Early Stage

Warszawa

Opinie o Early Stage

była lektorka. 2016-11-21 12:05
ja również NIE POLECAM !!!! Nie tylko ja ale i dużo innych lektorów odeszło. Szkoła przywiązuje wagę do dużej liczby dzieci , średnio do poziomu nauczania . Faktycznie, żeby czas szybciej leciał dzieci rysowały i wycinały...
5
Teacherka 2016-11-22 20:32
Jestem bardzo zadowolona. To mój pierwszy rok w Early i jestem pod mega wrażeniem. Według mnie szkoła dba przede wszystkim o jakość nauczania. Jeszcze nigdy w żadnej szkole nie miałam takiej możliwości rozwoju. Co weekend są organizowane szkolenia dla chętnych nauczycieli. Z drugiej strony czuję, że jako pracownik jestem słuchana i traktowana poważnie. Jedno jest pewne - to szkoła dla osob, ktore lubią pracę z dziećmi i wiążą z tym swoje ambicje i ktore po prostu chcą pracować, rozwijać sie etc. Polecam!
5
opi 2016-12-05 22:55
Na plus: metoda, zarobki, to, że lektor i dzieci nie nudzą się podczas zajęć, ciekawe materiały, wsparcie metodyczne
Na minus: czasami za dużo wszystkiego naraz, atmosfera jak w korporacji, zbyt wygórowane wymagania(dzieci są różne i nie zawsze da się zdążyć z materiałem)
3
opi 2016-12-06 13:58
Na plus: metoda, zarobki, to, że lektor i dzieci nie nudzą się podczas zajęć, ciekawe materiały, wsparcie metodyczne
Na minus: czasami za dużo wszystkiego naraz, atmosfera jak w korporacji, zbyt wygórowane wymagania(dzieci są różne i nie zawsze da się zdążyć z materiałem)
1
chuda 2016-12-06 18:03
Zanim zaczęłam pracę w Early Stage słyszałam mnóstwo dobrych opinii i wszystkie się potwierdziły. To jest szkoła dla mnie, czyli dla kogoś kto uwielbia uczyć :) Na każdej lekcji z dumą obserwuję, ile moi uczniowie się nauczyli - metoda jest świetna - super materiały, super program!
Niektórzy piszą, że lektor musi dużo przygotowywać, że praca jest wymagająca. Jeśli chcemy mieć dobrą lekcję, to musimy się do niej przygotować, niezależenie od szkoły. Współczuję uczniom tych lektorów, którzy chodzą na lekcję bez przygotowania ...
13
Asia 2017-01-10 09:54
Plus masa pracy domowej... Szkoda kasy i czasu, my zrezygnowalismy.
2
olololilolo 2017-01-10 23:38
Praca domowa musi być zadawana w odpowiedniej ilości aby dzieci mogły utrwalić przerobiony materiał z zajęć w domu. Poza tym nigdy nie jest zadawane coś czego nie było na zajęciach.
3
Whalemania 2017-01-28 18:25
Dzieci uczą sie poprzez zabawę, rysowanie i tego typu aktywności, oczywiscie jesli nauka przez zabawę jest zorganizowana w odpowiedni sposob, a materiały sa dobrze dobrane. Raczej ciezko byłoby uczyc dzieci wykładając im kolejne zasady gramatyki... ząb całym szacunkiem do Pani Lektorki
3
Lektora ES 2017-03-13 17:52
Od września 2017 będzie można pracować na umowę o pracę w Early Stage.
8
Deedie 2017-03-27 02:44
Od tego września w wielu filiach szkoły będą umowy o pracę. Sama dostałam taką propozycję jako lektorka szkoły więc jest to pewna wiadomość.
5
ewaawa 2017-04-04 13:32
A czy ktoś wie jak wyglądałaby taka umowa o pracę? Na jakich warunkach by była?
1
Eve 2017-04-21 07:37
Nigdzie nie miałam tak słabej rozmowy kwalifikacyjnej, bo dwóch godzinach wypytywania Pani dopiero podała rzeczywistą stawka, która była śmieszna w porównaniu do pracy jaką trzeba wkładać w przygotowanie. Byłam wręcz egzaminowana z pomysłów na zabawy dla dzieci. W ogłoszeniu podali, że nie trzeba mieć dużego doświadczenia i najlepiej żeby była osoba studiująca. Nie dostałam informacji o żadnych szkoleniach, tylko same pytania. Żałuję, że straciłam te dwie godziny aby usłyszeć ile faktycznie mogę zarobić. Jedna ze szkół z najniższą stawką.
2
takatam 2017-04-24 21:24
Piszesz o Warszawie? Dziwi mnie Twoja opinia, bo stawka podawana jest w ogłoszeniu o pracę. I jest to porównywalna, jak nie wyższa od innych szkół. A że na rozmowie o pracę zadawano Ci pytania i to, że dotyczyły one metod na pracę z dziećmi to chyba nie powinno zaskakiwać? Early Stage oferuje bardzo duże wsparcie metodyczne, ale omawianie jego szczegół nie jest konieczne na pierwszym spotkaniu.
2
lektor angielskiego 2017-04-28 12:31
Witajcie . Czy ktoś może napisać jak wygląda zatrudnienie na umowę o pracę które ma się w tej szkole pojawić ? Oczywiście chodzi mi o takie informacje ogólne.... Zastanawiam się nad podjęciem pracy ...
1
była lektorka. 2017-05-05 11:27
Ciężko się z Tobą zgodzić . Jak sama nazwa mówi , rozmowa , to jest dialog dwóch stron i nie polega to na zadawaniu pytań przez jedną ze stron. W rozmowie kwalifikacyjnej przyszły pracodawca powinien poinformować jakie ma oczekiwania , ale też informuje, co sam oferuje , chociaż ogólnikowo . Skoro zadawał tylko pytania od przyszłego kandydata do pracy ( np. lektora ) by wyciągnąć od niego jego własne pomysły na pracę z dziećmi a sam dużo nie wspomniał o tym co może zaoferować w zamian , to znaczy że temu pracodawcy kończą się już własne pomyły .... W tej firmie lektorzy zmieniają się jak rękawiczki ...
Co by nie było , to prawda !!!!!
1
Anglistka 2017-05-05 19:22
Ale chyba sama przyznasz, że na rozmowie o pracę, pyta głównie pracodawca. To pracownik ma się wykazać wiedzą i doświadczeniem, żeby pokazać, że sprawdzi się na danym stanowisku. Ja pracowałam nie tylko w szkołach językowych ale też w korporacjach i przeszłam wiele różnych rozmów o pracę - na żadnej nie odpytywałam mojego przyszłego pracodawcy, a on mnie a i owszem...
ptw 2017-05-05 22:30
Dlaczego lektorzy zmieniają się jak rękawiczki? Trochę mnie to zmartwiło, ponieważ chcę tam podjąć pracę...warto?
takatam 2017-05-07 16:20
Early Stage ma wiele filii, w których pracują dziesiątki lektorów. Można wyobrazić sobie, że w takiej sytuacji część kadry będzie się wymieniać, ale czy szkoła "zmieniająca lektorów jak rękawiczki" zyskałaby taką dobrą opinię i zaufanie rodziców, którą się cieszy? Wręcz przeciwnie- ES zależy na tym, by lektorzy czuli się w pracy dobrze i zostawali na wiele lat. Jeśli pytasz czy warto- jeśli chcesz się rozwijać jako nauczyciel to Early Stage to jedno z najlepszych miejsc, do których można trafić.
była lektorka. 2017-05-08 10:25
PTW - poczytaj opinie byłych lektorów dlaczego z pracy w tej firmie zrezygnowali ... A trochę tych lektorów którzy zrezygnowali było .....
1
była lektorka. 2017-05-08 10:32
dokładnie , pyta głównie pracodawca , ale - Eve napisała że była wypytywana przez dwie godziny o pomysły. To świadczy o braku pomysłów przez przyszłego pracodawcę . Ja też pracowałam w wielu korporacjach i pracodawca informował mnie również o tym co ma do zaoferowania . Nigdy nie odpytywałam przyszłego pracodawcę , bo nie musiałam . On informował mnie sam , i nikt nigdy nie odpytywał mnie o pomysły przez aż tak długi czas , jak napisała wyżej EVe.
Paweł. 2017-05-08 10:35
uwierzyłbym w to co piszesz ,gdyby nie te negatywne opinie byłych nauczycieli ...
1
Anglistka 2017-05-08 19:23
Ja tez byłam tam na rozmowie o pracę i tez byłam pytana o pomysły. Dostałam informacje o stawce, szkoleniach i dodatkowych benefitach - opieka medyczna, karta sportowa. Przeszłam cały proces rekrutacji - obejrzałam filmy z lekcji, sama poprowadziłam jedną. Nie było łatwo - ale według mnie to tylko pokazuje, ze oni poważnie podchodzą do zatrudnienia odpowiednich ludzi. Ja nie mam problemu z pokazaniem tego, co potrafię. Dostałam propozycję pracy i pewnie z niej skorzystam. Mam nadzieję, ze jest tak jak mówią i okaże się, że dobrze trafiłam. Za pół roku chętnie podzielę się z Wami opinią o pracy.
Teeeeeeeacher! 2017-05-08 23:24
Ja akurat przeszłam do szkoły publicznej, bo planowałam ciążę, a wtedy w early nie dawali jeszcze umów o pracę, ale znam stawki tej szkoły i są bardzo dobre - wyższe niż w wielu innych szkołach, nie mówiąc już o publicznych....bo tam wiadomo, że jest tragedia. Eve, nie wiem skąd opinia, że stawki są takie niskie - może spojrzałaś na ogłoszenie w innym mieście niż Wwa i porównujesz je do realiów warszawskich? Ponieważ teraz rozważam powrót do Early to sprawdziłam też stawki na przyszły rok szkolny za godzinę i są naprawdę dobre. Możesz mieć nawet 75 za 60 min przy dobrym układzie (grupy egzaminacyjne + Twój staż pracy w ES - nie na dzień dobry).....a jak uczysz przedszkolaki to jeszcze więcej możesz zarabiać. I to dotyczy wszystkich filii bo zasady są takie same wszędzie. Mam świeże informacje, bo właśnie kontaktowałam się z paroma placówkami.
takatam 2017-05-09 09:03
No nic dziwnego, że w internecie piszą zawsze ci, którzy są niezadowoleni :-) A na setki pracowników zawsze kilku takich, z różnych powodów, będzie. No i warto zauważyć, że te opinie nie przechodzą żadnej weryfikacji na tym portalu. Nie mówię, że tak jest, ale równie dobrze mogłyby być napisane wszystkie przez jedną osobę. Warto samemu się przekonać, jak jest.
Teacher 2017-06-03 00:43
W early stage wszystkie zadania administracyjne spadaja na lektora, wysyłanie maili i sms z pracami domowymi, testami, przedstawieniami. W innych szkołach robi to sekretariat. Nauczyciel jest zmuszony do zrobienia filmu na potrzeby marketingu z 6 latkami których rodzice nie zgadzaja sie na nagrywanie.
4
Jagna 2017-06-05 08:52
Nikomu nie polecam współpracy z jedną z filii na Północy. Pani prowadząca tam działalność jest osobą stosującą mobbing, zastraszanie oraz oczernianie. Zostawałam systematycznie pozbawiana środków do życia, a okres współpracy wspominam jako robienie większości rzeczy ZA DARMO. Jeżeli ktoś lubi mieć wciskane bajki o "możliwościach rozwoju", a po kilku latach współpracy dalej śmieciówkę - to praca dla Was. Jeżeli lubicie wycinać po nocach, spędzać całe dnie na korespondencji z rodzicami, robieniu niedorzecznej ilości kartkówek oraz dekoracji na przedstawienia - bez dodatkowej opłaty - to praca dla Was! Pensja w teorii dobra, ale w praktyce ilość obowiązków nie pokrywa się z nią w żaden sposób. To, co przeżyłam pracując dla tej filii zapamiętam do końca życia. Być może współpraca z innymi liderami wygląda inaczej, ale ilość pracy i nieadekwatne wynagrodzenie jest pewnie to samo.
3
lamalalam 2017-06-19 21:12
Zgadzam się. Ważne jest jakim człowiekiem jest dyrektor filii. Jeżeli jest ludzki i w porządku to super, a jeżeli jest czepialskim perfekcjonistą to źle.
1
prp 2017-07-04 11:31
A czemu Pani tego w ankiecie nie umieściła, jaki jest dyrektor filii?

Pozdrawiam
1
M 2017-07-05 15:17
TRAGEDIA!
Myślę, że praca w ES jest dobra dla studenta który nie ma większych obowiązków i kiwa głową jak kiedyś modne figurki psów na desce w aucie.
Odbyłam rekrutacje, zrobiłam lekcje pokazową dodam , że musiałam specjalnie dojechać około 200 km, dostałam umowę o współpracę i to już był koniec! Nie wiem czy liczą na to , że ktoś jej nie przeczyta... SAME KARY NAWET DO 25 TYS. ZOBOWIĄZANIA DO 10 LAT PO ZAKOŃCZENIU WSPÓŁPRACY ITP. UMOWA MOCNO JEDNOSTRONNA, ŻADNYCH MOŻLIWOŚCI NEGOCJACJI CZY WPROWADZENIA ZMIAN. PORAŻKA NA CAŁEJ LINII oczywiście stosunek Pani dyrektor zmienił się diametralnie i nie była juz tak miła, nawet nie raczyła odnieść się do zadanych jasno pytań. Dostałam odpowiedź "obowiązuje nas umowa ustna" ciekawe czy w razie czego w sądzie też by ją przytoczyła. Jeśli ktoś się ceni i zna swoją wartość to odradzam, szkoda czasu nawet na rekrutacje.
6
eN 2017-07-06 14:34
Jestem lektorką w Early Stage i doprawdy nie wiem jak bardzo trzeba by było się postarać, aby doprowadzić do momentu w którym taką karę trzeba zapłacić.
Kary są wysokie, ponieważ metoda jest unikalna, mamy dużo klientów i mogą znaleźć się osoby które chciałyby to wykorzystać w swojej późniejszej pracy już nie związaną z Early Stage.
Nigdy, nie spotkałam się z sytuacją w której ktoś musiał płacić karę. Dyrektorzy są naprawdę w porządku i nawet jeśli ktoś chce opuścić pracę przed końcem umowy to można się bezproblemowo dogadać, bez żadnych kar.

Atmosfera w Early Stage jest niezwykle miła. Nie tylko dzieci czują się u nas komfortowo, ale także nauczyciele. W tej pracy można poczuć się jak w domu, a wszyscy są dla siebie serdeczni, mili i życzliwi.

Pracując w Early Stage można naprawdę wiele zarobić i jeśli przełożeni widzą Twoje starania to doceniają lektora, pomagając mu wspinać się po szczeblach kariery. Więc jeśli jesteś osobą ambitną ta praca jest dla Ciebie. :)
3
M 2017-07-14 15:40
yhym no tak trzeba ratować i wychwalać swój biznes. Komentarze mówią same za siebie.
3
M 2017-07-21 17:51
tłumaczę, że są jednostronni. Żeby zobaczyć za co, należy zapoznać się z umową więc polecam prosić o wgląd do niej przed tym całym cyrkiem robienia lekcji, spotkań- MARNOWANIA CZASU
3
MS 2017-08-21 12:29
Zależy od osoby i placówki/dyrektorki szkoły. Pracowałam w ES przez 2 lata. Bogate zaplecze i materiały- na pewno nie. Musieliśmy tworzyć swoje gry i zabawy, używać swoje zabawki i prywatne drukarki/materiały, znaleźć dodatkowe materiały do zajęć (na każde zajęcia), i pomysły na projekty. Jedynie co dawali to książki i testy/kartkówki. Do każdych zajęć, drugie tyle w domu (nie licząc przedstawienia- płatne mniej niż zwykłe zajęcia, warsztaty- bezpłatne, raporty co dwa miesiące- mnóstwo godzin, i inne.) Więcej zarabiam na prywatnych korepetycjach. Słyszałam od innych lektorów że to wszystko zależy od placówki. Mi wychodziło około 20zł na godzinę jak wliczyłam koszt prowadzenia własnej firmy, zakupienie własnych materiałów do zajęć, i godziny pracy (w domu i na zajęciach). Może nie okropne, ale można zarobić więcej gdzieś indziej.
2
login 2017-08-21 21:22
Hej, chyba trochę czasu minęło, od kiedy pracowałaś w ES. Obecnie raporty pisane są dwa razy do roku. Są też prowadzone bezpłatne szkolenia dotyczące gier i zabaw, projektów itd. Program wytyczony jest bardzo precyzyjnie i nie wymaga częstego użycia dodatkowych materiałów. No chyba, że ktoś ma ochotę- w końcu wielu lektorów lubi to robić. Nowi lektorzy są też pod stałym nadzorem metodyków, do których można zgłosić się, jeśli brakuje pomysłów.
1
M 2017-08-23 20:23
ciekawe dlaczego od 3 miesięcy widnieją te same ogłoszenia i nie mogą znaleźć lektora... oj chyba ktoś z góry się tutaj udziela
EwelinaW 2017-08-24 16:37
Odpowiedź jest dość prosta, jesteśmy dużą szkołą, do której cały czas zapisują się nowi uczniowe. Chcąc odpowiedzieć na te potrzeby, cały czas potrzebujemy nowych lektorów.
W razie dodatkowych pytań zapraszam do kontaktu na rekrutacj@earlystage.pl
Pati 2017-08-27 13:01
Też byłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Potem dostałam Umowę Współpracy i mocno się zdziwiłam gdy przeczytałam o karach po 25 tys. zł !!!
Oczywiście nie zgodziłam się na podpisanie umowy.
Podobno nie mogą znaleźć lektorów - nie dziwię się. Może szukają lektorów, którzy naiwnie podpiszą umowę bez czytania.
1
Native 2017-09-10 01:00
Dlaczego rodzice dostają prywatne maile i telefony do lektorów? Czy kontakt nie powinien być przez szkołę?
PS Kilka lat temu dyrektorka filii na Saskiej Kępie mnie rozbawiła przekazując mi informację iż moja znajomość języka polskiego jest zbyt słaba aby móc komunikować się bezproblemowo z rodzicami :) Do dzisiaj ten epizod mnie bawi. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że to mogłoby być ważnym kryterium do pracy jako lektor języka obcego.
magdalenaaaa 2017-09-11 17:06
Rodzice nie dostają tylko adres mailowy - służobowy w domenie earlystege.pl
FK 2017-09-12 12:23
mam b. duże doświadczenie w nauczaniu j. angielskiegoi i aplikowalem do bydgoskiego oddzialu Early Stage chyba 5-6 razy; bez echa; dzwonilem; pan przyjał i tyle; za to przez pomylkę aplikowalem do Wrocławia z tym samym CV i zareagowali natychmiast i umowilisię na rozmowę.
Tonia Bochińska (współwłaścicielka szkoły) 2017-09-15 02:22
Od tego roku szkolnego nauczyciele już podają tylko maila. Zmiana wynika z tego, że teraz rodzice już bardzo powszechnie komunikują się przez maile i często chętniej w ten sposób się kontaktują z nauczycielem niż telefonicznie. Wierzymy w to, że dla rodzica możliwość skontaktowania się z nauczycielem może być w niektórych sytuacjach bardzo ważna np. gdy trzeba nauczycielowi przekazać bardzo ważną czy delikatną informację na temat wyjątkowej sytuacji dziecka danego dnia (mógł go bardzo boleć brzuch, mógł przeżyć coś traumatycznego). Rozumiemy jednak, że dla części nauczycieli mogło to rodzić pewien dyskomfort, dlatego gdy uznaliśmy, że można przejść wyłącznie na kontakt mailowy, zrobiliśmy to. Odnośnie języka polskiego, wierzymy w to, że mimo tego, że jesteśmy ekspertami w nauczaniu angielskiego, poziom komunikacji w języku ojczystym z klientami też powinien być na odpowiednim poziomie.
1
Tonia Bochińska (współwłaścicielka Early Stage) 2017-09-15 02:40
Studenci są częścią naszego zespołu, ale nie stanowią jego większości. Mamy wśród naszej kadry rzeszę osób z ogromnym doświadczeniem, coraz większą grupę młodych mam, które zaczynały z nami zaraz po studiach, a potem w Early Stage rodziły po kolei dzieci i chętnie wracały po urlopie. Niektóre z nich uczą dalej, inne są metodykami bądź założyły swoje filie. Pisanie o pieskach z dyndającymi głowami jest dość obraźliwe - szczególnie jeśli weźmiesz pod uwagę, że mamy niezwykle mądry, kreatywny i pracowity zespół.
Umowa chroni nasz know how, który jest niezwykle bogaty. Nie uczymy z książek dostępnych na rynku, a z naszych materiałów, które są tylko zastrzeżone do używania w ES. Stąd troska o ochronę naszych materiałów. Przecież osobie uczciwej zapisy, które chronią nasze materiały nie zagrażają.
To przykre, że na podstawie samej rekrutacji tak negatywnie nas oceniasz na forum i piszesz dla kogo według Ciebie jest ta praca i robisz to z tak olbrzymią pogardą.
Złościsz się o to, że przejechałaś 200 km, aby dotrzeć na rekrutację i zrobiłaś to na marne. Na przyszłość zanim się zdecydujesz na taką wycieczkę specjalnie na cele rekrutacyjne, zapytaj czy nie ma na pewno żadnych zapisów odnośnie ochrony know how, ponieważ to jest dla Ciebie warunkiem podpisania umowy. Jestem przekonana, że jeśli byś zadała to pytanie, to dyrektor filii by Ci szczerze na to pytanie odpowiedział. Przecież to jest też jego cenny czas pracy.
Będę wdzięczna za informację, która filia Cię rekrutowała.
1
@wera 2017-09-15 10:19
Ja zaczynam właśnie pracę. Proces rekrutacji na pewno wymagający - sprawdzają język, trzeba poprowadzić lekcję. Ale spoko - dają materiały do tego i ja miałam spotkanie z dyrektorką, która mnie we wszystko wprowadziła. Stawka jest dobra, mam bloki zjaęć. Jestem dobrej myśl, bo atmosfera jest fajna.
1
Early Stage 2017-09-15 10:25 [pracodawca]
W Early Stage uczymy z autorskich podręczników. Zapis umowy, o którym wspominasz chroni te materiały przed nieuczciwyi osobami, któe chciałyby używac ich poza naszą szkołą. Jeśli nie masz takich planów - mozesz spokojnie podpisać umowę - włos Ci z głowy nie spadnie :-)))

Osoby aplikujące do naszej zachęcam do zadawania pytań o zapisy umowy dyrektorom filii - na pewno chętnie wszystko wytłumaczą.
1
Early Stage 2017-09-15 10:28 [pracodawca]
Serdecznie zachęamy do czytnia umów i zadawania wszystkich pytań z nią związanych. Chcemy pracować z ludźmi, kórzy czytają ze zrozumieniem, nie boją się pytać i w pełni świadomie decydują się na dołąćzenie do naszej drużyny!
2
Early Stage 2017-09-15 10:42 [pracodawca]
Early Stage to miejsce dla ambitnych, kreatywnych osób, kóre lubią realizować swoje pomysły. Mamy moc materiałów dodatkowych i szkoleń dla lektorów, z których można korzystać i czerpać do woli. Nie jesteśmy jednak miejscem dla maszyn, które będą bezrefleksyjnie klepały gotowe rozwiązania. Zapraszamy ludzi, którzy chcą używać swojej wyobraźni i korzystać z własnego potencjału intelektualnego na bazie naszej metody. Wszystkie materiały potrzebne do realizacji pomysłów zapewnia filia szkoły - jesteśmy jednym z lepszych klientów sklepów papierniczych - serio!
1
joker 2017-09-15 10:49
Ale się tu naczytałam strasznych rzeczy... A jak poszłam na rozmowę, to pogadłam z super dziewczyną, która prowadzi szkołę na Żoliborzu i się zastanawiam, gdzie Wy wszyscy trafiacie na te potworne baby, kóre tak Was starszą tymi umowami, nieznajomością języka polskiego itp. Z tego co już widzę, to jest szkoła, w której jest pomysł na nauczanie, jest jakiś plan i lektor wie, co ma robić. A nie - jak zazwyczaj - weź książkę, jaką chcesz i rób co chcesz i zero planu co z tymi dziećmi robić. Przed pierwszą lekcją mam mieć dwa dni szkoleń, potem podobno też są, jak się tylko chce . Dla mnie spoko.
6
belferka 2017-09-15 12:40
Uczę od wieeelu lat. W ES jestem od pięciu. W tym roku dostałam nawet umowę o pracę. Nie jest to szkoła dla leserów - trzeba swoje wypracować. Nie ma się co oszukiwać - praca z dziećmi w ogóle nie jest łatwa, więcej - praca nauczyciela nie jest łatwa. Jak słyszę o lektorze, który chce pracować w szkole, ale nie chce się przygotowywać do zajęć, to myślę, że to albo słaby lektor, albo człowiek, który się minął z powołaniem. Pokażcie mi szkołę, w której nie muisz się przygotowac do zajęć, zaplanować aktywności dla uczniów, przygotować jakiegoś projektu, czegokolwiek. Może z dorosłymi czasami tak można - powiesz "otwórzcie książkę i róbcie gramatykę", ale też nie na dłuższą metę - musisz znaleźć dodatkowe artykuły do przeczytania, wywiady do posłuchania, wymyślić fajny temat do napisania a potem to sprawdzić. Normalne obowiązki nauczyciela.
6
nuda 2017-10-03 16:19
early stage jest SLABEEEEEEEE.Po pierwsze angielski dla poczatkujacych a pierwsza lekcja i juz cos pani gada po angielsku i co mam z tego rozumiec a slowka jak sa te obrazki to czasami te obrazki sa takie ze sie ich poprostu nie rozumie!!!!!!!!!
A. 2017-10-09 13:54
Odradzam. Córka chodziła przez 4 lata, a potem nagle dzień przed rozpoczęciem nowych zajęć rozwiązano nam grupę,miesiąc czekam na zwrot zaliczki,z perspektywy czasu widzę,że nie było warto,za dużo zadań domowych i po 4 latach rozwiązują grupę inwestuje się z niczym,lepiej od rozumieć do innej szkoły jezykowej
Zostaw swoją opinię o Early Stage - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Early Stage