brak logo

Moda na Zdrowie

Toruń

Opinie o Moda na Zdrowie

kamator 2013-10-01 09:36:15
Moda na zdrowie jest firmą gdzie pracują ludzie na pozór bardzo ciepli i mili, sympatyczni, jednak dla pracownika ważne jest żeby ciepło i zrozumienie były rzeczywiste a nie na pokaz, prawda jest niestety taka że to firma o konstrukcji patriarchalnej, [usunięte przez moderatora] jest w niej bogiem i jego zdanie raz podjęte nie może być zakwestionowane, choćby było podjęte na podstawie błędnych informacji.To firma z dużą rotacją pracowników, zwalniająca ludzi z dnia na dzień. Ogólnie rozczarowanie. Aha - to to samo co XXL Media.
5
Zawiedzona/y 2014-01-07 04:06:41
Niestety potwierdzam w calej szerokosci ww. Materialu podnoszac go do potegi 3. Obietnice bez pokrycia. Chyba ze jestes desperado na okres max 3mce.
9
rozczarowany 2014-07-24 14:57:21
Zgadzam się z opinią powyżej, jedynie dział BOA dysza od dłuższego czasu. Przypadek czy ktoś nie źle mataczy? Żal patrzeć i słuchać na to co tam się dzieje. nie polecam, chyba że na przeczekanie 3mc...
6
ktoś 2015-05-06 10:33:09
Umowy śmieciowe, marne pensje, wymagają pracy po 16 godzina na dobę + weekendy. Mobbing, brak kultury i jakichkolwiek zasad ze strony szefostwa. Z założenia nie płacą. Ogromna rotacja pracowników, bo prawie nikt tam nie wytrzymuje. Przez to nie ma ciągłości pracy, opracowanych zasad - bardzo duży bałagan. Nie można odnaleźć podstawowych informacji i dokumentów.
Nie polecam pracy z w tej firmie.
5
oko 2015-08-13 20:27:45
Przedstawiam krótki spis treści na temat tej nieszczęsnej firmy i absolutne must know dla ewentualnych skazańców, którym przyjdzie być niewolnikiem w tej nieszanującej pracowników firmie.
-jeśli zastanawiasz się na podjęciem pracy asystentki prezesa, który jest jednocześnie właścicielem to musisz wiedzieć, że poprzedniczki wytrzymywały 2-3 miesiące max 6. spodziewaj się najgorszego. robienie żarcia dla księcia obłudy to pikuś przy reszcie zajęć.
-jeśli zastanawiasz się nad pracą recepcjonistki to tak jak w przypadku asystentki zapomnij o tym, że praca to 8 godzin i do domu. najlepiej jakbyś nie miała życia prywatnego a najlepiej spała w firmie,
- księgowość - ciężko, ciężko. jak ktoś silny to da radę ciągnąć ten balast dłużej niż rok.
- dział reklamy - jesteś na widelcu bo pracujesz w jednym pokoju z synem prezesa, który ocieka chamstwem i ma z kulturą tyle wspólnego co remiza z operą.
- redakcja- kto zna rynek ten wie, że lepiej spuścić wodę w toalecie niż iść tam do pracy,
- boa - jak nie musisz brać pożyczki w providencie żeby przeżyć to nie idź tam do pracy.
Rotacja w tej firmie jest większa niż ruch pasażerski na lotnisku Chopina.
Prezes nie szanuje ludzi. Straszenie zwolnieniem, szukanie winnych wśród niewinnych, wypominanie pracownikom, że korzystają z kuchni i że nie pracują więcej niż w umowie zapisano to standard. Do tego prezes jeżdżący na co dzień bentleyem i jaguarem nie daje nawet minimalnych podwyżek bo firma nie ma pieniędzy a co oznacza, że nie ma też perspektyw...Dyrektorzy zmieniają się średnio co pół roku - potem są wywalani lub nie mają wyjścia i sami odchodzą. W firmie nie wolno obchodzić imienin/urodzin bo prezesowi nie podoba się to, że ludzie przez chwilę okazują sobie ludzkie uczucia. Przekraczając próg Mody na Zdrowie wkraczasz do smutnego świata bez perspektyw. Nie warto bo tam nie ma w nim ani pieniędzy ani możliwości na rozwój.Pozostaje stagnacja i chęć jak najszybszej ucieczki. Nie ma żadnych plusów.
7
Veni Vidi 2015-10-02 15:31:58
Nic ująć.. trafnie podsumowujesz co faktycznie się dzieje w tym feudalnym folwarku..
Należy dodać jeszcze kilka informacji dla osób, które zapałają chęcią do pracy w Biurze Reklamy lub Biurze Obsługi Aptek zwanym BOA – rzekomo ”strategicznych” działach (ciągle podkreślane przez zarządzających).

Pracując w Biurze Reklamy:
- jako nowy pracownik nie otrzymasz bazy stałych lub dobrze rokujących reklamodawców. Najlepiej współpracujący klienci są od lat przypisani jednej osobie. Przyjdzie ci pracować na „ochłapach”,wciąż pozyskiwać nowych i sięgać po własne kontakty.
- będziesz stale angażowany w realizację słabo przemyślanych „idée fixe” aktualnego dyrektora generalnego - osoby tego samego autoramentu co prezes.. uważaj również na niego! Bardzo szybko przyszła za nim zła reputacja na którą sobie zapracował zarządzając w innych wydawnictwach – ma stare nawyki, nie pochyla się nad specyfiką tej branży, ciągnie za sobą oddanych znajomych zatrudniając ich aktualnie w MnZ.
- będzie ci często narzucane obowiązkowe uczestnictwo w tzw. „promocyjnych” imprezach/wyjazdach, także w weekendy (słabiutko za to płacą w dodatku nie przynoszą one firemce oczekiwanych sukcesów, strata czasu..) – dotyczy również pracowników BOA.
- będziesz pracował, jak już wspomniano w poprzednim poście, pod stałym „obstrzałem” syna właściciela zwanego m.in. dziedzicem. Faktycznie zadufany bufon bez elementarnych zasad kultury osobistej. Będzie cię punktował, pouczał i krytykował nie zauważając, że właśnie od ciebie mógłby się czegoś nauczyć (kandydatom stawia się wysokie wymagania podczas rekrutacji). Dziedzic będzie cię często angażował do realizacji własnych „projektów”, nie zważając na twoje główne obowiązki z których jesteś rozliczany. Nieustannie zabiega o uznanie swojego ojca, który z kolei uwielbia stawiać go za wzór podczas spotkań wewnętrznych(bywa żenująco).

Pracując w BOA:
- nie otrzymasz podstawowego narzędzia sprzedażowego w postaci bazy CRM, przyjdzie ci pracować w arkuszu Excel, który zawiera często nieaktualne dane aptek. Przez ponad 12 lat działalności wydawniczej właściciel/prezes nie zakupił bazy dla handlowców oczekując jednak nieustająco wysokich wyników sprzedaży magazynu.
- nie licz na sensowny system prowizyjny, ostatni został tak przemyślany żebyś zarobił jak najmniej sprzedając jak najwięcej.
- nie dostaniesz puli gadżetów niezbędnych do udanych negocjacji handlowych. Czasem jedynie niewielkie ilości reklamówek z logo MnZ lub jakiegoś badziewia odnalezionego przy okazji robienia porządków w piwnicy firemki, pochodzącego z czasów jej „świetności”, kiedy działała pod nazwą - XXLMedia. Przy okazji zachęcam do przeczytania w necie wieloletniego wątku na temat XXLMedia, który pokazuje co się tam działo... Niestety nic się nie zmieniło od tamtej pory w mentalności prezesa, jego metodach zarządzania oraz traktowaniu pracowników - w dalszym ciągu w całym wydawnictwie (!) jest ogromna rotacja, ludzie są zwalniani bez szczególnego powodu lub sami uciekają.
- nie będziesz mógł elastycznie proponować sensownych zmian ceny pakietów prenumeraty - w firemce wychodzi się z założenia, że lepiej stracić stałego lub potencjalnego klienta sztywno trzymając się cennika (zaskakujący brak chęci u zarządzających dostosowania do błyskawicznie zmieniającej się branży). Tymczasem konkurencja nie śpi!
- brak wsparcia sprzedaży poprzez działania marketingowe, nie ma działu/osoby odpowiedzialnej za ten zakres.
- będziesz zmuszony „ratować” wciąż narastające rezygnacje z prenumerat przez apteki nie mogąc w większości przypadków zaproponować satysfakcjonującej obie strony zmiany warunków dotychczasowej umowy.

etc. ... można byłoby dodać jeszcze sporo...

Informacje dodatkowe:
- najpierw popracujesz min.3 miesiące na umowie zleceniu.Umowę dostaniesz do podpisu ok. 2-3 tyg.później od dnia rozpoczęcia pracy..
(zazwyczaj brak stacjonarnej kadrowej).
Następnie w przypływie dobrego humoru/łaski prezesa dostaniesz ew. czasową umowę lub pozostaniesz na dotychczasowej. Generalnie długo przyjdzie ci pracować zanim otrzymasz stałą umowę o pracę na czas nieokreślony.
- wynagrodzenie podstawowe handlowców jest przeciętne, masz przy tym małe szanse na wypracowanie satysfakcjonującej prowizji - magazyn od dawna nie jest traktowany przez właścicieli aptek jako narzędzie służące lojalizacji pacjentów, jest postrzegany raczej jako zbędny dla nich wydatek. Wiele aptek bankrutuje, jest w likwidacji lub przechodzi do opiekuńczych sieci, które mają własne programy lojalnościowe.
- brak benefitów, firmowych wyjść integracyjnych (czasem pracownicy sami sobie organizują).
- jeśli chcesz zapunktować w oczach prezesa zostawaj po godzinach.

W firemce p
8
anonim 2015-10-02 15:33:47
Veni Vidi - dzięki za szczegółową opinię :)
6
Kiero 2015-11-17 09:02:25
Szczerze odradzam, kierowcy w tej firmie pracują od 1-3 m-cy bo nie są w stanie zadowolić "pasażera". Nigdy nie jesteś wystarczająco dobry...
2
do gfdd 2015-11-17 12:11:46
Ja też odradzam.. "Kariera" kierowcy też trwa tam krótko, po drodze Father & Son cię wyeksploatują na maxa, będziesz przy okazji "przynieś, zanieś, pozamiataj" ..nie ma administracji..
1
Kiero 2015-11-17 15:07:20
"Przynieś, zanieś, pozamiataj" to główne zajęcia, kierowca- przy okazji...
aplikujaca 2015-12-01 13:58:05
co powiecie na temat pracy asystentki prezesa?
@aplikująca 2015-12-01 20:33:57
Forum opisuje wszystkie stanowiska oraz wyczerpująco - co się dzieje w tej firemce... wystarczy dokładnie przeczytać... :-)
3
*aplikująca 2015-12-02 12:12:57
Nie polecam, kariera asystentki trwa od 1 tygodnia do 2 miesięcy jeśli jesteś odporna. (usunięte przez administratora)Wszystko co zapisane wyżej to prawda, niestety...
1
lado 2015-12-03 22:42:48
ludzie wy tam pracy nie szukajcie. prezesik dba tylko o swoje drogie samochody, ludzi ma w pogardzie. najważniejsze dla niego to wycisnąć na maxa, płacić minimum. czasem zdarzy mu się z czystego wyrachowania pozwolić głupim laluniom mówić do siebie po imieniu, żeby mogły poczuć dumę i pokątnie rozsiewać mit o tym, że prezes jest cool.
odp lila 2015-12-08 18:53:17
Obowiązki asystentki nikomu nie uwłaczają natomiast bycie poniżanym na każdym kroku, niezależnie od zajmowanego stanowiska to norma w tej firmie i niepotrzebny nikomu stres. Lepiej poszukać miejsca z dobrą atmosferą gdzie ludzie są szanowani
kolejna odp. do "lila" 2015-12-08 21:17:38
"Aplikująca" wykazała się bystrością i SUPER :-), oszczędzi sobie marnowania czasu i niepotrzebnego stresu choćby miał trwać "tylko" 2-3 miesiące - sama podjęła mądrą decyzję, więc twój komentarz jest co najmniej dziwny i zbyteczny. Jeśli tam pracujesz tym bardziej jest to niezrozumiałe..??.. Forum opisuje FAKTY!
mida 2015-12-08 22:59:25
"teraz jest wiecej osob z wyksztalceniem bez pracy"- bardzo to przypomina "znajome" podejście do pracowników...
1
aplikująca 2015-12-09 13:26:37
Absolutnie obowiązki asystenckie nie są uwłaczające w żaden sposób. Natomiast kazdy ma prawo wg własnych kryteriów ocenić czy dana praca jest adekwatna do doświadczenia i umiejętności czy być może jest się na nieco innym etapie rozwoju zawodowego. Sama zaczynałam jako asystentka i bardzo chwalę sobie możliwość poszerzenia spektrum, jaką ta praca daje. W gruncie rzeczy jest to praca bardzo istotna dla funkcjonowania całej firmy, bo prawie zawsze jest wsparciem dla każdego działu. Absolutnie nie postrzegam tego jako cośuwłaczającego. Natomiast robienie śniadania prezesowi... sorry, ale nie. Nikt tego nie powie na interview, może najwyżej sugerować trudny charakter przełożonego. Dlatego warto jest zaczerpnąć opinii, czemu między innymi służy to forum.
2
aplikująca 2015-12-09 13:30:13
Obowiązki opisane w ogłoszeniu mocno odstawały od tego, czym w rzeczywistości miałabym się zajmować. Stąd moja opinia.
1
Obserwator 2015-12-21 22:49:55
"Koń" by się nawet uśmiał czytając twoją wypowiedź - posiadasz umiejętność czytania forum ze zrozumieniem?, szczególnie kilku wypowiedzi "Aplikującej", która odbyła przecież rozmowę rekrutacyjną.. No porażka jakaś :-(.
Uważny 2015-12-30 14:32:31
Hmm...forum zostało ocenzurowane, usunięto całkowicie kilka wypowiedzi..
Nasuwa się pytanie w jakim celu „Go Work” daje możliwość tworzenia forum na temat danej firmy by później na „czyjeś”.. życzenie kasować niektóre wpisy? Szczególnie, że to niczego nie zmienia – będą się pojawiały kolejne.. i.. kolejne..W przypadku tej firmy niezmiennie od lat!
4
Uważny 2016-01-02 12:35:49
@Iza, nanoszenie zmian na forach zleca się przecież Administratorowi Strony Gowork :-),popatrz choćby na wypow. "Aplikującej" z 02.12.2015 i nie tylko. Co do Twojej ew. aplikacji.. to forum służy wymianie opinii, powstało ku rozwadze (!). Decyzję każdy podejmuje sam.
2
Oj @Stasiek 2016-01-04 20:54:22
Wszystkie z pewnością nie. Owszem da się i jest to możliwe/praktykowane na "jego" zlecenie - to samo zadziało się na forach Skok na Sok i wcześniej XXL Media - sam sobie to ogarnij.
.."zadowolona" koleżanka odeszła zanim zaszła w ciążę i polecała.. No comment :-))
1
abc 2016-03-14 13:04:06
Forum jest bezpłatne! Księgowość dostaje faktury jedynie za płatne ogłoszenia..
Dla zainteresowanych poniżej fragm. regulaminu forum Go Work, całość łatwo wygooglować..

"Wystarczy zadzwonić pod numer ... lub ... Nasz konsultant udzieli Państwu wyczerpujących informacji na temat funkcjonowania forum, regulaminu i możliwości działania względem profilu Państwa firmy i opinii o niej".
3
? 2016-03-14 13:21:10
Kadry są od miesięcy prowadzone przez firmę zewnętrzną w której coraz to inna osoba "to" ogarnia.
malik 2016-03-18 18:04:27
Nie dajcie się zwieść, rotacja pracowników jest bardzo duża, a ta dobra atmosfera to ściema...
4
owalik 2016-03-18 20:07:30
Jest dokładnie tak jak piszesz. Bardzo nieliczne "pozytywne opinie" są sfabrykowane. Omijać szerokim łukiem!!!
2
owalik 2016-03-20 19:23:24
Skoro nie ma ogłoszeń dlaczego interesujesz się tym wątkiem?.. Konkretne powody dla których nie warto podejmować pracy w MnZ zostały już bardzo szeroko opisane na tym forum, proponuję dokładnie przeczytać, a znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie
Gladiatus 2016-04-06 14:41:05
Jaką niby sympatyczną atmosferę oferują? Kto takie głupoty wypisuje? Ktoś na zlecenie Prezesa? Dziwniejszego miejsca na ziemi chyba nie widziałem. A recepcjonistka i asystentka to są akurat dwa stanowiska, na które rekrutacja trwa niemal nieustannie. Niewiele jest dziewczyn, które wytrzymują tę "sympatyczną atmosferę" dłużej niż trzy miesiące. Spytaj na rozmowie rekrutacyjnej ile rocznie spraw ma firma przed sądem pracy na skutek pozwów byłych pracowników...
8
pracamarzen 2016-05-05 13:28:43
Tylko dla desperatów

Zdecydowanie odradzam, choć pracowałam już z wieloma ekscentrykami.

Atmosfera
Grobowa, nieprzyjazna, napięta, zła energia przeżarła mury. Dlaczego?
Mobbing, molestowanie
Właściciel firmy to megaloman, egocentryk, despota, osobowość psychopatyczna. Chyba zdaje sobie sprawę, że w oczach pracowników jest żenujący, więc stara się siać terror. Niestety niewiele jest osób, które zamiast odejść, poddają się temu. Krytykowanie, a raczej krytykanctwo, obrażanie pracowników, powtarzanie: powinniście się bardziej starać, działacie na szkodę firmy itd. Bez merytorycznych podstaw, bez kultury, bez sensu. Taka żałosna próba wypracowania autorytetu. Niekończące się kolegia, na których od rzeczy mówi się przez 90 proc. czasu (anegdotki snute przez prezesa, np. o tym jak w hotelu w Egipcie menedżerka hotelu poprosiła o autograf nie Józefowicza, lecz Jego, Prezesa i Twórcę Mody na Zdrowie. Tego typu farmazonów trzeba słuchać po wielekroć. Przekraczanie granicy intymnej - masowanie karku i tekst "dalej się nie posunę, bo widzę, że jesteś spięta (do koleżanki), sprawdzanie, czy mam ciepłe dłonie, i prawienie komplementów o urodzie i sympatii od pierwszej chwili. To w relacji szef - podwładny nie prawa mieć miejsca, jest nadużyciem i jest definiowane już jako molestowanie seksualne.
Asystentki wytrzymują tam miesiąc, góra trzy (podczas mojej czteromiesięcznej pracy były cztery asystentki, trzy kadrowe itd.).
Zwalnianie ludzi w przypływie gniewu, czasem przywracanie ich następnego dnia.

Wynagrodzenie
Współpracownicy na wynagrodzenie czekają miesiącami, przynajmniej tak było za moich czasów. Powodem stale zmieniające się księgowe i kadrowe oraz widzimisię prezesa, kiedy łaskawie zaakceptuje listę płac.
"Stali" pracownicy - zapomnij o etacie, niemal wszyscy pracują na umowę o dzieło (przydałaby się kontrola, bo prezes łamie przepisy, udostępnia miejsce pracy, czyli biurko i komputer, wymaga przychodzenia codziennie i mówi o ośmiu godzinach) za moich czasów otrzymywali przelewy regularnie, ale już umowy - niekoniecznie. Umowy były podpisywane na trzy miesiące z dwumiesięcznym opóźnieniem. Dlaczego nikt jeszcze nie zgłosił tego do PIP, nie wiem.
Aha, wbrew opinii samych jaśnie tam panujących takie pieniądze, jakie oferuje ta firma, dostaniecie w wielu innych miejscach. Bez całego bagażu wątpliwie cennych doświadczeń. Jeśli mimo wszystko chcecie spróbować (też nie dowierzałam, co więcej, zapewniano mnie, że to przeszłość), podajcie podwójną stawkę. Żeby było na psychiatrę.

Kariera
Stanowiska i awanse z pompą, za którymi nic nie stoi. To jest próba zatrzymania pracowników. Prawda jest taka, że łapią się na to naiwni, najczęściej niedoświadczeni ludzie. Po tym, na jakie opinie w branży zapracowała sobie ta firma, możecie przestać liczyć na to, że wypaśne stanowisko w MnZ będzie coś znaczyło w waszym CV.


Na koniec anegdota: na początku pracy w MnZ wychodziłam któregoś dnia ostatnia z pracy i weszłam do szatni po kurtkę. Na wieszakach wisiało kilkanaście okryć. Pomyślałam sobie: no tak, więc to prawda, wszyscy stąd uciekają w popłochu. Po trzech miesiącach po rozmowie w cztery oczy z rozkraczonym panem i władcą powiedziałam dosyć i wyszłam - więc i moje okrycie zostało po wsze czasy w tym smutnym, żałosnym miejscu.

Przestrzegam. Naprawdę życie jest gdzie indziej.

PS Miałam sobie dać spokój z pisaniem opinii. Ale też bym chciała być ostrzeżona to raz, a dwa - życzliwy podesłał mi dziś ogłoszenie zamieszczone przez tę firmę. Mail do rekrutacji: pracamarzen@...

Szkoda, że konie nie potrafią się śmiać.







8
pracamarzen 2016-05-05 13:37:58
Tylko dla desperatów

Zdecydowanie odradzam, choć pracowałam już z wieloma ekscentrykami.

Atmosfera
Grobowa, nieprzyjazna, napięta, zła energia przeżarła mury. Dlaczego?

Mobbing, molestowanie
Właściciel firmy to megaloman, egocentryk, despota, osobowość psychopatyczna. Chyba zdaje sobie sprawę, że w oczach pracowników jest żenujący, więc stara się siać terror. Niestety wiele jest osób, które zamiast odejść, poddają się temu. Krytykowanie, a raczej krytykanctwo, obrażanie pracowników, powtarzanie: powinniście się bardziej starać, działacie na szkodę firmy itd. Bez merytorycznych podstaw, bez kultury, bez sensu. Taka żałosna próba wypracowania autorytetu. Niekończące się kolegia, na których od rzeczy mówi się przez 90 proc. czasu (anegdotki snute przez prezesa, np. o tym jak w hotelu w Egipcie menedżerka hotelu poprosiła o autograf nie Józefowicza, lecz Jego, Prezesa i Twórcę Mody na Zdrowie. Tego typu farmazonów trzeba słuchać po wielekroć. Przekraczanie granicy intymnej - masowanie karku i tekst "dalej się nie posunę, bo widzę, że jesteś spięta (do koleżanki), sprawdzanie, czy mam ciepłe dłonie, i prawienie komplementów o urodzie i sympatii od pierwszej chwili. To w relacji szef - podwładny nie prawa mieć miejsca, jest nadużyciem i jest definiowane już jako molestowanie seksualne.
Asystentki wytrzymują tam miesiąc, góra trzy (podczas mojej czteromiesięcznej pracy były cztery asystentki, trzy kadrowe itd.).
Zwalnianie ludzi w przypływie gniewu, czasem przywracanie ich następnego dnia.

Wynagrodzenie
Współpracownicy na wynagrodzenie czekają miesiącami, przynajmniej tak było za moich czasów. Powodem stale zmieniające się księgowe i kadrowe oraz widzimisię prezesa, kiedy łaskawie zaakceptuje listę płac.
"Stali" pracownicy - zapomnij o etacie, niemal wszyscy pracują na umowę o dzieło (przydałaby się kontrola, bo prezes łamie przepisy, udostępnia miejsce pracy, czyli biurko i komputer, wymaga przychodzenia codziennie i mówi o ośmiu godzinach) za moich czasów otrzymywali przelewy regularnie, ale już umowy - niekoniecznie. Umowy były podpisywane na trzy miesiące z dwumiesięcznym opóźnieniem. Dlaczego nikt jeszcze nie zgłosił tego do PIP, nie wiem.
Aha, wbrew opinii samych jaśnie tam panujących takie pieniądze, jakie oferuje ta firma, dostaniecie w wielu innych miejscach. Bez całego bagażu wątpliwie cennych doświadczeń. Jeśli mimo wszystko chcecie spróbować (też nie dowierzałam, co więcej, zapewniano mnie, że to przeszłość), podajcie podwójną stawkę. Żeby było na psychiatrę.

Kariera
Stanowiska i awanse z pompą, za którymi nic nie stoi. To jest próba zatrzymania pracowników. Prawda jest taka, że łapią się na to naiwni, najczęściej niedoświadczeni ludzie. Po tym, na jakie opinie w branży zapracowała sobie ta firma, możecie przestać liczyć na to, że wypaśne stanowisko w MnZ będzie coś znaczyło w waszym CV.


Na koniec anegdota: na początku pracy w MnZ wychodziłam któregoś dnia ostatnia z pracy i weszłam do szatni po kurtkę. Na wieszakach wisiało kilkanaście okryć. Pomyślałam sobie: no tak, więc to prawda, wszyscy stąd uciekają w popłochu. Po trzech miesiącach po rozmowie w cztery oczy z rozkraczonym panem i władcą powiedziałam dosyć i wyszłam - więc i moje okrycie zostało po wsze czasy w tym smutnym, żałosnym miejscu.

Przestrzegam. Naprawdę życie jest gdzie indziej.

PS Miałam sobie dać spokój z pisaniem opinii. Ale też bym chciała być ostrzeżona to raz, a dwa - życzliwy podesłał mi dziś ogłoszenie zamieszczone przez tę firmę. Mail do rekrutacji: pracamarzen@...

Szkoda, że konie nie potrafią się śmiać.
4
Zuzanna 2016-05-09 14:45:18
Potwierdzam wszystkie negatywne opinie, które napisano wyżej. Moda na Zdrowie, na każdym stanowisku - to smutne, przygnębiające i chore miejsce. Nierealne oczekiwania, nerwowa atmosfera na granicy psychozy, obrażanie pracowników dosłownie na granicy dręczenia ich. Strach przed każdym spotkaniem wewnętrznym - bo nigdy nie wiadomo czy i z jakiego powodu nastąpi wybuch złego humoru szefostwa. Praca po godzinach, praca w weekendy. Ogromna rotacja pracowników, naprawdę wręcz niespotykana. Z tego powodu wiele spraw, dokumentów, inicjatyw - jest nieskończonych, niekompletnych, nie do odszukania itp. Praca dla desperatów, którzy natychmiast zaczynają szukać kolejnej. Bo ciężko uwierzyć, że wszystkie negatywne opinie o tej firmie to prawda. Niestety tak właśnie jest. Nie polecam nikomu. szkoda zdrowia. A i pieniądze wcale nie są tak duże. Mają kłopoty z rekrutacją (bo większość ludzi omija tą firmę łukiem) i czasem dla zachęty oferują na okresie próbnym trochę lepsze warunki. Nie dajcie się zwieść. Bądźcie pewni, że warunki szybko ulegną obniżeniu.
6
MarcinGawron 2016-07-04 11:04:18
Bardzo podobne opinie czytałem w portalu http://wylecz.to/ i niestety doświadczenia mojego znajomego z firmą Moda na Zdrowie to potwierdziły. Pracował tam równo miesiąc, więc wiadomo o czym to świadczy i nie będę powielał wielu przytoczonych wcześniej przykładów.
1
kk 2016-07-17 21:14:10
Ta firma to ciągła rotacja ludzi. Jednego dnia przychodzi ktoś nowy a za tydzień już go nie ma. Już wydaje się, że ktoś się zadomowi i popracuje, ale za miesiąc lub 2 zostanie tak przyciśnięty, że odejdzie sam lub właściciel go wyrzuci. Osób, które pracują więcej niż rok jest może ze 3 lub 4. Nie ma żadnych bonusów pracowniczych w postaci dofinansowania prywatnej opieki zdrowotnej, karty multisportu itp. Co więcej z okazji świąt nie dostaniesz nawet 5 pln... Można wierzyć temu co się tu czyta lub nie lub przekonać się osobiście. Zapraszamy tam skąd odchodzi się z satysfakcją.
1
kk 2016-07-17 21:14:46
Ta firma to ciągła rotacja ludzi. Jednego dnia przychodzi ktoś nowy a za tydzień już go nie ma. Już wydaje się, że ktoś się zadomowi i popracuje, ale za miesiąc lub 2 zostanie tak przyciśnięty, że odejdzie sam lub właściciel go wyrzuci. Osób, które pracują więcej niż rok jest może ze 3 lub 4. Nie ma żadnych bonusów pracowniczych w postaci dofinansowania prywatnej opieki zdrowotnej, karty multisportu itp. Co więcej z okazji świąt nie dostaniesz nawet 5 pln... Można wierzyć temu co się tu czyta lub nie lub przekonać się osobiście. Zapraszamy tam skąd odchodzi się z satysfakcją.
1
Niestety pracowałam tam 2016-08-25 14:09:11
Na stanowisku asystentki nie ma nadgodzin. Jest ciągła praca po godzinach i weekendy. Ciąga, podkreślam bardzo mocno, nawet do 1-2 w nocy. A rano trzeba przyjść wcześniej, najlepiej otworzyć firmę i zrobić księciu śniadanie... Nie przesadzam, nie zmyślam, sama sądziłam wcześniej, że takie opinie to muszą być bajki, plotki itp. To szczera prawda. To mocno specyficzna firma, która źle traktuje pracowników, w której systematycznie dzieją się rzeczy nie tylko przekraczające Kodeks Pracy ale zwyczajnie uwłaczające ludzkiej godności, na granicy zdrowia psychicznego. I to nieprawda, że dobrze płacą. Płacą na umowy śmieciowe, najchętniej najniższa krajową + jakieś hipotetyczne dodatki. Ale nie warto o tym nawet pisać bo i tak nie zadowoli się szefostwa. Zawsze będzie źle, krzywo, za późno, za wcześnie, za mocno, za słabo, za długo, za krótko itp.
5
ghjk 2016-08-25 20:38:31
@ Niestety pracowałam ta,m - to chcesz pwoiedziec że to w szytsko jest w ramach jednej pensji i nie zoabczysz ani grosza więcej za te wszystkie godziny które tam przesiedziałaś w tej firmie? No to jest jak dla mnie chore powiem szczerze. Jka długo wytrzymałaś?
2
Warning 2016-11-30 00:10:45
... no proszę "nawet" dyr. "Twardus" w końcu..wymiękł.. Jego "Company"również już inne bruki szlifuje .. Kolejne rekrutacje do MnZ czas zacząć.
Warning!
Zostaw swoją opinię o Moda na Zdrowie - Toruń
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Moda na Zdrowie