logo Rotsa Sales Direct

Rotsa Sales Direct

Katowice

Opinie o Rotsa Sales Direct

PRZEDSTAWICIEL 2009-08-15 23:32:49
pracowałem przez chwile w tej firmie i co moge powiedziec......Praca mi nie odpowiadała od początku bo nie byłem przedstawicielem tylko akwizytorem, duzym plusem firmy są ludzie zatrudnienie (oczywiscie nie wszyscy bo pracują tam tez sztuczne i fauszywe osoby) ( usunięte przez administratora ) kasa jak zrobisz plan dobra, telefon służbowy do użytku tylko wewnętrznego za inny dopłaca sie z własnej kieszeni, auto służbowe w wiekrzosci przypadków BRAK!!
Obiektywny 2009-11-11 12:58:23
Pracowałem tam w zeszłym roku. Rzeczywiście ludzie spoko, atmosfera fajna. Ale praca do bani. Totalna akwizycja, udając bankowca wciska się ludziom karty kredytowe. Ja ktoś lubi akwizycję to polecam. Teraz jak banki nie dają tak chętnie kart kredytowych - jest pole do popisu, można uciułać sporą wypłatę. Moim zespołem kierował T [usunięte przez moderatora] (zresztą był tez regionalnym szefem). W sumie spoko gość, jak ktoś się nie [usunięte przez moderatora].. tylko pracował żył z nim dobrze. Minusem była straszna rotacja w firmie, nie można było się przywiązywać do ludzi bo za klika dni nie pracowali - mówię tu o szeregowych pracownikach. Bowiem to praca nie dla każdego. Mój wniosek: do tej firmy powinni trafiać tylko osoby z prawdziwymi predyspozycjami typowego handlowca. Jak komuś się wydaje, że ma - niech poszuka pracy gdzie indziej.
GG 2010-02-22 12:37:58
pracowałam w tej firmie 3miesiące. wytrzymałam tylko okres próbny. wrażenia:
( usunięte przez administratora ) wnioski ogólne- nie polecam, ja się zraziłam tam bardzo po tej pracy, że każda następna oferta przedstawiciela handlowego kojarzy m isię z akwizycją, sciemnianiem, wciskaniem ludziom kitów i dopłacaniem z własnej kieszeni do interesu.
Pozdrawiam:)
jeremi 2012-09-10 23:31:13
jednym slowem bo szkoda sie rozpisywac totalna porazka
hostessa 2012-09-18 22:50:07
jak ktos jest zainteresowany praca hostessy na promocji to polecam
mretek 2013-04-01 21:05:08
komentarze pisane od2009 roku mamy 2013 i musze napisac ze nic sie nie zmienilo czytajac te wszystkie komentarze....
smerfetka 2013-06-17 00:31:23
Witam,
W każdej z powyższych opinii jest trochę prawdy.
W firmie są plany sprzedażowe które dorady muszą wykonać jeśli chcą zarobić,średnia zarobków dla doradców wykonujących 100% planów to ok.3600netto.Prawdą jest również że można zarobić w tej firmie znacznie więcej wszystko zależy od ilości sprzedanych kart.
Doradcy którzy nie wykonują planów zarabiają mało ok 1400 netto i w większości przypadków sami rezygnują z pracy,jeśli Pani X zarabia 5000zł a Pani Y 1400zł za tę samą ilość godzin i tę samą pracę to nie dziwi mnie fakt rezygnacji z pracy.
Prawdą jest nacisk managerów i liderów na sprzedaż,nie wszyscy potrafią to znieść,w tej pracy trzeba wiedzieć czego się chcę nie ma tam miejsca dla osób które chcą spróbować i myślą "a może mi się uda".
Tak naprawdę w firmie dobrze mają najlepsi doradcy:możliwość awansów,szkolenia i oczywiście większych zarobków.
Jeśli chodzi o wyjazdy do innych miast:jest samochód firmowy,zatankowany.Wyjazdy nie są obowiązkowe,są dobrowolne jeśli ktoś nie chce nie jedzie,ale zawsze na wyjazdach można dużo więcej spisać kart.Tak bramki na autostradach są płatne ale wcale nie trzeba jechać autostrada? prawda?
Ludzie pracujący w firmie są świetni naprawdę:)
Firma zabiera dużo twojego prywatnego czasu,jeśli ktoś ma rodzinę,dzieci nie polecam wręcz odradzam.Firmą żyjesz 24h,w dni wolne,popołudnia po pracy,ranki przed.To jest duży minus pracy w Rotsie zero życia prywatnego!!!
Rotsa to szkoła życia otwiera drogę do innych firm gdzie jesteś bardzo dobrze przygotowany do pracy:) Często zdarza się że ludzie z innych banków,instytucji finansowych dają propozycje pracy.
Jest umowa na cały etat na papierku masz tyle ile naprawdę zarabiasz wszystkie premie są udokumentowane.
A najbardziej denerwujący jest fakt że ludzie którzy widzą pracę na standzie uważają że są to naciągacze i akwizytorzy,przecież jest to praca jak każda inna,praca za którą ludzie dostają wynagrodzenie.
A złe opinie tworzą ludzie którym poprostu nie poszło w firmie,lub którzy z jakiegoś powodu zrazili się.
Zawsze są dwie strony medalu:) nie tylko w Rotsie w każdej firmie są plusy i minusy,dlatego też nie wszyscy nadają się do pracy w jednym sektorze,są osoby które będą pracowały w Rotsie i będzie im się podobać są też osoby które się do tego nie nadają i taka praca nie będzie im pasować:)tak samo jest z pracą w sklepie,czy na siłowni itp.
Jedna osoba będzie świetnym nauczycielem ale kiepskim sprzedawcą:) I tak to właśnie wygląda według mnie:)pozdrawiam

ala 2013-06-17 00:41:48
Nawet nie chcę komentować całej wypowiedzi,naprawdę mało pokrywa się z prawdą.Wybrać pracę w markecie bez perspektyw?zarabiając najniższą krajową?porównując do Rotsy z możliwością rozwoju,zdobycia doświadczenia i zarobienia dobrej kasy? powodzenia!
Gargamelka 2013-07-01 15:32:44
Widać, że w Rotsie już nikt nie chce pracować, skoro managerowie lub ktoś z "góry" musi dodawać pozytywne komentarze:). Średnio na 100 komentarzy negatywnych przypada 1 pozytywny, to o czymś świadczy. Śmieszy mnie cytat, w którym jest mowa, że nie trzeba jeździć autostradą. No tak, przecież managerowie mają darmowe przejazdy a ty jedz parę godzin z Krakowa na Śląsk masz czas, potem dzwonią i ochrzaniają Cię czemu nie jesteś na miejscu? Aha jeszcze jedno, ta firma się nie rozwija, zamyka standu w galeriach (np. w krakowskiej, futurze), zlikwidowali również oddział terenowy bo żaden z "managerów" nie umiał nim zarządzać.
Jaskółka 2013-07-01 15:35:48
No, prawda boli.
alicja 2013-07-07 21:48:54
Jaskółka - 2013-07-01 15:35:48

No, prawda boli.
Skąd masz takie statystyki?na 100 komentarzy 1 pozytywny???Piszesz że Rotsa zamyka stoiska na galeriach ale nie napiszesz już o tym że ciągle otwierają nowe?
ladygaga 2013-07-07 21:55:29
Witam,
Moja koleżanka pracowała w Rotsie ponad dwa lata,i wiele nasłuchałam się od niej też złych rzeczy głównie brak czasu i mega nacisk na sprzedaż,ale dzięki Rotsie dorobiła się dobrego samochodu ,dwa razy do roku podróżuje i wyremontowała cały dom.I wszystko z kasy z Rotsy.A teraz jest managerem w banku.Także warto:) Sama aplikowałam ale mnie nie przyjęli niestety...
norbert 2013-07-10 12:31:37
Rotsa to totalne dno! Może ktoś się dorobił na tym kasy ale jakim kosztem ... znam ludzi którzy właśnie przez pracę tam przekreślili swoje szanse na wspólna przyszłość. Nie mieli w ogóle czasu dla siebie, bo Rotsa zabierze Ci cały wolny czas - może raz na miesiąc zdarzy się dzień luzu, kiedy można pójść na zakupy czy do kina. Nie mówię już o wyjazdach gdzieś na weekend bo jak masz wolne dwa dni pod rząd to i tak wezwą Cię do pracy na jakieś zebranie albo manager zleci Ci jakąś dodatkową pracę typu wysyłanie tego badziewia do centrali (bo on chce mieć wolne i się wysłuży). Co z tego, że niektórym udaje się zarobić dobre pieniądze - ale zastanówcie się, co oni z tego mają? Oni nie maja kiedy wydać tych pieniędzy. Ile się nasłuchałem co kupimy na co odkładamy i wiecie co? - nic nie kupiliśmy bo nie było czasu wyjść do sklepu. Rano nie mam możliwości wyjść na zakupu przed praca bo trzeba siedzieć w papierach, a wieczorem jest już za późno i sklepy są pozamykane. Osoby pracujące w rotsie - cóż, nie wiem co nimi kieruje. Mogą mieć wszystko i wspaniałe życie, a wybierają niewolnicza pracę. Zakupy robią online, właściwie to wszystko kupują w necie. Zdrowie w tej pracy leci niesamowicie szybko. Rotsa wymaga od ludzi odporności na stres, ale to co wyprawiają z człowiekiem, jak go stresują i podchodzą to jest niewyobrażalne. Kilka osób odeszło z pracy bo z nerwów nabawiły się nadżerek żołądka czy innych problemów z układem pokarmowym. Wymagania stawiane przez menagerów i presja sprawia, że wmawiasz sobie: "musi się udać, teraz zrobię kartę, potrzebuje więcej energii" - idziesz do sklepu, kupujesz energy drinka, po chwili idziesz po kawę i taki zestaw kilka razy dziennie w połączeniu ze śmieciowym jedzeniem i stresem powoduje uszczerbek na zdrowiu. Nagroda jaką otrzymujesz za swoją ciężką prace to impreza z ludźmi z pracy - ostatnia rzecz o której bym marzył ...
Poza tym to Rotsa to jedna wielka intryga i gra za plecami innych. Rozmowy przełożonych o pracownikach czy rozmowy jakie pojawiały się w biurze w krakowie całkowicie mnie zwaliły z nóg. Większość pracujących osób na stendach to dziewczyny, rozmowy tych prymitywów polegają na przechwalaniu się który jaką zaliczył bo poleciała na jego hajs. Opowiadaniu sobie gdzie jakie laski pracują i kiedy jakieś przyjadą do biura żeby sobie zrobić "imprezę", przechwalając się stanowiskiem, zaliczyć laskę - dla mnie to jest czysta patologia! Kadry nie są lepsze, teksty z cyklu: "dobrze, że nie zamieszczamy ich zdjęć, bo nie opędzilibyśmy się od ogłoszeń matrymonialnych". Taka jest polityka tej firmy - zniszczyć! Każdy pod każdym dołki kopie i chce tylko dla siebie, ale każdy będzie Ci mówił że robisz to dla dobra firmy i zespołu [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] prawda!
1
anna 2013-07-13 01:16:33
smerfetka - 2013-06-17 00:31:23

Witam,

W każdej z powyższych opinii jest trochę prawdy.

W firmie są plany sprzedażowe które dorady muszą wykonać jeśli chcą zarobić,średnia zarobków dla doradców wykonujących 100% planów to ok.3600netto.Prawdą jest również że można zarobić w tej firmie znacznie więcej wszystko zależy od ilości sprzedanych kart.

Doradcy którzy nie wykonują planów zarabiają mało ok 1400 netto i w większości przypadków sami rezygnują z pracy,jeśli Pani X zarabia 5000zł a Pani Y 1400zł za tę samą ilość godzin i tę samą pracę to nie dziwi mnie fakt rezygnacji z pracy.

Prawdą jest nacisk managerów i liderów na sprzedaż,nie wszyscy potrafią to znieść,w tej pracy trzeba wiedzieć czego się chcę nie ma tam miejsca dla osób które chcą spróbować i myślą "a może mi się uda".

Tak naprawdę w firmie dobrze mają najlepsi doradcy:możliwość awansów,szkolenia i oczywiście większych zarobków.

Jeśli chodzi o wyjazdy do innych miast:jest samochód firmowy,zatankowany.Wyjazdy nie są obowiązkowe,są dobrowolne jeśli ktoś nie chce nie jedzie,ale zawsze na wyjazdach można dużo więcej spisać kart.Tak bramki na autostradach są płatne ale wcale nie trzeba jechać autostrada? prawda?

Ludzie pracujący w firmie są świetni naprawdę:)

Firma zabiera dużo twojego prywatnego czasu,jeśli ktoś ma rodzinę,dzieci nie polecam wręcz odradzam.Firmą żyjesz 24h,w dni wolne,popołudnia po pracy,ranki przed.To jest duży minus pracy w Rotsie zero życia prywatnego!!!

Rotsa to szkoła życia otwiera drogę do innych firm gdzie jesteś bardzo dobrze przygotowany do pracy:) Często zdarza się że ludzie z innych banków,instytucji finansowych dają propozycje pracy.

Jest umowa na cały etat na papierku masz tyle ile naprawdę zarabiasz wszystkie premie są udokumentowane.

A najbardziej denerwujący jest fakt że ludzie którzy widzą pracę na standzie uważają że są to naciągacze i akwizytorzy,przecież jest to praca jak każda inna,praca za którą ludzie dostają wynagrodzenie.

A złe opinie tworzą ludzie którym poprostu nie poszło w firmie,lub którzy z jakiegoś powodu zrazili się.

Zawsze są dwie strony medalu:) nie tylko w Rotsie w każdej firmie są plusy i minusy,dlatego też nie wszyscy nadają się do pracy w jednym sektorze,są osoby które będą pracowały w Rotsie i będzie im się podobać są też osoby które się do tego nie nadają i taka praca nie będzie im pasować:)tak samo jest z pracą w sklepie,czy na siłowni itp.

Jedna osoba będzie świetnym nauczycielem ale kiepskim sprzedawcą:) I tak to właśnie wygląda według mnie:)pozdrawiam



smerfetka - 2013-06-17 00:31:23
Prawdą jest nacisk managerów i liderów na sprzedaż,nie wszyscy potrafią to znieść,w tej pracy trzeba wiedzieć czego się chcę nie ma tam miejsca dla osób które chcą spróbować i myślą "a może mi się uda"

Nacisk? Powiedziałabym: mobbing. Czytanie maili od przełożonego o treści: "jak nie zrobisz planu, będziesz uzupełniała karty całego zespołu. Mało tego, w wolne dni będziesz jeździć do centrali uzupełniać braki we wnioskach"

smerfetka - 2013-06-17 00:31:23
Tak naprawdę w firmie dobrze mają najlepsi doradcy:możliwość awansów,szkolenia i oczywiście większych zarobków.

Nie! Dobrze mają dziewczyny, które bajerują wszystkich swoimi mini spódniczkami i dużymi dekoltami. Tym załatwią sobie wszystko! W pracy obowiązuje regulaminowy strój, którego dziewczyny nie przestrzegają, a managerowie nie reagują bo wiedzą, że w ten sposób dziewczyny przyciągną więcej potencjalnych klientów!

smerfetka - 2013-06-17 00:31:23
Jeśli chodzi o wyjazdy do innych miast:jest samochód firmowy,zatankowany.Wyjazdy nie są obowiązkowe,są dobrowolne jeśli ktoś nie chce nie jedzie,ale zawsze na wyjazdach można dużo więcej spisać kart.Tak bramki na autostradach są płatne ale wcale nie trzeba jechać autostrada? prawda?

Wyjazdy nie są obowiązkowe? Jak poprosiłam szefa, żebym została to powiedział, że nie ma takiej możliwości, tak jest rozpisany grafik i tyle - prośby grafikowe zgłaszaj tydzień wcześniej! Odnośnie autostrad, telefon od szefa w trakcie wyjazdu do Krakowa" Gdzie jesteście? Dopiero ? Nie wiem jak to zrobicie ale za 30min macie być w galerii krakowskiej" Koleś miał gdzieś informacje, że był wypadek i stałyśmy w korku!

smerfetka - 2013-06-17 00:31:23
Ludzie pracujący w firmie są świetni naprawdę:)

Jak możesz tak mówić o bandzie konfidentów i szpicli czekających tylko na Twój błąd? Mówią, że nie powiedzą szefowi o Twoich błędach po czym za 20min dostaje telefon od szefa ze słowami: "żeby to mi było ostatni raz"

smerfetka - 2013-06-17 00:31:23
Firma zabiera dużo twojego prywatnego czasu,jeśli ktoś ma rodzinę,dzieci nie poleca
Papa Smerf 2013-07-13 22:30:50
[usunięte przez administratora] A tak serio ludziska, którzy szukacie pracy, stać was na WIĘCEJ, poświęćcie o jeden więcej na wysyłanie cv i omijajcie tą firmę z daleka. Tam czekają was tylko upokorzenie i wyzysk. Dobrze napisała dziewczyna, stwierdzając, że lepsza jest praca w supermarkecie. Życzę szczęścia w poszukiwaniu pracy i szerokiego omijania ROTSY SALES DIRECT!!!!!!!!!!!!
www 2013-07-14 10:46:42
czytam to forum i śmiać mi się chce! Strasznie narzekacie a chętnych do pracy w Rotsa Sales direct nie brakuje.Ja pracuję w Rotsa Sales Direct w Krakowie zarabiam dobrą kasę i nie planuje żadnych zmian.Prawda jest taka :robisz plany ,zrzucasz dużo kart,zarabiasz dobrą kasę nie masz problemów z menadżerem.Tak samo jest w innych pracach jak dobrze wykonujesz swoją pracę wszystko jest ok,jak nie albo Cię zwolnia albo sama zrezygnujesz.I nie ma co wyrzucać swoich żalów jak Ci Rotsa nie pasuje to droga wolna szukaj pracy w supermarkecie!
qqwerty 2013-07-14 10:56:40
Może w Rzeszowie nikt nie zarabiał 4-6tys.miesięcznie.Ja pracuje w Rotsie moja średnia zarobków 4700netto miesięcznie.Więc można tyle zarobić.
Iwona 2013-07-21 23:28:17
Praca od pon. do niedz. po 8 godzin, podczas wyjazdu po 12. Podstawa ok. 1300 zł na rękę plus premie o ile wnioski przejdą (średnio przechodzi co trzeci). O wolnym w święta państwowe i kościelne zapomnij. Umowa jest skonstruowana tak, że o każdej porze dnia i nocy możesz zostać wezwana do pracy, jak Ci nie pasuje grożą zwolnieniem. Ciągły stres i telefony od managerów. Zapomnij o kontaktach z rodziną i znajomymi, będziesz żyła tylko pracą, a twoje myśli skupiać się będą na wnioskach o kartę kredytową. Wymarzone zajęcie dla pracowitych pustelników lubiących kontakt z ludźmi. Nie polecam.
alina 2013-07-23 17:03:11
Praca 5 dni w tygodniu,2 dni wolne.Umowa na cały etat,podstawa na początek jest 1800 brutto z czasem są podwyżki.Ale głównie w Rotsie zarabia się na premiach od sprzedaży.Jak robisz plany to masz ok 2800 na rękę:)
alina 2013-07-23 17:07:10
są również wyjazdy np.do kielc i wtedy wyjazd jest o 12 pracę zaczynamy o 15 i kończymy 0 21 lub 22.i powrót do domu ok 24.Są czasochłonne ale opłacalne:)
julia 2013-07-27 14:51:51
mohito - pracujesz w Rotsie w Rzeszowie ?

Szukam kogoś kto tam pracuje, żeby poznać opinie!
llllll 2013-08-08 15:38:37
Ja Ci odpowiem: praca w Rotsie wiaże się zawsze z wyjazdami poza Kraków sa one raz-dwa razy w tygodniu często w weekendy, zbiórka pod biurem ok.południa powrót dodomu ok12 w nocy wiec 12 godzin jestes w pracy, jedzenie na własny koszt, wyjazd samochodem słuzbowym zatankowanym na koszt firmy. Będą Ci mówic jak zapytasz że wyjazd jest dla chętnych ale to nieprawda, manager ustawia grafik i wpisuje Ci wyjazd nie pytając o zdanie , jeszcze Ci powie że to nagroda bo jezdżą najlepsi a na wyjazdach masz szanse nadrobic wynik-to nieprawda, jesli jest to nowa lokalizacja to mozna zrobic wynik ale potem musisz siedzieć w domu i uzupełniac te głupie wnioski co pochłania twój wolny czas poza tym nie licz na to że nastepnego dnia będziesz miec wolne, chyba że akurat Ci wypadnie z grafiku, co się rzadko zdarza. NIE polecam tej pracy jesli chcesz miec czas dla siebie i wieść normalne zycie to szukaj innej pracy bo w ROTSIE nie będzie czasu na nic, na rozrywki, rodzinę znajomych, będą się liczyc tylko KARTY, KARTY, KARTY.....!!!
ksenia 2013-09-11 11:51:56
hejka.dostałam propozycję pracy w Rotsa Kraków.Możecie mi powiedzieć ilu jest tak kierowników i u którego warto być w zespole?
Stand na Lotnisku Balice - zamknięty 2013-09-18 13:07:03
Uwaga: STAND NA LOTNISKU W BALICACH ZOSTAŁ ZAMKNIĘTY! :)

Powód: brak chętnych na zakup karty kredytowej. Próbowali wcisnąć karty kredytowe, mówiąc że dadzą one zniżki na bilety samolotowe, tak jakby nie było zniżek za wczesną rezerwację!

I bardzo dobrze! Rekrutacja do Rotsy, na inne standy, trwa nadal. Twarze zmieniają się non stop. Rotacja ogromna. Mnie próbowali wcisnąć tę kartę już 60 razy. To podchodzi pod stalking i napastowanie.

Te [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] myślą, że jak ubiorą się biznesowo i założą szpilki, to już u nich kupię kartę kredytową. NIEDOCZEKANIE!!!!
2
bezrobotny 2013-10-02 11:07:34
Praca polega na prezentowaniu karty kredytowej City Banku. Prezentacji dokonuje się na tzw. standach w galeriach handlowych. Nagabuje się przechodzących przez galerię ludzi.

Codziennie przechodzę przez Galerię Krakowską i Bonarkę i codziennie są inne osoby - rotacja ogromna. Karta była mi prezentowana już ok. 60 razy. Niektórzy kłamią, że są pracownikami Citii Banku, a nie Rotsa Sales Direct. Za każdym razem mówię im żeby sobie wsadzili w dupsko tę kartę, bo obniża zdolność kredytową, a ja od lat już mam kartę i NIE POTRZEBUJĘ!!!

UWAGA! NOWE BIURO ROTSA SALES DIRECT:
ul. (stara) Grzegórzecka,
dotychczas byli na Żmujdzkiej.
bezrobotny 2013-10-09 12:23:36
Kiss, ile Ty masz lat?? Przecież każda karta kredytowa daje Ci jakieś zniżki. Tylko policz ile musisz zapłacić w ciągu roku za używanie takiej karty oraz za wszystkie UBEZPIECZENIA DODATKOWE do tej karty, które są włączane podczas podpisywania umowy. A większość doradców Rotsa Sales nie informuje o tych ubezpieczeniach, licząc na niewiedzę naciągniętego Klienta. Mnie próbowali wcisnąć to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ze 20 razy, więc wiem co mówię.

Dodatkowo jest też problem z zamknięciem karty, pomimo iż jest spłacona oraz stan konta dokładnie wyzerowany.
1
2013-10-09 12:28:05
Kiss, zniżki na bilety samolotowe były mniej atrakcyjne, ponieważ każdy człowiek za wcześniejszą rezerwację oraz korzystanie z różnych programów lojalnościowych ma gwarantowane najniższe ceny biletów lotniczych. Nie trzeba więc kupować karty kredytowej City Banku.

Współczuję wszystkim młodym osobom, które dały się naciągnąć na standzie w Balicach. Obserwowałem ten stand przez całe wakacje, jeżdżąć tam co kilka dni.
1
klakier 2014-02-16 18:28:18
Obciachowa praca w pasażu galerii,zagadują ludzi i chca im wciskać ten szajs...
Dziewczyny wyglądają jak (usunięte przez administratora) lepiej szukać innej pracy...
koc 2014-03-28 21:29:15
rozmowa kwalifikacyjna na poziomie gimnazjum...
rekruter nie ma pojęcia, na jaką ofertę została złożona aplikacja, i wymiguje się.
Umawiają się, a później jeszcze czekasz aż łaskawie zaczną rozmowę kwalifikacyjną po 5 minutach...masz 10 minut, ale najpierw mówi i pyta rekruter, a później ty. Jednak zaraz po tym, pierwsze pytanie brzmi: proszę opisać siebie - ban, gdyż opisany zostałem w liście motywacyjnym. proszę podać doświadczenie - ban, gdyż to także zawarte w CV i liście.
Na koniec informacja, iż będę sprzedawać produkt, który nie widniał na aplikacji, czego rekruter zarzekał się, że ich firma takowej oferty nie ogłaszała.
Mały 2014-04-24 00:30:32
Sama praca ogólnie w porządku, pieniądze też, ale fatalna atmosfera. Metody szpiegowania pracowników rodem z obozów pracy, przełożony sam podżega do donosicielstwa. Bardzo trudno się pracuje, gdy człowiek ma ciągłe wrażenie bycia osaczonym. Ciągła silna presja na wyniki sprzedaży (samo to już wprowadza nerwową atmosferę) w połączeniu z donoszeniem jeden na drugiego daje fatalny efekt. Przepracowałem tam 7 miesięcy i to tylko dlatego, że potrzebowałem pieniędzy na studia. Ogółem - nie polecam nikomu.
mietek 2014-04-27 18:53:37
Potwierdzam to co piszą poprzednicy. Pracownik na pracownika donosi. Spóźniłem się raz 5 minut, więc nawet nie dzwoniłem do przełożonej zawraca [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Zaraz dostałem telefon dlaczego nie poinformowałem o spóźnieniu. To tylko jeden przykład z wielu.
Szpiegowanie na każdym kroku- nie wiesz w którym momencie szef pojawi się na galerii i będzie Cię obserwował z ukrycia. Jeśli masz 0 spisanych wniosków szef dzwoni do Ciebie co 2 godziny i niszczy Ci psychę. Nawet jak spiszesz parę wniosków jednego dnia nie dostaniesz pochwały i słów uznania tylko potrafi Ci powiedzieć: "dlaczego tak mało?"
Płaca: najniższa krajowa plus prowizje jeśli wykonasz plan.
Produkt: trudny- drogie karty. W dodatku część wniosków nie przechodzi.
Praca dla Ciebie tylko jeśli jesteś wytrwały, odporny na stres i bardzo otwartym człowiekiem, wtedy możesz z ludźmi których zaczepisz fajnie pogadać i nawet czasami jest wesoło... ale to się nie liczy w tej pracy. Liczą się KARTY KARTY I JESZCZE RAZ KARTY

2
zaznajomiony w temacie 2014-08-31 23:46:01
Mietek, dlaczego piszesz że karta Citi jest droga, skoro za każdym razem pracownicy Rotsy podczas nagabywania ludzi w galeriach, mówią mi że jest ona najtańsza i najlepsza wg Gazety Wyborczej?

Przypominam też wam że na Lotnisku w Balicach od roku nie ma już standu Rotsy, ponieważ nie był on opłacalny. Istanał może 3 miesiące, a mieli ponoć promocje na tańsze loty za zakup karty, tak jakby nie było zniżek za programy lojalnościowe linii lotniczych.

Czy na Żmujdzkiej nadal jest ta siedziba, bo słyszałam że się przenieśli na Grzegórzecką?
rzeszow 2014-10-29 19:38:34
Bawi mnie wypisywanie opinii osob,kt po pierwsze nie miały styczności z praca w Rotsie(jedynie byli przez pracowników "napastowani").
Zacznimy od tego, że to nie jest "napastowanie" lecz wychodzenie na przeciw klientowi z oferta. Sztuką jest przyprowadzic kogoś do standu i pozyskać klienta-a nie siedzieć za ladą i "byle jak" go obsłużyć.
W firmie pracuję ponad 2lata.
Naprawdę fajnie można zarobić, 4-5 tys netto (wyrabiając plany), ktore tak na prawde nie są wygórowane. Kolejnym plusem-atmosfera w zespole. Jeśli cos sie dzieje niedobrego w grupie-zawsze można konflikt rozwiązac poprezz rozmowe.
Doświadczenie i obycie z klientem. Uwierzcie, że zajebiście przyda się w przyszłości współpraca z Rotsą.
Wyjazdy są. I moim zdaniem też są plusem gdyz nowa lokalizacja zawze daje nowych klientow.
Możliwośc awansów-nawet bardzo szybkich(oczywiscie tutaj tez trzeba sobie zasluzyc)-jak najbardziej jest i mozliwa-i oplacalna.
A klienci są różni-jak wszedzie. I do kazdego tez trzeba sie dostosowac aby dobrze dopasowac produkt i ukazac go tak, aby klient wiedzial jakie ma zyski i kiedy moze korzystac. To jest inwencja twórcza kazdego z nas.
Nie zgadzam sie z opinia,ze managerzy stosuja wobec pracownikow mobbing.
Racja,kazdego pracownika szczegolnie na poczatku kazdy szef obserwuje,co robi,w jaki sposob-ale po to aby mu pomoc. Managerowie daja wsparcie a gdzy trzeba kogos op****olic - to to robia. I wcale im sie nie dziwie bo każdy robiłby sobie to na co ma ochote.

Wiadomo, jesli ktos robi "przekrety" i dziala czy na szkode bankowi czy wbrew obowiązujacym zasadom i procedurom-zostanie zwolniony.
Ktos pisal tez o wnioskach-ze wracajac z wyjazdow musi uzupelniac wnioski. Wniosek ma byc uzupelniony przy kliencie-kopia ma byc mu wydana. Takim sposobem nie przenosisz pracy do domu.
Druga rzecz-gdy dobrez potrafisz zaplanowac dzien-to masz czas i dla meza/zony, chlopaka/dziewczyny/ rodziny etc. Wiec wszystko jest kwestią zaplanowania.

Pozdrawiam i firmę polecam-szkola zycia(w pozytywnym tego slowa znaczeniu) :)
ex 2014-10-31 15:25:03
Z tymi zarobkami to nieźle przesadziłeś.
A tak wogóle to na rozmowie kwalifikacyjnej mówią o innych prowizjach niż w rzeczywistości, dodatkowo podobno na okresie próbnym płacą 10 zł brutto za wniosek, podobno bo jakoś nie otrzymałam tejże prowizji. Plan można wyrobić, pod warunkiem że przełożony wyśle na zoo lub kino i oczywiście da bilety. Dla biletu wiele osób daje się spisać, ale czy potem aktywują kartę to już inna bajka. Ogólnie praca ok, ale dla samotnych, bo jak nie daj boże zachoruje dziecko to powiedzą papa.
szujka 2014-12-13 16:07:04
Jeśli chcesz- możesz się czegoś nauczyć, jeśli chcesz- możesz zarobić fajne pieniądze, jeśli chcesz- możesz nawiązać wspaniałe relacje.. Jeśli tylko chcesz - to opinia jednego z pracowników Rotsy z którym rozmawiałem. Także aby tu pracować trzeba mieć duże chęci do tego oraz odpowiednią motywację . Wtedy można zrobić tu karierę
Takie rzczy to moje nutrie wiedzo 2015-01-30 12:51:18
Jarku, Jarku, Jarku.... przerażające. Aż brak słów. Kłamstwo goni kłamstwo. Ciekawe jak wybrniesz z tych "odpraw"...
waszka 2015-03-04 15:20:54
Moi drodzy,czy wiecie coś może jak wygląda teraz sytuacja w Rotsa Sales direct? Firma jeszcze istnieje? nie widzę standów na galeriach?
Katowiczanka 2015-03-04 18:51:40
Ja pracuje w Citi i slyszalam ze rozwiązało umowę z Rotsa na dystrybucję.
waszka 2015-03-06 11:53:49
Czy Rotsa podpisała umowę z innym bankiem? czy to już koniec firmy?
elikoo 2016-05-07 15:38:05
cześć! widze, że teraz jest u nich nowa oferta pracy jako Stacjonarny Doradca ds. Sprzedaży Produktów Bankowych, nie wiem czy widzieliście, pojawiła się niedawno?
Zostaw swoją opinię o Rotsa Sales Direct - Katowice
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Rotsa Sales Direct