brak logo

Media Saturn Holding Polska Sp. z o.o.

Łódź

Opinie o Media Saturn Holding Polska Sp. z o.o.

Były pracownik c.d. 2014-08-07 21:19:52
kto przeszedł każdy szczebel potrafi sobie przypomnieć jak to jest na tym najniższym... Tak jak wyższy szczebel może wymienić niższe tak i Wy macie jako większość macie wpływ na wyższe:)
7
Ktos Kto Jeszcze Pracuje 2014-08-07 22:23:44
Zostawcie Dyrektora w koncu w spokoju. O co ta cala dyskusja? Jak nie pasuje macie prawo/mozecie odejsc i po co te gierki intrygi i zamieszanie? Zyjecie w wolnym demokratycznym kraju macie wolnosc slowa i wyrazacie swoje opinie ale gdy nie pasuje i nie zgadzacie sie z rzadami mozecie odejsc bez konsekwencji. Po co siac zamet i kopac dolki. Pamietajcie - wszedzie dobrze gdzie nas nie ma!
3
obserwator007 2014-08-07 22:33:17
"Ktos Kto Jeszcze Pracuje" skoro tak bronisz swojego pracodawcę to dlaczego się nie ujawnisz, być może to doceni:)
2
zgorszona 2014-08-07 22:42:04
problemem nie jest Dyrektor - problemem jest jego "asysta". Dyrektor, biorąc pod uwagę ogół jego działań jest dobrym i skutecznym managerem. Realnym problemem są wspominane już tutaj osoby starające się zajmować obsługą administracyjną (niestety innych zadań nie można im przypisać) prezentujące znaczny przerost formy nad treścią. KA - była od początku pracownikiem hali, naszą koleżanką. Następnie asystentką dyrektora - wtedy myślałyśmy "fajnie, że się dziewczynie udało, studiuje, może w końcu się wciągnie". Przymykaliśmy oko na liczne niedociągnięcia i dosyć poważne luki kompetencyjne. Jednak po jakimś czasie zaczęła patrzeć z góry na swoich kolegów z pracy. Było to wyjątkowo śmieszne zważając na sposób wysławiania się, ubogie słownictwo, błędy w pismach wywieszanych na tablicach czy ubiorze do pracy (rozumiem, że o gustach się nie dyskutuje ale Asystentka powinna być wizytówką firmy). Jej zachowanie z czasem stało się jeszcze bardziej żenujące i z przykrością stwierdzam, że nie zanosi się na poprawę. KS nie potrafiąca zmienić ceny - bez komentarza. Najrozsądniejszym posunięciem ze strony Zarządu byłoby rozdzielenie tej świty i realna ocena ich wiedzy, kwalifikacji i doświadczenia w innym miejscu. Jestem święcie przekonana, że bardzo szybko musiałyby szukać pracy zgodniej z jakże wysokimi kwalifikacjami. Ja widzę to tak - ktoś nie wytrzyma i nasmaruje kolejną skargę do Rosatiego, jak to nic nie da do PiPu i atmosfera stanie się tak gęsta, że można ją będzie nożem kroić.
3
abc 2014-08-07 22:50:35
A Obserwator007 to imię czy nazwisko ?
3
bla bla bla 2014-08-08 09:30:21
jak to w Polsce - kraju kwitnącej cebuli, Polaczaki- wieśniaczki zamiast powiedzieć tym ludziom w prost że nie leży coś na sercu to gracie sobie w gierki słowne. jak popatrzę to faktycznie nie chciałabym w tym miejscu pracować , ale zastanawia mnie czy faktycznie gorzej jest ze względu na osoby zarządzające czy współpraca z takimi ludźmi którzy zamieścili swoje "cudne " opinie.
2
głupotą można się zarazić 2014-08-08 09:36:40
Fakt zgadzam się z bla bla bla, fajni z Was koledzy i koleżanki obrabiacie tyłki i czujecie się lepsi. To forum to ma charakter leczenia, uzewnętrznianie się jest przeznaczone dla osób z zaburzeniami emocjonalnymi.... śmieszne to wszystko jest śmieszne.. jak miałbym zacząc pracę w tym gronie to ciekawe kto by mnie pierwszy dopadł czy Wasz "Dyrektor" czy właśnie tacy jak Wy??
1
quik 2014-08-08 09:49:27
"Nietolerancja i zabobon zawsze były własnością głupich między pospólstwem i nigdy, jak mniemam, z gruntu wykorzenione nie będą, bo równie wieczne są jak sama głupota. Tam, gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą. "
1
Polaczek 2014-08-08 10:36:50
Zajmij się pracą "kierowniczko"
1
Polaczek2 2014-08-08 10:39:35
Ponownie zajmij się pracą "kierowniczko".
Nowy 2014-08-08 10:43:00
Uszanowanie wszystkim uczestnikom wydającym opinie i pozostałym zainteresowanym.
Widać ze rozsądek został uśpiony przez emocje i rozbitą jaźń. Nie róbcie dyrektorowi czarnego PR bo niszczycie jego życie zawodowe i prywatne. Nie wyciągajcie syfu, którego nie jesteście pewni i nie ujmujcie mu tego co w nim dobre. Zatrudniła go konkretna firma a nie właściciel stoiska na osiedlowym bazarku. Facet jest kompetentny, wykształcony i też popełnia błędy. To, że władza uderza do głowy jest chore, ale tak już jest. Fakt nieraz jego zachowanie było bulwersujące, oburzające a wręcz wyprowadzające z równowagi. Mimo to, dla mnie to nie dyrektor jest winny tylko jego bliska współpracownica. To właśnie ta pani jest szydercza, uszczypliwa i jadowita. Sarkazm, złośliwość, ironia to jej cechy główne. Uważa się za lepszą i nie do ruszenia. To ona zburzyła harmonię w tej mini społeczności. Buntuje, mądrzy się i kompletnie nic nie robi. Zdobyła stanowisko, które się jej nie należy – w jaki sposób to osiągnęła doskonale wiemy. Należy wiedzieć, że zbyt duża rotacja personelu sprzedażowego, to prawie zawsze wina szefa sprzedaży, a w zasadzie całej hierarchii menedżerskiej. Dlatego nieraz głupim awansem można położyć firmę – przynajmniej na jakiś czas.
Morał z tego taki – nie warto tracić głowy dla jakiej [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Dzisiaj ma pan skutki swojej słabości.
Co do samej pracy i warunków – jest normalnie.
Holding oferuje wynagrodzenie adekwatne do stanowiska, pakiet socjalny, dodatkową opiekę medyczną, ubezpieczenia, premie, nagrody dla najlepszych oraz unikalne, indywidualne benefity (np. rabat pracowniczy na wybrane produkty z oferty, itp.). Wszędzie trzeba pracować i nikt za darmo Wam nie zapłaci. Nie płaci się za zamiary lecz za pracę którą się wykonało.
4
tor zirael 2014-08-08 14:27:40
Na markecie pojawiła się lista na której dobrowolnie ;),każdy może się wpisać "Że nie opowiada się za negatywnymi wpisami na tym portalu" Lista jest śmieszna a zwłaszcza podpisy osób które na niej są z tego względu iż połowa tych ludzi nieoficjalnie opowiada się ZA negatywnymi wpisami! Czym was zastraszyli że to podpisaliście??? A tak pozatym czego taka lista dowodzi?? NICZEGO!! Tylko tego że ludzie zostali zastraszeni i postawieni w pod murem,jak nie podpiszesz-jesteś podejżany! No właśnie ale teraz do rzeczy,podejżany oco??? O wolność wypowiedzi na temat uwaga: KONKRETNYCH OSÓB A NIE HOLDINGU! Proszę dokładnie przeczytać treść tych negatywnych postów! Czy w którymkolwiek jest słowo o złej atmosferze pracy w HOLDINGU?! NIE!! Te posty dotyczą konkretnych osób a nie firmy! W związku z tym nie naruszaja regulaminu pracy w zakresie "własciwego reprezentowanie firmy poza pracą" Lista taka jest co najmniej nieetyczna z punktu widzenia zawodowego i chyba w takim przypadku nie do końca zgodna z prawem. Moja propozycja jest taka żeby podpisali się na niej WSZYSCY. Wtedy lista jako taka straci sens a że została na pracownikach WYMUSZONA i wjakim celu to zarząd chyba zdaje sobie doskonale sprawę.
2
lol 2014-08-08 14:45:24
Czyli jak opinia jest zła - można pisać. A jak dobra to już nie? Wybitna wprost demokracja i dbanie o obiektywizm...?
1
PÓŁWAJCHA 2014-08-08 15:55:09
Jak to zwykle w naszym kraju "KTO NIE Z MIECIEM - TEGO ZMIECIEM"
Wszyscy jesteście i jesteśmy winni tej sytuacji.
Zarówno góra jak i dół ma coś za pazuchą.
A może tak zanim dojdzie do wietrzenia składu każdego z działów i podpisywania lojalki z górą czy z dołem dojdziecie do wniosku że to forum was nie wyżywi.
Niektórzy z nas mają dzieci i raczej nie sądzę żeby chcieli opowiadać się po którejkolwiek stronie konfliktu ,który jak mniemam doprowadzi do pożegnania większości z was z aktualnym pracodawcą ...tylko co dalej..
To co piszecie z pewnością was boli i jest ważne tyle że ciągniecie za sobą ludzi KTÓRYCH NA TO NIE STAĆ .
Załóżcie sobie ukryte forum gdzie możecie wymieniać się uwagami i wątpliwościami albo napiszcie list otwarty wyżej.Forum nie zmieni ani warunków pracy ani atmosfery ale ludziom którym nie zależy na spokojnej pracy skomplikuje życie niezmiernie - będą podejrzani !!!!!!

Komentujcie lub nie
może być nawet pół komentarza
mnie nie zależy na zajęciu stanowiska
nie chcę być podejrzanym
5
lewar 2014-08-08 18:54:30
Trochę racji w tym masz
odsetek negatywów gotowych publikować obraźliwe teksty na temat osób lub firmy to promil pracowników tego marketu - o ile nie piszą byli - zawiedzeni .
praca wcale nie jest gorsza od innych a raczej nie dostajesz minimum jak gdzie indziej .
Zresztą oni zawsze i wszędzie będą narzekać . Taki typ -Polak!!
Jak w tej historii o żółwiu i skorpionie
Taka ich natura.
czarny 2014-08-08 19:28:42
Nie zamierzam obrażać dyrektora wulgaryzmami tylko podzielić się swoją opinią. Panie Dyrektorze obecna sytuacja wynika z faktu ze nie dotrzymal Pan swojego slowa. Po skardze jaka byla napisana do Pana (usunięte przez administratora)zwołał Pan pracowników na zebranie i usilowal Pan przeprosic za swoje zachowanie itd obiecujac poprawę. Wtórował Panu w tym szef Saturnow Pan (usunięte przez administratora)notabene Pana dobry kolega. Pierwszym nie dotrzymaniem słowa bylo to ze nie zmienil Pan wcale swojego zachowania do pracownikow. Ba na zebraniu z kierownikami powiedzial Pan ze nie zamierza Pan tego robic bo skarge napisala jedna badz dwie osoby a reszcie wszystko odpowiada a obrana przez Pana droga prowadzenia marketu jest jedyna słuszną. Po drugie zaden pracownik do Pana nie przyjdzie porozmawiać prosto w oczy bo skonczy sie to albo zwolnieniem albo próba zwolnienia. Panie (usunięte przez administratora)chce zeby Pan wiedzial jedna najwazniejsza rzecz. To nie Pan robi te wynik ktore Pana utrzymuja tylko pracownicy i miejsce w którym jest market. Gdyby wyniki byly slabe to nawet Pana kolega Pan (usunięte przez administratora)nie obronił by Pana przed zwolnieniem ze strony prezesa (usunięte przez administratora). Nic nie trwa wiecznie dyrektorze!!!
6
czarny 2014-08-08 19:43:58
Jeszcze jedno. Co do dwoch ostatnich postów. Prosze zauważyć ze wiekszosc negatywnych opini nie jest na temat zarobkow czy samej pracy, tylko na temat sposobu zarzadzania tym marketem, podejsciem do pracownikow itd. Takze nie wywracajcie kota ogonem
2
Były pracownik 2014-08-08 20:21:07
Zgodzę sie w 100%.
Tu nie chodzi o ublizanie kadrze zarządzającej, Ci którzy to czynią, robią to na własny rachunek.
Żyjemy w kraju gdzie jest wolność słowa, lecz będąc pracownikiem w firmie, w której zle sie dzieje nikt nie powie co go boli wprost kierownikowi czy dyrektorowi. Dlaczego? Bo tak jak opisał to przedmówca, skoczy sie to zwolnieniem, jego próba lub innym zabiegiem "umilajacym" życie w pracy. Niestety doczekaliśmy takich czasów, co jest przerażajace. Dlaczego pracownicy lub byli pracownicy wypowiadają sie tutaj? Ponieważ bycmoze nie wiedza co zrobic aby było lepiej, nie wiedza jak sa traktowane inne jednostki, a moze chcą aby przeczytał to ktoś wpływowy. Jako były pracownik opisałem cząstkę mojej historii w MSHP. Jest to historia prawdziwa, a zdecydowałem sie na to ponieważ w żaden sposób nie jestem juz związany z holdingiem. Wiem, ze cześć wypowiedzi moze nie byc do końca prawdziwa, ponieważ niektórymi mogą kierować emocje związane z obecna sytuacja i panująca atmosfera. Kwestie list i innych działań przemilczę, gdyż moim skromnym zdaniem jest inny sposób na poprawienie sytuacji. Powyżej opisane zachowania i działania pogarszają wszystko. Byc moze wystarczy tylko dotrzymywac obietnic? Niestety każdy w tej sytuacji cierpi na swój sposób, szkoda tylko osób życzliwych, kolezenskich i wartościowych. Dwulicowi, myślący tylko o sobie pseudo wrażniacy sami kiedyś sie przejadą.
2
dajciespokoj 2014-08-08 22:59:59
dajcie spokoj....
1
skarpeta 2014-08-09 02:01:37
Znam się, to się wypowiem... Mnie osobiście denerwuje szczególnie jedna rzecz, dyrektor patrzy tylko na "cyfry" robione przez pracownika, a wiadomo, że ta praca nie polega tylko na ciśnięciu wyników... Jest rozłożenie dostaw, pilnowanie porządku na dziale, zwroty starego towaru, przebudowy ekspozycji... Tego nie da się opisać cyframi,więc zdaje mi się, że dyrektor stara się ignorować takie aspekty tej pracy...
4
heyakk 2014-08-09 14:50:48
Pozwolę sobie odnieść się do kilku wpisów i faktów.
1.Nie czuje się rozgoryczony, niespełniony itp. jak to niektórzy insynuują.
Uwolnienie się od absurdu jaki panuje w tym miejscu sprawiło, że jestem szczęśliwym człowiekiem, dobrze zarabiam i jest spoko.
2.Nie jestem fanem dziwnych zespołów i programów tvn, których nazwy nie potrafię wymienić, skoro ktoś je zna to znaczy, że sam się tym interesuje.
3.Serwis ma charakter taki, iż piszemy SWOJE SUBIEKTYWNE OPINIE na temat pracy w danym miejscu. Nikomu nie każę wyznawać moich opinii jak religii. Jeśli ktoś ma chęć może się z nimi zapoznać, a co z tym faktem zrobi nie moja sprawa, ani tym bardziej dyrektorów, kierowników i kierowniczek. Mam prawo dzielić się swoimi odczuciami, a skrajnym dziwactwem jest oskarżanie mnie w związku z powyższym o jakieś niespełnienia, żale czy inne głupoty.
(usunięte przez administratora) Nie przystoi- co jest niepisaną zasadą wśród kadry kierowniczej- osobom zarządzającym, bądź na wyższym szczeblu odnosić się do wszelkiego rodzaju wpisów na forach wypowiadając się na nich. Nie dane mi było zobaczyć by dyrektorzy banków, kadra kierownicza itd odnosiła się kiedykolwiek do jakichkolwiek negatywnych wpisów na forach.
Mam wrażenie, że prawdziwa lawina na dobre ruszyła po tym jak wpadły tu wpisy sami wiecie kogo. "Profesjonalne podejście"...
4."O dobrym przywódcy powiedzą: "sami to zrobiliśmy". Lao Tse
5.Dyrektor kazał...Kierownik kazał...
6.Wyznawanie zasady o której słyszałem, iż"trener Tigera Woodsa nie umiał grać w golfa", ważne by pokazywać punkt do którego trzeba dążyć, a nie koniecznie znać się w pełni na tym co się robi -jest dobre na krótką metę. Tak się składa,że Woods od bodajże 3-go roku życia trenował i na sukces ciężko zapracował. Nie rozumiałem takiego argumentu i dalej nie rozumiem. Tym się kierować przy doborze kadry na wyższy poziom? Wierzyć mi się nie chciało...
7.To ludzie wynoszą nas na wysokie stanowiska i kiedy zaczynamy spadać, albo pomogą i podadzą dłoń, albo zrucą na sam dół. Kolejna cenna w tym przypadku prawda wyciągnięta z podręczników nowoczesnego zarządzania i ekonomii.
8. Czy zarzucam komuś brak wiedzy? kompetencji? obrażam? Nie!
9. Jeszcze raz wspomnę- serwis jest po to by dzielić się opiniami więc, ani Pan Panie (usunięte przez administratora)ani Panie i Panowie kierownicy/kierowniczki nie macie prawa się obrażać, że ktoś się z wami źle czuje. Można lubić miejsce pracy, ludzi z którymi się pracuje jednocześnie nie akceptować zachowań kadry szczebla wyższego. Jak powiedziałem ja już tu nie pracuje(i dobrze ), ale na tematy takie jak " to się zwolnij, po co pracujesz jak ci źle" odpowiedziałbym, że bo dobrze się czuje wśród większości ludzi tu pracujących, fajny holding- problemem nie są pracownicy hali, ale...
10.Kiedyś firmy MLM skrajnie akwizycyjne, obijające się o zarzuty, iż są swego rodzaju pralniami umysłów i śmierdzą sekciarstwem wpajały pracownikom, że ci co odchodzą to tchórze, egoiści, że i tak by zostali zwolnieni. Czy ktoś to zna? Ja tak.
11. Ktoś napisał tutaj:
"Dobrze ,że wojny i powstania mamy za sobą ,bo jak czytam wasze komentarze to już wyobrażam sobie walki powstańcze. Ja nie idę ,bo tam strzelają.Ojeju zimno ,bo na kamieniach trzeba leżeć. A to ziemia z okopów się do oczu sypie. A to drzazga w palec weszła ,a to słońce w oczy świeci."
Nie nam to oceniać. Porównania do takich sytuacji są śmieszne.
Jak mamy posuwać się do takich metafor to powiem: " To właśnie jest początek swego rodzaju powstania. Czy się podoba czy nie coś zmienić się musi. Jak to zazwyczaj się kończy "polecą" pracownicy, góra zostanie, ale nie martwcie się ludzie- życie i praca w innym miejscu jest o wiele lepsza niż na tej dziwnej planecie :)
4
volteno 2014-08-10 15:18:38
Ta wypowiedź to kpina?
Skoro nie pasuje to zmieńcie pracowników?!
..aaa
nie ma chętnych, którzy się znają na wykonywanej pracy?!

Trochę niepoważne jest myślenie, że ktoś się zawsze na nasze miejsce znajdzie- tym bardziej jeśli zatrudnia się osoby, które nie mają zielonego pojęcia o sprzęcie jaki mają sprzedawać.
To jest działanie na krótką metę. Klienci nie są głupi- za chwile się zorientują, że nikt się nie zna i nie warto przychodzić, a tabliczka doradca fachowy będzie miała wydźwięk nieco ironiczny.
Skończą się obroty, opinia pójdzie w miasto...
Pozbywanie się pracowników to szkodzenie samemu sobie.
Najłatwiej szukać takich rozwiązań, trudniej podnieść rękawicę i walczyć o szacunek ludzi, dogadać się z nimi, pokazać, że słowo "zmiany" czy "budowanie" nie służy do uciszenia tłumu, a faktycznie ma jakiś sens. Do tego niestety trzeba cierpliwości i pokory...

High voltage 2014-08-10 17:12:04
Widocznie pewna Pani kierownik, czuje sie tak bardzo zastraszona, ze musiała skomentować obecna sytuacje w taki sposób co by Pan Sebastian wiedział, ze moze na nią liczyć.
Uważam, ze komentowanie sytuacji na tym portalu przez samego dyrektora i kierownictwo jest bardzo smieszne. Ludzie Ci powinni zając sie rozwiązaniem tej sytuacji a nie odpierac "ataki" ponieważ niestety wiąże sie to niejako z przyznaniem do winy. Fama na miasto juz na pewno poszła a i cały kraj z pewnością niedługo będzie wiedział co sie dzieje w Łodzi. Wszystko za sprawa tego portalu... Skoro dyrektor i kierownictwo naważyło sobie piwa to niech je teraz piją i poniosą konsekwencje braku wywiązywania sie z obietnic czy sposobu podejścia do zarządzania.
Dziwię sie, że centrala tak wielkiej firmy, która chce byc liderem w sprzedaży nie reaguje odpowiednio. Manufaktura to bardzo dobra lokalizacja a z powodu opisywanej powyżej sytuacji market moze nie wykorzystać w pełni tego potencjału...
abs 2014-08-11 16:51:17
No tego już dość. To zaszło za daleko i chyba się sami pozabijamy niedługo. Czy nie widzicie że sterują nami osoby, które z ulgą pożegnaliśmy ? Teraz wypłakujecie oczy po rangerze, którego ciężko było znaleźć na dziale i komputery dziękowały Bogu jak go dyrektor dał na serwis ? Swoją drogą ciekawe czemu go nie wyrzucił - a powinien od razu zamiast innych męczyć. Na serwisie tylko też się obijał a potem poszedł do nowej pracy gdzie go wykiwali i pracuje w bez medicovera, premii i innych dodatków o których ktoś już pisał, pewnie z lipną umową. Czy tak bardzo wam żal koleżanki która powiedziała, że nie będzie „jakąś kasjerką” i poszła na kilka miesięcy L4 ? To był wyraz szacunku do nas ? Na głównego mieszacza tej zadymy też w kuchni jechali wszyscy - że gbur, że obibok, że się sadzi bo jeździ z centralą na otwarcia i z dyrektorem jest na ty. Jak się Zawalski go pozbył po kilku miesiącach zwolnienia, to wszyscy teraz chodzą pod jego zianie na forum? On ma to gdzieś podobnie jak inni co odeszli. A tu robimy sobie już wrogów w centrali ? Może dyrektora wywalą może nie - ale jak wszystkich poobrażamy to na pewno nowy przyjdzie i nam wręczy dyplomy. Zawiść i nienawiść przemieniła was w niezdolnych do myślenia własnego. Steruje się wami jak lalkami. A najgorsza jest ta dwulicowość.Czy nie zastanawia was czemu właśnie na komórkach nie pracuje już prawie nikt z otwarcia? To taki jedyny dział. Chyba wystarczy tych nieszczęść.


2
heyakk 2014-08-11 17:47:55
To nie o mnie strzelajcie dalej :)
Nie czuje tez wpływu innych.
Czy jestes abs'ie rozgoryczony i wylewasz swe żale na innych? Czekasz aż inni przestaną pisać, a sam z zaciekłością śledzisz wszystkie wpisy?
żal... 2014-08-11 19:04:51
Czyli zebrało się grono byłych co nie dali rady i teraz się mądruje, a gdzie byliście jak za was trzeba było pracować ??? Czy dacie mi pracę jak się u nas zrobi nie do zniesienia? Ja pracuję, biorę ponad dwa na rękę i jest mi dobrze- choć bywa niełatwo, ale kasa jest na czas i inne korzyści. Swoje gierki zabierzcie do swoich nowych prac.
3
vb 2014-08-11 19:42:48
Ty nędzny karaluchu! Jak śmiesz ! Pracowałeś z kobietami i uważasz że każda jest słodką idiotką i chodzi do wyra z każdym, bo ma służbowe auto? Skoro taki jesteś hojrak to się podpisz z imienia i nazwiska !!! Nieudaczniku !!!
8
hyk 2014-08-11 21:13:45
Ha!Nie ty jeden potrafisz zarobic ponad 2000! Pytanie czy jest to wyznacznik szczęścia. Swoją drogą jak jestes taki mądry zapraszam na magazyn, dział rozrywki, hi-fi czy małe agd lub serwis albo kasy.Zarób tam takie pieniądze a wtedy sam wypiszę ci dyplom...
3
Były ranger 2014-08-11 23:40:12
Nie wiem kim jesteś, ale słyszę z rożnych źródeł co dzieje sie w Saturnie. Być może tak bardzo Ci mnie brakuje, że musisz wylać swoje żale. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że ten portal nie służy takim celom. Jesli masz coś do mojej osoby to chętnie sie z Tobą spotkam i porozmawiam w cztery oczy, wyprowadze z błędu co do tego gdzie pracuje i ile zarabiam. Otóż jestem zadowolonym i docenionym pracownikiem z bardzo dobrym wynagrodzeniem. Co do swojej pracy jako ranger nie będę sie wypowiadał bo Ci co mieli ze mną bliższy kontakt wiedzieli jak było, Ci co zazdroscili pracy polecam sie jej teraz podjąć:) Nie będę nikomu ubliżał, gdyż uważam, ze jest to nie na miejscu. Bez względu na to co sobie myślicie, szczerze Wam życzę aby Wasza ścieżka kariery potoczyła sie tak dobrze jak moja, a moze nawet lepiej. Pozdrawiam Michał.
3
Loki 2014-08-12 10:06:32
Waszym zdaniem to są przydatne opinie dla zainteresowanych czy internetowy lincz kilku osób?!
Piszecie o bzdurach, czepiacie się całej załogi, zero szacunku dla rodzin, zero szacunku dla kobiet tu pracujących. Obrzucacie się szambem. Kim Wy w ogóle jesteście? Co sobą reprezentujecie? Widać bardzo głęboką frustrację, która przeradza się w agresję, przestajecie nad sobą panować. Jedno jest pewne – źródłem całego zamieszania jest nepotyzm wynikający z takich nieformalnych stosunków międzyludzkich. Jedni to widzą i nic nie mówią a innych razi. Należy być świadomym, że związek w pracy nie wróży nic dobrego.
Mimo to nikt z Was nie ma prawa oczerniać tych ludzi!
4
fu 2014-08-12 12:12:35
To takie polskie. Najpierw się nie sprawdzić w pracy a potem szukać winnych. Chcielście - odeszliście, więc się odczepcie. Zawiedzone nadzieje leczycie nienawiścią. Jak na nas teraz patrzą inni? Przez Was! Jak na bandę niezadowolonch z niczego. Jesteśmy normalnymi ludźmi pacującmi w dobrej w sumie firmie i ja tych opisywaych poniżeń i oszustw nie widzę. A was tu nie ma i widzicie? Moja koleżanka wiele by dałaby tu pracować, ale na rozmowie nie przeszła. Bo wie jak jest gdzie indziej. Jad i tylko jad, zero wdzięczności losowi.
3
hyk 2014-08-12 12:32:03
Pamiętaj, że spore grono osób tu piszących dalej pracuje...
miki 2014-08-12 18:52:47
Niestety miałam okazję poznać Pana H. Po głębszej reflekcji dochodzę do wniosku, że to bardzo zakompleksiony człowiek i tylko stanowisko jakie obejmuje pozwala mu wierzyć,że jest "gość". Cieszę ,że ruszyła lawina, która niejako obnaża jego słabości i głęboko wierzę,że skłoni tego Pana do reflekcji, że cynizm i ironia, które na co dzień mu towarzyszą na dłuższą metę się nie sprawdzają. Może zastanowi się nad swoją kulturą a właściwie jej totalnym brakiem. Może zrozumie ,że nie ma monopolu na krzywdzenie innych.
11
gość 2014-08-13 18:31:34
no i co
1
gbur i obibok co jeździł na otwarcia 2014-08-13 22:17:18
Nie wiem kim jesteś koleżanko czy kolego ale poczułem się wywołany do odpowiedzi Twoim postem po podesłaniu mi go przez znajomego który obserwuje to forum. Widzę, że zarzuca mi się tutaj prowokowanie pracowników do nieprzychylnych opinii na temat dyrektora i KS. Otóż jest to mój pierwszy wpis tutaj. Nie jestem osobą która wylewa swoje żale na forum internetowym, bo mam swoje życie i zajęcia niż użalanie się nad taką czy inną sytuacją. To że byłem z dyrektorem na Ty!? A co to za zarzut czy argument?? Dyrektor zaproponował mi przejście na Ty na jednym z zatowarowań na którym się spotkaliśmy. To jest jakiś grzech czy dodatkowy atut bo nie rozumiem?? Podobno jestem gburem?? Jeżeli osoba która ma własne zdanie i nie boi się go wypowiedzieć jest gburem to tak, jestem nim. Jeżeli osoba która się mało uśmiecha bo taką ma naturę a nie szczerzy się do wszystkich bez powodu jest gburem, to tak jestem nim. Byłem obibokiem w pracy?? Fakt, wszystkie przebudowy się same zrobiły, moje wyniki w wyrabianu planu które zawsze były w górnej połowie pracowników działu, mimo że miałem dodatkowe obowiązki też się same zrobiły. Za bycie obibokiem zostałem doceniony i mogłem jeździć na zatowarowania i uczyć się nowych rzeczy. Nigdy święty nie byłem i nie będę, ale tak jak zawsze nie pozwolę sobie na zarzucanie mi rzeczy których nie zrobiłem. To nie ja namawiam ludzi do pisana tutaj tylko widocznie przytłacza ich sytuacja i atmosfera na hali. Aha i najważniejsze. Nie mam tego gdzieś co się dalej dzieje w Saturnie bo zostali tam niektórzy bliscy mi ludzie i interesuje się ich losem. Poza tym w tej firmie spędziłem ponad 4 lata więc więcej niż większość tutaj piszących osób dlatego proszę mi nie zarzucać że mam to gdzieś.

Pozdrawiam
3
peggy braun 2014-08-14 09:54:41
"Niech rozsądzi nas kapusta!"
"Co, kapusta?! Głowa pusta?!"
abs 2014-08-14 16:50:03
Sebastian ja nawet Cię lubię a najbardziej Twóje poczucie humoru bo jest niepowtarzalne i moża się było nauczyć dużo od Ciebie jak miałeś dzień, czy na szkoleniach bo ich dużo było. Nie ty jeden przebudowy robiłeś i nie sam. Mówię co słyszę. Ale trochę to dziwne że tak się nami interesujesz i martwisz a dwa tygodnie największa zadyma Cię omineła. Na fajce co innego idzie i w kuchni. Jak o tamtym przyjedzie dwóch Panów. Mnie też denerwują różne rzeczy, a to sprzątanie, a to zebranie rano, a to ktoś narzeka że mało i dom kupuje, ktoś komuś nagada o kimś, ktoś ukradł z szatni pieniądze znowu i klient mnie w skardze zjechał, a kłamał że aż. Ale jutro mam rachunki i dobrą w sumie pracę, może kiedyś będę wyżej bo czmu nie. Nie czuję się gorzej więc może. A zamiast tego wszystkiego lepiej jeść jabłka to chociarz rolnikom lepiej będzie. I dla zdrowia i rolników a nie przeciw Putinowi.
gbur i obibok co jeździł na otwarcia 2014-08-15 14:06:08
Odpisalem dopiero 13 sierpnia bo nie bylo mnie w kraju od konca lipca. Ja wiem ze nie jest latwo z pracą. Co do tego co różni ludzie mowia i mowili na moj temat to jak zapewne wiesz bo mnie znasz nie przejmuje sie tym. Nawet jak pracowałem były różne zdania na mój temat bo nie jestem osoba która można zignorować. Reaguje jedynie na zarzuty które nie sa prawdziwe. Co do przebudow masz racje nie tylko ja je robilem bo bralem ludzi do pomocy. Jednak zrobienie duzej przwbudowy wymaga sporego przygotowania zeby wszystko wyszlo ok i zeby kazdy mial co robić. Jestem bardzo wdzieczny każdemu kto mi przy nich pomagal bo bez tych osob nie dalbym sobie rady. Jednak powtórzę jeszcze raz. To nie ja namawialem ludzi do pisani opini tutaj. To sytaucja na hali sklonila ich do tego. Winnego trzeba szukać gdzieś indziej
ktoś 2014-10-22 16:36:38
1500 tylko tyle i może jakaś premia jak dobrze liźniesz kierownika. Weekendy owszem ale podwójnie więcej pracy. Chłopie w manu ludzi full ale dyrekcja taka, że szkoda mówić zresztą pisali wyżej. Jestem przekonany, że gdyby dyrekcja szanowała swoich podwładnych to wszyscy by przychodzili chętnie do pracy pomimo dość niskich zarobków i po mimo nowobogackich klientów, którzy plują Ci w twarz a ty musisz udawać, że to pada deszcz.
Pracownik od 5 lat 2015-01-15 20:30:11
Jestem pracownikiem w Saturn I,bliżej Port Łódź,dla zainteresowanych opinia o pracy tutaj ,;
Płaca-nie oszukujmy sie ,nie ma rewelacji
- klimat w pracy -cudowny,(dlatego tez mam taki staż ),ludzie rewelacyjni,zarówno pracownicy ,kierownicy a w szczególności cudowny człowiek dyrektor
-pakiet socjalny teoretycznie nie mozna narzekać ,ale to zaczyna sie zmieniać
Ogólnie polecam
4
pracownik 2015-01-16 22:55:08
No i znowu mamy wszyscy się wstydzić za jakiegoś frustrata? Znowu atmosfera w pracy od wczoraj do kitu bo wszyscy tylko o tym gadają. To może ja dołoże kilka faktów. Faktem jest że ponoć pani JJ była na rozmowie, bo się skarżyła, u dyrektora za gadanie i pewno dostała zryp ale można się zastanowić nad jej idealnością i koleżeńskością. Za l4 rzeczywiście jest nawet brak premii ale my dostaliśmy za nieobecnych dodatek i nie tylko nasz dział o ile wiem. Za nich robimy za nich dostajemy. Proste. Kilka osób odeszło to prawda ale ja wiem że same chciały odejść, może poza jedną koleżanką, ale wszyscy wiedzą za co dyrektor ją wyrzucił. Co do premii to jakoś ci co sprzedają je dostają. Na kasach jest właśnie mnóstwo nowych jak widzę. I ciekawe że niektórzy co odeszli to chcą dalej u nas pracować, a coniektórzy przyprowadzają znajomych by też u nas pracowali. Więc trochę obiektywizmu. I najważniejsze to skandaliczne beblanie o obijaniu mordy. Dyrektor pewno nie jest idealny jak z pewnością piszący powyżej, ale może jeszcze zrobimy sobie Paryż i do niego postrzelamy? Wstyd! I kto tu jest nienormalny ?
5
przedłużona_gwarancja 2015-01-17 10:23:09
@pracownik
Jak Fakt może być ponoć ?.Była JJ albo raczej JG na rozmowie i jak zawsze dostała od niego ostre zrypki bo w danej chwili to ona stała i Dyro miał złą chwiię to musiał na dywan zaprosić, prosi zawsze ją, cały dzień filował z Olimpu swojego na mrówki na dole co kto robi :)
Dziewczyny na kasie są przez biuro zatrudnione więc im się czas pracy na markecie kończy.
Osoby, które odeszły oczywiście same odeszły bo kasę dostali dużo wyższą i normalną za tą samą pracę i nie muszą się dźwigać z jakimiś wyznacznikami premii.
Saturn Kuźnią Talentów Dla Media Expertów
3
lala 2015-01-17 22:47:18
Jak to ktoś dziś powiedział: jak ci Jacuś było tak dobrze w porcie to tam wracaj i od nas się odczep i najlepiej weż ze sobą koleżankę co od roku nie pracuje a udziela się tunon stop Pani Niedoszła Kasjerka
spr 2015-01-17 23:03:07
A może zamiast się podniecać MEX poczytać conieco. Ja tak zrobiłem i polecam,bo chyba różowo nie jest tak jak kolega pisał.Ale kto może wiedzieć, można poczekać. O MEX w naszym mieście nie piszą za dobrze.
do nina 2015-01-20 15:14:04
Sprawdź czy dobrze przeczytałaś. Do Centrali to chyba nie doradca (bo to stanowisko handlowe), a jakieś inne może stanowisko. Może do marketu w tym samym budynku szukają doradców?
1
dajciespokoj 2015-01-21 21:26:39
...jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził...
...szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego...
Znacie na pewno te banalne porzekadła. Mądre i prawdziwe...
Cóż pojechane zostało tu przez Was ostro i dosadnie, nazwisk nie pomijając... Bić pianę i urządzać polowania na czarownice anonimowo jest bosko, więc może nim kogoś obnażysz przed innymi, sam się ujawnij, bądź podpisz się honorowo...
Praca jest pracą, a szef szefem i zawsze wymagać będzie od Ciebie wykonania nałożonych na Ciebie obowiązków, z którymi się zgodziłeś łącząc się z nim umową. Nie zastanowiło Cię może skąd tak naprawdę biorą się pieniążki na Twoją premię? Pewnie też z wyników i Twojej pracy, więc może czas wziąć się po prostu za nią, niż siać ferment i " robić" we własne gniazdo. Pracuję w Saturnie w Manu i wcale nie patrzę przez różowe okulary, ale wiem jawnie na czym stoję i w czym się spiąć, by kaskę dodatkową jakąś wyrwać. A tak serio, to zależy mi na pracy i ją szanuję, bo już " z niejednego pieca chleb jadłem" i wiem, jak potrafi być, gdzie indziej. Atmosferę sami tworzymy i dla mnie jest spoko, bo jątrzący jad NIEZADOWOLONYCH puszczam mimo uszu, co polecam NORMALSOM. A, że dyro taki, czy siaki - rób swoje i tyle, przecież znasz zasady "gry"; a na marginesie: podejrzewam, że gdyby wyniki robiły się leżąc same to i Ty miałbyś w kabzie niezłą sumkę od niego samego. A jeśli ciężko jest pojąć, co poniektórym tę prostą zależność, no cóż współczuję; droga wolna, przecież świat należy do odważnych, a tym bardziej, że piszecie o pracy, która czeka za każdym rogiem...hahaha...i powodzenia.
Lecz pamiętajcie, że nie warto palić mostów za sobą, gdyż: WSZĘDZIE DOBRZE, GDZIE NAS NIE MA!
3
elektron 2015-01-26 12:20:55
Podpisując umowę o pracę przyjmujesz na siebie konkretne obowiązki i zgadzasz się wykonywać je za określone wynagrodzenie. Jesli coś ci nie pasuje, zawsze najpierw zacznij od rozmowy z BEZPOŚREDNIM przełożonym. Pracowałem kiedyś długo w jednym z marketów Holdingu i mam wrażenie, że sporo problemów wynika z naruszania struktury organizacyjnej. Zamiast rozmawiać z kierownikiem, idzie się do KS lub dyrektora. A z kolei z drugiej strony jeśli jesteś na dole - np. DF - chce tobą rządzić kilka osób: zleca coś kierownik działu, ale i KS coś dołoży, czasem KA w tym samym czasie czegoś chce, dyrektor przeleci po hali i swoje doda, albo każe na cito obsłużyć klienta VIP i masz na jego widzimisię rzucić wszystko. A jak pojdziesz do niego do biura, to jeszcze asystentka cię dorwie, żebyś np. papiery uzupelnł. Często polecenia nakładają się czasowo lub są wzajemnie sprzeczne i wówczas zawsze komuś się narazisz. Nie można mieć pięciu szefów, bo nic z tego nie wyjdzie. I o to walcz, o tym rozmawiaj - ale ze swoim kierownikiem. Niech on z tym idzie wyżej. A zanim napiszesz na forum, zastanów się, co byś zrobił, gdybyś kiedyś sam został dyrektorem i przedstaw w markecie konkretny plan naprawy.
A jeżeli Ty jesteś w porządku, a pracodawca mimo prób rozmowy nie wywiązuje się z umowy - wymaga więcej, nie przestrzega czasu pracy - może Ci pomóc PIP. Jeżeli umowa jest realizowana, ale czujesz się poniżany, wykorzystywany - poczytaj o mobbingu i zgłoś sie do jakiejś organizacji antymobbingowej. Wywalanie smutków na otwartym forum nic nie daje. Powodzenia.
4
Lako 2015-03-31 02:37:13
A właśnie - ciekawe kto jest najlepszy i dlaczego. Jeżeli ktoś ma możliwośćawansu to nie powinien się 2ch chwil nad tym zastanawiać bo teraz trzeba zapierniczać do konca miesiaca, a tak osoba wyżej może ma jakieś większe możlwiości, uligi benerfiry, które warto byłby wykorzystać luv zatrzymać dla siebie ale niestety nie jest to możliwe.
mała mi 2015-09-10 22:20:45
Pracowałam ponad rok w serwisie Saturn'a w Warszawie w CH Arkadia. Sama się sobie dziwie, że aż tyle tam wytrzymałam... Jest to jedno wielkie nieporozumienie! Mordor i tyle na ten temat... jak jest ktoś chętny użerać się za lekko ponad 1500 pln to śmiało. Ale kariery się tam nie zrobi. Ciągle nowi pracownicy, jedni przyjdą zobaczą czym to pachnie i za chwile "nara". Zero wsparcia każdy tylk chce i chce, najlepiej by im pasowało żebyś siedział na nadgodzinach i jeszcze tam spał! Masakra! Wydzwaniają nawet w dniu wolnym jka masz bo zawsze o coś pytają i pretensje... nie szanują pracownikó to każdy Wam powie. Niestety pracować trzeba bo wszyscy wiemy jak jest... Wśród pracowników marketu nawet krąży mały żarcik, pozwolę sobie go przytoczyć. :)
- Co różni ławkę od pracownika Saturn'a??
- Ławka utrzyma trzy osobową rodzinę.
Tym miłym akcentem pozdrawiam wszystkich zainteresowanych.
romek 2016-06-11 14:48:01
podejrzewam, że kokosów zarobić się nie da. Dodatkowo tu mowa o sklepie, a więc wchodzi w grę pewnie tylko stanowisko sprzedawcy. Na pewno jest umowa, takie zakłady się z tym nie zastanawiają zazwyczaj.
Zostaw swoją opinię o Media Saturn Holding Polska Sp. z o.o. - Łódź
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Media Saturn Holding Polska Sp. z o.o.