Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o databroker

zdjecie uzytkownika
OLgi - 2014-07-08 09:22:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
A jak okazało się w rzeczywistości? Bo nawet te 13 zł brutto to na rękę wychodzi około 10 zł z czym według mnie szału nie ma.
zdjecie uzytkownika
tele - 2014-07-22 18:06:26 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Opinie zazwyczaj są subiektywne - ale trenerzy którzy dla dodania sobie powagi i wykształcenia używają przedrostka "super" są beznadziejni, zawistni i zorganizowali się w na zasadach jakiejś mafii. Przez to że nie dzwonią, bo oni gardzą pracą telemarketera, łażą i chłodzą się przed wiatrakami albo dotleniają się na dworze na papierosie i organizują głupie konkursy, gdzie nagrodą jest mini lizaczek dla telemarketera a duuuże nagrody biorą "super" dla siebie.Im się nie chce pracować albo się drą albo głupoty mówią specjalistom od telemarketingu jak mają sprzedawać. Ich metody są do d.. O WIP już nie wspomnę ta cała Wiola gada sama do siebie. Nie wie co to aktywne słuchanie. Ta m...fia traktuje siebie jak właścicieli a telemarketerów jak niewolników. Dyrektorka pojawiająca się na sali to jakaś zahukana myszka, której super chodzą po głowie. Poziom w call center, jak przystało na brokerów. Nie polecam lepiej iść tam gdzie jest klimatyzacj.
zdjecie uzytkownika
Gruch - 2014-08-10 19:47:51 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
W Databroker pracuje się czasem 6 h, czasem 5,5, czasem 3 h, a czasem wcale. W zależności od tego czy jest przygotowana baza numerów czy nie. Umowa mówi "w zależności od potrzeb", więc bywa tak, że masz wyjść z domu, a tu wpada sms, że dziś nie pracujemy i finito. Więc nigdy nie można sobie planować, że zarobi się konkretne pieniądze w ciągu miesiąca w określonej kwocie, to dla mnie jest najgorsze. Stawka minimalna to 11 zł brutto za godzinę. Można sobie dorobić pracą na innym projekcie, ale nie zawsze ktoś wytrzyma na słuchwce tyle godzin. Przerwa przysługuje 5 min/h. Przerwy są płatne, natomiast za obowiązkowe szkolenia płacą połowę stawki, czyli br. 5,50/h, a tych szkoleń sumarycznie uzbiera się w miesiącu wcale nie mało. Ponadto przychodzi się do pracy na określoną godzinę np. 15.00, ale faktycznie zanim zejdzie pierwsza zmiana ze stanowisk to jest 15.15 i za to już nie płacą, czas stracony, liczy się od zalogowania. Więc jak z rana utną 10-15 minut, wiczorkiem też z 10, bo na ogół każą się wylogowywać wcześniej, to już ok. 20 minut odpada dziennie i traci się kasę. Jeśli chodzi o zarobki to jak komuś wyjdzie za miesiąc przy pracy jednozmianowej 1000 zł to ma prawo się cieszyć. Ogólnie to warunki pracy i atmosfera to chyba jedyny plus.
zdjecie uzytkownika
Były pracownik, - 2014-08-12 16:43:46 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pracowałem tam dokładnie 5 dni, do tej pory nie dostałem kasy chociaż dawno po 10. Projekt się skończył i rzeczywiście jako najlepszego z grupy przeżucili mnie na sprzedaż, bo byłem na infolini alianz, ale nie zdałem egzaminu, który iałem po 3 godzinach szkolenia, jedyne co mi się tam podobało to ludzie i atmosfera, kierownictwo super, pozdro dla krystiana. To, że pojdziecie na szkolenie i wgl to nie gwarantuje wam pracy, bo potem jest egzamin i to nie jeden, którego za cholerę się nie przejdzie po 3 godzinach szkolenia, uwowa też gówniana, jeśli ktos jest doświatczony w pracy telemarketera to polecam jesli dopiero zaczynacie odradzam, bo to strata czasu, ale próbowac można.
zdjecie uzytkownika
Gruch - 2014-08-12 17:46:54 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Jeśli chodzi o umowę, trzeba ją umieć "czytać" i interpretować. Dodatek za frekwencję wys. 100 zł brutto nie jest uzależniony tak naprawdę od twojej frekwencji, ale od tego czy jest baza, czy nie, a na to NIE MASZ PRZECIEŻ WPŁYWU. Jeśli nie ma gotowej bazy numerów, nie dość że masz przestój to jeszcze tracisz dodatek jakby to była twoja wina. Bonusy też zdejmowane są pod byle pretekstem. Zostaje często goła stawka godzinowa, a SV starają się jak ci i to urwać - przez skracanie czasu twojej pracy - rano ci urwą 10 minut, po południu wcześniej zejdziesz, wieczorem to już w ogóle kicha. Jak nie masz efektu pracy, też wyproszą. Nie znasz dnia ani godziny. Co do przedmówcy - nie zapłacą ci małej kwoty teraz lecz w przyszłym miesiącu ci to dodadzą. Albo i nie.
zdjecie uzytkownika
Były pracownik 2 - 2014-08-14 14:20:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
nie wypłacają pieniędzy, wykorzystują ludzi, odradzam prace w tej "firmie" ja przepracowałem 2 tygodnie za dormo, bo skończyła się baza i nie przepracowałem 140 godzin i mi nie zapłacili za 25 godzin szkolenia i za resztę, bo niby im się sytem zepuół i nie widzieli, że się loguje, jeden wielki przekrętk !
zdjecie uzytkownika
Agnieszka - 2014-08-18 11:50:54 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Dzień Dobry
Pracuje w Databroker już prawie rok. Nie będę dementować powyższych opinii bo każdy ma prawo do swoich odczuć i co człowiek to inne zdanie jak widać :) Jestem w branży call center od kilku lat i mogę śmiało powiedzieć, że to jedna z fajniejszych firm, w których pracowałam. A Państwa zapraszam do współpracy - sami wtedy ocenicie. Myślę, że gdyby było tak źle ... to ludzie nie pracowaliby u nas na słuchawkach po kilka lat :)

A więc mam nadzieję, że do zobaczenia,
życzę Wszystkim dobrego dnia

Agnieszka Kowalewska
Dyrektor Operacyjny w Databroker
zdjecie uzytkownika
Gruch - 2014-08-19 19:34:35 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Kochana nasza Pani Dyrektor,
Zgadzam się z Panią, że firma fajna, atmosfera fajna, ludzie fajni, Pani fajna i to nas trzyma z Wami.Nikt nie narzeka na atmosferę, jest miło. Jasne jest chyba dla Pani, że Pani z pozycji Dyrektora ma całkiem inne: warunki pracy, warunki finansowe, ma Pani stałą umowę nie śmieciową jak inni, Pani czas jest szanowany, ma Pani w sposób godziwy i uczciwy płacone itp. Więc troszeczkę śmieszy mnie porównanie. Przecież do pracy przychodzi się po to, by zarobić jakieś tam przyzwoite pieniądze adekwatnie do wysiłku włożonego, a nie charytatywnie, prawda? Ludzie pracują na słuchawkach po kilka lat nie dlatego, że jest tak wspaniale, lecz dlatego, że nie mają INNEJ pracy. Bo wiadomo jak obecnie jest z pracą. I to jest stała kadra,którą powinno się szanować. Natomiast ci, którzy chcą zarobić okazjonalnie, na ogół odchodzą po wakacjach. Więc te dwa miesiące jakoś godzą się z tym wszystkim, lepiej zarobić cokolwiek niż nic. To cała tajemnica sukcesu firmy.Jakieś pieniądze po miesiącu zasuwania. Można wydać w cztery dni wakacji.
Proszę wybaczyć szczerość...Pozdrawiam zespół DB:)
zdjecie uzytkownika
serpentynka - 2014-08-20 12:53:43 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Zacznę od tego, że praca w call-center nie jest dla wszystkich. Zanim ktoś zacznie pracę w Databroker, musi zadać sobie pytanie, czy chce zarobić, czy raczej dorobić. Zaczynając od drugiej strony, czyli dorobienia (pracy dodatkowej, bądź wakacyjnej), to zawsze trochę pieniążków do portfela wpadnie i kilka miesięcy można przepracować. Jednak jeżeli praca ta ma stanowić główne źródło utrzymania, to już tak kolorowo nie jest. Wynagrodzenie na rękę wynosi ok 1000zł. Natomiast teraz słówko do Szanownej Pani Dyrektor. Zgadzam się, że do samej firmy nie ma większych zastrzeżeń, atmosfera faktycznie jest miła, jednak osoby które pracują ponad rok u Państwa powinni być zatrudnieni na umowę o pracę, a nie zlecenie podpisywanych na pół roku. Oczywiście z tym ponoszone są większe koszty, jednak byłby to ukłon z Państwa strony dla wiernych pracowników, którzy także pozwalają Państwu zarabiać. Pozdrawiam serdecznie :)
zdjecie uzytkownika
dobra ciocia - 2014-08-20 20:10:57 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
prawda jest taka, że atmosfere tworza ludzie! a tam kto jest taki, kto tą atmosfere tworzy? są tacy czy tak po prostu piszecie ze jest spoko ale zero pokrycia dla słow w rzeczywistosci?
zdjecie uzytkownika
Gruch - 2014-08-20 21:47:53 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Owszem, atmosferę tworzą ludzie, ale jeśli szefostwo jest sympatyczne, da się lubić, żartuje, jest wyrozumiałe i na lajciku (hehe) to ich zachowanie wpływa na całą atmosferę pracy. A co do tego nie mam zastrzeżeń. Mam tu na myśli nie tylko samą górę, ale i kierowników oraz SV. Atmosfera jest połową sukcesu. Nikt tu nie ma interesu by pisać nieprawdę. Natomiast pieniądze faktycznie są bardzo słabe i w dodatku ucinane pod różnymi pretekstami - np. za błędy w rozmowach. Także czas urywany w skali miesięcznej daje spore kwoty, nie mówiąc już o zapłacie za retreningi - połowa stawki. Nie wspominam już , że "słuchawki" mają zlecenia i w razie nieobecności (z różnych powodów, czasem nie własnych lecz pracodawcy np. brak bazy numerów) nie dostaje się nic. Tak, że płaca miesięczna wypada bardzo mizernie.
zdjecie uzytkownika
Olek Molek - 2014-08-20 23:29:33 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Zgadzam się z poprzednikiem - atmosferę tworzą pracownicy. Niestety w dzisiejszych czasach w firmach takich jak databroker, gdzie każdy siedzi przed komputerem i na nim wykonuje zdecydowaną większość pracy, a porozumiewanie się ze współpracownikami ogranicza się do e-maili i mem, jest problem z nawiązaniem relacji. Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, że pracując w call center czy przy bazach danych należy mieć ogromny zasób wiedzy prezentowanych usług, ale ciężko w takich przypadkach szukać jeszcze znajomości. Nie chcę tu generalizować ani nikomu ubliżać, ale wydaje mi się, że tak jest w większości przypadków. Firma powinna organizować jakieś spotkania pracownicze, bankiety czy wyjazdy integracyjne bo według mnie w bardziej zgranym zespole praca idzie dużo lepiej i dużo szybciej, także plusy też są po stronie pracodawcy.
zdjecie uzytkownika
trauma - 2014-08-21 11:32:26 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
kochani wybieram sie na szkolenie do tej firmy. Projekt popołudniowy. kto prowadzi szkolenie i czy warto sie tam w ogole pojawic napiszcie co wiecie o tym projekciee. dziekuje
zdjecie uzytkownika
mmm - 2014-08-22 16:49:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
Podbijam pytanie powyższego użytkownika, czy warto pojawić się na tym szkoleniu, jeśli mam specjalnie przyjechać z drugiego końca Polski oraz ile wynosi wynagrodzenie "na rękę"?
zdjecie uzytkownika
Alicja - 2014-08-22 19:17:08 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Ja miałam tam aplikowć, ale zrezygnowałam. Jak czytam z ciekawości te nowe komentarze, to nie żałuję. Wynika z nich, że można przepracować miesiąc na legalu za 100-300 zł na rękę, bo źle Ci idzie, bo brak bazy, bo zupa szefowaej za słona... Umowa zlecenie - wszystko wolno, nie ma żdnej stawki gwarantowanej pewnie. A jak do mnie dzwonił pewnien miły Pan z Databroker, to obiecywał raj na Ziemii, solidna podstawa, zlecenie, czyli nielimitowany czas pracy, można w soboty przyjść i dorobić sobie, prowizja to druga pensja, awanse wewnętrzne itp...

Krótkie pytanie: Prcowaliście tylko na projekcie "Wiedza i praktyka" czy też można coś sensownego na tych słuchawkach sprzedawać. Bo jak wszyscy mają się radować sprzedawaniem jakiejś "Teczki Kadrowca" to dziękuję, kto to kupuje w ogóle? Więc obdzwaniają firmy mając za pracowników naiwniaków, co wierzą, że coś zarobią.
zdjecie uzytkownika
tele - 2014-08-23 09:44:57 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Oceniając databroker S.A należy wziąć pod uwagę ogromne pieniądze, jakie spółka akcyjna dostała na dofinansowanie telemarketingu z Unii Europejskiej, a pośrednikiem w pozyskaniu tych pieniędzy był organ rządowy. Wszystkie szczegóły znajdują się na ich stronie Internetowej oraz wiszą na ścianie w holu oprawione w ramkę. Tymczasem ta spółka akcyjna traktuje telemarketerów, jak ostatnie śmiecie. Piszecie zresztą sami o tym. Pieniądze jakie otrzymują telemarketerzy są śmiesznie małe i świadczą o niewolnictwie i skrajnym wyzysku, a SV opracowali system odbierania wynagrodzenia pod byle powodem. Są oni śmieszni w tym udawaniu fajnych i przyjaznych pracownikom. A wy dajecie się na to nabrać. Zobaczcie ile zamieszczają swoich ofert pracy. Jest ogromna rotacja. Ale spółka akcyjna databroker może tak robić, bo ten wyzysk ma poparcie rządu i to jest prawdziwy problem. Ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
zdjecie uzytkownika
Ucho Czombego - 2014-08-23 22:35:20 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
To wszystko co piszecie to prawda. Pracownicy są traktowani jak mieso armatnie i caly czas sie im powtarza o tym,ze najważniejszy jest interes firmy. Mają byc efektywni, mmy robic cele, bo tego oczekuje zamawiajacy, wiec mamy obowiazki. Natomist firma DB nie ma wobec pracownikow żadnych obowiazków,gdy baza jest nieprzygotowana, trudno z niej coś wycisnąc, a wtedy się wylatuje i nie ma sie placone. Tak samo firma nie ma obowiazku zapewnienia umowionych godzin pracy, w umowie jest ze zgodnie z potrzebami czyli nic pewnego. A bonusy sa dla niektorych. Stawka za taka prace smiesznie niska. W dodatku zlecenie czyli bez zobowiazan. I dlatego ciągle się poluje na nowych jeleni. A kto przyjęty po szkoleniu musi czuc się uprzywilejowany, udalo mu sie i ma prace, żałosne.
zdjecie uzytkownika
tele - 2014-08-25 09:11:07 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Ucho Czombego - 2014-08-23 22:35:20]:
Trafne są twoje spostrzeżenia. Jednak umowa zlecenie jest umową cywilną i nie tylko zleceniobiorca(wykonawca) ma obowiązki. Ciekawe dlaczego nie obawiają się konsekwencji? Moją sprawą zajmuje się już prawnik i jestem dobrej myśli. Moja ocena celująca w petryfikacji niewolnictwa i korupcji.
zdjecie uzytkownika
ossus - 2014-08-25 21:48:10 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Gruch - 2014-08-19 19:34:35]:
byłbym na stanowisku dyrektora jakiej kolwiek fimy to tez bym się wyrażał w samych super latywach. proponuje poczytac wpisy na forum gazeta pl i tamtejsze negatywne jak i pozytywne (mniejszość) komentarze i to nie tego typu że [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] oszuści itp ale z konkretnymi uwagami. po drugie pracowałem tam 6 miesięcy problemów z wypłatami nie było może nowa władza nowe obyczaje ale za to kontakt z leaderami był do kitu z niejaką panną kurowską. szkolenia specjalnie były robione by mniej płacić i wtedy gdy były awarie a to już jest przegięcie bo awarie nie sa z winy pracowników i to firma za nie ponosi odpowiedzialność i powinna płacić. na koniec by nie przynudzać mam pytanie czy dalej nagrodami za wyniki poszczególnych marketerów w konkursach są kisiele instatnt jak to było w 2011 u pana macieja t
zdjecie uzytkownika
Biesiadka - 2014-08-26 10:12:14 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Jeśli ktoś zaczyna pracę w call center i trafi do DB to może się zrazić do tej "branży". Atmosfera w pracy pozornie jest fajna, na ogół jest miło, są ludzie (pracownicy i SV) z którymi można pogadać i na poważne tematy i poplotkować, natomiast to wszystko zależy od tego, do czyjego teamu traficie, kto będzie waszym SV. To miała być "praca na LUZIE", jednak niestety do luzu to brakuje sporo... Jeśli masz wyniki- jesteś traktowany jak król/królowa, są brawa, pochwały, uśmiechy, natomiast gdy coś Ci nie idzie, masz przysłowiowy zły dzień, wtedy się zaczyna. Pytania z czym masz największy problem i dlaczego masz słaby wynik to standard. Kończy się to zazwyczaj wcześniejszym zwolnieniem do domu w celu odpoczęcia i zregenerowania sił. Ja rozumiem, że to jest praca, jest podpisana umowa, to jest sprawa poważna, w grę wchodzi przecież zarabianie pieniędzy i świadczenie usług na rzecz Zleceniobiorcy. Mimo wszystko, jesteśmy tylko ludźmi! A wymagają od nas, abyśmy zachowywali się jak roboty. Siadaj, loguj się, rób zamówienia. Nie idzie Ci dziś? Masz zły dzień? To idź do domu, prześpij się, odpocznij, wycziluj... To jest tylko pozorna troska o nas, po prostu nie ma takiej możliwości, abyś siedział na słuchawce nie robiąc wyniku, bo zarabiasz wtedy na SIEBIE nie na firmę. Nie ważne z jakimi baranami gadasz przez telefon, ważne jest to, żeby sprzedać. Problem w tym, że jest okres wakacyjny, urlopowy i wielu placówkach, do których się dzwoni nie ma osób docelowych. Niestety ten fakt nikogo nie obchodzi. Masz siedzieć i robić zamówienia, bo inaczej rozwiążą z Tobą umowę.
zdjecie uzytkownika
serpentynka - 2014-08-26 13:00:15 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Co do nagród za wyniki, to są różne w zależności od SV. U jednego są to breloczki, czy tam kubki, a u innego butelki piwa, czy innego trunku, ale nie o tym chciałam. Koleżanka Biesiadka napisała, że SV pozornie się nami opiekują, co jest prawdą. Nawet jeżeli nie z twojej winy nie robisz wyniku, czy to poprzez brak osób docelowych, czy poprzez ogólną niedodzwanialność do danych osób. Jeżeli ktoś chce popracować 2 miesiące, to można wytrzymać, ale na dłuższą perspektywę, to raczej zamęczysz się psychicznie. O zarobieniu czegoś w ogóle nie wspomnę. Lepiej poszukać dłużej, a na pewno znajdzie się inne CC, gdzie w miesiąc zarobisz więcej, niż w DB przez 3 miesiące albo i więcej ( w zależności od tego jakie "awarie" się pojawią")
zdjecie uzytkownika
Z)i$e(l - 2014-09-01 10:09:09 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Na umowie zlecenie, gdzie mamy stawkę godzinową, a szczególnie w CallCenter, nigdy pierwszy miesiąc nie jest idealny. Szczególnie jeżeli zaczynamy szkolenie nie płatne( gdzie zauważcie, że w 3/4 CC w Wawie to wy musicie za nie płacić) Nie mozna zarobić kokosów ,bo finalnie pracę zaczynamy od np. 17 , wtedy zostaje mało dni do końca miesiąca więc nie dziwmy się, że to jest 400 zł. ŁATWO MÓWIĆ TAKIE RZECZY OSOBĄ, KTÓRE PRACOWAŁY W DB MIESIĄC LUB 2 LUB 5 DNI. SPYTAJCIE OSÓB, KTÓRE PRACUJĄ JUŻ 3 MSC, ROK CZY 5. Pracują tu tez matki, które na utrzymaniu mają swoje dzieci i wątpie, że godziłyby się pracować dzień w dzień od 8 do 15 za 400 zł/ msc. Przecież to śmieszne....

Reasumując, jeśli chcesz zarabiać dobrze, słuchaj SV, pracuj nad sobą, przepracuj JEDEN PEŁNY miesiąc, a wszystko będzie docenione!
zdjecie uzytkownika
też mama - 2014-09-05 12:31:53 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
jak w nicku - sama jestem mamą i maluszka nie da się utrzymać za 400 zł/msc. wniosek słuszny z przedmówcą - musi się dać w databrokerze zarobić więcej :) mam z kolei pytanie o socjal, bo umowa zlecenie teoretycznie nie zapewnia nic takiego, ale niektórzy pracodawcy praktykują socjal na zleceniu, czy databroker jest jednym z nich?
Rozmowa Kwalifikacyjna
Przebieg rekrutacji: Bardzo mila kobieta, o wszystkich szczegolach poinformowala juz na rozmowie, odpowiedziala na wszystkie pytania, niesamowicie przyjazna otwarta i ciepla osoba.
Pytania: wiecej pytan zadawlismy my niz ona. na rozmowie face to face pytala o zainteresowania, prawdopodobnie zeby sprawdzic poziom komunikatywnosci i charakter
zdjecie uzytkownika
zarobki weternów - 2014-09-06 12:56:27 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Weterani, czyl pracujący np. 3 lata w call center często pracują na zupełnie innych projektach nie te, na które są obecnie prowadzone rekrutacje. Zazwyczaj te projekty, gdzie pracują weterani są elitarne, pracuje ograniczona ilość osób, ale i z prowizji można tam łatwo sporo wyciagnąć.

Osoby nowe pracują na projektach, gdzie zapewne prowizja miała by drugą i trzecią wypłatą, a wynosie pewnie np. 400 zł w najlepszym wypadku...

Wątpię czy matce z dzieckiem opłaca się umowa zlecenie. No chyba, że mąż ma stabilną pracę. W zasadzie to umowa zlecenie ew. w okresie próbnym jeszcze jest do przyjęcia, ale po okresie próbnym jest nielegalna.
zdjecie uzytkownika
Gruch - 2014-09-07 16:02:55 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Powiem tak. Obawiam się, że kokosów to nie zarobi nikt z pracujących na słuchawce. Co ja gadam "kokosów"...Aby wyjść na jako takie pieniądze, nawet na lepszej stawce trzeba zasuwać na dwóch zmianach. Wiem , bo gadałem z ludźmi, którzy już są weteranami. Oczywiście, jeśli kogoś satysfakcjonuje stawka ok. 1000 zł za miesiąc, to może sobie pracować i jeszcze chwalić. W dodatku na umowę zlecenie. Każdy ma w końcu inne wymogi finansowe, nie każdemu też zależy na umowie o pracę. Ja osobiście jestem przekonany, że praca na słuchawce jako docelowa to smutna konieczność związana z brakiem alternatywy. Mówię o długodystansowcach, bo ci co przychodzą na lipiec aby zarobić na wakacje w sierpniu to oczywiście, żaden grosz nie jest do pogardzenia.
I moja propozycja jest jednak taka - dla tych, którzy się zakotwiczyli - jak najbardziej umowa o pracę. Skończyć z tymi "śmieciówkami". Zacznijcie dbać o pracowników z dłuższym stażem niż "na chwilę". Pozdrawiam.
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie databroker
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
Masz pytanie do prezesa firmy databroker?
Zadaj pytanie
x