brak logo

Zid-Service

Warszawa

Opinie o Zid-Service

student 2009-11-24 08:56:20
Dziwie się, że jeszcze nie ma żadnych opini. Byłem zatrudniony jako pomocnik biurowy, z tym że obowiązki omawiane na rozmowie kwalifikacyjnej nijak miały się z tym, co robiłem. Mają straszną rotację pracowników. Gdy odszedłem, nie dostałem pieniędzy za wykonaną pracę... Nie polecam
STUDENT 2009-11-30 18:40:47
Praca byłaby ok, gdyby nie małe zarobki i szef. NIE POLECAM!!!
andrew 2010-01-05 18:52:05
ja wygląda dokładnie tam praca bo do mnie właśnie zadzownili i czego moge się spodziewać na rozmowie kwalifikacyjnej??
Mario 2010-01-07 11:15:11
Jako kto? Jako pracownik biurowy? Spodziewaj się na rozmowie testu - młoda dziewczyna da ci test matematyczny do rozwiązania i tyle. Pewnie nie będziesz tam sam, będzie więcej osób. Biora każdego kto dostanie 70 % pkt z testu. Po 3 tygodniach dziękują za współpracę. Strata czasu
anonim 2010-04-28 10:25:47
O kurcze a myslam ze tylko mi tam bylo zle : ) Pozdrawiam was studenci objechani przez pana prezesa i zycze znalezienia lepszej pracy, tak jak mnie sie udalo :)
Swoja droga bylo bardzo podejrzane to, ze oni tak czesto rekrutowali pracownikow biurowych...
stjudent 2010-06-29 10:39:39
Faktycznie nie byłam długo, skoro Renkas nie jest prezesem to git, w sumie teraz koło [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] mi to lata
ssss 2010-12-02 12:47:06
Widzę znowu pełno ogłoszeń o przyjęcie do Zid Serrvice studentów do pracy. Nie idzcie tam :) Jeden wielki bałagan szkoda że tych opini powyżej nie było gdy sie przyjmowałam do pracy, bo na pewno by mnie odciągnęły od tego pomysłu. I nie zmarnowałabym w Zidzie paru dni.
studentka 2010-12-03 09:04:06
czy ktos wie, dlaczego w ogloszeniu wymagaja swojego laptopa? az takie ciecia?;) i nie zrozumiałam-na rozmowie kwalifikacyjnej jest test matematyczny? na pracownika biurowego? pozdr
anonim 2010-12-03 09:44:18
Ten test jest po to, by wyeliminowac kompletnych glupkow - chociaz widac, ze nie zastosowali tego w przypadku zatrudniania[usunięte przez admina]. A laptop dlatego, ze nie maja tam wlasnych komputerow, jak ktos napisal, siedza po 4 osoby przy jednym biurku, z laptopem przycupniesz sobie przy kacie i mozesz pracowac ;) Dziewczyno, po co ty tam szlas na ta rozmowe?
studentka 2010-12-03 09:52:57
spokojnie, nigdzie jeszcze nie poszłam i nie mam zamiaru isc,a pytania-czysta ciekawosc :) napewno nie jest gorzej niz w mojej poprzedniej firmie, ale to juz bez komentarza
wolna od tej firmy studentka 2010-12-06 18:35:28
UCIEKAĆ UCIEKAĆ I JESZCZE RAZ UCIEKAĆ!!!!! Szkoda czasu i nerwów jak nie masz ich ze stali i nie potrafisz olać jak ktoś cię poniża..
aaaa 2010-12-08 16:54:24
[usunięte przez admina]. dziwie sie tym ludziom co tam siedzą za takie grosze. na durnych słuchawkach płacą 2 razy tyle! :D a jak już macie "praktykę" w biurze to weźcie i się wreszcie ogarnijcie. hail
student 2011-01-24 18:10:52
Praca w tej firmie to jakiś horror, a wszystko przez pewnego człowieka. Nie ma szacunku do ludzi, którzy tam pracują, potrafi tak obrażać i poniżać ludzi, że człowiek zaczyna myśleć, że jest nic nie wart. Jeśli ktoś ma zamiar tam pójść do pracy niech tego nie robi bo tylko straci czas i swoje nerwy.
anonim 2011-04-01 12:52:28
dobra miałem tu nie pisać bo mam na to ostro wyje...ne :) ale jak już apropo kamer jest to napisze jaką akcje miałem :) pomijając to że wróciłem do pracy po tygodniowym zwolnieniu które sam mi dał i tego samego dnia dostałem wypowiedzenie, to następnego dnia rano dzwoni do mnie[usunięte przez admina] że widział na kamerze jak wyciągam sobie z szuflady pensje :) niezłe jaja :) miałem wtedy świetną okazje żeby sprowadzić gościa na ziemie :) trzymajcie sie!
konserwa 1234567890213456 2012-04-10 16:58:15
Witam czy ktoś może powiedzieć o pracy w zid service na stanowisku pomocnik konserwatora na ile można liczyć na początek itd
ixi 2012-06-05 13:41:00
Ogólnie marne pieniądze, ale w sumie nie narobiłem się zbytnio. Praca charakteryzuje się dużą liczbą wyjazdów po całej Polsce. A wiadomość o takim wyjeździe dostaje się z dnia na dzień.
opinia 2013-08-04 17:35:48
"bezpłatną opiekę medyczną, Może jakieś narzędzia pracy (służbowy telefon? laptop?)? "

Żartujesz sobie ?!
praca w biurze to praca na własnym laptopie, umowa zlecenie, więc o żadnych benefitach czy opiece medycznej w firmach typu medicover nie ma mowy, poza tym gdy zadzwoni do Ciebie Pani zapyta Cię, 'czy posiada Pan prywatny samochód i może wykorzystywać go w celach służbowych?'
1
Henryk 2014-02-10 12:29:26
Szukają naiwniaków którzy będą konserwatorami urządzeń dżwigowych, masz posiadać własny transport (będziesz wozić ich ciężkie klamoty, części, np. liny nośne) i masz mieć własne narzędzia. Do pracy masz przychodzić tylko jeśli będzie taka potrzeba, (jak się coś popsuje -może wieczorem , może w niedzielę)jeśli nie będziesz potrzebny to "siedż na tyłku i czekaj" zapłacą ci tylko za godziny spędzone w pracy, i oczywiście na warunkach śmieciowych (umowa o dzieło lub działalność)ogólnie żenada omijać z daleka tą pseudofirmę
2
Krakus 2014-02-24 18:34:48
Wszędzie oferują takie warunki czy tylko w małych miastach? Widziałem że w Krakowie też szukają.
żenada 2014-03-19 15:58:03
wszędzie :) ta firma to dno, na ich stronie nawet jako "kierowniczki marketingu" widnieją 2 dziewczyny, które nie pracują tam ponad rok :D nie ma co się pchać, zmarnowany czas
konserwator 2014-03-24 12:46:56
pracuję na umowe o prace będzie juz 6 lat. w duzych miastach biorą na stale, samochdy maja sluzbowe, za prywatne oddja w ryczlcie. nie jest zle, a jak sie zlom- windapopsuje to od tego dyzur zeby jechac
żenada 2014-03-26 12:53:06
zid service ma same złomy :D na dyżurze jak się winda rozkraczy to albo jedzie konserwator, który nie umie jej naprawić, albo mu się nie chce więc suma summarum winda zostaje unieruchomiona na następny dzień, tak że jedzie konserwator mający ją w obiekcie i dłubie przy niej pół dnia... samochodów służbowych mają deficyt, w dalsze delegacje nie chcą zwracać za benzynę bo za drogo to wysyłają na drugi koniec Polski PKSem albo pociągiem :) nie szanują ludzi, totalni wyzyskiwacze
dyspo! :P 2014-04-04 22:53:07
tam nawet na lodówkę w biurze żydzą, że o pitnej wodzie nie wspomnę :D jak se ugotujesz w czajniku i ostudzisz, to masz ;) warto przemęczyć się 1,5 miesiąca na bezrobociu by złapać fajną pracę, gdzie:

1. umowa o pracę z kwotą zaczynającą się na "3" brutto nie stanowi problemu...
2. jest lodówka
3. jest mikrofalówka
4. jest ekspres do kawy z funkcją pienienia mleka
dyspo! :P 2014-04-04 22:54:37
5. coroczne wyjazdy integracyjne dla wyróżniających się pracowników
6. Multi Sport <3
7. prezes ma maturę :D (że o wyższym nie wspomnę...)
origam 2014-04-18 06:44:15
Bardzo nierzetelna firma, starają się zrobić monopol poprzez zaniżanie cen, jedynym narzedziem pracy konserwatora jest pieczątka i długopis, nie polecam !
2
OTIS 2014-10-19 10:08:04
Witam.
Proponuje walczyć o swoje pensje. W otis na start podstawa to 4000 brutto dla konserwatora ze wszystkimi uprawnieniami( jedynka plus schody) a do schodów jest specjalna brygada wiec nie ma co się martwic ze rzucą cie na coś czego na oczy nie widziałeś. Samochód za który zabierają ci 198 zł miesięcznie a w zasadach użytkowania jest jasno napisane ze masz go do dyspozycji w święta , chorobę, urlop itp. Pakiet medyczny. Multi sport za 18 PLN. Premia od wymiany czesci od 0 do 2500 tys.( 900 premi robisz z palcem w ....). Dyżury w noce/święta/ weekendy są w domu pod telefonem. Jeżeli nie masz zglzen to dostajesz za każdą godzine siedzenia w domu 5 PLN. Gdy musisz wyjechac to dostajesz tzw setki ( czyli srednie podwojne wynagrodzenie za godzine pracy licząbe z podstawy) czyli jakies 40-50 PLN. Łatwo policzyc ze jak masz 8 reklamacj to 400 brutto za osiem godzin pracy dostajesz do reki. A tez nie możesz pracowac wiecej niz osiem godzin w ciągu dnia wiec dyzury są podzielone na cztery osoby czyli od 7 do 15 np. Andrzej. Od 14 do 22 np Pioterk a nastepnego dnia Od 7 do 15 Jurek a14 do 22 Tomek. Noce zalezy od brygady jedni po jednym dniu a wyjazdów jest jeden. A w brygadach gdzie jest mniej reklamacji to po całym tygodniu i srednio do 2-3 zgłoszen w tygodniu. Noce płatne są 5 PLN za czuwanie i setki za wyjazd. Sa takze kontrole lecz jeżeli potrafisz zapamietac trzy zasady po 8 czynosci tzn. otworz drzwi sprawdz czy kabina jedzie , wcisnij stop zamknij drzwi potem otworz drzwi sprawdz czy kabina sie nie przemiescila i tak dalej to nie masz co sie martwic. Jeżeli nawet uwalisz to nie ty pierwszy i ostatnni. A i tak jeżeli nie jestes tumanem to premi ci nie zabiorą. Proponuje składac CV i jezeli lubicie ta prace to nie dajmy sie wykorzystywac bo wiele firm zatrudnia ludzi z odzysku po marne grosze i pieniądze pod biurkiem dzieki temu zaniza cene za konserwacje. Łatwo policzyc ze jezeli pracoenik by musial dostac pensje 6000 brutto plus samochów to juz kwota 100 PLN za dzwig była by nierealna. A liczba dzwigów w OTIS na montera zależy od wysokosci urzadzen jeżeli masz dzwigi do 6 przystanków wyjdzie nawet 110 urządzen lecz gdy masz wyzsze tradycje litencje to 70 a nawet 35.
maniek 2015-01-07 13:50:33
torche mi się tutaj coś nie zgadza.. skoro jedni pisza, że na stanowsiku managerskim pracują ludie, którzy nawt nie maj roku stażu w tej firmie, a inna osoba pisze, że ma umowe o prace i pracuje już ponad 6 la.. chyba, że jest to jakieś inne stanowsiko, gdzie nie ma takiej rotacji? dacie rade mi to jakoś wyjaśnić?
kolega 2015-01-28 19:46:57
Witam.
Jeżeli ktoś szuka pracy jako konserwator urządzeń dźwigowych to może wysłać swoje CV na pracaoti@wp.pl. Praca w warszawie .
Krystian 2015-05-29 10:33:38
Witam. Pracuję w firmie jako konserwator akurat suwnic. Przyjąłem się 10 miesięcy temu i jak na razie nie ma żadnych problemów w firmie. Na początek przyjąłem się jako pomocnik bez uprawnień i fakt faktem dostałem umowę o dzieło na sprawdzenie ale po krótkim czasie szybko się rozwinąłem złożyłem podanie na konserwatora i umowa o pracę od ręki. Zarobkie są na prawdę dobre. Wyjazdy w delegacje zawsze płacone tak samo jak nadgodziny, każdy kilometr przejechany własnym autem opłacany. Wypłaty regularne. Nie powiem państwu jak w biurze sprawa wygląda bo jestem daleko od warszawy, ale ja jako konserwator jestem zadowolony. Pozdrawiam
mały 2015-06-02 14:15:23
Witam szukam pracy jako konserwator dźwigów jak wyglądają zarobki w tej firmie pozdrawiam
konserwator ZID 2015-07-21 19:56:48
firma jak firma. Jeśli umiesz konserwacja dźwigi i wykonujesz to sumiennie to jest ok. Pracuje tam już ok 4 lat. Nie można narzekać, jeśli się znasz to każdy da rade. Czytam niektóre opinii i albo to piszą jakieś studenciaki co chciały zarobić kupę kasy a tylko siedziały tam na internecie i słuchały muzyki albo " konserwatorzy" co tylko umieją podpis złożyć a do każdej roboty nawet drobnej jada z kimś. Tacy pracują krótko bo się sami weryfikują a potem są zdziwieni. Zarobki to na wysokości średniej w takim zawodzie. Może karty profit sport niema ale tak szczerze to ja wolę parę zł więcej niż ta kartę. Tak na koniec to tylko mała prośba do tych co tu pomysł wylewają. Spójrzcie się tak naprawdę czy daliście z siebie tyle aby być zadowolonym ze swojej pracy bo ja z tego co obserwuje w tej firmie to bym niektórych dnia nie trzymał.
pracownik biurowy 2016-02-12 13:52:34
Cóż, widocznie konserwatorzy mają lepsze warunki... Gratuluję. Naprawdę.
Ja rzucę na to okiem tego "studenciaka" zatrudnionego jako pracownik biurowy za marne grosze. Na początek dodam tylko, że moja opinia tyczy się okresu sprzed 5 lat, więc może od tego czasu w tym aspekcie cos już się zmieniło.
Pracownik biurowy w moim wykonaniu był raczej asystentem projektanta.
Pracy było dużo, szef krzyczał na wszystkich wokół i pieniądze były marne. Więc nie dziwi mnie to, że po pewnym czasie (o ile już nie od samego początku) ludzie podchodzili coraz bardziej olewczo do tej pracy. Bo skoro nie ważne ile zrobiłeś, czy dobrze czy źle, a i tak dostaniesz ochrzan to po co się starać?
System motywacyjny, podwyżka to było coś z innego świata. Jak się nie wyrabialiśmy z projektem to szef zatrudniał nowe osoby, żeby wzmocnić siłę roboczą i przyspieszyć. Ale kurka, jak można przyspieszyć jak większość osób podchodzi olewczo do pracy, a dorzucają nowe, które trzeba przeszkolić, aby potem one mogły olewać wszystko? No nie da się. Więc przed końcem każdego projektu w "biurze" na Miedzianej ciężko było znaleźć miejsce do przycupnięcia, ale po oddaniu projektu były masowe zwolnienia. W międzyczasie ludzie także odchodzili, bo znaleźli lepszą pracę.
I do tego jeszcze prywatne komputery najlepiej z oprogramowaniem, ale broń Boże z wersją studencką.
Nie powiem, żebym się nie starała, żeby te Nasze wypociny zwane projektem jakoś wyglądały - bo się starałam. Nie powiem też, że ani razu na mnie nie nakrzyczał szef - nakrzyczał. Nawet się z nim 2 ostro ścięłam.
Nie powiem też, że nie było takich momentów, że człowiek siedział przed komputerem i tylko udawał, że coś robi.
W sumie pracowałam tam jakieś 2-3 msc, miałam urlop i suma sumarum sama się zwolniłam. Czy bym tam wróciła? Chyba tylko dla draki ;) Za tak śmieszne pieniądze nie, ale jak na początek kariery w zawodzie to warto sobie coś jednak do tego cv wpisać.
Na plus było towarzystwo, można tam było poznać naprawdę fajne osoby.
deeeeeeeepppppp 2016-02-15 15:04:26
Płacenie ludziom, którzy pracują na swoim sprzęcie w jakimś zatęchłym biurze, w warunkach uwłaczających godności człowieka 7,5 zł/h przy umowie zlecenie to jakaś kpina. Szef to nieporozumienie, zastanawiam się kto robi interesy z takim człowiekiem. Nie dziwne, że firma [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] przędzie, skoro typ to taki burak. I bardzo dobrze, żadna firma nie będzie "przędła dobrze" dopóki kierownictwo nie będzie umiało nawiązać dialogu z załogą, bo tu o takim nie było i pewnie długo nie będzie mowy. O prawie pracy to tam chyba nikt nigdy nie słyszał.
Martyna 2016-07-05 12:37:06
Pracowałam w biurze zid-service do marca tego roku (łącznie 4 miesiące) i żyję.
Rzeczywiście stawka początkowa była bardzo niska - 8,5 netto, ale po miesiącu złożyłam podanie o podwyżkę i ją dostałam (chociaż papierek nabierał mocy urzędowej aż trzy tygodnie).
Do pracy został mi przydzielony komputer i telefon służbowy.
Rzeczywiście, na rozmowie kwalifikacyjnej były omówione inne obowiązki ( zwiększyły się w miarę mojego pobytu). Jednak nie miałam problemu gdy potrzebowałam dnia wolnego, lub musiałam wcześniej wyjść. Szło się dogadać. Szef ogólnie cham, miał swoje widzi mi się i tyle. Na szczęście rzadko bywał w biurze, więc nie był uciążliwy. Największym plusem byli pracownicy, zawsze było do śmiechu, wszyscy życzliwi i pomocni. Gdyby nie to, że skończyłam studia i się wyprowadziłam z Warszawy, to bym pewnie bym została.
2
Monika 2016-07-11 17:00:22
Martyna a jak z ludźmi w biurze kompletnie bez doświadczenia?
Szybki 2016-11-07 16:48:51
Pracuje jako konserwator. Napraqde polecam jkak ktos ma doswiadczenie w branzy. Dobra kasa i super atmosfera
Zostaw swoją opinię o Zid-Service - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Zid-Service