Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o Netia S.A

Pracowałeś w firmie Netia S.A i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
Limbo - 2014-04-14 00:40:40 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Praca w Neti jest ok, można się dużo nauczyć nawet jeżeli to jest dział obsługi klienta lub dział techniczny, infolinia techniczna netii jest chyba najbardziej mobilnym service deskiem dla klientów prywatnych, wiedza konsultantów często przesrasta wiedzę specjalistów, ponieważ w obsłudze technicznej na pierwszym ogniu musisz mieć wiedzę o wszystkich technologiach jakie netia udostępnia klientom.
Praca 8 godzin dziennie stawka ruchoma, bez większego zaangażowania spokojnie na wsparciu technicznym można zarobić po 3000 brutto, licząc do tego sprzedaż średnie stawki konsultantów w granicach 1800-2300 brutto, naprawde nie jest zle do tego nie najgorsza atmosfera, darmowa kawa herbata, przerwa kiedy chcesz.
Przełożeni są bardzo w porządku, komunikacja między innymi działami również super, jeżeli sobie ktoś nie radzi zawsze może uzyskać pomoc, szkolenia na wysokim poziomie, możliwość awansu jak najbardziej możliwa po dwóch latach lub roku rzadko kto jest już tylko zwyłkym konsultantem.
zdjecie uzytkownika
Zniesmaczona - 2014-05-05 04:12:32 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (7)
Pozwolę sobie napisać kilka słów prawdy o tym co obecnie się wyrabia w Netii w oddziale w Będzinie. Może ktoś na "górze" to przeczyta i dojdzie do wniosku, że szmacenie pracowników najniższego szczebla - nie oszukujmy się - konsultant infolinii to plankton w tej korporacji, to nie najlepszy pomysł. Przy okazji może uprzedzę potencjalnych, przyszłych kandydatów na stanowisko konsultanta w Będzie. Wkrótce ruszy rekrutacja, powód jest prosty, wielu obecnych pracowników wszakże odejdzie...

Kiedyś nie było tak źle... choć wcale nie dobrze. Kolega powyżej mija się z prawdą. Średnia stawka konsultantów 1800 zł, naprawdę nie jest źle? Powalające 1332 zł na rękę za cały miesiąc pracy w pełnym wymiarze, to nie jest źle? I dodajmy od razu, że to już przeszłość. Lepiej już było.

Pracę w Netii jako konsultantka rozpoczęłam niespełna rok temu. Dobre, około miesięczne szkolenie - pozdrowienia dla prowadzącego - płatne 9 zł brutto za godzinę. Po płatnych szkoleniach i zdanych egzaminach (sic!) pierwszy miesiąc pracy za stawkę 9 zł, po miesiącu 10 zł brutto podstawy plus progi do wyrobienia dające w sumie max 5 zł, czyli w sumie można było zarobić minimum 10 zł brutto za godzinę, a max 15 zł brutto. Do tego prowizja za sprzedaż / do-sprzedaż usług.

Firma stawiała na efektywność konsultantów, toteż konsultant musiał odebrać 6 połączeń na godzinę lub więcej aby wyrobić 2 zł do podstawy. Tyle samo można było zarobić na zadowoleniu klientów wyrażonym poprzez callbacki, ankiety itd. I na wskaźniku niepowracających klientów, czyli klient miał nie wracać po telefonie na infolinie przez 14 dni. Do tego aby uzyskać maksymalną stawkę z progów konsultant musiał sprzedać minimum 4 usługi miesięcznie (umowy wysłane, podpisane i zarejestrowane).

Różnie z tymi progami bywało, wskaźnik powrotów to kosmos, bo są klienci co po rejestracji awarii dzwonią co kwadrans lub godzinę... Są też tacy co lubią rozmawiać lub prowadzić monologi z przerwą na obrażanie konsultantów... Nie każdy miał też sprzedaż. Niemniej jednak większość pracowników wyciągała z infolinii te 12 - 14 zł brutto za godzinę + prowizję (czasami 40 zł, czasami 400, rekordziści i 800 - 900 zł brutto miesięcznie). Żadne kokosy, praca zapewniała przy 168 godzinach miesięcznie około 1500 - 1800 zł miesięcznie na rękę. Atmosfera przy odpowiednim koordynatorze fajna - niestety są też służbiści, ludzie na ogół świetni.

Niestety wielu klientów wyżywa się na konsultantach na potęgę. Gdy pod rząd odbiera się 5 - 6 telefonów i każdy kolejny klient Cię strofuje, wyśmiewa, obraża, naprawdę można dojść do wniosku że te 1300 czy 1700 zł nie są tego warte.

Wielu rzeczy o które klient pyta po prostu nie wiesz... masz być multidesk, wiedzieć wszystko, sprawy formalne, techniczne, do-sprzedaż. Co z tego, że szkolenia techniczne trwały kilka godzin... Masz wiedzieć, albo się dowiedzieć. A zegar tyka, 6 telefonów na godzinę, pędzikiem! Wielu spraw nie da się załatwić w 5 czy 10 minut, są rozmowy co trwają i 30 - 40 minut, a efektywność spada. Potem klient i tak oddzwania i spada wskaźnik powrotów. Jak taki dostanie ankiete to Cię zmiażdży, jakkolwiek pomocny byś nie był. I weź tu jeszcze coś sprzedaj... Ale ludzie zagryzają zęby, mają rodziny, dzieci, psa na utrzymaniu, jeść trzeba. Czy to jednak były kokosy, 1500 zł na rękę?

Ktoś "na górze" uznał, że tak! Kiedyś jak się wyrobiło dany próg to się dostawało 1 lub 2 zł do podstawy. Nie, to się nie dostawało. Proste jak budowa cepa. Od kwietnia jest inaczej, pracownik Będzińskiej Netii musi mieć wyrobione WSZYSTKIE progi, aby cokolwiek dorobić. A progi sprzedażowe podniesiono pracownikom o 100%! Z miesiąca na miesiąc. Powtarzam, progi sprzedażowe na INFOLINII podniesiono o 100%.

Teraz można sprzedać i 30 usług w miesiącu (powtarzam na infolinii - nie telesprzedaży), mieć samych zachwyconych klientów (co wątpliwe), mieć efektywność 100 lub 200% (co jeszcze bardziej wątpliwe, bo zachęcanie klienta też przecie trwa), a jeśli za dużo klientów po rozmowie z tobą powróci na infolinie dostaniesz... 0 zł do podstawy! Którykolwiek niewyrobiony próg... 0 zł do podstawy!

Skutek?

Ludziom w Będzinie obniżono pensje o kilkaset złotych miesięcznie, bo wyrobienie wszystkich progów, przy podwyższeniu progów przymusowej sprzedaży, jest mało prawdopodobne. Przykład - moja stawka marcowa wynosiła 14 zł za godzinę, w kwietniu spadła do 10 zł za godzinę! Po roku rzetelnej pracy dostałam... obniżkę! Straciłam ok 700 zł brutto! A moja praca nic nie straciła na wartości, byłam tak samo zaangażowana jak zwykle i to od wielu miesięcy.

Koordynatorzy tymczasem każą nam się cieszyć z nowych aneksów! Naprawdę zastanawia mnie czy ktoś im każe traktować nas jak idiotów czy sami nas za takowych idiotów uważają. Liczę, że pierwsza odpowiedź jest prawidłowa. Malo tego, co nie dziwi niezadowoleni
zdjecie uzytkownika
Zniesmaczona - 2014-05-05 04:28:14 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (11)
cd...

(...) zleceniowcy nie mogą nawet swobodnie na ten temat dyskutować, bo "niszczą morale i działają na niekorzyść grupy i/lub firmy".

Podobno niejaka Pani S "na górze" naciska na sprzedaż na Będzińskiej infolinii, toteż klienci coraz częściej będą słyszeć, że awaria została zgłoszona, naprawa nastąpi do 48 godzin, ale może się Pan/Pani zastanowi nad ofertą naszej telewizji osobistej...

Pewnie, po co mieć niedziałający internet w małej firmie (często w domu), gdy można mieć niedziałający internet i niedziałającą telewizje w tym samym czasie! Kuszące strasznie! Gdy dziś zaproponowałam klientowi usługę przy zgłoszeniu awarii, a teraz MUSZĘ tak robić, usłyszałam, że chyba mnie poje***o! Jakież to motywujące!

Po roku uczciwej, rzetelnej pracy obniżono moje zarobki o kilkadziesiąt procent. W pracy już nawet kawy nie można spokojnie się napić, bo od stycznia są ciągłe problemy z mlekiem i cukrem. Kiedyś była woda gazowana - dziś pozostały wspomnienia.

Drodzy dyrektorzy, prezesi, Wasi frontmeni, Ci którzy zbierają największe cięgi za [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w tej korporacji nie powinni pracować za niespełna 1200 zł miesięcznie! Nie każdy mieszka u rodziców, na litość Boską, my mamy rodziny, dzieci! Chcemy je móc wykarmić z naszych wypłat! Co wy robicie? Mamy pozdychać z głodu? Nie mam czasu by pracować i żebrać po godzinach!

Panie Prezesie, a gdzie Nasza godność?

Za kilka dni pracownicy dostaną do podpisania rachunki za kwiecień. Około 80-90% dostanie 7,40 zł netto za godzinę niezwykle męczącej pracy. A potem zwolnienia. Nie od Was, ludzie sami będą odchodzić...

Pracy NIE polecam. A wręcz Odradzam. W przyszłym tygodniu się zwalniam. Nie ja jedna.
zdjecie uzytkownika
KK - 2014-05-08 16:30:52 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (5)
Potwierdzam wszystkie słowa Zniesmaczonej. Pracy nie polecam, szczególnie po zmianach. Wysluchawiać przez 8 godzin dziennie obelg od klientów za 10 zł brutto - nie dziękuję. W tej pracy musisz mieć ogromną wiedzę, z czego nie wszyscy zdają sobie sprawę (a szczególnie klienci). Wraz ze wzrostem obowiązków wynagrodzenie powinno wzrastać, nie odwrotnie...
Parcie na sprzedaż jest ogromne, nie dość, że podwyższone zostaly cele sprzedanych usług o 100 %, to na dodatek koordynatorzy każą pracownikom dzwonić do klientow i sprzedawać TV zamiast odbierać polączenia... Na infolinii, gdzie przez 80% czasu dziennie jest kolejka klientów do obsłużenia. Oddział w Będzinie zmierza w kierunku telesprzedaży, czyli wróci do początkowego stanu.
Przełożeni cisną na sprzedaż, ponieważ to przekłada się bezpośrednio na ich prowizję. Zmieniły sie równiez treści umów o pracę ( u nielicznych posiadających takowe "szczęśliwców"). Etaty sa likwidowane, niektórzy dostali propozycję nie do odrzucenia - wracasz na słuchawki albo wypad. Zgadnijcie co wybrali... Każdy po kątach mowi o odejściu, większośc osób rozgląda się za nową pracą.
Cóż, dla takiej korporacji to w sumie nie problem, zatrudnią nowych, naiwnych, może mniej wymagajacych.Uważam, że w Będzinie zostanie utworzona telesprzedaż, a infolinia w tym oddziale zostanie zlikwidowana/przeniesiona.

NIE POLECAM, chcecie pracować w telesprzedazy, to pracujcie, ale znajdzie pracodawce, który uczciwie Wam za to zaplaci.
zdjecie uzytkownika
komik - 2014-05-21 02:07:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
nie cierpię pracy w telesprzedaży i w ogóle na słuchawce, ale to jest jedyne miejsce, w którym praca w Polsce jest..
zdjecie uzytkownika
Exx - 2014-06-06 00:48:08 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Neta w Będzinie to jedno, Netia w Bielsku Białej, to drugie. Ale aneksy dla pracowników na zleceniu - rażące w dwójnasób. Raz, że rażąco podobne w obu siedzibach. Dwa, że rażące same w sobie. Zabawne, że dziś wcale nie trzeba dać pracownikowi po twarzy by sprawdzić ile zniesie i jak bardzo można go poniżyć. Obecnie wystarczy dać mu aneks...

Pracownicy w Będzinie powolutku już się wykruszają. Z tego co słyszałem wiem, że nowy narybek złowiony na prędze niespecjalnie grzeszy nadmiarem predyspozycji do pracy, zresztą sami jasno i klarownie deklarują w czasie przykrótkich przerw, że ze szkoleń za dużo nie rozumieją... Tylko się bać dnia w którym zostaną dopuszczeni do pracy, a dopuszczeni będą jakkolwiek egzaminy "zaliczą" - kimś trzeba wszakże zapchać dziurę po tych co zachowali honor i nie zgodzili się na pracę za nieco ponad 7 złotych za godzinę.

Niezwykle podziwiam za to byłych kolegów z Bielska. Przeszło 90 osób odeszło, gdy przedstawiono pracownikom aneksy do umów, które nadały zupełnie nowe znacznie określaniu "śmieciówka". Pogratulować i powinszować. O taką Polskę walczyli nasi rodzice i dziadkowie 25 lat temu!

Praca ciężka, wyczerpująca psychicznie, bez godziwej - zwłaszcza teraz - zapłaty. Dramat, którego nie życzę nikomu. Już chyba lepsza emigracja... Odwagi wam życzę, ale nie do pracy w Netii.
zdjecie uzytkownika
Patek - 2014-06-06 09:05:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Na słuchawkach praca jest tak jak mówisz w całej Polsce, ale równie dobrze wykonywać może ją każdy, a to raczej marna szansa na rozwój.
zdjecie uzytkownika
Janka - 2014-06-06 09:29:13 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Exx - 2014-06-06 00:48:08]:
Co Ty gadasz, moja pierwsza praca była w Netii na słuchawkach bardzo miło wspominam całą ekipę i klimat roboty, to co przeżyłam z ludźmi wariatami to moje, ale jak to mówią co nas nie zabije to nas wzmocni :-)
zdjecie uzytkownika
komik - 2014-06-06 13:36:43 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Janka - 2014-06-06 09:29:13]:
o to jesteś chyba jednym z wyjątków, bo ludzie nie często zachwalają pracę na tak zwanej "słuchawce"
zdjecie uzytkownika
Exx - 2014-06-08 02:18:46 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [komik - 2014-06-06 13:36:43]:
Nie gadam, lecz napisałam. To raz. Dwa. Napisałem o teraźniejszości. A jak chcesz sobie pisać o dowiadczeniach sprzed miesięcy czy lat to sobie pisz, tylko że obecna sytuacja jest skrajnie odmienna.
zdjecie uzytkownika
Zapracowany - 2014-06-13 10:24:11 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Ja też pracuję w Netii i właściwie nie mam na co narzekać. Płacą całkiem dobrze, a przełożonych mam fajnych, można się z nimi dogadać. Myślę, że każdy zainteresowany powinien spróbować.
zdjecie uzytkownika
omega - 2014-06-30 23:17:23 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
jasne każde doświadczenie buduje, ja tez mam prace w netii na call center w swoim cv dalo mi to wiele teraz jestem na kierownicznym stanowisku PR
zdjecie uzytkownika
Piotrek - 2014-07-01 12:08:24 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ja również nie narzekam na pracę w Netii. Zapewne większość negatywnych opinii wynika z charakteru danej osoby :P
zdjecie uzytkownika
dami - 2014-07-01 15:22:12 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
netia ma obecnie na tyle dobrą ofertę czytając co naprawdę są w stanie zaproponować, że ich handlowcy powinni obecnie być raczej zadowoleni z pracy
zdjecie uzytkownika
saria - 2014-07-01 19:52:31 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
A ja nie polecam tej firmy od strony klienta....CZĘSTY BRAK TELEWIZJI!! A W CZASIE DESZCZU NETA. Wierze że pracownicy dostaja opiernicz non stop od ludzi...ja sie juz nie denerwuje konczy mi sie umowa w Pazdzierniku i zmieniam:):)
zdjecie uzytkownika
Kamil - 2014-07-10 14:27:58 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [saria - 2014-07-01 19:52:31]:
Saria, chyba pomyliły Ci się fora :P A jeżeli masz problem to pisząc na forum pracy na pewno go nie rozwiążesz XD Ja pracuję na słuchawkach i z chęcią pomogę rozwiązać Ci każdy problem. Zadzwoń do mnie 801 802 803 :-) Polecam pracę w Netii, praca niestety tylko na wakacje, ale chciałbym żeby w przyszłości trafić na taką ekipę. :)
zdjecie uzytkownika
Tina - 2014-07-26 10:47:42 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [aga - 2014-03-22 18:10:59]:
ja pracuje w lublinie i spokojnie wyciagam ponad 2kola ostatnio mialam 2700 brutto wszytsko zalezy od tego jak sprzedajesz!
zdjecie uzytkownika
Majkel - 2014-07-31 15:38:36 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Warszawa, polecam pracę jak najbardziej! Pracuję już 3 lata, niedawno awansowałem a przed mną kolejne ciekawe projekty ;)
zdjecie uzytkownika
Praca jak praca - 2014-08-01 14:41:06 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Będzin od roku, bywa różnie, w zależności od ilości godzin, sprzedaży i tego czy po mnie ktoś jeszcze będzie gadał z klientem wyciągam od 1500 do 2200. Wypłata zawsze na czas, fajna atmosfera. Bardzo dużo trzeba się uczyć :(
zdjecie uzytkownika
Ricky Martin - 2014-08-05 23:49:15 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (5)
No na litość Boską! Te pozytywne komentarze to chyba piszą ludzie odpowiedzialni na rekrutacje, a Pan który awansował ze słuchawki na kierownicze stanowisko PR, bo tyle mu call center dało... nie przesadzajcie, bo śmieszność wraz ze słomą wam z butów wychodzi...

Ex-Będzin SOHO się kłania. Ale kontakty z dawnymi kolegami z pracy pozostały, zatem jestem na bieżąco. Czy jest co zachwalać? Jest, pracowników, fantastyczni ludzie. Ale... Przecież większość zleceniowców pracuje tam teraz za 7,40 netto za godzinę pracy. Ludzie, 7,40 zł za godzinę pracy! Mało kto łapie się na chociażby 1 z 4 progów i oszałamiającą stawkę 11,25 brutto za godzinę pracy. Tak, są tam szczęściarze, niewielu ale jednak, którzy zarabiają za godzinę 8,32 zł netto. Czy to nie żałosne, że ludzie na kilogram najtańszego żółtego sera (w promocji!) w hipermarkecie muszą pracować przeszło 2 godziny?!

Nieważne, że ludzie zarabiający w marcu tego roku 14 czy 15 zł brutto za godzinę nagle muszą zadowolić się stawką 10 zł brutto. Nieważne, że kilka osób z kierownictwa wymyśliło sobie "temperówkę", która doprowadza do niezdrowej atmosfery w pracy. Nieważne to przecież, że ci co dostali umowę zarabiają 2400 brutto za przepracowanie 160 godzin podczas gdy zleceniowiec za tą samą pracę i przepracowanie 160 godzin dostanie 1600 zł. Nieważne, że na SOHO są coraz częściej takie kolejki, że człowiek nie ma czasu się nawet za uchem podrapać.

Ważne że już pod połowy miesiąca SOHO zacznie odbierać HOME, bo zmotywowani obniżką pensji pracownicy są głodni nowych wyzwań! Ważne, że pojawił się program Netia Light, która ma odchudzić korporacyjne wydatki. Ważne, że Netia pracownikowi herbaty czy kawy już nie zapewni, a i na każdy długopis czy notesik będzie trzeba szanować jak Prezesa swego, bo Bóg jeden wie kiedy dostąpi się zaszczytu posiadania innego. A NAJWAŻNIEJSZE w tym wszystkim, że ludzie w Będzinie godzą się pracować za 7,40 zł netto czekając na nie wiadomo co. Plują na was, a wy udajecie, że deszczyk pada.

Kto mądry ucieka do Ericsson`a, ale nawet tam brudne paluchy Netii sięgają i uciekinierom rzucają kłody pod nogi. Z jakiej racji się pytam? Bo chcą za swoją pracę trochę bardziej godziwej pensji? I takowe praktyki od korpo co do niedawna promowała się "wolnością wyboru". Czujecie ten dysonans? Az mnie kręci w nosie.
zdjecie uzytkownika
bunny - 2014-08-06 03:07:41 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Ricky Martin - 2014-08-05 23:49:15]:
chyba masz jakieś niezałatwione sprawy z netią... jakieś zwolnienie było co? Ciężko Ci tak bardzo uwierzyć w to, że innym w Netii w większych miastach wiedzie się lepiej , niż Tobie i Twoim znajomym? No to może czas najwyższy uwierzyć, że ich produkty naprawdę da się sprzedawać jeżeli ma się do tego rzeczywiście smykałkę. Netia jest już uznaną marką na Polskim rynku, prawie kazdy Polak powie Ci , że już o nich słyszał. Ofertę mają też co raz to lepszą. Tani internet, telewizja osobista i telefon. Zapytaj sprzedających ich ofertę w Warszawie czy naprawdę tak ciężko jest to opchnąć... Netia ma obecnie tak duży popyt na swój produkt, że szukają wszelkiego rodzaju przedstawicieli handlowych czy też doradców sprzedaży w wielu miejscach Polski. Oczywiście ze swojego doświadczenia polecam te większe ośrodki
zdjecie uzytkownika
Ricky Martin - 2014-08-10 08:02:23 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
Odpowiedź na: [bunny - 2014-08-06 03:07:41]:
Króliczku kochany, nie, nie mam niezałatwionych spraw z Netią. Mało tego, z Netii w Będzinie nie zwalniają, ludzie sami odchodzą, za to pracownicy dostają maile z informacją o kolejnych naborach (sporo tego w ostatnich miesiącach) i prośbą żeby zapytać znajomych i rodzinę czy nie chcieli by popracować w osławionej korporacji. Po korytarzach krążą dowcipy, że aż tak bardzo nikt swoich krewnych nie nienawidzi...

"Ciężko Ci tak bardzo uwierzyć w to, że innym w Netii w większych miastach wiedzie się lepiej , niż Tobie i Twoim znajomym?" O tak, np. ludziom obsługującym HOME, gdzie w jednym miesiącu odeszło po kwietniowych aneksach prawie 100 osób :)

"No to może czas najwyższy uwierzyć, że ich produkty naprawdę da się sprzedawać jeżeli ma się do tego rzeczywiście smykałkę." Króliczku kochany, ale poczytaj najpierw ze zrozumieniem, a potem odpisuj, SOHO w Będzinie, to nie telesprzedaż, to infolinia.

Małe firmy tam dzwonią abym im wygenerować Pin, wyjaśnić fakturę, zgłosić awarię, ponaglić usuniecie usterki, zgłosić reklamację, przeniesienie usług na inną lokalizację, zrobić korektę, skonfigurować urządzenie itd itd. A że ostatnio multum telefonów z pytaniem jak mogę zrezygnować czy do kiedy mam umowę terminową, to już inna para kaloszy. Gdy ludzie się tam zatrudniali mówiono żeby starać się też coś do-sprzedać, że to dodatkowe pieniądze. Teraz na do-sprzedaż cisną strasznie i koordynatorzy i "góra". Od kwietnia progi sprzedażowe podniesiono konsultantom o 100% i jednocześnie (sic!) uruchomiono sprzedaż SOHO oddziałowi sprzedaży w Warszawie. Ludziom robiącym tylko sprzedaż i to za wszelką cenę.

W konsekwencji SOHO w Będzinie, zwłaszcza zleceniowcy, których jest druzgocąca większość ma problem z wyrobieniem progów, które zostały od kwietnia tak zmodyfikowane, że ludzie zarabiają 7,40 netto za godzinę. I dodatkowo odbierają telefony od wściekłych klientów, którym wepchnięto na siłę internet mobilny mówiąc im, że - i to hit wakacji - "z internetu mobilnego za 19,90 zł netto będzie Pan/Pani korzystać w całej Polsce a także w Unii Europejskiej, USA i Kanadzie". Telewizje osobistą też można wszędzie zabrać, działa wszakże w każdym zakątku Polski. Dobro powraca rzecze stare przysłowie. Niestety wyżyć się ten klient wyżyje... na konsultancie zarabiającym 7,40, nie na tym "sprzedawcy"...

"Netia jest już uznaną marką na Polskim rynku, prawie kazdy Polak powie Ci , że już o nich słyszał." Ale co słyszał, to już lepiej nie pytaj. Od niejednego klienta usłyszałem, bez względu jak bardzo starałem się załagodzić sytuację, że wszystkim naokoło będzie opowiadał jaka to Netia jest beznadziejna i że będzie uprzedzał, aby nie wiązali się z tymi oszustami.

"Ofertę mają też co raz to lepszą. Tani internet, telewizja osobista i telefon."
Tani internet? Stacjonarny? Słabo jesteś zorientowany jeśli uważasz, że internet stacjonarny w Netii jest tani. A może mówiłeś o mobilnym? Porównajmy ofertę dla firm. Internet mobilny 2GB w Netii umowa na 24 miesiące 19,90 netto. Internet mobilny w T-Mobile 3GB (tak, 50% więcej i do tego LTE) umowa również na 24 miesiące i już tylko 18,00 zł netto. No faktycznie co rusz lepsza oferta! A telewizje osobistą firmy mają w głębokim poważaniu (cytat od niejednego klienta).

"Zapytaj sprzedających ich ofertę w Warszawie czy naprawdę tak ciężko jest to opchnąć..." Skoro zajmują się tylko sprzedażą, nie imając się nawet myślenia o konfigurowaniu routerów, przyjmowaniem awarii, robieniem korekt itd itd to się nie dziwie, że jakieś wyniki muszą mieć. Na tym - i tylko na tym - polega ich praca. A to, że sprzedają w taki sposób, że klienci potem śpieszą się wyładować na konsultantach na infolinii to już temat na osobną dyskusję.

Pokaż jaki z ciebie kozak i "opchnij" coś klientowi, który dzwoni ze zgłoszeniem awarii, albo ponagleniem usunięcia usterki, "firma wszakże nie może pracować bez internetu/telefonu a 48 godzin na naprawę to kpina (!)" - a takie właśnie połączenia stanowią 70-80% połączeń konsultantów.

"Netia ma obecnie tak duży popyt na swój produkt, że szukają wszelkiego rodzaju przedstawicieli handlowych czy też doradców sprzedaży w wielu miejscach Polski". Polecam zmianę leków, bo te co zażywasz wydają się nie tyle nie pomagać, co wręcz szkodzić. Ewentualnie wyjdź ze swojego świata i podąż w stronę realizmu i trzeźwej oceny rzeczywistości.

Netia ma taki popyt na usługi, że straty generuje potężne, od dawna szuka i znaleźć nie może inwestora i na gwałt wprowadza program restrukturyzacyjny, pracownikom obcina i tak głodowe pensje i skąpi nawet na herbatę i cukier, a każdy wydatek biurowy musi "podlegać centralnej akceptacji i weryfikacji (...). Każdy zakup artykułu biurowego powinien zostać zatwierdzony przez Specjalistę ds. L
zdjecie uzytkownika
Ricky Martin - 2014-08-10 08:04:13 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
ogistyki Biurowej. Nie dostałeś niedawno maila z którego dowiedziałeś się między innymi, że "w związku z wprowadzanymi zmianami czeka nas w najbliższym czasie sporo wyrzeczeń, jednak cel, jakim jest uzyskanie oszczędności w Grupie Netia pozwalających na przestawienie się na obszary wzrostu oraz uzyskanie zadeklarowanych wyników finansowych na koniec tego i następnego roku, jest z pewnością tego wart."

Widać podkupienie nowego prezesa z KGHM musiało kosztować więcej niż rada nadzorcza się spodziewała. A ty pracowniku w Będzinie, Bielsku-Białej, Katowicach czy innych miastach pracuj za 7,40 zł netto i przyjmuj ciosy za sprzedawców, którzy potrafią "opchnąć" za wszelką cenę. To dla dobra firmy. Powtarzaj sobie to często, no wiesz, metoda zdartej płyty. Po "króliczku" widać, że pomaga.
zdjecie uzytkownika
Roy - 2014-08-12 15:02:53 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Naczytałem się negatywnych opinii i byłem trochę zestresowany przed podjęciem pracy w Netii. Na szczęśćie szybko okazało się, że nie jest tak źle, a wręcz przeciwnie. Trafiłem na sympatyczny zespół, który wszystkiego mnie nauczył i teraz pracuje mi się bardzo przyjemnie. Jednak warto było zaryzykować ;)
zdjecie uzytkownika
Poporcie - 2014-08-12 19:13:49 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Ricky nie wiem kim jesteś ale gratuluje odwagi i talentu do wyrażania odczuć tak wielu moich kolegów z pracy. Pozdrawiam serdecznie.
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Netia S.A
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
x
Konkurs fryzjerski