brak logo

Braam Champignon Cultures B.V

Yerseke

Opinie o Braam Champignon Cultures B.V

:/: 2015-12-07 14:01
Pracowałam w firmie Braam atmosfera tragiczna ludzie jakby mieli coś z psychiką obrażają samych siebie i się z tego cieszą Krystian myśli ze wszystkie rozumy pozjadal rano idzie człowiek do pracy pyta się gdzie ma iść a mądry Krystian odp. Idź pytaj gdzie cie wezmą tam zostań . Fakt swoich ulubieńcówpotrafi ochronić oni z grzyem robią co chcą drapia brudzą on potrafi wybrać wśród nowo przyjętych tzw. Ofiarę wszystko jej przyszłe pytanie dlaczego nie zwolni tylko meczy tego człowieka żeby mu się zwolnił bo to juz jest poniżej pasa ile może być wart stary pracownik żeby tak się dla niego kompromitowac cały zakład widział jak pozbywa się ludzi a ma prawo porostu zwolnić . W firmie Braam rządzą ludźmi idioci działają bez przemyślenia Tom ma tam swoją damę ale jej się nie kontroluje stary Braam podejrzewam ze wie o wszystkim ale mu to pasuje stałe windy dla pracowników za co niewiem jeden chodzi do pracy jak dyrektor drugi jak odrzucenia po co to niewiem może chcą żeby im stawiać alkoholmoże chcą aby się do nich przymiarki nie wiem o co e tym chodzi dla mnie to paranoja kasa 1100 euro może być jest wypłacalny zawsze płaci na czas to jest bardzo dobrze zorganizowane zakwaterowanie bardzo czysto wygodnie i nowocześnie niestety w hotelu pracowniczym nie ma okien to jedyny minus
4
./. 2016-01-07 22:18
Dokładnie jest tak jak napisałaś to oni niszczą grzyby a z szefem robią co chcą słyszałam jak lylma mówiła ludziom ze to Krystian pokaleczyl grzyby idiotą myślał że pójdę do szefa i będę się zaliczyć nie zrobiłam tego bo to nie ma sensu a tomy to zwykły prostak teraz dla Krystiana była ważna Agnieszka wciska ja szefowi i po to musiał pozbyć się innej dziewczyny to istny burdelu a Agusia w krótkiej spodniczce siadając szeroko zachęcała jak mogła i chyba jej się udało haha żałuj ze nie widziałaś tej akcji pozdrawiam
./. 2016-01-07 22:18
Dokładnie jest tak jak napisałaś to oni niszczą grzyby a z szefem robią co chcą słyszałam jak lylma mówiła ludziom ze to Krystian pokaleczyl grzyby idiotą myślał że pójdę do szefa i będę się zaliczyć nie zrobiłam tego bo to nie ma sensu a tomy to zwykły prostak teraz dla Krystiana była ważna Agnieszka wciska ja szefowi i po to musiał pozbyć się innej dziewczyny to istny burdelu a Agusia w krótkiej spodniczce siadając szeroko zachęcała jak mogła i chyba jej się udało haha żałuj ze nie widziałaś tej akcji pozdrawiam
1
Krystian 2016-01-17 18:28
Witam.
Chciałbym sprostować negatywne opinie dotyczące firmy Braam.
W naszej firmie zatrudniamy ponad 50 pracowników i nie rozumiem dlaczego moderator tego portalu przed udostępnieniem negatywnych opini nie sprawdzi firmy,porozmawia z ludźmi osobiście, a nie pozwala składać nieprawdziwe wpisy i oczerniac firmę oraz pracowników po przez wyzwiska publiczne typu"idioci".W naszej firmie pracują też kobiety po kilkanaście lat i jeżeli było by naprawdę tak źle jak wyżej jest napisane to myślę że z pewnością zmieniły by pracę.Składając fałszywe opinie które są nie uzasadnione argumentami i szkodzą dobrej nazwie firmy i mnie samego będą wyjaśnione drogą sądową.
Pozdrawiam. Krystian
4
Obiektywna 2016-01-19 19:17
Witam jak jesteś taka sprawiedliwa to przedstaw się
Obiektywna 2016-01-19 19:21
Witam jak jesteś taka sprawiedliwa to się przedstawione chyba ze to ktoś najwidoczniej psychiczny pozdsrawiam
1
:/: 2016-02-04 15:50
Szkoda tylko że cześć wpisów juz jest usunięta a może to nagonka na jedną osobę?? Ok czekam na rozprawę pozdrawiam
3
Obserwujaca 2016-02-07 20:21
Panie Krystianie,domyslam sie ze jest Pan w firmie Braam ,brygadzista albo kims w ty rodzaju,broni Pan firmy -rozumiem,ale moderator nie jest od sprawdzania tego co jest prawda a co nie.Jak w kazdej pieczarkarni i nie tylko pieczarkarni ale i w czasie prac sezonowych,wszedzie tam gdzie pracują Polki,to z przykroscia trzeba przyznac ze znajdzie sie zawsze jakas pracownica,co albo kradnie skrzynki z grzybami,albo jedzenie z lodowki,albo nawet rzeczy osobiste o pieniadzach nie wspomne.Zawsze znajdzie sie jakas alkoholiczka,albo taka co sobie sprowadzała co chwile innego faceta,,wszedzie tam gdzie w wiekszosci pracuja polskie kobiety jest obgadywanie,zawiść,i podobne sprawy.Nie wierze ze nikt u Pana nie był z prośba o pomoc albo ze skargą,za duzo jezdzilam po roznych firmach to sie napatrzyłam.W kazdej firmie kobiety ktore pracuja dluzej sa faworyzowane,bo tak jakos sie to utarło.Na pewno w Panskiej firmie sa problemy które albo Pan nie widzi bo jest pan slepy,albo widzi Pan i zagarnia problemy pod dywan,tylko ze kiedys nie starczy miejsca pod tym dywanem.pozdrawiam
3
Obiektywnapl 2016-03-03 18:52
Cześć obserwujaca ćwicz albo ćwicz rękę w pisaniu
2016-03-03 20:22
Obiektywna przedstawic sie nie chce a madruje jakby swoich grzeszkow bronila kazdemu ubliza Hm ty napewno tam pracujesz I napewno jest ci tam przy krystianie dobrze haha
1
. 2016-03-15 20:00
Nie raz można było usłyszeć z ust " przełożonego " słowa typu idiota więc po co te kłamstwa " Panie Krystianie "
2
Anna Piątkowska 2016-03-18 19:28
Bardzo przepraszam wszystkie dziewczyny które mogły się poczuć urażone albo odnieść wrażenie że się wywyższam za wpis
Obiektywna - 2016-03-04 15:36:55 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Tak jeszcze pracuje ale wybieram się do Meksyku jak sobie kupię fioletowa sukienkę, Ten wpis nie jest moim wpisem,któraś z Was była "uprzejma"podszyć się pode mnie a o tym fakcie został dziś poinformowany Krystian. I na marginesie ,,na moim profilu na fejsie umieściłam zdjęcie tej kiecki,bo widać którąś z Was tak ona nurtowała że aż znalazła się na forum firmy. To tyle Ania
Bomba 2016-03-29 14:17
czytam opinie i mam beke!!! pracowałam kilka dobrych lat temu u Braama.... tym którzy piszą,że jest tam zle po prostu w głowach się przewraca!!!
za ''moich czasów'' ekipa była super zgrana,mieszkania rewelacyjne,wypłaty wystarczajace i na czas,szef był praktycznie na każde zawołanie( do lekarza,dentysty czy w sprawach administracyjnych),ten ''niedobry'' Krystian robił tyle ile mógł,żeby wszystko było ok.
Utrzymuję kontakt z osobami które nadal tam pracują i faktycznie mówią,że atmosfera się zmieniła,ale też dodają,że to nie ta sama ekipa....,pewnie i między nami zdarzały się zgrzyty.....
sami sobie ludziska jesteście winni!!
nie doceniacie tego co Wam dają,nie kopcie dołków pod innymi i nie kombinujcie za plecami bo macie pózniej to na co zasłużycie!!
hi hi uważajcie bo jak kiedyś Bomba tam wpadnie........
pozdrawiam całą ''moją '' ekipe!!! cholernie tęsknie za tym miejscem...
i w końcu obiecuję że Was odwiedze!!!
7
Donsk 2016-06-05 22:35
A Ja uważam przeciwnie :) jest ok. Tragiczne to musisz mieć podejście do ludzi skoro tak uważasz ...
2
;) 2016-09-19 05:51
Witam
Praca w tej firmie to poprostu maskara .Szefostwo traktuje ludzi jak śmieci jesli dojdzie na zakładzie pracy do tragedi to nawet nikt nie udzieli ci pomocy sam na własna reke musisz sobie dać rade .O tym aby pracodawca zapłacił wakacyjne nadgodziny albo swieta czy niedziele mozna zapomnieć placi wszystko jak norlny dzeien pracy za normalna stawkę czyli 8,80 .Na firmie sa baracia Krystian i Adrian jeden warty drugie jesli stawiasz im alkohol i tańczyli jak oni chca to jest ok a jesli nie to nie załatwisz u nich nic ludzi traktują jak śmieci myślą ze sa nie wiadomo kim krzyczą tylko na ludzi obgaduje i wyśmiewają .Jesli chodzi o szefa to potrafi wyznawców ludzi od idiotów i nie tylko Praca moze nie jest zła jak na pieczarki bo nie ma nie wiadomo ile godzi ale jesli chodzi o zarobki traktowanie ludzi iatmosfere to jedna wielka masakra .Sam szef moze nie był by taki zły gdyby nie dwaj bracie nigdy nic nie robiący Krystian i wiecznie pod wpływem narkotyków Adrian
4
Karola 2016-09-19 19:37
Witam.
Dlaczego osoby wystawiajace te bzdurne komentarze nie mają odwagi się podpisać,jak dla mnie to debilostwo lub poprostu wariatki:)))
3
Bez imienna 2016-09-21 17:24
Dlaczego nie chcą się przedstawić??To bardzo proste każdy zlekcewazony bądź czujacy się zkrzywdzonym bądź zgorszonymchce się odegrać bez bzdurnych konsekwencji poczytaj Krystian juz chciał iść do sądu i to jest debilizm bo dobry szef najpierw chce się dowiedzieć o co chodzi znaleźć błąd a tu widzę ze jest grupka ludzi którzy bardzo trzymają się razem tzn wspierają nietylko w kwestii obrony ale nawet intryg niezasluzyliscie sobie na dobra opinie bo każdy kto to poczyta będzie wiedział ze w tej firmie jest coś poważnie nie tak jak trzeba
1
!!!!!!!!! 2016-11-03 06:01
Witam praca w te firmie to jakaś masakra ,szefostwo począwszy od Holendrów po dwuch braci Krystian i Adriana to jedna wielkie chamstwo Bracia jak stawiasz alkohol i obgadujesz z nimi firmę to jestes ok i masz dobrze a jest nie to traktują cie jak śmiecia .Adrian potrafi przyjść i do kobiety która jest nawet moze i starsza od jego mamy powiedzieć ty [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] czy ty jebnieta jestes brak jakiej kolwiek kultury osobistej tylko szkoda ze nie widzi z kim mieszka pod jednym dachem .ogolnie praca moze nie jest zła nie wiem jak teraz bo nie pracują tam juz od ponad dwóch lata ale z tego co mam kontakt jeszcze z koniątka to jeszcze gorzej niż było pieniądze nie sa za duże ale zawsze na czas
Pozdrawiam
1
abcd 2016-11-03 20:58
Pracuje w tej firmie i powiem tak,,nigdy od szefostwa ani od Krystiana czy Adriana nie usłyszałam ,przynajmniej ja, złego słowa. Z tego co wiem Krystian nie bierze zadnych prezentów w postaci alkoholu czy czegokolwiek. Faktem jest ze od jednej z loperek mozna usłyszec czasem ze jest sie idiotka ,debilką ale to alkoholiczka .smierdzi od niej często jak przychodzi do pracy. A poza tym praca jest ok, i kasa na czas.
2
takbywajaksieniemysli 2016-11-12 21:30
Pracodawca ok, ludzie za długo tu siedzą i głupoty im do głowy przychodzą.
4
Anonim 2016-11-17 23:51
Widzę że tu ludzie z księżyca spadli. Trochę sprostuje wasze wpisy: po pierwsze co do płacy to jeden plus bo na czas a jak chodzi o uczciwości płacy to duży minus,( nie wypłacane nadgodziny, wakacyjne, święta, ) i tu się zgadzam.
Po drugie: Jeśli chodzi o braci to wyssane z palca bzdury. Ja nie obdarowuje ich alkoholem i jakoś na mnie nie wrzeszczą a jak trzeba i w sensownej sprawie też pomogą. Nie stery tacy ludzie przyjeżdżają że myślą że wszystko mogą.Sami myślą że postawią alkohol to będą mieli lepiej albo co. A później im dupe robią aż huczy. Po za tym najlepiej kogoś oczerniać a siebie nie widzą. Dlaczego nie opiszecie siebie jacy falszywi jesteście. Najpierw gruchacie do siebie a za sekund parę to dupy rąbiecie, dołki kopiecie. Ciągłe narzekania to na ludzi to na brak wolnego innym znów za dużo wolnego bo aż zdaży się dwa dni w tygodniu nie pamiętając że poprzedni tydzień chorowały bez wolnego bo było tak dużo pracy. Jak dla mnie największym problemem są ludzie, bo sami robią sobie problemy. Nie wiem czy jedna trzecia ludu która zasługuje na dobrą opinię, bo reszta to tępe strzały .
5
Takbywajaksieniemysli 2016-11-20 08:27
Zgadzam sie, ludzie tutaj zamiast zyc swoim zyciem to wola cudzym. Smutne zgorzkniałe stare baby, ktore odreagowują swoje przegrane zycie na innych. Praca bardzo fajna, szefostwo super o bracia bardzo w porzadku!
4
molica 2016-11-23 16:46
skooro baby same do siebie nie maja szacunku to niech nie mysla ze ktos inny bedzie miał szacunek do nich. A zreszta jak wytrzymac tu z tyloma babami jak kazda ma cos nie tak pod kopułą. Oskarzacie innych a popatrzcie najpierw na siebie,a moze "Ty" byłas nie fair skoro tak cos cie boli, bo co nie ktore to gwiazdke z nieba by chciały pozdrawiam cieplutko
1
czytelnik 2016-11-24 21:59
Podsumowując,,macie tam kobiety całkiem niezły cyrk na gnoju. Ale mozecie sobie same pogratulować. Przeciez atmosfera zalezy od was samych. Dawno sie tak nie usmiałem ,,Bareja bylby dumny.
3
Jarek 2017-02-07 00:47
Cześć wszystkim! dostałem propozycje podjęcie pracy na pieczarkach jak tam obecnie wyglądają warunki?
odradzam 2017-03-24 16:53
Jarek, jezei chcesz sobie zszarpac nerwy to przyjedz. Ogolnie odradzam ta firme, sama z tamtad zjechalam bo nie dalo rady wytrzymac psychicznie z babami, z wielka blond gwiazda szefa, ktora uwaza ze wszystkie rozumy pozjadala, co do wyplat zawsze na czas lecz brak wyplacanych podstawowych wyplat za godziny w swieta i weekendy. Malo pracy wiec sie nie zarobi. Praca 6 dni w tyg i minus to ze nigdy niewiadomo kiedy wolne. A z tego co wiem poprzyjezdzalo bardzo duzo rumunow i bulgarow, wiec jest mieszanka wybochowa, polacy sie wykruszaja i zaczyjaja rzadzic rumuni
2
Marcin 2017-07-21 23:39
Nie polecam tej firmy.Od pierwszego dnia pracy nikt nam (mi oraz mojej narzeczonej)nie pomogl o wszystko trzeba bylo sie pytac pracownic na własną rękę nikt nam nie wytlumaczyl jak zrywać pieczarki nikt nam nie zwracał uwagi ani nic żadnych uwag w kierunku nauki a po poltora tygodnia zostaliśmy "zwolnieni" z pracy o czym nas na miejscu nie poinformowano słownie tylko telefonicznie poznym wieczorem poprzez pośrednika pracy.Powodem naglego "zwolnienia" było to że podobno (o czym nas nie poinformowano)mieliśmy tydzień czasu na opanowanie zrywania pieczarek gdzie pracowalismy wśród pań mających kilkunastoletnie doświadczenie. Nikt nas odpowiednio nie przeszkolił ani nie dał szansy na wykazanie się (od początku wiedzieli że nie mamy doświadczenia w tej branży).Z tego co się dowiedzieliśmy loperzy oraz obserwujący pracownicy bardzo nas sobie chwalili i byli w szoku że w tak krótkim czasie bez szkolenia jednak sobie bardzo dobrze radziliśmy.Nie przyjelismy w ogóle tego do wiadomości że jesteśmy zbyt wolni bo z całym szacunkiem ale tydzień czasu to jest zbyt krótki okres na "naukę " a także ocenę tego czy jesteśmy dobrymi pracownikami.Na tej firmie dzieja sie dziwne rzeczy a my po raz pierwszy zostaliśmy tak potraktowani tym bardziej że już pierwszego dnia dało się zauważyć że są tam ludzie co nic z siebie nie dawali a są innego pochodzenia i są też.'tansza siła robocza' a jednak tam byli po kilka miesiecy.Prawdopodobnie to było z góry ustalone a na nasze miejsce już zaplanowane osoby innego pochodzenia lub też ktoś "zyczliwy"poczuł się zagrozony naszymi osobami.
3
b 2017-08-07 20:51
Braam nie bylby takim gdyby nie ci dwaj bracia,rzadza cala firma-dal im calkowita wladze i tak jak pisze Marcin nie informuja pracownika osobiscie o zwolnieniu z pracy tylko wszystko telefonicznie poznym wieczorem.Mialam w tej firmie wypadek byla to niedziela .Nikt ,nikt z niby wladzy nie zapytal czy moge chodzic ,czy moze [odwiezc mnie do domu,Mialam roztrzaskana rzepke i na piechote wracalam z bolem z pracy do domu.Gdy zadzwonilam do Krystiana nie odbieral telefonu bo podobno byl chory-tak powiedziala jego jasnie zona.Do lekarza umowili mnie dopiero na 14 w poniedzialek a po wyjsciu od lekarza zapytala czy chce jechac do szpitala bo takie bylo zalecenie lekarza,ale zanim pojechalysmy to zapytala czy jej zaplace bo ona traci kase bo nie pracuje[a zgodzila sie pomagac pracownikom]Niby koordynatorka,Placilam i jezdzilam z nia.Po drugiej wizycie w szpitalu jasnie pani powiedziala ze moge teraz jechac do Polski na urlop z noga w gipsie. NAa sciagniecie gipsu pojechalam z matka brama,nie powiedzieli mi co powiedzial lekarz,3 mies.tam bylam a nikt z WLADZY NIE ZAPYTAL JAK SIE CZUJE,NIKT NA DOMKU OPROCZ MARIOLI NIE ZAPYTAL CZY KUPIC MI CHLEB,CZY MAM CO JESC,nA TYM CO MIESZKALAM JEDNA KOBIETA MIALA SAMOCHOD ANI JEDEN RAZ NIE ZAPYTALA CZY KUPIC MI CHLEB,CZY ZROBIC JAKIES ZAKUPY . Zakupy robily mi dziewczyny z sasiedniego domku.Po 3 mies.kazali mi opuscic domek,wyjechalam w inny rejon Holandi i tam dopiero pomogli mi calkiem obcy mi ludzie za darmo nie za KASE.Dzieki tym obcym ludziom chodze .Bo tam w YERSEKE to pewnie bym do konca zycia utykala .Zaden krystian i jego brat nie zrobili nic [nawet srubki nie przykrecili jak sie im nie postawilo piwa lub wodki na stole.A jak juz byla ta wodka to adrian nie wyszedl dopoki nie zobaczyl dna.Nie chodzi tu o grzyby chodzi o to ze to falszywe mordy,jak sie na kogos uwzieli to juz na starcie byl przegrany ,mnie nie lubili bo nie przeklinalam ,a kilogramy odpisywala jedna loperka i dopisywala sobie .A to ze IWONA I LIDKA do pracy przychodzily pijane to bylo OK,ze IWONA z rancza byla non stop nawalona-tego nikt nie widzieli- tez bylo OK bo pily z nimi z bracmi.Bylam tam krotko ale takiej zalogi nie spotkalam nigdzie,malo osob a jeden drugiemu wilkiem.
WL 2017-08-09 15:28
Moze bys boguslawo sobecka opisala w jaki sposob zwichnelas ta noge.tak jest jak sie pije cala noc A pozniej przychodzi do pracy pijana,kilka osob To Moze potwierdzic.a co do kobiet ze nie chcialy pomoc,poniewaz nic nie chcialy miec wspolnego z alkoholiczka,ktora bezczynnie siedziala na zwolnieniu.natomiast zona Krystiana nie byla nigy zadna kordynatorka,poprostu z wlasnej woli pomagala a niby dlaczego miala by jezdzic wlasnym autem nie we swoje sprawie i czas marnowac na takie enementy.Moze ten wpis bedzie przestroga dla innych firm zeby nie zatrudniac takiej osoby!
2
Ja 2017-08-09 19:15
Jak cudownie się opisuje kogoś kto własnym prywatnym autem wozil księżniczce dupcie a przede wszystkim uzala się nad sobą biedna i poszkodowana a do polski nie jedzie bo by musiała opiekować się schorowanymi rodzicami to trzeba mieć tupet opisując innych że pili żal jej ze musiała kupować sobie sama a nie stawiał jej nikt właśnie to najbardziej boli upita do nie przytomności rano jeszcze pijana idzie do pracy i strzaskujac nogę ma problemy do wszystkich a żeby kozka nie skakała to by nóżki nie złamała
4
b 2017-08-09 19:27
Nie wiem kim jestes ,Wychodzi na to ze te kobiety ze mna pily-a ty chyba nie i to cie boli.Zatrudniaja takie elementy jak TY,Ii to jest dobre
b 2017-08-09 20:32
Nie uzalam sie nad soba,to jest ku przestrodze,jak mozna jechac z gipsem do Polski,,mojch rodzicow zostaw w spokoju,,NIE JESTEM biedna i poszkodowana .Opisalam tylko sytuacje jaka mnie tam spotkala, ZEGNAM PANIE.
Ja 2017-08-10 18:11
Ty to chyba masz problem z głową no niestety to nie zakład pracy chronionej a skoro tak tu zagladasz i wypisujesz te bzdury najwidoczniej masz sentyment to tej firmy stąd takie zainteresowanie no niestety myślisz o sobie ze jesteś taka wspaniała i niezastąpiona spójrz prawdzie w oczy i pogodz się z prawdą skoro cie zwolnili to najwidoczniej się nie nadawalas ksiezniczko zamiast bzdury opisywać i wylewa łzy zrób to co umiesz najlepiej zatop swoje smutki w alkoholu tylko uważaj na nozki
Zostaw swoją opinię o Braam Champignon Cultures B.V - Yerseke
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Braam Champignon Cultures B.V