Volta Sp. z o.o.

Warszawa

Opinie o Volta Sp. z o.o.

Rafal 2015-07-21 12:49:27
Potwierdzam przedmówców. Lojalki nie wiadomo po co i za co. Atmosfera pracy i dostęp do produktów mizerny. Może jak uda Ci się wyrobić plan to dostaniesz jakąś małą premie. Jednak za zwyczaj nie masz co na to liczyć. A czasem jakby ci się udało zrobić więcej niż założone to i tak dostaniesz tylko ustalony dodatek. W każdej normalnej firmie handlowej płaci się handlowcom normalne podstawy(co tu akurat ma miejsce) i do tego ustalony procent od marży, czy ogólnego paragonu, a nie albo zrobisz i masz, albo nie zrobisz planu to nie masz, a jak ustrzelisz coś konkretnego, to i tak mało z tego masz. Odciągają kasę za użytkowanie samochodu(250 od wypłaty), do tego jak ktoś pisał, flota to rozpadające się skody w gazie, gdzie leasing i gwarancje już dawno skończone, więc z każdą usterką jest problem żeby ją zrobić. Ogólnie, nie polecam, szkoda czasu i nerwów.
6
kihyrt 2015-07-27 22:04:00
Volta nieuchronnie zmierza ku upadłości.
1. Nie przestrzega kodeksu pracy, nie wypłacając pracownikom diet za delegacje, nadgorziny oraz prowizji za wypracowany zysk
2. Roracja pracowników oraz nieumiejętność zatrzymania tych, który potrafią cokilwiek pwoduje, że klienci nie mają zaufania do wiecznie zmieniających się handlowców.
3. kierownictwo nie ma ŻADNEGO pomysłu na dalsze funkcjonowanie tej firmy
4. Firma od 2 lat odnotowuje straty - ogromne straty
5. Management to tak naprawdę 1 osoba, która udaje że trzyma wszystko za pysk, a najmniejsza próba powiedzienia prawdy kończy się zwolnieniem osoby, która ośmieliła się podnieść głowę.
6. potwierdzam także, wszędzie śmierdzi, bo pracownicy sami muszą sprzątać oddziały i finansować środki czystości.
Ogółem - UCIEKAĆ GDZIE PIEPRZ ROŚNIE
5
Buhahaha 2015-08-07 08:21:54
Potencjalne przyszłe ofiary Volty ostrzegam przed podjęciem zatrudnienia. To, że jest wakat na stanowisko koordynatora, nie oznacza, że jest to sensowna oferta, a wrecz przeciwnie. To jest FATALNA oferta, a praca jako telemarketer w branży zabezpieczeń elektronicznych, nie ma najmniejszego sensu, bo w ten sposób można sprzedawać ubezpieczenia, lub abonamenty a nie eletronikę. Osoba, która wcześniej pełniła tą funkcję została zwolniona, bo miała odwagę powiedzieć prawdę.
5
SIERRA 2015-08-13 10:19:05
Pracuje w tej firmie już więcej roku, i POWIEM ze wszystkie NEGATYWY nie są prawidłowe lub napisane przez oburzonych nie kompetentnych ludzi którzy chcieli dostawać kasę za „nic nie robiąc”. Ja przed zatrudnieniem też naczytałem się opinii i też byłem nastawiony negatywnie, ALE ZARYZYKOWAŁEM i nie żałuje nawet na chwilę!

1. Na 1 rozmowie wszystko ładnie wytłumaczyli, lojalka teraz za szkolenia są bardzo popularne tym bardziej w firmach które mają specyficzną branże. Nie rozumiem dlaczego ludzie burzą się na to? Szkolenie którą prowadzą dla początkujących, są bardzo potrzebne, samodzielnie tej specyficznej informacji nie naciągasz w takim stopniu, szkolenia są potrzebne i dla mnie było bardzo – bardzo przydatne! Bez problemu dogadał się o wynagrodzeniu na początku (z czego byłem mocno zdziwiony).
2. Sama praca: dla mnie atmosfera w porządku, ludzie jak ludzie, jeżeli chodzi o pomoc i współpraca w zespole jest mocno zgrana, nikt Ci nie odmówi i zawszę postara się pomóc. Uważam ze zespół i ludzie OK, czasami w innych firmach może być gorzej. Tak czy inaczej NIE NARZEKAM!

3. Nie akceptuję tych opinii gdzie piszą ze coś „SMIERDZI” czy „NIEDA SIĘ DOGADAĆ”, to są opinii oburzonych „BURAKÓW” którzy przychodzą z pięknym CV i mówią ze „WSZYSTKO POTRAFIĄ” dawaj mi 10 000 PLN w łapę. Potem w rzeczywistości wychodzi ze człowiek kompletnie nie zna tematu, nie umie liczyć, handlować, kurczę nawet posługiwać Wordem podstawowym stopniu i po angielsku gada jak „PRZEDSZOLAK”. I z tego powodu później wrzucają takie NEGATYWNE OPINIE!

4. Dodzwonić się do firmy czasami ciężko, zgadzam się, ale przyczyną jest to ze trochę za mało ludzi i po prostu nie da się wszystkich obsłużyć, i czasami ktoś zadzwoni bez kompletnej wiedzy instalator (ale mówi ze jest Mistrzem z „dużej litery”) i tłumaczysz mu podstawy konfiguracji godzinę (bo mu się nie chce czytać instrukcji w języku PL). To pytanie, czego wy się spodziewacie? To nie jest firma z zespołem 100 osób „CALL CENTRE” i wsparciem 24G7dni. POLECAM PISAĆ EMAIL bo w tej formie jest też wygodniej i odpowiedź czasami może być natychmiastowa, i czytać instrukcji i dokumentacji (samo-rozwijać się). Firma rozwija wszystkie dokumentacji i instrukcji i są ogólnodostępne (tylko lenie chcą iść na totalną łatwiznę i później burzą się bo im się nie chcę i nie znają podstaw swojej pracy). Kurczę, na kanale YouTube nawet są filmy instruktażowe, łatwiej już być nie może.

Pod koniec powiem tak: jeżeli naprawdę chcesz się rozwijać, umiesz pracować i znasz prawdziwą „swoją wartość” to da się w tej firmie pracować, dogadać się z zarządem, i najważniejsze mieć ROZWÓJ w branży i odpowiednią opłatę Twoich wysiłków!
3
obiektywny 2015-08-18 10:04:56
Pracowałem w tej firmie i opiszę konkrety w odniesieniu do wcześniejszych wypowiedzi, dodam też coś od siebie:

Lojalka – jest, ale to nie tragedia – 6 miesięcy szybko zleci i wtedy mamy wolną rękę. Nie słyszałem, żeby kogoś zwolnili z jego winy i musiał płacić, ale znam przypadki ludzi, którzy po tych 6 miesiącach sami rezygnowali.

Śmierdzi, a środki czystości pracownicy kupują sami – za moich czasów nie śmierdziało (nie byłem wszędzie), a środki czystości finansowała firma.

Pracownicy sami sprzątają – tak poza centralą w oddziałach sami sprzątają - nie dotyczy kierowników – Ci wiadomo robią co chcą i raczej nie sprzątają, ba znam nawet takich co są dosłownie brudasami i w syfie pracują (auto służbowe i biurko).

Premia od sprzedaży i wynagrodzenie – temat długi i szeroki. Powiem tak jak ktoś musi tam pracować to niech sobie wynegocjuje wysoką podstawę. Premia jest, ale jest z nią różnie. Regulamin premiowania zmieniają co jakiś czas – a tu pole do popisów jest duże i nie ma problemu z napisaniem tak regulaminu, żeby premię było trudno dostać (jest wiele punktów do spełnienia, niektóre bardzo zwymyślane). Premia zależy od dyrektora, a ten jak chce to da, jak nie chce to nie da (nie liczcie na wytłumaczenie). Oczywiście metoda kija i marchewki wszędzie działa – tyle, że tu kij jest cholernie długi. Pracownicy odchodzą do firm konkurencyjnych bo tam zarobki są wyższe i często warunki pracy znacznie lepsze.

Auta służbowe to głównie Skody Fabie w gazie i z GPS-em. Co tu dużo mówić – jaka jest Skoda każdy wie (nie chcę urazić wielbicieli marki). Nie słyszałem o problemach z naprawami – jak trzeba było coś zrobić to się jechało do warsztatu (ale nie wiem jak jest teraz). Skoda, którą jeździłem technicznie nie była zła, ale wiadomo psuła się bo to kilkuletnia Skoda Fabia – wcześniej jej też nikt nie szanował. Są też Oktawie – ale tylko dla kilku wybranych i o nich się nie mogę wypowiedzieć.

Rotacja – jest i to spora. Po kilku latach pracy jesteś jednym z najstarszych handlowców – mało kto wytrzymuje kilka lat. W innych działach (księgowość, logistyka, dział techniczny, magazyn to może 15-20% firmy) rotacja jest mała, albo żadna. Dział handlowy na który jest najwięcej ofert to już inna bajka – część sama odchodzi (i to nie mało ludzi), część jest zwalniana gdy nie spełnia oczekiwań. Jeśli pracowałeś w konkurencji masz oczywiście większe szanse na zatrudnienie (bo znasz branżę, towary i klientów), ale masz też duże szanse, że polecisz jak przyprowadzisz klientów.

Odnośnie ponoszonych strat – tego nie wie nikt, kto nie pracuje w dziale księgowości. Z jednej strony jest sporo ofert pracy (patrz wyżej – rotacja), a z drugiej oddziały nie są liczne w porównaniu do innych firm z branży. Pracy jest dużo, a ludzi już nie - najgorzej jak jest oddział dwuosobowy i składa się z kierownika i jego podwładnego (wiadomo, że ten rodzaj działalności wymaga jeżdżenia do klientów i wtedy w biurze jest jedna osoba, która sprzedaje, odbiera towar, pakuje paczki, robi oferty itd.). Wiadomo jak wtedy wygląda praca, urlop itd. Z premiami nie jest łatwo (ale nie mówię, że się nie da premii dostać) bo wiadomo premia to koszt dla firmy. Koszty tną wszędzie, tylko nie tam gdzie trzeba.

Oferty pracy – jak napisałem wyżej jest ich trochę, ale jak ktoś poobserwuje je dłużej to zobaczy, że niektóre stanowiska są nieobsadzone bardzo długo 6-9 miesięcy. Czasem co kilka miesięcy oferty wracają bo się zwolniło stanowisko. Moim zdaniem jest tak dlatego, ponieważ z jednej strony wymagania są duże, z drugiej oferta firmy (pensja, warunki pracy, premiowanie) nie jest ciekawa dla ludzi z branży. Fachowcy nawet jeśli pracowali w innym zawodzie (czytaj mogą się szybko przebranżowić) też często nie są zainteresowani.

Ludzie – chyba jak wszędzie, zależy na kogo się trafi. Z jednej strony są tam fachowcy i ludzie chętni do pomocy, ale są też przyklejone do stołków nieroby, które nie dość, że nic nie robią to niejednokrotnie utrudniają, mącą wodę, kombinują i kręcą byle tylko dalej czerpać korzyści dla siebie. Takie szkodniki pobierają pensje „za nic”, sobie przypisują wszystkie zasługi, a sami nie potrafią nic dobrze zrobić. Firmie bardzo mizernie idzie tępienie tego rodzaju szkodników. Jak na takiego się trafi to jest problem.

Biurokracja – długi temat, idzie oczywiście przebrnąć przez procedury i wymogi, ale niektóre bardzo utrudniają pracę a tym samym utrzymanie klientów. Mam porównanie do innych firm i tu pod tym względem jest źle. Oczywiście zawsze może być gorzej.

Pomysły, wymysły i genialne plany ludzi „przy sterach” - nie mogę wszystkiego napisać, ale jak firma utrudnia swoim klientom zakupy, a Ci odchodzą do konkurencji gdzie nie ma „schodów” to coś jest nie tak. Najgorzej jak pomysły są dobre, tylko realizowane w sposób, który powoduje, że efekt jest mizerny, lub odwrotny do zamierzonego.
5
elektroswir 2015-09-07 11:10:13
kierownik w Rzeszowie - ????!!!!ha
Najwyższy czas żeby go zamienić.Lubi sobie wypić - oczywiście w pracy oraz posiada inne umiejętności .... . Jestem klientem a raczej byłem potrafi sprzedać temat ,,mam temat za ....ci odpalę ...." - nowy kierownik by się przydał bo ten nadaje się ale do polityki - jego umiejętności byłyby tam wykorzystane w 100% . Wielu znajomych tam już nie kupuje ...
1
:D 2015-09-07 14:01:22
a kto to kokordynator? ;)
a swoja droga, skoro tam nie pracowalas, to skad taka wiara w ta firme? A moze to ktos z zarzadu postanowil podreperowac PR Volty na goworku? :D i wypisuje takie bzdury.
1
byly pracownik 2015-09-07 14:21:40
Odnoszac sie do Twoich punktow, ktore chyba pisales w wielkim zdenerwowaniu, stad tyle bledow:

1) no mi niestety nie wytlumaczyli i nie opowiedzieli o lojalce. Dowiedzialem sie z niej czytajac umowe szkoleniowa - dopiero wtedy jak spytalem poruszyli temat. Sama lojalka.. ok, bywa w niejednej firmie, ale na taka kwote? Za tygodniowe szkolenie, z ktorego czlowiek naprawde niewiele wynosi? Patrzac jednak na rotacje wsrod pracownikow w tej firmie mozna sie domyslec skad lojalka... Jest to jakis sposob na zmniejszenie rotacji :) przez pierwsze pol roku.

2. sama praca: faktycznie praca, jak praca. Oprocz plotkujacych pań w HR, bezzebnego glownego dyrektora oraz ciamajdy zarzadu - pracownicy bardzo mili i pomocni :)

3. No niestety faktycznie w firmie... smierdzi! Wszedzie kurz i brud, dywany nie prane chyba juz cale wieki, auta sluzbowe masakra. Dostajesz zasyfione z info, ze masz wyczyscic sam. A chcesz miec czyste stanowisko pracy - niestety musisz srodki rowniez kupic sam i potem sam ich uzyc. A i tak wszedzie smierdzi...

4. Czy dodzwonic sie ciezko... ok :) pewnie jak do wielu firm. Mnie osobiscie bardziej wkurzaly notoryczne spoznienia zarzadu i dyrekcji na umowione spotkania. Jako pracownik masz umowione spotkanie podsumowujace Twoje wyniki, to masz pewnosc, ze zarzad i dyrekcja sie spozni, albo w ogole przelozy spotkanie na inny dzien. A innego dnia rowniez sie spozni. Zalosne!
2
Koleś 2015-10-11 11:43:51
Koledzy, mam pytanie czy coś się zmieniło w VOLCIE. Wrażenie nie robi ta firma na mnie dobrego, a wpisy są przerażające.
SIERRA 2015-10-12 14:02:52
Raczej to "byly pracownik - 2015-09-07 14:21:40". Tyle błędów popełniłeś. 0 - zdenerwowania z mojej strony.
Optyk 2015-11-04 10:49:29
Do wszystkich potencjalnych ofiar, złowionych przez Voltę: przeczytajcie ze zrozumieniem - to jest praca "na chwilę", bo właśnie tak postrzega was "zatrudniacz". Permanentna rekrutacja to jedyny pomysł zarządu na utrzymanie, ludzi. Przykad z Wrocławia - pracował tam, mądry oddany chłopak, imię nieważne, miesiącami mamiono go wizją awansu. Pracował po godzinach, w wekendy, wszystko ku chwale Volty. Miał fantastyczne wyniki, był miły grzeczny, kulkuralny oddany...i co? Pewnego dnia, dowiedział się ze od nowego tygodnia, przychodzi jakby na jego miejsce - nowy kierownik oddziału. Kierownictwo nie miało nawet cywilnej odwagi, powiedzieć mu osobiście iż ma oddać wszystkie "mobilne" narzędzia pracy... Bez powodu, bez najmniejszego uchybienia z jego strony, został zdegradowany.
Tak wygląda codzienność w Volcie + brud, smrud, i niewypłacane nadgodziny i delegacje.
1
rob 2015-11-11 07:18:52
Do Egbd - Co z tego że widziałeś ofertę, skoro jest to ściema i blamaż. Przyjmniesz taką ofertę i dopiero zobaczysz jaki to jest syf. Oczywiście premia uzależniona od wyników, a oczekiwania wzrastają w tempie 20 % wzrostu na MIESIĄC. KPI-e są tak ustawione, żebyś tej premii nie zoobaczył i pracował na gołej pensji - 80 godzin tygodniowo.
Potwierdzam wszechobecny brud, bo zarząd wyznaję zasadę, że pracowniky w ramach etatu powinni robić wszystko - w tym sprzątanie kibli.
Stały 2015-11-11 10:30:36
Nazatrudniają takich i potem się trzeba za nich wstydzić...Ech..
1
bleble 2015-11-17 22:27:42
Koledzy wybieram się na rozmowę i mam pytanie: o wysokość zarobków, wysokość i zasady premiowane, motywacja po za płacowe, samochód, itp. Proszę o merytoryczne info.
merytoryczny 2015-11-20 00:01:49
Zrobki - poniżej średniej krajowej, umowa o pracę obciążona/obarczona płatną lojalką za szkolenie wstępne, albo bulisz 7200 za zerwanie pierwszej umowy. Samochody to - skody fabie z przebiegiem 350 tys km, czyli auta dla kamikadze. Premie - to rzadkość, bo KPI-e są nie do zrealizowania. Brak socjalu, ubezpieczenia, za to zawsze i wszędzie cię sprawdzają - gdzie jesteś, z kim rozmawiasz, co aktulanie robisz na kompie. Permanentna inwigilacja za miskę ryżu.
bleble 2015-11-20 12:24:36
Masakra - to co piszesz wniosek jeden kołchoz najgorzej jak pracodawca nie ma zaufana do swoich pracowników. Po stronie internetowej firma wydaje się okej ale jak można się pomylić.
Jarek 2015-11-21 04:45:20
Samochody to szału nie ma skoda fabia 1.2 wersja podstawowa i jeszcze z GPS
Obcy 2015-11-24 14:58:27
Czytając te wpisy faktycznie można się przestraszyć.
Przepracowałem w tej firmie parę lat i jeżeli się jest uczciwym pracownikiem, wykazujesz i angażujesz się w swoją pracę to jesteś doceniany, możesz awansować i ze zbiegiem czasu i nabytego doświadczenia można rozmawiać o podwyżkach.
Dobra szkoła na zostanie dobrym handlowcem - POLECAM!
1
optymista 2015-11-24 16:37:27
Panie Obcy, dosyć tego zakłamania, nie masz pojęcia o czym piszesz, proponuję wnikliwą lekturę wcześniejszych wpisów, niestety znakomita większość już dawno temu została usunięta przez moderatora... czy to przypadek? Nikomu nie polecam tej "dobrej szkoły", fałsz, obłuda i sobiepaństwo paru decydentów w prymitywnym wydaniu. Jednego z dyrektorów mającego jako takie pojęcie o relacjach pracownik - przełożony pozbyli się, jak tylko wykonał czarną robotę z wprowadzeniem nowego oprogramowania. Wydaje się, że hasło z reklamy "Brawo JA" w pełni odpowiada stylowi zarządzania w tej firmie.
Niestety 2015-11-29 09:56:24
Polskie piekło w najgorszym wydaniu :( Nie polecam
Ja 2015-12-16 21:38:43
Obserwuje tą spółke i wydaje mi się że firma ma jakieś kłopoty. ... Dużo wakatów, co pokazuje że jest też rotacja więc firma słabo płaci itd. Czy nie macie takiego wrażenia?
2
Kowal 2015-12-28 10:07:48
Może i szukają, tylko że oni szukają niewolnika za miskę ryżu, a potem będziesz zapierdzielał 12h/dobę bez wynagrodzenia za nadgodziny i rozliczenia diet za delegacje. Zabiorą Ci życia, będą Cie kontrolować na każdym kroku, inwigilować, zabiorą Ci radość życia i wolny czas. A gdy już wycisną z Ciebie ostatnie soki, wyrzucą jak wyciśniętą cytrynę.
2
dupus 2016-01-15 11:55:38
Najlepsze jest to ze w Rzeszowie szukają kierownika , jak już jest kierownik ( jest jaki jest - każdy wie :))od początku :) dyktator - to jakaś ściema żeby na papier przyciągnąć . Dopóki ten jest nikt normalny , poważny z branży tam nie przyjdzie pracować pod nim .Kupowałem tam , nie przesadzajmy - firma w skali 1-10 na solidne 7 może przespała bo trochę porządnych ludzi poodchodziło, tych którzy zarabiali pieniądze i mieli dobre relacje z klientami . Może czas żeby przyszedł jakiś nowy człowiek i zrobił porządny audyt , popytał klientów o relacje z pracownikami , kierownikami suportem .Towar ok ale można kupić taniej niewiele szukając i bez łaski - takie czasy ze sprzedawca nie powinien się foszyć jak małe dziecko i robić łaskę.
1
xyz 2016-02-03 15:05:45
Rok temu zostałem zaproszony na rozmowe - stanowisko handlowca (jedno z miast wojewodz.). Mam duże doświadczenie w handlu B2B, jednakże "miła pani" po rozmowie stwierdziła, że jednak "nie", gdyż nie posiadam odpowiedniego "dla niej" wykształcenia. Wygląda na to że w ogóle nie miała w rękach mojego CV wcześniej albo nie potrafi czytać ! Straciłem tylko czas i pieniądze na dojazd ! Oto jak wygląda szacunek do potencjalnego pracownika :((((
kris 2016-02-22 14:11:39
Ogi, o czym ty piszesz, jakie 7tys...miałem okazję być na rozmowie kwalifikacyjnej. Podstawę możesz sobie wynegocjować w granicach 3000-3500brutto do tego odetną za użytkowanie samochodu służbowego 250zł netto i nie ma mowy o żadnej prowizji, jest tylko premia od zrobionego planu na marży i widziemisie dyrektora. Także możesz się narobić i sprzedać dużo i dostać z góry ustaloną premię ok 1000brutto albo nie wyrobisz np. 15 000zł marży tylko 12 i nie dostaniesz nic! Do tego pełna kontrola poczty, samochodu, który jest bez radia i często w tragicznym stanie. Nie wspomnę już o śmiesznej lojacje, o której już tu była mowa. Konkurencja na rynku jest duża, produkty praktycznie niczym się nie różnią od siebie, a klienci przyzwyczajeni są do marek na których pracują od lat. Także zbudowanie swojego portfela klientów(bo firma nie przekaże ci żadnego klienta z którego ma już dochody) trwa na pewno kilka dobrych miesięcy, więc na początku na premie nie ma co liczyć. Jeżeli chodzi o samą rozmowę to kobieta od rekrutacji rzuca jakimiś nędznymi pytaniami z książek o rozmowach typu: jakim zwierzęciem chciałbyś być, gdzie widzisz się za 5lat itd...w skrócie, ja zrezygnowałem, czy polecam, nie...
kris 2016-02-23 14:03:53
Stąd pewność ta pewność, bo znam kilka osób, które tam pracują/ bądź pracowały. Rynek jest bardzo hermetyczny i zamknięty, a instalatorzy zazwyczaj pracują od lat na sprzętach jednej firmy i nie będą zmieniać, bo po co jeżeli możliwości i ceny są praktycznie takie same. Poza tym Domek 3500 brutto to jest niecałe 2500netto od tego odlicz kasę za użytkowanie samochodu 250 i już masz 2250 do ręki.
mnie 2016-04-12 16:46:46
PREMII NIE MA. To jest fakt, za projekty za ciężką pracę, za pełną dyspozycyjność, za wiedzę, doświadczenie i wykształcenie Volta nie płaci nic ponad to co musi. Nie dajcie się zwieźć, nie dajcie się skusić, bo menedzerowie Volty to pospolici łgarze, mali ludzie bez klasy i honoru.
Słabo wam to wychodzi. Słabo :(
serio 2016-04-13 22:59:53
Prowizji nie ma, premii nie ma. Chłopaki z WRO - dotali prowizję 24 zł -takie są fakty.
Samochód jest permanentnie śledzony/monitorowany nawet w trakcie urlopu, a komórka ma bardzo ograniczony limit i jest na podsłuchu.
3 lata doświadczenia hmm - to też blef, bo przecież są tacy, których przymjume się do pracy "po znajości" a inni muszą na nich pracować.

WSTYD panowie - menedz [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jeszcze bardziej wstyd za te wszyskie łgarstwa pisane przez was na forum.
Ostrzegam więc wszystkie potencjalne "ofiary" którzy myślą że ich Volta potraktuje inaczej - nie łudzcie się - poza miską ryżu i cięzką pracą - NIC WAS w Volcie, dobrego nie czeka.
1
byływorker 2016-04-14 12:29:57
Witam,

pracowałem w Volcie ponad rok (zakończyłem współpracę z 3 lata temu - praca w oddziale woj.). Zespół w oddziale mieliśmy bardzo fajny i chyba tylko dlatego wspominam tą pracę jako "nawet może być". Wiele osób pisze tutaj, że premii nie ma. U nas była bo chyba jako jedyni w kraju dogadaliśmy się z wiadomo którym bosem, że u nas wszystko idzie do wspólnego garnuszka a potem procentowo sobie dzielimy od ilości transakcji. Na początku na serio było dobrze i fajnie... Trzeba było sobie radzić na różne sposoby... dopóki bosowi nie spodobało się, że tą premię dostajemy zbyt często (w statystykach sprzedażowych byliśmy zawsze w pierwszej trójce). I targety zostały ustawione na tak wysokim poziomie, że zrealizowanie ich było marzeniem. Tym właśnie boss zakończył "wykończył" naszą chęć. Odeszła/została zwolniona za brak realizowania targetów cała trójka. Jedni do konkurencji (zabierając najlepszych klientów), inny zaczeli coś innego, ja dzięki temu że skończyłem tam pracę znalazłem inną wyśmienitą. Ogólnie NIE POLECAM. Widzę, że nic tam się nie zmieniło - chyba tylko na gorsze. Wiem, że na rynku pracy nędza ale szukać dalej i dalej. W Volcie odkąd pamiętam ciągle jest rekrutacja - cały czas kogoś wywalają i cąly czas szukaja innych. Co do wykształcenia to poszukują coraz młodszych, nawet bez wyższego... bo przecież po szkole średniej można mniej płacić :)

Pzdr !
1
gg 2016-05-09 14:23:25
super pytanie :)
manager firmy, chyba specjalnie wrzucił idiotyczną zajawkę aby nie pisać prawdy o firmie ..
Ciekawostka 2016-06-20 10:08:55
A to mi dopiero ciekawostka, że w Rzeszowie pracuje kierownik, którego klienci uważają za głąba i omijają oddział Volty szerokim łukiem. Wszyscy o tym wiedzą, tylko nie zarząd Volty - no tak ale ich nie ma co podejrzewać o myślenie - ich logika nie dotyczy ...
Ciekawostka 2016-06-20 10:09:16
A to mi dopiero ciekawostka, że w Rzeszowie pracuje kierownik, którego klienci uważają za głąba i omijają oddział Volty szerokim łukiem. Wszyscy o tym wiedzą, tylko nie zarząd Volty - no tak ale ich nie ma co podejrzewać o myślenie - ich logika nie dotyczy ...
Monia 2016-06-23 11:09:28
Wiesz, ja szacunek to się składa codzienność, normalność, kultura osobista, wzajemny szacunek, standardy życia i pracy. Tego w Volcie nie ma. Nawet dla pracowników, bądź klientów w ten upał, nie wspominając o kawie czy herbacie, po konieczności zmiany obuwia w oddziale Warszawskim, - umotywowane tym że się wykładzina pobrudzi.
Volta to totalna porażka dla potencjalnego pracownika i wegetacja dla tych co jeszcze zostali.
1
marian 2016-08-24 09:03:12
witam dostałem się do odziału na kierownika proszę o pomoc jak tu jest naprawdę
1
pokemon 2016-08-29 16:08:56
a jak kasa ?
mateusz 2016-09-02 15:24:18
Witam wszystkich byłych pracowników ja zacząłem prace i chwale sobie wiele zmian w tej firmie nastąpiło i jest naprawdę finansowo i profesjonalnie miła atmosfera i koleżeństwo zapraszam do pracy !!!! Zresztą to całe forum proszę pokazać pracodawce o którym są pozytywne opinie ???
4
Goniec 2016-09-05 12:37:45
Do Kliller - nie pisz bzdur, bo w Volcie nie masz niczego zagwarantowane. Nie ma regulaminu premiowania ani wynagradzania, więc w przypadku sporu o prowizję jesteś na pozycji przegranej. Zarząd Volty bardzo dobrze to wie i skrupulatnie wykorzystuje w umowach zapis: premia uznaniowa. Znam nie jedną osobę, która bardzo liczyła na te premie/prowizje i nigdy ich nie otrzymała. Takie są standardy w Volcie, nie bądźcie więc naiwni i negocjujcie jak najwyższą podstawę, bo ww. ze względu na fatalną opinię, ma dziś duży problem z przyjęciem kogokolwiek do pracy.
Ogólnie NIE POLECAM ale jak już nie ma innego wyjścia - to radzę wysoko negocjować.
1
skoda fabia LPG 2016-09-09 00:09:42
Nic nie wiecie , bzdury wypisujecie . Jest regulamin premiowania a i premia jest . Trzeba tylko tyle debilnych warunków spełnić ( oczywiście poza najważniejszymi - marża ) ze zaczyna się liczenie : nowy klient , aktywny klient i inne bzdury które służą ściganiu marchewki. Miesięczne plany i wieczne siedzenie z kalkulatorem pod koniec miesiąca - żeby nie za dużo bo na drugi miesiąc Dyrektor oderwany od rzeczywistości wyebie taki plan ze sie oddział zezra . Ta firma nie jest zła , ma bardzo dobre zaplecze w NIEKTÓRYCH pracownikach . Przydałby się nowy właściciel ( nawet młody ) który zrobiłby porządny audyt , siadł w samochód i przejechał się po klientach ( straconych ) A tak staremu się nie chce , młodemu tak samo . Inni władni na posadkach siedzą i miesiące mijają kaska leci . Ludzie odchodzą do konkurencji. Lojalka jest ale jaki to problem przepracować ( lub przechorować ) 6 miesięcy . Jeżeli jesteś młody , warto zaistnieć w branży ( poznać produkty , rynek i klientów rzecz jasna :)) Potem można znaleźć pracę w branży u kogoś innego . Szkoda pisać o autach bo skoda fabia ( nowa czy stara ) spokojnie wystarczy ( nie masz na nią rwać lasek tylko podrzucić klientowi towar przy okazji wizyty ) , chcesz się lansować kup sobie Audi . Wystarczyłoby żeby firma płaciła normalną prowizje od sprzedaży ( obrotu, marzy ) bez dziwnych zapisków nie służących niczemu innemu tylko zniechęceniu handlowca . Do zarządu , do właściciela - Panie Ol......cz , tyle lat budował Pan tą firmę , czas chyba niektórych po rozliczać..... Bo jak tak dalej będzie firma umrze śmiercią naturalną a szkoda chyba. Fajnie się pracuje wiedząc ze za wyrobiony zysk dla firmy dostanie się chociaż mały procencik ( co miesiąc ) . W tedy każdy ciągnie w górę . A nie od pierwszego do pierwszego.
4
adam 2016-09-20 16:56:32
Dlaczegojest taka rotacja?
2
Czemunie? 2016-09-27 23:35:12
Miałem okazję brać udział w rekrutacji na stanowisko Regionalnego Kierownika Sprzedaży w Rzeszowie.
To był drugi etap. Pierwszym był kontakt head huntera.
Spotkanie w Warszawie trwało prawie dwie godziny. Wg mnie bardzo rzeczowe i profesjonalnie przeprowadzone. Wiem co piszę bo na kilku innych "spotkaniach" miałem okazję być.
Firma wygląda bardzo poważnie. Widać, że stawiają na rozwój poprzez sprzedaż urządzeń na inwestycje. Po cyfrach widać, że to przynosi efekt - od kilku lat wzrosty r/r i to dość znaczne dwucyfrowe. Słowa osoby, z którą rozmawiałem zweryfikowałem - wszystko się zgadzało.
Warunki zatrudnienia rynkowe, normalne. Premia uzależniona od osiągniętego wzrostu marży w regionie, którym miałbym się zajmować.
Potwierdza się kilka wpisów dokonanych na tym portalu przez chyba nieco rozgoryczonych pracowników. Mianowicie:
a. miesięczna opłata za auto 250 zł brutto - osobiście doskonale to rozumiem, bo obecnie pracuję w powiedzmy korporacji i nie dość że płacę 400 (bo silnik 2L) to jeszcze mam limity na prywatne kilometry. Tu limitów nie ma a kwota musi być pobierana zgodnie z obowiązującym prawem.
b. "lojalka" - faktycznie mi o niej wspomniano - 7500 na 6 m-cy. Po tym czasie umowa wygasa a poza tym kwota ta amortyzuje się od pierwszego dnia pracy. Znowu dla mnie to żadne zaskoczenie tym bardziej, że poza dwutygodniowym szkoleniem (chyba takim wstępnym) wspomniano mi, że w tej chwili firma angażuje dużo pieniędzy w szkolenia techniczne a w planach również handlowe...
Reasumując - ciekawa firma, która działa na rynku z sukcesami, profesjonalna i przyjemna rozmowa, ciekawy acz nie nowy pomysł na rozwój sprzedaży - dla REP'ów to wg mnie jest niezła szkoła życia w której przetrwają naprawdę nieźli zawodnicy. Stąd może sporo "niefajnych" wpisów :)
Ja jestem na TAK choć może nie być łatwo bo kilka osób do przesłuchania jeszcze było :(
10
obecny 2016-10-14 21:48:53
Jestem przerażony wpisem @skoda fabia LPG. Człowieku mam nadzieję, że już z nami nie pracujesz. I całe szczęście. Dla firmy oczywiście. Jak handlowiec może pisać, że pozyskiwanie klientów to "jakiś debilny warunek" żeby dostać premię? A czemu nie wspomniałeś, że za spełnienie tych warunków można dostać dodatkową premię? Rozwalił mnie też tekst o "małym procenciku co miesiąc". Chłopie czasy kiedy obowiązywała zasada "czy się stoi czy się leży to 5 zł się należy" już dawno minęły. Proponuję abyś wrócił do pracy akwizytora, bo chyba z takim nastawieniem to nie będzie ci łatwo zagrzać miejsca na stanowisko handlowca...
6
obecny 2016-10-14 21:52:29
Jestem przerażony wpisem @skoda fabia LPG. Człowieku mam nadzieję, że już z nami nie pracujesz. I całe szczęście. Dla firmy oczywiście. Jak handlowiec może pisać, że pozyskiwanie klientów to "jakiś debilny warunek" żeby dostać premię? A czemu nie wspomniałeś, że za spełnienie tych warunków można dostać dodatkową premię? Rozwalił mnie też tekst o "małym procenciku co miesiąc". Chłopie czasy kiedy obowiązywała zasada "czy się stoi czy się leży to 5 zł się należy" już dawno minęły. Proponuję abyś wrócił do pracy akwizytora, bo chyba z takim nastawieniem to nie będzie ci łatwo zagrzać miejsca na stanowisko handlowca...
4
Były 2016-10-17 10:49:57
Do obecny: Jestem przerażony tym, że w XXI wieku w Volcie dochodzi do tylu patologii. Samochód ważniejszy od człowieka? Zysk ważniejszy od bezpieczeństwa ludzi. Lojalka za szkolenie? Ty robisz komuś łaskę, że wprowadzasz go w arkana firmy? Przecież to Twój interes, żeby człowiek/handlowiec wiedział co jest w ofercie i sprawnie był w stanie ruszyć w rynek z ofertą.
3
Opok 2016-10-17 12:10:48
A ja mam nadzieję że Ciebie szybko zwolnią lub zamkną w więzieniu za łamanie prawa.
3
obecny 2016-10-17 16:18:44
@Były.
Czytaj ze zrozumieniem. Ja nie podniosłem kwestii ani samochodu ani lojalki...
6
skoda fabia LPG 2016-10-19 07:34:17
Chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem . Napisałem ze premia jest ( była ) ale zamiast dawać handlowcowi kasę od utargu jak to ma miejsce w innych firmach .( np 1% od obroty , lub 5 -10 % od zysku ) Każdy siedzi z kalkulatorem zamiast dać z siebie wszystko w danym miesiącu. Wszystko jest obiektywną prawdą - nie wiem dlaczego jesteś taki przerażony - nie napisałem niczego co jest nieprawdą - nie obsmarowałem firmy w złości i frustracji . Są miesiące lepsze i gorsze - nie takie same ( pod względem obrotu oczywiście ) Prawda w oczy kole - dlaczego najlepsi pracownicy odchodzą bo nie mogą sie dogadać z kierownikami ( jeżeli pracujesz w firmie to doskonale wiesz o czym mówię ) - znowu pracownik z ponad 10 letnim stażem odchodzi ........
3
AntyDratewka 2016-10-22 10:08:07
Ano odszedł, bo nie było powodu, celu, ani sensu zostać dalej. Kłamstwo ma krótkie nogi i pomimo usilnych prób ratowania wizerunku na tym forum - prawda wychodzi na jaw. Volta to straszna firma, bez szans dla rozwój ani dla siebie jako organizacji ani dla pracowników, którzy jeszcze w niej tkwią.
Rozmawialiśmy, powiedział: miałem dość, nikt mnie nie słuchał, nie widziałem celu.
A Sukcesor pomimo wykształcenia i pozornej ogłady-nie widzi, nie słyszy, nie umie czytać i nie przyjmuje do wiadomości prawdy.
4
Fabia LPG 2016-10-24 15:59:26
To co motywuje pracownika w waszej firmie ?
Premia kwartalna niewidzialna ..... poklepanie po ramieniu ... rodziny za to nie wyzywisz , kredytu nie spłacisz ..... swój czas już przespaliście . Teraz musicie patrzeć jak konkurencja was wycina . Za to dyrektorów , kierowników macie wielu ....
2
Bartlomiej 2016-10-25 19:16:44
Pracuje w firmie od miesiaca jest ok wyplata 30dnia miesiaca firma inwestuje w szkolenia profesjonalizm obslugi wchodzi mocno w inwestycje polecam
3
kolega z S.. 2016-10-26 22:11:27
obserwuję voltę od wielu miesięcy. nie zgadzam się z Tobą, że wycina ich konkurencja - wręcz przeciwnie - pracowałem w firmie na S (juz jej nie ma!), firma na A z Katowic (kondycja żadna w tej chwili!), firma na M (na rynku słychać o problemach!)... Nas niestety volta wycięła... Opinie na rynku volta ma w tej chwili naprawdę bardzo dobre. Ciężko mi to przez "gardło przechodzi" jako byłemu konkurentowi ale taka prawda...
5
Zostaw swoją opinię o Volta Sp. z o.o. - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Volta Sp. z o.o.