logo Pramerica Życie TUiR S. A.

Pramerica Życie TUiR S. A.

Warszawa

Opinie o Pramerica Życie TUiR S. A.

Kandydat 2015-03-10 20:53:07
@Jakotako – dzięki za konkretny i rzeczowy opis.
Sam bym tego lepiej nie ujął. :-)
@Grom & @eM & @pozostali CHLEWOKRĄŻCY z Pramerica Życie TUiR S. A. – nie wstyd Wam tego, że Wasze OBWOŹNE AKWIZYTORSKIE MURZYŃSTWO zostało tak dobitnie obnażone?
4
eM 2015-03-10 23:38:04
Wpadłem dziś z ciekawości poczytać co kandydat powypisywał, ale widzę, że nic nowego :) choć nie, doszło: chlewokrążcy - ciekawe słowo. rozumiem, że potencjalnych Klientów nazywasz świniami, tak? :)
Jak już pisałem, nie chcę się wypowiadać za inne miasta. Ja pracuję w W-wie, jeżdżę swoim prywatnym autem, dzwonię z prywatnej komórki - wszystko rozliczam w kosztach działalności jak każdy normalny przedsiębiorca. Nie mam zadęcia na milionera, wystarcza mi to na co się umówiłem z firmą, i co regularnie wpływa na konto. Ja z kolei wypełniam swoje plany sprzedażowe i wszystko gra. Kompletnie nie rozumiem tych pomyj wylewanych na Pramericę. I zaznaczam raz jeszcze: ja mówię o pracy w W-wie, nie mam pojęcia jak jest gdzie indziej. W moim oddziale atmosfera jest super, wszyscy niezależnie od stażu i stanowiska traktuję się fair a wręcz po kumpelsku. W pracy nie ma spinki i wszyscy sobie pomagamy. Nigdy nie pracowałem w Firmie z taką atmosferą i z takimi ludźmi, jeśli gdzie indziej jest gorzej to tylko współczuję.
Na mój oddział nie dam złego słowa powiedzieć.
Co do samych rekrutacji: może faktycznie dla części osób "rekrutacja ukryta" to jakaś forma zawodu czy rozczarowania. Rozumiem to. Natomiast rozumiem też, że branża ma w Polsce taką a nie inną opinię i ogłaszając się: jest praca w ubezpieczeniach zapewne wyniki rekrutacji byłyby słabe pomimo, że Pramerica działa ZUPEŁNIE inaczej niż cała gama towarzystw konkurencyjnych. Co do stanowisk managerskich: w amerykańskim modelu pracy i kariery zupełnie naturalne jest, że człowiek uczy się na róznych stanowiskach i często zaczyna od "dołu" drabiny. Przykładowo: Life Planner z 1-2 letnim stażem ma duża wiedzę, jeśli trafi pod manago bez doświadczenia w tej branży, nie znającego modelu i procedur - jaki to ma sens?
Zanim zaczniecie pisać o oszustwach, kombinacjach, mataczeniu - pomyślcie trochę... To nie boli.
Pozdrawiam!
2
Kandydat 2015-03-11 00:20:28
@eM – ponawiam pytania, na które nie odpowiedziałeś:

1. W jaki sposób pozyskujesz Klientów? Nagabujesz rodzinę, znajomych, rozdajesz ulotki pod Rotundą, czy chodzisz po klatkach schodowych?
2. Która renomowana forma zatrudnia ludzi bez doświadczenia z łapanki, żeby ich uczyć zawodu?
3. Dlaczego Pramerica nie podaje swojej nazwy firmy na pracuj.pl, tylko jest to rekrutacja ukryta? W Czy ta jakże renomowana firma ma coś do ukrycia?
4. Dlaczego rekrutacja wygląda tak, że nieomalże proszą się, żeby u nich pracować, a w każdej renomowanej firmie powinno być zgoła odwrotnie?
5. Dlaczego nie oferują stałej podstawy, co jest niepisaną zasadą na stanowisku Przedstawiciela Handlowego, tylko prowizję uzależnioną od ilości wciśniętych polis?
6. Czy nie pachnie to pospolitym AKWIZYTORSTWEM?
7. Ile dokładasz do interesu, jak w ciągu miesiąca nie wciśniesz żadnej polisy?
8. Pochwalisz się screenem z wysokością swoich zarobków?
9. Dostałeś samochód służbowy, co by efektywniej pozyskiwać Klientów, czy też zadowalasz się dofinansowaniem do doładowania do karty miejskiej, o ile Pramerica oferuje takie „luksusy”?
10. Posiadasz wygodne buty do pokonywania kilometrówek od przystanków do Klienta?
11. Abonament służbowy jest, czy doładowują Nokię 3310 na kartę za każdą sprzedana polisę?
12. Dostałeś laptopa, czy za biuro służy notes i długopis?
13. A może masz jakaś sekretarkę, która rozplanowuje Ci spotkania z Klientami, czy też zadowalasz się Renata Grabowską? :-)
3
Nowy 2015-03-13 19:55:45
Ja bardzo chętnie podzielę sie screnem:) pracuje tam od stycznia i jak dla mnie bardzo wysokim poziom a powyższe komentarze piszą osoby które chyba nie ogarnęły tematu. Rekrutacja ma kilka etapów i jest ma wysokim poziomie. Jest wynagrodzenie zasadnicze plus premia. Wynagrodzenie negocjujesz sam w zależności od doświadczenia ; widocznie osoby które nie dostały podstawy były mega słabe ha ha) moja
Podstawa to 6.000 i z duma moge sie pochwalić ze z premia zarobiłam 9.000 brutto. Także sory aLe jak pracujesz ( i nie jako akwizytor) to można w tej formie
Duzo zarobić
4
Kandydat 2015-03-14 18:24:28
@eM – AKWIZYCYJNY OBSZCZYMURZE DOMOKRĄŻCO ...
Sorry, chciałem napisać LIFE PLANNERZE ...
Cały czas oczekuje odpowiedzi na moje pytania.
2
Kandydat 2015-03-16 14:33:22
@Nowy – cały czas czekam na linka ze screenem potwierdzającego wysokość Twoich zarobków.
Ps. Tylko nie używaj Photoshopa, żeby dodać jedno zero więcej. :-)
3
Kandydat 2015-03-22 14:24:37
@Nowy – doczekam się screena z wysokością Twoich bajońskich zarobków, czy też uznałeś, że nie masz się czym chwalić, bo jesteś takim samym AKWIZYCYJNYM PASTUCHEM, jak Twój POBRATYMCA - eM?
2
Kandydat 2015-03-22 21:45:40
@eM – AKWIZYCYJNY PASTUCHU – cały czas oczekuje odpowiedzi na moje pytania.
2
Ubawiony 2015-03-23 16:35:54
Ale ubaw !! Dawno nie czytałem tak idiotycznych wpisów ! Pracuję wprawdzie w firmie konkurencyjnej ale taki bełkot jak sprzedaje ten "kandydat" świadczy o tym,że albo go wylali z Pramerica albo odstrzelili w procesie rekrutacji.
Możesz sobie PALANCIE pisać co chcesz o Pramerica ale nie obrażaj ludzi pracujących w tym zawodzie,bo nie masz BARANIE o tym zielonego pojęcia .
Sprzątaj sobie dalej czy czyść buty - obojętne jaka jest twoja ambitna profesja , ale nie wtrącaj się do branży której twoja jedyna komórka mózgowa nie jest w stanie pojąć. Ludzie którzy to czytacie , mam nadzieję,że widzicie jak na tacy ,że to ZWYKŁY BURAK i na dodatek ĆWIKŁOWY.
2
Kandydat 2015-03-23 18:15:44
@Ubawiony - przecież każdy czytając Twój post jest się w stanie domyślić, że nie jesteś z żadnej konkurencji.
Jesteś pospolitym BAGIENNYM OBSZCZYMUREM AKWIZYCYJNYM zatrudnionym w Pramerica, któremu karzą upiększać rzeczywistość dopłacając do SŁOIKOWEGO STYPENDIUM, które nie wystarcza nawet na opłacenie ZUS-u.
Prawda obnażająca Twój MURZYŃSKI UBEZPIECZENIOWY CZARNOGRÓD boli najbardziej.
Zapewne efektem tego jest problem z rekrutacją nowych AKWIZYTORÓW z łapanki.
Na szczęście ludzie czytają wpisy, które ich przed tym przestrzegają.
Reasumując jesteś zwykłym PASTUCHEM wziętym z ŁAPANKI, który robi za DOMOKRĄŻCE.
Jeżeli jest inaczej i chcesz się wykazać elokwencją - odpowiedź na poniższe pytania, które zadałem Twojemu pobratymcy – eM.
1. W jaki sposób pozyskujesz Klientów? Nagabujesz rodzinę, znajomych, rozdajesz ulotki pod Rotundą, czy chodzisz po klatkach schodowych?
2. Która renomowana forma zatrudnia ludzi bez doświadczenia z łapanki, żeby ich uczyć zawodu?
3. Dlaczego Pramerica nie podaje swojej nazwy firmy na pracuj.pl, tylko jest to rekrutacja ukryta? W Czy ta jakże renomowana firma ma coś do ukrycia?
4. Dlaczego rekrutacja wygląda tak, że nieomalże proszą się, żeby u nich pracować, a w każdej renomowanej firmie powinno być zgoła odwrotnie?
5. Dlaczego nie oferują stałej podstawy, co jest niepisaną zasadą na stanowisku Przedstawiciela Handlowego, tylko prowizję uzależnioną od ilości wciśniętych polis?
6. Czy nie pachnie to pospolitym AKWIZYTORSTWEM?
7. Ile dokładasz do interesu, jak w ciągu miesiąca nie wciśniesz żadnej polisy?
8. Pochwalisz się screenem z wysokością swoich zarobków?
9. Dostałeś samochód służbowy, co by efektywniej pozyskiwać Klientów, czy też zadowalasz się dofinansowaniem do doładowania do karty miejskiej, o ile Pramerica oferuje takie „luksusy”?
10. Posiadasz wygodne buty do pokonywania kilometrówek od przystanków do Klienta?
11. Abonament służbowy jest, czy doładowują Nokię 3310 na kartę za każdą sprzedana polisę?
12. Dostałeś laptopa, czy za biuro służy notes i długopis?
13. A może masz jakaś sekretarkę, która rozplanowuje Ci spotkania z Klientami, czy też zadowalasz się Renata Grabowską? :-)
1
Jan 2015-03-25 01:59:40
Nigdy nie byłem i nie będę agentem ubezpieczeniowym - przepraszam za tak pejoratywne określenie. Mam jednak doświadczenie w ubezpieczeniach ze strony back office'u. Poziom jaki prezentują Life Plannerzy z Pramerici jest zdecydowanie wyższy od średniej z branży.
Opluwanie ich jakie tu odchodzi jest znacznie poniżej mułu i nie wierzę, że wynika z poziomu umysłowego autorów, a zwłaszcza jednego z nich.
Ktoś zaszedł za skórę, a kultury i argumentów brak.

Miłego dnia wszystkim.
Jan 2015-03-25 02:03:32
Polecam Pramericę jak pracodawcę. Bardzo poukładana i przyjazna firma.
Kandydat 2015-03-25 13:35:25
@Jan – jak tzw. Life Plannner z ŁAPANKI, będący w rzeczywistości POSPOLITYM AKWIZYTOREM może prezentować wyższy poziom, niż Handlowiec z prawdziwego zdarzenia z doświadczeniem zawodowym?
2
ZC 2015-03-28 13:46:33
Człowieku ty sie lecz. Ciagle zadajesz pytania w stylu ile zarabiasz? Wyślesz screena z potwierdzeniem zarobków? Jak pozyskujesz klientów? Wydaje mi się że masz poważny problem z samym sobą. Jeśli nie wiesz jak się pozyskuje klientów w tej branży to zapytaj wprost. Co do wysokości zarobków to nawet ktoś twierdzi że zarabia cztero lub pięciocyfrowego sumy to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] CI DO TEGO!!! Nazywanie, czy tez ubliżanie komuś od czarnuchów świadczy o twoim niskim poziomie intelektualnym zbliżonym do ameby. Szacunku trochę do ludzi.
2
Kandydat 2015-03-29 16:25:05
@ZC – skoro takie PASTUCHY jak eM oraz Nowy piszą, że zarabiają po parę tysięcy, to naturalną koleją rzeczy jest to, iż chciałbym, ażeby się uwiarygodnili, bo w to nie wierzę, podobnie, jak cała rzesza osób czytających to forum.
Niestety nie mogą tego zrobić, ponieważ są zwykłymi KASZALOTAMI AKWIZYTORSKIMI wziętymi prosto z łapanki, którym obiecano gruszki na wierzbie, a w rzeczywistości mają z tego DOMOKRĄSTWA jedno wielkie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] br /> Domyślam się, że Ty jesteś jednym z takich SZAMBO NURKÓW!
2
Kandydat 2015-03-31 20:59:05
@eM – KASZALOCIE - jak tam się rozwija Twoja kariera AKWIZYTORSKA?
Ile polis już wcisnąłeś rodzinie i znajomym?
Ps. Nie bolą nogi od chodzenia po domach?
3
LP 2015-04-01 22:40:41
Jestem Klientem Pra od 12 lat, a pracuję w niej jako agent/LP od prawie 9 lat i widzę, że dorobiliśmy się hejtera pełną gębą. Jednak odpowiem na Pana pytania (lista w poście powyżej) Panie "kandydacie":
1. Klienci mnie polecają.
2. Nie wiem czy jeszcze jakaś tak robi. 9 lat temu pracowałem w branży przemysłowej.
3 i 4. Nie wiem, nie zajmuję się rekrutacją.
5. Nie pracuję na etacie tylko prowadzę działalność gospodarczą więc żadnych podstaw nie oczekuję.
6. To są ubezpieczenia, a nie perfumeria.
7. Nie dokładam. Doręczam średnio 8-10 polis miesięcznie.
8. I tak Pan nie uwierzy. Polecam wygooglanie stowarzyszenia MDRT i sprawdzenie jakie są wymogi dla Polski. Jestem powyżej minimum od paru lat więc może Pan łatwo policzyć ile to miesięcznie wychodzi.
9. Nie
10. Korzystam z samochodu.
11. Nie ma. Są dofinansowania.
12. Tak
13. Nie mam.

Natomiast tutaj znajdzie Pan definicję, bardzo ważnego słowa, które Pana dotyczy (pomówienie):

Art. 212 § 1 Kodeksu karnego : Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w§ 1 za pomocą środków masowego komunikowania. podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Uprzejmie informuję, że w dniu jutrzejszym zapis Pana żałosnych wypowiedzi wysyłam do działu prawnego naszej firmy. Oczywiście zdaje Pan sobie sprawę z tego, że wszystko co do sieci wejdzie już na zawsze w niej zostanie z treściami i adresami IP włącznie.

Chętnie odpowiem na ewentualne Pana pytania o ile będą merytoryczne i pozbawione epitetów.

Życzę miłego wieczoru.
8
XXX 2015-04-08 13:57:42
Powinieneś skorzystać z lekarza,
3
XXX 2015-04-08 14:09:43
Witam,
moim zdaniem Pramerica jest bardzo profesjonalną firmą.
Cały proces rekrutacyjny jest bardzo profesjonalny (miałem przyjemność uczestniczyć)nie zdecydowałem się na pracę ponieważ otrzymałem bardzo atrakcyjną ofertę z mojej branży , byłem również w innych Towarzystwach na rozmowach i miałem wrażenie że uczestniczę w łapance.
Sam fakt że nie zatrudniają osób z branży (choć szkoda, bo zdarzają się naprawdę dobre osoby - ale cóż te dobre rzadko szukają pracy) świadczy że nie robią łapanki a mają określone oczekiwania od kandydata.
Najlepsze świadectwo każdej firmie wystawiają klienci, proszę sprawdzić którzy ubezpieczyciele mają kłopoty ze swoimi klientami, jak musi być zdeterminowany klient który pozywa Towarzystwo Ubezpieczeniowe do Sądu.
Jestem Dyrektorem Sprzedaży w dość sporej firmie i naprawdę umiem ocenić procesy w firmach a szczególnie zwracam uwagę na jakość obsługi klienta.
Jako klient wystawiam celującą ocenę swojej Agentce która się mną opiekuję, w poprzedniej firmie ubezpieczeniowej byłem tylko peselem który płacił za polisę.
3
eM 2015-04-11 00:42:00
Kandydat, miałem tego nie robić ale domyślam się, że wielu czytelników też jest ciekawych.
Poniżej link do przelewu za marzec:
( usunięte przez administratora )br />
1
eM 2015-04-23 18:31:29
coś nam umilkł p. Kandydat...? głupio się zrobiło, że takie niewiarygodne a jednak?
1
zdziwiony 2015-04-30 10:27:50
Widać ze nie nadajesz się do pracy w sprzedaży - to oczywiste jak ma ktoś troche oleju w głowie - nie przyjmuje sie do pracy osób z branży z prostej przyczyny -
lepiej pracują osoby bez doświadczenia bo nie maja bariery mentalnej w głowie ze czegoś nie można zrobić - bo po prostu jeszcze tego nie wiedzą
Sprzedaż bezpośrednia, budowanie portfela klientów, rzetelna obsługa, profesjonalne doradztwo - to wybór na lata pracy i zaplanowanie tego co chce się robić - to nie ciepła posadka za spijanie kawy w biurze z firmowym autem i szpanem - chcesz pracować w ubezpieczeniach? musisz być do tego przekonany. Oczywiście opinie, świadomość ludzi, problemy z asertywnością, malkontenctwo temu nie sprzyjają - dlatego hejtowanie jest takie popularne
Pracowałem kilka lat temu w PRU/PRA (była zmiana nazwy)- wiele bym zmienił gdybym teraz zaczynał - natomiast jednego nie - ponownie wybrał bym PRa jako miejsce startu w tej branży, miejsce startu własnego biznesu na własny rachunek
Pozdrawiam wszystkich klientów Pramericy - sam nim jestem z pełną świadomością
Jeszcze jedno - jak to na każdej rekrutacji - zawsze jest koloryzowanie - WSZĘDZIE - to od Was zależy czy wyłowicie z niej coś co Wam pasuje i ze chcecie właśnie to robić polecę klasykiem " odpowiedz sobie na jedno [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ważne pytanie - co chcesz robić? i zacznij to robić" Praca w ubezpieczeniach jest fajna - niezależnie od firmy którą wybierzesz - natomiast według mnie rozpoczęcie kariery w Pra w tej branży jest najlepszym wyborem - przynajmniej kiedyś była (5-7 lat temu)
Dj Hywel 2015-05-09 06:49:37
Widac ze Ty kolego chodziles za mlodu z ulotkami na pigalaku a po godzinach w parku skaryszewskim z chlopakami w krzakach dlugopisy skrecales!!! Ludzie zacznijcie myslec !!!
2
Kandydat 2015-05-10 17:09:58
@LP – przecież każdy czytając Twój post jest się w stanie domyślić, że wynajęła Cię agencja SEM-owa, ażeby sztucznie upiększać rzeczywistość, a Twoje wypociny odnośnie rzekomego pomówienia skopiowane ze strony domorosłych adeptów prawa są żałosne i nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia.
Innymi słowy – możesz mi naskoczyć.
3
Kandydat 2015-05-10 17:11:09
@eM – wcale nie umilkłem, tylko postanowiłem przez jakiś czas nie podnosić sobie ciśnienia, czytając posty Kaszalotów z agencji SEM-owej, podszywających się pod AKWIZYCYJNYCH PASTUCHÓW, którzy mają płacone za pisanie pozytywnych opinii o Pramerica w ramach tzw. marketingu szeptanego.
Jednakże chęć ostrzeżenia innych przed tym UBEZPIECZENIOWYM SZAMBEM okazała się silniejsza, więc jestem z powrotem.
Z chęcią bym zobaczył Twój ten Twój „bajoński” przelew ale jak zapewne widziałeś, link został wykasowany przez admina, więc czekam na kolejny.
Ps. Mam nadzieje, że go za bardzo nie upiększyłeś w Photoshopie …?
3
Kandydat 2015-05-15 19:35:42
@eM – cały czas czekam na link potwierdzający wysokość Twoich akwizytorskich zarobków.
Ps. Tylko pamiętaj – nie używaj Photoshopa, żeby go upiększyć.
1
Licencetokill 2015-05-20 22:01:17
Kandydat (nie wiem na co) - domyślam się, że od młodości musisz robić sobie dobrze ręką albo Mama musi to robić za Ciebie bo wyglądasz na strasznie niedor...ego frustrata. Wypisuj sobie swoje żale ale nie obrażaj ludzi bo któregoś pięknego dnia źle się to dla Ciebie skonczy... pamiętaj, że istnieje coś takiego jak adres IP
arena 2015-05-21 08:04:34
Pytanie najważniejsze, czy jest jakaś podstawa, jakakolwiek?
jak ktos ma ZUS prawie 1200 pln to strach jak sie miesiac nie uda a poza tym nie wszystkich stac na to zeby przez np pierwszy miesiac pracy koszty pokrywac ze swojej kieszeni.
Pozdrawiam
2
Kandydat 2015-05-27 23:11:43
@eM – AKWIZYCYJNY DOMOKRĄŻCO – cały czas czekam na linka potwierdzającego wysokości Twoich zarobków.
1
Kandydat 2015-05-27 23:15:19
@arena – nie m żadnej podstawy, bo to czysta AKWIZYCJA.
2
eM 2015-06-01 11:19:11
hej Kandydat.
Przecież podawałem już link, wisiał z 3-4 dni zanim go mod zdjął. Nie widziałeś - Twoja strata.
I nie kłam.
@arena: Przez pierwsze dwa lata Pramerica wspiera nowych LP tzw kwotą wsparcia (w moim przypadku 5000 zł/mc na rękę), ale wiem, że są i tacy którzy dostają 7-8tys. Wszystko zależy od Twojej produktywności i oceny Twoich możliwości.
Koszt działalności w moim przypadku to ok 1500 zł (mam obniżony ZUS - 440 zł/mc)
Kandydat 2015-06-17 22:33:26
@eM – po co robisz ludziom wodę z mózgu?!! Jakim cudem POSPOLITY AKWIZYTOR DOMOKRĄŻCA wzięty prosto z ŁAPANKI, nie dysponujący żadnym doświadczeniem zawodowym w branży ubezpieczeniowej może dostać 5 tysięcy na rękę miesięcznie? Za chodzenie po domach? A może za rozdawanie ulotek na ulicy, żeby pozyskać Klientów? Myślisz, że ktoś uwierzy w te Twoje OBSZCZYMURSKIE bzdury? Przecież to żałosne.
2
alan 2015-06-23 20:51:32
nie jestem fanem pramerica ale poznalem firme od srodka. LP rzeczywiscie dostaja pieniadze na start. Pramerica jest czescia PFI - nie nazywa sie prudential poniewaz brytyjski pru byl tu wczesniej (poza tym, kojarzy sie negatywnie, do wygooglania dlaczego). LP bazuja na poleceniach - pramerica nie wydzwania klientow i nie umawia spotkan. To ile zarobisz zalezy od ciebie, to komu sprzedajesz rownież. Najniższa skladka wynosi z tego co pamietam 105 zł - nie jest to oferta dla najubozszych.Rotacja ludzi jest dosyc duza, ustrzymuje sie stala liczba ok 200 osob sprzedajacych. "Gwiazdy" zarabiaja naprawde spore pieniadze, idące w dziesiatki/setki tysiecy zl, zdarzaja sie jednak tez tacy, ktorzy nie zarobia nic. Pramerica ma bardzo dobrze zbudowany system szkolen - ludzie sprzedajacy juz wczesniej sa pomijani, poniewaz nie da sie wykorzenic ich nawykow sprzedawcow. LP bez problemu znajduja zatrudnienie w agencjach ubezpieczeniowych, sa cenionymi nabytkami(gros przechwytuje PZU) - srednia przyjec nowych LP to 10- 12 na miesiąc.Pokutuje zwyczaj,ze do firmy przychodzi sie tylko raz - masz jedna szanse zeby sie wykazac, jak ci sie nie uda nie mozesz wrocic.
Jest to korpo, wiec prosze bierzcie to pod uwage. Jak wszedzie, ludzie sa rozni, sa "plecaki" ale na krotka mete (usunięte przez administratora)br /> Pramerica sie nie reklamuje - oprocz corocznych billboardow pokazujacych ludzi ktorzy najwiecej zarobili w danym roku- sa one wyswietlane zarowno w PL jak i na Times Square w NY - raz do roku odbywa sie tam zlot najlepszych LP z calego swiata (ludzi ktorzy wyrobili swoje normy i uzyskali status od bronze w gore).
Kazdy moze sprobowac, nie kazdemu bedzie sie to podobac, jednak zarobic sie da.
4
alan 2015-06-23 21:10:01
p.s."dziesiątki/setki" oczywiście miesięcznie. Da się, naprawdę. Nie chce mi się wierzyć, że Pramerica proponuje ludziom z ulicy, zprzeszłościa w sprzedazy ubezpieczeń stanowiska kierownicze - z tego co mi wiadomo nie ma, nie miało i nie będzie mieć to miejsca. Na kierowników wybierani są ludzie z grona LP po pozytywnej weryfikacji przez "górę". Nikogo z ulicy na kierownika zespolu sprzedawców nikt nie zatrudni - mowa tu o ubezpieczeniach indywidualnych. Są rekrutacje na stanowiska ludzi utrzymujących tzw. polisy sieroce - polisy po ludziach zwolnionych, lub tych ktorzy odeszli.
2
Kandydat 2015-07-16 21:18:18
@Alan – jak taki OBSZCZYMUR z ulicy bez doświadczenia w branży ubezpieczeniowej, wzięty prosto z łapanki, jakim jest np. eM może dostać na dzień dobry wsparcie rzędu 5 tysięcy PLN miesięcznie? Przecież to śmiechu warte i żałosne zarazem. Robić ludziom taka wodę z mózgu? Gdyby tak było ustawiałaby się tam rzesza chętnych od Warszawy aż po sam Radom.
Pospolite AKWIZYTORSTWO i CZARNUCHOWO – tak to w skrócie można streścić.
@ rekrutujący - wsparcie, to możecie dostać, ale rzędu 50 PLN na dofinansowanie do karty miejskiej! :-)
3
alan 2015-08-04 21:17:56
powiem szczerze, ze po stycznosci z niektorymi LP naprawde zastanawiam sie "jak oni to robia". Trafiaja sie ludzie z lapanki, ale takich weryfikuje rynek - nie radza sobie, odchodza lub sa zwalniani. Osobiscie srednio znam sie na ubezpieczeniach, ale paru moich znajomych posiada i sobie chwali (kupili od roznych LP, sa zadowoleni).
nie wydaje mi sie zeby to bylo akwizytorstwo - nikt z LP nie puka do drzwi i nie oferuje, klienci nie sa wydzwaniani przez call center i nie sa umawiani na spotkania z LP - model jest inny. nikt nikomu sie nie narzuca, nie lapie ludzi po blokach, nie wyskakuje z lodowki i nie czatuje przed zusem/szpitalem zeby wreczyc polise.
Kwota 5 tys. wsparcia moze niektorych smieszyc, niektorym przeszkadzac, inni moga nie wierzyc - ale taka jest prawda. Oni naprawde dostaja te pieniadze, plus procent z kazdej oddanej polisy.
p.s. nie wiem co ci ta firma takiego zlego zrobila ze tak sie pieklisz ;) sam zrezygnowalem z pracy w PFI bo niestety nie bylo mozliwosci rozwoju w kierunku ktory mnie interesowal, ale ludzi wspominam cieplo.
3
Aspirant 2015-08-12 20:42:44
Witam!
Jestem po pierwszej rozmowie - czytam sobie i czytam i interesuje mnie jedna rzecz: skąd klienci. Z tego co czytam rodzina, znajomi, a jak się skończą? Albo co gorsza jak nie będą zainteresowani?
2
alan 2015-08-19 19:11:00
klientów musisz zdobyć sam. kluczem do tego są polecenia - im więcej osób "nakręcisz" na ubezpieczenie tym większe masz obroty. Nie oszukujmy się jednak - najwiekszy hajs zbija tutaj firma dla której pracujesz. Wiem, że niektórzy np inwestują wynajmując call center by dla nich dzwoniono i umawiano spotkania - nie znam jednak stawek jakie za takie działania, nie wiem tez czy jest to zgodne z polityką firmy - ich własne call center nie wydzwania klientów i nie umawia spotkań.
Jeśli zatem nie masz komu na początek sprzedać ubezpieczenia (pomijam rodzinę, bo w większości pomagają) to się zastanów dobrze, czy taka kariera Cię interesuje. Jęsli tak, to wierzę że dasz sobie radę. Jeśli nie - jest tyle rzeczy do robienia, że na pewno znajdziesz coś innego dla siebie :) pozdrawiam
henry 2015-09-30 09:22:32
do niedawna bylem agentem prameica. i może napisze własne doświadczenia z tej firmy. system wynagradzania agenta jest nad wyraz skomplikowany. przez pierwsze 2 lata otrzymujesz pensje, potem przechodzisz na prowizje. rzeczywiście pensja to ok 5000, ale w pierwszym miesiącu otrzymujesz polowe tej sumy - jest to etap szkolenia, jak to w korpo pranie mózgu, nauka jednego właściwego i słusznego schematu rozmów: telefonicznych i spotkań (usłyszysz ze to działa na całym świecie i drugie ważne stwierdzenie o magicznej statystyce). Potem przychodzi czas na sprzedaż ubezpieczeń. masz 2 miesiące żeby się wykazać. jeśli w miesiącu sprzedaż ubezpieczenia na sumę 5000 w skali roku - otrzymasz pełne wynagrodzenie 5000. jeśli jednak nie osiągniesz takiej sprzedaży - otrzymujesz polowe wynagrodzenia, czyli 2500. kolejny miesiąc bez sprzedaży lub ze słabą sprzedażą to 1000 zł i koniec współpracy, wtedy trzeba zapłacić koszty szkolenia wynoszące miesięczną pełną pensje czyli 5000.
skąd klienci? podczas zatrudnienia masz przygotować listę swoich kontrahentów handlowych z poprzednich firm (rynek x) i do tych ludzi uderzasz w pierwszej kolejności to jest twój rynek pierwotny, im więcej tym lepiej. od nich musisz wyciągnąć polecenia na ich znajomych rodzinę kontrahentów(rynek y i z), jeśli tego nie zrobisz - kończą się kontakty i praca w pramerice.
parcie na sprzedaż jest ogromne. rozliczany jesteś z ilości umówionych telefonicznie spotkań, ilości odbytych spotkań i relacji z ilości zebranych poleceń.
jest to bardzo trudna praca, znakomita większość ludzi kończy porażką, naprawdę nieliczni dają rade. jeśli nie jesteś bezduszna osoba i bez sumienia to szczerze nie polecam - są inne zawody. mnie osobiście praca kojarzyła się ciągle z akwizycja.
4
Marek 2015-10-08 22:06:46
Widzę, że są osoby, które wypowiadają się tylko w kwestii pracy jako przedstawiciel, a praca w centrali na JPII? ktoś coś?
1
Były agencina 2015-10-12 16:56:19
Firma wymaga przygotowania listy potencjalnych klientów, osób z kręgu rodziny, czy najbliższych znajomych, którzy będą chcieli się spotkać, posłuchać gadki o produktach i potrzebach życiowych, a potem dać agentowi rekomendacje. Częstotliwość spotkań musi być duża, firma przygląda się i dociska debiutantów, jeśli spotkań jest za mało (tak było na Woli, gdzie działałem 2 lata temu). I tutaj już zaczynają się schody. Członkowie rodziny jak słyszą, co ma być tematem spotkania, to najczęściej zasłaniają się brakiem czasu lub nie chcą dać poleceń do swoich znajomych, a znajomi samego agenta stają się podejrzliwi, że ktoś chce im wciskać rozwiązania ubezpieczeniowe, których w ogóle nie potrzebują. Bardzo ciężko jest wyjść z tego kręgu do następnych osób, a potem do następnych. Pra to korpo, więc jak spada częstotliwość spotkań i nie kończą się one podpisaniem tzw. wniocha (ach ten slang branżowy!), to mówią do widzenia! Niby celem jest też edukacja społeczna w dziedzinie ubezpieczeń (tak mówią na szkoleniu, które jest naprawdę niezłe), ale przede wszystkim trzeba sprzedawać produkty (nie są najtańsze) i zbierać rekomdacje. Rekomendacje to paliwo w tym biznesie. Bez tego paliwa przejażdżka w Pra kończy się szybko.
2
Agnieszka W 2015-10-26 14:00:00
witam, pieniądze na rynku są i każdy może je zarabiać, trzeba się tylko wziąć do roboty a nie tylko narzekać. Doświadczenie zawsze można zdobyć wystarczy chcieć się nauczyć, mieć pomysł na siebie i na biznes a takie firmy jak Pramerica to poprostu wspierają. Nie zawsze jest słoneczny dzien, czasami pada...(przenośnia) a wsparcie w postaci parasola zawsze się przyda, prznajmniej nie zmokniemy i będziemy mieli na zus.
Pozdrawiam
Agencina 2016-01-19 12:59:01
Praca w PRA to zwykła i intensywna akwizycja. Ciężko nazwać to zajęcie stanowiskiem. Nie dają ani komórki firmowej, ani laptopa, nie mówiąc już o samochodzie służbowym. Wszędzie trzeba dojechać samemu, tak więc jest okazja, aby poznać wiele klatek schodowych w blokach na terenie Warszawy i okolic. Zdarte buty i zużyte paliwo, albo pieniądze wydane na bilety na komunikację miejską gwarantowane. Czy deszcz, czy śnieg Life Planner musi zasuwać na spotkanie z klientem jak chomik do marchewki. Co tydzień w oddziale obowiązkowa ocena tablicy z wynikami zespołu przez zwierzchników plus wyścig szczurów oraz pretensje w przypadku niezadowalających wyników. Menadżerowie to naturalnie sami ludzie sukcesu, a tak naprawdę mają ciśnienie, bo ich zespół musi być aktywny i przynosić prognozowane zyski. Life Planner pracuje na sukces menadżera, a ten na sukces dyrektora oddziału itd. Nie polecam, chyba że ktoś ma mocne nerwy i dużą determinację.
1
Agencina 2016-01-23 15:59:08
Z rozmów z tymi, którzy wytrzymali pierwszy rok pracy w PRA, wynika, iż można zarobić dobre pieniądze. System rozliczania to czarna magia i nigdy nie udało mi się go zrozumieć, mimo że jest przedstawiany na szkoleniu. Najwytrwalsi i najskuteczniejsi faktycznie są zadowolenie z zarobków i na pewno przekraczają one 5 tys. zł. Nazwiska gwiazd sprzedaży są widoczne na plakatach i tablicach informacyjnych. Aby jednak znaleźć się w tej grupie, trzeba naprawdę wytężyć siły, a oprócz wiedzy merytorycznej przekazywanej na rzetelnych szkoleniach, należy mieć jeszcze dwie rzeczy: smykałkę do sprzedaży i po prostu trochę szczęścia.
1
wirzycielka 2016-02-14 14:53:23
A ja mam pytanie do osób pracujących w Pramerica - jak duży jest przesiew osób, które pracują jako life planner? Jak to możliwe, że planerką jest osoba z zasądzonym wyrokiem w powództwie cywilnym, którą bez problemu można wyguglować w Bydgoszczy z przegraną sprawą, jako dłużnika? Wiem, że weryfikowani jesteście pod kątem spraw karnych, ale czy doradca nie powinien cieszyć się nieposzlakowaną opinią? Czy firma nie sprawdza takich kwestii? A jeśli tak, to czy zasadniczo mają to gdzieś?
4
kolorek 2016-03-03 19:14:16
A co, dłużnik to nie człowiek i nie ma prawa zarabiać, tylko do końca życia być dłużnikiem?
kandydat 2016-04-05 15:23:54
Zadzwonili do mnie w odpowiedzi na CV na stanowisko programisty. Nie zaproponowali żadnej stawki, rekruterka nawet nie zna budżetu na to stanowisko. Ludzie! Pytać najpierw ile chcą płacić, bo się natniecie na denną i bezsensowną rozmowę kw!
2
inka 2016-04-14 18:47:30
Na jakim rodzaju umowy jest się zatrudnionym w firmie jako LP?? czy to jest własna działalność?
1
orzeł 2016-05-05 13:07:41
kandydat' w ogłsozeniach raczej nie podają stawki ile będzie wynosiła wypłata, musisz najpeirw wysłąć cv a oni musza sie odezwać wtedy sie dowiesz chyba ,że ktoś tutaj napisze ile zarobi Programista bo teraz szukają?
niedoszły ? pracownik? nie akwizytor 2016-11-24 22:27:11
Byłem na jednej pierwszej i ostatniej rozmowie rekrutacyjnej w o. w Waw. Kłamstwo już na samym początku, ogłoszenie na managera na rozmowie dowiadujesz sie że zaczynasz od zera. Szkoda czasu jeśli ktoś nie musi niech tam nie idzie. NIe jestem z firmy konkurencyjnej, to jest moje subiektywne zdanie.
2
Zostaw swoją opinię o Pramerica Życie TUiR S. A. - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pramerica Życie TUiR S. A.