brak logo

Humansoft Sp. z o.o.

Radom

Opinie o Humansoft Sp. z o.o.

Nowy 2017-04-19 20:42
Ty programista wyklety ja tez juz cie widze chyba na 5tym profilu firmy na gowork i wszedzie wypisujesz jakie to firmy radomskie są słabe nawet w nich nie pracując. A może to ty masz problem? A te umowy z porządnymi firmami co niby podpisujesz to chyba kit raczej;)
Programista wyklęty 2017-04-19 21:27
no dla takich jak ty to kit na bank. dla ciebie te umowy są przezroczyste jak niewidoczny tusz
Co mnie interesuje gdzie mnie widzisz... piszą mi nieuki to im odpisuje.
Na kilku rozmowach byłem i nie w każdej firmie pracowałem, bo jak można z kilkuletnim doświadczeniem w programowaniu podpisać umowę na szalone 3000 zł brutto które proponuje firma?
No jak?
Dzień jak dzień 2017-04-20 10:54
@Programista wyklęty, co do niskich zarobków w Radomiu z całą pewnością masz rację. W większych miastach jest trochę lepiej, ale jak zwykle najlepiej zarabiają tylko Ci nieliczni. Nawet pracując w bardzo dużej firmie w stolicy usłyszałem pytanie, czy nie znam elektryka doświadczonego za 2 tysiące netto. Do normy jaka panuje na zachodzie, czyli każdy uczciwie pracujący powinien żyć na zadowalającym poziomie, wciąż jesteśmy daleko i trzeba być naiwnym, że w tej kwestii w naszym kraju coś się zmieni. U nas już samo posiadanie pracy powinieneś traktować jako luksus, a wysokie zarobki to często kwestia szczęścia. Myślę, że sam przyjrzałeś się rynkowi warszawskiemu i zadajesz sobie z tego sprawę, że za tę samą pracę jedna firma da Ci tylko 2.000 zł netto, a druga 4.000 zł i jeszcze nie będzie wymagać doświadczenia zawodowego. Smutne, ale prawdziwe. Dlatego ludzie dalej wyjeżdżają, a słowa wracajcie do tego kraju, ponieważ mamy rynek pracownika jest warte tyle samo co niskie bezrobocie. Nasi sąsiedzi pracujący za śmieszne pieniądze już szykują się do pokonywania kolejnych kilometrów.

Mnie w tym kraju trzymają tylko krótkoterminowe projekty, na których faktycznie można porządnie zarobić, ponieważ zdecydowana większość UoP niestety jest jaka jest.
1
kolejny 2017-04-20 13:43
jak można z kilkuletnim doświadczeniem w programowaniu siedzieć na kompie i wylewać swoje żale na n-tym profilu jakiejś firmy radomskiej zamiast programować i trzaskać skrypty;)
Wszyscy powinni się zastanowić;)
PS nie jestem żadną osobą powiązaną z firmą humansoft ale lubie tutaj zaglądać. Bo wszędzie gdzie PAN PROGRAMISTA WYKLĘTY się pojawia tam robi się ciekawie i jest co potrollować;)
Programista wyklęty 2017-04-20 14:27
nie wiem czemu ludzie wylewają swoje żale, zapytaj ich o to.
Nieźle Ci wychodzi trolling, muszę przyznać, nie jest to jeszcze mój poziom, ale jak potrenujesz, dasz radę ;)
Ja piszę na tym poważnym forum w przerwach między pracą a rozrywką, bo to dla mnie coś pomiędzy, bliżej rozrywki.
dzień jak dzień masz rację. A propo dnia, deko zimno, muszę się cieplej ubrać na rower. Pozdrawiam kolegę
Przykre jest też w Radomiu, że idzie się do firmy, która uchodzi za poważną, tymczasem komuś z wyższymi kwalifikacjami proponuje ta firma mniej niż temu idiocie, który Cię rekrutował, bo... i tu w miejsce kropek wstaw cokolwiek, np to, że on lubi taką pogodę jak dziś, ja wole jak jest 15 stopni a nie 7-10, dlatego dostanę 50% mniejszą pensję :D
Jednak uważam, że w życiu należy być sobą, bo kiedyś uda się spotkać ludzi na odpowiednim poziomie, dlatego napiszę bez kozery, że pier@$#%^ te 7 stopni na dworze :D
kolejnego nie pozdrawiam bo mi podpadł :D
Pastor 2017-04-20 18:02
Ogłoszenia parafialne
W najbliższą sobotę w klubie modzajto spotyka się radomska śmietanka pracodawców i przy wódce będą decydować kto ma kwalifikacje. Zapraszamy wszystkich chętnych na rozmowę rekrutacyjną przy wódzi. Prosze zabrać ze sobą własne kondomy oraz wazelinkie ;)
Programista wyklęty 2017-04-20 18:40
Jeździłem po Radomiu i myślałem jak Ci to wytłumaczyć.
Po 1 jest różnica w tym co musi umieć programista za 2000 zł netto i ten za 4.000zł netto, nawet jeśli pierwszy ma 2 lata doświadczenia a drugi ma pół roku komercyjnie plus 2 lata powiedzmy na studiach klepał, ale zna wysoko płatne technologie
Musisz to "poczuć" Jak pisałem, jeśli ogarniasz Angulara i Twój pracodawca chce byś w tym robił to jak Ci płaci mniej niż 6000 zł brutto to coś jest nie tak - albo pracodawca za tanio sprzedaje Twoją pracę(bo nie wie, że jest więcej warta, bo go robią w bambuko, bo powiedzieli mu - dajemy tyle, albo idziemy do konkurencji), albo chowa różnicę do kieszeni.

Jak masz powiedzmy 2 lata doświadczenia we frontendzie, robisz strony typu RWD, robisz je ładne, znasz Angulara i powiedzmy te technologie, które macie w wymaganiach, to jak się nie zarabia 6000 zł brutto, to... kiszka, a 6000 zł brutto to średnia. Owszem są tacy, którzy zarabiają 4.000 zł (właśnie złożyłem aplikacje do takiej firmy, gdzie dają 4 k zł i zapowiedziałem z góry, że jeśli nie dadzą mi odpowiednika 6.000 zł brutto przy pracy zdalnej, to pracy nie podejmę, właśnie przetwarzają moje dane, poprosili o repozytorium kodu).

W tej chwili nie powiem Ci ile wynosi max we frontendzie jeśli znasz Angulara, ale 8k jest spokojnie osiągalne, a kwoty rzedu 10-12k są do zarobienia, tylko trzeba mieć farta, mieć sporą wiedzę (znam gościa, który w Anglii zarabia masę kasy i pokazał mi swój front end, to się za głowę złapałem, bo ja zrobiłbym lepszy).

Te same wymagania bez Angulara i już cenka za pracę spada o 2k zł. Jak tylko pracodawca każe Ci coś zrobić w Angularze, zrób, pokaż, że umiesz, poproś o podwyżkę do wycen Angularowych, jeśli nie dostaniesz podwyżki, złóż wypowiedzenia, napisz na forum, niech ludzie wiedzą, że kombinują, manipulują.

Po 2 firm, o których piszesz, że trzeba mieć farta jest mało. Kwestia to dobrze negocjować, wiedzieć ile się w danej firmie zarabia. W Radomiu moim zdaniem nie wiedzą ile się powinno płacić za pracę. Np w radwagu płacą znacznie za mało, a firma pieniądze ma, ale że mało kto się odważy upomnieć o podwyżkę to płaci mało, bo nie ogarnia tematu. A jak ja się upomniałem, to dostałem wylot. Teraz we frontendzie zarabiam więcej niż w radwagu w przeliczeniu na godzinę pracy. Chore, ale tak to wygląda.
Co do tego farta... myślę, nawet że szczęście dzisiaj niewiele ma do tego. Żeby mieć szczęście, trzeba znaleźć jelenia, który za proste rzeczy zapłaci Ci 6.000 zł. Za proste czyli za wykonanie np stronki bez RWD. Graniczy z cudem, chociaż pewnie nie jeden Janusz tak zakręci klientem, że mu wciśnie badziew. Moim zdaniem rośnie świadomość firm, że za 3.000 zł brutto nie kupią dobrego programisty i zaczynają myśleć od czego zależy cena.

Pochodź po rozmowach rekrutacyjnych (nie koniecznie w Radomiu,bo tu słabo jest - najlepiej Warszawa, Wrocław i Kraków - przez telefon) to zrozumiesz od czego zależy wycena pracy programisty. Ja takich rozmów odbyłem bardzo dużo. Jak tylko dostanę pracę, na drugi dzień ślę dalej CV, by poznawać ludzi, firmy, kierowników (spora rzesza z nich to cymbały), podejścia, filozofie itp
Jak pisałem mój najlepszy klient płaci mi w tej chwili 30zł za frontend w wordpressie, gdybym mu nie zaproponował 30zł, dalej płaciłby mi 20zł, ale ja popracowałem dla niego za 20 zł, zobaczył, że warto ze mną robić, teraz płaci mi więcej. Nie robię rocket science
Warto popracować za mniej, ale jak widzisz, że gość zarabia dobrze i może w przyszłości zapłacić więcej.
Pozdro
Dzień jak dzień 2017-04-21 09:47
Filozofia jest prosta, nawet bardzo prosta, większość stara się kupować tam gdzie jest najtaniej. Gdy kupowałem nowego laptopa, najpierw sprawdziłem gdzie jest najtaniej, ponieważ nie lubię przepłacać. Tak samo postępują pracodawcy. Skoro pracodawca jest wstanie znaleźć pracownika za 2000 złotych netto i ten pracownik spełni jego wszystkie oczekiwania, dlaczego miałby sięgać po kogoś droższego? Natura ludzka. Możemy mówić, że są nieuczciwi, za nasze pieniądze mają Porshe itd. Ale to jednak przyszli pracownicy stwarzają im takie warunki. Gdyby nie byli wstanie znaleźć nikogo za 2000 zł, to wtedy musieliby się zwijać, albo płacić więcej. Innej matematyki tutaj nie ma.

Co do pojęcia dobrego i kiepskiego programisty, uwierz mi ale moje oczy widziały różne rzeczy. Nie raz spotkałem się, gdzie naprawdę słaby programista zarabiał więcej od tego dobrego. To już nie jest wina, ani pracodawców i tych słabszych programistów, że Ci dobrzy nie walczą o swoje. Ja jak byłem niezadowolony z moich zarobków, to po prostu odchodziłem. Nawet za podobne pieniądze, ale z możliwością powalczenia o podwyżkę po kilku miesiącach pracy.

A Angular? To fajny framework, ale to narzędzie pracy jak każde inne. Niestety, ale coraz więcej osób go ogarnia i coraz więcej osób będzie godzić się na niższe wynagrodzenie. A pracodawca co zrobi? Skorzysta z tej możliwości, normalne.

Ja wolę jednak swoją niszę. Może faktycznie nie jestem wstanie bić rekordów, ale za to jest bardzo dobrze i stabilnie. Najważniejsze jestem wolny od konkurencji (w postaci pracowników) gotowych podjęcia się pracy nawet za minimalną. Czasem trzeba pójść na głęboką wodę i olać rynkowe standardy. Gdyby wszyscy się tego trzymali, dalej żylibyśmy w jaskiniach.

Dlatego warto jest czegoś się nauczyć i podjąć dobrej pracy, a w miarę możliwości obrać własną drogę, kierunek, wymyślić coś intrygującego i uciec od standardów. Standardy działają tylko na krótką metę i w odpowiednim czasie.
Programista wyklęty 2017-04-21 13:36
Piszesz półprawdy
Po 1 firmy w Radomiu po rok szukają taniego programisty, czyli wolą nie zarobić niż dać zarobić komuś, bo w ten sposób tracą władzę, jeśli pokażą, że ulegli i dali te szalone 6.000 zł brutto.
Po 2 aktualnie wiele osób pisze na takich portalach jak ten, że dana firma szuka tanich programistów, ciekawejak firma sprzeda drogi produkt, skoro na forum piszą o niej, że szuka po taniości?
Tani ludzie trzymają się razem, my drodzy również :D
Też widziałem gorszych ode mnie, którzy zarabiali więcej.
Ja widzę w Radomiu zmowę, nawet jak umiem więcej, to nikt mi więcej nie da, dlatego szukam wśród dobrych firm poza naszym miastem.
Z Angularem to pojechałeś po bandzie. Technologia w tej chwili jest tyle warta i koniec. Jak ktoś nie chce zapłacić 6.000 zł to się nie pracuje. Co do spadku cen, to czemu nie zatrudniliście nikogo w Angularze? Uczyć też nie chcecie, a tu wychodzą nowe wersje... Ci którzy są na fali zarabiają dużo. Koszty koszty koszty, już nikt nie chce za śmieszne pieniądze się uczyć programować, bo dużo pracy, myślenia, a za niewiele mniejsze pieniądze może podawać frytki.
Ja oprócz Wordpressa też mam swoją niszę, nie chcę również o niej pisać, nie jest na rynek Polski generalnie :D

BTW tu macie wszyscy pokazane ile zarabia absolwent uczelni zielony jak szczypiorek http://www.bankier.pl/wiadomosc/Zarobki-po-studiach-Po-mechatronice-4000-zl-brutto-po-pedagogice-2850-zl-brutto-7512427.html

cytat " Studenci kierunków technicznych mogą liczyć na przeciętne wynagrodzenie w wysokości 4800 brutto na start" W radwagu 2200 brutto na okres próbny potem 3.000 zł brutto, tak się w Radomiu okrada pracownika
W innych firmach jest jeszcze gorzej. Dla mnie to patologia

Pozdrawiam
Dzień jak dzień 2017-04-22 09:00
Kolego, napisałem fakty. Miałem okazję rekrutować kilka razy i w firmie gdzie naprawdę można było zarobić, często padało chcę zarabiać 2000 zł netto na początek. O jakiej zmowie tutaj mówimy? Ludzie sami nie wiedzą czego chcą i oni też przyczyniają się do psucia zarobków. Jak będę miał do sprzedania samochód za 5000 zł, który rzeczywiście jest wart 2 razy więcej, nie skuszę Cię ofertą?

Przecież napisałem, że Angular jest fajnym frameworkiem, ale już na horyzoncie pojawiają się osoby gotowe pracować za mniejsze pieniądze niż zwykle. Czytaj ze zrozumieniem, ponieważ pisałem o faktach, a nie o ocenie.

Ps. Prowadzę kilka małych firm, w tym w Radomiu i mam osobę, której daję zarobić około 7 tysięcy na rękę? A teraz pytanie za 100pkt. Ile zgłasza się do mnie ludzi, żeby go wygryźć za połowę jego pensji? Jak im odmówisz, zaraz są ataki typu on zarabia/pracuje po znajomości. Sorry, wiele osób na własne życzenie się osmiesza. On zarabia tyle, bo jest warty. Angażuje się w projekt. Dzięki temu ma też liczne projekty poza pracą. Większość osób podchodzi do pracy, żeby dostać pensję i przez ten czas poszperać najwyżej po fejsie. Może tylko 10% kandydatów starających się o pracę można uznać za godnych, ale tylko 3% wie jak podejść do tematu. Tak, tylko 3% z nich wie, co to za tematyka i ile się zarabia. Już nie wspomnę o osobach po studiach, którym wydaje się, że powinni zarabiać krocie i dalsze rozwijanie się nie ma sensu.

W tym kraju jest pełno pracodawców, którzy mają tragicznie niski poziom. Uwierz mi, nie brakuje też przyszłych pracowników, którzy chcą zarabiać w zamian niedając nic.
Programista wyklęty 2017-04-22 20:47
Zgadzam się, a skąd wynika ta niewiedza? Pracodawcy mocno kryją się z zarobkami i szukają naiwniaków, wykorzystują sytuację. Wielu ma depresje, bo nie mogą znaleźć uczciwej pracy, więc podają jakiekolwiek kwoty.
Ja w radwagu powiedziałem bardzo mało, tyle ile wynosi standardowa stawka dla absolwenta a mimo to targowali się jak przekupy, bo im wolno, bo są panami tego świata, bo się dorwali do koryta.
Są dobre firmy i kiepskie, skąd ktoś taki jak ja ma wiedzieć czy rozmawia z januszem biznesu czy z kimś poważnym?
Dlatego ja nie odpowiadam na ogłoszenia, gdzie nie ma podanych widełek, bo jestem dobry, nie chcę tracić czasu na cwaniaków oderwanych od kosy.
Są uczciwe firmy. W jednej do której się rekrutuje powiedziałem 6.000 zł brutto, zaproponowali mi 7.000zł brutto i chcę tam pracować, bo wiem, że to nie ludzie, z którymi o każdy grosz muszę się gryźć.
Inna daje w ogłoszeniu 4.000 zł (nie wiem czy brutto czy netto, zakładam, że brutto), ja napisałem, że chcę odpowiednik 6.000 zł, jestem tam rekrutowany.
Jeśli pracodawca po tym co mam w CV (technologie, studia) wycenia mnie na 3.000 zł brutto, to dla mnie janusz biznesu.
Cieszę się, że są u Ciebie ludzie, którzy zarabiają.
Czy bym się skusił na auto za pół ceny? pewnie tak, ale jak kupisz mieszkanie za pól ceny to czeka na Ciebie prokurator, doczytaj czemu. Etyka też jest ważna, polityka, to jakie kwoty proponujesz, potem wychodzi na takich forach.
Jeśli firma jest z tych polujących na okazje, to wybacz, ale jak to zauważę, to chętnie opisze na tym forum.
A skąd ludzie wiedzą, że u jednego pracodawcy się zarabia 3.000 zł brutto a u drugiego 7.000 zł netto? Wiedzą to bo ktoś znajomy im powiedział, więc mają po części rację, że zarabia tyle po znajomości, nie decyduje o tym rynek i kwalifikacje.
Każdy chce zarabiać, ale nie wiedzą czy trafili na Janusza Biznesu czy na poważnego przedsiębiorcę. Każdy chce zarabiać, zarówno pracownik jak i pracodawca. Pracodawca nie chce zainwestować, pracownik nie chce się uczyć, what a big deal. Potem to pracodawcy płaczą, że nie ma programistów. Ja mam po części rację, ty też masz. Masz rację również, że wielu pracowników się nie nadaje, ale również ja widziałem całą masę kierowników, którzy się nie nadają, ale siedzą na cieplutkie posadzie i zarabiają nie wiadomo czemu...
Co do siedzenia na FB, a co byś zrobił za 2.000 zł netto? Każdy robi jak ja w radwagu - bierze kasę, w CV wpisane, że pracował tu i tam i szuka lepszej pracy. Jeśli tego nie robi, to masz rację jest to osioł. Ja zawsze następnego dnia gdy mam już pracę, wysyłam CV dalej, albo czekam chociaż miesiąc. Sonduje rynek, chodzę na rozmowy, rozmawiam przez telefon i stąd wiem ile za co się płaci i pisze o tym innym, by wiedzieli, że są wykorzystywani.
Kto przeczyta tu mnie, będzie wiedział, kto nie, trudno, niech dalej ogląda Justina Biebera na FB
I jeśli już rozmawiamy o humansoft, to mi na kwotę jaką podałem robiono sztuczne problemy, jakbym musiał być profesorem fizyki kwantowej, żeby tyle zarabiać :D Podałem też kwotę relatywną, niestety dyrektor nie zgodził się na nią, kombinował.
Jeśli to według Ciebie jest uczciwe...
I tak uważam humansoft w tej chwili za jedną z lepszych firm IT w Radomiu, jednak nie tak dobrą, bym ja tam chciał pracować :D
Nie uznawaj tego za komplement :D

BTW przykład z samochodem jest chybiony. Samochód w większości wykonują roboty. Zakup samochodu za jakąkolwiek kwotę nie prowadzi do niewolnictwa i jest jest jednorazowy. Kupując pracę nie mamy do czynienia z zakupem rzeczy tylko pracy CZŁOWIEKA. Nie wiem czy dla Ciebie to jakaś różnica. w Excellu to jest koszt i to...
:D
public bool doopy = true 2017-04-25 03:07
Hej inteligentny kolego z Radomia. Muszę przyznać koledzy z mojej konkurencji mają ból tyłka
Szczególnie Ci z radwaga, nie wiesz czemu?
outsider 2017-05-02 23:46
Programista wyklęty, z tego co się orientuję to popisujesz już od kilku ładnych miesięcy po różnych forach pracowniczych różnych firm IT jak cie wszyscy chcą rekrutować i wielu za grube hajsy. I tak rekrutują, rekrutują i nikt cie zrekrutować nie może. Kurde musisz być naprawdę zajedobry, skoro firm na ciebie nie stać. Jeśli firma X daje ci 6 tys brutto czy 7 brutto tylko po tym co masz napisane w CV to znaczy, że jej właściciel ma nierówno pod sufitem bóląc tyle kasy zanim cie zweryfikuje i jest w rzeczy samej mega januszozdzislawomietkiem biznesu. A po drugie to nie czas programować? Idź potrolluj gdzie indziej. Wypisując po forach firm radomskich IT takie rzeczy systematycznie tylko udowadniasz, że jesteś pisarzem a nie programistą i tyle.
1
Programista wyklęty 2017-05-03 16:14
Nie interesuje mnie co ci udowodniłem udowadniając coś innego. Jeśli rozumiesz coś mylnie, trudno.
Po tym co mam w CV dają mi tyle, weryfikacja następuje potem jak najbardziej (weryfikacja, czy umiem język programowania, który będzie potrzebny do dalszej nauki).
Tyle, że Wy płacicie za umiejętność x zł a w normalnych firmach za to samo płacą 2-3 razy x. Czemu?
Dzisiaj sprawdzałem, jestem numbero uno w Radomiu, nawet mi na tym nie zależało (mogłem być 2), ale wskoczyłem na 1 pozycję, znaczy, że jestem lepszy niż konkurencja, jeśli Ty i Twoi klienci chcecie mieć tylko zrobione, by było, by pochwalić się sąsiadowi, zapraszam do konkurencji.
Ja owszem pracuję, pracowałem w sobotę, niedzielę, poniedziałek, wczoraj i dzisiaj siadam potem do pracy, bo już najtrudniejsze za mną. Teraz spokojny relaksik i dokończenie prac. A Ty co robiłeś przez te wolne? Piweczko pod klateczką z koleszkami od programowania, i podbijanie certyfikatów obcasem?
Mam nadzieje, że robiłeś na tym certyfikacie chociaż szlaczki jak Jaruzel.
Ja w tym tygodniu pracowałem za stawkę 30zł/h, gdyż się uczyłem nowego CMSa (szefo wiedział, że nie miałem z nim styczności). Następne sklepy mam robić po około 40zł/h a coś czuje, że będzie więcej bo to trudna praca. Polak z zagranicy - mój zleceniodawca.
Tani programiści się skończyli, proste skrypty jak licznik na stronę w JS się skończyły. Jak ktoś chce zatrudnić dobrego specjalistę, musi płacić rzędu 4.000 - 6.000 zł za dalszą naukę.
Na grupie padają stawki rzędu 15k zł to są wyśmiewane. Za to co robię, gość, który ma firmę napisał mi, że jako freelancer powinienem brać 100zł/h, bo agencje biorą więcej.
Jeśli nie stać na mnie, to nie obrażaj i nie opowiadaj, że nic nie umiem. Moje stawki są adekwatne do tego co umiem dzisiaj, jak będę umiał biegle to stawki będą rzędu 100zł/h. Już wiem w czym chcę się specjalizować (mam nisze, w której pracowałem, chcę do niej wróćić) i w niej stawki rzędu $30/h to dość niskie kwoty.
Robicie z programistów radomskich tanią siłę roboczą, albo sami na tym zarabiacie kosmiczne pieniądze, albo nie umiecie sprzedać pracy, albo macie niskobudżetowych klientów.

BTW 6.000 - 7.000 zł się płaci za dalszą naukę komuś, kto już umie programować, a uczy się danej technologii np CMSa nowego jak ja teraz za 30zł/h, więc co Ty chcesz weryfikować? Ja te 30zł/h dostałem za rozmowę przez telefon, nawet CV mojego nikt nie oglądał ani portfolio kodu, tylko HTMLowe , ale płacone mam za wykonanie etapu.

Weźcie się tam w garść zamiast opowiadać jaki to jestem kiepski. Każdemu kto chce weryfikować moje osiągnięcia zapraszam na tel, pokaże jak wyprzedziłem konkurencję, dzięki swojej wiedzy i wieloletniej pracy (doświadczenie, wiedza, upór maniaka {co widać} - to moje zalety :D ). Aha, stawki za moją pracę rosną, jeśli ktoś chce mieć rezultaty podobne do moich. Oczywiście możliwa jest stawka jak konkurencji, ale proszę nie liczyć na wyniki podobne do moich, bo głupi nie jestem :D

Pozdrawiam
syndrom programisty z radwaga 2017-05-03 16:37
dobrzy programiści są drodzy, kiepscy jeszcze drożej wychodzą. ..
łowca talentów 2017-05-04 19:10
"Jestem numerem UNO powiadasz" a to przepraszam gdzie?
Masz jakąś swoją prywatną listę przebojów?;) Czy to raczej tak sobie do lustra co rano powiadasz?;)
Jakieś konkursy na top majstra programistę w Radomiu wygrane?

Wielkie wyróżnienia wymagają wielkich i mierzalnych dowodów:)

Pochwal się, tutaj jest pełno pracodawców na tym forum i nie tylko z humansoftu, to akurat gwarantuję;). To jest wręcz karygodne aby tutaj nam się gwiazda PEHAPA tak skromnie ukrywała po forach:)
Programista wyklęty 2017-05-04 23:26
Listy przebojów nie prowadzę, o tą zapytaj w radwagu.
Tam ireczek narzuca rytmy.
Nie wiesz gdzie jestem numero UNO? Kiepsko szukasz. Chociaż masz rację, pewien portal nadal pokazuje mnie na 2 pozycji. Ale ta gdzie chce być wysoko pokazuje mnie na 1, więc nie narzekam.
Dowody są mierzalne uwierz na słowo. Nie chcę pracować dla radomskich firm IT, gdyż w nich płacą mało nawet gdy ktoś umie dość dobrze swoją robotę.
Od poniedziałku ogarniam magento, dziś już czwartek i czuję, że dopiero w sobotę skończę 2 etapy, za które powinienem już dostać kasę. Jak pisałem 30zł/h za naukę, cóż mało, ale jak pisałem 40 a być może 50 czeka... Jeśli nawet nie teraz to za kilka miesięcy.
Firmę raczej otworzę w przyszłym roku na początku, bo w wakacje chcę uprawiać sport i nie mam czasu na wiele zleceń.
Jak pisałem na innych wątkach, jeśli ktoś chce mieć zrobione, zapraszam do siebie. efekty są lepsze niż u konkurencji, na pracę na etacie się nie piszę, gdyż pracodawcy w firmach IT w Radomiu albo nie potrafią sprzedać mojej pracy, albo mają oczekiwania z kosmosu za śmieszne pieniądze, boją się zaryzykować, a po tym co widzą, nie są w stanie wycenic/ocenić mojej pracy niestety.
PEHAPA robię z doskoku, nie lubię go, ale spokojnie sobie radzę i to w Zendzie, którego pierwszy raz widzę na oczy. Dostałem zlecenie z magento i postanowiłem zaryzykować, opłaciło się, bo w weekend powinno być wszystko ogarnięte, przetestowane do odbioru przez klienta. Potem front trzeba będzie poskładać, ale to kolejny etap.

Klientów firmom radomskim IT chętnie odbiorę, dlatego zapraszam, ale tylko tych wysokobudżetowych, gdyż nie mam czasu na zabawy i tłumaczenie dlaczego to tyle kosztuje. Nie chce mi się też tłumaczyć czemu JanuszZeZbyszkiem chcą 3.000 zł a ja 5.000 zł. Humansoftowi nie odbiorę, gdyż nie pracuję na CRM, ERP itp, nie chce mi się. Wujas wdraża SAPa, wystarczy jeden w rodzinie od ERPów :P. Wujas pracuje dla zagranicy, więc spokojnie :D. Ja w tej chwili dla Polaka z zagranicy. Humansoftowi życzę powodzonka, bo tam w miarę inteligentni ludzie się zbierają. Szefo dobrze kombinuje, zbiera najlepsze perełki z Radomia, szkoda, że niektóre osoby tam przeszkadzają i nie mogą znieść, że przychodzi programista i chce zarabiać więcej niż oni, ale cóż, bywa, nie każdy musi pracować dla HS
Programista wyklęty 2017-05-06 00:39
to sobie popracowałem, na dzisiaj dość.
Achhhh, to parsowanie XMLa, tyle problemów. Skąd miałem wiedzieć, że jak w tabeli siedzi XML object, to muszę rzutować znów na tabelę, no powiedz mi.
Ale doszedłem, ten upór maniaka...
To jest chore, muszę z tym skończyć... kiedyś...
Sprawdziłem dzisiaj. Strona, która podawała, że jestem 2 w Radomiu podaje, że jestem numbero uno, nie ma bata.
Świętuj ze mną drogi kolego internetowy https://www [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] com/watch?v=O3c4dPxN1qM
Poszedłbym na imprezke, ale nie mam czasu, muszę kodzić, może w sobotę, jak skończę kodować, w najgorszym wypadku za tydzień pójdę w tango.
qwerty 2017-05-06 13:42
@Programista wyklęty
O.o Robisz "front-end" ale unikasz JS ? Jak to w ogóle możliwe ? Uważasz, że rzeczy typu angular1/2 to nie JS ? No owszem, jeśli korzystasz z Angular 2 to masz opcję używania Typescript - czyli JS z typami, interfejsami, klasami (w ES6 są natywnie) etc.
Robisz w "back-endzie" ale nie potrafisz pisać w obiektowej architekturze ?
Coś tu jakoś tak nie teges :)
3
Programista wyklęty 2017-05-06 18:31
Napisałem unikam, czyli jak mogę, to nie stosuję, jak muszę, to owszem. Pisałem już o tym, nie dotarło?
Angularów nie używam jeszcze, chętnie się nauczę w wolnym czasie tak jak i Reacta. Wszystko pobieżnie.

Kto powiedział Ci, że nie programuje obiektowo? Twoje wnioski są jak ireneusza z radwaga albo całkowicie mylne, albo celowo podporządkowane udowodnieniu chorej tezy.

Jest full stackiem .NET programuję w C# - to moja technologia bazowa, ale trafiło się zlecenie z magento więc rzeźbię. Chciałem się sprawdzić, zejść na chwilę ze ścieżki i zobaczyć czy dam radę. W tej chwili działa, muszę jeszcze potestować, ale to po relaksie.
Nie specjalizuję się we froncie, chociaż tam więcej działam, bo mi się to bardziej opłaca.
Backend od święta, albo dla siebie, bo nie chce mi się rzeźbić za śmieszne stawki, bo to ciężka praca, w porównaniu do frontu, który jest banalny. Wiesz, to ekonomia - jak dobrze płacą za proste prace to je bierz, nie męcz się z trudnymi zadaniami za podobną kasę. No chyba, że płacą na prawdę dobrze, to warto porzeźbić backend. Śmieszą mnie pracodawcy, którzy uważają, że za backend się płaci tyle co za frontend, dla nich to programowanie i to. A w Radomiu backend dev 3.000 zł brutto, front - minimalna, śmiech na sali. Owszem aktualnie front jest wyciągany na wysoki poziom jak backend, ale to w górę, nie w dół. Czyli jak backend kosztuje 6-8k to za front można brać 5-7k brutto (netto też, nie płacz, zależy gdzie, a i za front widzialem już stawi 12-15k brutto tym razem, chociaż jak dobrze zagadasz...). Tutaj jednak się ściąga w dół stawki backendu. Ale nie płacz, chłopaki piszą, że w Olsztynie potrafią dać minimalną za backend :D, kabareciarze.

Najbardziej chciałbym dostać pracę za dobrą kasę jako full stack i rzeźbić i backend i front, ale coraz rzadziej się szuka full stacków, albo wymagania są typu 5 lat doświadczenia jako full stack stanowisko seniorskie, odpada.
Dzisiaj full stack to wymiatacz, ja nie wymiatam, bo jak pisałem nie znam Angulara, a do full stacka dzisiaj to praktycznie konieczność, oczywiście można sobie rzeźbić sam front z Angularami. Dla bardziej ambitnych pozostaje umieć wsio.

Chyba, że znów coś nabazgrałeś o architekturze... Co ma piernik do wiatraka? Zend to framework, co Ty opowiadasz o architekturze? Ja wiem jaka jest różnica i co i jak, a Ty opowiadasz jakieś bajki jak na rozmowie o pracę w Humansoft, załamałem się, co tam kolesie opowiadali, za głowę się łapałem, wytykałem błędy, to powiedzieli, że mnie nie lubią :D.

Potem piszą na sorterze, że zakałą jestem, bo pokazałem, że bredzą jak Zbyszek po 5 winiaczach.

Sprecyzuj co tam nagryzmoliłeś, to może Ci odpiszę.

BTW napisałem to w tym tonie dla żartu, nie zależy mi, żeby mnie nosili na rękach. Nie interesuje mnie co myśli o mnie klika oderwana od flaszki. Interesuje mnie to ile mi wpływa na konto. Kolegów i koleżanki mam aż za nadto, z większością zerwałem kontakty jak to ludzie w moim wieku - teraz zajmuje się poważnymi sprawami, nie piciem pod klatko <- błąd ort celowo echhhh.
qwerty 2017-05-06 19:44
Kolego, nie rozumiemy się ewidentnie. Pisałeś o OOP - że nie umiesz i nie masz zamiaru umieć, bo cię nudzi. Nie mówię o frameworkach, nie mówię o Zend, Symphony czy Laravel czy czymkolwiek. To jedno jedyne zdanie pozwala mi podnieść delikatnie brew w zdziwieniu. To samo tyczy się znajomości JS. O wzorcach projektowych pewno też nie chcesz wiedzieć nic, bo cię nudzą.
1
Programista wyklęty 2017-05-07 11:36
Nie przypominam sobie, bym pisał, że OOP mnie nudzi. Widać znów coś zrozumiałeś źle i teraz marszczysz się.
O wzorce pytałem na rozmowie o pracę w Humansoft, byliście w szoku, gdy o nie zapytałem, znaczy, że nie stosujecie. Ja owszem stosuje, zapewne znam więcej niż Wy, bo po Waszych minach widać było, że nie umiecie za wiele, jeśli znacie jeden czy dwa to max i święto lasu. Śmiem wątpić, byście znali jakiekolwiek inne niż podstawowe.

Albo nie znacie, albo nie umiecie zachować się na rozmowie rekrutacyjnej i uważacie, że Wasza firma jest spełnieniem marzeń dla każdego programisty w powiecie i macie się za nie wiadomo kogo.

Co do JS, no dziwne, żebym umiał jeszcze biegle JS, doba ma tylko 24 godziny. Ja zapewne znam więcej CMSów od Ciebie, robię lepszy front, ale Ty się dziwisz (lub koorfisz) bo czegoś tam nie umiem... Ty umiesz już wszystko i zarabiasz w HumanSoft 3.000 zł brutto :D, bo więcej Ci nie potrzeba, więcej to zarabiają idioci lub złodzieje jak mówiła Bieńkowska, a Ty jedyny sprawiedliwy za 3 kafle.
Tobiasz 2017-05-10 08:08
Na jakiej podstawie twierdzisz, że znasz od niego więcej cmsow? Znacie się? Tak samo na jakiej podstawie twierdzisz, ze jesteś lepszy od tych lub pozostałych osób?

Jak dla mnie możesz przerobić 100 cmsow, możesz od rana do wieczora czytać materiały szkoleniowe, ale tak naprawdę żadnego z nich nie będziesz znał dobrze. Mam na myśli stronę programowania, a nie klikania.

I jeszcze jedno chwalisz swoje umiejętności, to dlaczego często powtarzasz na wątkach i to w różnych odstępach czasowych, że szykujesz się na rozmowę o pracę? Jakimś dziwnym trafem do tej pory nie wspomniałeś o UoP. A ja byłem przekonany, że dobrym jest łatwo o pracę. Możesz wytłumaczyć?

Ps. Jaki znasz dobrze język programowania?
1
Programista wyklęty 2017-05-10 17:51
Nie twierdzę, że umie mniej, lecz napisałem, że tak mi się wydaje.

masz rację, że nie będę znał dobrze danego CMSa, a kto zna? Praktycznie nikt poza twórcą, a jeśli ich było kilku, to zapewne każdy pilnuje swojej działki i nie zna się na części kogoś innego zbyt dobrze.
Wystarczy bym umiał tyle, by wykonać zadanie i zarobić. Nie muszę się doktoryzować z danego CMSa, bo i po co? Komuna się skończyła, ten problem opisałem na blogu, poszukaj, to zrozumiesz.

Dzisiaj modele biznesowe szanowny kolego się zmieniły, w Radomiu może jeszcze nie idą z duchem czasu.

Dzisiejszy model w informatyce wygląda niestety tak - jeśli za proste zadania na max 3 miesiące mam płacone 30zł (a mam mieć 40) brutto za godzinę, to żebym nauczył się dobrze jednego CMSa biegle (nie tak dobrze jak autor tego CMSa), ktoś musiałby mi płacić podobne pieniądze za godzinę (za naukę, może jakieś proste zadania). Gdybym się go nauczył, moja wartość wzrosłaby do powiedzmy 50-80 (do nawet 100) zł za godzinę (mam tu na myśli np Sharepointa)

Kiedyś było tak, miałeś pracę jako programista za 3-4k zł brutto, jak szedłeś na freelancerkę, to zarabiałeś miesięcznie 5-6 k zł, czyli więcej niż w pracy. Dzisiaj jeśli mam 30-40zł na godzinę z freelancerki i mam dowolne godziny pracy, dowolność w technologiach, dowolność w sposobie rozwiązania problemu, to do pracy na stałe i to w innym mieście mogę iść za większe pieniądze, by mi praca na etacie zagwarantowała lepsze życie niż freelancerka, inaczej mi się to nie opłaca.

Dlatego firmy nie mogą znaleźć programistów. Takie jak Sorter, który szuka specjalisty od systemów wizyjnych, bo nie opłaca się w domu siedzieć i uczyć openCV czy innej biblioteki, by zarabiać potem 3.000 zł brutto. Mają też problem w podaniu stawki za jaką szukają. To samo jest w radwagu. Wszyscy oni chcieli by programistę, który umie to czym oni się zajmują i pracował za to ile dają. Ewentualnie proponują staże za śmieszne pieniądze.

Nikt rozsądny nie zostaje za takie pieniądze w firmie na dłużej, bo to się nie opłaca, dlatego jest brak programistów.

I teraz również trwa rekrutacja mojej osoby na umowę o pracę. Stawka od 50zł w górę i to wysoko w górę, gdyż jak pisałem z zagranicy mam gościa zakontraktowanego na 30zł za godzinę za naukę za 1 sklep internetowy na magento oraz mam mu potem zrobić kolejne sklepy za 40 zł za godzinę. Myślę, że do sierpnia mam co robić, może w lipcu skończę, jeśli we wrześniu to jeszcze lepiej, chociaż ja nie przedłużam, robię by klient zapłacił w miare szybko i mało (czyli nie liczę za przerwy na obiad i za śmieszne rzeczy, tylko za programowanie), by łapać następnego klienta. Nie opłaca mi się iść do pracy w Wawie za mniej niż 50zł/h.
Tak wygląda życie programisty i ja o tym pisze, byście wiedzieli, nie na złość Wam przecież.
Na złość jeśli już, to cwaniakom, którzy opowiadali, że nic nie umiem, bo nie zgodziłem się pracować za 3000 zł brutto. To co oni myśleli, że za te kwoty kupią pracę specjalisty Embedded? Tyle to już nawet na staż się nie płaci.

Przyzwoicie umiem C#, ale nie jestem mega specjalistą. Zależy co przyjmiesz za punkt odniesienie. Jak poszedłem do radwaga, po studiach umiałem ten język generalnie lepiej niż niektórzy pracujący tam 2 lata. Z czym się oczywiście oni nie zgadzają, bo to bo tamto (miejsca na manipulacje mają sporo). To że sobie z nich jaja robiłem to inna sprawa, ale chciałem zobaczyć jak mnie potraktują i niestety potraktowali mnie jak pieczarkę... Czyli człowieka karmionego goofnem (kłamstwami) i trzymanego w ciemni (brak wiedzy, bo wiedza to światło). Wmawiali mi (i Wam też wmawiają), że żeby zarabiać 3.000 zł brutto, trzeba być mega specjalistą od czegoś tam. To nie prawda. Specjaliści zarabiają co najmniej 5-6k w IT. Ja Was staram się oświecić, pokazać jak wygląda prawda, bo nie podobało mi się to jak zostałem potraktowany, wmawiano mi, że nic nie umiem. Każdemu można to wmówić. Nawet współtwórcy CMSa można wmówić, ze czegoś tam nie wie (znam te psychologiczne triki). Próbowano mi wmówić, że jestem nieprzydatny, bo nie zgodziłem się być niewolnikiem za śmieszne pieniądze.

Jeśli mówią Ci, że na hodowli pieczarek jest pieniądz, to owszem, ale chodzi o te ludzkie pieczarki, czyli kupowanie pracy za grosze i sprzedawanie jej po cenie rynkowej czyli kilka razy więcej, niż się płaci programiście. Inżynierowie, to grupa ludzi zdolnych technicznie, ale mało zdolnych psychologicznie, dlatego psychomanipulanci wykorzystują swoje zdolności wprowadzania nas w różne stany psychiczne np eeeee, bo Ty nie zrobisz tego czy tamtego, bo nie umiesz... No za 3.000 zł nie umiem :D

Czemu w tej chwili jestem czołówka? Nie chcę o tym pisać, bo się sępy nauczą i mnie wyprzedzą i będą pracować za te swoje 3000zł i będą odbierać mi kase. Kto jest kumaty i chce zarabiać, ten będzie wiedział, że warto do mnie trafić. Nie potrzebuje e
Programista wyklęty 2017-05-10 17:52
Nie potrzebuje edukować klienta od początku do końca. Klient musi wiedzieć, czemu wybiera mnie, bo żenujące jest tłumaczenie, że powinienem zarabiać tyle, a Zbyszek tyle. Dzwoni do mnie gość i mi mówi, że zapłaci mi (po półtora dnia pracy) 50zł, bo mu gimbus powiedział tyle za robotę. Pognałem go z tymi śmiesznymi drobnymi, bo zera zapomniał na końcu. Nie wziąłem nic, bo mi go szkoda było. Takich klientów nie potrzebuje.
Dzisiaj pisałem maila do swojego klienta, a on zadzwonił, miałem dzisiaj wolne sobie robić, ale uzgodniliśmy, że część pozycjonerską (pewne aspekty) zrobię ja. I to jest klient, nie dość, że płaci (pieniądze już zapewne w drodze, bo tak się umówiliśmy), to jeszcze zleca mi w ten sposób, że ja go rozumiem, co mam robić, brak jest większych nieporozumień, uzgodniliśmy, co dzisiaj mam robić i to robię.
Mój inny klient od wordpressa też jest programistą, płaci mi 30zł/h za konfigurację WP, poprawianie styli i hmtl w templatce. Tak to wygląda, nie dajcie się robić w bambuko cwanym pracodawcom.

Na stałe pracy nie mam, bo za 3000zł nie pójdę i nie każda firma chce mi dać 50-70 zł/h. Nie wiem czemu. Mają spore wymagania na te stawki. Chociaż jak nie raz pisałem za podobne stawki 30-40 zł się łapię, na różne umowy zlecenie, o pracę, dzieło, ale to na krótko
lolek 2017-05-16 12:22
Tylko cięć ma tyle czasu na takie pierdoly !! Gdzie cieciujesz ???
1
Programista wyklęty 2017-05-16 19:47
co masz na myśli pisząc o pierdołach?
Kod w XSLT, który napisałem? Ty nawet pewnie nie wiesz co to. Powiem ci ze ostatnio przerabialem XMLa za pomocą XSLT. Wiesz ile płacą za XSLT? Jakbyś wiedział, to byś rzucił w cholerę te wszystkie qlickview. Poczytaj sobie ile się płaci za pracę w tym języku
W radomiu to wlasnie takie januszki, ktore myślą, że za godzinę pracy w dobrych technologiach się płaci 20 zyla. Chyba studenciakowi zielonemu jak szczypiorek, a to że macie idiotów za tyle samo z 2-3 letnim doświadczeniem, to winszuję
sluchacz 2017-05-16 21:37
Ty nie byłeś kiedyś sparing partnerem???? Bo coś czuję że Cieślak łeb Ci obil i nie doszedłem do siebie
2
Programista wyklęty 2017-05-16 22:51
widać, że nie doszedłeś... do domu nawet nie doszedłeś po pijaku. idź do anonimowych alkoholików się pożalić, że cie w radomiu nie lubią wieśniaku
sluchacz 2017-05-17 21:36
Chciałbyś być wiesniakiem zawsze to lepiej niż niechciana w mieście gnida samochwala cudakiem zostały ci tylko te posty i nic więcej smialo możesz wszczepić sobie łącze stałe w ŁEB i tak nie wychodzisz nigdzie!!!!!!!!
1
sluchacz 2017-05-17 21:47
Gdybym był wiesniakiem T o bym cię zatrudnił do wyrzucenia gnoju bo szukasz dobrego zarobku ja bym ci dobrze zaplacil!!!!!!!!!!
1
derek 2017-05-18 09:04
JESYES WRZODEM NA ZDROWYM ORGANIZMIE FIRMY ZMIATAJ
1
Programista wyklęty 2017-05-18 19:30
nie stać cie, dlatego wyrzuciłbym cie z miasta za darmo gnoju
derek zawijaj się świnio z wieśwaga, nie rób obory na forum poważnej firmy :D
Programista wyklęty 2017-05-20 01:44
na dzisiaj skończyłem prackę. Weekend pewnie mimo to będę miał zawalony, bo dzwonił klient, że coś dla mnie ma. Obecny szefo będzie bardziej niż zadowolony, bo prosił, żebym nie poprawiał, a ja jednak uparty jestem i poprawiłem, to nic, że zajęło mi 1,5 h programowania i nie policzę mu za to, szefo dobrze płaci, to ma gratisy od super programisty (znów na 1 miejscu).
To nic że mi to opóźni płatności o 2 dni, ważne, że klient ma w 99% to co chciał (chciałby co nieco więcej, ale szkoda na serwer upychać pdfy)
Ufffff.
A Wy podobno szukacie nadal programisty na front... ciężko o dobrego speca czy są drodzy? Ja już pisałem, że jeden gość mi krzyknął 20 zyla netto jako junior do przyuczenia, poziom widać niższy od mojego, ale takie są stawki niestetyż. Nawiasem dodam, że ruch mam spory w interesie, jak tak dalej pójdzie to firmę otworzę wcześniej, ale plany są na styczeń, bo latem chcę jednak odpoczywać na dworze, nie cały czas ten komputer i komputer i internety...
Pozdrawiam
wdzieczni mieszkancy 2017-05-20 06:44
Otwieraj i to szeroko lato idzie będzie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w parkach skwerkach i między blokami / dobrze kombinujesz/ dopłatę dostaniesz !!!!!!!A i od nas szacunek !!!!! Milej będzie na spacer z dziewczyną wyjść !!!!!!!!!////dobrze kombinujesz dobrze pieniądze na ulicy leżą tylko trzeba umieć je podniesc!!!!!!!!!dumny jestem że. Nareszcie rozum ci wraca. Mała inwestycja Zuk łopaty miotły i pamiętaj o kamizelkach pomarańczowych to będzie widać że to firma /wykletego/ nie zule po placach latają /dobrze kombinujesz dobrze/
2
wiesniak 2017-05-21 14:52
Ja mam kasę ty puste kieszenie i pusty łeb szybko zarobisz to wyjdziesz na miasto zabawisz się ją Ci wcale nie zaluje. Oferta aktualna zarobisz więcej ale uczciwie!!!!
2
sluchacz 2017-05-21 14:57
W RADWAGU TEŻ BYS ZAROBIL ALE LEŃ JESTES I NIEDOUCZONY NIE POWINIENES TAK O FIRMIE SIE WYRAŻAC. ZRESZTA JAKO JEDYNY
2
Programista wyklęty 2017-05-21 16:37
Po 1 nie jako jedyny. Pisałem już. Kiedyś złożyłem do gościa CV, powiedziałem, że pracowałem w radwagu, to nie chciał ze mną rozmawiać, bo też tam pracował i wiedział, że umiejętności niewiele mają wspólnego z awansami, raczej polityka, znajomości itp
Po 2 pytałem ile można zarobić w radwagu, to wielka tajemnica była, firma nie była w stanie tak dobrego specjalisty jak ja utrzymać, przyciągnąć, tylko mgliste wizje w "dynamicznie rozwijającej się firmie".
Po 3 w tym miesiącu pracowałem 1 maja, 3 maja, w weekendy (co ty robiles w tym czasie? Czemu mnie nazywasz fałszywie leniem oszuście?), kursy non stop oglądam, czytam książki, jestem w topach, czyli jestem uznawany za jednego z najlepszych informatyków w Radomiu, z ekonomii zyskałem uznanie u wielu ważnych ludzi w Polsce. Ostatnio jak pisałem MVP stwierdził, że mam dobrego bloga, co masz ty, poza flaszką wypitą w swoim gronie kolesi z radomia. Piszesz, że jestem gorszy od ciebie, bo jestem lepszy i chcesz mi rzucać kłody pod nogi. Jesteś wieśniakiem spod radomia, który chciałby być tam gdzie ja. Nie dorównasz mi, bo musiałbyś włożyć wiele czasu w naukę, a tobie się nie chce, ale zarabiać jak ja to byś chciał, wiem.

@wieśniaku zarabiam, wydaje, bawie się, dymam fajne laski, żyje, ty wegetujesz jak pomidory u ciebie za oborą
wiesniak 2017-05-21 20:12
Co tak się chwalisz. Zaloze się że traktorem nie umiesz jeździć!!!!
2
Programista wyklęty 2017-05-21 21:43
umiem :D
Ja bym nie umiał?
i to nie nauczyłem się tego na kursie DVD, tylko u dziadka
a Ty dla mnie i tak jesteś faja :D
I nie rób obory na forum poważnej firmy Humansoft :D
wiesiak 2017-05-21 23:43
To dobrze szybciej niż taczkami gnój rozwieziesz!!!!! Zobaczysz jakie pomidory na tym urosna
2
wiesniak 2017-05-21 23:47
Zrobisz potem ogródek z warzywami przed firma przyda się PIEKNIE GO. ZAPROGRAMOJ!!!!!!!!
2
wiesniak 2017-05-21 23:52
BEDZIEZ MIAL MORAL ///Z GOWNA I PRACY JEST PACHNACY ZDROWY POMIDOR!!!!!!!///A Z TWOJEJ GATKI. TYLKO [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ZOSTAJE///!!!!!!!
2
podpowiedz 2017-05-22 12:15
Wycinają tu wypowiedzi nawet bez słów niecenzuralnych!!!!! WIDOCZNIE JESTES GENIUSZEM I ZA DOBRY JESTES PROGRAMISTA IDZ ROBIC JAKO KUCHARZ PODONO TEŻ ZNAKOMICIE GOTUJESZ ZAROBISZ DOBRZE 5000-6000 DAM CI ADRESY /ZROBISZ PRZEWROT W ELEKTRONICE I FIRMY POPADAJA /NAJLEPIEJ ZOSTAN KOMENTATOREM SPORTOWYM BO W GATCE TO MASZ PRYM!!!!! Tylko ty tak pleciesz!!!
2
goscinny 2017-05-22 14:08
Tam gdzie jest " programista wyklęty " tam gwaranacja udanej szeptanki i nabijania postów za free:)
Ludzie nie doceniacie tego co macie. Agencje PR biorą kasę za robienie postów a tu wam koleś nabija je za darmo.
Zatem macie zajebistego programistę, który zaszczyca wasz profil (i tuziny innych zresztą) swoją obecnością i szpeca od nabijania postów w jednej osobie za darmo, a w dodatku człowieka, który tu i tam skrobnie w przerwie między postami jakiś soft to tu to tam za grube hajsy. Normalnie geniusz.
Czego chcieć więcej?;)
1
Programista wyklęty 2017-05-22 15:51
nie pyskuj, czekam na kase za fakture, emocje jak na grzybach :P
taka prawda 2017-05-22 21:46
FAKTURE PAWIANIE WYSTAWISZ JAK FIRME ZALOZYSZ. A POTEM PODATECZEK ZUSIK I T P.
1
Programista wyklęty 2017-05-22 23:52
nadal nie wiesz jak wystawić fakturę bez firmy? Co z ciebie za programista?
$$$$ 2017-05-23 08:32
Próbujesz sugerować biznesmena a tak nie jest rachunek jakiś to tak oświadczenia totak a ty pewnie VAT wystawiasz. No bo watę masz w majtach
1
syndrom programisty z radwaga 2017-05-23 17:13
rachunki to wystawiałem jełopie do umowy o dzieło, teraz wystawiam fakturę.
Nie biznesmana jełopie, bo biznesman zatrudnia innych. Samozatrudniony (freelancer) to nie biznesman jełopie. Czego cie w szkole nauczyli?
Ty chodzisz na piwko z biznesanami zatrudniającymi samych siebie, pracujących za poniżej minimalnej i się cieszysz, że jesteś przedsiębiorca? Weź się opamiętaj wieśmaku
Zostaw swoją opinię o Humansoft Sp. z o.o. - Radom
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Humansoft Sp. z o.o.