Aelia Polska Sp. z o.o. - Duty Free Shop

Warszawa

Opinie o Aelia Polska Sp. z o.o. - Duty Free Shop

mirek 2009-08-23 13:31:24
Obsługa poniżej zera:(panie przy kasach nie potrafią nawet reszty dobrze wydać,chociaż z tego co wiem to program im wylicza ile mają wydać!paniusie przy perfumach obrażone że w ogóle muszą pracować.Obsługa klienta poniżej zera jednym słowem
1
beata 2009-08-31 19:24:31
człowieku co ty piszesz,jak chcesz to moge cie postawic na kasie i pracuj,zobaczymy czy bedzie tak latwo jak pracujesz 8 godzin caly czas masz ludzi i np chce ci sie jesc.....zobaczymy wtedy czy bedziesz idealnie pracowal i ani razu sie nie pomylisz,obsluga nie jest ponizej zera bo pracowalam tam i wiem jak jest sprzedawcy znaja po 3 jezyki,i wszyscy sa na poziomie....
1
j 2010-01-28 23:19:51
tez tam pracowalam i wiem ze jest ok... klienci niech (usunięte przez moderatora)
1
gość 2010-03-21 23:03:02
za to obsługa w sklepach na mieście na szóstkę...hehe...czasami to strach zapytać się kogoś o cokolwiek bo jakaś pani coś odburknie,bo przecież w pracy jej przeszkadzasz....w porównaniu z tym Aelia to perełka...hehe
1
tyśka21 2010-12-03 23:11:52
sama byłam tam kasjerką.. a szczerze mówiąc bardzo ale to bardzo obraża mnie Twoja opinia.. jest mi przykro, że właśnie tak nas postrzegasz.. wychodzimy z siebie żeby tylko klient był zadowolony z naszej pomocy, zakupów w naszym sklepie i z przyjemnością wracał.. niestety jesteśmy tylko ludźmi.. wybaczcie nasze drobne niedociągnięcia i obiecujemy poprawę aby już nigdy nie zobaczyć takiej o nas opinii.. pozdrawiam wszystkich
1
masstersq 2011-02-01 22:15:05
hej :)
pisalas, ze pracowalas w tym sklepie na lotnisku - i jak Ci tam bylo? fajnie tam jest...?
ania 2011-03-21 22:41:40
Również byłam kasjerką i uważam że coś prawdy w tym jest. Konsultantki jak były potrzebne to chowały się po kątach, wychodziły masowo na przerwę albo nie pracowały w pełnych zmianach. A kasjerka za wszystko była odpowiedzialna, mimo iż nie miała takiego wynagrodzenia jak owe konsultantki w dziale kosmetycznym:/ Inną kwestią jest kierownictwo i ten cały bałagan w organizacji jak np. jedna kasa otwarta na cały sklep i wtedy klienci bywali różni... Ale to przecież nie kasjerów wina. Kasjer to też człowiek:)
anonim 2011-06-16 08:10:29
Do tych, którzy piszą o marnej jakości obsługi - czy zastanawialiście się dlaczego tak jest ? \"Firma\" po okresie próbnym płaci ok. 2000zł brutto. Odliczcie sobie dojazdy, coś trzeba zjeść, coś trzeba wypić i policzcie ile Wam zostanie. Zostanie Wam dokładnie na piwo. Na życie rodzinne już nie wystarczy. Nawet jeśli kogoś utrzymują rodzice, to znam lepsze sposoby na zarobienie tych paru złotych, niż praca w tej francuskiej firmie na nocki. Cieć na parkingu jak zrobi trochę nadgodzin zarobi więcej. Jedną z głównych przyczyn niskiej jakości usług w swojej ogólności w Polsce są właśnie takie głodowe wynagrodzenia. Oczywiście nie wolno Ci wziąść urlopu na żądanie, nie wolno Ci zachorować, w ogóle nic Ci nie wolno, możesz za to pisemnie wyrazić swoją kreatywność nt. co zmieniłbyś w firmie. Paranoja. Tak jest w takich franchisingowych sieciach. Szczerze odradzam.
1
oszukana 2013-06-01 19:24:59
NIE! Absolutnie NIE! Zarobki niskie, atmosfera fajna ale tylko między normalnymi sprzedawcami, bo im wyżej tym większe chamstwo i buractwo. Zrobią wszystko żeby jak najbardziej Cię wykorzystać i oczywiście nie docenią. Żal, żal i jeszcze raz żal!
3
oszukana 2013-06-21 21:49:35
Musisz się spotykać, bo są cały czas na sklepie albo gdziekolwiek indziej i cały czas są przy Tobie, ale po to żeby CI podciąć skrzydła a nie po to żeby pomóc, to Ci gwarantuję.. Zarobki w tym momencie 2000 brutto, po nawiązaniu umowy na rok 2200 brutto..
1
luki 2014-01-06 18:48:27
Ja byłem magazynierem na lotnisku Chopina i pewnego dnia usłyszałem że nie nadaję się na magazyniera po szczególnie ciężko przepracowanym przeze mnie dniu (ogólnie to poszło mi to bardzo na rękę gdyż miałem się sam zwolnić bo znalazłem lepszą fuchę a oni mnie wyrzucili bez słowa Oczywiście wypłacili mi 2 tygodniowy okres wypowiedzenia więc za tydzień pracy dostałem ponad 1500zł :) )

To tyle mojej historii teraz opisze wam dokładną strukturę tej firmy:

Magazyn WAW0
Sklep główny WAW1
i pomniejsze sklepy do których chcielibyscie trafić bo Pani Dyrektor (Wendy) albo sierotka Marysia nie patrzy ci cały czas na ręce i to tylko w tym celu ażeby przyciąć ci skrzydła bo gdzieżby tam pomóc.
Co do Wendy Pani Dyrektor to przypierd@l@ się wszystkiego absolutnie wszystkiego niczym milicjant za komuny który jest przekonany o własnej doskonałości i twojej wrodzonej ułomności.

Ludzie którzy was otaczają są przeróżni ale to jak wszędzie są Kurw^ i ludzie.
W sklepie WAW1 aż się roi od dupowłazów i innych lizusów którzy podlizują się Wendy albo jest zastępczyni Marysi.
Stwierdzenie im wyższy stopień zaszeregowania tym większa menda się sprawdza w sklepie WAW1, ale reguła w całej AELII tego nie można nazwać gdyż na przykład kierownik magazynu jak i jego zastępca byli naprawdę w porządku. Sam kierownik mniej, moim zdaniem to Zastępca kierownika powinien być kierownikiem a dotychczasowy kierownik jego zastępcą. Coż sympatyzowanie kierownika magazynu z Wendy i wspólnym wychodzeniu na papieroska trzyma go na stanowisku. Nie mówiąc o tym że kierownik sam sobie wybiera godziny, nie było to notoryczne zachowanie ale zdarzały się przypadki takowe o czym piszę jako rzetelny informator.

Sama praca w magazynie polega na tym żeby przyjmować dostawy Polskiego Alkoholu, Francuskiego Alkoholu, SŁodyczy i PApierosów

W ciągu całego dnia są przeprowadzane transfery z magazynu WAW0 na sklep WAW1 lub inne sklepy, czyli kompletujesz towar i ładujesz w pojemnik na kółkach. I zawozisz pojemnik na jeden ze sklepów. Potem musisz cały towar rozłożyć na sklepie.
W którym temperatura wynosi ok 24 stopni Celcjusza co jest trochę męczące.

Sklep WAW1 to niczym siedziba piramidy w której parę osób donosi Wendy o każdym twoim przewinieniu. Nie było by to takie złe gdyby nie fakt iż ów osoba najpierw klepie cię po plecach że nic się nie stało nie przejmuj się, a potem strzela z uchem i łapie w ten sposób plusy. W szczególności sprzedawca ze sklepu WAW1 z mordą pedała którego imienia nie pamiętam.
W pamięci zawisła mi również Kierowniczka (taka mała blondi z krzywymi zębami) ze sklepu bodajże WAW8 najgorsze życzenia i żeby ci szlag za donoszenie do pani dyrektor na wielu pracowników którzy bardzo rzetelnie wykonywali swoje obowiązki.

Co do dziewczyn ze sklepu WAW2 to je serdecznie pozdrawiam gdyż były bardzo miłe i fajnie się z nimi pracowało. I zawszę kiedy były składane transfery chciałem jechać na dwójkę bo atmosfera tam panująca była po prostu miła.
Wydaje mi się że ów firma bazuję tam na pracy "sezonowych frajerów" czyli odwalisz 3 miesiące na okresie próbnym za śmieszne pieniądze i dostajesz kopa w dupę po 3 miechach bo nie opłaci im się przedłużanie z tobą umowy na 1 rok bo musieli by ci podnieść zarobki z 1500zł na rękę do 2000zł na rękę.

Na razie tyle nie chce mi się więcej pisać, wypisałem większość wad.
Jakby ktoś chciał szczegółowy zakres informacji na jakiś temat to oczywiście takowych informacji udzielę.
1
rudzia 2014-06-05 09:09:19
Panciu uzbierał na wakacje,ubrał skarpety i sandały,wszedł do super sklepu gdzie mówią w 4 jezykach i zwariował!!!na nic nie było go stac bo to drogi sklep i pisze bzdury!!!!
pytanie 2014-06-22 19:01:08
Hej jak jest z godzinami pracy bo podobno pracuje sie tez po nocach...
A przeciesz lotnisko w nocy jest zamkniete?
tutti 2014-07-11 13:36:02
Właśnie? W Dużym Formacie w 3 lipca chyba....
Przerażający artykuł. To powinno być w karane! Ale nie w tym kraju. a w USA takie praktyki nie do pomyślenia.... i z czym do ludzi proszę Państwa (polskiego?)
1
Olkisz 2014-12-17 14:27:20
Przeszedłem rozmowę kwalifikacyjną, złożyłem papiery i czekam na przepustkę już całe 2 miesiące. Jestem zdruzgotany, gdyż obiecano mi dobre zarobki, warunki, czyli ogólnie gruszki na wierzbie. Zresztą nie dziwne to, że tak się dzieje, skoro składaniem wniosku zajmuję się u nich osoba, która nie umie zmienić formatu pliku z docx. na pdf. (co mi skromnemu kasjerowi zajęło 2 minuty, gdyż musiałem zrobić to sam). W dodatku doszły mnie informację o afery z mobbingiem w ich szeregach. Chyba lepiej trzymać się od tej firmy z dala
3
inna 2015-03-11 07:46:02
Pracuję w aelii już długo, ponad 3 lata. I jakoś tam siedzę i jest mi dobrze.
Sprawa z mobbingiem i aferą w Dużym Formacie? Przesadzona na maksa, może dotyczyć maksymalnie kilku osób w całej firmie, ale po prawdzie - to nie był mobbing tylko księżniczkom się pracować nie chciało, a raczej "jak oni mogą od nas wymagać żebyśmy pracowały?" i tak powstał związek zawodowy, który jak na razie przynosi więcej minusów niż plusów.
Zarobki - nie są ogromne to prawda, aczkolwiek da się za to przeżyć, ale i tak jest masa innych plusów, jak dojazdy w godzinach nocnych - vouchery taxi opłacane przez firmę; szkolenia produktowe czy to z alkoholi, słodyczy, kosmetyków czy zegarków; szkolenia poprawiające jakoś naszej pracy.
Praca na kasie to praca na kasie, nie oszukamy nikogo. Chcecie porównywać zarobki? Porównajcie z kasjerkami w dyskontach. Umowa od początku do końca o pracę, nie ma zleceń - dla wielu dodatkowy motywator.
Ale jest i masa plusów: możecie pogadać sobie w obcym języku z klientem, spotkać ciekawych ludzi, patrzeć na samoloty, a nawet poznać miłość swojego życia ! :)
Nie żałuję, że złożyłam cv do tej firmy! Polecam pracę każdemu, kto nie lubi nudy w pracy, bo tu nigdy jej nie brakuje :)
2
petronela 2015-03-27 19:47:19
na poczatku maja maja otworzyc nowe mega sklepy. dostałam propozycje pracy...rekruterka powiedziała mi, ze płąca- troszke wieksza niz w biedronie;/ wtf? niby sa jakies premie ale nie wierze. ludzi w ogole warto sie w to bawic?
ann 2015-04-09 23:24:52
"pytanie" skąd masz tą absurdalną informacje że lotnisko w nocy jest zamknięte?
sprzedawca-kasjer 2015-09-14 22:07:06
Właśnie zakończyłam swoją prace w Aelia Polska na lotnisku Chopina. Czy polecam ? Nawet wrogowi nie polecam. Pensja bardzo niska w porównaniu do tego co sie tam robi. Jeżeli ktos pracuje w sklepie ,do którego nikt nie wchodzi ,musisz 8 godzin stać, nie możesz usiąśc. Musisz udawać że coś robisz ,chociażby sprzątać(tak sprzatanie sklepu to twój obowiązek). Udawac,udawać i jeszcze raz udawać.. to głowne co trzeba w tej firmie. Masz się uśmiechac, cieszyć sie tym że ta praca jest pasjonująca i że wszystko jest super.! jeej. tak dokładnie ma być. To żenujące. Pracuje tam również dużo Ukrainek. Normalnie nie jest to żaden problem. Z tym że trzymają sie one grupami i cały czas rozmawiają po rosyjsku. Nawet jeśli w otoczeniu sa osoby ,które tego jezyka nie znają, one bardzo kulturalnie sobie gawędzą. Oosoby ze wschodu trzymają sie TYLKO ze sobą. Wszyscy są tam sztuczni i fałszywi. Jeżeli lubicie udawać, grać że wszystko jest w porzadku jak nie jest, lubicie stac w miejscu 8 h i dostawać za to psie pieniądze to polecam.Naprawde nie polecam nikomu tej pracy. Nuda , brak ambicji, sztuczność i fałszywość
Sprzedawca-kasjer 2015-11-10 17:16:10
Pracuje tam rok. O aferze w wyborczej słyszałam rożne rzeczy, ale przeważnie ze pracownicy byli w szoku, ze ktoś takie bzdury mógł wygadywać. Jak już ktoś wyżej wspomniał, związek zawodowy i jego członkowie to królewny, które by chciały siedzieć na dupie i niech klienci przychodzą do nich, a nie one do klientów. I to w sensie dosłownym, bo jednym z ich głównych wymagań było postawienie krzeseł co pare metrów, żeby mogły sobie siedzieć i czekać aż ktoś będzie raczył podejść z pytaniami.
Praca 4.00-23.00, w sezonie niemal całodobowo, ale przeważnie na nocnych zmianach są osoby, które lubią i chcą tak pracować. Nikt ci na sile nocek nie wciska. Jak masz taka potrzebę to grafik możesz sobie niemalże sam układać. Braki w personelu są zawsze, wiec dostać się nieciezko, wystarczy być w stanie sklecić kilka zdań po angielsku i chcieć pracować. Jak posiedzisz dłużej i się pozytywnie wyróżniasz to i o awans nietrudno.
Umowa o prace, chyba ze wolisz inaczej. Pierwsze trzy miesiące - nędzne 2000 brutto, potem 2200 przez rok, pózniej umowa na czas nieokreślony i 2500. Po tych trzech miesiącach okresu próbnego premia. Od maja (otwarcia nowego terminala) premie bidne, bo nie spełniamy budżetów. Premie bidne to w tym przypadku niecałe 500zl na rękę. Po przepracowaniu roku do premii +10%. Niemal cały czas są konkursy na każdym sklepie i dziale. Nagrody albo pieniężne, albo luksusowe towary. Dla niektórych prowadzi to do wyścigu szczurów, ale tacy zawsze znajda powód.
Pracownicy dominują młodzi i sympatyczni. Pojedyncze przypadki wrednych bucow niestety sa, ale zazwyczaj długo nie popracują. Kierownictwo jak to kierownictwo wymaga, bo od nich tez ktoś wymaga i tak jest wszędzie. Firma daje możliwość szkoleń, przeniesień, awansów i spotykania przenajrozniejszych ciekawych ludzi każdego dnia. Uśmiech i entuzjazm są wymagane, ale niewiele widuje tam osób u których nie są one szczere.
Do tego standardowo: Medicover, karty multisport i zniżka pracownicza - 30% do wszystkich aelii i 20% lub 30% do firm należących do spółki lagardere.
Łącznik 2016-03-08 15:09:00
Pracowałem, widziałem, poczułem, zobaczyłem i odszedłem. Pracować mi przyszło w AELIA DUTY FREE KRAKÓW i powiem tak. Jedyna rzecz dla której mógł bym się nie zwalniać to tych kilka ( z całej załogi) dziewczyn z którymi pośmialiśmy się i jakoś czas (8/9 a czasem i 11 godzin) leciał.
Dla potomnych - dostać tam pracę to pikuś, sama praca hymm dwie zmiany 4:00-13 13-22 czasem do północy a czasem ( czartery lub opóźnione loty do krajów skandynawskich) dłużej. Nie wolno usiąść, delikatnie się oprzeć nawet jak nie ma nikogo na sklepie (wielki brat czuwa), musisz się uśmiechać, rozmowy z osobami w pracy zabronione, chyba że jesteś dupowłazem i jesteś w jakimś układzie to spoko. Sama praca prosta ale nie lekka - w szczycie odlotów kasa, face'owanie produktów i nie daj Boże jeszcze dostawa. Nogi do du**y wchodzą. Dodatkowo ichniejszy system obsługi klientów - proste, partykularne zasady dobrego wychowania i obsługi swojego klienta - pod wzniosłym tytułem którego już nie pamiętam.
Teraz jak się tam pracuje.
Dzień zaczynamy od przydziału kasy lub „obszaru działania” pozniej face’owanie, sprzątanie, wycieranie kurzy. Odbiór dostawy i jej wykładanie. Robi się młyn – robisz wszytko obsługujesz klientów, kasujesz, jeśli zobaczysz braki to trzeba wziąć i face’ować produkty (bo ma być na najwyższym poziomie) jak ktoś leci poza UE dochodzi pakowanie w bezpieczne torby, jak nie stoisz na kasie no to na non stopie witasz i żegnasz klientów, pytasz czy czymś możesz pomóc i tak cały czas, doradzasz podajesz biegasz skaczesz recytujesz, (wyżej wymieniony system obsługi klienta). Na okresie próbnym dosłownie liczone są przypadki kiedy nie przywitasz klienta Nie daj Bóg wpada dostawa w trakcie „burzy” i robi się totalny zapieprz. Jeśli jest bezruch robisz byle co, byle by robić, chociażby wszystko było zrobione ( tak to już jest w „naszych” „zagranicznych” obozach pracy). OOO zapominał bym picie wody - bo kawy nie wolno herbaty nie wolno - jest jedną z najbardziej żenujących rzeczy z jaką się w tej pracy spotkałem. Wyjść nie wolno – do tego służy 30 minutowa przerwa – więc pije się tą wodę na kolanach za ladą. BO PRZECIEŻ KLIENT TO NAD LUDŹ , KTÓRY GDYBY ZOBACZYŁ ŻE W ODPOWIEDNIM MIEJSCU PRZY TWOJEJ KASIE JEST ŁADNY KUBEK FIRMOWY Z KTÓREGO W WOLNEJ CHWILI, W MOMENCIE W KTÓRYM W SKLEPIE NIE MA NIKOGO ŁYKNĄŁEŚ SOBIE WODĘ -DOSTAŁ BY BIAŁEJ GORĄCZKI, ZARZĄDAŁ ROZMOWY Z PRZEŁOŻONYM A NA DOKŁADKĘ NAPISAŁ BY DO RZECZNIKA PRAW KONSUMENTÓW ZE SKARGĄ ŻE ZOSTAŁ ZNIEWAŻONY. Ale dzięki mądrym głowom, klient podchodzi do kasy i widzi dwie osoby klęczące i pijące z plastikowych kubków, które po sekundzie wstają jak go tylko widzą i uśmiechają się z zażenowaniem….
Kasa
Jak wyżej ktoś mówił 1400 netto na okresie próbnym i nic więcej, dodatkowo jakaś tam zniżka na żarcie w sklepach na lotnisku. Prawdę mówiąc jak dojeżdżasz samochodem na lotnisko + mieszkanie zostaje CI na kilka piw na rynku lub kilkanaście w domu. Dodatkowo jako plusik raz na jakiś czas np. święta można liczyć na pakiet w 50% wykorzystanych testerów, comiesięczne konkursy w których za targery można dostać jakieś fikuśne alko albo w 100% nowke fukniel tester do wyboru. Teraz najlepsza rzecz – NAPIWKI !!!!! No to ich nie ma, znaczy się zdarzają się – czasami fajne sumy, mój największy 101 zł – ale ich się nie przyjmuje. (w gwoli ścisłości – TIPS are not ALLOWED – ale zalecenia firmy są takie Klient – keep the change – Sprzedawca – thank u, have nice flight. I wkładamy gotóweczkę do kasy) Oficjalnie to dla tego, że jako sprzedawcy „nie” ponosimy odpowiedzialności za ewentualne braki przy rozliczaniu.
Nie doradzam nie odradzam. Kwestia indywidualna. Może się coś pozmieniało i jest lepiej;]
PS. Gdyby zmieniła się polityka firmy i można by było napiwki były by dla sprzedawców ( hejterzy nikt nie wyciąga napiwków na chama – jeśli są, to strasznie fajnie, jeśli nie ma to tez ok ;] i jeszcze często podnoszona kwestia - jesteśmy ekskluzywni nie wypada. Gówno prawda!!!!! swoją pracą, osobowością i umiejętnościami możesz sobie na napiwek zasłużyć i jeśli ktoś chce cię dodatkowo wynagrodzić to ma do tego prawo a Ty masz prawo te pieniądze otrzymać a to, czy poźniej masz mankow w kasie czy nie jest kwestią indywidualną do rozliczenia bez problemowo) to można by tam było pracować dużo dłużej, znacznie wydajniej i lepiej. Pod koniec to i tak wyciągałem napiwki z kasy bo miałem na to wy"***ne.
5
lola 2016-03-23 15:56:48
pracowałeś jeszcze na starym terminalu, czy już na nowym?
Może coś się zmieniło?
Bo nie wiem czy wysyłać cv...
1
ja 2016-04-13 11:10:23
Jest rekrutacja, byłam wczoraj na rozmowie
były pracownik 2016-05-11 17:35:40
Pracowałam w aelii ponad rok, i powiem szczerze żadnych perspektyw na lepsze "jutro" nie widziałam. Ciągle udawanie przed panią dyrektor, że wszystko jest w porządku, że mamy dobre humory i ciężko pracujemy. A jak miała zły humor to lepiej jej zejść z drogi. Odeszłam, bo piątek, świątek czy niedziela w pracy. Zero życia prywatnego. Co to płacy to na początek 3 miesięczny okres próbny 1400 zł do ręki. A później 1669 do ręki plus premia za wyrobiony budżet, ukryty klient, obecność. Szału nie było średnia pensja po okresie próbny 2300 zł do ręki, za wstawanie o 3 rano (zmiana na 4), powroty do mieszkania po 23. Praca na zmiany nocne 22-6. A co do grafiku to totalny pierdolnik, rozrzucone zmiany, masz nockę wracasz o 7 rano do mieszkania i nie wiem co masz robić, bo na drugi dzień masz na 4 badź 6 do pracy. Ogólnie nie polecam, lepiej już iść do pracy jako kelner... PAMIĘTAJCIE PRACA NA LOTNISKU TO ŻADEN PRESTIŻ jeżeli macie pracować w aelia.. Jak już coś to upewnijcie się czy KERANISS nie ma wolnych etatów.
Pozdrawiam
Łącznik 2016-05-11 21:52:34
Na starym - nie sądzę, że coś się zmieniło. Spróbować zawsze można, praca nie hańbi więc jak wolisz. Co najwyżej zwolnisz się i też będzie ok tylko nie wpiszesz sobie tego do CV.
Łącznik 2016-05-11 22:00:15
W życiu większej bredni nie słyszałem. Całkiem przypadkiem znam poziomy wypłat w TESCO polska (Nie ważne z jakiego źródła ale nie, nie jestem pracownikiem) Kasjer sprzedawca dostaje po roku pracy dostaje 1900 zł plus dodatek kasjerski w wysokości 400 zł więc +/- tyle samo co po roku pracy obiecują w Aelia duty free. Dodatkowo dodatki nocne a jak komuś bardzo trzeba kasy może zostac 2 razy w tygodniu 2-3 godzinki i frontować produkty dla jakichś firm i zarobić dodatkowo 200-300 zł.
NigdywiecejAelia 2016-07-08 13:08:13
Zgroza. To co się tam wyprawia to jakieś żarty. Zostawanie po godzinach bo leci czarter i nikt nie zapyta jak wrócisz do domu o północy z lotniska, a Aelia Kraków taksówek oczywiście nie opłaci, bo po co.... Niech pracownik sam zapłaci albo czeka na poranny autobus... czyli akurat jak się zaczyna kolejna zmiana. Wymagania co do stroju, zachowania, uczesania, gadania... a co w zamian? Wielkie NIC. Kasa mierna, zwłaszcza jak odliczyć rachunki za dom, dojazdy, jedzenie... więc zostaje nic a nawet mniej. Klienci są najważniejsi i chociaż część z nich zachowuje się gorzej niż małpy w zoo, to nadal musisz się głupio uśmiechać i przepraszać nawet za to, że rolkę w terminalu trzeba wymienić. O jedzeniu i piciu nie ma mowy, bo klient nie może tego widzieć! Zostaje zaplecze, które oferuje jedynie wodę w plastikowym kubku, a jak postoisz chwilę dłużej żeby odsapnąć to zaraz zaganianie do dalszej pracy bo KLIENT NIE MOŻE CZEKAĆ.
Strefa O to najgłupsze, z czym się tam zetknęłam.... Stoisz, mówisz DZIEŃ DOBRY do każdego klienta. A jak klientów nie ma? Dalej stoisz i patrzysz w kolumnę przed sobą. Bo rozmawiać oczywiście też nie wolno. Nie polecam. Lepsze warunki oferują w Lidlu, Tesco czy zwykłym Cerfie. Nie ma co marnować czasu i energii na Aelia, bo i tak po okresie próbnym cie wykopią, jeśli nie podpasujesz kierownikom lub sam zrezygnujesz bo wysiedzieć się tam nie da.
Kulf 2016-07-15 16:56:29
Jeżeli będziesz 100% dyspozycyjny to 2000zl na rękę. Jeżeli nie ma Cię w prracy 1 dzień! TAK !!! 1 dzień , zabierają Ci 50%premii!!! Wiec wtedy juz wogole nie opłaca sie pracować bo w biedronce na kasie zarobisz więcej, do tego praca w godz 4-24 , każdy dzień w roku . A jak pójdziesz na rozmowę to wszystko pięknie ładnie, obiecują gruszki na wierzbie a kiedy kończy sie okres próbny i masz dostać umowę na stałe to specjalnie beda Ci wymyślać ze w sumie to nie jesteś super extra pracownikiem i dużo musisz jeszcze popracować dlatego dostaniesz mniejsza kasę. Haha!!! I tak jest z KAŻDA osoba nowo przyjęta dlatego jest taka rotacja pracownikow!! Zapytajcie sie o to czemu ludzie nie podpisują umowy po okresie próbnym !! O tym co sie dzieje jak mimo wszystko podpiszesz umowę możesz poczytać tutaj (usunięte przez administratora)
2
Luzar 2016-07-15 17:31:02
Jeżeli chodzi o zarobki to 2000zl po okresie próbnym na rękę o ile będziesz każdego dnia w pracy bo za 1 dzień !! Tak 1 dzień masz -50% premii. Wiec w biedronce na tym samym stanowisku dostaniesz więcej kasy, możesz sobie usiąść i najważniejsze to normalne godz pracy i dodatkowo płatne weekendy bo w tej firrmie pracujesz każdy dzień w roku !!! Za ta sama kwotę. Jeżeli chcecie spróbować swoich sił czy na tym stanowisku czy na innym to juz wyjasnie jak przujdziecie na rozmowe bedzie tak miło ze będziecie w szoku lista waszych zalet i kursów bedzie doceniona w 100% ale jedynie słownie. Kiedy zdecydujecie sie na prace , po 3 miesiącach próbnych na rozmowie kiedy masz podpisać umowę na stałe to nagle mimo tych Twoich oczywistych zalet oni widza ze jednak nie starasz sie tak bardzo i nie mogą Ci zaproponować tyle $$$ ile Ci obiecali na rozmowie ale oczywiście Haha jak będziesz sie starać to napewno Cie docenia !! Przy następnej umówię za 2 lata Haha i tak w kółko. Dlatego rotacja pracownikow w tej firmie jest tak ogromna ze nie ma ludzi do pracy !! Zapytajcie sie na rozmowie jak wyglada sprawa z rotacja w tej firmie :) jak długo pracują pracownicy, albo jak wypada ta firma jako pracodawca w oczach pracownikow w anonimowych ankietach przeprowadzanych co jakiś czas !!' Jeżeli pomimo tych oczywistych "zalet" dalej jesteś chętny na prace w tej firmie przeczytaj sobie co sie dzieje po tym jak zostajesz pracownikiem w tym artykule :

http://wyborcza.pl/duzyformat/1,153402,20393558,pomyl-sie-a-wylecisz-po-reportazu-o-konsultantkach-kosmetycznych.html?disableRedirects=true
2
pedroska 2016-09-30 11:37:20
Lagardere w Krakowie MASAKRA !! była na rozmowie kwalifikacyjnej i pani ktora ja przeprowadzala to istny koszmar .jak oni maja tam takich kierownikow to ja dziekuje i to jeszcze chyba od dzialu gdzie znajduja sie kosmtyki. niekompetentna , kiedy zadaje jej sie pytania o prace na tym dziale dziwnie sie wymiguje i do tego jej wyglad napewno nie zacheca. do tego stosunek warunki -wyplata to istna zenada. moze ja akurat trafilam na tak niekompetentna osobe , ale bardzo sie zrazilam
melon 2016-10-18 11:19:29
moze ktos napisac co oferuja na stanowisku magazyniera ?
2
iga 2016-10-18 12:29:26
Powinni oferować w takim razie może więcej szkoleń dla pracownikow w sumie na produkcji może to nie jest aż tak bardzo wymagane by posiadać duża wiedzę, natomiast co innego w sklepie gdzie przychodzą kobiety i pytają jak działaj niektóre kosmetyki
Zostaw swoją opinię o Aelia Polska Sp. z o.o. - Duty Free Shop - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Aelia Polska Sp. z o.o. - Duty Free Shop