brak logo

Gimnazjum nr 72 im. A. B. Dobrowolskiego

Warszawa

Opinie o Gimnazjum nr 72 im. A. B. Dobrowolskiego

były nauczyciel Gim. nr 72 2010-08-30 12:18:40
Beznadziejna [usunięte przez moderatora]
nauczyciel [usunięte przez moderatora] - [usunięte przez moderatora] i te sprawy, zero szans na rozwój warsztatu nauczyciela a nauczyciele ubiegajacy się o awans na nauczyciela dyplomowego są niszczeni.

Zdecydowanie odradzam wszystkim nauczycielom i uczniom też.
3
pracownik 2010-08-30 12:38:51
To prawda [usunięte przez moderatora] beznadziejna
2
Nauczyciel w Gim. Nr 72 2015-09-06 01:09:18
To prawda i dopóki dyrektorka Danuta R. - nauczycielka geografii nie zostanie zdjęta z piastowanej od lat w sposób beznadziejny do dziś funkcji dyrektora to nie liczcie, że coś się zmieni w Gimnazjum nr 72 na Bielanach w Warszawie bo ryba psuje się od głowy.
4
absolwentka72 z 2015r 2015-10-16 16:57:14
Zapomniałam napisać, że w szkole jest zakaz noszenia kolorowych ubrań. Dozwolone kolory to czarny, biały, niebieski i bodajże szary.
I są krawatowe poniedziałki. Trzeba wtedy zakładać krawat szkoły i koszulę w kolorach dozwolonych. No i jeszcze są identyfikatory które trzeba mieć na szyi choćby się waliło, paliło, a ktoś by cię nim dusił.
absolwentka72 z 2015r 2015-10-19 18:33:47
Moje dwie wiadomości zostały usunięte, więc napiszę tylko, żeby (przepraszam, jeśli to zabrzmi niemiło - nie mam tego na celu) Pani poszukała opinii tam, gdzie wypowiadają się uczniowie, a nie osoby, które w tym gimnazjum pracują. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "gimnazjum 72 warszawa opinie" i kliknąć w trzeciego linka. Wiem, że tam są aktualne opinie, dodatkowo odnowione przez nasz rocznik (1999).
Pozdrawiam :)
1
Tegoroczna Absolwentka Gimnazjum 72 2015-11-23 23:21:02
Jestem uczennicą klasy 3 w gimnazjum nr 72, zwanym "bielańskim gettem" - nie bez powodu!!!
Zacznę od plusów tej szkoły, żeby nie było ( choć jest ich tyle, co kot napłakał):
+ będziesz dobrze przygotowany do egzaminu gimnazjalnego z języka polskiego oraz angielskiego,
+ kiedy jest ciepło na dworze, jesteśmy wypuszczani na przerwy na boisko,
+ szkoła posiada bardzo dużą halę sportową,
+ dobrzy nauczyciele języka polskiego,
To tyle, czas na minusy:
- przede wszystkim w szkole nie można reprezentować siebie wyglądem (ograniczone kolory, nie można farbować włosów, nie można się malować, nie można malować paznokci)
- szkoła jest bardzo ciasna i niebezpieczna- też narkotyki:), a na przerwach, kiedy wszyscy się drą można ogłuchnąć- jest za dużo ludzi na tak małej powierzchni. Na dodatek kadra patrzy krzywo na słuchawki w uszach.
- szkoła posiada radiowęzeł, lecz nie jest puszczana z niego muzyka,
- postrachem szkoły są nauczycielki historii - wyrabiam 500% normy i dostaje 3 z każdego sprawdzianu,
- trzeb nosić identyfikatory, a za jego brak otrzymuje się punkty ujemne,
- obowiązuje system "nagradzania" (zmuszania) PAPIK, czyli sposób jak kazać uczniom robić głupie plakaty, żeby mieli zachowanie bardzo dobre,
- w szkolnych łazienkach nie ma mydła (skarżymy się 3 lata i nic -nie podziałało),
- dyskoteki szkolne to dno i wodorosty,
- chór szkolny przynudza na każdym możliwym apelu,
- na dniu otwartym nie dowiesz się o tej szkole niczego (przedstawione atuty zostaną wyssane z palca),
- myślisz że dzięki dużej ilości zajęć pozalekcyjnych będziesz mógł rozwijać swoje pasje? Nic bardziej mylnego! - bo po lekcjach czekają Cię tylko same poprawy (najlepiej na 9 godzinie lekcyjnej i to w piątek! - tak w tej szkole realizowane są kółka zainteresowań przez nauczycieli). Także żeby być naprawdę dobrym i wybiegac ponad program i miec wiedzę ponad to trzeba bulić już na korki prywatne bo w szkole to przechowalnia i uczniów i nauczycieli poza anglistami i polonistami- reszta to naprawdę miernoty wyżywające się na uczniach i leczących na uczniach swoje kompleksy, bo ich jak mi się zdaje ciśnie z kolei dyrektorka gim. 72- nauczycielka geografii- ta to dopiero się minęła z powołaniem ani z niej nauczyciel ani dyrektor- tylko strachem chce budować swoją pozycje w tej szkole, ŻAL:(
- bo na nauczycieli nie licz, że Ci przekażą wiedzę oni od siebie nic nie wymagają, ale za to od Ciebie wszystkiego wymagają, włącznie z tym ze odwalisz za nich ich własna prace , tyle, że oczywiście oni biorą kasa za nic, tylko Cię zawalają gigantycznymi pracami domowymi, nawet jak tego w ogóle nie omawiaja na lekcji to i tak zadaja i wymagaja, masz być w gimnazjum już studentem i sam studiować w domu bo pamiętaj na nauczycieli nie licz bo w Gim. 72 uczysz sama/ sam i katujesz się sam jak jeszcze wyrabiasz na drugs, bo weekend z gimnazjum nr 72 zawsze jest sumiennie zaplanowany - 4 prace pisemne, 10 zadań i esej same się nie napisze
- święta to czas dla rodziny? Nie! To czas na zaległą NAUKĘ bo przeceiż nauczyciele na oślep muszą realizować tu podstawę programową jak sami wielokrotnie podkreślają na lekcji tu nie pójdziemy, tego nie zrobimy bo to nie jest przewidziane podstawa programowa a ja opóźnień nie mogę mieć w realizacji podstawy programowej bo dyrekcja Gim. 72 mnie ciągle sprawdza i co Ty sobie myślisz uczniu/ uczennico i co mnie obchodzi, że nie nadążasz i nie wyrabiasz, najważniejsze żeby nauczyciel wyrobił podstawę programową i nie podpadł dyrekcji, a jak nie zdąża taki nauczyciel, to Ci dowala właśnie to co nie zdążył lub w ogóle nie omówił nawet jako prace domowe a czy Ty to kumasz to już nikogo to tu nie obchodzi!!! Dostaniesz dlatego 4 razy więcej rzeczy do zrobienia niż się spodziewałeś i to kompletnie nie objaśnionych podczas lekcji w szkole! Taka jazda!
- w szkole nie ma przyjemnej atmosfery = wszyscy są podzieleni na grupy, które wzajemnie o sobie źle mówią,
- nauczyciele też się nie lubią i nie starają Ci sie pomoc, a jak niektórzy chcą Ci pomóc -choć to już jednostki to znowu bez jakichkolwiek efektów (np. proponują termin poprawy o 7:15 w poniedziałek)
- właśnie przypomniałam sobie w poniedziałki też w szkolne uroczystości trzeba nosić biała koszule oraz krawat, jakże stylowy krawat - zielono-granatowy
- większość obiecywanych uczniom atrakcyjnych wyjazdów zagranicznych jest znienacka odwoływana :(
- w szkole wisi dekalog (który teoretycznie mieli stworzyć uczniowie ale nauczyciele sami go zrobili) z prawami, które powinny działać, ale nie działają w tej szkole wręcz jest dokładnie odwrotnie
- itd. ...

A reszta jest smutnym milczeniem ucznia tej szkoły bo jest jeszcze niezliczenie wiele minusów (oczywiście według mnie), ogólnie to nie polecam tej szkoły
- jeśli chcesz zdobyć wiedzę ze szkoły ale nie z drogich korepe
5
Tegoroczna absolwentka 2016-03-22 18:21:56
W tym gimnazjum spędziłam już prawie trzy lata i smutno mi słyszeć tak niemiłe i w większości NIEPRAWDZIWE słowa. Uważam, że plusów tej szkoły jest o wiele więcej niż zostało to przedstawione. Postaram się chociaż trochę to rozjaśnić choć zaznaczam, że jak wszędzie - są też minusy. Moim zdaniem, jak i większości osób z mojego otoczenia, kolory (których jest dozwolonych o wiele więcej niż wymieniono, do tego piątek jest wolny od tej zasady) oraz krawaty w niczym nie przeszkadzają. Myślę, że przygotowuje to w jakich sposób do dorosłości i podporządkowania się zasadom. Co do farbowania włosów - mamy tylko max. 16 lat. Na farbowanie włosów mamy jeszcze 3/4 życia, poza tym po co to komu? Niestety co do kwestii 'rodzinnych świąt' muszę powiedzieć, że jest to w większości prawda ale na to nastawione są praktycznie WSZYSTKIE szkoły. Taka smutna prawda. Z doświadczenia wiem, że robiąc wszystko od razu zostaje na szczęście o wiele więcej wolnego. To jedyny sposób jak sobie z tym radzić. Większość nauczycieli (przynajmniej moich) ma milion terminów konsultacji i zaliczeń, na których stara się pomóc (wiem, bo chodzę). Wyjazdy zagraniczne to kwestia, na temat której się nie wypowiem, ponieważ nie jestem w to aż tak zaangażowana. W gimnazjum patrzy się głownie na przygotowanie do egzaminów. TA SZKOŁA TO ZROBI (mówię na przykładzie mojego otoczenia oraz własnych wyników i odczuć). Czuję, że jestem przygotowana bardzo dobrze ze wszystkiego, co widać po wynikach próbnych testów oraz tych, które bierzemy co roku (forma i termin prawdziwych egzaminów tylko z materiału np. do pierwszej klasy). To bardzo dobrze, że szkoła organizuje egzaminy dla każdego rocznika, ponieważ znacznie zmniejsza to stres przed kwietniem trzeciej klasy. Zgodzę się, że w szkole są tak zwane grupy ale wydaje mi się, że to jak wszędzie (mi to nie przeszkadza). W tym miejscu zakończę swoją wypowiedź, ponieważ zabieram się do lekcji. :P Oczywiście, tak jak mówiłam, z niektórymi punktami najdłuższej wypowiedzi się zgadzam lecz musiałam rozjaśnić te najczarniejsze. Myślę, że szukając gimnazjum warto spojrzeć na przygotowanie do egzaminów, które tutaj jest (moim zdaniem) na prawdę w porządku.
Karolinek 2016-08-22 18:24:11
Pracowałam tam przez jakiś czas, na szczęście bardzo krótko,ponieważ było to tylko zastępstwo. Na dłuższą współpracę bym się nigdy nie zgodziła. Przestrzegam wszystkich ewentualnych kandydatów do pracy w tej szkole. Atmosfera w pokoju nauczycielskim całkiem nie najgorsza, ale problem zaczyna się piętro niżej. Nie wiem kto jest teraz dyrektorem szkoły, jeżeli dalej p.Danuta - to współczuję kadrze. Normalną sytuacją były niestosowne uwagi dyrekcji pod adresem nauczycieli, nawet w obecności uczniów. Normalną sytuacją były też zapłakane nauczycielki, wychodzące z gabinetu pani dyrektor. Myślę, że spokojnie można te zachowania podpiąć pod mobbing. Nauczyciele byli stłamszeni i przerażeni wizją wizyty w gabinecie p.dyr. Podsumowując- odradzam pracę w tej szkole i trzymam kciuki za obecnych pracowników...
Basia- absolwentka 2016 2016-08-31 19:47:05
Owszem, kolory przeszkadzają. Wiem jak jest w tej szkole bo w tym roku ją skończyłam. TRAGEDIA. Nie wmawiaj, że kolorów jest więcej skoro sami nauczyciele wymieniają tylko niebieski, czarny, biały i szary. Założysz coś w kolorze stonowanym, np. brązowym i punkty ujemne. Wiem bo moja koleżanka właśnie tak zarobiła -5. Krawaty są niewygodne, koszule to samo. Farbowanie włosów może jeszcze nie, ale żeby nie pozwalano na malowanie paznokci na kolory stonowane lub na pomalowanie rzęs? Uważam że pomalowane paznokcie świadczą o byciu schludnym. Lepsze to niż obgryzione lub czarne od brudu. PAPiK to tragedia. Uczeń, którego nie stać żeby kupować jakieś rzeczy do szkoły za punkty lub nie ma czasu chodzić na zajęcia będzie miał gorsze zachowanie od kogoś kto zachowuje się źle ale stać go na to i ma czas? Nauczyciele traktują ucznia jak śmiecia. Nie masz własnego zdania. Nauczyciel wie lepiej. Robią wszystko żeby uprzykrzyć ci życie. Poza małymi wyjątkami (np. Rzecznik Praw Ucznia- wspaniała Pani od historii). Dyrekcja wcale nie dba o nasze dobro a sama jaśnie wielmożna pani dyrektor (specjalnie z małej litery bo nie mam do niej w ogóle szacunku) budzi tylko strach w uczniach zamiast zaufania. Pedagog też nie obchodzi dobro uczniów. Pan od muzyki jest prawie tak ważny jak pani dyrektor. Jego zdanie się liczy najbardziej a jest okropnym człowiekiem który ucznia ma za nic. Cieszę się że skończyłam tę szkołę. Minusów jest milion ale nie chcę rozpamiętywać. Skończyłam ten rozdział i współczuję tym, którzy jeszcze tam chodzą/dopiero tam idą. Peace.
arra 2016-09-01 12:06:46
sss a wiadomo przecież że dla wielu osób na starcie kariery w Polsce to jest super wynagrodzenie, oby tylko później rosło
Absolwent 72 2016-11-12 10:40:25
Co do pana od Muzyki - jeśli nie chce sie być przez niego katowanym przez trzy lata ciągłymi odpowiedziami itp. - lepiej trzymać sie od niego z daleka. Jedynym sposobem na uniknięcie tego jest według mnie trafienie na niego jako wychowawcę, tak jak było na przykład w moim przypadku. Mimo to od razu współczuje wszystkim uczniom z jego klas. Przyniesiesz usprawiedliwienie za nieobecność dwa dni, a nie dzień po tym jak wróciłeś do szkoły? Nie obchodzi go twoje zdanie, robi aferę na cała klasę. 45 minutowe rozmowy na godzinach wychowawczych, które tak naprawde przeradzały sie w długie i nudne monologi
powtarzały sie przez trzy lata co tydzień. Ma on uczniów za przedmioty, które sa mu tylko potrzebne do uzyskania wyższej pensji. Sam siebie uważa za autorytet nad autorytetami, a gdy spróbuje sie zacząć z nim rozmowę np po lekcjach - z radością można sie przygotować na conajmniej pol godziny straconego czasu wolnego :))
.. 2016-12-06 19:55:33
Serio beznadziejna nie polecam chodziłem nie nauczyłem się nic moim zdaniem ta placówka nie powinna nazywać sie szkolą i powinna byc jak najszybciej zamknięta.
Zostaw swoją opinię o Gimnazjum nr 72 im. A. B. Dobrowolskiego - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Gimnazjum nr 72 im. A. B. Dobrowolskiego