brak logo

Alnag

Kraków

Opinie o Alnag

były pracownik 2014-01-24 15:50:30
Witam wszystkich, osobiście odradzam pracę w tej firmie.
Praca tylko i wyłącznie na umowę zlecenie (choć oczywiście szefowa na rozmowie ochoczo obiecuje umowę o pracę po pokresie próbnym). Kasa mierna ale wymagania ogromne. Po okresie próbnym znów umowa zlecenie a gdy przypominasz o obietnicy umowy o pracę szefowa mówi: jeszcze Pana/ Pani dobrze nie znam, muszę zufać i tego typu komunały. Jest jeszcze druga wersja - no tak, ja tak mówię o umowie o pracę ale ja tego w praktyce nie stosuję. Druga sprawa to taka, że nikogo nie szanuje, umawia się z ludźmi, którzy czekają na nią czasem godzinę. Jak jest zdenerwowana, to przeklina, krzyczy i zachowuje się jakby rozmawiała z kolegą a nie z pracownikiem. Zero profesjonalizmu.Jak coś pójdzie nie tak, zawsze szukanie kozła ofiarnego i to bezwzględnie. Swoich zaniedbań, win nie widzi albo mówi - że jej wolno a Tobie nie. Parodia.
doświadczona 2014-01-25 15:07:37
hej,wreszcie ktoś co odważył się napisać parę słów o tej pseudo firmie i tej pani.Też tam pracowałam pewnie się znamy....zgadzam się z tobą chociaż uważam ze zbyt łagodnie potraktowałeś temat.Co do umowy zlecenia to czasami sie czeka pół roku, bo szefowa nigdy nie ma czasu i sa wazniejsze sprawy do załatwienia niz twoja umowa.Jak sie upomnisz to mówi ze jej słowo ważniejsze niz umowa ( miejcie to na uwadze!!!).Bywały sytuacje, ze umowe zlecenie dawała do podpisania... jak juz cie zwolniła :)jakos wtedy czas sie znalazł ale juz było za póżno :). Polecenia wydawane w pospiechu, pół słowkiem, mało konkretne, tak ze wszystkiego musisz sie domyślać, a nie daj Bożę zapytać o szczegóły.Praca w skrajnych warunkach...jedno małe pomieszczenie bez okna i dziesieciu pracowników walczacych o kawałek miejsca przy komputerze ( podobno juz zmieniła lokal). Nadmienie ze wszystkie programy darmowe- oczywiscie sama musisz sobie je zorganizowac, najlepiej byłoby zeby kazdy pracownik był dodatkowo informatykiem i serwisantem w jednym za jedna pensje, bo jak sie cos popsuje ( drukatka , komputer,siec) to musisz potrafic to naprawic bo niedaj Boze trzeba by było wydac pienadze na fachowca a po co jak sie ma robola za 500 zł.Do szefowej proponuje stosowac zasade ograniczonego zaufania!!!potrafi naobiecywac złote góry a jak przychodzi do konkretów to nagle sytuacja sie diametralnie zmienia.Ludzie zwalniani z dnia na dzien - bo powiedzieli co mysleli albo nie pozwolili wziac na swoje konto błędów szefowej która w kazdej sytuacji potrafiła
zepchnac na kogos wine.Za nadgodziny nie płaci ale o tym dowiadujesz sie po fakcie- płaci tylko stawke godzinowa i kwituje to tekstem " mysmy sie nad nadgodziny nie umawiali". Jak tam pracowalam, zostawiała po sobie porozrzucane papiery, nieumyte kubki, segregatory porozkładane w studiu, gdzie przychodzili klienci - ale odpowiedzialność za jej bałagan spadała na nas. Nie sądzę, żeby to się zmieniło. Pozdrawiam wszystkich byłych i teraźniejszych pracowników - nie dajcie się :)
BardzoŚmieszne 2014-02-01 12:45:38
zgadzam się z komentarzami powyżej. Sam miałęm do czynienia z firmą i jak się okazało moich 2 kolegów też. Na gumtre czy tablica często są umiezczanie zdawkowe ogłoszenia o pracę na stanowisku stolarz. Niestety żadnych konkretów. Nr, który jest podany do kontaktu to jakaś farsa.Dzwoniłem kilka razy, ciągle odbierała miła Pani, która udzielała wciąż tej samej info - szefowej nie ma, ja nic Panu nie mogę powiedzieć, nie wiem jakie są warunki pracy, to już trzeba z szefową. Pytam czy można przyjść porozmawiać - tak, oczywiście ale trzeba się umówić z szefową!!! Nosz kur...jak mam się umowić z szefową skoro dzwonie już po raz setny i jej nie ma. Dlaczego w ogłoszeniu nie jest podawany nr osoby kompetentnej, któa udzieli mi konkretnej info????? Tracę kasę na telefon, czas, nerwy, bo przecież zależy mi na pracy. Pani szefowa widać ma gdzieś ludzi i ich nie szanuje. Jak się w końcu dodzwoniłem, to tyle się dowiedziałem co nic. Pytam o stawkę - pani mi przez tel nie powie, bo to zależy od moich umiejętności. A jak niby oceni oje umiejętności stolarskie na rozmowie?????Każe mi wykonać szafę?? To nie jest stanowisko kierownicze, zęm usi być 10 etapowa rekrutacja. Gdybym wiedział od razu, że kobieta chce mi zapłacić grosze, to nie traciłbym ani czasu ani pieniędzy na przyjćie na spotkanie, na które zresztą się spóźniła prawie godzinę. Jak się potem okazało 2 moich kumpli tam pracowało- krótko!
Teraz jak widzę ogłoszenie, to sprawdzam czy czasem nie ta firma.
kandydat 2016-08-02 14:06:55
Czy znajdzie się tutaj osoba, która była na umowie zlecenie i po okresie próbnym zaoferowano jej umowę o pracę? Piszcie jak obecnie wygląda tam praca czy się coś zmieniło itp.
Zostaw swoją opinię o Alnag - Kraków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Alnag