Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o Pramerica Życie TUiR S. A.

Pracowałeś w firmie Pramerica Życie TUiR S. A. i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
Kandydat - 2015-01-08 18:23:55 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [kamply - 2015-01-07 20:01:17]:
@kamply – jesteś aż tak naiwny, że sądzisz, że akwizytorowi z łapanki, jakim został eM dadzą w takim biednym kraju jak Polska 5-tysięcy miesięcznej podstawy na rękę za 3-sprzedane polisy??? Jeżeli tak, to gratuluje poziomu naiwności. Wydaje mi się, że dziecko w przedszkolu ma jej mniej, niż Ty.
Jak to po co ma wysyłać skan Umowy? A no chociażby po to, ażebyśmy mogli zweryfikować, czy chłopaczyna nie pomylił się o jedno zero za dużo. :-)
Przecież może zamazać swoje dane osobowe, wrzucić na zapodaj.net i wtedy się przekonamy.
Owszem – nie przepracowałem ani jednego dnia w Pramerica, bo prędzej bym buty zdarł, aniżeli zarobił kasę na byciu pospolitym akwizytorem. Nawet na opłacenie ZUS-u by mi nie wystarczyło z tego ubezpieczeniowego szamba.
Parafrazując Twój post - coś z Tobą nie tak, że tego nie rozumiesz? :-)
zdjecie uzytkownika
kamply - 2015-01-09 15:31:10 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Mylisz się Kandydat- tak wlasne jest na starcie i przez pierwsze 2 lata. Dotarlbys do dalszego procesu rekrutacji to bys sie o tym dowiedzial.
zdjecie uzytkownika
Kandydat - 2015-01-09 17:17:33 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [kamply - 2015-01-09 15:31:10]:
@kamply - gratuluje poziomu naiwności. A może jesteś jednym z Domokrążców Pramerica i chcesz się dowartościować tym, że dałeś się zwerbować i jak co do czego przyszło, to okazało się, że Twoja pensja jest o jedno zero niższa? :-)
zdjecie uzytkownika
Nie polecam - 2015-01-09 19:28:24 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
Obecnie pramerica wystawia ogłoszenia rekrutacji ukrytej. Nazwa "firmy" nie jest zdradzana nawet w momencie, gdy już dostajesz zaproszenie na spotkanie. I ja, naiwny, poszedłem. Przestrzegam i podaje dane kobiety, która w/w spotkania organizuje: Małgorzata Kaliszewska, tel 795404729 (stacjonarny to 327315200), adres spotkania to Katowice, ul. Chorzowska 108, 3-ecie piętro, budynek C.
ZWYKŁA AKWIZYCJA UBEZPIECZEŃ. Nie dają umowy o pracę ani nawet zlecenia-śmieciówki. Pracujesz na działalności gospodarczej, jeździsz własnym autem. O wynagrodzeniu szanowna pani Kaliszewska nie chciała nic powiedzieć, więc zapewne wyłącznie prowizja (aczkolwiek potwierdzić nie mogę, bo podczas rekrutacji się nie mogłem dowiedzieć). Szkoda czasu.
zdjecie uzytkownika
Kandydat - 2015-01-09 22:05:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [Nie polecam - 2015-01-09 19:28:24]:
@Nie polecam - BRAVO! OSZUSTÓW TRZEBA TĘPIĆ!
eM - co z Twoją Umowa DOMOKRĄŻCY? :-)
Pochwalisz się nam, że faktycznie zarabiasz 5000 PLN miesięcznie? :-)
zdjecie uzytkownika
eM - 2015-01-11 23:49:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Oj Kandydat, żal mi Cię ale po troszę Cię rozumiem (ta polska zawiść :)). Nie podam Ci niczego bo podpisując papiery podpisałem również lojalkę itp. Wierz lub nie, ale ja swoje osiągnąłem. Życzę Ci tego samego i pozdrawiam!
zdjecie uzytkownika
Agencina - 2015-01-14 16:10:39 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [fox - 2014-12-02 16:38:04]:
Pracowałem krótko na warszawskiej Woli w oddziale Pramerica. Life Planner, czy też jak się sami określaliśmy - agencina ubezpieczeniowa, jest wart tyle, ile natrzaska polis. Co poniedziałek raport przy tablicy i kąśliwe uwagi, gdy wyniki stawały się niezadowalające. A jak tracisz już kontakty i rekomendacje i nie masz z kim się spotkać to WYPAD. To tylko na początku tak miło wygląda. Potem to jest ciężka harówka i wmawianie ludziom, iż potrzebują produktów firmy.
zdjecie uzytkownika
Kandydat - 2015-01-14 19:16:28 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [eM - 2015-01-11 23:49:45]:
eM – to mi Ciebie żal, ponieważ dałeś się wrobić w bycie pospolitym Akwizytorem, któremu nawciskali kitu, że jako Domokrążca będzie zarabiał 5 tysięcy miesięcznie!
Żałosne!
Albo jesteś analfabetą, który nie rozumie, co czyta i podpisuje w ciemno albo masz astygmatyzm i zamiast dwóch zer - widzisz trzy.
Piszesz, że swoje osiągnąłeś czyli co takiego???
To, że przeszedłeś 6-etapowy proces rekrutacji z łapanki zwany potocznym praniem mózgu, czy to, że naobiecywali Ci gruszek na wierzbie?
A może to, że dałeś się wrobić w jakąś pseudo umowę lojalnościową?
Nawet za ZUS Ci się nie zwróci.
Nie mówiąc już o tym, że prędzej buty zedrzesz, niż na tym coś akwizytorstwie coś zarobisz.
Współczuje poziomu naiwności i ilorazu inteligencji.
zdjecie uzytkownika
eM - 2015-01-14 22:53:06 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Kandydat, zadaj sobie jedno podstawowe pytanie: po co miałbym kłamać? myślisz, że mi zależy na tym czy mi wierzysz? :P
To mój ostatni post, bo poziom stał się żenujący.
pozdrawiam,
zdjecie uzytkownika
Kandydat - 2015-01-14 23:41:52 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [eM - 2015-01-14 22:53:06]:
eM – myślę, że nawet dziecko przedszkola Ci nie wierzy, bo zdaje się, że w dzisiejszych czasach od najmłodszych lat uczą tego, żeby nie wpuszczać Akwizytorów do domu.
Myślę, że skoro nie zależy Ci na tym, ażebym ja Ci wierzył, to powinno Ci zależeć na tym, żeby wszystkie inne osoby czytające te forum i zastanawiające się, czy jechać na rozmowę do Pramerica zdzierając buty Ci uwierzyły.
Czemu żerujesz na łatwowierności niektórych z nich?
Czy nie przyszło Ci do głowy to, że jakiś 18-latek reprezentujący taki sam poziom infantylności, jak Ty faktycznie uwierzy w te brednie, że może zarabiać 5 tysięcy miesięcznie za 3 sprzedane polisy i będzie się ubiegał o posadę akwizytora w Pramerica Życie TUiR S. A.?
Nie pomyślałeś, jak bardzo się rozczaruje, jeżeli kiedy przyjdzie co do czego i okaże się, że nie starczy mu nawet na opłacenie ZUS-u?
zdjecie uzytkownika
gosia12 - 2015-01-16 21:15:36 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Kandydat - 2015-01-09 22:05:50]:
Potwierdzam... osoby, które nie mają zupełnie żadnego pojęcia w jaki sposób działają takie "firmy" być może dadzą się omotać. Człowiek który ma doświadczenie, a tym bardziej który miał do czynienia ze sprzedażą produktów ubezpieczeniowych, czy inwestycyjnych od razu sprawa jest jasna. Również byłam na rozmowie w Katowicach na Chorzowskiej. Pani Manager jak dla mnie dość niemiła osóbka z obgryzionymi paznokciami, może się czepiam, ale dla mnie to świadczy o osobie, być może to ze stresu w pracy;) a niemiłe zachowanie jak dla mnie świadczy tylko o podejściu do potencjalnego przyszłego pracownika. Podczas rozmów, a raczej obiecanek złotych gór, zwróciłam uwagę na plakat, który przedstawiał jakie możliwości daje współpraca z tą firmą. Wynikało z niego zupełnie co innego niż podczas opowiastek a raczej próbie wyprania mózgu... Ogólnie zgadzam się z opiniami na forum, sprzedaż ubezpieczeń, czy produktów inwestycyjnych, na umowę agencyjną, prowizja od podpisanej umowy, jakieś tam
stypendium... odnośnie tego stypendium, skoro firma może je wypłacać w jakiejś tam wysokości to czy nie lepiej dać choćby umowę zlecenie? NIE bo takie "stypendium" firma wypłaca pod swoimi warunkami, nie zdziwiłabym się, gdyby po jakimś czasie trzeba by było w jakiejś formie je zwrócić... jak dla mnie była to strata mojego cennego czasu, szukam poważnej pracy w poważnej firmie i z poważnymi ludźmi... ogłoszenie było pod rekrutacją ukrytą, zgodnie z wszelkimi regulaminami na stronach z ogłoszeniami pracy, pracodawca przy zaproszeniu kandydata na rozmowę kwalifikacyjną powinien ujawnić wszystkie dane... przestrzegam, jeśli w takim momencie firma nie chce podać żadnych informacji oznacza to jedną wielką ściemę i nie ma sensu tracić swojego czasu.
zdjecie uzytkownika
Kandydat - 2015-01-17 00:07:15 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [eM - 2015-01-14 22:53:06]:
@eM – przeczytaj to, co napisała gosia12.
Ps. Nie wstyd Ci?
zdjecie uzytkownika
Kandydat - 2015-01-18 21:31:57 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [eM - 2015-01-14 22:53:06]:
@eM – jak tam się rozwija Twoja kariera Akwizytora Domokrążcy?
Zaopatrzyłeś się w dobre buty?
Dostałeś od firmy notes, zapas ulotek, wizytówek, długopis?
Masz stały rewir, czy chodzisz po przypadkowych klatkach schodowych?
A może stoisz w przejściach podziemnych rozdając swoje wizytówki?
Dostałeś dofinansowanie do karty miejskiej?
Co z telefonem służbowym?
Iphone 6 Plus, a może Galaxy S5, czy też wysłużona Nokia 3310?
Abonament służbowy jest, czy doładowują pre-paida, za każdą sprzedana polisę?
Masz jakąś Asystentkę, czy pozostaje Ci (usunięte przez administratora)?
Ilu znajomym wcisnąłeś polisy?
Dał się ktoś nabrać?
Dostałeś już pierwszą wypłatę stypendium?
Jeżeli tak, to starczyło na opłacenie ZUS-u?
zdjecie uzytkownika
ja - 2015-01-20 18:48:44 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
bzdura... kolega @kandydat jest najlepszy. nie widział a wie że ma rację ;)
ubezpieczenia nie są łatwe i wiem coś o tym. ale dostać za to 5 tys to nie problem ;) wiem że niektórzy nie wyobrażają sobie takich sum :) ale one istnieją i są to tylko początki... są plany wiadomo. nie zrobisz planów nie dostaniesz tyle...ale dla tego zakładasz swój biznes dla tego żeby o niego dbać. lepiej dbasz lepiej zarabiasz ;) na etaciku hmmm starasz się pensja + stóweczka w nagrodę ;) niektórym to wystarcza :D
prawda jest taka że swoje trzeba zrobić a to jak kto chce ten cel osiągnąć to jego sprawa. nikt nie zmusza do tego żeby ubezpieczać rodziców czy znajomych...twój biznes ;)
zdjecie uzytkownika
Kandydat - 2015-01-21 00:07:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [ja - 2015-01-20 18:48:44]:
@ja – jak wciśniesz komuś z 50 polis, to pewnie zarobisz 5 tysięcy miesięcznie. :-)
Możesz nawet zarobić milion, tylko znajdź tyle naiwnych osób, którym sprzedasz to badziewie …
Jakby było tak kolorowo, to nie szukali by osób z łapanki, w dodatku nie mających wcześniej styczności z branżą ubezpieczeniową …
zdjecie uzytkownika
ja - 2015-01-21 11:56:17 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@kandydat - rozmawiasz z kimś kto pracuje w tej firmie kilka miesięcy. minie jeszcze dużo więcej czasu zanim uda mi się zdobyć 50 klientów ;) a mimo to pieniądz regularnie wpływa na konto przed 10 każdego miesiąca. pensje się tu negocjuje jak ktoś się czuje na siłach to może sobie nawet 8 tys wynegocjować ;)
jak ktoś liczy że dostanie takie pieniądze niezależnie od wyników tylko za to że siedzi w pracy od 8 do 16 to wiadomo nie dla niego taka praca. z łapanki? jak dla mnie każda rekrutacja jest z łapanki... chyba że jest po znajomości. pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
Kandydat - 2015-01-22 15:57:14 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [ja - 2015-01-21 11:56:17]:
@ja – ciekaw jestem, jaka pensje sobie wynegocjowałeś?
Starcza na opłacenie ZUS-u, czy pracujesz charytatywnie skuszony wizją wysokich zarobków w przyszłości? :-)
Jak się przyjmuje pierwszą lepszą osobę z ulicy, bez doświadczenia (a taka jest polityka Pramerica), to jak to można inaczej nazwać, aniżeli pracą z łapanki?
Poczytaj sobie moje wcześniejsze posty.
Oni się decydują na wszystkich FRAJERÓW, którzy uwierzą, że AKWIZYCJA I CHĘĆ SZCZERA zrobią z nich ROCKEFERELLA!!!
zdjecie uzytkownika
eM - 2015-01-22 22:39:21 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@ja - daj spokój... nijaki Kandydat (wszechwiedząca osoba, która nie pracowała w Pramerica nawet 5 minut) postawił sobie za cel zgnojenie firmy - w sumie jego prawo :) znasz przysłowie o tym by nie dyskutować z idiotą? i tu zakończmy temat :)
zdjecie uzytkownika
Kandydat - 2015-01-22 23:40:42 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [eM - 2015-01-22 22:39:21]:
@eM– Idiotą, to jesteś Ty, bo dałeś się wrobić w bycie AKWIZYTOREM DOMOKRĄŻCĄ, dlatego ponawiam pytania …
Zaopatrzyłeś się w dobre buty?
Dostałeś od firmy notes, zapas ulotek, wizytówek, długopis?
Masz stały rewir, czy chodzisz po przypadkowych klatkach schodowych?
A może stoisz w przejściach podziemnych rozdając swoje wizytówki?
Dostałeś dofinansowanie do karty miejskiej?
Co z telefonem służbowym?
Iphone 6 Plus, a może Galaxy S5, czy też wysłużona Nokia 3310?
Abonament służbowy jest, czy doładowują pre-paida, za każdą sprzedana polisę?
Masz jakąś Asystentkę, czy pozostaje Ci (usunięte przez administratora)?
Ilu znajomym wcisnąłeś polisy?
Dał się ktoś nabrać?
Dostałeś już pierwszą wypłatę stypendium?
Jeżeli tak, to starczyło na opłacenie ZUS-u?
zdjecie uzytkownika
AA - 2015-01-26 16:32:05 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Em myślisz że to forum czytają ludzie nie umiejący kalkulować...
Polisa na życie taka zwykła kosztuje około 120 - 200 zł rocznie więc wytłumacz mi jak można dostać za 3 polisy 5 tyś. Firma to organizacja charytatywny która wspiera ludzi z ogromną fantazją? Jak tak to pędzę tam pracować będę milionerem.
zdjecie uzytkownika
ja - 2015-01-26 18:32:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@AA - 200 złotych rocznie to może kosztuje ale jakaś badziewna polisa grupowa którą podpisują pracownicy korporacji razem ze wszystkimi innymi papierami przy zatrudnieniu. 200 złotych miesięcznie to się zgodzę ;) choć to i tak nie jest jakaś wypasiona polisa ;)

@kandydat - em cię nie okłamał i już wszystko opisał... nie widzę sensu się powtarzać odnośnie zarobków, negocjacji ;)
a twoje żarty na temat asystentek, abonamentów, butów... eh
Pozdrawiam, kto wie może kiedyś ktoś z was zostanie zaproszony na spotkanie z agentem w celu zakupienia polisy ;)
zdjecie uzytkownika
Kandydat - 2015-01-27 19:47:44 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [ja - 2015-01-26 18:32:56]:
@ja – naprawdę sądzisz, że przysłowiowy Kowalski zarabiający 4000 PLN brutto, mający żonę, dwoje dzieci i 30-letni kredyt na mieszkanie (nie daj boże we frankach!) reprezentujący polską klasę średnią da sobie wcisnąć polisę za 200 zł miesięcznie, która jest warta tyle, ile ma wyjątków pisanych drobnym druczkiem po to, żeby w razie zaistnienia szkody nie wypłacić odszkodowania?
Dlaczego taki Kowalski miałby być na tyle głupi, żeby nie skorzystać z kupna z korporacyjnej polisy grupowej za 40 zł miesięcznie?
Wypasiona polisa, to może być tylko z nazwy, bo w interesie ubezpieczyciela jest to, żeby wysokość odszkodowania była jak najmniejsza, a najlepiej, żeby go nie wypłacić wcale chwytając się kruczków prawnych. Na tym przecież zarabia oprócz miesięcznego abonamentu.

eM jest pospolitym AKWIZYCYJNYM DOMOKRAŻCĄ, który ma tyle wspólnego z Agentem ubezpieczeniowym, co tandetna bazarowa płyta wiórowa z prawdziwym drewnem!
zdjecie uzytkownika
zażenowana - 2015-01-28 13:34:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Az zal cztery litery ściska, gdy czyta się wypowiedzi co poniektórych sfrustrowanych i zniechęconych do działania matołów.
praca w ubezpieczeniach jak w każdej innej dziedzinie sprzedazy jest trudna bo żeby mieć efekty trzeba się wysilić. jak zreszta we wszystkim. to właśnie przez takich dzikusów, którzy prace w sprzedaży określają mianem Domokrążca itp istnieje takie ogólne przekonanie ze rto jest praca ponizej, uwłaczająca godności itp.
a prawda jest taka ze sprzedaz to dziedzina w której mozliwosci zarobkowe są nieograniczone i tylko od własnego zmotywowania zalezy wynik. podejrzewam ze te 5000 za sprzedane polisy to zadna bzdura pod warunkiem ze sie je przynosi bo nie znam zadnej firmy która by płaciła za samą obecnosc bez nie robienia niczego.
zachecam zeby te siejące defetyzm głosy poszły lepiej do pracy i zeby zaczeło im sie chcieć pracowac i wysilić choc troche to moze przestana zamieszczac takie bzdurne posty.
Rozmowa Kwalifikacyjna
Przebieg rekrutacji: Rekrutacja wieloetapowa, dość wymagająca pod kątem czasu. Przeprowadzana niestandardowo, składająca się m.in. z testu osobowości, itp.
Atmosfera jest miła, na kolejnych etapach jest możliwość zadawania dowolnych pytań o wszystko.
Nadal jestem w trakcie rekrutacji.
Pytania: Biorąc pod uwagę branżę i specyfikę tej pracy - dziwnych pytań nie było :)
zdjecie uzytkownika
nowa kandydatka - 2015-01-30 06:31:51 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Kandydat - 2015-01-09 22:05:50]:
A ja też byłam u tej Pani na rekrutacji. Klasyczna rekrutacja!!!!! Czego chcesz więcej. Widocznie oceniono cię słabo i nie dostałeś wszystkich informacji. Ze mną pani rozmawiała przyjaźnie, nie robiła żadnych tajemnic, na wszystkie pytania odpowiadała rzeczowo. Nie miałam takich odczuć jak ty.
Nie każdy ma predyspozycje do pracy w ubezpieczeniach.
Finał mój - zaczynam pracę u nich.
Każdemu radzę iść na spotkanie i samemu się przekonać.
zdjecie uzytkownika
mlodyozo - 2015-01-31 12:25:53 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
nie wiem jak faktycznie jest w samej pracy, ale na rynku zawodowym juz troszke jestem, kilka firm i wiele procesow rekrutacji...hm. ten ewidentnie do profesjonalnych nie należał. ogloszenie "rekrutacja ukryta" ok, tak i ogłaszają się najwięksi gracze ale w chwili kontaktu i zaproszenia na rozmowę powinniśmy wiedzieć do kogo. Pani twardo bronila swoich racji ze bedzie lepiej jak na spotkaniu, żeby się nie przygotowywać itp. Ok z ciekawości można iść jeśli nie jedzie się np. specjalnie 100km.Jeszcze przed samym spotkaniem zadzwoniłem aby uzyskać informacje na jakie stanowisko (mialem 2 ogloszenia z r.ukrytą i chcialem wiedzieć) tu oczywiscie także nie udało sie dowiedzieć. W wejściu minąl mnie lekko wnerwiony człowiek, hm WTF...wchodze, patrzę Pramierica (kilka lat temu dalem się wkrecić i przeszedlem cały proces 3-4 dni ale pomimo propozycji nie podjąłem wspolpracy). Na dzien dobry potwierdzenie "lapanki" - z uroczo debilną miną Pani twierdzi że och zapomnialam wydrukować Pana Cv...Poźniej pranko łba, oraz "nie wyobrażam sobie że mogłoby Pana nie być na naszym spotkaniu"...nie pojechałem...kilkukrotne telefony gdy nie reagowałem zadzwoniła z innego nr...i wielce oburzona że nie dałem żadnej informacji.. czy tego typu dzialania wróżą błyskotliwe sukcesy i stabilność? może ale gdy ktoś pracuje, zarabia, ma rodzinę i ma podejmować według mnie ogromne ryzyko to sorry.
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pramerica Życie TUiR S. A.
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
Masz pytanie do prezesa firmy Pramerica Życie TUiR S. A.?
Zadaj pytanie
x