30. Jeśli sytuacja wymagała, można wyjść wcześniej, ale trzeba to zgłosić. Wyjścia na piwo, karaoke. Myślę, że złe opinie biorą się od ludzi, którzy pracowali na projekcie WiP, gdzie wydawnictwo bardzo dużo wymaga i zwraca uwagę nawet na drobnostki. Słyszałam o tym, od znajomej, która pracuje na WiPiew innym CC i tam jest podobnie. W DB też pracują ludzie i chętnie rozmawiają, pomagają, podpowiadają. Myślę, że najlepiej samemu to sprawdzić, a nie sugerować się osobami, które pracowały tydzień. Dodam, że moja pensja zawsze oscylowała w granicach 1700-1900 na rękę, a jak wyżej napisałam, nie pracowałam w pełnym wymiarze godzin.
3
Kerbit 2014-10-01 01:27:10
Wszystko zależy od podejścia danej osoby do obowiązków nakładanych przez firmę. Jeden się zadowoli stawką 7 zł za godzinę, innemu 13 będzie mało i będzie walczył o wyższe pieniądze. Oby w przypadku databrokera nie było żadnych nieporządności, bo może to zupełnie zepsuć atmosferę w zespole, budowaną od paru lat.
2
sajonara 2014-10-14 22:59:07
atmosferę w zespole budowaną przez całe lata? Przecież tam nie ma stałych zespołów. Jest ciągła rotacja, ludzie są wyrzucani z projektów po kilku dniach albo sami odchodzą.
4
eheh 2014-10-15 10:41:13
Ci co chcą to zostają i pracują.
wrrrr 2014-10-27 19:09:21
Boże, ludziska.! O czym mowa wogóle? Jest jeden supervisor, którego można polubic. Krystian O. I jeszcze jedna osoba z teamu "zarządzającego" Kamila W. Pieniądze? Coś na zasadzie, ch*uj z wypłatą, aby robota byla! Prowizja? A jak masz ją zrobić? Starasz się, zbijasz obiekcje, sluchasz SV i dalej nic. Dlaczego? Bo maja takie techniki sprzedażowe, że powinni w kiosku sprzedawać gazety. Dodtakowo, masz mieć wynik w totalu przecież! To nic, że zostalo 50 rekordów, tobie spadnie efektywność, a ktoś i tak prowizji by nie dostal. Tobie też niepotrzebna, masz stawkę podstawową przeciez. Matki z dziećmi? Pewnie, że tak . Panie 40+, którym cięzko coś zaleźć, a dzieci trzeba utrzymać jako-tako, bo mąż alimentów nie wpłacił na konto. Obcinanie na wszystkim, cięcie po kosztach , pretensje o to, ze dane źle wpisane, bo literówka, a sluchawki chodzą, jak chcą, a jak nie chcą, to nie chodzą. Nowe osoby wytrzymywały dwa dni, gora tydzień. I uciekały. Jak najdalej. I miały rację. Jesteś szkolony na jeden projekt,a potem pracujesz na 3 innych w ciągu miesiąca zeby wrócić na stary projekt. Pytasz , jak masz sprzedawać? Jak tamto.! Masz przecież obiekcje podane. To nic, że nie widzialas/ wiadziales magazynu na oczy. Proszę, jaka solidna firma. Jak to dobrze, że mam już daleko do tej firmy.. Gwarantuje ze do pracy tam nie wroce.!
3
Setny 2014-10-29 16:28:01
Zarobki takie sobie, ale to nie jest wyjątek - pracowałem w kilku cc i wszędzie jest podobnie. Atmosfera w pracy całkiem przyzwoita o ile ma się świadomość, że do pracy przychodzi się aby wykonać pracę. Ani nie polecam ani nie odradzam to praca nie dla wszystkich. Na plus dodaję możliwości rozwoju - nie tylko słuchawka.
vilemo 2014-11-03 12:44:37
czy można tę prace traktować jako zajęcie dodatkowe ... czy SV.zgodzą sie na taki układ?
kot 2014-11-13 13:56:03
bardzo chciałbym spróbować u nich swoich sił w ich call center jako telemarketer. widze że na ich stronie internetowej jest info że jest rekrutacja ale do was kochani mam też kilka pytań. wiem że to ciężka psychicznie robota więc czy warto finansowo się w to akurat w Data Broker angażować? jak z weekendami?
pudłak 2014-11-18 22:35:13
Finansowo jest dobrze, nie ma co narzekać. Pewna pensja bo płacą za godzinę, do tego bonusy za sprzedaże. Atmosfera jest OK. Kierownik ludzki, jak trzeba czasem wolne to nie robią Ci problemów. Weekendy są wolne, czasem jakaś pracująca sobota. Ale to nie jest obowiązek.
Jak chcesz zacząć to śmiało
pudłak 2014-11-18 22:37:57
Finansowo jest dobrze, nie ma co narzekać. Pewna pensja bo płacą za godzinę, do tego bonusy za sprzedaże. Atmosfera jest OK. Kierownik ludzki, jak trzeba czasem wolne to nie robią Ci problemów. Weekendy są wolne, czasem jakaś pracująca sobota. Ale to nie jest obowiązek.
Jak chcesz zacząć to śmiało
1
norma 2014-11-22 17:43:15
ludzie narzekaja bo ciezko robic telfon za telefonem i non stop wysluchiwac narzekan w sluchawce. a ze nie chca brzmiec jak lenie to zwalaja wine na frime i otoczenie. ja mam tylko jedno pytanie, jak oceniacie szanse rozwoju w strukturach firmy? awanse itd. molze jakies mozliwosci zwiazane z jezykami obcymi? czysta ciekawosc bo wlasnie szukam pracy i rozwazam a kiedys bylam na rozmowie i mnie przyjeli ale akurat trafilam gdzies indziej (przy okazji powiem ze poza recepcja ludzie ktorych tam spotkalam byli potworznie mili wiec wierze w atmosfere w pracy bardziej mnie interesuje sciezka rozwoju)
wierny 2014-11-27 17:08:06
tak sobie myślę, że skoro finansowo jest dobrze, to nie wiem dlaczego ludzie narzekają. Przecież do roboty chodzi się po to żeby zarabiać i miec na włane potrzeby. z tego co pisze @pudłak to podejście pracodawcy jest super, jak niewiele takich teraz. Chciałbym się tu załapać, czy ktoś ma jakieś info o obecnej możliwości zatrudnienia?
Magdalenka 2014-12-01 14:21:01
Jesli ktos pracowal w db tydzien badz dwa to chyba lepiej niech sie nie wypowiada moim zdaniem najlepsze call center w wawie ludzie super i kasa na czas a jakie imprezy super zapraszamy
Wylaty 2014-12-11 21:12:54
A co jeśli ktoś nie ma czasu na spędzanie czasu z ludźmi z pracy? Nie będzie mógł należeć do kliki i zostanie stwierdzone, że też nie może się odzywać? Dobrze, że w większości atmosfera sprzyja osiąganiu dobrych wyników, ale mam nadzieję, że miejsce do pracy znajdzie się tam dla każdego, kto będzie chciał osiągnąć jakiś sukces.
1
Tomek 2014-12-21 20:24:41
Zarobki 1500 zł i to jest dobrze? Wciskanie jakiś rzeczy których ludzie kompletnie nie potrzebują i są totalnym chłamem. Macie sumienie wciskając emerytom i rencistom te buble przez telefon? Na tym chcecie się wzbogacić? Ciekawe czy te mega super produkty swojej własnej rodzinie i znajomym byście sprzedali ?
1
Opłatek 2014-12-22 18:24:42
dokładnie, ja chce się dorobić na śliwkach w czekoladzie.
1
reksio hard femina 2014-12-26 14:16:36
ja uważam że 1500 na rękę to i tak jest spora suma na dzisiejsze warunki i sytuacji na rynku pracy. ja bym to wzięła z pocałowaniem ręki i z zamikniętymi oczami. tylko czy da się u nich dostać normalną umowę o pracę? nie chciałabym jednak po dwudziestu latach pracy dostać śmieciówki zwykłej, jakiś szacunek do siebie trzeba mieć
merci 2015-01-02 19:31:08
1500 na rękę masz pod warunkiem, że pracujesz więcej niż 6-7 godzin dziennie w miesiącu (20-21 dni roboczych) i masz dobrą sprzedaż o wysokiej ocenie jakości. W D. panuje wyzysk i bardzo często zabierane są pinieniądze za sprzedaż pod pretekstem niskiej jakości rozmowy. Tak naprawdę wystarczy 1 błąd, żeby stracić pieniądze za bonusy za cały miesiąc.
2
Gruch 2015-01-08 21:29:54
Odnoszę wrażenie, że wszystkie te pochlebstwa, kadzenie firmie pochodzą z jednego źródła hi hi hi Wiadomo z jakiego. Oczywiście, że od tych, którzy nie muszą zapitalać na słuchawce i wciskać kitu ludziom, a jedynie pełnią funkcję ekonomów, no i mają etaty. I nie zarabiają 1500 zł tylko o wiele więcej. Jak ja tam pracowałem to owszem, słyszałem że i po 1800 zł brali (ło!), ale siedzieli na dwóch projektach, pracowali po 10 h plus soboty. Takie życie, że życie to praca w DB, to żaden interes. Ta praca jest dobra na chwilę, na wakację, jak ktoś chce zarobić w ogóle jakieś pieniądze, ale nie jako dochód stały na utrzymanie rodziny. A śmieciówki to norma.
2
Student 2015-01-09 16:58:35
Pracowałem w DB miesiąc. Praca jest strasznie męcząca ponieważ wciskasz ludziom rzeczy których nie potrzebują, jak trafisz na jakiś ciekawy produkt to jest ok, ale to bardzo rzadko się trafia. Już na początku szkolenia zaproszony został "zwykły" pracownik który opowiadał nam o swojej pracy wynikach itp, jak się potem okazało był to jeden z najlepszych sprzedawców w firmie. Podczas pracy często są jakieś zebrania na których nie dowiadujesz się praktycznie nic nowego a stawka w tym momencie spada do 4.5zł z 9 początkowych. Podczas rozmów trzeba dokładnie uważać co się mówi ponieważ za niską jakość rozmów ucinany jest dodatek ( to się często zdarza). Ogólnie jak masz dobre wyniki to jesteś szanowany, jak masz słabą sprzedaż to zaraz są pytania co się dzieje??? może chcesz iść do domu ??. I godziny naliczane są od zalogowania na komputerze a nie od pojawienia się w siedzibie ;) Moja opinia jest prosta radzę omijać DB z daleka ;)
4
dytka 2015-01-25 18:24:04
Strasznie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] firma wszędzie śmierdzi i jest syf ujebane biurka i wykładzina strach coś dotknąć bo wszystko się klei
qwerty 2015-01-30 07:29:27
Syf brud, kiła i mogila. Po zmianie ustawy prowizji już się nie da zarobic, a z podstawy wychodzi ponad 5 zł na rękę pracować można tylko 6 h więc za dzień pracy wychodzi 30.zł. wyzysk wyzysk wyzysk wyzysk. Plus wszechoobecny mobing odradzam
2
Prosto 2015-01-30 09:37:16
Po zmianie ustawy też da się sprzedać, a na początku masz 8 zł na rękę (bez 12 groszy chyba) bez statusu studenta. Po 140 godzinach stawka wzrasta o 1 zł. Nie powiem, nie jest to lekka robota, ale może dopasować projekt do dyspozycyjności- jestem dziennym studentem,, a ja sam pracuje tam już ponad 4 miesiące - zmieniłem projekt, chodziło o godziny pracy, da się zarobić. Wbrew pozorom trudno znaleźć coś lepszego jeśli nie jesteś dyspozycyjny codziennie od 8 do 16. No i ja pracuję dla ludzi, trafiłem na super kierowniczkę i spoko ziomków:)
klozet 2015-01-30 19:40:47
haha co Rekrutacja szaleje. Jak nie macie sprzedaży to po 2 h do domu was wysyłają, 16 zł na łap [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] hahahaha już lepiej na kasę iść albo wykładać towar. Szkoda gadać mobing i nic więcej moja koleżanka zdała egzamin Na szkoleniu popracowala 2 dni i ja zwolnili! Raz jej dali słuchać jakiejś baby a potem na zbity pysk wywalili!!! Brak szacunku do ludzi
3
kicia 2015-02-28 15:13:19
jak to do domu wysyłają, przecież sprzedaż to w wielu przypadkach proces bardziej długofalowy, nie da się robić tego na taki akord, nie rozumiem tego zupełnie, użytkowniku Klozet chyba coś jednak źle usłyszałeś od kogoś że takie rzeczy wypisujesz. a jak wyglądają prowizje w tej firmie i ile procent zarabiamy ze sprzedaży?
2
mariusz 2015-03-17 22:00:19
Własnie, mnie też to troche zaintrygowało, to jest jakis dzień próbny i jak ktoś sie nie sprawdza to mówią mu papa i do domu, czy po podpisaniu umowy potrafią też człowieka odesłac z kwitkiem, że tak to ujmę? Przeciez jak się podpisuje umowe to jest to jakies zobowiązanie do pracy. Pozdrawiam serdecznie.
gość 2015-03-30 21:04:53
Zgadzam się w 100%. Wyzysk jak w Chinach.
Grafik 31 2015-04-14 18:13:44
Firma zajebista, ludzie pracujacy zajebisci, narzekaja Ci co popracowali 2 dni i sie zwolnili bo im sie nie chcialo, ludzie to jest telemarketing kazdy w tej firmie ma szanse zostac super sprzedawca dzieki szkolenia i kordynatora a przedewszystkim jednym Krystianowi czlowiek jakich malo zawsze pomoze wyslucha zrozumie. Ja pracowalem w tyg 3 dni po 6h zero problemow, jesli nagle cos Ci wuskoczy dzwonisz i nie ma problemu ze nie mozesz byc w pracy. Idealna praca na poczatek. Pozdro dla calej ekipy jestescie Najlepsi i Duzy szacun dla Krystiana :)
Czesia 2015-04-15 17:36:32
Krystian pycha to grzech, nie pisz sobie sam komentarzy :)
2
Zarka 2015-04-18 09:33:10
A na jakim projekcie pracujesz?Do kogo warto trafić?
Grafik31 2015-04-20 11:58:57
Nie jestem Krystianem jestem byłym telemarketerem zerwałem z Databroker tylko dlatego iż znalazłem pracę dzięki której robie to co lubie. Pracowałem na projekcie Edition Atlas :)
były pracownik 2015-05-04 15:40:31
Pracowałem ponad pół rou w jakże cudownym DB całe szczeście znalazłem inna prace i odeszłem . Zarobki? Jeśli do 12 zrobisz sprzedaż to siedzisz do 15 a jesli nie zrobisz idziesz o 12 do domu:) Prowizje za sprzedaże ? od 2 do 8 zł :) Kochana firma zapomina tez wspomniec nowym osobom ,że z pierwszej wyplaty odejmuja 200 zł za szkolenie i oddaja Ci po 2 miesiącach. Jeśli chodzi o osoby w tej firmie ? Kązdy sobie smaruje [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Pani DYREKTOR NOSZACA GŁOWE W CHMURACH NIC NIE ROBIACA CALE DNI I PSUJACA ATMOSFERE W ZESPOLE :) co do wspomnianego komentarza ze zabrobic mozna 1500 zl to dobry żart :) to po okresie 5 miesiecy jak wejdzie Ci stawka 13 zl brutto i to tez codziennie musisz byc od 8do15 :)ludzie sami sobie odp na pytanie cały czas milion ogłoszen ze przyjmal do pracy dlaczego ? Bo jak ludzie widza co tam sie dzieje to uciekaja .. Codziennie szkolenia przychodzi 30 osob a pozniej zostaje 1 albo 2 ktore po 2 dniach same rezygnuja :) NIE POLECAM CHYBA ,ŻE CHCESZ ZARABIAC GROSZE . umowa zlecenie . Jeszcze miałem przyjemnosc pracowac na projekcie z M .W ktora pracuje od 4 lata i dziala wszystkim na nerwy i ma uklady z Pania dyr i jest specjalnie traktowana :)
2
Pracownik DB - EA 2015-05-30 01:05:13
Jestem aktualnym pracownikiem,a w firmie pracuję od 8 miesięcy. Pracuję na projekcie Editions Atlas, gdzie produktami sprzedażowymi są z reguły publikacje edukacyjne dla dzieci. Po szkoleniu jest egzamin,potem wdrożenie które z reguły trwa około 10-15h i potem jest ta suma około 150zł zamrażana i oddawana nam po 140h pracy. Pierwsze 2-3 dni to praca tylko i wyłącznie w celu pokazania jak nam idzie. Jeśli dobrze gadamy a nawet nie mamy sprzedaży - nie ma znaczenia. Potem trafiamy na bazę młodych matek - miód. Zamówienia idą bez problemu, co potwierdzi każdy z bazy Pelargosa czy P04. Prowizje są zróżnicowane i zależą od średniej ilości sprzedanych sztuk na godzinę. Jesli jest to od 3 sztuk w górę - 4 zł od każdej sprzedanej. Mój normalny dzień w pracy kiedy dobrze mi idzie to są godziny pracy od 9 do 15 gdzie jest ok. 20 sprzedanych sztuk. Daje mi 6x13 brutto = 78 zł brutto + 4 x 20 brutto za zamówienia = 78 + 80 = 158zł brutto do wypłaty. Skoro w tygodniu takich dni pracujących jest 5 to łatwo sobie wyliczyć że średnia wypłata to około 3200zł brutto co miesiąc. Oczywiście zgadzam się że to nie jest praca dla każdego i nie każdy się sprawdzi, ale warto się jej podjąć i spróbować, a dla osób którzy hejtują - to zależy. Większość bezpodstawna jednak odnośnie P. dyrektor jest to prawda, że psuje atmosferę w zespole a co do ucinania za jakość rozmów - trzeba uważać tylko w pierwszym miesiącu i drugim bo wtedy odsłuchują. Pozdrawiam, zadowolony pracownik DataBroker S.A
idźcie do sądu powszechnego 2015-06-17 08:33:32
Przeczytajcie lepiej umowy, większość wykonywanej pracy na słuchawkach nie jest objęta zakresem umowy zlecenia np. baza danych która jest sztandarowym działaniem databroker jest robiona na czarno przez telemarketerów i za to wam nie płacą. Podawanie waszych nazwisk w tzw. informacjach e-mailowych stanowiących umowę z klientem któremu wcisnęliście ten chlam, jest przestępstwem, bo nie wyraziliście na to zgodę i nie informujecie, że jest to umowa wiążąca od momentu wysłania e-maila z konsekwencjami egzekucyjnymi.
3
k. 2015-06-20 22:54:09
Jestem byłym pracownikiem DB, moja pierwsza praca zaraz po maturze. Pracowałam jak na rotację w tej firmie i tak bardzo długo, bo rok, byłam na praktycznie na wszystkich projektach. Na większości byłam orlem, zdarzały się momenty zawachania, zmęczenia, wiadomo, nie jest to praca na stałe...W tej firmie jest tak, że im więcej pokażesz tym więcej od Ciebie wymagaja.
Jak masz chwilę zawahania to pół ekipy dowodzacej zbiera się i pyta co się z Tobą dzieje. Jest również ścieszka rozwoju w tej firmie, nie powiem. Miałam zaszczyt pracy z najlepszymi, niestety czasem i ktoś musi być lepszy...
Nie mam do nikogo o to zalu,bo pozwoliło mi to na uwolnienie się z tej firmy i rozwijanie się dalej.
Nie mieszkałam w Warszawie, nie raz ulewaly mi się dojazdy, ale atmosfera była tak zaj.ebista , że nie chcialo mi się czasami wracać do domu i na pewno długo taka atmosfera się nie powieli...
Zarobki, zależy na jakim projekcie, standard to koło 1500zl.

Reasumując:
kasa? Du.py nie urywa
atmosfera? Genialna!
Podejście do pracownika ? Człowiecze
Rozwój? Jak najbardziej
Ludzi , których nie zapomnę nigdy ?
Haysen, Zawa, Anka, Asia, Rysiu,Ewa,Anetka
Agnes 2015-06-20 22:59:04
Zapomnialas o Krystianie?!
1
k. 2015-06-20 23:01:13
Ha, to przecież wiadome, najlepsze retreningi na świecie :)
On był SV na pierwszym moim projekcie.
Jego na bank nie zapomnę
riki 2015-07-21 21:50:16
Podejrzewam, że sam k. to ów krystian i pisze sam ze sobą, bo to forum to raczej nie jest chat, żeby od razu po kilku minutach była taka odpowiedź, także nie wiem, czemu ktoś pisze sam ze sobą, ale pewnie miał w tym jakiś ukryty cel. Ja się teraz sam zastanawiam, czy nie poszukać pracy w databroker, aczkolwiek zarobek 1500 miesięcznie zbyt wysoki nie jest..
1
ola 2015-08-18 09:39:57
Ta firma schodzi na psy
1
kolega 2015-08-20 00:23:19
możecie jaśniej o co chodzi z tym chciałbym tam zacząć pracę lecz mam pewne obawy więc proszę o jakieś dokładniejesze wyjaśnienie
mnich 2015-08-21 01:29:26
Nie był bym taki akurat pewien, że firma schodzi na psy, bo naprawdę ma wiele ofert teraz. Jakby ktoś chciał to może zacząć pracę jako pracownik biurowy w obsłudze klienta i to co najlepsze, że nie wymagają doświadczenia. Poza tym jest jeszcze wolna posada kierownika projektu sprzedażowego ale to w call center.
kaska 2015-08-22 10:46:29
Pracowałam tam ponad rok. Prawdą jest że potrafią wysłać kogoś po podpisaniu umowy do domu i rezygnują ze współpracy. Ale nie wygląda też to tak strasznie. Pierwszego dnia na słuchawce nie miałam sprzedaży, rzut sluchawka i nic wiecej. SV są pomocni, pomagają się rozwijać. Jak sie chce to można. Zarobić też można. Prowizje od projektów owszem są , ale zależy czy zrobisz norme i ile osob z dane projektu tez ja zrobilo, czym wiecej osob z jednego projerktu ma dostac premie tym mniej wychodzi na osobe (dana kwotta do podzialu) . Fajne są jakieś konkursy , mobilizuje strasznie, mozna wygrac tableta, rower , alkohol. Roznie to bywa. Ludzie zgrani, kazdy chetny do pomocy. Pozdrawiam
kaska 2015-08-22 10:46:33
Pracowałam tam ponad rok. Prawdą jest że potrafią wysłać kogoś po podpisaniu umowy do domu i rezygnują ze współpracy. Ale nie wygląda też to tak strasznie. Pierwszego dnia na słuchawce nie miałam sprzedaży, rzut sluchawka i nic wiecej. SV są pomocni, pomagają się rozwijać. Jak sie chce to można. Zarobić też można. Prowizje od projektów owszem są , ale zależy czy zrobisz norme i ile osob z dane projektu tez ja zrobilo, czym wiecej osob z jednego projerktu ma dostac premie tym mniej wychodzi na osobe (dana kwotta do podzialu) . Fajne są jakieś konkursy , mobilizuje strasznie, mozna wygrac tableta, rower , alkohol. Roznie to bywa. Ludzie zgrani, kazdy chetny do pomocy. Pozdrawiam
ex-pracownica 2015-08-28 13:41:47
Pracowałam dłuższy czas w databroker nad różnymi projektami, obecnie szkolą ludzi na projekt Edition Atlas i powiem, że TRAGEDIA! Supervisor o imieniu Haysem jest typowy, czyli jak Ci dobrze idzie to Cię zachwala w nieboglosy i jesteś Paulinką, Kasieńką czy Karolinką a jak nie możesz wepchnac nikomu tego niepotrzebnego gowna, to "no postaraj się..." "weź się w końcu ogarnij... ", a to strasznie demotywuje. Nie masz nawet po 2, 3 dniach pracy sprzedaży przez pierwsze 3 godziny? To retraining, czyli albo słuchasz jak ktoś inny pracuje, co przecież i tak nic Ci nie da, słuchasz rozmów przykładowych jak na szkoleniu, albo masz pogadanke od SUPERVISORA jaki to jesteś beznadziejny, a za wszystko dostajesz pół stawki czasu trwania tego. Premii nie dasz rady zrobić, bo mało kto wyrabia, jak juz, to tacy co są wprawieni, na siebie nie licz, nawet jak jesteś odważny i pewny siebie, bo musisz mieć 1.5 sprzedaży na godzinę, a 2,3 w ciągu 6h jak zrobisz to cud. A za 1.5 dostaniesz symboliczną zlotoweczke. Śmiech na sali. Wiec przyszły pracowniku. Zarobisz mało, do tego pierwsze 14h pracujesz za darmo, za które pieniążki dostaniesz dopiero po 140h wyrobionych, czyli nigdy, bo albo Cię wywala albo sam/a odejdziesz. Do tego czasami mówią Ci po 3h bez sprzedaży (czyli często), że idź do domu, przyjdź jutro i się skup.

Sama czytałam opinie zanim zaczęłam pracować i pomyślałam "Ci z Was za ludzie... Nie chce się pewnie Wam pracować... Tylko Polacy narzekać potrafią... Ja dam radę, spróbuję, wiem co potrafię!" BZDURA! Jest dokładnie tak, jak każda nieciekawa opinia o tej firmie. LUDZIE SZANUJCIE SIĘ I SZANUJCIE CZEGOS INNEGO, JEŚLI TO MUSI BYĆ CALL CENTER TO NIE DATABROKER przy ul. ELEKTORALNEJ!
3
pracowalosie 2015-08-29 16:06:27
Również pracowałam w Databroker to była dla mnie praca tylko na wakacje więc przyznam,że długo tam nie pracowałam ale chętnie podziele się spostrzeżeniami.
A więc od początku idąc to super jest bo nie trzeba miec doświadczenia (wysłałam cv i kilka dni pozniej zadzwonili do mnie i zaprosili na szkolenie). Szkolenie i tu zaczynają się schody...trwa ono 4dni (bezpłatne po ok 5h dziennie w grupie 15os). Uważam, że mogło by trwac 1 dzien (tak naprawde tylko ten jedne był przydatny-kiedy otrzymalismy nasze projekty i ćwiczyliśmy przez telefon),kolejne dni szkolenia niczym nudna lekcja w szkole i odpytywanie (nie związane konkretnie z projektem) czy na spotaniu AA czyli przedstaw sie itp.Po szkoleniu miał być egzamin,któy rzekomo wszyscy zdają.Niestety egzamin z naszymi SV zdała połowa osób (ty,ty i ty niestety nie przeszliście....Sv to chyba są czarodziejami jeżeli po 20sek rozmowie wiedzieli,że się nie nadajesz).KOlejny był egzamin z wydawnictwem (tu przyznam,że było ciężko.Płakać się chciało jak sie z nimi gadało- ok 5min przekonywania o swojej racji po czym on mówi że odkłada słuchawkę i weź go zatrzymaj kolejnymi arg, mission impassible ;P).No i udao sie wreszcie :) 3osoby dostały pracę (umowa zlecenie 11brutto te sprawy i w pon przyjdzcie do pracy) jednak nikt nie wspomniał,że to nie praca tylko kolejne szkolenie 2dni (8-15) za które otrzymasz pieniądze dopiero po przepracowanych 140godz.Jeżeli przetrwałeś zaczyna sie normalna praca czyli typowe call centre-wciskasz ludziom coś co nie jest im potrzebne (taka praca :) ).Jeżeli nie ma sprzedaży to co chwilę włączają retrening (płatny połowę stawki) i zaczyna sie : co to się dzisiaj dzieje?,posłuchasz sobie rozmów innych,podłączymy cię do kogos posłuchasz jak rozmawia (ludzie to nic nie daje, każdy ma swój styl przkonywania i trafia różnych ludzi do któych trzeba różne argumenty).Dalej nie ma co opowiadać rozmawiasz i namawiasz :). A i kwestia bonusów od sprzedaży-na moim projekcie nie do zlapania nawet złotóweczka (to również słowa osoby o dłuższym stażu na tym projekcie).
Wspomnieć mogę też,że w ciągu naszego dnia pracy 8-15 mamy 30min płatnej przerwy :) oraz na koniec dnia odbywa się losowanie nagród (przeróżne bony,słodycze,kawy i inne)
Atmosfera zależy od ludzi obok których siedzisz,tego nie zmienisz :P

NIE MASZ PRACY TO NIE SIEDŹ W DOMU TYLKO IDZ GDZIE KOLWIEK NAWET DO DATABROKER,ALE JEŻELI MASZ JAKIŚ WYBÓR TO OMIJAJ TO MIEJSCE I OGÓLNIE CALL CENTRE :D
2
madziawu 2015-09-08 20:52:41
Ja osobiście nie mogę powiedzieć nic negatywnego nt tej firmy. Zwolniłam się tylko ze względu na to, że 1500-1700 zł to dla mnie zbyt mało. Nauczyłam się tam bardzo dużo, uwierzyłam w siebie i twierdzę, że jest to dobra praca dla początkujących. Jeśli ktoś potrafi słuchać i ma odrobinę pokory, będzie wiedział co zrobić z tą wiedzą w przyszłości. Owszem, jest stres, jest głośno ale czy idąc do pracy w call center nie powinniśmy mieć tego na uwadze? To tak jak zaczynając pracę jako dekarz narzekali byśmy na wysokość. Ta praca bardziej kumatym otworzy drzwi wyżej. Żeby wejść na drabinę trzeba niestety zaczynać od małego stołeczka i isć drogą z wybojami. Oczywiście posypią się hejty w moim kierunku ale mam to gdzieś. Pozdrawiam Agatę i resztę kadry.
Były pracownik 2015-09-16 15:06:26
Trochę czasu minęło od kiedy już tam nie pracuję, ale postanwiłem dac sobie ten miesiąc czasu by recenzję napisać na chłodno.
Po pierwsze, na szkoleniu mówią aby nie czytać opinii w internecie. Ja jednak polecam poczytać, m.in te zamieszczone poniżej. Nie jest tak tragicznie jakby się mogło wydawać, ale dobrze też nie jest.
Po pierwsze zarobki. W porównianiu z innymi call center, całkiem nieźle 11 brutto, potem 12 i do 13 brutto za godzinę, co jest dobrą stawką, jeżeli jest się studentem. Bonusy całkiem atrakcyjne, ale uwaga!- bonusy naliczają od klientów, którzy wzięli produkt i nie zrezygnowali. Są osoby, które wyciagają penie z ponad 2500 miesiecznie, ale jest to jedn może dwie osoby na całą setkę dzwoniących. O wiele bardziej prawdopodobne, że nie wyciagniesz 1000 zł miesięcznie. Pracowac można 6 godzin, jeżeli nie sprzedajesz- przymusowo idziesz do domu po 4 godzinach, więc nie ma możliwości dorobienia się tam. Co do atmosfery- rzeczywiście pracują tam sympatyczni ludzie, niektórzy szefowie projektów też są rewelacyjni, są imprezy integracyjne, wspólne wyjścia np do pubu na koszt firmy. Niestety, są też tacy, którzy stoją, krzyczą "jeszcze jedna sprzedaż", "dorzucamy zamówienia"... Po tygodniu, dwóch zaczyna się ciśnięcie pracowników i zwalanie winy na nich. Wszystko jest twoją winą- że człowiek się rozłączył, to twoja wina, bo nieumiejętnie go przetrzymałeś. nawet jak ludzie zgodnie z prawem rezygnują to też twoja wina, bo rozmowy powinny być wyższej jakości (tymczasem sami zachęcają by wszystkiego kientowi nie mówić). Ogólnie, kiedy sprzedajesz to wszyscy są dla ciebie mili, kiedy idzie gorzejzaczynają się pytania: co się dzieje? dlaczego nie sprzedajesz? Ja jestem zdania, że jak ktoś nie chce to nie weźmie - wg nich wszystko zależy od ciebie... Podsumowując, poleciłbym DataBroker osobom o mocnych nerwach, albo tym które mają "wywalone" na presję. Dzięki temu drugiemu przetrwałem tam choć trochę :p
1
pracownik 2015-09-16 15:49:43
to co mnie wkurza we wszystkich opiniach to to, że przypuszczam każdy z WAS pracował na 1 projekcie a po pracy na projekcie, których firma ma kilka oceniacie całą firmę...a co projekt to inaczej
Zostaw swoją opinię o databroker - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie databroker