brak logo

Farutex

Kraków

Opinie o Farutex

kierowcy z Gdańska 2010-11-18 22:34:09
Witamy, nie jest prawdą co pisze się tutaj o Gdańsku. zarabiamy ok. ( usunięte przez administratora ), a ci co kradli towar to uciekli na L-4, W tym roku to 2 osoby. Praca jest jak wszędzie a za soboty mamy dzień wolny w tygodniu i dostajemy kasę za ewentualne nadgodziny.
nie kłam człowieku 2011-02-11 21:33:29
Z gdańska odchodzą kierowcy, nie mają ( usunięte przez administratora ) netto - nie łgaj! za nadgodziny nikt nie płaci, ani nie ma dni wolnych! a na swięta w ramach paczek dostajesz towar po terminie! OTO I CAŁA PRAWDA!
SEKTOR X 2011-02-15 10:04:23
hehe..( usunięte przez administratora ) to maja ( usunięte przez administratora ) pseudo kierowcy "manow"..tak pozatym to jest ( usunięte przez administratora ) tyle zero szacunku do czlowieka...ma byc wywiezione i koniec..nie podoba sie zegnamy sie...ale co sie dziwic jak kapital czarni przysylaja;-)...tak pozatym ja pracowalem w krakow - wieliczka i prawda jest taka ze nikt normalny tam nie pracuje dluzej niz pare miesiecy....a i niektorzy po tygodniu odchodzili....zal chlopakow bo niektorzy naprawde kumaci...zostaja tam wszarze i ( usunięte przez administratora ).tak to wlasnie wyglada..tyle w temacie
2
olek 2011-03-21 09:08:36
tego kiero z gdanska to powinniśmy na taczkach powiesc, co za ( usunięte przez administratora )a pojecie o logistyce ma takie jakie ja o komponowaniu, gratulacje dla rekrutujacych, dobrze że specj ds logistyki zatrudnili bo ten sobie nie radzi!
12345678 2011-05-21 12:59:46
tak chyba w telemarketingu ,przedstawiciele i biurze bo na pewno nie ci którzy na prawdę robią na ta firmę
demon predkosci 2012-08-10 21:03:50
nikt ci tam nie kaze pracowac. nie podoba sie- to wyjaz na krakowski rynek sprzedawac kwiatki
gumiś 2013-01-31 19:08:38
Kto chce pracować w firmie Farutex w Krakowie to niech się dobrze zastanowi bo ta firma zatrudnia tylko na sezon a po sezonie dowidzenia i szukajcie sobie pracy w zimie jak nigdzie wtedy nie ma.Nawet nie potrafią podać przyczyny zwolnienia a do tego sam kierownik oddziału nie potrafi spojrzeć w oczy i wysługuje się innymi żeby wręczali wypowiedzenia.Pracują tam same [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] którzy tylko [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nowych i patrzą żeby oni za nich towar wozili. A najlepsze jest to że każą jeździć nadgodziny za darmo!!! Co innego obiecują jak się przyjmujesz a co innego zarabiasz. Pracowałem tam trochę i odkąd się przyjąłem to tyle samo zarabiałem co do końca. Premi żadnych nigdy nie było choć obiecywali bo zawsze firma niby nie robiła obrotu ale dla kierowników na wakacje w Afryce to było!!! NIE POLECAM TEJ FIRMY NIKOMU!!!!!!
1
banan 2014-04-25 11:09:00
prawda gumis
1
karol 2014-09-08 14:21:36
Witam pracowałem 11 mcy szef ok zarobki też Za nadgodziny dobrze płacą i premia ludzka nadal bym tam chciał pracować.
karol 2014-09-08 14:28:53
super praca super szef pracowałem tam 11 m-cy chętnie bym tam nadal pracował.Zarobki ok premia spoko .Dobrze płacą za nadgodziny
fool 2014-09-28 13:31:07
nie miałem nigdy z nimi problemów żadnych
wera 2014-11-15 11:39:28
Jak wyglada praca specjalisty ds. obslugi klienta w Warszawie?
1
kierowca 2015-04-29 15:03:49

Farutex Kraków firma w której pracowałem 1 rok. Wrażeń na co dzień nie brakuje. W niedługim czasie po przyjęciu było spotkanie z kierownikami firmy. Zebranie poświęcone dla kierowców to demonstracja siły i próba pokazania im jak postępuje się z tymi co próbują wyegzekwować od oddziału tej firmy tego co im się należy, co wynika z umowy świadczenia pracy. Umowa jest tak skonstruowana że pracownik w przyszłości będzie miał problem z wyegzekwowaniem czegokolwiek od firmy Farutex gdyż w 100% zostanie zakłamany harmonogram czasu pracy. Na liście obecności składasz podpis godziny wpisuje inna osoba i pracujesz zawsze osiem godzin. Podstawa + premia robi z Ciebie niewolnika – premia to różnica pomiędzy tym co dostajesz na papierze a tym co ustalasz z pracodawcą. Czyli ogół nadgodzin których firma nie wykazuje w ewidencji. Rotacja pracowników jest tak duża na każdym dziale że niektórych osób nawet nie zdoła się poznać. Brak organizacji magazynu i logistyki skutkuje pracą po 10h na dzień a w sezonie sporo dłużej. Telefony o 6 rano z informacją że trzeba przyjść do pracy bo dzień wcześniej nie można było powiedzieć lub o 21.30 bo trzeba jechać z towarem na inny oddział na 2 w nocy i praca do 12 i dłużej następnego dnia. Ciągły brak osób powoduje nadgodziny na każdym dziale. W sezonie w kwartale robisz dodatkowy miesiąc godzinowo gratis, w ciągu roku wychodzą trzy miesiące i więcej. Bo nadgodziny nie są wypłacane! Godziny nocne również nie są płacone. Po rozmowie z kierownikami oddziału otrzymujesz informację że wypłacone zostało ci wszystko poprawnie.(dla chętnych nagranie z dyktafonu udostępnię) -nadgodzin nie dostaniesz bo niektórzy z kierowców specjalnie wydłużają czas pracy, taką dostajesz informację, na bezczelnego prosto w twarz. Kierownikowi trzeba kupić liczydło bo z kalkulatora widać nie umie korzystać. Po zapakowaniu samochodu wkładasz kartę do tachografu 2-3h rano i rozliczenie po pracy po wyjęciu karty z tachografu. Pracownikom co zgadzają się na te warunki przysługuje wszystko. Nie możesz złego słowa do przełożonego na nich powiedzieć bo w odpowiedzi uzyskasz informację byś zajął się sobą na początek (5min wcześniej zebranie na którym kierownik mówi wprost o czym trzeba go informować). Innym nic i są wyrzucani bądź sami odchodzą. Urlopu ojcowskiego nie dostaniesz chyba że jesteś protegowany. Odmowy tego urlopu też nie otrzymasz (dla chętnych nagranie z dyktafonu udostępnię) . W sezonie pracujesz sześć, siedem sobót z rzędu, jedna przerwy i znowu to samo. Za błędy magazynu płacisz z własnej kieszeni, bo towar im zawsze się zgadza. Za towar który ci zostanie nie dostaniesz nic bo na 100% okradłeś klienta – magazyn się nie myli. Na wszystkich oddziałach tak samo lub gorzej. Dyktatura, zastraszanie. Każą stawać samochodami w nie dozwolonych miejscach, bo dostawa ma być zrobiona – punkty i mandat Dla Ciebie! To masz od firmy gratis. Każdego dnia wmawiają Ci że jest ok i najgorsze że niektórzy tam pracujący w to wierzą. Szczerze odradzam pracę w firmie Farutex. Powiązania rodzinne, koleżeńskie, wyzysk ect.. Błędy organizacyjne logistyka to będą Twoje nie wypłacone nadgodziny. Brak organizacji magazynu i czekanie na towar to Twoje nadgodziny które nie zostaną Ci wypłacone. Ciągły brak osób do pracy w tej firmie to Twoje nadgodziny które nie zostaną Ci wypłacone. Chcesz pracować za darmo to już Twoja decyzja. Rekrutacja do nich jest cały rok. Kłamstwa o dniach wolnych oddawanych w tygodniu to śmiech i budowanie wizerunku firmy.
b 2015-05-09 18:19:07
ważne że Bogdan jest wazeliną dupowłazem i nikt go nie tknie
Kraków Łódź Lublin to kierownicy nietykalni sami maja syf ale pod latanią najciemniej a parcie na szkło szczególnie Michała mega :) kiedyś kole [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] sobie potnie...
3
loud 2015-10-02 21:11:47
uważajcie , co innego ustalaja , a co innego dostajesz , kraków to taki grajdołek , uklady i układziki , wydaje im sie ,że są korporacją ,śmieszne ludziki
2
kierownik 2016-01-18 17:25:53
Witam. Pracowałem jako kierowca w krakowskim oddziale firmy Farutex niecały rok. Zatrudnienie jest na umowę o pracę, ale uwaga. Dodatkowo należy podpisać weksel in blanco. Dalej to tak jak ktoś już tutaj wcześniej wspomniał - robota tylko dla osób samotnych niewidzących nic poza pracą. Nienormowany czas pracy. Niby praca od 6 do 14 jednak w rzeczywistości przychodzi się na 5 lub nawet 4(tak mają kierowcy jeżdżący na rynek), jeździsz aż rozwieziesz wszystko. W sezonie po 14-15 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu. Teoretycznie pracuje się co drugą sobotę w miesiącu jednak brak ludzi do pracy sprawia, że trzeba przepracować ich znacznie więcej. Dodatkowo firma ma zamiar wprowadzić jeszcze wywóz w niedziele, wtedy będzie już praca non stop. Oczywiście przychodzisz i sam pakujesz auto, na kategorie B praktycznie codziennie jest przeładowane. Pracujące tam osoby są nie do ruszenia i zgadzają się na wszystko. Zjeżdżają z własnej trasy, szef każe rozwieźć jeszcze 2 punkty i oni je biorą i wywożą, mimo że jest już dawno po 14. Oczywiście nie wypisują nadgodzin, mają jakieś inne układziki z szefostwem. Wypisujesz nadgodziny, jesteś zbędny bo przecież znajdą innych, którzy będą jeździć je gratisowo. Jeśli chodzi o ludzi to jest tam grono całkiem fajnych osób(kierowcy, magazynierzy) jednak są też tacy z którymi nie chcesz mieć wiele wspólnego. Starzy wyjadacze codziennie marudzący jak to wiele mają punktów i tylko kombinują jak tutaj je wepchnąć nowemu, bo przecież oni tyle jeździć nie mogą. Wy możecie. Co do logistyki to w tej firmie próżno takowej szukać. Są trasy na których punkty przypisane są całkowicie bez sensu(po kilka punktów w różnej części Krakowa i każdy z nich MUSI dostać towar przed 9, inaczej dzwonią i się skarżą że kierowca nie dojechał, skargi na wasze konto i niepochlebne patrzenie na was gratis). Za wszelkie straty w towarze płacisz z własnej kieszeni. Stajesz na zakazie bo dostawę trzeba zrobić, mandacik również na wasze konto. Poza stałymi pracownikami nikt nie ma tam swojej trasy, codziennie możesz jechać gdzie indziej. Gdzie pojedziesz następnego dnia dowiadujesz się o godzinie 22 dzień wcześniej, czyli nic nie zaplanujesz. Jeśli jednak zaplanujesz, przyjdziesz wcześniej, zapakujesz auto i zbyt szybko pracujesz chcąc zdążyć gdzieś tam, zjeżdżasz na firmę o 14 to na 100% coś ci jeszcze boss dorzuci, żebyś zbyt wcześnie nie skończył. Czasami można przyjść wcześniej z nadzieją że dzięki temu skończy się wcześniej ale dzięki braku dobrej organizacji pracy na magazynie towar możesz dostać dopiero np. o 7 rano więc przez dwie godziny(zakładając że przyszedłeś na 5) jesteś w plecy. Zdarza się praca również na nocki jeśli jedziesz z towarem na przerzut do innego miasta. Jedyne co się w firmie zgadza to kasa na jaką się wcześniej umówiłeś i to że 10 dnia każdego miesiąca masz ją na koncie. Tak jak już wyżej ktoś pisał często robią zebrania na linii kierownictwo-kierowcy i wmawiają, że będzie lepiej. Tylko głupi chyba w to wierzą. Poza sezonem jest trochę lżej jeśli jesteś starym pracownikiem i masz własną trasę. Jeśli nie, jeździsz tam gdzie akurat dziś jest najwięcej punktów/towaru do wywiezienia. Za nic mają tam człowieka, liczy się tylko kasa i to czy towar dojechał do klienta. To, że Ty nie masz życia, bo ciągle jesteś w pracy ich nie interesuje. Dodatkowo poza wywozem towarów z firmy do klientów, trzeba odbierać mięso z innych zakładów. Jedziesz w trase robisz swoje i dodatkowo jedziesz odebrać mięso dla Farutexu bo bardziej im się to opłaca niż jakby mieli zamówić z dostawą z tamtej firmy. Oczywiście to kolejne twoje nadgodziny i czas spędzony w pracy. O tym że masz dodatkową „fuchę” dowiadujesz się w trakcie swojej pracy na trasie, bo nikt jeszcze nie pomyślał by dać znać wcześniej. Od razu informuje, że próby uzyskania informacji dzień wcześniej za każdym razem kończyły się fiaskiem, stąd też nigdy nie wiesz czy oprócz tego co masz na aucie nie wpadnie Ci coś jeszcze. Kilka razy zdarzyło się zjechać na firmę przed 14 i nagle ktoś dzwoni i każe jechać po mięso za Trzebinie, dojeżdżasz na miejsce i okazuję się że towaru dla Ciebie nie ma i wracasz z niczym bądź czekasz 3 godziny aż zrobią zamówienie. Raz na jakiś czas może się trafić dostawa na Słowacje, kolejne nadgodziny, ale jakby tego było mało w telefonie służbowym nie masz roamingu, a to oznacza że płacisz za dodzwonienie się do klientów z własnej kieszeni, jeśli oczywiście w prywatnym telefonie masz roaming. W firmie jest takie wielka rotacja osób, że nie wiem czy jest sens się tam w ogóle przyjmować. Jeśli nie masz „pleców” i chcesz normalnie pracować to wylatujesz jako pierwszy i nie ważne że obiecują ci gruszki na wierzbie na samym początku. Taką mają politykę firmy, że zatrudniają na sezon mówiąc że to jest stała praca, kuszą nawet możliwością awansu, a potem się z wami ozięble żegnają. Co do awansu to nie ma się co oszukiwać, trzeba być dobrym podpierdalaczem własnych kolegów do kierownika żeby pójść wyżej. Inni pracujący sumienni
4
kierownik 2016-01-19 19:11:14
Jeśli chodzi o dziewczyny tam pracujące to raczej nie narzekają, ale nie jestem w stanie się bliżej wypowiedzieć. Te które pracują jako przyjmujące zamówienia pracują na 2/3 zmiany w tym nocna. Fakturzystki raczej na jedną zmianę, nie widziałem by bywała kiedyś popołudniu(tym bardziej w nocy). Więcej to trzeba by złapać jakąś dziewczynę która tam pracowała, byłaby lepszym źródłem informacji.
Kierownik 2016-03-05 21:50:56
Jakiś czas temu poszukiwali magazynierów. Teraz nie wiem jak jest bo już nie jestem związany z tą firmą.
cement 2016-05-12 11:46:26
dziwne, że szukają kierowcy albo z takim, albo z takim prawkiem. Jakby nie miało znaczenia czym on jeździ.
1
Zostaw swoją opinię o Farutex - Kraków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Farutex