brak logo

Inmet Z.O.O.

Kielce

Opinie o Inmet Z.O.O.

prezes 2010-08-20 16:55:30
a i nie płacą na czas, nie płacą 100% pensji tylko w jakiś śmiesznych ratach
000 2010-10-13 20:30:27
syf totalny
anonim 2011-02-23 20:01:49
dziadostwo
1
piston 2014-02-03 18:08:14
dziadostwo
..... 2014-03-12 10:29:02
Powiem tak, szału nie ma. Umowa zlecenie na czas nie określony, pracodawca decyduje o tym kiedy dostaniesz umowę o pracę. Wymagają bardzo dobrego czytania rysunku technicznego, a owy rysunek praktycznie nie istnieje, nie ma praktycznie żadnych wymiarów. Co do traktowania pracowika, to pozostawia wiele do życzenia.
aNN 2014-03-25 11:37:04
Czy jest możliwość rozwoju w tej firmie i realnie stałego zatrudnienia (stała umowa o pracę czy pracodawca stawia na przemiał ludzi ? Czy wypłacane są nadgodziny i premie? Z góry dziękuje za odpowiedź.
Mateusz 2014-03-26 19:43:55
Pracowalem w tym bajzlu ponad 1.5 roku. Warunki pracy sa mozna powiedziec mongolskie...wynagrodzenie chinskie. Prezes firmy potrafi podejsc do pracowanika i nazwac go zlodziejem i mowiac ze nic nie robisz... i okradasz firme...a tak naprawde to nie ma czym robic...na ponad 20 osob sprawnych jest pare szlifierek....spawarki sa starsze odemnie moze dwu-krotnie...ciagle jest im malo i malo i ciagle zle. Nie ma czegos takiego jak premia!!! Nie ma i nigdy nie bylo. Kierownik kaze ci nosic 50 kg i ciezsze detale w rekach mowiac ze suwnica jest za wolno. Malo tego okradaja z godzin. przez poltorej roku nie bylo miesiace zeby mnie nie probowali zrobic na godziny....i nie to ze 5 czy 6 godzinic w miesiace. Czasem bylo to pare dni!!! Synek prezesa wozi sie po firmie niczym boss...a wyglada jak krasnal. Sam prezes gdy jest w zlym nastroju nie odpowie nawet zasranego ,,dzien dobry". Czasem wysylaja na delegacje....to jest dopiero kabaret. Np czas potrzebny do dojechania do miejsca i powrotu to np 6 godzin...wiec prezes mowi ci ze on nie zaplaci ci za to ze jedziesz samochodem...a czesto sama praca w delegacji na miejscu zajmie 40 min...czyli tracisz caly dzien...np 8 godz...albo i wiecej. A ten zlodziej zaplaci ci za 1 godzine....milo prawda? Zapylenie na zakladzie przekracza wszelnie normy bhp, nie zobaczysz tu czegos takiego jak pochlaniacz...jedynym pochlaniaczem sa Twoje pluca. Nadgodzin nie zdarzaja sie raz na ruski rok, i nie sa platnie 100%, czy 50%, czy nawet 25%. Poprostu standardowe twoje wynagrodzenie godzinowe. Kazdej osobie odradzam ta firme...bo tylko sobie zniszczy zdrowie i nic nie zarobi. 1500 zl to max jako spawacz. i zapomnij ze zarobisz wiecej. Pozdrawiam. Mam nadziej ze pan prezes Edward J. Sobie to przeczyta i pomysli, bo w koncu ktos nie wytrzyma i zrobi mu krzywde. Pozdrawiam
Mateusz 2014-03-26 19:49:25
A co do umowy, nie ma co liczyc na stala umowe, tylko caly czas na zlecenie...i bedzie ci ja dawal na 3-4 miesiace i znowu przedluzal. Jak zapytalem go czy dostane stala umowe to prezes zapytal sie mnie ,,a jaka ma Pan grupe"... wtedy mialem 21 lat... parsknolem smiechem i odpowiedzialem prosze pana ja mam 21 lat i jestem sprawny w 100%. Na to mi odpowiedzial ,, bez grupy nie dostanie pan umowy"
luka 2014-04-06 17:40:51
Coś tu nie gra. Jeżeli widziałeś, że tu jest taki bajzel to po co tu pracowałeś aż 1.5 roku? Trzeba było iść do lepszej firmy, a nie męczyć się w tej tyle czasu.
Ja tu już pracuje od ponad 2 lat i nie narzekam.Najpierw miałem zlecenie, a teraz nam już normalną umowę. Nikt mnie nie oszukuje bo jak by to robił to bym po miesiącu odszedł. Może nie ma luksusów, ale każdego 10go mam na koncie wypłate, nikt sie na mnie wydziera i nie dopieprza jak dobrze pracuję.Może mam szczęście, ale u mnie nigdy przez te ponad 2 lata nie było żadnej pomyłki w godzinach ani wypłacie. Koledzy jak wiem też nie narzekają na uczciwość firmy.
.
Robota jak robota, a dobrze pracować trzeba wszedzie, jak się chce dalej pracować i dobrze zarabiać.
A co mnie tu wkurza to to, że jak mają dużo roboty to zatrudniają na jakiś czas nowych pracowników,ale też nierobów i brakorobów i szlag mnie trafia jak taki co nie ma pojęcia o robocie,zarabia niewiele mniej,a może i lepiej, narobi braków a ja muszę po nim poprawiać zanim sam nie odejdzie ,albo go za braki nie wywalą.
I to mnie w tej firmie najbardziej wkurza.
Mateusz 2014-04-15 18:38:32
No ciekawe rzeczy Pan opowiada. 2 lata? Nie widzialem tam Pana. Nie wiem jaki teraz jest kierownik i co tam sie dzieje, ale jak ja tam bylem to nie bylo czym pracowac, i ogolnie tragedia byl zaklad. A pracowac trzeba bylo, bo jakos dom trzeba utrzymac. Ale moze Pan tego nie rozumie skoro tak mowi. Detale o wadze 30-40 kg kazali w rekach nosic, bo suwnica jest za wolno, lub jest zepsuta( a takie sytuacje byly co tydzien lub dwa) W zimie kazali np odsniezac lub chodzic na ladowanie towaru przy mrozie, bez zapewnienia cieplych ubran, lub nawet bez wczesniejszego powiadomienia ze bedzie praca na dworze. Nie wiem kim jestes, moze jakis paz Pana prezesika ze takie rzeczy gadasz. A tym bardziej jak mowisz czlowieku ze ludzie mowia ze sa zadowoleni. Chyba pomyliles firme. Bo nikt z calej zalogi nie mowil ze mu sie podoba.I mowiac ze dobrze pracowac trzeba wszedzie, to ja nie wiem, sugerujesz ze zle robilem? Ja tu pisze jak tam bylo za mojej ,,kadencji" A podobno nie wiele jest teraz lepiej, a wiem bo tydzien temu kolega sie zwolnil...wiec panie...nie gadaj pan glupot. Bo pewnie jestes jakims lizodupem prezesa. Pozdro
były 2014-08-26 12:39:57
warunki pracy: złe, wynagrodzenie: słabe, rozwój: niemożliwy, zalecenie: omijać z daleka!
były 2014-09-22 22:03:40
cóż mogę napisać po tych paru latach "pańszczyzny" - nigdy więcej,
a innym dobrze radzę - omijać!
choć masochiści będą zadowoleni
na szczęście 2015-01-27 11:35:30
na szczęście tylko się wam to WYDAJE!
EDMUNDOS 2016-02-29 01:24:40
Typowa polska manufaktura i wycisnac pracownika a najlepiej jeszcze pokazac mu gdzie jego miejsce.
robol 2016-03-02 20:04:17
Manufaktura to za wiele powiedziane, z Technicznego punktu widzenia to artyści, gdyby nie szlifierki to nic by nie zrobili. Do tego prezes, który zachowuje się jak prostak, pomimo tego że to człowiek z wyższym wykształceniem zdobytym w czasach głębokiej komuny. Firma, tzn. zakład nie ma nic interesującego do zaoferowania.
robol 2016-05-08 13:59:03
synek tzn. elek - dla tego człowieka ma to fundamentalne znaczenie, do czegoś to zobowiązuje. Doświadczenie to on ma ale w kombinowaniu i kłamaniu, to i tylko to potrafi. Całą uczciwą prace wykonują za niego pracownicy - jedyna wartość zakładu, a i tego nie szanuje, w końcu nie ma ludzi niezastąpionych...
joorek 2016-05-29 12:44:07
Łaskawie, trafnie to ująłeś. Robią taką łaskę, że nie odmówią pracy nawet na czarno, taki łaskawy jest prezes tej "renomowanej" manufaktury przetwórstwa metali. Racja opanujcie się, zawsze może być gorzej.
Brygadier 2016-09-06 13:18:06
P. Jurek odda mi pan wkoncu moje pieniadze ile mozna czekac 3 miesace nie zaplacone wkoncu sie wkurze i po mercu bedie
fghj 2016-10-17 21:21:58
@ Brygadier - a o czym dokialdnie mówisz? no i najwazneijsze chyba teraz pytanie - kim jest pan jurek ? A tez odb9iegając neico od tematu widziałam że poszukiwali kiedyś automatyka - czy wiecie może czy niebawem znowu bedzie jakaś rekrutacja może?
Zostaw swoją opinię o Inmet Z.O.O. - Kielce
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Inmet Z.O.O.