brak logo

Direct Press, telewizja ITVL

Lublin

Opinie o Direct Press, telewizja ITVL

pracowałem tam 2013-07-17 10:59:14
pracowałem w tej firmie i wspomnienia mam dość dobre, można się czegoś nauczyć, chociaż generalnie panuje tam wielki chaos, jest mała kasa i szefowa jest zupełnie niekompetentna - zniechęca do siebie ludzi, przez c przywiązanie do itvl jest sporadycznym przypadkiem.
ex 2013-07-17 19:39:37
Kariery w itvl nie da rady zrobić, nie licząc ulubienic (usunięte przez administratora) niewielu tam się utrzymało przez więcej niż 6 miesięcy - albo byli zwalniani z błahych powodów albo sami odchodzili (brak kasy, brak perspektyw, ogólny chaos jak ktoś wyżej powiedział). Teoretycznie można się czegoś nauczyć. W praktyce, jak się potem idzie do poważniejszej redakcji to samo wspomnienie o itvl budzi uśmiech politowania, a w nowej pracy i tak człowiek poznaje normalne standardy pracy, więc o szlifowaniu warsztatu nie ma co w tym przypadku mówić niestety. Podobno na początku było nawet ok pod kątem zdobycia doświadczenia, jak prowadzeniem itvl zajmowali się dziennikarze z Radia Lublin, bo wtedy itvl otwierał pewne drzwi i ludzie naprawdę szli dalej Teraz, jak ten cały bajzel prowadzi (usunięte przez administratora) która o telewizji nie ma bladego pojęcia i przyjmuje wszystkich którzy się zgłoszą... szkoda gadać!
już nie pracownik 2013-07-17 19:50:34
W itvl panuje fajna atmosfera bo pracują tam fajni ludzie. Szefowa wprowadza sztuczny zamęt, bo chyba nie ma pomysły na tą telewizję. Wywala dziennikarzy z doświadczeniem w tv i zarządzaniu mediami, a potem zatrudnia albo ludzi z ulicy, albo swoich znajomych - emerytów, którzy przez 30 lat pracowali w publicznej i przez cały ten czas (tak jak szefowa) nic tam nie osiągnęli. Pani (usunięte przez administratora) podcina młodym i zdolnym ludziom skrzydła w nadziei, że zatrudni 60-letniego kolegę który będzie mógł dorobić do emerytury to proszę założyć własną tv (usunięte przez administratora)
kolejny były pracownik... 2013-07-20 10:34:57
Wszystko to, co tutaj czytacie o ITVL to prawda! chaos, ciągłe przepychanki, kłótnie, mało kasy, niewielkie perspektywy itd. Pani (usunięte przez administratora) uprawia dziwną politykę, której dalece od profesjonalizmu, wyrzuca ludzi z dnia na dzień, obgaduje za plecami, sieje zamęt, stara się wszystkim udowodnić, że jest górą i ma tak ogromne doświadczenie, a na prawdę nie ma wizji i koncepcji dla redakcji... jej ulubione tematy to te kontrowersyjne, kiczowate i nie mające nic wspólnego z rzeczywistością, sama też czasem pisze (z błędami) podając się np. za pracodawcę (w domyśle itvl), chociaż właścicielem tej firmy w ogóle nie jest. To wygląda tak, jakby mydliła wszystkim dookoła oczy, że ma pojęcie o tym co robi... szkoda tylko, że prezes się na to nabiera ....
nick-olas 2013-08-10 18:55:40
anonim - 2013-08-07 16:26:06

czy są jacyś pracownicy którzy mogą napisać coś pozytywnego na temat firmy direct press telewizja ITVL?
Nikt nic pozytywnego nie napisze? Jakie to wymowne ;-) Sorry, ale itvl to dno. A M.G. to nurek, który do tego dna od spodu puka.
miałam styczność z tą firmą... 2013-08-31 10:30:34
stabilnej? chyba żartujesz! umowy śmieciowe, nie masz ubezpieczenia, żadnych świadczeń, urlop jest (jednak nie wiem, czy wytrzymasz w tej firmie tyle czasu, by go wykorzystać). Zero pewności jutra i marne perspektywy. Odradzam!!!
amor 2013-09-07 12:35:02
Nie wiem jak teraz, ale kiedyś z ITVL wywalali tuż przed urlopem ;-) O tym, że tracisz robotę dowiadywałeś się dzień przed planowanymi wakacjami (ew. pierwszego dnia urlopu). A co do stabilnej posady... Hahaha! Śmieszne kontrakty - bez ubezpieczenia. Firma może wszystko (np. obciąć Ci z pensji połowę, bo tak!), a Ty nie możesz nic.
amor 2013-10-04 20:19:22
Nic, kompletnie nic. To takie mydlenie oczu - że niby tacy fajni jesteśmy, że w erze pracy na czarno dajemy kontrakt. W praktyce pracownicy są zwalniani bez wypowiedzenia, z dnia na dzień! Bywało, że ktoś szedł na urlop (płatny - to chyba jedyny plus tych umów), wracał po dwóch tygodniach i dowiadywał się, że przecież od dwóch tygodni nie pracuje! Albo w trakcie urlopu dostawał dziwny przelew. Dziwny, bo opiewający na kwotę stanowiącą 1/3 tego, co powinien za ten miesiąc dostać. Dlaczego tak? Abo zwolnienie plus potrącenie z kasy na odchodne. Za co? Nikt nie wie, ale przecież nie ma ludzi idealnych! Coś by się znalazło! Firma taką właśnie grę prowadzi. Skutecznie zresztą, czego dowodem jest tak duża rotacja i fakt, że na stronie telewizji (która nie powinna mieć problemów z chętnymi do pracy) ciągle wiszą ogłoszenia "Poszukujemy operatorów, montażystów, dziennikarzy...". Tak, oni poszukują ludzi na WSZYSTKIE stanowiska! Bo ludzie ze WSZYSTKICH stanowisk (niżej od niezatapialnej "naczelnej") są zwalniani z dnia na dzień, zgodnie z postanowieniami umowy, która pracownikom daje mniej niż zero ;-)
2013-10-04 20:24:46
Maro, jeszcze jedno. Firma oczywiście zapewnia, że umowa będzie miała wkrótce fajniejszą dla pracownika formę. Ale najpierw trzeba gagatka sprawdzić, no wiesz. A poza tym - firma jest młoda (tak!) i nie może sobie pozwolić na dawanie ludziom normalnych umów na starcie. Problem w tym, że itvl działa już od kilku lat i chyba nikt (nie licząc szefowej, która na bank się dobrze ustawiła) się w tej dziurze nie doczekał stabilnego kontraktu dającego poczucie pewności.
1
krasnolud 2013-11-22 22:18:27
To nie wszystko :) Jeżeli odejdziesz z ITVL, to starannie wyczyszczą wszystko, co tam robiłeś. Nieważne, czy sam odszedłeś, czy zwolniono cię - wszystkie twoje materiały, do tek pory dostępne na serwerze, pójdą w kosmos.
1
niegdyś związana z "tonącym okrętem" 2013-11-23 12:24:02
szczęścia wszystkim, którzy próbowali w tej firmie robić karierę, może w innej sferze życia ułoży Wam się lepiej, bo z ITVL sukces zawodowy czy kasowy raczej jest nierealny! :P podobno szefostwo będące szyją każdej firmy świadczy o jej poziomie... warto więc albo zmienić stery kierujące tym "tonącym okrętem", albo przesiąść się do innego :)
1
tom 2013-12-02 18:34:08
a chcieli mnie w itvl-u na montażystę... dobrze że się wycofałem:)
dzięki za info:))
1
były dziennikarz 2013-12-12 18:09:46
Jak to ktoś mi powiedział: itvl to piętno! Dokładnie tak! Co z tego, że Direct Press działa całkiem ciekawie, jak redakcja itvl to (usunięte przez administratora). Brak szacunku dla pracownika, praca za tak śmieszne pieniądze, że nie wystarcza na papierosy i dojazdy, pracujesz do oporu ile się da dziennie. L4? Nie! Bo dziennikarz ma pracować 24/7, poza tym na starcie dostajesz umowę generalną o współpracy programowej czyli itvl cię wykorzystuje jak się da, a ty nie masz prawa się odezwać, bo usłyszysz jedynie, że jesteś zbyt mało inteligentnym człowiekiem, żeby mieć inne zdanie niż naczelna czy wydawca. To one tu rządzą, a ty nie masz nic do gadania. Ewentualnie usłyszysz, że masz dwa wyjścia z firmy, jedno na Grodzką, drugie na Podwale. W dodatku niezdecydowanie Pani wydawcy jest koszmarem. Raz dowiadujesz się, że masz zrealizować dany temat, a po kilku dniach, gdy wszystko jest dogadane, ta zmienia zdanie, bo w zasadzie ten temat jest do niczego. Gdzie tu jakakolwiek logika? Kolejny przykład z życia; montujesz materiał raz, ogląda go wydawca, która stwierdza, że zepsułeś i każe ci go przemontowywać po swojemu. W taki sposób sytuacja powtarza się kilkakrotnie, ty tracisz na to czas, montażysta też, a na koniec wydawca przychodzi i mówi, że właśnie wpadła na genialny pomysł, żebyś zrobił to tak i tak. Robisz zgodnie z jej wskazówkami, oglądasz i co widzisz? Eureka! Wymyśliła to samo co ty za pierwszym razem.

Streszczając: straszny bałagan. Wydawca siedzi tam chyba tylko po to, żeby krzyczeć na każdego i każdemu ubliżać, naczelna może i ma warsztat, ale nie ma żadnego pomysłu na firmę i brak jej motywującego podejścia do pracownika. Marchewką są kłótnie, krzyki i stwierdzanie, że nic nie umiesz. Dodatkowo nie rozumiem jak redaktorem naczelnym może być osoba, której reportaż naruszył etykę dziennikarską. Ale to już inna rzecz.
5
anty_cebulak 2013-12-14 14:50:34
Witam,
Większość zarzutów jest nieprawdziwa. Każdy pracownik, dziennikarz na wstępie otrzymuje pełną informację na temat umowy jak i zarobków. Nikt nikogo nie zmusza do pracy. Ile zrobisz - tyle zarobisz i to jest uczciwe podejście.

Niektórzy liczą, że pisząc "gnioty" lub tylko przychodząc do pracy zarobią "niezłą sumkę". Niestety, tacy ludzie odchodzą po miesiącu lub po kilku miesiącach i wypisują później bzdury. Są to ludzie, którzy nie znają swojego miejsca w szeregu i myślą, że pozjadali wszystkie rozumy. Ci ludzie również są fałszywi, kłamią, oszukują i nie mają odrobiny godności. Myślą, że się im wszystko należy.

Tak jak ktoś powyżej napisał - otwiera się kilka galerii handlowych, może tam znajdziecie "godną" pracę. Chociaż ja osobiście bym Was nie zatrudnił do zamiatania chodników.

Jesteście żałośni.
3
były dziennikarz 2013-12-16 17:43:06
Zgadzam się z przedmówcą, że w końcu czas najwyższy albo coś zmienić w tej firmie, albo ją zamknąć. Jeśli traktuję się pracownika jak śmiecia to chyba coś tu jest nie halo. Najlepszą ripostą na racjonalne argumenty jest atak ze strony szefostwa. Zawsze tak było! Zarówno w przypadku pracowników jak i konkurencji (jeśli właściwie można tak mówić, bo jaką konkurencją jest iTVL dla innych lubelskich mediów???). Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że (teoretycznie)"poważna telewizja" zajmuję się produkcją i wyrzuca pieniądze w błoto tworząc stronę, która jest z góry skazana na porażkę.
Eh!!! Szkoda czasu i nerwów na dyskusje o tej firmie. Przestrzegam tylko wszystkich przed tym miejscem, bo szkoda waszych nerwów na to co się tam dzieje.
4
Krasnolud 2014-01-11 22:17:46
Nie tylko Twoj :)
1
john 2014-02-16 00:38:34
masz umowe o dzieło to Ci i 1zł mogą zapłacic
1
Moloko 2014-02-16 08:56:22
Reporter zarabia nawet mniej niż 1000 zł. Wszystko zależy od tego, ile materiałów uda mu się przeforsować. Z tym bywa różnie, bo na kolegium mogą zaakceptować pomysł, a jak wszystko zostanie zmontowane - rozmyślają się. A pamiętaj, że tam się płaci nie za wykonaną pracę, ale za ilość OPUBLIKOWANYCH materiałów. Możesz więc się narobić, mogą zaakceptować pomysł i dać zielone światło, a potem się rozmyślić, więc nie zarobisz nawet złotówki. Na montażu czy kamerach dostają przeważnie stałą pensję. Ale to i tak na granicy minimalnej krajowej(usunięte przez administratora)
5
packman 2014-03-02 23:07:21
to dziwne w takim razie, że ludzie idą na takie umowy z szefostwem. Przecież takie życie równa się zeru stabilności jakiejkolwiek
1
Ahoj 2014-03-06 15:58:04
W itvl pojawiają się przede wszystkim grupy młodych, nieopierzonych jeszcze ludzi, dla których praca tam jest tą pierwszą, poważną. Obiecuje się im na wstępie lepsze warunki w bliżej niesprecyzowanej przyszłości. Idą na "takie" umowy, bo chcą się realizować, a szefostwo (w osobie wiadomej) kreuje przed nimi wizję rozwoju zawodowego i (oczywiście) lepszej kasy. Daremne żale, próżny trud...

@jurij itvl to był mój pierwszy kontakt z branżą. Wciąż jestem w mediach, ale w bardziej poważnych. Tak, takie życie dziennikarza: czasem jest nerwowo, trzeba się nabiegać, bywa nieprzyjemnie. No sorry, taki mamy klimat ;-) Ale w poważnych firmach nie pracujesz (jak w itvl) za darmo. Czasami ktoś ma uwagi do tego, co i jak robisz. Czasami podnosi się ciśnienie. Ale nikt mnie jeszcze nie zwyzywał, nikt się na mnie nie wyżywał, nikt nie groził wywaleniem na zbitą twarz za to, że miałam inne zdanie i potrafiłam je racjonalnie przeforsować. Tak niestety w itvl było codziennie. Przede wszystkim jednak, teraz realizuję się zawodowo, mam perspektywy, pracuję (od początku) w oparciu o normalną umowę i widzę progres finansowy. Rozwijam się i bez wstydu przyznaję do tego, gdzie pracuję i kto jest moim szefem. Już się nie zastanawiam, czy do "redakcji" jechać autobusem, czy iść na piechotę, a kasę zaoszczędzoną na bilet - wydać na bułkę.
1
Ahoj 2014-03-24 14:30:56
I jeszcze jedna rzcz. Może to moja nadinterpretacja, ale mam wrażenie, że Naczelna nie lubi mężczyzn. Jakiś uraz? ;-) A poważnie - jak już, to kobiety są przez nią plusowane (przykład: obstawienie na beton "stołków" szefowiej dziennikarzy i szefowiej operatorów), faceci albo gniją na tych samych stanowiskach, albo są zwalniani z iście ekstremalną szybkością. Przychodzą mi do głowy trzy przykłady świetnych, doświadczonych dziennikarzy i jeden, bardzo rozpoznawalny Pan (cała czwórka była chyba najbardziej zdolna i obyta z całego towarzystwa), których wyjątkowo dusiła i których bardzo szybko się pozbyła. To byli faceci właśnie. Przypadeg? Nie sondze!
3
pracowałam tam 2014-03-26 17:17:27
Czytam te wszystkie komentarze i patrzę, że prawie każdy kto miał styczność z itvl ma podobne wrażenia i sugestie, więc nie jestem sama. Już długo nie jestem związana zawodowo z tą firmą, ale podobnie jak inni zauważyłam, że dobrzy dziennikarze, którzy byli kulturalni, obyci i wartościowi nie pracują, zostali "weterani", którzy warsztat może mają, ale ich stosunek do innych pracowników, przede wszystkim tych nowych, pozostawia wiele do życzenia, zero ogłady i kultury, walka o jakieś stołki (jakby były warte tych przepychanek), intrygi itd. Oczywiście są bardzo fajni ludzie - Ola, Konrad i szczerze dziwie się, dlaczego jeszcze tam siedzą. Pozdrawiam wszystkich i powodzenia w świecie mediów bądź jakiejś innej branży.
3
Mustafa 2014-04-02 12:36:00
Zmiany będą. Podobno Naczelna pisze już trzy koperty ....
czytelnik 2014-04-06 13:01:25
zmniejszyli cenę za dostęp z 10 złotych do 5,99... czyżby się słabo sprzedawało? ;)
Konował 2014-04-06 21:14:38
Jeżeli cena zejdzie do 0,99 zł to może się szarpnę ;)
1
anonim 2014-04-07 00:25:43
Liczba wykupów nie przekroczyła nawet 100 :-) jeśli kogoś to interesuje.
1
xxxxx 2014-05-21 00:18:09
Wg. mnie obecnie jest wszystko ok. Każdy tu ma żal o to, że zostali zwolnieni. Jakiś procent zarzutów być może jest prawdziwy ale większość z nich to jednak najczystszy jad. O każdej firmie, która zwalnia pracowników krążą takie same opinie w stylu: wyzysk, szef zły, szef niedobry, praca za darmo itp. Mimo wszystko ktoś tam dalej pracuje, nie za darmo ani nie jest wyzyskiwany. Jeśli ktoś czuje się skrzywdzony to zawsze może znaleźć nową, lepszą pracę.
1
była dziennikarka 2014-05-21 18:09:27
Teraz wygląda bardzo OK, ponieważ ktoś z kierownictwa ITVL poskarżył się do tutejszej administracji i 3/4 postów z "najczystszym jadem" usunięto. ;-)
1
Medyk 2014-05-23 13:30:30
Problem polega na tym, że w ITVL rzeczywiście panował wyzysk, a kierownictwo, w osobach naczelnej i jej zastępcy, nie ma zielonego pojęcia o kierowaniu firmą. Napady szału i agresji, ciągłe przeklinanie i wyzywanie było na porządku dziennym. Firma nie przynosi dochodu i tylko dobre serce prezesa, który co miesiąc wykłada sporą kasę sprawia, że redakcja jeszcze istnieje.

Druga sprawa - tam mało kto został zwolniony. Ludzie sami odchodzą, bo wolą dostać mniejsze, albo podobne pieniądze, a pracować w normalnych warunkach. Jeśli to jest jad człowieka, który stamtąd odszedł, to poczytajcie maila, który krąży w internecie od naczelnej do pracowników:

"1. NIE PUBLIKUJECIE REPORTAZY, NEWSOW WAZNYCH ZANIM NIE ZOBACZE ICH JA
ALBO XXX, NIE MA TAKIEJ OPCJI!!!!!!!
2. NIE PISZECIE CUDZYSŁOWÓW W TYTUŁACH
3 MAMY NEWSLETTER Z ROZNYCH KWP, ZACZYNACIE NP. KRAKÓW. PORWALI STARUSZKĘ
4. MACIE MIEC TEMATY Z MIASTA A NIE Z DUPY CZYLI Z CHIN SRI LANKI I
JESZCZE NIE WIADOMO SKAD
5 OBEJRZYJCIE INTERWENCJE XXX Z PIASK - GŁOWNIE XXX - SA
DWIE STRONY, ZERO KOMENTARZY
6. NIE KOMENTUJEMY W NEWSACH I REPORTAZACH!!!!!!!!!!!!
7. TYTUŁY MACIE DO DUPY
8. JAK BIERZECIE Z ONETU ALE PODAJA INNE ZRODLO NP.PORTAL ANGIELSKI
BIERZECIE Z ORYGINAŁU, JAK NIE ZNACIE JEZYKÓW TO SIE NAUCZCIE
9. ZAZNACZACIE RANO NAJLEPEIEJ OGLADANE I POZYCJONUJECIE SWOJE MATERIALY
10. JESTESMY Z XXX JUZ BARDZO ZMECZONE ROLA POGANIACZA BYDŁA,
BIERZCIE SIE DO ROBOTY BEZ NASZEGO PEJCZA I SAMI SPRAWDZAJCIE TO, CO
PISZECIE
11. WIDZICIE NA CMS CO SIE OGLADA MNIE SIE RZYGAC CHCE OD POWTARZANIA
SZUKAJCIE TAKICH TEMATOW W REALU!!! JAK NIE ZNACIE LUDZI CO WAM DADZA,
TO ICH DO CHOLERY POZNAJCIE!"

Pisownia oryginalna.
4
No comment 2014-06-04 05:13:06
Autorka reportażu to aktualna naczelna:

Komisja Etyki otrzymała skargę Beaty Watrak z dnia 20 maja 2009 r., dotyczącą wydania programu "Celownik" TVP1 z dnia 5 września 2008 r.

"Realizatorzy programu nie sprawdzili ludzi, na których zawołanie przyjechali - napisała w swojej skardze p. Watrak. Małżeństwo szkalujące moją mamę ma dwa prawomocne wyroki skazujące, a w toku jest proces za groźby z nożem. W Grodysłowicach ta para jest znana z takich zachowań. Wystarczyło porozmawiać z mieszkańcami. Nierzetelni reporterzy tego nie zrobili". I dalej: "Żądam natychmiastowego zdjęcia tego reportażu z internetu oraz wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do realizujących program".

W związku z tym Komisja Etyki otworzyła postępowanie wyjaśniające:
- obejrzała inkryminowane wydanie programu "Celownik"
- przeprowadziła rozmowy: z autorką reportażu Magdaleną Gorostiza, wydawcą Leszkiem Wieliczko oraz redaktor prowadzącą Anną Mentlewicz.

Na tej podstawie Komisja Etyki TVP orzeka, co następuje.

Wydanie programu "Celownik" z 5 września 2008 r. naruszyło "Zasady etyki dziennikarskiej w Telewizji Polskiej SA":
p.1- Dziennikarz telewizji publicznej wobec odbiorców:
"…Racją wyprodukowania i emitowania programu winno być domniemane zainteresowanie odbiorców i/lub dobro publiczne, a nie interes autora, redaktora czy wydawcy."
p.2 - Informacje i opinie:
"…Informacje powinny być bezstronne, rzetelne i dokładnie zweryfikowane w odrębnych źródłach…"
p.7 - Ochrona prywatności i intymności:
"Każdy ma prawo do ochrony swojej prywatności i intymności…"

Temat wydania programu "Celownik"TVP1 z dnia 5 września 2008 r. - konflikt sąsiedzki wkraczający w sferę intymną wymienionej z imienia i nazwiska osoby - wymagał od autorki i wydawcy szczególnej delikatności i odpowiedzialności. Tymczasem został zrealizowany w stylu tabloidów, tak jak gdyby celem było epatowanie odbiorców, a przedstawione w nim wydarzenia sprzed wielu lat miały w istocie charakter niemożliwych do udowodnienia pomówień, które naruszyły dobre imię oskarżanej osoby.

Przewodnicząca Komisji Etyki TVP S.A.
Małgorzata Żarnecka


Sekretarz organizacyjny
Ignacy Rutkiewicz
1
1234xyz 2014-06-04 18:11:19
Ileż można wałkować ten temat. Polska mentalność vs polska nienawiść.

Kolego Pismak - przyjdź, zobacz sam, porozmawiaj. Najwyżej stracisz godzinę ze swojego życia.

Pozdrawiam.
Anonim 2014-06-06 14:09:45
Nie, a jest nawet gorzej. Nowe portale i głupawe pomysły. Rotacja ludzi, beznadziejne wsparcie techniczne firmy. Odeszli ludzie którzy mieli o czymś pojęcie.
minionek 2014-06-12 21:00:00
Taaaak, jedyny plus z pracy w tej firmie to szczepionka uodparniająca na chamstwo, obłudę, bezczelność. Poziom traktowania ludzi jest poniżej krytyki. Tam potrzeba rewolucji, porządnego szefa z wiedzą i jajami, znającego znaczenie terminu "nowoczesne media". Nie polecam, szczególnie młodym ludziom, bo tam traci się niestety część siebie. I ktoś na to pozwala bez mrugnięcia okiem.
3
dziennikarka 2014-06-25 17:02:46
Jakie życie prywatne? Mówisz o tych spotkaniach z pracownikam, po pracy, na których rozmawia się tylko o pracy? :)
anonim 2014-06-28 03:21:30
Albo spotkania z paniami do towarzystwa którym robiło się zdjęcia na ich portal sexrecord.net :D
1
Michael 2014-07-29 09:15:17
Mistrzostwa i sport to były głupie dla Naczelnej (osoby zafascynowane sportem nie maja po co iść do itvl'u), za to magazyn kobiecy (feministyczny) to się sprzedawał na pniu - kim Ty jesteś Golazz :))) ? A postępowość nie polega na pokazywaniu gołych starych dup za nieswoje pieniądze i tępieniu wszystkiego na czym się nie znasz. Za głupie zachowania podwładnych też zawsze odpowiada dowodzący nimi, a podwładni w drobnym stopniu. Pracowałeś w jakiejś większej firmie Golazz ?, czy tylko w itvl ? Dobrego dnia ;)
pismak 2014-08-17 11:09:14
to i ja dorzucę swoje trzy grosze: wyzysk, niekompetencja, traktowanie ludzi z góry, ubliżanie pracownikom, bardzo niski poziom materiałów, jechanie na "sensacjach" rodem z brukowców, płacą marne grosze, trzymają po godzinach

N I E P O L E C A M
3
krasnolud 2014-09-27 23:03:06
Odnośnie sportu - jakiekolwiek uwagi są już bezprzedmiotowe. Sport w itvl właśnie przestał istnieć. No, ale od półtora roku kierowała nim osobiście pani, która o nim wie tyle, że czasami przebija piłkę na druga stronę kortu ( bo to modne i podobno można schudnąć). Aha - wie też, że Cristiano Ronaldo jest przystojny. Ale bez wahania odrzucała wszelkie zastrzeżenia.
2
krasnolud 2014-09-29 20:21:45
Jak się okazuje, nie tylko sport, lecz cały itvl przestaje istnieć. Oto skutek światłych rządów jednej pani i drugiej pani. Szkoda niektórych ludzi, ale cóż...
3
lol 2014-09-29 21:33:25
Ciekawe co za pussy kryje się pod nickiem krasnolud. Jakiś uraz psychiczny i szeroko pojęty ból [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Pisz dalej newsy. Nawet nie masz odwagi podpisać się prawdziwym imieniem cieniasie.
1
Krupczatka 2014-09-30 09:48:28
Ma tyle samo odwagi co i Ty :))))) Ciekawe co Ty będziesz teraz robić
3
fan itvl 2014-09-30 21:23:29
o tym, że itvl upada słychać już gdzieś od roku... ktoś jest w stanie napisać konkrety?
Uszczypliwy 2014-10-01 19:52:00
No to Wielka Menadżerka (lepiej likwidatorka) położyła kolejną firmę i bufonada się skończyła. A może liczy że ktoś kupi itvl z dobrodziejstwem inwentarza ? ;)
2
Honorata 2014-10-02 09:39:48
Firma naprawdę miała potencjał, ale nie z takim szefostwem. Nazwa jest już spalona w świecie mediów. Nikt tego nie kupi. Tylko sprzęt jest coś wart.

Gdybym miała pieniądze to bym kupiła itvl, żeby zwolnić naczelną i wicenaczelną o mentalności 10-latki. Z resztą ludzi szło się dogadać, ale te dwie panie, które co 3 miesiące zmieniały pomysł na firmę ewidentnie powinny wyjechać z miasta.
5
krasnolud 2014-10-06 20:58:36
No cóż, odszczekiwanie się niewiele pomogło. Tak się składa, że ostatnio miałem okazje rozmawiać na temat masy upadłościowej po itvl. I okazało się że z "socjalu" z dziennikarzami nie ma o czym - podkreślam, to nie moja opnia, ale środowiska, z techniki parę osób jeszcze się ostało. Na temat pań dwóch nikt gadać nie chce. Ciekawe, dlaczego ? :)
Magdalena Gorylica 2014-10-25 10:55:29
Warto zapytać się klientów czy są zadowoleni ze współpracy z Direct Press. Miasto Lublin na pewno nie jest, a o pozostałych słyszałam tylko plotki. Zresztą gdyby klienci byli zadowoleni to firma by trwała. A tak to będzie tylko wspomnieniem. Co jest przykre, ale to jest efekt rządzenia dwóch Pań. Już odchodząc od zwykłego hejtu i wycieczek osobistych - one naprawdę nie mają pojęcia o zarządzaniu, ale fajnie jest mieć tytuł, pozycję i zarobki.
3
krasnolud 2014-11-02 23:20:57
Panie Bałaganie - jest jedna drobna uwaga. Miasto pozyskał facet, którego naczelna pozbyła się szybko, ten sam facet pozyskał Budimex, ale przy realizacji też już nie uczestniczył. Co do karate, pewnikiem jest, nie naczelna o nim pierwsza usłyszała :)
Przez całe miesiące produkcja bieżąca była blokowana, bo "robimy komercję". Tylko efektów tej komercji nie było. Aha, co do gmin i projektu tv samorząd, to też nie jest ani pomysł, ani pozyskanie obu omawianych pań. To zrobili ludzie, których się szybko pozbyto.
4
Chrupka Z Honoralandu 2014-11-05 00:09:18
Mnie dziwi fakt że prezesina wierzył "gorylicy" jak to ktoś wyżej napisał, a ja tylko zacytuję. Firmę zabiło bezmózgie prowadzenie, beznadziejnie tragiczny wydawca. Warto wspomnieć o tym ich informatyku którego moja osoba nie poznała w pełni, w sumie się cieszę, zero wiedzy, a opowiadanie wszystkim że się jest wielki CEO kierownikiem jest śmieszne.

ITVL utonął!
2
bodzia 2015-10-13 12:42:50
A czy ktoś z Państwa się orientuje czy jakieś reportaże się zachowały z ITVL? Jeśli tak do kogo mogłabym się zwrócić?
Dziękuje bardzo za info
nunerz 2016-05-15 14:35:02
hjl, akurat to jest telewizja niszowa. Dobre jest to, że możesz sobie spokojnie wyrobić własną markę czy nabrać trochę dośwaidczenia ale wielkich pieniędzy tutaj niestety nie znajdziesz. Generalnie rzecz biorąc środowisko dziennikarskie jest bardzo zamknięte.
Zostaw swoją opinię o Direct Press, telewizja ITVL - Lublin
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Direct Press, telewizja ITVL