logo PRYZMAT Katarzyna i Wojciech Puza Sp.j.

PRYZMAT Katarzyna i Wojciech Puza Sp.j.

Warszawa

Opinie o PRYZMAT Katarzyna i Wojciech Puza Sp.j.

MM 2015-01-09 13:11:16
Zawsze opinie o tej firmie znikają... Co jest?
Brak umów o pracę od lat przynajmniej dziesięciu, nieuczciwe rozliczanie nadgodzin, codzienne łamanie prawa pracy, pracownika itd. Pieniądze śmieszne, fatalne decyzje produkcyjne jednej ze wspólników uczestniczących w całym procesie. Zmiana załogi co 2 lata - gdy już wszystkie bałachy wyjdą na jaw. Błędy zrzucane na pracowników. Brak kultury. Kiedyś nie dostarczono całości gadżetów - błąd kuriera - właścicielka posądziła o kradzież młodą dziewczynę - nie przeprosiła, nie rozliczyła jej nadgodzin a gdy ta odeszła - zastraszając próbowała nakłonić ją do powrotu... Nie wiem czemu ta firma jeszcze działa - właściciele powinni siedzieć za kratami.
3
Koza 2015-01-09 13:13:33
Jeżeli lubisz zarabiać śmieszne pieniądze , mieć mnóstwo obowiązków pracując na umowę o dzieło/zlecenie to jest to firma dla Ciebie ; ) Wymagania działają tylko w jedną stronę. Generalnie jest milion lepszych drukarni w okolicy, więc lepiej się zastanów zanim się wybierzesz na ul. Gwiaździstą.

Rozmowa kwalifikacyjna przeprowadzona w bardzo ciepłym tonie. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda całkiem nieźle.Do momentu aż nie zaczniesz pracować w owej drukarni. Od tego momentu zaczynają się kwiatki.

Nadgodziny nie są rozliczane w umówionym terminie, miesiąc po ich przepracowaniu. Gdy nie ma pracy jesteś dosłownie wyrzucany do domu, kosztem nadgodzin w stosunku 1:1 . Nie opłaca się więc zostawać na "nadgodziny" - prędzej czy później i tak Ci je zabiorą.

Zlecenia nie wpływają na bieżąco do druku z biura (które jest kilka metrów od Ciebie ;) ), tylko przed wyjściem do domu dziewczyn zajmujących się klientami. Często bywało tak, że zostawało się po godzinach by podgonić robotę. Brak jakiegokolwiek obuwia i odzieży bhp chroniącej Cię urazami czy zniszczeniem Twojej prywatnej garderoby. Wyciągi nad maszynami bardzo marne. Drukując ciemne wydruki idzie się porzygać i to dosłownie wchodząc do pomieszczenia, gdzie stoją plotery.

Gdy pracy nie ma robisz dosłownie każdą najidiotyczniejszą robotę ( od sprzątania magazynku z którym notabene nie masz nic wspólnego, po oklejanie jakiś [usunięte przez moderatora] kopert na płyty cd, których jest cała sterta ;) ) A w dodatku musisz unikać Pani [usunięte przez moderatora]. , która ma ciśnienie spowodowane brakiem wpływów na konto i szuka [usunięte przez moderatora] .

Jednym z nielicznych plusów jest to, że pieniążki są zawsze płacone w terminie i jest kilka naprawdę ( policzę na palcach jednej ręki;) ) fajnych i inteligentnych osób.

Generalnie - miernie. Nie polecam.
3
koza 2016-03-21 14:13:16
@pawe,

praktycznie w każdej innej drukarni (w stolicy), gdzie mieszczą się 2-3 plotery wielkoformatowe zarobisz o kilka stów więcej, niż tutaj. Kwestia poszukać/podzwonić/pochodzić na rozmowę.

Cytując stronę d-printu w zakładce "praca":

"Oferujemy:
- naukę i praktyczne poznanie nowych technologii druku cyfrowego i wielkoformatowego,
- wynagrodzenie netto od 1.400 zł (umowa zlecenie),
- możliwość zatrudnienia po okresie stażu,
- staż trwa 3 miesiące."

W biedronce na kasie czy w Mcd zarobisz więcej, niż wspomniane 1400 - 1800 oferowane po stażu. I nie musisz truć się oparami z atramentów. Ponadto...nowe technologie... Maszyny wielkoformatowe na głowicach Dx4 - stare jak świat. Brak innych technologi druku, chociażby uv, solventowego (wielkoformatowe siatki, bannery czy blockout), dtg, latex czy sublimacji nie uświadczysz.

Tak_było 2016-03-29 22:10:54
Byłem blisko 2 lata temu na rozmowie kwalifikacyjnej. Atmosfera była fajna, wrażenia ok. Zapamiętałem dziewczynę rekrutującą po tym że czytała pytania z kartki :). Niestety, wszystko przekreślają zarobki - przy umowie o dzieło te pieniądze są nie do przyjęcia. Nie dziwie się że później firma poszła w płatne "staże". Piszę w cudzysłowie bo obawiam się że jest to jedynie pretekst do zatrudniania pełnoetatowego pracownika za niższą stawkę - potwierdzałaby to częstotliwość ogłoszenia.
dotrak 2016-04-24 11:39:16
Rozmawiałem ostatnio z kolegą na temat tego jak pracuje się w tej firmie. Mówił o nich wiele dobrego. Także widzę , że pokrywają się te dobre opinie z tą @tak było. Polecę pryzmat dalej bo mam kilku znajomków w branży
Zostaw swoją opinię o PRYZMAT Katarzyna i Wojciech Puza Sp.j. - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PRYZMAT Katarzyna i Wojciech Puza Sp.j.