brak logo

PBS DGA

Sopot

Opinie o PBS DGA

anonim 2009-03-16 21:06:45
Ciekawa Praca z ludźmi.
Thor 2009-05-18 22:48:11
[usunięte przez administratora]!!! uwazajcie na nich! wyplate dostalam po 5 miesiacach!! w dodatku twierdzili ze ankiety sa nie takie jak chcieli i dali mi tylko polowe tego co sie nalezalo!!!
omijajcie z daleka!!!
xxx 2009-11-11 17:14:34
Zgadzam się z przedmówcą! W tej firmie ludzi traktują bez szacunku, jesteś tylko narzędziem, najlepiej jakbyś był na każde zawołanie. O wypłacie pieniędzy rzekomo zapominają, musisz się upominać sto razy, umowę dostajesz dopiero po wykonaniu pracy, więc nic na nich nie masz. [usunięte przez administratora] i tyle, nawet w czasie urlopu potrafią cię zerwać i nagabywać do pracy. Nie polecam.
Pracownica PBS DGA 2010-03-25 16:31:39
Firma na niskim poziomie...wymiguje się od terminowych wypłat...nie polecam. Znam firmy o podobnym profilu lepiej zarządzajacy wypłatami i bardziej dbajacymi o klientów. Wymieniłabym nazwiska tych właśnie wymigiwaczy ale po co, taka firma długo nie pożyje...w końcu jesteśmy w UE!!!
brak 2010-09-20 14:47:47
Jeżeli fascynuje Cię czekanie 45 dni na marną wypłate i robienie z siebie i ankietowanego idioty to jest to idealna praca dla Ciebie.

Przy okazji prawdopodobnie jesteś podsluchiwany przez młode siksy z tak zwanego "akwarium" więc uważaj co mówisz podczas ankiety, przecież ludzie nie mogą się mylić.

Brak szacunku do ludzi, zero BHP, klawiatury, monitory, myszki to prawodpodobnie zawierają kiłe, pałeczki Coli, gronkowca i wszystko inne
AS 2010-11-03 14:27:30
Zadzwoniono do mnie z PBSDGA Sopot, z prośbą o przeprowadzenie sondy przedwyborczej. Byłem w szoku. Pytania były tak stronnicze i sugerujące, że trudno sobie to wyobrazić. Ciekaw jestem kto korzysta z usług w/w firmy ???
WSTYD !!!
Ada 2011-12-06 09:58:11
Traktowanie ludzi wedle chorych norm, ustalonych niewiadomo według kogo to ich specjalność. Dziela na grupy społeczne, twierdza że anonimowo. Jasne. Do tego potracają za coś, czego nie możesz obronić w żaden sposób. Wymagają, tylko i wyłącznie. Nie dają możliwości posiadania własnego zdania, a pytania???Respondent musi byc człowiekiem ze stali, aby wytrzymać jedną ankietę. Ankieter musi byc człowiekiem o ogromnie silnej psychice,żeby wytrzymać ich chore normy. Ciagle utrudniają. Bagno jakich mało.
K... 2011-12-06 10:43:55
Brak szacunku do ankietera. Czlowiek musi robić z siebie idiotę i zastanawiać się czy mu zapłacą, czy tez nie. Kazda odpowiedż rodzi nastepnych sto idiotycznych pytań. Litości. Tym samym robicie z siebie idiotów jako firma!!!. W efekcie opinia o was spada z każdą osobą z jaką się zetkniecie. Powodzenia.
Joni 2012-02-15 22:17:30
Po pierwsze w tej firmie z całą pewnością nie ma mobbingu, za długo tam pracowałam więc wiem jak tam jest.
- Praca na umowę o dzieło
- płacą za każdą przeprowadzoną do końca ankietę
- zdarzają się badania płatne od godzin pracy
- jasno określone zasady przeprowadzania ankiet,
- jeśli ktoś ściemnia i kończy ankietę sam bo np. respondent rzuci słuchawką zapewne może pożegnać się z tą pracą
- Na pewno nie jest to praca dla ludzi, którzy nie potrafią przyjąć krytyki, są zbyt wrażliwi na odmowy, krzyki, niechęć czy inne "nieludzkie" traktowanie ze strony respondentów
- sprzęt, komputery pozostawia rzeczywiście wiele do życzenia, są to naprawdę niehigieniczne warunki pracy, zważywszy na to że ankieterzy w CATI używają od lat jeden po drugim tych samych słuchawek. Zdarzało mi się nieraz odplątywać ze słuchawek czyjeś włosy, a gąbki były zawsze brudne.
- na pierwszą pensję czeka się nawet 2 miesiące
- nie ma możliwości negocjowania umowy na lepszą np. na umowę zlecenie nawet po latach pracy
- w stosunku do mnie dziewczyny z akwarium odnosiły się normalnie, z szacunkiem, nigdy nie byłam świadkiem złego traktowania kogokolwiek w tej firmie (biorąc pod uwagę zachowanie), w porównaniu do innych firm z którymi miałam niestety do czynienia pracują tam spokojne osoby, skłonne do pracy zespołowej
palunia 2012-02-17 17:01:03
serio są aż tak nieterminowi? ja mam znowu możliwość podjęcia tam pracy...( już 3 raz) ale po przeczytaniu waszych opinii nabieram wątpliwości..ile płacą za ankietę? czy trzeba wypracować ileś czasu w miesiącu? jak jest z wypłatami?
palunia 2012-02-17 17:02:17
aaa...i czy pracowaliście w Wawie czy w Sopocie...mnie interesuje Sopot.
GIZONKA 2012-03-13 11:06:33
Ta opinia to podstawiony pracownik - "koleś zarządu firmy" - pracuję już ok. 10 lat dla wielu ośrodków i nigdzie nie ma takiego bagna jak w u nich.Nie polecam PBS to firma z najniższej półki zarówno jeżeli chodzi o traktowanie ankieterów jak i o jakość wykonywanych badań - SPOSÓB PRZYGOTOWANIA MATERIAŁÓW DO BADANIA TO PRAWDZIWA PARTYZANTKA - W CZASIE TRWANIA POPRAWA BŁĘDÓW itd.
NAPRAWDĘ NIE WIEM ZA CO FIRMY ZLECAJĄCE BADANIA PŁACĄ?? ŹLE PRZYGOTOWANE BADANIE - TO ZŁE WYNIKI I TYLE
ILONA 2012-05-04 00:44:16
PRACUJĘ W PBS DGA 10 LAT, ROBIĘ BADANIA CAPI. PRZEZ 16 LAT MOJEJ PRACY ANKIETERKI PRACOWAŁAM CHYBA WE WSZYSTKICH FIRMACH BADAWCZYCH. W PBS PRACUJE SIĘ BARDZO DOBRZE. NIGDY NIE SPOTKAŁAM SIĘ ZE ZŁYM TRAKTOWANIEM. W RAZIE WĄTPLIWOŚCI MOŻNA DZWONIĆ W KAŻDEJ CHWILI I ZAWSZEUZYSKA SIĘ POMOC. JEŻELI CHODZI O WYPŁATY, TO NIGDY NIE MIAŁAM Z NIMI PROBLEMU. ALE RZECZ WAŻNA : CZY PIENIĄDZE WYPŁACA PBS, CZY KOORDYNATOR, ZWRÓĆCIE NA TO UWAGĘ.
iwona 2012-05-15 23:04:23
pieniądze wypłaca koordynator ale to przecież on to robi po tym jak dostanie pieniądze z pbs, jest to firma która nie ma szacunku dla ankieterów, zawsze jest jakieś ale od nich, tylko same wymogi i terminy terminy terminy, a pieniędzy to nie ma kto zapłacić, bo albo zapomnieli, albo na zły nr konta przelali ajbo w ogóle komuś innemu. na pienbiądze się czeka baaaaaaaaaaaaaardzo długo powyżej 2 miesięcy i zawsze z ucinkam
była pracownica 2012-05-20 14:22:18
ogólnie zarobki fajne gdyby były te pieniądze wypłacane. na początku wypłaty były \"w miarę normalne\" czyli pierwsza po 3 miesiącach od podjęcia pracy( np. za listopad w lutym, za grudzień w marcu...) po tym jak się zwolniłam nie otrzymałam ostatniej wypłaty a minęło już ponad 6 miesięcy od tego czasu. jeśli ktoś jeździ autem to z założenia zwrot za paliwo jest 50 gr brutto od kilometra. paliwo się zwraca ale gdzie jest wliczona amortyzacja samochodu??!!!!!!!!!!!! ja jeździłam po 500 km tygodniowo więc w samochód co jakiś czas trzeba było inwestować bo coś padło a więc lipa totalna. koordynatorzy nie przestrzegają wcześniejszych ustaleń związanych z naszą częstotliwością pracy. miałam robić co 2 weekend i nieraz w tygodniu a wysło tak że robiłam co weekend od piątku rano do niedzieli wieczór z przerwami na sen( ciągle tłumaczenie że terminy,jakiś inny ankieter chory,dziecko mu sie urodziło...) telefony nawet po 22 bo coś się komuś przypomniało. zero czasu dla rodziny i to główny powód dla którego zrezygnowałam z tej pracy. w laptopach bateria po pełnym naładowaniu pada po 30-40 minutach. tyle ok trwa zrobienie 1 ankiety a w 1 dzień na wyjeździe jest do zrobienia 7-8 w zależności od wiązki więc do tej super pracy dochodzi proszenie się ludzi o podłączenie nas do prądu na co nie każdy się zgadza mówiąć: nie dość że się zgodziłem/am na ankietę to jeszcze prąd chcecie??? masakra. umowa jak ktoś już wspomnniał o dzieło i dopiero po zakończeniu pracy. ankiety są w całości nagrywane o czym ankieterzy nie mają prawa ludzi informować a to jest niezgodne z prawem do cholery! ogólnie nie polecam i to bardzo
Jach 2012-11-20 12:12:35
Praca na umowę o dzieło, dosyć długo czeka się na pieniądze. Kokosów nie ma ale dla studenta jest to naprawdę dobre rozwiązanie bo przy dobrych relacjach w firmie można ustalić sobie kiedy i na ile przychodzi się do pracy.
kasia 2013-02-12 12:03:57
Pracowałam w PBS w okresie sierpien- listopad. Jedyny minus, to czesty problem z zapisaniem się w odpowiadających godzinach. Ale to dlatego, że ilość potrzebnych pracowników zależy od ilości i wielkości zleceń. Czasami pracuje się 2 tygodnie, a czasami przez 2 tygodnie nie uda sie wcale zapisać w odpowiadającym dla siebie czasie. Jeśli chodzi o zarobki i atmosferę w pracy- bezproblemowo i zyczliwie. Czasami zdarzają się dni z dodatkową premią za samo przyjście do pracy, np. 30 zł za 4h. A co do opoźnienia wypłat- nie było takich. Przykład: pracuję we wrześniu, więc do ok. 10 października pbs wystawia mi umowe na nastepny miesiąc z jednoczesnym rozliczeniem za poprzedni (nie zdarzylo sie, zeby byly tam bledy lub jakas próba oszustwa pracownika). Po jej podpisaniu mają miesiąc na wypłacenie pieniędzy. Takze wypłata za pazdziernik jest w grudniu, ale bez żadnych opoznien.
zainteresowana 2013-02-23 09:00:50
Czy ktoś pracował może w pbs dga jako moderator badań jakościowych? Jakie zarobki i charakter pracy? Proszę o informację!!!
wtyods 2013-03-01 15:59:05
chciałabym tam pracować jako moderator badań jakościowych, ale nie mam na to szans :(((((
pipi 2013-06-03 09:24:42
Koleżanko chyba jednak nie pracowałaś dla tej firmy , albo Ci się pomyliło z np. TNS-em / tam są terminowe wypłaty/ . Mało tego że wypłacają z półrocznym opóźnieniem , ale każą się sponsorować. Przyjeżdżasz na szkolenie na własny koszt i zwrot następuje po rozliczeniu projektu po ok. 6 m-cach. Kpina. Ale w jednym muszę przyznać rację wypłacają wynagrodzenie po 30 dniach po wystawieniu rachunku !!! ale za badania które były wykonane 4-5 miesięcy wcześniej !!! A co do przygotowania badań to trzeba być naprawdę bardzo domyślnym ponieważ instrukcje są składane ze starszych projektów i bywa tak że polecenia do wykonania wzajemnie się wykluczają. Przygotowanie nowych projektów to też masakra ilość poprawek i nowych poleceń przekracza wszelkie normy. Ciekawe kiedy zaczną wymagać aby każdy ankieter miał smartphona i cały czas siedział na swoim koncie i odbierał polecenia do aktualne wykonywanego badania.
PIPI 2013-06-03 09:35:19
BZDURA TOTALNA DZWONIĆ MOŻNA ALE W WYZNACZONYM CZASIE PRZEZ 2 GODZINY DZIENNIE- /A TELEFON JEST CZĘSTO ZAJĘTY/ CIEKAWE CZY KLIENTÓW DLA KTÓRYCH WYKONUJĄ BADANIA TEŻ TRAKTUJĄ W TEN SPOSÓB - CZY MOŻE TAM TELEFON CZYNNY JEST PRZEZ 24H

"PRACUJĘ W PBS DGA 10 LAT, ROBIĘ BADANIA CAPI. PRZEZ 16 LAT MOJEJ PRACY ANKIETERKI PRACOWAŁAM CHYBA WE WSZYSTKICH FIRMACH BADAWCZYCH. W PBS PRACUJE SIĘ BARDZO DOBRZE. NIGDY NIE SPOTKAŁAM SIĘ ZE ZŁYM TRAKTOWANIEM. W RAZIE WĄTPLIWOŚCI MOŻNA DZWONIĆ W KAŻDEJ CHWILI I ZAWSZE UZYSKA SIĘ POMOC. JEŻELI CHODZI O WYPŁATY, TO NIGDY NIE MIAŁAM Z NIMI PROBLEMU. ALE RZECZ WAŻNA : CZY PIENIĄDZE WYPŁACA PBS, CZY KOORDYNATOR, ZWRÓĆCIE NA TO UWAGĘ. "
xyz 2013-07-16 16:06:26
Czesc
Pbs jest doskonala firma dla studentów z dużą odpornością psychiczną pomimo tego ze okroili stawke gidzinowa do 10.8 zł brutto . Umowa smieciowa pierwsza kasa po 2 miesiacach ale gdy juz nie bedziesz pracować to kase otrzymujesz jeszcze przez 2 mce takze wszystko ok.
Z klawiatura i sluchawkami zgodzę sie ze czasem mozna czymś sie zarazic :p stawka jest nielogicznie wyliczana na rękę mozna osiągnąć 8 do 9 zł na h
1
xyc 2013-09-30 14:40:58
Najgorsza firma, dla jakiej pracowałem (ankieter). Najpierw wielogodzinne, bezpłatne szkolenie. Ankiety napisane z taką szczegółowością, jakby projektował je neurotyk (8 godzin trzeba się z nią na szkoleniu zapoznawać). Do tego pełna kontrola, wymagane zdjęcia adresów, pod którymi się było, dokładny zapis wszystkich wizyt pod adresem, później wiele godzin wklepywania tego wszystkiego do kompa.
Ale najgorzej jest z wynagrodzeniem. Przesyłasz im np. 20 ankiet, a oni zatwierdzają ci 5, bo twierdzą, że tamte są niekompletne (robiłeś je na laptopie, więc nie mogą być niekompletne). Więc dostajesz wynagrodzenie za połowę zrobionych wywiadów. O ile w ogóle dostaniesz, bo czeka się na to miesiącami. Zainwestowałeś mnóstwo czasu i kupę kasy na przejazdy i módl się, żeby Ci wypłacili coś za pół roku.
Oszustwo na maksa.
1
abc 2013-11-08 15:41:19
Stanowczo odradzam. Pracowałam w dziale telefonicznej kontroli pracy ankieterów.
Praca w stresie- polega na wydzwanianiu do ludzi, którzy brali udział w ankiecie i zadawaniu w większości tych samych pytań. Wielkim wyzwaniem jest znalezienie działającego komputera- zdarza się, że po przyjściu do pracy okazuje się, że wszystkie stanowiska są zajęte, a wolne komputery nie działają. Okropny bud, kurz, stary nie nadający się do niczego sprzęt, niedziałająca klimatyzacja, od której bardzo dużo osób ma problemy z gardłem. Brak szacunku do pracowników. Można odnieść wrażenie, że osoby zatrudnione na umowę, traktują ankieterów i kontrolerów jak pracowników gorszej kategorii. Pozorna życzliwość- bardzo często okazuje się, że osoby uśmiechające się do nas i zagadujące, donoszą, że źle pracujemy. Śmieszna stawka godzinowa- 8,50. Awans na zasadzie kto z kim pije. Doświadczenie i wykształcenie nie mają nic do rzeczy. Jedyny plus to elastyczny czas pracy- czasami nawet 2 tygodniowe przerwy...
5
AK 2013-12-27 11:39:19
Jedno słowo - tragedia. Widzę, że nie jestem odosobniona w tej opinii. Żałuję, że przed podjęciem pracy w tej firmie, nie zerknęłam na forum. O umowę, jak i pieniążki musiałam się prosić.(usunięte przez administratora) Szkoda, że dopiero to popchnęło sprawę do przodu (po prawie 2 miesiącach...). Nie mogłabym również nie wspomnieć o organizacji. System, na którym dane było mi pracować, jaki i sprzęt pozostawiają wiele do życzenia. Poza tym codzienne telefony 'ile ankiet już przeprowadziłyśmy', są zwyczajnie męczące i na pewno nie motywują (w tym wypadku niewyszkolonej kadrze polecam 'skuteczny wpływ'(usunięte przez administratora) ;)). Każdemu, kto zastanawia się nad podjęciem tej pracy, jako ankieter, szczerze odradzam. Życzę rychłego upadku firmie, bo traktowanie ludzi w ten sposób, nie może przynieść jej żadnego pożytku...
6
Ewa9WbS 2014-02-09 14:31:20
Katastrofa nie firma.Zobisz dla nich badanie a oni ci połowę odrzucą,bo stwierdzą ,że zrobione żle i nie masz już szans-onmijac z daleka tę firmę.Zero szacunku dla ankietera stanowczo trzymajcie się z daleka,ja zrobiłam im badanie 20 wywiadow zarzucili mi sufity i szukaj wiatru w polu-a najeżdziłam się jak taryfiarz ,wszystkie badania dokladnie wykonane.Z daleka omijać.Koordynatorzy lepiej nie mówić ...
2
DDK 2014-02-14 09:59:00
Ta firma to chyba jakiś żart. O warunkach pracy nie wspomnę, (usunięte przez administratora) Dodajmy do tego, że człowiek cały czas jest obserwowany(usunięte przez administratora)
3
fttt 2014-02-16 18:15:38
Ankietera praca kieszeń PREZESA wzbogaca ... (sic!)
System rozlicznia za dzieło jest tak skomplikowany, że wiarygodna instytucja NIK miałby problem z odszyfrowaniem co, za co i za ile, czyli ... służ panu wiernie a pan ci (usunięte przez administratora)!
Większość pracuje do pierwszej wypłaty i dziękuje .... :)
1
gosc 2014-04-19 15:17:50
niestety,ale nie mogę polecić tej firmy. Pracowałam tam w bieżącym roku, byłam zatrudniona przez jedną z agencji pracy, stawka 9 brutto, ich skladkami wychodziło ok 7,15 netto.
Nienajgorzej, tyle ze nikt nie poinforowal o tym ze nie jest to placa za godzine a za czas aktywności w ciągu kazdej gofziny pracy. Niby wszystko komputer zapisuje zlicza, ale to sciema, bo mi wyszlo ze w niektore dni na 4 godzinnej zmianie nie pracowalam wogole a w inny dzien przeszlo 5 godzin. jak to niby mozliwe/?? ekipa calkiem fajna, choc czesto zmieniajaca sie oprocz supervisorek.
anonim 2014-08-21 18:40:11
Tragedia.Ta firma po prostu oszukuje ludzi na wypłatach. Nigdy nie zgodziła mi się wypłata z przepracowanymi godzinami, różnica wynosiła nawet 200 zł. Tak właśnie żerują na ludziach. Człowiek popracuje 1 miesiąc, zobaczy wypłatę i rezygnuje. A oni szkolą następnych i tak w kółko.Żerują tylko na ludziach.
1
ELo 2014-09-26 17:57:47
Szkolenia nowych ludzi są co tydzień lub dwa.
Złe warunki, Softphone się zacina, buczy, dużo słuchawek jest zepsutych.
Nie mam pojęcia z kim i jak mam się rozliczać, bo mnie odsyłają jeden do drugiego. Nierzetelna, niejasna i niespójna informacja (jobhouse i pbs).
Błędy ortograficzne i składniowe w pytaniach, trzeba na bieżąco się poprawiać. Pomimo tego że rozmowy są podsłuchiwane i oni widzą te błędy to poprawiają tylko to co nie odpowiada respondentom - np. to że ankiete zlecił bank - dają to na końcu. Mówi im się po 10 razy żeby przykręcali klimę - nie, cały czas jest odkręcona, jak dla mnie musiałam siedzieć w kurtce. W umowie (z jobhouse) stawka nie była jasna. Nie mieliśmy nakazu mówić o nagrywaniu rozmów - a chyba ludzie o tym powinni wiedzieć. Jak irytują was ankieterzy - to każcie sie w wpisać na listę Robinsona - nie powinni już dzwonić. Choć szczerze nie wierze w te ich obietnice poszanowania woli respondenta ;)
1
Pieseł 2015-01-30 14:00:44
Od 2006 roku Doradztwo Gospodarcze weszło do PBS. Powiedzcie proszę czy to na przestrzeni 9 lat zmieniło obraz funkcjonowania świata wewnątrz firmy, bo z tego co widzę to opinie są mocno podzielone. Zależałoby mi na pracodawcy, który nie będzie sprawiał problemów z rozwojem i ewentualnym dalszym zdobywaniem wiedzy.
Mhm 2015-03-24 20:17:50
Firma, która tylko patrzy jak tu nie zapłacić ankieterom i podwykonawcom. Obcinki i kary- nikt nie wie za co. Naciągają wyniki i przekazują to naciąganie klientom. Tzw. " badania rynku" , śmiech i zgroza. Zero profesjonalizmu i uczciwości. Odradzam stanowczo.

jajajaja 2015-04-17 13:55:29
@sonia?jakie prowizje i jakie cele miesięczne.tam nie ma żadnych celów miesięcznych,ani prowizji.jest skomplkowany algorytm,który wylicza stawkę na podstawie pracowitości,tj.ile kto ma przerw oraz efektywności.
stawka to dla osób pracujących bezpośrednio przez pbs 11 zł brutto,dla pozostałych 9-10.umowa o dzieło,więc żadnych składek i nie liczy się praca tam do emerytury.atmosfera miła raczej,supervisorzy sympatyczni i pomocni.pozdrawiam tutaj sylwię. natomiast praca bardziej dorywcza.ja zrezygnowałem po tym jak na początku roku przez blisko 3 m-ce do kwietnia prawie, że nie było zleceń żadnych i firma proponowała np 30 godzin pracy w miesiącu,co dawało zazwyczaj ze 250 zł do wypłaty.nie jest to wina firmy rzecz jasna,ale braku klientów.jednak warto to wiedzieć przed podjęciem pracy.ponadto firma wprowadziła ostatnio ciekawy system.mianowicie osoby odstające ze względu na słabą efektywność,pracowitość,czy ponoć nawet długi czs trwania badań w danym projekcie są zwalniane z możliwości jego realizacji,czyli przykładowo: jeżeli w badaniu x zostałeś wytypowany jako osoba o słabej efektywności/pracowitości itd,to masz przymusowe wolne do czasu zakończenia danego projektu,wiem to z pierwszej ręki od osoby która tak właśnie została odwołana ze zmiany.jest to nowa polityka firmy tyle tylko,że nikt o niej ankieterów nie informował i nie wiadomo jakie to są kryteria.
reasumując praca miła,bezproblemowa i raczej łatwa.tyle,ze bardziej dorywcza.szczególnie polecam studentom dziennym.dla pozostałych,to może być raczej praca na chwilę,albo dodatkowa,gdyż trudno przy niej planować sobie nawet wydatki,skoro nawet nie wie się ile się zarobi w danym miesiącu i ile przepracuje
1
popek 2015-04-24 20:59:35
najniższa krajowa to przy dobrym miesiącu i oczywiście na umowę o dzieło,więc na DORYWCZĄ pracę,to może być
lepos 2015-04-25 11:18:35
10 a nawet 5 lat temu można było względnie zarobić. Obecnie nie warto pracować w PBS-ie .... opracowali system "cięć" Pracujesz 4 godz. a zapłacą za 2 godz.
Umowa jest zawarta nie z PBS-em a z firmą Best Response. Jeszcze jeden TWÓR do żerowania na twoim zarobku! PBS to firma niewiarygodna :)
1
xxx 2015-05-06 10:09:06
Ludzie praca jako ankieter to nie praca na sluchawce to nie call center...! Mylicie pojecia ! Praca ankietera i jego zarobki sa liczone jako za ilosc wykonanych ankiet i ilosc wykonanych badan w miesiacu kazDe badanie ma swoja stawke i nie w domu przez tel tylko z komputerem pod pacha albo z ankietami papierowymi i szukasz ludzi w rejonie ktorym musisz zrobic ankiety trwaja czasami od 15 -60 min. I raczej watpie w to ze zarabiasz najnizsza krajowa srednia takiej ankiety to od 16 brutto czasami nawet do 40 brutto.
hhok 2015-05-09 00:57:43
W call center pracuję ANKIETERZY! Obecnie PBS nie płaci za sukces/za ankietę/ Jest stawka godz. za tzw. aktywność na łączu. Każda przerwa nawet nie z winy ankietera nie jest zapłacona. System płacy akordowy aaa NORMY ukryte :)
Reasumując .... Niemiła jest taka praca, za którą nie bywa dobra płaca!!!!!
1
Bibi 2015-06-26 11:25:01
była u mnie ankieterka z PBS Sopot. Zaproponowala mi wypełnianie ankiet w internecie , za które bede miała odpłatne. Gdzie jest haczyk ?
Sowa 2015-07-07 21:44:26
PBS ? Można by wiele mówić o pracy/ współpracy z nimi, ale po co ? Umowy o dzieło, uciekanie od płacenia podatków - spółki córki, niewypłacanie kasy pod byle pretekstem, hipokryzja, dyletanctwo. Korpo w najgorszym polskim wydaniu .Kołchoz .
Andrzej 2015-10-26 15:51:37
Praca świetna dla osoby, która chce sobie dorobić nie poświęcając się całkowicie pracy. Można ją wykonywać zarówno z domu jak i w studio w Sopocie.
1
Jakub 2015-10-27 12:16:39
@Romcio
Umowy pospolicie zwane "śmieciówkami" w wypadku studentów na przykład pozwalają im uniknąć płacenia składek ZUS, dzięki czemu otrzymują "na rękę" więcej niż za tą samą pracę na umowie o pracę, z tego co wiem.
pracownik 2015-12-12 07:44:49
Szkoda gadac, mobbingowanie na kazdym kroku. Wysla ci instrukcje do badania, w ktorej traktuja cie jak nie dorozwinietego debila i na czerwono wielkimi literami strasza kilkukrotnie ze nie zaplaca jesli to jesli tamto. Na samym koncu instrukcji daja ci nadzieje ze moze jednak zaplaca ale wynika z tego ze bedziesz miec farta jesli wogole dostaniesz ta kase. Pozniej obcinki bo np respondent odpowiedzial jak sie im podobalo. Najezdzisz sie jak glupi a w nastepstwie ci za dojazdy nie oddadza bo stwierdza ze nie maja tyle przewidziane na dojazdy. Wogole obcinki robia za wszystko, nie radzisz sobie z badaniem to nie pozwola ci go oddac tylko wrzucaja kare, startujesz wiec z pulapu minusowego pod presja ze jesli jakims cudem nie zrobisz tego badania to nie zaplaca ci za poprzednie bo kolejna kara finansowa bedzie dajac jednoczesnie do zrozumienia ze wylecisz. Ciagle sie o cos czepiaja. Po kilku miesiacach takiej pracy fiksujesz i masz ochote zamknac sie na oddziale zamknietym psychiatrii. Zero szacunku do ankietera, a najlepsze w tym wszystkim jest to ze krzycza klientowi gruba kase za badanie negocjujac wysokie stawki dla ankietetow po czym okradaja dajac mu stawke moze 1/10 tego w budzecie wstepnie wypisane. Oczywiscie laptopa i inny sprzet musisz miec swoj, bo oni ci nie dadza a za amortyzacje twojego sprzetu nie ma przewidzianego zwrotu. Biegasz wiec w terenie niczym akwizytor od domu do domu narazajac na kradziez swojego laptopa. Zrezygnowac tez ciezko, trzeba stopniowo bo istnieje ryzyko ze zarobionej kasy juz nie zobaczysz. Najlepiej jak masz wymowke ze trafiles do szpitala albo ktos ci sie powaznie rozchorowal co oczywiscie sprawdza czy nie klamiesz bo z gory oczywiscie zakladaja ze klamiesz. Realizatorzy badan dzialaja jak psychopaci tylko dokrecajac srube. Sama praca ankietera zla nie jest ale w tym akurat osrodku badawczym to droga przez meke. A najlepsze jest to jak klientow swoich oszukja, juz pomijam fakt okradania ankieterow, czesto jak termin im sie konczy to sami przekrecony przsz siebie material oddaja klientowi. Porazka
ja 2016-05-23 12:42:11
NIe polecam, wyzysyk na kązdym kroku, marnie płacą, ciągle dokładają obowiazków, a pensja w miejscu. Tną koszty na wszystkim co się da. Umowa oczywiscie zlecenie :) nie polecam
3
ja 2016-07-11 15:17:12
Nie pracujcie w LifeCall nie wypłacają pieniędzy i wymyślają różne głupoty żeby wam ich nie wypłacić.
dawny ankieter 2016-08-15 10:23:51
Pracowałem dla nich prawie 8 lat. Kiedyś było o wiele lepiej, można było stosunkowo nieźle zarobić w studio CATI. Stawki było wyszczególnione, konkretnie tyle a tyle za daną ankietę. Można więc było sobie na koniec miesiąca wyliczyć ile powinno się zarobić, i porównać z tym co otrzymało się na konto. Później zmieniono system rozliczeń, na stawkę godzinową, i od odtąd nic nikomu się nie zgadzało. Ankieterom terenowym dawano laptopy, i nie trzeba było wykorzystywać własnego sprzętu. Owszem jeżeli ktoś chciał, to mógł pracować na własnym sprzęcie. Stawki z roku na rok spadały na łeb na szyję. Największy problem stanowił dział kontroli jakości pracy ankieterów. Ankiety nagrywano, o czym ankieterzy nie informowali respondentów. W dziele tym pracowały osoby o bardzo niskim umiejętnościach, adresy respondentów sprawdzano najczęściej za pomocą Google Viever Street i jeżeli na zdjęciu nie było jakiegoś domu, ankietę najczęściej odrzucano, jako ankietę niezrealizowaną. Na pieniądze czekało się bardzo długo. Koszty dojazdu były ubruttowione.
Badanie Tajnego Klienta przeprowadzane w pociągach, może i były fajne, ale trzeba było za własne pieniądze kupić bilet, a w przypadku Pendolino był to koszt dość znaczny. Pieniądze oczywiście zwracano razem w wynagrodzeniem za badanie, czyli po jakiś 60 dniach. Oczywiście jeżeli klient podważył wiarygodność przeprowadzonej ankiety, za bilety nikt nie oddawał pieniędzy.
Podobno były u nich znaczne redukcje etatów. zamknięto biura na Świemirowskiej i wszyscy męczą się teraz na Junaków. Firma chyba się sypie. i wkrótce zniknie z rynku.
Zostaw swoją opinię o PBS DGA - Sopot
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PBS DGA