brak logo

GRYCAN

Warszawa

Opinie o GRYCAN

niewolnictwo "legalne" 2010-04-29 23:26:56
postscriptum: wyżej podpisany koordynator itp.itd.
aaa 2010-05-07 16:00:38
kierownicy dostaja duzo wieksza kase za siedzenie na [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a to ludzie z produkcji musza sie na robic za marna kase! jeszcze zabrali nam setki ! zal
1
ona 2010-10-18 21:36:11
powiem tak pracowałam przeszło rok i wiem że nawet jeśli będziecie niewiadomo jak dobrymi pracownikami to jeśli nie będziecie wchodzić do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] kierowniczce to nic nie osiągniecie !!! te natomiast siedzą na [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i zbierają pochwały i premie za resztę pracowników!!
j 2010-11-12 12:49:12
kierowniczki pracuja na rowni ze wszystkimi a jak siedza to robia swoja papierkowa robote! fakt ze praca jest ciezka!!!
anonim 2011-02-22 17:52:47
To prawda praca może jest nie trudna, ale bardzo męcząca. Zarobek na początku był fajny, ale od roku czasu się popsuł, marna stawka premię zaberają za głupoty. A najgorsze tajemniczy klient co wprowadziło istny wyścig szczurów, przez co atmosfera się popsuła. Pracę mozna dostać tylko po znajomości z kierowniczką a żeby awanosować to trzeba poprostu wejśc w pewną część ciała kierowniczek. Panie Grycan warto przyjrzeć się nie tylko pracy pracowników, ale i samej atmosferze jaka panuje i czy zarobek jest adekwatny do utargów.
123 2011-03-18 19:28:45
Pracowałam tam przez wakacje jakieś 4 lata temu. Byłam bardzo zadowolona ale to chyba wynikało z tego, że był to mały punkt, kilku pracowników i po zwolnieniu pewnej panny
(która wprowadzała nerwową atmosferę) pracowało się tam naprawdę dobrze. Zarobki wtedy były dobre ale widzę, że chyba od tamtej pory nie podnieśli stawek. Dodam tylko, że kierowniczka nie należała do najmądrzejszych:)
anonim 2011-04-16 18:54:07
Praca męcząca, atmosfera różna to zależy od punktu i kierownictwa jak oni podchodzą pod pracownika. Najbardziej wykańczają sami klienci. Zarobek zróżnicowany od przepracowanych godzin, ale zawsze jest na czas i nigdy nie trzeba się prosić o wypłatę. Do tego premia, dofinansowania np. na wyjazd dziecka na wakacje czy zakup podręczników.
Patryk 2011-05-22 21:37:10
Znam ludzi z punktów Grycan, Mają świetną atmosfere w pracy, Każdy każdemu pomaga. Zarobki mają dobre. Prawda że w sezonie letnim sobie nie poleżą, ale to też im się zwraca w premiach. Jak ktoś chce ponażekać, to może niech pójdzie pracować do maka albo kfc...stawki jak w socjalu a roboty jeszcze więcej. Pamiętajcie, że nie każdy nadaję się do takiej pracy i jeżeli ktoś z was został zwolniony z Grycana to poprostu nie dawał sobie rady. Ja wiem, że moi znajomi daja szanse nowym pracownikom. Jak ktoś nie daje sobie rady na podeście to dają mu szanse w innym miejscu na zapleczu. No ale jeżeli ma się dwie lewe ręce do roboty, to niech pieniądze od mamy bierze dalej :) Pozdrawiam Gdańsk i Sopot :)
anonim 2011-09-22 17:47:55
hej mam pytanie odnosnie grycana w warszawie, kiedy sa wyplaty? bardzo mi zalezy na szybkiej odpowiedzi! dziekuje!
1
aninimmmm 2011-10-01 01:17:37
jesli za zlecenie to 1-3 dzień miesiąca
tomcio 2011-10-19 19:45:10
Jaką daja stawkęęę:???
2
Belzebub 2012-03-18 22:59:11
Hej, proszę o szybką odpowiedź...
wie ktoś jak są układane grafiki w grycanie? z jakim wyprzedzeniem?
była 2012-06-10 15:51:43
praca ciężka, godziny zmniejszane, że z zarobków po 1500zł dostaje się po 1000. Coraz większe wymogi, cuda obiecują a praawda jest inna
2
juzek 2012-08-18 20:43:04
napiszcie na jakie pieniądze w Grycanie może liczyć Kierownik lodziarni a na jakie Koordynator i jakim jeździ samochodem - może ktoś się orientuje mniej więcej?
zadowolona 2012-12-01 15:10:32
Pracuje w grycanie i jestem bardzo zadowolona, trzeba swoje zrobić jak w każdej pracy, atmosfera w naszym zespole jest super i wszyscy sie lubią, uważam, że zarobki są adekwatne do pracy, a ci co narzekają niech idą na budowy gdzie sie pracuje w cieżkich warunkach za 8 na h i nikt nie narzeka bo sie cieszy że ma jakiś grosz! ludzie nie przesadzajcie, naprawde żal mi was że niektórzy nic nie potrafią docenić... to smutne...
Aqz 2013-03-01 11:15:17
Witam,
Jestem od dawna klientem marki Grycan i muszę przyznać że jest to oslidna firma z pewnymi odchyłami.
Będąc w C.H. Marki M1 dało się wyczuć miłą atmosfere chodź po oczach pracowników widać zmęczenie tak jak i na Targówku za to w Arkadii... no to chyba najgorsza sprawa.
Siedząc na sali i słyszeć wydzierającego się kierownika za barem do pracowników to to chyba mało motywujące a klijent zniesmaczony.
Tam wszyscy mają minę jak by mieli dosyć pracy myślę że to wina zarządzania bo w takiej atmosferze to po prostu się nie da.

Dziękuje za przeczytanie i mam nadzieje że coś się w Arkadii zmieni bo to najlepsze miejsce gdzie spokojnie można posiedzieć lecz nie teraz.
kandydat 2013-03-20 15:01:47
Cześć. Czy ktoś z Was był może na drugim etapie rekrutacji na zastępce kierownika kawiarni Grycan? Ja niebawem idę właśnie na drugi etap i zupełnie nie wiem czego się spodziewać...
1
Izabela 2013-04-21 21:24:07
Witam,całkowicie się zgadzam z moim przedmówca.Jednak ja to zauważyłam w CH w Gdyni Orłowo.
Jak widać od pierwszego postu trochę czasu minęło,jednak nic się nie zmieniło.
Personel jest zmęczony co powoduje konflikty pomiędzy sobą i niezdrową rywalizacje,a kierownictwo zachowuje się jak kapo w obozie.
Jak to mówią,po trupach do celu.Zrobią wszystko,żeby dostać premię.Ciekawe czy jest to dzielone na wszystkich pracowników,tak jak to powinno być również z tipsami.Przypuszczam,ze i to jest zapewne nie równomierne.
A najbardziej,mnie denerwuje to,ze mając ochotę na sama kawę,zostaje atakowana przez natrętów którzy za wszelka cenę chcą wcisnąć do tej kawy ciastko.Ludzie opamiętajcie się!!!!!!
1
admin44 2013-06-08 23:04:04
Tu moze nie lezy wina po stronie córki pana Grycana, lecz odkad jest dyrektor generalny. Przeciez musi sie czyms wykazac. A wiadomo najlatwiej jest obciac zwyklemu pracownikowi zeby dla niego jak najwiecej zostalo
Śmieszna 2013-09-29 10:55:01
Pracuję w firmie Grycan od kilku lat i jestem bardzo zadowolona.Atmosfera jest bardzo fajna, ludzie pracujący na punktach bardzo ze sobą zżyci i na prawdę super się pracuje.Wiadomo,tak jak wszędzie są wymagania aby otrzymać premię ale jakoś dajemy radę.Kierownicy są bardzo wymagający ale nikt na nikogo nie krzyczy!
Już nie raz czytałam złe opinie na temat pracy w Grycanie i wiem, że w większości piszą je zwolnieni pracownicy...Ci,którzy są w porządku - cały czas pracują i są bardzo zadowoleni.
1
ja 2013-10-03 14:51:38
czy jak sie przepracowalo 16h na umowie zlecenie to wypłacaja? niby mialam miec 20h szkolenia, ale po 16h doszlo do wypowiedzenia umowy i nie wiem, czy otrzymam pieniadze
3
luki 2014-02-28 18:43:17
Jak tam sytuacja teraz w firmie w Majdanie? Jak zarobki i ogólnie atmosfera w pracy?
nabici w butelkę 2014-06-01 18:18:37
Firma Grycan oszukuje.Lody z okazji Dnia Dziecka miały kosztować 1zł-reklama w radiu.Wybraliśmy się z dziećmi do CH Ster w Szczecinie do Grycana i co gałka po 2,50zł.Wstyd tak oszukiwać.
4
mily 2014-06-07 00:47:59
niestety (tak dla swiadomosci) pan (usunięte przez administratora)nie ma lodziarni w Szczecinie. Jak cos to juz franczyzna i pewnie dlatego
galanonim 2014-10-13 09:05:35
Jeszcze pare lat temu pracowalo sie z przyjemnoscia. Kazdy wlozony wysilek zostawal nagradzany premiami, a to dzialalo motywająco. Teraz? Oprocz slabych stawek system premiowy zostal ulozony tak, aby wyprówac flaki by otrzymac choc kilka procent premii, do tego firma ulozyla standardy ubioru, wymagajac odpowiednich butow, spodni, opaski do wlosow, swetrow etc a nie doklada do tego zlamanego grosza zapewniajac nam tylko koszule i fartuchy. Panie koordynatorki regionalne na slasku robia problemy ze gumka do wlosow jest niebieska a nie czarna a nogawka spodni zbyt przylegajaca do kostki. Wymagaja kupna nowych, a firma znow nie doklada grosza. To zrozumiale, ze firma nastawiona jest na sprzedaz, chcac stac sie wiodąca siecia lodziarni i kawiarni, ale przyjmuja do pracy kierownikow, kierownikow wszystkich kierownikow, dyrektora,dyrektora dyrektorow i jeszcze innhch dyrektorow Bog jeden wie od czego i za jakie pieniadze, a pracownicy, ktorzy kazdego dnia wypracowuja wyniki sa zatrudnieni po kilka lat na zleceniu bo firma rzekomo "wstrzymala CZASOWO przyznawanie umow". Moglabym tak wyliczac jeszcze kilka godzin, ale to sa sprawy ktorymi powinna zainteresowac sie inspekcja pracy i rzecznik obrony praw czlowieka.
13
galanonim 2014-10-13 09:38:48
Obiecywane sa umowy i szkolenia, a przez dlugie miesiace a nawet lata nic z tego nie ma. Kierownicy musza oszukiwac w ewidencjach czasu pracy bo nikt nie przestrzega zasad ustalania grafikow i czesto z popoludniowej zmiany trzeba isc na 6 czy 7 rano. Nadgodziny nie sa wyplacane, chyba ze "na potrzebe pracodawcy" bo na ktoryms punkcie posypala sie kadra. Wysylaja na delegacje na punkty odlegle o 70km za normalna stawke w dodatku nie zwracajac za dojazd. Jesli masz do powiedzenia cos, co jest niewygodne dla Pan koordynatorek to beda Cie gnebić, za plecami obmawiac, az w koncu przerzucaja niewygodnego pracownika z punktu na punkt czekajac az zmeczony psychicznie zwolni sie sam, bo brak im odwagi by porozmawiac z nim twarza w twarz. Moze dlatego ze byloby oficjalnie udowodnione ze brak im kompetencji i zdolnosci przywodczych, ze sa osobami zupelnie nieodpowiednimi na to stanowisko. Na te chwile w tej firmie czlowiek jest traktowany jak smiec, a jedynym plusem ktory sprawia, ze nadal tam pracujemy sa po 1. terminowe wyplaty, bo Paniom w ksiegowosci i kadrach niczego nie mozna zarzucic, a po 2. zespol, ktory buduje sie w tych nedznych warunkach i nienormalnej atmosferze przed dlugie miesiace po to, bys nie czul sie zgnębiony w samotnosci.
9
Edi 2014-11-27 21:07:33
Nie zgadzam sie wcale z tym co napisales/napisalas. Jestem tego najlepszym dowodem. Pracowalem na poczatku 2 miesiace dorywczo(w sezonie) po 2-3 dni na umowe zlecenia. Umowe o prace dostalem pod koniec kolejnego miesiaca. Jesli czlowiek sie stara i wnosi cos od siebie nie czekajac na polecenia kierownika i jest osoba ktora potrafi myslec to firma potrafi docenic takiego pracownika. Sam bylem zaskoczony ze w tak krotkim czasie dostalem umowe o prace i propozycje stanowiska asystenta. Delegacje jak najbardziej platne i dojazdy za kazdym razem rozliczane - oddaja 100% wydanej kasy na bilety. Atmosfera megaaa - rodzinna az nie chce sie wracac do domu i siedziec w samotnosci. Jedno z czym sie zgadzam w 100% to terminowe wyplaty, super ksiegowe i kadrowe. Reszte troche posciemnialiscie.
2
D.G. 2015-01-12 17:01:31
Zgodzę się z tym co napisałeś - może i studentowi nie robi różnicy na jakiej umowie pracuje, ale osobie która zakończyła już edukację i ma powiedzmy około 30 lat już tak, bo litości, ale ile można przedłużać umowę zlecenie w nieskończoność?! Co niestety w tej firmie jest chyba normą. Może jeśli chodzi o zarobki to nie jest jeszcze najgorzej (dużo sieciówek proponuje niższe pieniądze), ale chociażby forma zawierania umów nie czyni z tej firmy miejsca pracy, z którą można by było się związać na stałe.
Dla studenta więc nie widzę przeszkód, ale dla szukających stałego zatrudnienia - niestety nie bardzo.
1
Ania 2015-01-16 19:00:29
Pracuję w tej firmie od lipca 2012 r. czyli w sumie od ukończenia 18 lat. Praca jest ciężka w zależnosci od punktu i pory roku. Umowe o prace dostalam po 2 latach. Stawka liczona z premia dla osoby na umowe zlecenie jest okolo 10 zl/h na reke. Na umowe o pracę w zależności od premii może to być od 11 do 13 zł. Mówie to na wlasmym przykladzie :) studiuje zaocznie i pracuje :) Da sie to pogodzic, praca nie jest bardzo ciezka. Atmosfera jest rodzinna, koordynatorzy sa wymagajacy ale da sie wytrzymac :) w ciagu miesiaca przy okolo 140 h pracy da sie zarobic nawet do 1700 zł + dostajemy premie swiateczne. Prawda jest jednak, że nadgodzin nie robimy gdyż Grycan nie chce ich wyplacac. Godziny rowniez mozna stracic gdy nie ma ruchu. Duzy nacisk klada na roboczogodzine i wydajnosc lodow. od tego tez zalezy nasza premia :) Coraz gorzej udaje sie wyrabiac cele gdyż stawiaja progi bardzo wysoko. Mimo wszystko osobom uczącym się polecam prace w tej firmie.
2
mniam 2015-01-26 23:54:30
Jeśli umowę dostała po 2 latach to nie wiem jakim była pracownikiem. Ja umowę o pracę dostałam po 2 miesiącach.
1
mniam 2015-01-27 00:01:45
ice queen zalezy jaki kierownik, tam gdzie ja pracuje z ustalaniem grafiku nie ma problemu chce wolne ,mam wolne, zalezy gdzie trafisz
Aniina 2015-03-24 16:29:59
Firma Grycan ma swoje tradycje. Szkoda tylko że w przypadku nowo otwartych Tarasów w Lublinie owe tradycje zanikają. I może przez rutynę niektórych starych pracowników a może przez lenistwo i opieszałość głównej kierowniczki. Dziwi mnie brak kontroli nad poszczególnymi punktami. Gdyż obsługa i jakość w Tarasach wyraźnie odstaje od pozostałych punków w Lublinie.
zyczliwy klient 2015-07-15 19:22:52
ostatnimi czasy coraz czesciej zauwaza sie mobbing w strone pracownikow w niektorych kawiarniach . pracownicy chodza z lzami w oczach co widac ze ledwo psychicznie wytrzymuja a kierownik w czasie najwiekszego ruchu wychodzi na papieroska bo kto mu zabroni
4
Pracownica 2015-07-16 22:00:00
Pracownicy są wykorzystywani. Kierownicy siedzą i nic nie robią tylko załatwiają swoje prywatne sprawy. Kierowniczka potrafi pół zmiany rozmawiać przez telefon ze swoim mężem. Godziny są ucinane zwykłym pracownikom a później kierowniczki dopisują sobie po kilkanaście godzin bo mają za wysoki osobo-etat. Nie można nic powiedzieć bo od razu kierowniczka mówi, że jak się nie podoba to możemy się pożegnać. Gdy brakuje kilku stów do celu to kierowniczka straszy, że będziemy musiały dopłacić różnicę. Naciskają aby była jak najwyższa średnia paragonu i karzą nie kasować pojedynczych gałek aby jej nie zaniżać. Generalnie nie polecam.
4
pracownik 2015-09-13 18:37:36
Owszem kierownik jest od szefowania, ale również od dbania o pracowników. Jeżeli ktoś wykorzystuje swoje stanowisko do tego aby nic nie robić to oznacza, że ta firma nie potrafi wyselekcjonować kompetentnych osób na wyżej wymienione stanowisko.
Monique 2015-09-14 21:32:19
Skarbie, dzięki za tego posta. Zastanawiałam się czy iść tam do pracy, ale chyba sobie odpuszczę... Jutro miałam mieć rozmowę, ale widzę, że strata mojego czasu. Dobrze, że akurat dziś to tak ładnie wszystko szczegółowo opisałeś. Jestem studentką dzienną, więc nie wyobrażam sobie zapier... jak jeleń na pastwisku, kiedy to chwila moment znów będą zaliczenia itp.a studiów nie mam łatwych. Mam znajomą z Warszawy i prawdą jest to, co mówisz - miała 12 na h, a tu mi dadzą co najwyżej 8. W dodatku dzięki za takie schizy kontrolne, że ktoś, że coś i trzeba uważać, bo to tajemniczy klient, a to szef karze przyjść jak masz wolne itd... już raz tak pracowałam w równie znanej firmie CCC i nie polecam nikomu. Dzięki chłopie za wiadomość.Pozdrawiam.
1
A_nn_1 2015-09-16 11:28:28
Nic dodać, nic ująć... ja zaczynałam pracę w tej firmie ponad 3 lata temu, kiedy nie działy się tam jeszcze takie rzeczy jak w chwili obecnej i byłam wówczas zadowolona - w porównaniu do innych tego typu miejsc można było naprawdę nieźle zarobić, zwłaszcza że do wypłaty zawsze doliczana była premia. Później z miesiąca na miesiąc coraz to nowsze wymagania i utrudnienia - jak najwyższy średni paragon,obsługa posprzedażowa, progi premiowe podniesione do takiej skali, że żeby to zrealizować to trzeba by chyba stanąć na głowie. Oszczędność i wydajność na każdym kroku, ciągłe skargi klientów na to, że gałki są coraz mniejsze gdzie konkurencja za tyle samo daje trzy razy większe porcje, a dodatek do lodu kosztuje tyle co gałka.
Harujesz jak wół, a mimo to ciężko jest zdobyć zadowalający poziom premii. Z początku wśród całego zespołu panuje miła, wręcz rodzinna atmosfera. Później pogoń za celem i premią doprowadza do tego, że każdy chodzi zły, a kierownik swoje frustracje za nienależyte wyniki wylewa na pracownikach.
A niestety - każdy pracownik tej firmy wie, że premia to dość istotna rzecz, bo gdy jest niska, od razu widać to po wysokości wypłaty :(
To co poprzednik napisał o dniach wolnych i dyspozycyjności też się zgadza - masz dzień wolny? miej telefon przy sobie i bądź zawsze w gotowości - nagle może się okazać że jesteś bezwzględnie potrzebny, bo ktoś bez zawiadomienia nie zjawił się w pracy/nagle zachorował. Nikogo nie interesuje, że na rozmowie kwalifikacyjnej mówiłeś, że się uczysz/chodzisz na jakiś kurs i nie jesteś dyspozycyjny zawsze i wszędzie.
Warunki zatrudnienia - zlecenie przedłużane co trzy miesiące. Umowa o pracę w tej firmie to przywilej praktycznie tylko dla osób funkcyjnych, zwykli pracownicy rzadko ją dostają.
Ja po dość długim okresie pracy zwolniłam się, bo mimo że były miesiące gdy miałam dużą ilość godzin i dobrą premię, przez co potrafiłam dobrze zarobić, byłam wykończona fizycznie i psychicznie ciągłymi nowymi wymaganiami z góry i wyścigiem szczurów jaki zaczął tam panować. Wolałam znaleźć pracę taką, gdzie może i zarobię mniej, ale dostanę normalną umowę i nie będę musiała codziennie wypruwać sobie żył. Nie wiem czy komukolwiek polecałabym pracę w takim miejscu - może osobom bardzo silnym psychicznie, których zbyt wiele nie rusza, a także studentom lub uczniom, którzy wiedzą, że pobędą tam góra kilka miesiący i potem zamierzają odejść w niedługim czasie - w przeciwnym razie szkoda waszego czasu i nerwów.
2
anna 2015-09-20 17:45:15
Jedna z moich współpracownic pracowała tam 2 lata bez umowy o pracę, w końcu odeszła bo jaki sens. Teraz ma umowę o pracę, którą dostała od razu. Więcej komentować nie trzeba.
Monni 2015-09-21 13:09:21
Ja pracuję tam już miesiąc i jestem na umowę zlecenia za niecałe 9 zł brutto. Umowę o pracę dostają pracownicy solidni, ALE to zależy od kierownika regionalnego. Nasz nie jest taki zły, bo chłopakowi dobrze pracującemu już jakieś pół roku dał 3/4 etatu.
Praca ma swoje wady jak i zalety. Zaletą jest niewątpliwie to, że płacą terminowo i nie tak źle: 9 zł brutto + dodatki. Zależy od miasta, ale np w moim średnim ciężko znaleźć gdzieś lepszą stawkę. Czasem trzeba się naharować jak np. ludzie przyjdą tłumnie, latasz wtedy jak kot z pęcherzem i z zamieszania zdarza się zapominać najprostszych rzeczy, jak np. ciasteczka do kawy, wody do espresso, czy dodatku do jakiegoś deseru. Każdy odczuwa też nerwówkę przed tajemniczym klientem, bo są to ludzie okropni. Nam się zdarzyło tak kilka miesięcy temu, że tajemniczy został obsłużony wręcz wzorowo, ale w opinii podsumowującej napisał coś, przez co zwolniono chłopaka, bo uznano, że to niedopuszczalne. Oczywiście niesłusznie, bo tajemniczy bardzo nagiął fakty.
Ogólnie polecam osobom, które szukają pracy, a nie mają doświadczenia obsłudze klienta. W Grycanie łatwo to doświadczenie nabyć, a w wielu lodziarniach przyjmują wszystkich, którzy złożą CV. No i pracując tu, a jednocześnie szukając czegoś nowego, telefon z nowych miejsc dzwoni o wiele częściej - sprawdzone ;)
kłi kłi 2015-09-22 17:13:15
W sezonie można zarobić, poza sezonem to tzw. praca dorywcza dla osób uczących się - zależy jeszcze jakie miasto. Umowy o pracę dostają tylko wybrani, a kierownik musi błagać koordynatorów o te umowy, co jest dla mnie paranoją. Chcecie spróbujcie. Tak jak ktoś wyżej napisał, do zdobycia doświadczenia praca idealna, później to już nie daje większych możliwości rozwoju zawodowego(są wyjątki czyli osoby, które awansują na kierowników jeśli będą harować jak największe osły za marny grosz) no chyba, że chcecie uczyć się robić coraz to okrąglejsze gałki lodów. Pozdrawiam
aleks0981 2015-10-27 11:51:40
Pracuję w Grycanie od 1,5 roku i od samego początku rozpoczęcia pracy aż do teraz na umowę zlecenie!!!!!!!!!! i nadal nie widzę szans żeby ją dostać!!!!!!!!!!!!!! Wypłaty to jedna z przyjemniejszych rzeczy jaka mnie spotyka w tej robocie. Dobrze płacą (z premią wychodzi dwa razy więcej niż praca w sinsayu -> porównanie z miesiącem luty 2015 roku). Zapierdziel niesamowity bo wydajność pracy musi być, wiec najmniej dziewczyn jak się da. Kierowniczka okropna, opierdziela się jak siemasz. Atmosfera w pracy straszna, strach się odezwac. Kazda na kazda gada za plecami. Pretensja ze się zachorowało.
Hehehe 2015-11-11 14:06:03
Ta praca to jakaś masakra. Wyzysk, wyzysk i jeszcze raz wyzysk. Tyra się jak wół, bo przecież trzeba zdobywać punkty premiowe. Rozumiem, ale bez przesady, żeby gnębić przez to pracowników, przecież każdy ma świadomość tego, że premia nie jest za darmo. Kierownicy to jakaś porażka, nic nie potrafią oprócz tępienia pracowników, a sami nie robią absolutnie nic. Cały ten cudowny grycan to jakaś sekta. W dodatku tajemniczy klient, który ocenia tak bzdurne rzeczy, że szok. Rozumiem, że standard obsługi musi być zachowany, ale tutaj też brak rozsądku. Ty skacz i się płaszcz, a oni i tak wypisują bzdurne opinie. Najgorsze miejsce w jakim pracowałem, nikomu nie życzę pracy tutaj. Za to, co się tam dzieje powinni płacić co najmniej 16 zł/h netto. Atmosfera w pracy jest straszna, każdy gada za plecami, a jak przyjdzie co do czego popisuje się i płaszczy przed kierownikami i górą. Nie wspominając już nawet o tym, że jeśli chcesz pracować w tej pożal się boże "firmie", nie dostaniesz umowy o pracę, wieczna zleceniówka bez prawa do urlopu, choroby czy odpoczynku. Poza tym wiecznie ucinane godziny, bo przecież musi się opłacać. Zastanówcie się 100000 razy zanim się zdecydujecie na pracę tam, to jakiś skandal!!!! Pozdrawiam.
3
Maganda 2016-03-14 08:57:22
Drodzy młodzi napaleńcy to przecież wy sami zgotowaliście sobie ten los wprowadzając chętnie i bez zastanowienia zasady korporacyjne(tajemniczych klientów itp.)Ja mam 44lata i nie przypominam sobie abym u progu kariery zawodowej była tak gnębiona,zaszczuwana i poniższa. Kończycie studia i już zostajecie kierownikami. Kiedyś oprócz wykształcenia ważne było doświadczenie,postawa życiowa i dojrzałość psychiczna. Dziś idziecie po trupach do celu. A gdzie w tym wszystkim człowiek? Jeśli się nie opamiętacie i nie podejmiecie działania aby wprowadzić jakiś system naprawczy to za parę lat szczerze współczuję.
przeciwniksystemu 2016-04-25 14:32:06
Witam,postanowiłem napisać za moją partnerkę,która jest wykończona fizycznie oraz psychicznie pracą w Grycanie,podobno w największym takim punkcie w Polsce,to informacja od kierownika rejonowego(Katowice,CH Silesia).Wieczny brak ludzi do pracy,dziewczyny dosłownie zajechane,wiecznie naderwane ręce,kierowniczka zadufana,zapatrzona w siebie,egoistka,wiecznie stosująca mobbing.Firma zainwestowała pieniądze w wyremontowanie obu restauracji w których...nie ma toalet dla pracowników!!!Zresztą pracownicy i tak nie mogą doprosić się o przerwę,kierowniczka wiecznie jej odmawia tłumacząc że nie ma ludzi i nie ma kto obsługiwać klientów!!! Ile razy dzwoniła do mnie zapłakana partnerka że pęka jej pęcherz bo już nie może wytrzymać!!!Ludzie,którzy się tam przyjmują dosłownie z dnia na dzień bez żadnej informacji nie pojawiają się w pracy a z tych stałych pracowników i tak większość szuka już innej pracy.I chwała Bogu,uciekajcie z tego syfu i kierowniczki,która rujnuje Wam psychiki.Acha,i jeszcze jedno.Kiedy dziewczyny pracowały na umowę zlecenie potrafiły zarobić 2tys zł,a od kiedy mają umowy o pracę dostają ok 1300zł razem z przepracowanymi prawie wszystkimi weekendami,czy to jest normalne???Myślę że warto nagłośnić tą sprawę,a przynajmniej restauracje w Katowicach!!!Dno,dno i jeszcze raz dno!!!
3
przeciwniksystemu 2016-04-27 16:28:03
@el,a powiedz mi,jaką motywację można mieć do pracy za 1300zł?Kierownicy mają w Grycanie zupełnie inne zadanie,jak na godzinę staną za ladą to jest dobrze bo wolą się oczywiście schować w "biurze" i nie mieć kontaktu z klientami oraz ciężką fizyczną pracą.Zresztą założę się że na rozmowie kwalifikacyjnej przedstawiany jest pracujący weekend,a w krótkim czasie wychodzi na jaw że to prawie wszystkie weekendy i to po 10h.ja zapomniałem tylko dodać że w Katowicach po pięknym remoncie "zapomniano " zrobić pracownikom jadalnię .Dziewczyny jedzą na stojąco oparte o lodówki lub siadają na drabinie.Całą prawdę o dzisiejszych czasach opisała Maganda,z którą zgadzam się całkowicie.pozdrawiam
2
klientka 2016-06-15 22:54:48
jakiś czas mają obrzydliwą polewę czekoladową - to gorzka czekolada. A gałki rzeczywiście małe - za taką cenę powinny być bardziej "szczere" Do tego w Galerii Malta w Poznaniu ludzie pracują jak za karę. Ale jak tak traktują pracowników to się nie dziwię.
ZawiedzionyKlient 2016-10-17 13:54:18
Port Łódź dnia 17.10.2016 Byłem dziś u państwa w kawiarni obsługiwany przez niewysokiego Pana w okularach był on bardzo niemiły i arogancki którego zachowanie wskazywało na duża niechęć do pracy ( jak by był "za kare'') . Po odstaniu 10 minut przy kasie Pan raczył zakończyć rozmowę z koleżanka i podejść by nas obsłużyć. Jestem stałym klientem Państwa firmy pierwszy raz się spotkałem z czymś takim jestem bardzo zawiedziony gdyż obsługa w państwa kawiarni była zawsze na wysokim poziomie.
Albo 2016-10-17 13:59:21
Każdy tez ma prawo mieć zły chimer może tez klient odebrał złe zachowanie pracownika, jesteśmy tylko ludźmi, widocznie pani jest bardzo wymagająca...
hoh 2016-11-10 00:04:25
dziwne zadzwonić, że chce jej pęcherz pęka mogła ale iść do łazienki nie? jakaś ściema
nikt 2016-11-30 03:03:08
na budowie nikt by za 8 zł nie pracował:) i nie pracuje - stawki zaczynają się od 10 zł dla tych co zaczynają tzw pracowników na miesiąc co po wypłacie do pracy więcej nie zaglądają, proszę się najpierw rozeznać po rynkach a później wypowiadać, w sumie żałuję że jestem kobietą bo wiem, że na budowie klnie się tych co płacą tylko 20 zł /h
Zostaw swoją opinię o GRYCAN - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie GRYCAN