logo Elavon Financial Services DAC (Sp. z o.o. o Wyznaczonym Przedmiocie Działalności) Oddział w Polsce

Elavon Financial Services DAC (Sp. z o.o. o Wyznaczonym Przedmiocie Działalności) Oddział w Polsce

Warszawa

Opinie o Elavon Financial Services DAC (Sp. z o.o. o Wyznaczonym Przedmiocie Działalności) Oddział w Polsce

niepolecam 2015-09-09 22:31
3500 brutto na początek.

atmosfera jak w call centre: czyli jak w ulu. Najgorzej od godz. 11-15. wtedy jest najwięcej osób i robi się najgłośniej a ty musisz skupić się na rozmowie przez zestaw słuchawkowy na jednym uchu.

pierwszy miesiąc to szkolenia.
drugi miesiąc czujesz się jak śmieć bo kto normalny na szkoleniach przyswoi wiedzę z jaką raczej w życiu wcześniej się nie spotkał? do nauczenia również ok 5 programów niespotykanych nigdzie indziej. Wszystkie służą prawie temu samemu celowi, ale różnią się na tyle bardzo, że to czego szukasz będzie tylko w jednym miejscu. Na początku raczej nie ma co liczyć na bonusy pieniężne - potrzeba ok 3-4 miesięcy doświadczenia żeby nie robić "wpadek"

po 4-5 miesiącach, będzie ok 50% rotacji na stanowiskach. Bardzo dużo osób odchodzi, i co miesiąc jest ok 5-6 nowych w 50 osobowym zespole. wg mnie większość osób idzie tu na chwilę, i szuka nowej pracy w międzyczasie. Zmianowy tryb pracy ułatwia szukanie i umawianie się na rozmowy rekrutacyjne.
2
omg 2015-10-23 07:30
Tak jak ktos pisal - do konca nie wiadomo do jakiego dzialu trafisz. Uwaga dla osob ktore NIE CHCA PRACOWAC w call center - i tak tam traficie ;-), bo szkolenie, bo oddelegowanie itd. Niestety nie ma info o tym na zadnej z kilku rozmow przed podjeciem pracy. Poza tym dosc dobrze placa, mozna przedluzyc lunch
blablabla 2015-12-17 05:40
Tak czytam niektóre wpisy i mam wrażenie, że część z nich pisały osoby, którym się po prostu nie udało dostać pracy w Elavon. Ja z językiem angielskim pracuję już kilka lat, w różnych firmach miałem okazję poznać warunki pracy. W Elavon dopiero rozpoczynam karierę, ale ze wszystkich firm w których miałem okazję pracować, przy telefonicznej obsłudze klienta w języku angielskim zarabiałem znacząco mniej niż w Elavon, a wcześniej nie byłem bardzo niezadowolony. Na start, jako Junior w Elavon dostałem ponad 4000 zł brutto. Szkolenia, ilość wiedzy? Wszędzie ta wiedza jest potrzebna i konieczna do zdobycia. Jeśli ktoś ma problem z przyswojeniem tej wiedzy to może powinien zastanowić się nad metodą swojej własnej pracy, aby się tego nauczyć. Ja problemów nie znajduję, wystarczy słuchać, robić notatki i dopytywać na bieżąco. Dziwi mnie też oburzenie czy zdziwienie niektórych osób, że to praca na słuchawce - to jakieś nasze zaściankowe mniemanie, że to praca gorsza. Na zachodzie Europy, w Ameryce taka praca to nic złego i ludzie jej nie unikają. Oczywiście co innego pracować dla Elavon, a co innego w podrzędnej firemce, która wciska Klientom dodatkowe umowy, które służą tylko temu, że taki Klient płacił więcej za nic. Więc jeśli już piszecie, to piszcie z doświadczeń, a nie z domysłów.
3
spider 2015-12-21 14:28
Ale to glupie i nie do konca w porzadku ze nawet pracujac w HR mozesz wyladowac w call center i stracic prace jesli nie chcesz pracowac w call center bo nie po to Cie zatrudniano
2
Misza 2015-12-25 21:18
Ja także pracuję w firmie kilka lat i zgadzam się z Puszka - to korporacja i z tą myślą trzeba się pogodzić na początek. Większość opinii dotyczy call centre, niewiele za to o back office może dlatego, że w tych zespołach jest zdecydowanie mniejsza rotacja - ale i tam prowadzone są rekrutacje.

Co do pensji - początkowa płaca nie jest na tą z która zostaniecie na lata, chęć do pracy i rozwoju łączy się ze zmianami także w sferze finansowej.

Na początku faktycznie można się czuć przytłoczonym ilością wiedzy do przyswojenia (i to na kilka miesięcy) ale z czasem spostrzega się to jako fajne doświadczenie i potwierdzenie, że się dało radę.

Na pewno zespół zespołowi nie równy i zarówno spv jak i managerowie też są różni i mają różne podejście do pracy i atmosfery w zespole - nie koniecznie każdy od razu trafi do zespołu w którym jest mu dobrze, ale nikt nie zamyka drzwi.

Języki - angielski jest konieczny bo wszystkie szkolenia, telekonferencje i część spotkań odbywa się właśnie po angielsku, dodatkowe języki są bardzo miło widziane.

Jak dla mnie kluczowa kwestia - fajny SPV.

Podsumowując - fajne miejsce żeby rozpocząć swoja przygodę z dużymi międzynarodowymi firmami, można się na prawdę dużo nauczyć, poznać świetnych ludzi. Jak dla mnie firma warta polecenia.
1
wyrolowany 2015-12-29 09:54
Oj tak, mozna sie nauczyc tego ze wszystkie ustalania opisu obowiazkow W BACK OFFICE na 4 czy 5 rozmowach wczesniej sa o kant doopy potłuc bo zwolnią Cię za to że nie możesz odbierać telefonów nawet jesli masz papiery od lekarza ze nie mozesz odbierac telefonow!! Mozna sie nauczyc ignorancji, chamstwa i wiejskiej prostoty oraz bezczelnosci ze strony przelozonych. A jako ze wiekszosc przelozonych przyjechalo ze wsi i malych miescin albo z zadupia europejskiego czy poludniowoamerykanskiego to latwo sie domyslic jakie maja podejscie do zycia i do innych. Mozna sie nauczyc ze po harówie w kilku działach back office (zwanej "szkoleniem" gdzie Cię chwalą i ciągną do siebie) wyrzucą Cię za to że "przecież nie bede mogł Cię wysłać do call center" chociaz zatrudniali Cię STRICTE do back office i ustalales to na tych 4 czy 5 rozmowach wstepnych! Oszukują! Kiedys takiego zdziczenia w korpo nie bylo; cudzoziemcy MUSIELI uczyc sie polskiego i bez podstaw polskiego nie mogli byc supervisorami odpowiedzialnymi za zwalnianie Polakow. Klasyczny dziki zachod z Polakami jako bialymi Murzynami.
6
Bola 2016-01-21 12:37
Rekrutacja do ELavon była profesjonalna i w miłej atmosferze. Panie z HR mówia wporst czego można się spodziewać. Jest umowa o prace i dobry pakiet plus molziowsc kursow jezykowych za darmo. Firma bardzo miedzynarodowa i moim zdaniem na tak duża firme zawsze bedzie super team lub słabszy. Elavon jest bardzo dobrym miejscem na pierwsza prace , mozna aplikowac do innych działów. Duzo ciekawych ludzi i mozliwosc poduczenia jezyka
ZZZ 2016-01-22 11:30
Tylko, że w HRze NIE MÓWIĄ PRAWDY! Zobaczysz kiedy nagle okaże się, że masz pracowac w 10 innych działach, tylko nie w swoim, a potem wylecisz za to, że nie ogarniasz pracy W SWOIM DZIALE. Czego oczywiscie robic nie mozesz, bo nawet musisz logowac sie na czyjes profile, nie mogac nawet maili sluzbowych sprawdzic czy wpisac aktywnosc w idiotyczna aplikacje, ktora udawadnia ze pracujesz! Bo jak sie w nia nie wpisujesz, to... nie pracujesz, ale nie masz dostepu do niej z czyjegos profilu, wiec NIE PRACUJESZ. Mimo ze Twoja praca jest wpisywana przez przelozonego tego innego dzialu, to Twoj szef nie moze tego sprawdzic i nie udowodnisz, ze pracowales. Moze np caly dzien chlales piwo albo wodke, kto wie... I kolo sie zamyka. Skadinad logowanie sie na czyjes profile i uzywanie aplikacji na czyichs profilach jest samo w sobie naciaganiem polityki ochrony kart kredytowych
4
eh! 2016-02-02 11:45
tak, dokladnie bylo w moim przypadku!! pod koniec rekrutacji prac. dz. personalnego potwierdzila mi zarobki brutto, ale kilkaset zł nizsze, niz aplikowalam! i nie miala tu propozycji.
dlugi proces rekrutacji, w czasie ktorego stwarzaja mila atmosfere, by wrzucic potem w b. wysokie wymagania (angielski obowiazkowy + inny j. obcy), i w trudne srodowisko pracy, gdzie po szybkich szkoleniach wymgaja obslugi wielu systemow na raz. tempo pracy okrutne, tematyka trudna i zawila, wielowatkowa, nie do zglebienia w krotkim czasie! czlowiek jest oceniany na punkty, nie licza sie kompetencje miekkie i inne umiejetnosci. KORPO!! ze smierdzaca wykladzina, starymi gazetkami na scianach i sztywnymi godzinami przerw, kiedy mozesz miec 8 min breaku, nie wiadomo, czy leciec do toalety czy umyc kubek... eh!! fabryka!!!
2
ego 2016-03-08 17:37
Jedna z gorszych korpo w ktorych pracowalem, znajdzie sie moze jedna SPV w porzadku a reszta to dorbiewicze co przez starz podostawali stanowiska, bo albo kogos [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] albo nik inny nie chal tego robic. Atmosfera nie jest ciekawa poobgryzacie sobie palce ze zdenerwowania. Duza rotacja hajs mierny jak na ta robote co chca zeby wykonywac. Jezeli jestes lemingiem co dopiero przyjechal do Warszawy to na pare miesiecy sie zalapiesz. Ogarnieta osoba raczej z nimi we wspolprace nie bedzie wchodzic.
3
aaaa 2016-03-09 12:25
Sto procent racji. Ogarnięta osoba nie pozwoli sobą pomiatać, a przy okazji będzie stanowić zagrożenie dla managos z ego jak Mount Everest, więc jeśli masz doświadczenie w pracy, jesteś asertywny i ogarnięty, to załóż, że bardzo szybko się z Tobą pożegnają. I to jeszcze w niezbyt miły sposób upokarzając i obrażając :-(. A szkoda, bo w sumie branża jest przyszłościowa i ciekawa
3
ja 2016-03-14 20:26
wiecie co- ogolnie to uwazam ze to miejsce pracy jedno z gorszych jakie znam. to jest po prostu korpo w takim wydaniu jak z najgorszych dowcipow- a w kilku juz pracowalam. dlugo nikt nie pociagnie - dla osob inteligentnych to bedzie jakas farsa. dobre miejsce dla konformistow, ludzi pogodzonych ze swoim losem, malo ambitnych...
6
Bronek 2016-04-20 10:25
No to i ja się podzielę. Myślałem, że napiszę coś śmiesznego chociaż, ale przeczytałem powyższe wpisy i Elavon wcale nie jest śmieszny. Na szczęście, spotkanie z Elavon nie było zbyt bliskie i dobrze że się tak skończyło. Ale po kolei, wysłałem CV na jakieś ogłoszenie - jedno z tych co miesiącami wiszą na portalach z pracą. Dostałem maila z odpowiedzią, że pani, której nazwisko składało się z 3 członów będzie do mnie dzwonić i rozmawiać w języku obcym. Delikatnie zasugerowałem inną godzinę na co dostałem odpowiedź: "Nie pomaga mi Pan!" ok. niech będzie. Zadzwoniła, chciała po angielsku porozmawiać, a proszę, zrobiła więcej błędów niż zdań powiedziała. Po tym się jeszcze zaczęła o jakieś pierdoły z życiorysu dopytywać ale tak pro forma bo i tak wiedziała lepiej, więc nie poprawiałem, przytaknąłem. Po 2 dniach zadzwoniła jakaś inna i pyta czy ja wciąż zainteresowany jestem (ciekaw jestem, ilu wymięka po pierwszej rozmowie) A ja że tak, no to zapraszamy na rozmowę a jakże pełen prestiż tuż obok Galerii Mokotów.... o hooo... wielki świat pomyślałem, odwłok umyłem, bieliznę świeżą wzułem i udałem się na Mordor. Oczywiście pani ważna nie zajmuje się takimi sprawami jak podanie informacji, którymi drzwiami należy wejść a co... pobłądziłem trochę ale i tak przed czasem byłem. Wchodzę, kłaniam się, i tyle - żadnego tu spocząć można, żadnego kawunia, woda itp. Siedzę i patrzę a tam młodzież jakaś taka świeżo jakby po maturze i stadami chodzą - po trzech, po pięciu. Przyszły dwie panie, nie wiem, czym się która w pracy zajmowała , ale po kształtach mogę mniemać, że po godzinach obie zajmują się przyjmowaniem nadprogramowych kalorii. Prowadzą przez open space, gdzie najbardziej przestrzeni brakuje - biurka bardziej szkolne ławki przypominają, żadnej nawet przegródki nie ma. Ludzi też tak ciasno poupychanych jak w rocznikach wyżu demograficznego w tysiąclatkach. Wchodzimy do pomieszczenia za przezroczystymi drzwiami (ściana też ze szkła, że wszystko widać) czuję się trochę jak w akwarium. No i pani niższa ta co miała włosy zrobione opowiada, o co chodzi w tej pracy. Ano trzeba maile do klientów wysłać i przypomnieć o aktualizacji danych. Maile wysyłane ręcznie bo tak sobie nacialstwo życzy, ale "niech pan się nie martwi, dostanie pan templejta" ok...a pani dalej czy ja mam doświadczenie pracy na targetach? Jakakolwiek dyskusja z paniami nie miała jakiegokolwiek sensu... znów pojawiała się fraza "nie pomaga mi pan" (czy ja kurna harcerz jestem?) Pytam delikatnie, czy ta praca na targetach to jakaś specyficznie trudna i doświadczenie takie unikatowe. Na co pani zdawkowo tłumaczy, że trzeba dziennie "target" wyrobić (bo słowo norma jest passe). Odpowiadam, że to nie jest chyba wyprawa na księżyc i jak wiem, ile mam zrobić, to robię i koniec. A pani bardziej zrobiona mówi: no nie, bo tutaj cały tim jest rozliczany. Aha, to ja za innego nieroba po łapach mam dostawać? Dziwnie się robiło, więc nie zamierzałem udawać, że jest inaczej. Na pytanie co skłoniło pana do 'zaaplikowania' na tę ofertę odpowiedziałem zgodnie z prawdą: ogłoszenie. No i znów padło: "Nie pomaga mi pan!" Robiło się coraz dziwniej, panie dały do rozwiązania test, który spokojnie w miarę ogarnięty szóstoklasista zrobiłby na 100%, i sobie poszły. Wróciły po jakimś czasie i powiedziały, że dziękują. W sumie to bardzo smutnie doświadczenie. Taki folwark tylko na Mordorze, nie obory tylko biurowce, ale Fornal dalej jest Fornalem.
18
Edek z fabryki kredek 2016-04-21 19:19
Ok, czyli przyszedłeś na rozmowę kwalifikacyjną do korporacji. Zadawano Ci normalne pytania jakie zadają na każdej rozmowie kwalifikacyjnej. Zacząłeś stękać coś o tym, że zgłosiłeś się dlatego że było ogłoszenie. Babki, które przeprowadzały z Tobą rozmowę w końcu Ci podziękowały, bo zobaczyły że nie ma z kim rozmawiać. Teraz napisałeś wypracownie na gowork gdzie wyładowałeś swoje frustracje, obrażając w zasadzie wszystkich ludzi znajdujących się w budynku. Gratuluję podejścia i życzę owocnych poszukiwań.
12
darth vader 2016-04-22 12:19
A ja sądzę, że napisał całą prawdęo bałaganie jaki panuje w tej firmie. Prawdę o braku profesjonalizmu w dziale HR (okłamywanie na rozmowach wstępnych!) i o tym, że w tej firmie wytrzyma tylko gimbaza, bo to nie jest firma dla ludzi z doświadczeniem w innych korporacjach. To najgorsza korporacja w jakiej dane mi było pracować: fatalne zarządzanie (opierające się m in na tym, że nieważne od wykształcenia WSZĘDZIE promujemy cudzoziemców nie znających polskiego), bałagan decyzyjny (praktycznie brak możliwości zgłaszania dyskryminacji czy mobbingu), awansowanie na menedżerów ludzi bez predyspozycji i bez szkoleń (zapytajcie tam kogoś o to czym są certyfikaty Six Sigma), niewłaściwie działające i ciągle się psujące aplikacje do pracy, fatalnie rozwiązana kwestia aplikacji do opisywania czynności podczas pracy (trzeba nawet zgłaszać osobno pójście po papiery do drukarki itd) i brak szkoleń w tym jak ją ogarniać. Najgorsze jest chyba to przerośnięte ego managos
15
nikt 2016-04-27 23:37
Piękne podsumowanie tego gównianego przedszkola, na które na własne życzenie straciłem kilka lat życia.
Elavon jest dobry na pierwszą pracę TYLKO I WYŁĄCZNIE - karierę poziomą zrobić można, oczywiście, zwłaszcza, że struktura zmienia się raz do roku.
Płacą na czas i HRy są okay, ale to nie jest dobre wynagrodzenie, po 7dmiu latach 3100 w backoffice.
Motywacja pracownika, szkolenia, szefowie-eksperci tu nie występują.
Traktują człowieka jak przygłupie dziecko - tzn. amerykański system motywacji, obrazkowo-poklepujący, z którego nic nie wynika.

Duża rotacja, bo każdy po max roku spieprza stamtąd.
Nikt nie wie o co chodzi, liczy się tylko ilość przeklepanych umów.

Poczucie własnej wartości jest systematycznie niszczone.

NIE POLECAM NIKOMU rozsądnemu PRACY W ELAVON
10
darth vader 2016-05-04 13:20
Widzę, że WRESZCIE Elavon pisze prawdę w ogłoszeniach, że trzeba odbierać telefony w call center! Ogloszenie do back office!

Answering phone calls in English/Polish on a variety of queries
4
E 2016-06-05 17:31
Witam, jak pracuje sie a dzialach back office, jaka atmosfera i szefostwo, da sie nornalnie tam funkcjonowac bez stresow ? Jak z umowami o prace podobniez na stala umowe mozna liczyc po jakims czasie nie po probnym ? Z gory dzieki za info
1
E 2016-06-05 17:33
Witam, jak pracuje sie a dzialach back office, jaka atmosfera i szefostwo, da sie nornalnie tam funkcjonowac bez stresow ? Jak z umowami o prace podobniez na stala umowe mozna liczyc po jakims czasie nie po probnym ? Z gory dzieki za info
szczesliwy 2016-06-07 18:18
Mam pytanie do osob ktore przeszly 3 etapy rekturacji (2 rozmowy telefoniczne i mialy spotkanie w siedzibie firmy) po jakim czasie dostaliscie telefon z kadr czy was biora czy nie?
szczesliwy 2016-06-07 18:25
Po jakim czasie zadzwonili z HR'u do ciebie z propozycja albo odmowa?
darth vader 2016-06-08 09:59
W ciągu kilku dni. Mają ogromną rotację, więc biorą jak najszybciej, żebyś się w międzyczasie nie rozmyślił po czytaniu opinii tu i na glassdoor.
mick 2016-06-08 11:25
Widać, że Panie z HR również to czytają ;)
ja 2016-06-09 19:37
pracuję w back office i nie narzekam. po 3 mies. próbnych dostałam przedłużenie umowy na czas określony (7 mies), a po tej z kolei już na czas nieokreślony. oczywistym jest, że to jak się pracuje zależy od działu do którego się trafi. od managerów i całej reszty wyższej instancji. Wiadomo, czasem się na nich narzeka, czasami, lubi (jak to w życiu bywa z każdym). z mojej perspektywy warto tam pracować również ze względu na atmosferę panującą wśród współpracowników - gromada świetnych ludzi, których nie da się nie lubić.
odnoście odbierania telefonów w "back office"- nie zawsze jest to typowy back office, gdzie nie ma się styczności z klientem. są takie działy, w których czasem trzeba odebrać jakiś telefon od klienta albo do niego zadzwonić (ale nie wygląda to tak jak w call center, że dzwonią do Ciebie cały czas). z tego co wiem, to nikogo nie wyrzucono z pracy za to, że nie chciał iść do CC, zawsze szuka się jakiegoś rozwiązania sytuacji.
odnosząc się do tego, co o zarobkach napisał/a "nikt", czyli "po 7dmiu latach 3100 zł" to pragnę zapytać, jak to możliwe zwłaszcza po tak długim czasie? moją jedyną odpowiedzią może być chyba tylko to, że nie była to praca dla Ciebie i się w niej męczyłeś/aś, co przełożeni zauważali w Twoich wynikach.
2
darth vader 2016-06-10 13:35
Nieprawda. Znam osobiście osobę, której powiedziano: "przecież nie będę Cię mógł wysłać do call center na telefony" i dlatego ta osoba została zwolniona. Bo powiedziała wprost, że nie startowała do call center. NIe szuka się też innych rozwiązań, bo po co - wystarczy zabrać kogoś z innego działu, oczywiście pogarszając jakość pracy tego działu, ale w tej firmie nikt nie dba o jakąś wizję czy perspektywę rozwoju firmy. Gromada świetnych ludzi, mhm...Powiedziałbym, że grupka fajnych ludzi, a reszta zajmuje się obgadywaniem, podgryzaniem i podchrzanianiem reszty. Zresztą co się dziwić - 20paro letnia dzieciarnia bez doświadczenia w korpo. Szefowie, ło matko łojcze, chyba zostali szefami, bo ich zmusili. Tak mało ich obchodzi funkcjonowanie swojego zespołu, bo najważniejsze jest "wspieranie call center".
3
jarek 2016-06-21 17:25
Mam pytanie aplikuje na juniora z francuskim, przeszedlem 2 rozmowy telefoniczne i zaprosili mnie do siebie. w innej firmie pozytywnie przeszedłem okres rekrutacyjny i zaporponowali mi prace okolo 3100 na reke gorszy socjal (brak multisportu ,doplaty do kursow jezykowych i premii) Jak wyglada u nich system premiowy co kwartal co miesiac czy taka 13 pod koniec roku? I podwyzki
laurka 2016-06-24 18:09
Co elavon ma w swoim socjalu? Posiadaja karty lunchowe np sodexo lunch pass?
kaska 2016-07-14 23:43
Bronek rozbawiles mnie swoim wpisem

1)od kiedy na rozmowach rekrutacyjnych serwuje sie aplikantom kawe i herbate ?
2)rozmowy o prace przeprowadza sie w glownej siedzibie Elavonu czyli na Pulawskiej a nie na woloskiej w tzw Mordorze korpogettcie ;) wiec juz sciemniasz
3)po twoim stylu pisania "odwlok umylem, zalozylem swieza bielizne (a tak na marginesie nosisz na codzien brudna? :P ) nie dziwne ze z takim nastawieniem nie przyjeli cie jesli naprawde dostales zaproszenie na 3 etap
4)ELavon to firma amerykanska uplasowana na 6 miejscu najlepszych firm gdzie warto pracowac jesli chodzi o zestawienie mowie o rynku w Szwajcarii gdzie obecnie mieszkam i pracuje. Pracowalam w Elavonie 5 lat w back office nie mylic z "call center" . Awansowalam w strukturach firmy 2 razy wystarczy chciec przylozyc sie do swojej pracy i jak jest sie dobrze zorganizowanym wziac udzial w career development plan.
5)przerwy , masz jedna dluga na lunch 20 minut i co godzine dodatkowe umowne 5min aby oczy mogly odpoczac od komputera
6)osoby ktore mowia ze trzeba pracowac na 10 roznych stanowiskach , wiecie cos nie wiedzieliscie gdzie aplikujecie na jakie stanowisko? Jak jestescie w stand y force i wspieracie inne dzialy to sie nie dziwcie sie ze nie wiecie gdzie codziennie bedziecie i beda zmiany nawet w weekendy

Jest duzo mlodych osob ale wiekszosc pracownikow to osoby ktore pracuja tutaj ponad 5 lat
4
bronek 2016-07-23 14:27
Od jakiegoś czasu w ogłoszeniach widnieje oferta pracy na stanowisko Reporting Specialist.
Czy ktoś z Was pracował może na podobnym stanowisku?
Jaka atmosfera panuje w dziale? Czy praca jest rozwojowa? Jakie są warunki finansowe?
olga 2016-07-23 19:22
Zdecydowanie mlodszy specjalista ds weryfikacji i oblsugi klienta dlaczego?
Praca generalnie 8-16 albo 9-17 rzadko ale zdarzaja sie zmiany 10-18 weekendy wolne , biuro znaduje sie na woloskiej tak slynny mordor ale przystanek wczesniej ;)

Mlodszy specjalista ds oblsugi klienta to call center na pulawskiej przy placy unii lubelskiej a wiec blisko srodmiescia super dojazd! , praca zmianowa bo call center jest otwarte 24/7, weekendy moze byc ze bedziesz musial pracowac

o zarobkach przemilcze :)

Powodzenia!!
A 2016-08-25 23:58
To nie jest prawda. Ostatnia zmiana w weryfikacji to 14:00/13:00
MArek 2016-09-21 13:04
Napisal bardzo dobrze. Panie "weren't of much help" ale były zdziwione, że ktoś je traktuje tak, jak one innych ludzi. Tak włąśnie rodzi się, zrodziło się POLSKIE korpochamstwo i szybko przemy w stronę psychotyków na poziomie narodowym.
5
tomek 2016-09-21 13:18
No prestiż może być, ale wiecie czy jest szansa na to, żeby znaleźć u nich zatrudnienie jako przedstawiciel handlowy? Dobrze, że jest zawierana umowa o pracę i odpowiednie narzędzia pracy, bo to umila pracę.
Mateusz 2016-11-24 18:26
Dobrze napisał i prawdę. Mój kolega tam pracował i powiedział, ze konwencja była b. podobna.

Jeżeli chodzi o twój komentarz widzę dwa scenariusze:

1) Albo bezczelnie kłamiesz ( robisz to świadomie, nie będę wnikał z jakiego powodu, można domyślać się z jakiegoś konkretnego - $$, awans) to pokazuje, że nie szanujesz opinii innych itp.
2) Jesteś na tyle powierzchowna, że lubisz się mądrzyć na tematy o których nie masz bladego pojęcia i wydaje się Tobie, że jesteś najmądrzejsza na świecie.

Przypominam, że GO WORK jest portalem informacyjnym dla osób które chcą zainwestować swój czas w pracę dla firmy a nie Tubą propagandową Elavon.

4
Hirte 2017-01-17 17:41
Ktoś mógłby podzielić się opinią na temat stanowiska Młodszy Specjalista ds. Operacji?
kaska 2017-01-17 19:53
Nie klamie nie mam po co pracowalam w tej firmie wiele lat wiec wiem o co chodzi. Nie bede rozmawiala z osobami ktore NIGDY nie pracowaly w tej firmie albo nawet nie przeszly 1 etapu rozmowy rekrutacyjnej bo kolega uslyszal cos od kolegi ktorego kolega tam pracowal rzekomo ;)

Nie pracuje w elavonie jakis czas poniewaz pracuje mieszkam i mam rodzine w Szwajcarii mowie jak bylo. Mam do tej pory bardzo dobry kontakt z osobami z moich 3 teamow i wiem jak nadal jest. Wiec twoj komentarz mowiacy ze robie to dla pieniedzy albo awansu hahaha ja tam nie pracuje czytanie ze zrozumieniem sie klania moze dlatego ty jak i inne osoby nie przeszly jednego z testow w elavonie no coz zycie po drugie stwierdzenie ze robie to dla awansu czy podaje swoje dane? zeby ktos mnie awansowal czlowieku ogarnij sie zyciowo i jak moge madrzyc sie na tematy na ktore nie mam pojecia jak przepracowalam ponad 5 lat w tej firmie i udalo mi sie polecic 2 osoby ktore nadal tam pracuja i realizuja sie zawodowo
Good luck!
4
A 2017-01-25 19:38
@ Kaska - pracuje w Mokotów Nova i potwierdzam : są tam rozmowy kwalifikacyjne jesli praca ma sie odbywać tam oraz supervisorzy prowadzący rozmowe często proponują wodę / kawe / herbatę kandydatom
3
gość 2017-03-03 10:34
W elavonie pracowalem na projekcie.
Na poczatku bylem zachwycony. Korporacja ale atmosfera bardzo fajna do tego praca latwa, targety spokojnie do wyrobienia.
Umowa o prace na 3 miesiace, mozliwosc przedluzenia - warunek- zdany wewnetrzny test z angielskiego. Test zdalem po czym okazalo sie ze jednak angielski nie jest wyznacznikiem.
Wynagrodzenie zawsze na czas, kasa z nadgodzin tez zawsze sie zgadzala.
Nie bylo dla mnie nerwowych czy stresujacych sytuacji.
Praca 9- 17.
Z projektu zostaly osoby ktore chodzily z managerami na papieroska na przerwie lub te co mialy znajomych w firmie.
Ogolnie firma dla osob ktore lubia wlazic w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i nie widza w tym nic zlego.
4
Różyczka 2017-05-26 12:27
Pracowałam kilka lat - nie polecam. Chyba, że jako pierwsza praca tuż po studiach, "na rozkręcenie" - a potem po roku uciekajcie, gdzie pieprz rośnie. Słaby management - w dużej mierze awansują się nawzajem na zasadzie kolesiostwa, a nie kompetencji. Firma aspiruje na miano super pracodawcy, a tymczasem kierują nią głąby (tak, nie boję się tego napisać). -Bo jak to się dzieje, że managerkę, która dosłownie rozwaliła zespół i przez którą odeszło na znak protestu 7(!) osób z kilkuletnim doświadczeniem, AWANSUJE SIĘ na stanowisko project managera w innym dziale i uwaga... tam również się nie sprawdza, ale nie przeszkadza to "wszystkim świętym" przesunąć jej jeszcze w inne miejsce...??? Przecież to istna farsa! NIe w każdym dziale funkcjonuje CDP (Carreer Development Plan), więc z dwóch osób, które były przyjmowane "w jednym rzucie" - jedna po dwóch latach może być spv - druga nadal juniorem - i to ma być OK?! Mom, please...
6
kierowca autobusu 2017-06-14 15:30
tą dziewuchę, którą robi rekrutacje i ma głos zachrypnięty, jak po przepiciu i tą drugą, co ma fotę na fejsie jak na piachu leży, to powinni wywalić na zbity pysk za brak kompetencji i brak rozeznania na rynku i brak świadomości, co się dookoła nich dzieje,
tak żałosnej rozmowy to dawno nie miałem
kierowca autobusu 2017-06-14 15:31
tą dziewuchę, którą robi rekrutacje do backoffice i ma głos zachrypnięty, jak po przepiciu i tą drugą, co ma fotę na fejsie jak na piachu leży, to powinni wywalić na zbity pysk za brak kompetencji i brak rozeznania na rynku i brak świadomości, co się dookoła nich dzieje;
tak żałosnej rozmowy to dawno nie miałem
2
kpi 2017-07-07 09:15
szczegóły?
2
zainteresowany 2017-07-09 22:48
napisze ktoś jaką pensję teraz oferują na początek na stanowisku juniora?
1
Ciaociao 2017-07-13 19:29
Zalezy jaki dzial jakie stanowisko w call center jest to 2400 na reke alb 2200 plus bonusy jak wyrobisz target w fulfillmencie to 3000 na reke
Zainteresowany 2017-07-16 15:13
Dzieki za odpowiedz. Niezbyt konkurencyjne sa te stawki.
1
Karolina 2017-07-19 15:47
@gość może po prostu zostały te osoby, które się dobrze sprawowały @Różyczka czy jesteś pewna, że awansują ludzie niekompetentni? Jedną osobę awansują a drugą nie, np. jeśli jedna była bardziej produktywna od drugiej. @kierowca autobusu możesz powiedzieć coś więcej o rozmowie?
Mateusz 2017-08-13 21:46
Sama się w tym momencie skompromitowałaś, bo nie masz pojęcia o czym piszesz.
Z jednej strony się usprawiedliwiasz, że nie masz w tym interesu aby kłamać a z drugiej strony powołujesz się na jakiś znajomych ( swoją drogą napisz w jakim dziale pracowałaś i ludzie z jakiego działu są Twoim źródłem ). Bardzo mnie interesuje, czy lubią zabierać głos w sprawach o których nie mają pojęcia jak ty. Sam fakt stwierdzenia, że rekrutacje nie odbywały ( odbywają ) się na Mokotowie pokazują, że nie jesteś wiarygodnym źródłem informacji i twoje "opinie" należy potraktować jak ściek. Każda osoba czytająca Twoje posty powinna je omijać. Po lekturze twoich postów wnioskuję, że pomyliłaś fora, bo osoby czytające opinie chcą znać stan obecny a nie to co się działo w firmie kilka lat temu.
Do Twojej informacji ja i mój kolega prześliśmy etapy rekrutacyjne i jesteśmy zatrudnieni w firmie o której sie toczy teraz dyskusja.
1
Joanna 2017-08-13 22:02
To prawda, masz rację. Kim są Ci ludzie i kto im dał takie stanowiska? Wstyd dla firmy.
2
robert smith 2017-09-04 19:19
miałem wątpliwą przyjemność uczestniczyć w procesie rekrutacyjnym do Elavonu wiosna tego roku. rekrutacja miała trzy etapy, 2 pierwsze telefoniczne i banalnie łatwe- sluzace chyba sprawdzeniu plynności jezykowej. po ok tygodniu od drugiej rozmowy zostałem zaproszony do 3 etapu w siedzibie firmy, niedaleko placu Unii Lubelskiej, na spotkaniu nie pojawiła sie rekruterka ktora wyslala mi dane kontaktowe tylko ktos inny ale ok, plus jakas Amerykanka?(chyba) z dzialu HR. W sumie 2 na pozór sympatyczne osoby. Cała rekrutacja obdywala się w jezyku angielskim. Pierwsza częsci rozmowy była ku mojemu zdziwieniu powtórką 2 etapu rozmowy- identyczne pytania, pozniej zostałem poproszny do testu telefonicznego i tzw. symulowanej rozmowy w jezyku angielskim z dwoma fikcyjnymi klientami i krotki test pisemny na ktory było dosc malo czasu, sęk w tym ze wiem jak mi poszedł. po ok 5 dniach dostałem odpowiedz na e-maila, iz nie ma tej pracy, bez podania wyniku rozmowy rekrutacyjnej, elavon stwierdził po porostu, iz inni kandydaci mieli lepsze doswidczenie zawodowe niż ja. troszke mnie to zdziwiło bo mam pare pozycji w pacy biurowej i obludze klienta.Skoro inni kandydaci mieli wieksze niz ja to po co zaprosili mnie do 3 etapu rekrutacji i zawracali gitare, chyba widzieli co mam w CV! Straciłem prawie 3 tyg. czasu , w tym czasie ominęła mnie inna oferta! Moja diagnoza- albo maja tam totalny bajzel i sami zgubili wyniki tego testu, albo z zasady nie podaja wyniku bo poszedł mi słabo( w to raczej nie wierze) albo jakis HRowiec nie widział na oczy mojego cv i napisał kurtuazyjną odpowiedz po takie dostał polecenie. Reasumujac, kompletna starta czasu.
1
Karolina 2017-09-11 16:54
Czy ktoś pozostawi merytoryczne informacje i opinie o pracy w firmie Elavon Financial Services DAC (Sp. z o.o. o Wyznaczonym Przedmiocie Działalności) Oddział w Polsce ? Jak pracuje się w firmie? Jakie są warunki pracy?
Zostaw swoją opinię o Elavon Financial Services DAC (Sp. z o.o. o Wyznaczonym Przedmiocie Działalności) Oddział w Polsce - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Elavon Financial Services DAC (Sp. z o.o. o Wyznaczonym Przedmiocie Działalności) Oddział w Polsce