brak logo

Piekarnia Putka

Warszawa

Opinie o Piekarnia Putka

jeszcze wasza ekspedientka! 2017-05-25 13:20
Fajnie mieć faceta na piekarni!,ciekawe czym sobie zasłużyłaś na ten awans,chyba wielkim sprzedawaniem koleżanek-uwielbia to Gosia i Beatka.Jak pamiętam to praca z tobą wcale nie była taka kolorowa,na każdym sklepie wióry leciały jak byłaś,do pracy też się nie garnęłaś a do klientów byłaś bardzo opryskliwa i wredna,nawet do tego stopnia ,że klienci uwieczniali twój wizerunek na telefonach...ale zapomniał wół jak ....!Przypomnij sobie jak przychodziłaś na inny punkt,twoja praca -to kawa i wymiganie się od wszystkich obowiązków-ciężko było szczotkę do ręki wziąć.Ale teraz masz rację czerp ile się da.Udawaj dobrą dla Zuzi i Małgorzatki może nikt o tych plotach co narobiłaś nie doniesie,a swoja drogą to dziwie się szefostwu ze tak dwulicowe osoby zatrudniają,Małgorzata i Beata za te przekręty to już dawno powinny były wylecieć,fajnie jest też wspomnieć o mobingu jaki każą stosować ,sama to pamiętasz, chyba słowa twojej Gosi -"przeczołgaj"ją.Ale masz Aniu rację sieć tam i intryguj póki się da.
8
Ekspedientka 2017-05-25 17:37
Cześć wszystkim, ja również pracuje w tej firmie i niestety muszę się zgodzić z moimi poprzedniczkami. W firmie panuje niezdrowa atmosfera, mobbing jest na każdym kroku oczywiście za zgoda samej Małgorzaty. Osobiście słowa "przeczolgaj ją " usłyszałam od koordynatorki Ewy, która twierdzi że przekazuję informację od Małgorzaty. Pracuje w tej firmie 4 lata, i tak jak kiedyś Małgorzate widywalam że dwa razy w tygodniu, gdyż interesowała się losem naszym i sklepów, tak teraz siedzi tylko na Hallera i z pozycji siedzącej wydaje polecenia. U nas osobiście na sklepie była rok temu, może na pikniku będę miała osobiście okazję z nią porozmawiać. Zasady firmy robią się coraz gorsze, brak szacunku dla pracowników, słyszałam już o masowym odejściu dziewczyn, firma nie może się już nazywać firmą rodzinną, jest to zwyczajna korporacja dorabiajaca się na.wyzysku ludzi, na czele której stoi madame Małgorzata i jej świta w roli głównej z Beata. Z mojej strony chyba czas i pora szukać nowej pracy, kto może też niech szuka czegoś innego bo tu nie polecam.
6
Ekspedientka 2017-05-25 19:01
Pracuje w tej formie juz pare lat. Wiec troche juz wiem. Nie zawsze bylo kolorowo i jak wszedzie byly dni lepsze i gorsze. To fakt. Ale tego co sie dzieje teraz nie potrafie zrozumiec.
Zwolnili Cie to przyjmij to na klate, zwin manele i idz dalej a nie jedziesz po wszystkich bo brak Ci argumentow aby bronic swojej szanownej. Slaby dajesz przyklad dziecku!
5
Ekspedientka 2017-05-25 19:39
Witamy samą zainteresowaną Panią...na wstępie moja prośba ...naucz się czytać kobito bo ja nadal tam pracuję a nie jestem zwolniona(jak juz to sama to zrobię,żebys nie miała tej satysfakcji) druga sprawa nie mam dzieci...za młoda jestem...ale to nie znaczy że ślepa i głupia...czas powiedzieć i otworzyć oczy Dyrekcji na to jak trakujecie ludzi bo Państwo Putka to porządni ludzie ale nie świadomi co się dzieje...a swoją drogą Odchodząc chętnie spotkam się z Panią Zuzanną chociażby na pikniku właśnie...argumenty będą nie potrzebne mi ale powiem co wiem.
6
jeszcze wasza ekspedientka! 2017-05-26 10:46
0,witam panią!!!!chyba poruszyłam ja,albo moja poprzedniczka "ekspedientka"bardzo ważną kwestię,która ugodziła w samo zepsute serducho!!brawo!!!Mam dość tej obłudy z waszej strony,tego nękania nas,tych meile z wykrzyknikami i podkreślone na czerwono,czy wy uważacie ,że za ladą to są same głupole,tak wiem wiele razy to słyszałam od którejś z was ,że Bartek uważa nas za "debile"-to cytat od samej Małgorzaty.Jak jesteś taka odważna to stań ze mną w oczy i wszystko jestem w stanie ci wygarnąć, a trochę tego jest-oczywiście pod warunkiem,że przy całej rozmowie będzie również Zuzia,a wtedy nie będzie ci do śmiechu. Biorąc pod uwagę,że właśnie jestem w trakcie szukania nowej pracy to się jeszcze nie ujawniam,ale już niedługo.A co do przykładu jakie daję dziecku,to zaznacz jeszcze któremu ,bo mam dwoje!!!!I nie martw się o ich wychowanie,bo w przeciwieństwie do ciebie,mają dużo kultury w sobie i cenią człowieka..Ale co ty możesz na ten temat wiedzieć?.Ja również jak moja poprzedniczka spotkam się z szefostwem na rozmowę,może bym otworzyła im trochę oczy na to co się dzieje w tej firmie i może wtedy sami dojdą do porozumienia,że nie ma co ślepo ufać królowej Małgorzacie i jej'' służebnicom",które tylko są na tym stanowisku bo szczycą się tylko tym,że dziewczyny z pragi muszą trzymać się razem.
8
Zuza11 2017-05-26 18:47
Dziewczyny wezcie sie za robote a nie na bezrobociu piszecie glupoty z nudow i z zalu.Jestescie smieszne i Zalosne!!!!!
7
Ekspedientka 2017-05-26 20:00
Aaaaaaaa z jakich nudów i żalu??? Dziewczyno nudzić mi się nie nudziło bo jeszcze tam pracuje niestety, a z żalu???... W życiu chyba raczej z satysfakcji że jeszcze tylko miesiąc męki mnie czeka ale dobrze będzie :)
5
Jeszcze wasza ekspedientka 2017-05-26 20:32
Zuza, to mi wygląda na pisanie niejakiej Beatki, ja też mogę podpisać się Zuza 12 i udawać szefostwo, no cóż każdemu wolno, tylko czemu taki pomysł z bezrobociem -ciekawe kogo tak nienawidzicie, jak jesteście takie szczere to dajcie tej osoby namiary to może będziemy mogły połączyć siły, a może jakieś związki zawodowe założymy no i wtedy to my was przeczolgamy.
5
M 2017-05-26 22:45
Haha masakra co tam się wyrabia...coraz więcej agresji podpisujcie się może nr telefonów i sobie porozmawiajcie ...Pamiętajcie na Putce świat się nie kończy... tymbardziej ,że dzieje się tam nienajlepiej,pracowałam tam rownież mimo wszystko i WSZYSTKIM, pracowałam tam z ogromną chęcią . Poznałam wspaniałych ludzi i ludzi mniej lubianych ale życie toczy się dalej . Nie dawajmy satysfakcji innym szczegolnie tym ,ktorym się wydaje ze dosłownie jak tu czytam wiedzą kto pisze...wyrzuty czy moze spodziewały się konsekwencji zwalniając ludzi...a ja slyszalam ,że decyzje o zwolnieniach podejmuje pani kadrowa ktora w zyciu na.oczy nie.widziala was:-). Powodzenia i Pozdrowienia Pamiętajmy bądźmy poważni:-)
3
Pracownica 2017-05-26 22:56
Parę lat pracuję w piekarni Putka. Współpracowałam z różnymi osobami, przeszłam przynajmniej trzy koordynatorki - teraz jest Ewka. Nigdy nie miałam problemów z ustalaniem zmian, urlopem, paczkami. Mi dobrze się pracuje.
7
Putkowa 2017-05-26 23:26
Czytam te wpisy – niezły publiczny kabaret sobie zrobiłyście !!! PROPONUJĘ – WEŹCIE SIĘ UCZCIWIE DO PRACY zamiast zajmować się obgadywaniem, oczernianiem i innymi pierdołami !!!
Faktem jest, że do niektórych koleżanek z trudem docierają różne ich obowiązki i sama czasami mam ochotę niejedną palnąć mocno w łeb
7
Putkowa 2017-05-26 23:27
Czytam te wpisy – niezły publiczny kabaret sobie zrobiłyście !!! PROPONUJĘ – WEŹCIE SIĘ UCZCIWIE DO PRACY zamiast zajmować się obgadywaniem, oczernianiem i innymi pierdołami !!! Faktem jest, że do niektórych koleżanek z trudem docierają różne ich obowiązki i sama czasami mam ochotę niejedną palnąć mocno w łeb ;-)
W Putce jestem już jakiś czas i widzę, że najwięcej do powiedzenia mają ci co najmniej pracują !!! Ja jakoś zawsze dobrze dogaduje się z „tymi z góry”, nawet ze wspominanymi przez was koordynatorkami. Pewnie dlatego, że to co mam do powiedzenia mówię na żywo, bezpośrednio, prosto do osoby i z szacunkiem… proponuję, spróbujcie tej metody zamiast wypisywania w internecie tych pierdół !!!
11
Ekspedientka99 2017-05-27 10:52
"Jeszcze wasza ekspedientka" napisała "...tych meile z wykrzyknikami i podkreślone na czerwono,czy wy uważacie ,że za ladą to są same głupole,tak wiem wiele razy to słyszałam od którejś z was ,że Bartek uważa nas za "debile"..." - może Małgorzata ma rację pisząc DUŻYMI LITERAMI, a Bartek wie co mówi, skoro proste polecenia nie docierają do pracowników !!! Po tym co piszecie i w jaki sposób same pokazujecie, że trudno się z Wami dogadać... ha ha...
8
Ekspedientka 5446 2017-05-30 10:15
Pamietam początek pracy w tej firmie miło, sympatycznie natomiast od początku były osoby, które były faworyzowane przez M.... na ich prośbę dziewczyny byly przenoszone na inne sklepy mimo iż nie było na nich skarg od klientów. Szkoleniem nowych dziewczyn zajmowały i zajmują się do tej pory ekspedientki ktore otrzymywały polecenia o przetarganiu nowej i nie jest to z palca wyssane tak było a to przecież w każdej normalnej firmie koordynator bądź kierownik szkoli nowych pracowników a nie osoby ktore mają tyle obowiązków, że nie mają jak pokazać wielu rzeczy takiej dziewczynie. Nie wspomnę juz o zamówieniach bo przy takiej liczbie obowiązków może coś człowiekowi umknąć tym bardziej że w między czasie jak się je robi to obsługuje się też Klientów, a kasa i komputer to jedno urządzenie i w między czasie dzwoni telefon od koordynatorki , że coś jest źle wprowadzone do zamówienia jakby nie mogła poprawić bo i tak je przegląda! Zamówienia na święta to już w ogóle żenada my robimy z raportami z zeszłego roku zwiększamy żeby nie zabrakło a one zmniejszają a potem my słuchamy od Klientów że nie ma tego czy tamtego po co takie szopki odstawić zróbcie same i będzie najlepiej. Kolejna rzecz to brak dni wolnych ustawowo należących się rodzicowi tzw. wolnego na opiekę nad dzieckiem pani M.... twierdzi że w tej firmie czegoś takiego nie ma chyba że już któraś z pracownic się uprze napisze do kadr stosowne wnioski to już nie mają wyjścia za bardzo i jej dadzą. Najlepsze zostawiłam na koniec pracownicy mają stałe wynagrodzenie miesięczne a pani M.. . wyjeżdża z tekstem, że miesiąc luty jest krótszy to i pensja jest mniejsza za ten miesiąc a potem okazuje się że jednak zapomniała jednej soboty dodatkowej policzyć tak samo jest na zwolnieniu jesteś dwa tygodnie na zwolnieniu a one każą Ci wypracować dwie obowiązkowe soboty z jakiej racji skoro godziny pracy będą przekraczać poza obowiązkowe. Najbardziej nie lubią dziewczyn ,od których nie dowiedzą się nic na temat innych pracowników i ich życia prywatnego, a te co upominają się o swoje to potrafią im powiedzieć ze przecież taką pensję w tym miesiącu dostałaś że nawet ja takiej nie mam ale ile dodatków trzeba było wziąć że tyle zarobić codziennie w pracy i zero życia prywatnego a jak się odmówiło dodatku to obraza majestatu. Piknik firmowy obłuda dosłownie pani M.... nagrzana że nie wie co robi żal patrzeć. Szczerze powiem to co najlepszego mnie tam spotkało to to że poznałam tam fajne dziewczyny z którymi do dziś mam kontakt i wiem że zawsze mogę na nie liczyć. Świat nie kończy się na Putce i mówię to z pełnym przekonaniem ,są lepsi Pracodawcy bo sama tego doswiadczam jeśli ktoś szuka stałej pracy to NIE POLECAM 32 miesiące to okres pracy w tej firmie bo umów na czas nieokreślony nie dają!!!! Ja osobiście dziękuję, że moja umowa się nie przedłużyła teraz czuję, że żyję, i że spełniam się w tym co robię chociaż bylam mimo wszytko oddana pracy w Putce dzieki Klientom doceniana za to co robiłam. Pamiętajcie jednak drogie Panie koordynatorki i Pani M.... że z takiego stanowiska ekspedientki niżej sie nie zleci natomiast z waszych stanowisk możecie spaść na sam dół!!!
6
A.G. 2017-05-30 18:15
Ależ to jest piękne i przede wszystkim prawdziwe. Podziwiam za odwagę i jestem ZA!
4
Sprzedajbula 2017-05-30 18:50
Po1. Od zawsze szkolenie nowych ekspedientek bylo przeprowadzane przez kolezanki z wiekszym stazem.
Po2. Zamowienia. I tak trzeba to umiec wiec chyba lepiej zrobic samemu a potem poprawic bledy i wiedziec co sie zle robi niz czekac az ktos to zrobi bo wtedy niczego sie nie nauczymy.
Po3. Nie ma ludzi nieomylnych.
Po4. Koordynatorek jest 8 sklepow ponad 100 wiec no sory. Ogarnac nas wszystkie to tez jest wyczyn.
Po5. Piknik to okazja do spotkania sie ze wszystkimi po pracy wiec po to jest piwo zeby sie go napic po to sa kielbaski zeby je zjesc a nie czerpac z tego korzysci i wypominac pozniej komus. To nie jest impreza obowiazkowa.
A po6. NUDNE JEST TO WASZE NARZEKANIE. Niech tak jedna z druga zamieni sie stanowiskiem z taka koordynatorka, Gosia czy Marzenka od dowodow dostaw to moze zrozumiecie jakie to wszystko "łatwe ".
7
Ekspedientka 5446 2017-05-30 20:33
To wy wiecznie narzekacie przyjeżdżając na sklepy ile to pracy macie itp. Wsadzicie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w samochod polansujecue sie po sklepach pojsziecie naobiad i jedziecie do domu, żenada byście zajęły się wy właśnie pracą to głupoty i życie prywatne pracowników przestało by was interesować. A co do pikniku to uważam że osobie na wyzszym stanowisku M.... raczej wypada się troszkę ograniczyc co do % pani Putka ani nikt z właścicieli nigdy tak nie pozwalał sobie. Cieszę się że już nie muszę patrzeć na wasze zakłamane mordy. I na tym zakończę bo na guwno szkoda czasu
4
Ewa 2017-05-30 20:36
Proponuję napisać na ogłoszeniu poszukujemy sprzedawców ze umowa o pracę nie dłużej niż 32 miesiące!!!!
5
K...12 2017-05-30 23:13
W odpowiedzi na twoje punktowanie:
Po1.. -zawsze,bo szkoda wam kasy na prawdziwe szkolenie..A tu jest za Free
Po2..-i tak to robią stare ekekspedientki bo boicie się że nowe was oleją i odejdą ...a i tak na marginesie to niedługo będziecie zatrudniać tylko ukrainki...polki chyba mądrzeją!
Po3..-jasne!!!!o ile ta zasada dotyczy was panie koordynatorki.
Po4..-Malgorzata radziła sobie z 26 sklepami sama. Jest was 8 to co U diabła robicie skoro wam zostało po 13 na głowę. Jak to was przerasta to odpowiedź jest prosta!
Po5..-piknik mówisz że nie obowiązkowa? To po co kazecie się tłumaczyć i być bo to obowiązek i po co kazecie zbierać po 5zl na prezent dla szefa,kiedyś to również były zbiórki dla Marcina i Małgorzaty,szkoda że nikt nie pamięta o dniu kobiet,miło by było dostać przynajmniej po 1 tulipanku!
Po6..-zamiana hm....myśle że rutyna i arogancja by mnie nie zjadła. Każda z nas za coś bierze pensję a taka Marzenka i Małgosia biorą więcej niż im się należy.
Podsumowując to wszystko robicie z tej firmy wy nasze koordynatorki z Małgorzatą na czele jedną wielką lipę!.mam nadzieję że w końcu ktoś zobaczy jak udajecie że pracujecie i ktoś mądry dobierze się wam do tylków które tylko wozicie!
5
Mo 11111 2017-05-31 00:21
Dziewczyny, brawo. Czytam i nie wieżę nareszcie cała prawda o tych zakłamanych przerośnietych wielkim ego kierowniczkach. I o szanownej Pani Gosi ktoś wreszcie napisał prawdę. Cała sobą podpiuję się pod tym. Pracuję tu jeszcze i na razie muszę milczeć ale czytając co piszecie 32 tyg zaraz się kończą i pewnie spotkamy się razem. Myślę że to i lepiej, bo zygać mi się chce jak widzę ktorąś z nich. A mam E. Wiecie koooooszmar, nic nie wie a wszystko co mówi to decyzja Gosi. Myślę że nasz pracodawca nie ma świadomości co wyprawiają te wielkie damy! Może i lepiej bo by zobaczył jak mu rujnuja firmę. Dziewczyny a pamiętacie jak Gosia przyjeżdżała i zjadłaś pączusie i kazała wpisywać w zwroty? Ale teraz to się zmieniło. Pozdrawia. Was
5
9999 2017-06-01 00:07
Matko jakie pustaki pracują w tej firmie na sklepach a ja myślałam że z Was takie miłe panie w sklepach, narzekacie to chyba macie za dobrze ...........
Jestem tyko waszą klientka i sama zauważyłam jak klepiecie językiem na prawo i lewo nie zastanawiając się nad tym co mówicie. Co do waszych podwładnych to brzydko pisać że tylko wożą się po mieście, widzicie tylko jedna stronę medalu a drugiej już nie, łatwo kogoś oceniać, po ubraniu, samochodzie itp.....
Wiem co pisze bo żadna z Was nie chciała by z waszymi koordynatorkami jak piszecie zamienić się na ich pracę sama kiedyś prowadziłam mały biznes masakra cały dzień w robocie. A z tego co mówicie i sama zauważyłam to pracujecie krócej i bez żadnych oparów możecie sobie dorobić w żadnej firmie konkurencyjnej tak NIE ma . To o co te żale,
Drogie panie jak tak Wam źle to po co pracujecie
8
8888 2017-06-01 19:40
Pustakiem może się nazywać tylko pustak!niby taka klientka zachwycona obsługą,jeszcze bardziej kierowniczkami, A obraża innych ludzi. WSTYD!!!i jeśli jest pani osobą z zewnątrz to trzeba się ugryźć w ten zmijowaty jezyczek i nie wtrącać się w sprawy które wcale pani nie dotyczą, bo kupując kajzerki na śniadanie nie wiele można powiedzieć o tym co się tam dzieje!!!
7
Nnn 2017-06-02 05:25
Każdy ocenia innych swoją miarą!!! Proponuję zatrudnić się w tej firmie i dopiero wypowiadać się na ten temat. Jakby tak Panią ktoś dojeżdżał na każdym korku ciekawa jestem czy też po jakimś czasie nie przestala by Pani milczeć. Ile można pozwalać sie upokarzać, a Klienci stoją za nami murem bo widzą co się dzieje na sklepach i w jaki sposób jesteśmy traktowane nie z naszych opowieści tylko ale i z tego co widzą jak koordynatorki wpadają na sklep. Życzę miłego dnia i zapraszam do tych ,,pustaków" po zakupy!!!
6
Elżbieta 2017-06-02 11:19
Drogie Panie. Nie gosciłam bardzo długo na tej stronie a właściwie jak teraz czytam to już chyba forum... Moje zdanie ... kiedyś rownież wypowiwdzialam się na tym forum na temat jednej ekspedientki, po czym otrzymałam szybką odpowiedz-zadziwiające prawda?"prostowanie tego co ktos pisal o sutuacji na sklepie. Bardzo dobrze żyję z "sąsiadami putki"i czesto plotkujemy na temat ekspedientek a nawet widzialam kiedys pania kierownik. Dziewczyny aż sie trzęsą jak ją widzą ze strachu . Fakt jest taki ze bardzo z góry traktuje ludzi i jest arogancka nie wspomnę o stroju wyzywającym w jakim wtedy wystąpiła...tak się reprezentuje firmę? Proponuję szefostwu by przyglądali się komu powierzają odpowiedzialne stanowisko bo to wstyd a znam się na ludziach przynajmniej tak mi się wydaje a jestem psychologiem z zawodu w szkole ...tej Pani źle z oczu patrzyłam a to było dawno...sądząc po wpisach jest jeszcze gorzej. Drugą sprawą jest to , że Pani kierownik podkrada pracowników z sąsiedniej firmy co jest u nich podobno zabronione(to rownież informacja z zaprzyjaźnionego sąsiedztwa) . Jest nieuczciwa wobec firmy współpracującej . Ekspedientki to wizytówka firmy i uważam osobiście ,że rożnica w kulturze i obyciu jest kolosalna lecz to już kwestia podejścia do człowieka rownież przez nas klientów.Pozdrawiam Elżbieta.
5
neo 2017-06-02 11:24
Pustakiem Proszę Panią moż nazwać Pani siebie i proponuję nie podstawiać się pod klientów bo to wstyd by samemu siebie kryć !!!!!
6
7777 2017-06-02 23:20
Jutro piknik firmowy...bedzie się działo. Może Malgorzata znów pokaże klasę. Przyjmujemy zakłady ile do ilu, że się znów narąbie.chyba że???psikus -ha,ha,ha.i ciekawe czy rozmowa z Zuzią wypali .MYŚLĘ ŻE TAK. będzie się działo. Do zobaczenia.
7
affi 2017-06-04 15:00
Zastanawiam się czy udało Ci się pogadać z Zuzią??
3
7777 2017-06-04 18:18
Wkrótce się przekonasz .ha,ha..jednak sama dobrze wiesz że masz bardzo dużo za uszami. Czas pokaże wszystko.
4
affi 2017-06-05 10:58
Pomyłka, nie B i nie M. Jestem nowa ,zaczęłam czytać te wpisy i naprawdę się martwię. A pytam czy się udało bo liczę że może to coś da.
wonder woman 2017-06-05 15:35
Już długo śledzę te dyskusje i powiem wam, że mam bardzo mieszane uczucia. Jak przyjmowałam się do pracy to naprawdę było w tej firmie fajnie. Czuć było luźną atmosferę panującą pomiędzy pracownikami można było z każdym porozmawiać i każdy Cię wysłuchał. Można było się kumplować na sklepach bez obawy, że ktoś będzie miał coś przeciwko. To co się teraz dzieje to jest chore. Dziewczynom nie przedłuża się umów bez powodu ( a raczej bo któraś z przełożonych ma coś przeciwko). Już nie wspomnę o tym, że jak któraś zajdzie w ciąże i w trakcie kończy się jej umowa to może zapomnieć o tym, że po porodzie zostanie jej przedłużona. Naprawdę nieliczne dziewczyny mają przedłużane umowy, na palcach jednej ręki można policzyć. Ok, rozumiem jeśli dziewczyny się nie starają, olewają prace to sama nie chciała bym mieć takiego pracownika, ale jeśli dziewczyna zasuwa i widać, że stara się wykonywać swoją prace najlepiej jak potrafi , a nie dostaje umowy tylko dlatego, że popadła w konflikt z którąś z koordynatorek, to nie najlepiej to świadczy o firmie. Jeśli szefostwo nie zacznie się bezpośrednio interesować tym co się dzieje wśród pracowników niższego szczebla to jak się ockną to może być za późno. Jeśli chodzi o zarobki jest ok, pakiet socjalny również fajnie rozwinęli ale czy to jest warte stresu, który towarzyszy każdej z nas ekspedientek to pozostawiam każdemu do własnej oceny. Sama jeszcze tu pracuje pewnie do czasu...
7
7777 2017-06-05 18:59
To może się wypowiedz choć troszkę. Ja też tu jestem w miarę nowa i bardzo solidaryzuje się z dziewczynami i wszystko zrobię by oświecić oczy Zuzi i Bartkowi i myślę że jestem na dobrej drodze. Konwersacji nie ma końca.
2
Klientka Teresa z Jana Kazimierza. 2017-06-07 23:27
O jej,dziewczynki to ja wam bardzo współczuję. Wielokrotnie bywam u Was A nie waszego szefostwa na zakupach i nigdy nie dalyscie odczuć że coś jest nie tak. Jesteście takie wspaniałe i pełne energii (choć nie wszystkie,między nami wolę te moje kochane co już dłuższy czas pracują i wiedzą co każdy klient sobie życzy. )kochaniutkie moje sama widziałam 2 razy jakąś waszą kierowniczkę która buszowala między waszymi regalami A Wy obslugiwalyscie mega kolejkę, wyjmowalyscie towar z brudnych koszy i walczylyscie z kolejką, a jakaś czarna dama krzyczała do Was między klientami i dopiero potem dowiedziałam się że to kierowniczka. Powinna wam pomóc.Ale po co jej Wy dziewczynki i po co klient ważne że z drzwi wygląda czy straż miejska nie wlepia jej mandatu! Przecież tylko liczy się oszukiwanie miasta. Ale jak miasta to i Wszystkich. Taka niby firma A co w niej sie wyprawia. WSPÓŁCZUJĘ WAM BARDZO. Uciekajcie gdzie możecie bo na szacunek to się chyba nie doczekacie, chyba że przez chwilę. A jak któraś zechce iść do sądu pracy to jestem w stanie wam pomóc.Bedę często tu zaglądać i dam znać w razie czego jak można się ze mną skontaktować. I z takimi paniami można szybko się rozprawić. A swoją droga to jak ten zakład o te sytuacje na tym waszym spotkaniu firmowym, jestem bardzo ciekawa czy ta p.malgorzata pobiła rekord w piciu i kto wygrał? Pozdrawiam Was moje ekspedientki.
4
Klientka Andersa 2017-06-08 22:47
No to przyszła pora na mnie, jak w nicku chodzę do sklepu na Andersa, i co....? Wielkie nic, lepiej już tam nie chodzić!!!! Nowe panie które tam pracują - zostawię bez komentarza(każdy chce mieć pracę ), ale gdzie jest stara załoga, przecież one są niezastąpione,jedyne takie itp. Były z nami tyle czasu i co, z dnia na dzień... Dzwoniłam gdzieś do szefostwa ale dostałam odpowiedź ze to nie moja sprawa co się dzieje itp... Hello droga firmo chyba coś jest nie tak z Wami, mieszkam.nad sklepem i całe.osiedle jest tego.zdania, zróbcie coś bo długo tak nie pociagniecie, pozdrawiam
6
Klientka Andersa 2017-06-08 22:53
A i mimo.ze jestem starej daty to śledzę i widziałam na.facebooku.odpowiedz że panie realizują się.gdzies indziej czy.cos takiego, ale.wszyscy znają prawdę droga firmo....
6
Klientka Ciołka 2017-06-11 23:03
Bardzo się cieszę, że w końcu osoby postronne zaczęły się wypowiadać ja już chciałam zrobić to parę miesięcy temu natomiast nie wiedziałam czy w jakiś sposób nie zaszkodze moim kochanym dziewczynkom z Ciołka. Razem od około dwóch lat chyba u nas pracowaly zawsze miłe, uśmiechnięte, kompetentne, służyły pomocą, doradzily coś dobrego, aż tu nagle przychodzę a tu nowe Panie myślę sobie urlop moze itp. Przychodzę parę dni później patrzę jest moja jedna ekspedientka, natomiast dowiaduję się że z moją ulubienica firma nie przedłużyła umowy i to z dnia na dzień jak tak można co to za traktowanie ludzi nie wiem czy jeszcze wasza firma znajdzie tak zgrany duet na swoich sklepach jak ten wątpię w to, te dziewczyny razem byly niezawodne. Współczuję Państwu braku wyczucia dobrych pracowników tracicie najlepszych albo sami ich zwalniacie przy czym także tracicie stałych klientów!!! Pozdrawiam moją ulubienice z Ciołka jak czyta te wpisy to na pewno będzie wiedziała że o nią chodzi i życzę powodzenia w nowych wyzwaniach ????
6
Sławek. 2017-06-13 15:28
Moi drodzy, jak czytam to wszystko to normalnie mózg mi się lasuje.jak kierowniczki mogą być tak okropne wobec personelu. Jak można traktować tak ludzi, czy wy myślicie że te kobiety pracują u was tylko dlatego ze nie ma innej pracy?i że jakiś tam koleś gardzi nimi mówiąc o nich debilki!.ciekawe czy taką debilke ma w domu?po co zatrudniacie ludzi jak ich nie szanujcie _zgroza. A te kierowniczki to chyba w życiu im nie wyszło bo gorzej traktować innych nie mogą. A jak któraś chce pić to zapraszam, możemy Malgorzata się nawalic, bo chyba tylko to potrafisz.
5
Justyna 2017-06-14 07:18
Witam mam pytanie
Dlaczego rozliczenie wypłaty jest nie czytelne?
Uzasadniam
Nie ma wyszczególnionych CD-kó i nadgodzin
Kwota do wypłacenia to z kosmosu czy co?
Jeśli pasek rozliczeniowy ma tak wyglądać to być może dam ekspertowi do zweryfikowania .
I jeszcze jedno pytanie- myślę ,że ono da do myślenia wyżej postawionym
Kodeks Pracy jest dla kogo i po co?
Proszę napiszcie czy tylko ja mam taką rozpiskę i czy Wy też nie możecie się połapać.
Powodzenia
5
Mnb 2017-06-14 20:21
Ja rozumiem wszystko
2
Mnb 2017-06-14 21:20
Kosmos też tak uważam a to tylko płaca brutto:(
1
gosiulec_77 2017-06-15 00:27
Klientki...ekspedientki...koordynatorki.(jeśli takowe się też tu wypowiadają!
Ja zaczynałem pracę w firmie Putka 2 lata temu
Obecna koordynatorka (P.IDA) jest chyba 4 z kolegi...
Czytając te wpisy jestem w szoku,i oczom nie wierzę, że coś takiego ma miejsce tu u nas!
Ja nigdy nie miałam problemu z urlopem na żądanie bądź jakimkolwiek innym dniem zawsze , gdy potrzebuje wolny dzień to tylko kwestia dogadania z Idą (teraz) z poprzednimi też nie było problemów i z Beatą i z Agnieszką i z Anią. Nie rozumiem też uwag w stylu "przeczolgaj ją, " lub "pokaż jej" (poniż ją) bo jest nowa!
My na swoim sklepie mobingu nie praktykujemy nigdy, nie ma kierownictwa,ani cwaniakowania
Każda z Nas jest dla siebie szefem swej zmiany a koordynator nie stoi mam nad głową on pomaga nam jeśli czegoś nie wiemy to służy radą.
I to jest klucz nie rządź innym , nie wywyższaj się, nie pokazuj mu miejsca w szeregu (bo przecież Ty pracujesz dłużej )
Każda ekspedientka , która u nas ma tzw. szkolenia zawsze chce pracować z nami i to Jest miłe to jest budujące, to tworzy relacje...więc opamietajcie się dziewczyny i nie wypisujcie glupot o innych bo to głównie my tworzymy wizerunek tej Firmy z prawie 100 letnią tradycją i przyszloscia jak sądzę .To my ekspesientko tworzymy atmosferę To my sprawiamy ze klient u nas kupuje, ze nas lubi ,ze mu smakuje i że do nas wraca
To My jesteśmy tym ostatnim ogniwem!!!!!
Czekamy na hejty (niezadowolonych)
Filia Kraszewskiego
10
gosiulec_77 2017-06-15 00:56
A z Malgosią nigdy nie mialysmy problemów
BO JAK JEST OK NA SKLEPIE to nikt do nikogo pretensji nie ma prawa mieć!
Ewa 2017-06-16 06:49
Dziewczyny nie życzę wam tego natomiast i dla was nadejdzie prędzej czy później ten dzień gdy po CD przyjedzie wasza koordynatorka i oswiadczy wam ,ze wasza umowa się właśnie dziś skończyła bo Małgosia nawet nie ma odwagi zwolnić dziewczyn, które przecież ona przyjmowała do pracy, ciekawa jestem wtedy waszej miny i tego czy wtedy też będziecie pisały w samych superlatywach o jej firmie itp. Obłuda!!!
3
R. 2017-06-16 07:02
Ja jestem pracownikiem tej firmy i powiem szczerze, że szukam sobie nowej pracy i nie tylko ja moje koleżanki również umowy o pracę przedłużane ze starszymi starzem pracownikami teraz podpisywane są na rok i kilka miesięcy ,żeby tylko przed zakończeniem się 32miesięcy bo po 33 miesiacach umowa przekształca się w umowę na czas nieokreślony zgodnie z nowym rozporzadzeniem w kodeksie pracy, a pracownicy po okresie próbnym dostają umowy na trzy lata to gdzie jest sprawiedliwość nowy pracownik dostaje więcej niż ten co tyra tam tyle lat a później mu podziekuja na koniec umowy jak tym dziewczynom co się tu wypowiadaly no jak tak można traktować ludzi???
3
gosiulec_77 2017-06-16 12:03
twoim zdaniem pisanie prawdy jest obłudą?
Mi jest dobrze tam gdzie jestem i naprawdę idę do pracy z uśmiechem i wychodzę z uśmiechem.
A tobie jak tak jest źle to się zwolnij rynek pracy jest przecież duży
Pozdrawiam
8
Anula 2017-06-17 15:04
Ja po dwóch latach też jeszcze byłam w to wszystko wpatrzona jak w obrazek, ale popracujesz jeszcze parę i pewnie też się przekonasz, a co do np. Akcji"przeczołgaj ją" to widocznie nie nadajesz się do tego, nie wszystkie byłyśmy do tego upoważnione ;-)
3
gosiulec_77 2017-06-17 22:13
I co to niby upoważnienie rzekome jak sądzę daje Wam wolną rękę by "jeździć " po drugim człowieku???
Czasem warto umieć powiedzieć nie, bo to właśnie świadczy o sile naszego charakteru
Pozdrawiam


4
Aala 2017-06-18 12:12
Pani Zuzanno!(Mam nadzieję, że Pani to przeczyta bo uważam , że jest Pani najporządniejszą i naprawdę na wysokim poziomie kultury osobistej osobą w tej firmie) Czas otworzyć oczy na pewne sprawy w waszej firmie. Czy nikt nie widzi zachowania koorsynatorek...wykonują swoją pracę ok ale czy napewno? Są szkolone przez Małgorzatę i Beatę na poziomie znieczulicy... przesiąknięte samą pewną siebie Małgorzatą-pyskatą i uważającą się za najważniejszą...Kochani SZACUNEK ZA SZACUNEK !!!!Nie wiecie jak się zachowują wobec waszych pracowników ...wiele razy słyszałam od Małorzaty "Jakim prawem piszecie ze swoimi problemami lub zapytaniami do Zuzi..!??Ona nie musi o wszystkim wiedzieć...nim jakaś informacja do niej wyjdzie to ja mam o tym wiedzieć...Zuzia ma o niczym nie wiedzieć!!! (Zaznaczam to jest tylko jeden przyklad takiej sytuacji a jest ich więcej) Wypowiadała się bardzo źle swojego czasu na Pani Zuzanny temat na sklepach rownież na Pana Bartosza P. (Jest psychiczny..pukając się w głowę.)OWSZEM angażuje się w otwieranie.sklepów bo ma z tego pieniądze ale Reklama firmy to też osoby ...ludzie... nie ufajcie ani jej "prawej ręce"Pani Beacie...uwierzcie wreszcie tym ekspedientkom ktore przestały się bać i przestały milczeć a były i są zastraszane przez nie...One same mają tyle za uszami ,że powinny słono zapłacić za to...nie warto ufać bezgranicznie takim osobom widząc jak daleko to zaszło i ile osób otwiera usta...!!!
Pozdrawiam(zbyt uczciwa by tam nadal pracować z czystm sumieniem wiedząc co się tam wyrabia)
5
Ewa 2017-06-19 06:20
Ja też do czasu chodziłam do pracy z uśmiechem, zawsze jak najlepiej wykonywałam swoje obowiązki i dbalam o dobry kontakt z klientem, ale były takie sytuacje , w których nie można już milczeć po prostu zaczęłam walczyć o swoje, a wiedziałam czasami więcej od was i to właśnie was zabolało. Ciekawa jestem czy wasze pensję też przez kilka miesięcy z rzędu się nie zgadzały jak moja zasuwalam we wszystkie soboty i cd miałam zawsze dużo ale nie po to by ktoś się na mnie dorabial tylko dla siebie, a jak się upominałam o swoje to nagle byłam tą złą nauczcie się w końcu szanować ludzi bo jak tak dalej będzie wam szło to same na tych sklepach bedziecie pracowaly, natomiast jeśli chodzi o rynek pracy to po tygodniu już pracowałam w innej firmie , w której szanują ludzi a nie czolgaja jak u Was. Gorąco polecam zmianę pracy każdemu pracownikowi tej firmy teraz to pracodawca szuka pracowników a nie na odwrót. Pozdrawiam serdecznie
3
Karolka. 2017-06-23 23:47
Uwaga! To co się tam dzieje teraz Bezcenne,!!!zatrzymania, zwolnienia, wyrzucanie na zbity pysk!.Gosia działa, nie może w żaden sposób się przypodobać szefostwu to podkłada świnie dla dziewczyn, wyrabia ich w kradzieże, hi hi hi..zapomniala jak sama brała wszystko ze sklepu i kazała wpisywać w zwroty. (widać jej wolno!-dobra krętaczka!).teraz w ramach niepoznaki najlepiej udupić dziewczyny co mają komorników i obszerne dlugi ,bo i tsk są zachukane przez te dwie gwiazdy bo Beatka wyslanniczka też dobre świnie podklada! A te meyle co dziś były wysłane że Stare pracownice są cenne -to pic! Byśmy się nie zwalniali bo co zrobià jak większość z nas odejdzie. One za ladą? Dobre!A może by się przydało. Mówią że to plotka [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] prawda! Wczasy, paczki były już dawno, A ubezpieczenia?to taki znów pic -mają duży kapitał zakładowy. Więc dziewczyny nie dajmy się zwariować i myslmy o sobie nie tylko o firmie, bo ona za pośrednictwem twych dwóch dam,dobra jest gdy one potrzebują, A upomnij się o coś to juz ciebie nie ma!!!
1
Kasia 2017-06-24 14:04
Prawda, prawda i jeszcze raz prawda. A swoją drogą to ciekawe którym to nie przedłużyły tej umowy, bo ja po 3 latach dostałam na 1,7 mies. Kpina to jest, biorąc pod uwagę że wcześniej zaslugiwalam na dłuższą umowę. Coś tu śmierdzi? Wkrótce i tak się dowiemy! Ciekawe też kto teraz poleci, był teraz Ursus i cynamonowa, ciąg dalszy nastąpi. Trzymajmy się kobitki, przecież pracujemy po to by nasze życie było lepsze ????
1
Zostaw swoją opinię o Piekarnia Putka - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Piekarnia Putka