logo Pramerica Życie TUiR S. A.

Pramerica Życie TUiR S. A.

Horst (Niemcy)

Opinie o Pramerica Życie TUiR S. A.

Kandydat 2015-03-29 16:25
@ZC – skoro takie PASTUCHY jak eM oraz Nowy piszą, że zarabiają po parę tysięcy, to naturalną koleją rzeczy jest to, iż chciałbym, ażeby się uwiarygodnili, bo w to nie wierzę, podobnie, jak cała rzesza osób czytających to forum.
Niestety nie mogą tego zrobić, ponieważ są zwykłymi KASZALOTAMI AKWIZYTORSKIMI wziętymi prosto z łapanki, którym obiecano gruszki na wierzbie, a w rzeczywistości mają z tego DOMOKRĄSTWA jedno wielkie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] br /> Domyślam się, że Ty jesteś jednym z takich SZAMBO NURKÓW!
2
Kandydat 2015-03-31 20:59
@eM – KASZALOCIE - jak tam się rozwija Twoja kariera AKWIZYTORSKA?
Ile polis już wcisnąłeś rodzinie i znajomym?
Ps. Nie bolą nogi od chodzenia po domach?
3
LP 2015-04-01 22:40
Jestem Klientem Pra od 12 lat, a pracuję w niej jako agent/LP od prawie 9 lat i widzę, że dorobiliśmy się hejtera pełną gębą. Jednak odpowiem na Pana pytania (lista w poście powyżej) Panie "kandydacie":
1. Klienci mnie polecają.
2. Nie wiem czy jeszcze jakaś tak robi. 9 lat temu pracowałem w branży przemysłowej.
3 i 4. Nie wiem, nie zajmuję się rekrutacją.
5. Nie pracuję na etacie tylko prowadzę działalność gospodarczą więc żadnych podstaw nie oczekuję.
6. To są ubezpieczenia, a nie perfumeria.
7. Nie dokładam. Doręczam średnio 8-10 polis miesięcznie.
8. I tak Pan nie uwierzy. Polecam wygooglanie stowarzyszenia MDRT i sprawdzenie jakie są wymogi dla Polski. Jestem powyżej minimum od paru lat więc może Pan łatwo policzyć ile to miesięcznie wychodzi.
9. Nie
10. Korzystam z samochodu.
11. Nie ma. Są dofinansowania.
12. Tak
13. Nie mam.

Natomiast tutaj znajdzie Pan definicję, bardzo ważnego słowa, które Pana dotyczy (pomówienie):

Art. 212 § 1 Kodeksu karnego : Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w§ 1 za pomocą środków masowego komunikowania. podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Uprzejmie informuję, że w dniu jutrzejszym zapis Pana żałosnych wypowiedzi wysyłam do działu prawnego naszej firmy. Oczywiście zdaje Pan sobie sprawę z tego, że wszystko co do sieci wejdzie już na zawsze w niej zostanie z treściami i adresami IP włącznie.

Chętnie odpowiem na ewentualne Pana pytania o ile będą merytoryczne i pozbawione epitetów.

Życzę miłego wieczoru.
14
XXX 2015-04-08 13:57
Powinieneś skorzystać z lekarza,
3
XXX 2015-04-08 14:09
Witam,
moim zdaniem Pramerica jest bardzo profesjonalną firmą.
Cały proces rekrutacyjny jest bardzo profesjonalny (miałem przyjemność uczestniczyć)nie zdecydowałem się na pracę ponieważ otrzymałem bardzo atrakcyjną ofertę z mojej branży , byłem również w innych Towarzystwach na rozmowach i miałem wrażenie że uczestniczę w łapance.
Sam fakt że nie zatrudniają osób z branży (choć szkoda, bo zdarzają się naprawdę dobre osoby - ale cóż te dobre rzadko szukają pracy) świadczy że nie robią łapanki a mają określone oczekiwania od kandydata.
Najlepsze świadectwo każdej firmie wystawiają klienci, proszę sprawdzić którzy ubezpieczyciele mają kłopoty ze swoimi klientami, jak musi być zdeterminowany klient który pozywa Towarzystwo Ubezpieczeniowe do Sądu.
Jestem Dyrektorem Sprzedaży w dość sporej firmie i naprawdę umiem ocenić procesy w firmach a szczególnie zwracam uwagę na jakość obsługi klienta.
Jako klient wystawiam celującą ocenę swojej Agentce która się mną opiekuję, w poprzedniej firmie ubezpieczeniowej byłem tylko peselem który płacił za polisę.
6
eM 2015-04-11 00:42
Kandydat, miałem tego nie robić ale domyślam się, że wielu czytelników też jest ciekawych.
Poniżej link do przelewu za marzec:
( usunięte przez administratora )br />
2
eM 2015-04-23 18:31
coś nam umilkł p. Kandydat...? głupio się zrobiło, że takie niewiarygodne a jednak?
2
zdziwiony 2015-04-30 10:27
Widać ze nie nadajesz się do pracy w sprzedaży - to oczywiste jak ma ktoś troche oleju w głowie - nie przyjmuje sie do pracy osób z branży z prostej przyczyny -
lepiej pracują osoby bez doświadczenia bo nie maja bariery mentalnej w głowie ze czegoś nie można zrobić - bo po prostu jeszcze tego nie wiedzą
Sprzedaż bezpośrednia, budowanie portfela klientów, rzetelna obsługa, profesjonalne doradztwo - to wybór na lata pracy i zaplanowanie tego co chce się robić - to nie ciepła posadka za spijanie kawy w biurze z firmowym autem i szpanem - chcesz pracować w ubezpieczeniach? musisz być do tego przekonany. Oczywiście opinie, świadomość ludzi, problemy z asertywnością, malkontenctwo temu nie sprzyjają - dlatego hejtowanie jest takie popularne
Pracowałem kilka lat temu w PRU/PRA (była zmiana nazwy)- wiele bym zmienił gdybym teraz zaczynał - natomiast jednego nie - ponownie wybrał bym PRa jako miejsce startu w tej branży, miejsce startu własnego biznesu na własny rachunek
Pozdrawiam wszystkich klientów Pramericy - sam nim jestem z pełną świadomością
Jeszcze jedno - jak to na każdej rekrutacji - zawsze jest koloryzowanie - WSZĘDZIE - to od Was zależy czy wyłowicie z niej coś co Wam pasuje i ze chcecie właśnie to robić polecę klasykiem " odpowiedz sobie na jedno [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ważne pytanie - co chcesz robić? i zacznij to robić" Praca w ubezpieczeniach jest fajna - niezależnie od firmy którą wybierzesz - natomiast według mnie rozpoczęcie kariery w Pra w tej branży jest najlepszym wyborem - przynajmniej kiedyś była (5-7 lat temu)
1
Dj Hywel 2015-05-09 06:49
Widac ze Ty kolego chodziles za mlodu z ulotkami na pigalaku a po godzinach w parku skaryszewskim z chlopakami w krzakach dlugopisy skrecales!!! Ludzie zacznijcie myslec !!!
2
Kandydat 2015-05-10 17:09
@LP – przecież każdy czytając Twój post jest się w stanie domyślić, że wynajęła Cię agencja SEM-owa, ażeby sztucznie upiększać rzeczywistość, a Twoje wypociny odnośnie rzekomego pomówienia skopiowane ze strony domorosłych adeptów prawa są żałosne i nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia.
Innymi słowy – możesz mi naskoczyć.
3
Kandydat 2015-05-10 17:11
@eM – wcale nie umilkłem, tylko postanowiłem przez jakiś czas nie podnosić sobie ciśnienia, czytając posty Kaszalotów z agencji SEM-owej, podszywających się pod AKWIZYCYJNYCH PASTUCHÓW, którzy mają płacone za pisanie pozytywnych opinii o Pramerica w ramach tzw. marketingu szeptanego.
Jednakże chęć ostrzeżenia innych przed tym UBEZPIECZENIOWYM SZAMBEM okazała się silniejsza, więc jestem z powrotem.
Z chęcią bym zobaczył Twój ten Twój „bajoński” przelew ale jak zapewne widziałeś, link został wykasowany przez admina, więc czekam na kolejny.
Ps. Mam nadzieje, że go za bardzo nie upiększyłeś w Photoshopie …?
3
Kandydat 2015-05-15 19:35
@eM – cały czas czekam na link potwierdzający wysokość Twoich akwizytorskich zarobków.
Ps. Tylko pamiętaj – nie używaj Photoshopa, żeby go upiększyć.
1
Licencetokill 2015-05-20 22:01
Kandydat (nie wiem na co) - domyślam się, że od młodości musisz robić sobie dobrze ręką albo Mama musi to robić za Ciebie bo wyglądasz na strasznie niedor...ego frustrata. Wypisuj sobie swoje żale ale nie obrażaj ludzi bo któregoś pięknego dnia źle się to dla Ciebie skonczy... pamiętaj, że istnieje coś takiego jak adres IP
arena 2015-05-21 08:04
Pytanie najważniejsze, czy jest jakaś podstawa, jakakolwiek?
jak ktos ma ZUS prawie 1200 pln to strach jak sie miesiac nie uda a poza tym nie wszystkich stac na to zeby przez np pierwszy miesiac pracy koszty pokrywac ze swojej kieszeni.
Pozdrawiam
2
Kandydat 2015-05-27 23:11
@eM – AKWIZYCYJNY DOMOKRĄŻCO – cały czas czekam na linka potwierdzającego wysokości Twoich zarobków.
1
Kandydat 2015-05-27 23:15
@arena – nie m żadnej podstawy, bo to czysta AKWIZYCJA.
2
eM 2015-06-01 11:19
hej Kandydat.
Przecież podawałem już link, wisiał z 3-4 dni zanim go mod zdjął. Nie widziałeś - Twoja strata.
I nie kłam.
@arena: Przez pierwsze dwa lata Pramerica wspiera nowych LP tzw kwotą wsparcia (w moim przypadku 5000 zł/mc na rękę), ale wiem, że są i tacy którzy dostają 7-8tys. Wszystko zależy od Twojej produktywności i oceny Twoich możliwości.
Koszt działalności w moim przypadku to ok 1500 zł (mam obniżony ZUS - 440 zł/mc)
Kandydat 2015-06-17 22:33
@eM – po co robisz ludziom wodę z mózgu?!! Jakim cudem POSPOLITY AKWIZYTOR DOMOKRĄŻCA wzięty prosto z ŁAPANKI, nie dysponujący żadnym doświadczeniem zawodowym w branży ubezpieczeniowej może dostać 5 tysięcy na rękę miesięcznie? Za chodzenie po domach? A może za rozdawanie ulotek na ulicy, żeby pozyskać Klientów? Myślisz, że ktoś uwierzy w te Twoje OBSZCZYMURSKIE bzdury? Przecież to żałosne.
2
alan 2015-06-23 20:51
nie jestem fanem pramerica ale poznalem firme od srodka. LP rzeczywiscie dostaja pieniadze na start. Pramerica jest czescia PFI - nie nazywa sie prudential poniewaz brytyjski pru byl tu wczesniej (poza tym, kojarzy sie negatywnie, do wygooglania dlaczego). LP bazuja na poleceniach - pramerica nie wydzwania klientow i nie umawia spotkan. To ile zarobisz zalezy od ciebie, to komu sprzedajesz rownież. Najniższa skladka wynosi z tego co pamietam 105 zł - nie jest to oferta dla najubozszych.Rotacja ludzi jest dosyc duza, ustrzymuje sie stala liczba ok 200 osob sprzedajacych. "Gwiazdy" zarabiaja naprawde spore pieniadze, idące w dziesiatki/setki tysiecy zl, zdarzaja sie jednak tez tacy, ktorzy nie zarobia nic. Pramerica ma bardzo dobrze zbudowany system szkolen - ludzie sprzedajacy juz wczesniej sa pomijani, poniewaz nie da sie wykorzenic ich nawykow sprzedawcow. LP bez problemu znajduja zatrudnienie w agencjach ubezpieczeniowych, sa cenionymi nabytkami(gros przechwytuje PZU) - srednia przyjec nowych LP to 10- 12 na miesiąc.Pokutuje zwyczaj,ze do firmy przychodzi sie tylko raz - masz jedna szanse zeby sie wykazac, jak ci sie nie uda nie mozesz wrocic.
Jest to korpo, wiec prosze bierzcie to pod uwage. Jak wszedzie, ludzie sa rozni, sa "plecaki" ale na krotka mete (usunięte przez administratora)br /> Pramerica sie nie reklamuje - oprocz corocznych billboardow pokazujacych ludzi ktorzy najwiecej zarobili w danym roku- sa one wyswietlane zarowno w PL jak i na Times Square w NY - raz do roku odbywa sie tam zlot najlepszych LP z calego swiata (ludzi ktorzy wyrobili swoje normy i uzyskali status od bronze w gore).
Kazdy moze sprobowac, nie kazdemu bedzie sie to podobac, jednak zarobic sie da.
5
alan 2015-06-23 21:10
p.s."dziesiątki/setki" oczywiście miesięcznie. Da się, naprawdę. Nie chce mi się wierzyć, że Pramerica proponuje ludziom z ulicy, zprzeszłościa w sprzedazy ubezpieczeń stanowiska kierownicze - z tego co mi wiadomo nie ma, nie miało i nie będzie mieć to miejsca. Na kierowników wybierani są ludzie z grona LP po pozytywnej weryfikacji przez "górę". Nikogo z ulicy na kierownika zespolu sprzedawców nikt nie zatrudni - mowa tu o ubezpieczeniach indywidualnych. Są rekrutacje na stanowiska ludzi utrzymujących tzw. polisy sieroce - polisy po ludziach zwolnionych, lub tych ktorzy odeszli.
2
Kandydat 2015-07-16 21:18
@Alan – jak taki OBSZCZYMUR z ulicy bez doświadczenia w branży ubezpieczeniowej, wzięty prosto z łapanki, jakim jest np. eM może dostać na dzień dobry wsparcie rzędu 5 tysięcy PLN miesięcznie? Przecież to śmiechu warte i żałosne zarazem. Robić ludziom taka wodę z mózgu? Gdyby tak było ustawiałaby się tam rzesza chętnych od Warszawy aż po sam Radom.
Pospolite AKWIZYTORSTWO i CZARNUCHOWO – tak to w skrócie można streścić.
@ rekrutujący - wsparcie, to możecie dostać, ale rzędu 50 PLN na dofinansowanie do karty miejskiej! :-)
3
alan 2015-08-04 21:17
powiem szczerze, ze po stycznosci z niektorymi LP naprawde zastanawiam sie "jak oni to robia". Trafiaja sie ludzie z lapanki, ale takich weryfikuje rynek - nie radza sobie, odchodza lub sa zwalniani. Osobiscie srednio znam sie na ubezpieczeniach, ale paru moich znajomych posiada i sobie chwali (kupili od roznych LP, sa zadowoleni).
nie wydaje mi sie zeby to bylo akwizytorstwo - nikt z LP nie puka do drzwi i nie oferuje, klienci nie sa wydzwaniani przez call center i nie sa umawiani na spotkania z LP - model jest inny. nikt nikomu sie nie narzuca, nie lapie ludzi po blokach, nie wyskakuje z lodowki i nie czatuje przed zusem/szpitalem zeby wreczyc polise.
Kwota 5 tys. wsparcia moze niektorych smieszyc, niektorym przeszkadzac, inni moga nie wierzyc - ale taka jest prawda. Oni naprawde dostaja te pieniadze, plus procent z kazdej oddanej polisy.
p.s. nie wiem co ci ta firma takiego zlego zrobila ze tak sie pieklisz ;) sam zrezygnowalem z pracy w PFI bo niestety nie bylo mozliwosci rozwoju w kierunku ktory mnie interesowal, ale ludzi wspominam cieplo.
3
Aspirant 2015-08-12 20:42
Witam!
Jestem po pierwszej rozmowie - czytam sobie i czytam i interesuje mnie jedna rzecz: skąd klienci. Z tego co czytam rodzina, znajomi, a jak się skończą? Albo co gorsza jak nie będą zainteresowani?
2
alan 2015-08-19 19:11
klientów musisz zdobyć sam. kluczem do tego są polecenia - im więcej osób "nakręcisz" na ubezpieczenie tym większe masz obroty. Nie oszukujmy się jednak - najwiekszy hajs zbija tutaj firma dla której pracujesz. Wiem, że niektórzy np inwestują wynajmując call center by dla nich dzwoniono i umawiano spotkania - nie znam jednak stawek jakie za takie działania, nie wiem tez czy jest to zgodne z polityką firmy - ich własne call center nie wydzwania klientów i nie umawia spotkań.
Jeśli zatem nie masz komu na początek sprzedać ubezpieczenia (pomijam rodzinę, bo w większości pomagają) to się zastanów dobrze, czy taka kariera Cię interesuje. Jęsli tak, to wierzę że dasz sobie radę. Jeśli nie - jest tyle rzeczy do robienia, że na pewno znajdziesz coś innego dla siebie :) pozdrawiam
henry 2015-09-30 09:22
do niedawna bylem agentem prameica. i może napisze własne doświadczenia z tej firmy. system wynagradzania agenta jest nad wyraz skomplikowany. przez pierwsze 2 lata otrzymujesz pensje, potem przechodzisz na prowizje. rzeczywiście pensja to ok 5000, ale w pierwszym miesiącu otrzymujesz polowe tej sumy - jest to etap szkolenia, jak to w korpo pranie mózgu, nauka jednego właściwego i słusznego schematu rozmów: telefonicznych i spotkań (usłyszysz ze to działa na całym świecie i drugie ważne stwierdzenie o magicznej statystyce). Potem przychodzi czas na sprzedaż ubezpieczeń. masz 2 miesiące żeby się wykazać. jeśli w miesiącu sprzedaż ubezpieczenia na sumę 5000 w skali roku - otrzymasz pełne wynagrodzenie 5000. jeśli jednak nie osiągniesz takiej sprzedaży - otrzymujesz polowe wynagrodzenia, czyli 2500. kolejny miesiąc bez sprzedaży lub ze słabą sprzedażą to 1000 zł i koniec współpracy, wtedy trzeba zapłacić koszty szkolenia wynoszące miesięczną pełną pensje czyli 5000.
skąd klienci? podczas zatrudnienia masz przygotować listę swoich kontrahentów handlowych z poprzednich firm (rynek x) i do tych ludzi uderzasz w pierwszej kolejności to jest twój rynek pierwotny, im więcej tym lepiej. od nich musisz wyciągnąć polecenia na ich znajomych rodzinę kontrahentów(rynek y i z), jeśli tego nie zrobisz - kończą się kontakty i praca w pramerice.
parcie na sprzedaż jest ogromne. rozliczany jesteś z ilości umówionych telefonicznie spotkań, ilości odbytych spotkań i relacji z ilości zebranych poleceń.
jest to bardzo trudna praca, znakomita większość ludzi kończy porażką, naprawdę nieliczni dają rade. jeśli nie jesteś bezduszna osoba i bez sumienia to szczerze nie polecam - są inne zawody. mnie osobiście praca kojarzyła się ciągle z akwizycja.
6
Marek 2015-10-08 22:06
Widzę, że są osoby, które wypowiadają się tylko w kwestii pracy jako przedstawiciel, a praca w centrali na JPII? ktoś coś?
1
Były agencina 2015-10-12 16:56
Firma wymaga przygotowania listy potencjalnych klientów, osób z kręgu rodziny, czy najbliższych znajomych, którzy będą chcieli się spotkać, posłuchać gadki o produktach i potrzebach życiowych, a potem dać agentowi rekomendacje. Częstotliwość spotkań musi być duża, firma przygląda się i dociska debiutantów, jeśli spotkań jest za mało (tak było na Woli, gdzie działałem 2 lata temu). I tutaj już zaczynają się schody. Członkowie rodziny jak słyszą, co ma być tematem spotkania, to najczęściej zasłaniają się brakiem czasu lub nie chcą dać poleceń do swoich znajomych, a znajomi samego agenta stają się podejrzliwi, że ktoś chce im wciskać rozwiązania ubezpieczeniowe, których w ogóle nie potrzebują. Bardzo ciężko jest wyjść z tego kręgu do następnych osób, a potem do następnych. Pra to korpo, więc jak spada częstotliwość spotkań i nie kończą się one podpisaniem tzw. wniocha (ach ten slang branżowy!), to mówią do widzenia! Niby celem jest też edukacja społeczna w dziedzinie ubezpieczeń (tak mówią na szkoleniu, które jest naprawdę niezłe), ale przede wszystkim trzeba sprzedawać produkty (nie są najtańsze) i zbierać rekomdacje. Rekomendacje to paliwo w tym biznesie. Bez tego paliwa przejażdżka w Pra kończy się szybko.
2
Agnieszka W 2015-10-26 14:00
witam, pieniądze na rynku są i każdy może je zarabiać, trzeba się tylko wziąć do roboty a nie tylko narzekać. Doświadczenie zawsze można zdobyć wystarczy chcieć się nauczyć, mieć pomysł na siebie i na biznes a takie firmy jak Pramerica to poprostu wspierają. Nie zawsze jest słoneczny dzien, czasami pada...(przenośnia) a wsparcie w postaci parasola zawsze się przyda, prznajmniej nie zmokniemy i będziemy mieli na zus.
Pozdrawiam
Agencina 2016-01-19 12:59
Praca w PRA to zwykła i intensywna akwizycja. Ciężko nazwać to zajęcie stanowiskiem. Nie dają ani komórki firmowej, ani laptopa, nie mówiąc już o samochodzie służbowym. Wszędzie trzeba dojechać samemu, tak więc jest okazja, aby poznać wiele klatek schodowych w blokach na terenie Warszawy i okolic. Zdarte buty i zużyte paliwo, albo pieniądze wydane na bilety na komunikację miejską gwarantowane. Czy deszcz, czy śnieg Life Planner musi zasuwać na spotkanie z klientem jak chomik do marchewki. Co tydzień w oddziale obowiązkowa ocena tablicy z wynikami zespołu przez zwierzchników plus wyścig szczurów oraz pretensje w przypadku niezadowalających wyników. Menadżerowie to naturalnie sami ludzie sukcesu, a tak naprawdę mają ciśnienie, bo ich zespół musi być aktywny i przynosić prognozowane zyski. Life Planner pracuje na sukces menadżera, a ten na sukces dyrektora oddziału itd. Nie polecam, chyba że ktoś ma mocne nerwy i dużą determinację.
1
Agencina 2016-01-23 15:59
Z rozmów z tymi, którzy wytrzymali pierwszy rok pracy w PRA, wynika, iż można zarobić dobre pieniądze. System rozliczania to czarna magia i nigdy nie udało mi się go zrozumieć, mimo że jest przedstawiany na szkoleniu. Najwytrwalsi i najskuteczniejsi faktycznie są zadowolenie z zarobków i na pewno przekraczają one 5 tys. zł. Nazwiska gwiazd sprzedaży są widoczne na plakatach i tablicach informacyjnych. Aby jednak znaleźć się w tej grupie, trzeba naprawdę wytężyć siły, a oprócz wiedzy merytorycznej przekazywanej na rzetelnych szkoleniach, należy mieć jeszcze dwie rzeczy: smykałkę do sprzedaży i po prostu trochę szczęścia.
1
wirzycielka 2016-02-14 14:53
A ja mam pytanie do osób pracujących w Pramerica - jak duży jest przesiew osób, które pracują jako life planner? Jak to możliwe, że planerką jest osoba z zasądzonym wyrokiem w powództwie cywilnym, którą bez problemu można wyguglować w Bydgoszczy z przegraną sprawą, jako dłużnika? Wiem, że weryfikowani jesteście pod kątem spraw karnych, ale czy doradca nie powinien cieszyć się nieposzlakowaną opinią? Czy firma nie sprawdza takich kwestii? A jeśli tak, to czy zasadniczo mają to gdzieś?
4
kolorek 2016-03-03 19:14
A co, dłużnik to nie człowiek i nie ma prawa zarabiać, tylko do końca życia być dłużnikiem?
kandydat 2016-04-05 15:23
Zadzwonili do mnie w odpowiedzi na CV na stanowisko programisty. Nie zaproponowali żadnej stawki, rekruterka nawet nie zna budżetu na to stanowisko. Ludzie! Pytać najpierw ile chcą płacić, bo się natniecie na denną i bezsensowną rozmowę kw!
2
inka 2016-04-14 18:47
Na jakim rodzaju umowy jest się zatrudnionym w firmie jako LP?? czy to jest własna działalność?
1
orzeł 2016-05-05 13:07
kandydat' w ogłsozeniach raczej nie podają stawki ile będzie wynosiła wypłata, musisz najpeirw wysłąć cv a oni musza sie odezwać wtedy sie dowiesz chyba ,że ktoś tutaj napisze ile zarobi Programista bo teraz szukają?
niedoszły ? pracownik? nie akwizytor 2016-11-24 22:27
Byłem na jednej pierwszej i ostatniej rozmowie rekrutacyjnej w o. w Waw. Kłamstwo już na samym początku, ogłoszenie na managera na rozmowie dowiadujesz sie że zaczynasz od zera. Szkoda czasu jeśli ktoś nie musi niech tam nie idzie. NIe jestem z firmy konkurencyjnej, to jest moje subiektywne zdanie.
4
Szczur 2017-01-15 15:25
Nie współpracujcie z Pramericą bo wycisną was jak cytrynę i wyrzucą. A Ci wyznawcy Pramerica co jeszcze pracują i tu piszą to jeszcze nie są świadomi jak mogą być wydymani przez Pra zgodnie z umową agencyjna którą każdy LP musi podpisać bo jak nie to przestaje pracować patrz p 11.5.4
Możecie mieć nawet 2000 klientów i 15 lat pracy nic to nie da jeśli będziesz mieć przerwę w sprzedaży (z różnych przyczyn, podróż, sprawy osobiste, zdrowie) Baran wywalony 2 tygodnie po złamaniu kręgosłupa po 10 latach pracy nic, zero mu dali. Chłop nie miał zdrowia na walkę w sądach jedynie za złamany kręgosłup mu z ubezpieczenia wypłacili. A kto pamięta Liska wywalonego przy pogromie mirowa, który dostał wylwu w 3 dzień po rozwiązaniu umowy. A kto pamięta Łukasza, który po wywaleniu rzucił się pod pociąg... może nikt nie pamięta bo na pogrzebie były tylko 2 osoby z firmy. O tym się nie mówi bo po co odstraszać nowy narybek. A Hofmanka po tylu latach pracy, gdy wiek już nie pozwalał na taką orke została wywalona. Można mnożyć przykłady tej podłości.
1
Pyzu 2017-01-15 15:36
Jeśli chodzi o pracę w centrali to trzeba uważać bo tam panuje maksymalny NEPOTYZM. Mistrz Zenek upchał tam kilo rodziny i pociotków nie wiesz kto jest kim wystarczy ze wejdziesz w konflikt z pociotkiem i koniec.
1
Mysliciel 2017-01-18 17:55
Promerica ma ciężki zakres działalności a to wykonują ludzie.
Maja 2017-02-28 11:56
Wiecie, że Pramerica Życie TUiR SA 5-krotnie wyróżniona została tytułem Najlepszego Pracodawcy Roku?
Firma realizuje się również społecznie i od 2009 roku prowadzi Fundację Pramerica zajmującą się pomocą dzieciom i młodzieży znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej.
2
SnapDragon 2017-03-01 08:23
Witam.
Aplikowałam ostatnio na stanowisko Menadżera w tej firmie. (podobno brakuje im kadry)
W ciągu tygodnia dzwoniły do mnie trzy różne osoby proponując mi takie samo stanowisko.
Pozwolę sobie przytoczyć to, czego dowiedziałam się podczas rozmowy telefonicznej.
1. Szukają Menadżera oczywiście, ALE żeby takim zostać trzeba najpierw udowodnić że jest się dobrym ag... wróć life plannerem. (to tak, jakby dyrektor miał najpierw udowodnić że jest dobrą sekretarką) oczywiście w ogłoszeniu o tym fakcie ani słowa. Jak wół Menadżer
2. Na pytanie o podstawę dowiaduje się że będę zadowolona
3. Na pytanie czy jest umowa o pracę Pani nie odpowiada. Zachęca za to bardzo do założenia działalności i przedstawia wizję szerokim strumieniem płynącej z niej korzyści
4. Na pytanie, co stanowisko life plannera ma wspólnego z Menadżerem Pani milczy.
5. Na pytanie czy skoro to stanowisko Menadżera to umowa będzie podpisana na takie stanowisko Pani nie odpowiada
6. Pani oczywiście zapewnia mnie że okres próbny jest tylko formalnością. Na pytanie o aneks, w którym jest napisane że po danym okresie zostanę zatrudniona (bo w końcu to tylko formalność) odpowiada "Ja Pani tego nie mogę zagwarantować bo nie wiem czy będzie Pani dobrym sprzedawcą" o_O

Reasumując
Stanowisko Kierownika (z ang. Manager) według pracowników tej firmy to nic innego, jak pozyskiwanie klienta. Tak więc krótko - nie polecam
Papa 2017-03-01 08:38
Pewnie się nie doczekasz, takich informacji zapewne nie można ujawniać, w większości firm jest to niezgodne z regulaminem. Wpadłem na ten wątek zupełnie przypadkowo, nie znam firmy ani zarobków.
Natomiast jestem zszokowany poziomem chamstwa jaki prezentujesz w czasie całej dyskusji. Nie przebierając w słowach obrażasz setki tysięcy ludzi pracujących w branży ubezpieczeniowej. Nie tylko w tej firmie, obrażasz agentów ubezpieczeniowych we wszystkich firmach. Nie jestem agentem ale znam tą pracę znam ludzi i wiem jak ciężki to kawałek chleba.
Wracając jednak do Ciebie Drogi Hejterze chciałbym Cię poinformować że to co robisz jest niezgodne z prawem i karane z urzędu. Jeśli ta firma ma dział prawny to zapewne zapuka do Ciebie za chwilę policja.
Na koniec jedno dobre pytanie: co ci się tak bardzo w życiu nie udało że wyładowujesz swoje frustracje w sieci ?
4
Mama 2017-03-01 08:41
Chyba w każdej firmie ubezpieczeniowej tzw manager zaczyna do pracy agenta i jak sobie dobrze radzi może powędrować w górę.
2
Maja 2017-03-01 11:55
Według informacji dostępnych na stronie firmy Pramerica Życie TUiR S. A. poszukują oni obecnie osób na stanowisko Specjalista ds. Infrastruktury Systemów oraz Life Planner® - zawodowo najlepszy. Wiecie jak wygląda praca na tych stanowiskach? Jakie pytania pojawiały się na rozmowie kwalifikacyjnej?
ted 2017-03-18 14:26
Specjalista - czlowiek do IT (systemy, sieci, infrastruktura) 3 linia wsparcia, pieniadze nie za duze (do 10 tys brutto).
Life planner - sprzedawca ubezpieczen.

Pytania są różne, w IT inne i w sprzedazy tez ;) do sprzedazy wymagana jest dzialalnosc.
1
Natalia 2017-03-23 17:07
Pramerica Życie TUiR ma wyjątkowo dużo hejtu na tym forum. Pracuję tu i lubię swoja pracę ale niestety nie każdy nadaje się do tego typu zajęć. To nie jest wina firmy .
Motylek 2017-04-09 12:34
Wyładowuje frustracje? Dobre sobie. Jeśli firma przyjmuje na stanowisko inne, niż podaje w ogłoszeniu to według ciebie trollu z HRu jest to zgodne? Dobre sobie.
Maja 2017-04-10 08:48
@Motylek rozumiem, że na rozmowie okazało się, że wolny etat jest inny niż podany w ogłoszeniu? Chętnie dowiemy się więcej na temat sytuacji, o której wspominasz.
zainteresowany (juz nie) 2017-04-10 23:10
Niestety potwierdzam. Firma ma chyba problem z ludzmi do pracy i kombinuje jak tu pozyskac agentow sprzedazy. Faktycznie szukaja niby managerow, a na rozmowie wychodzi szydlo z worka. O umowie o pracy - zapomnijcie
Maja 2017-04-11 09:14
@zainteresowany (juz nie) rozumiem, że spotkała Cię podobna sytuacja. Rozumiem, że jeśli chodzi o warunki zatrudnienia jako agent sprzedaży nie można liczyć na umowę o pracę. A na co można liczyć?
Zostaw swoją opinię o Pramerica Życie TUiR S. A. - Horst (Niemcy)
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pramerica Życie TUiR S. A.