brak logo

ARTSOFT PROJEKT ANDRZEJ MAKULEC

Wrocław

Opinie o ARTSOFT PROJEKT ANDRZEJ MAKULEC

dr 2011-02-23 01:50:49
Typowy outsourcing. Praca dla duzego banku w jego siedzibie na umowe o prace. Pracodawca respektujacy przepisy prawa pracy. Dodatkowym atutem sa przyjaznie nastawieni ludzie. Na tym koncza sie plusy. Miejsce raczej dla desperatow ze wzgledu na niskie zarobki i mgliste perspektywy. Kierownictwo z banku raczej pozytywne (uwaga na niska brunetke w krotkich wlosach-jezeli to z nia sie spotkasz, nie marnuj czasu, uciekaj). Ogolem praca ciekawa, ale smaczkow nie brakuje. Np: niska frekwencja na uroczystej imprezie integracyjnej sklonila szefostwo do 'ostatecznosci' i nieobecnym nie wyplacono premii swiatecznej 350 pln. Warto tez wczytac sie w tresci zawarte na stronie artsoft.eu. To co tam o sobie nawypisywali to powinien prof.Miodek rozszyfrowac. Nie polecam.
zainteresowany 2011-02-28 22:33:58
Zastanawiam się nad aplikowaniem do tej firmy. Moje pytanie, ile się dostaje na początek i ile można dostać po okresie próbnym?
artsoft 2011-03-02 19:57:34
Na poczatek moj chlopak dostawal tam ok. 1500 netto. Po okresie probnym ni nie wiecej jak 2000 netto. Ale to zalezy od stanowiska.
icbs 2011-06-30 01:02:16
Boze, wszystko tylko nie Andrzej Makulec. Trzebabyc naprawde wielce zdesperowanym, zeby szukac szczescia w tej smiesznej firemce. (usunięte przez administratora) wyscig szczurow za 1,5tys. Naprawde lepiej zamiatac ulice niz ponizac sie pracujac u Makulca.
2
królowa 2011-08-19 13:05:08
Wszystko co napisali poprzednicy w 100% zgodne z prawdą. Podsumowując i dodając: a) Niska płaca - 1550, na rozmowie i po rozmowie obietnice na podwyżkę. Po okresie próbnym złożenie podania o podwyżkę skutkuje miesięcznym rozpatrywaniem go (przeważnie odmowa), po tym samym okresie w części przypadków (loteria) decyzja pozytwna z przyznaniem wyższej wypłaty (oczywiście od kolejnej wypłaty) Zakres podwyżki 100 - 350 zł i na tym koniec. 3 i wiecej lat pracy max 2400 netto (przy dużym szczęściu) b) Szansa na rozwój zerowa. Wykonuje się na okrągło te same czynności. Szkolenia praktycznie nie istnieją dla pracowników zewnętrznych, zresztą dla tych z BZ też. Paradoks - supervisor wymaga własnych pomysłów i zaangażowania a gdy już do tego dojdzie to i tak nie ma szans na wdrożenie czegoś nowego i przydatnego. Język ang. raz w tyg. o 6 rano badz po pracy. c)Atmosfera - zależy od teamu i kierownictwa. Dla mojego t&k atmosfera beznadziejna. Ludzie zatrudnieni przez bank traktują prac. zewnętrzych z góry i jak kogoś do czarnej roboty w skrócie mówiąc robi się to czego pracownikowi banku się nie chce bądź co jest bardzo monotonne i ogłupiające. Praca w open-space, ciągle pod okiem kierownictwa. Pracownicy banku zajmują miejsca na których mogą swobodnie "pracować", reszta siedzi na "widoku" d) Praca dobra dla kogoś kto naprawde nie może dostać innej (na przeczekanie)
1
KKW 2012-04-02 11:57:45
praca jest śmieszna, jeżeli nie masz innej pracy i potrzeba Ci kasa to można spróbować ale nie polecam na dłuższą metę, jeżeli spotkasz (usunięte przez administratora) to uciekaj jak się da bardzo daleko. Ona tylko sapie i biega wiecznie jak by była nakręcona , przyzwoitości ludzkiej na pewno nie zna, wiecznie coś obmyśla za plecami jak komuś coś dowalić. Sama praca nie jest rozwojowa po prostu klikasz jak małpka w aplikację. Testy wyłącznie na poziomie czarnej skrzyni, o testach automatycznych to oni sami nie słyszeli i raczej teorii też nie znają, dowód: rozmowa kwalifikacyjna !!!. Bardzo ważne jest to że jest wielu kierowników tylko personelu pracowniczego brakuje;). Narzędzie testowe hehe raczej ich brak bo trudno nazwać „OpenOffice” czy samą aplikację narzędziami testowymi i chyba ze znajomością UML to też kiepsko bo jeżeli diagram przypadku użycia myli się z diagramem stanu atomowego to dość ciekawe może znają inną specyfikację swoją własną......(UML).
1
Hehe 2012-06-11 16:18:19
Wszystko co przeczytałem powyżej to prawda :)
Pracowałem tam przez pewien czas kilka latek temu. Teraz sporo się pozmieniało - chyba na gorsze.
Pensja tak jak było pisane 1500 netto na początek, potem 1800 netto i na tym koniec. najlepsze jest to że jeśli rzuci się hasło "odchodzę" to od razu chcą negocjować warunki umowy.
(usunięte przez administratora) akurat miło wspominam , może dlatego że nie miałem z nią dużo do czynienia :)?

Kilku życzliwych ludzi tam spotkałem więc "społecznościowo" tragedii nie ma.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.
nergal12 2012-10-04 11:23:24
nie istnieje coś takiego jak: \\\'diagram stanu atomowego\\\' - skąd wytrzasnąłeś ten neologizm ?
master 2012-10-18 23:36:22
Myślę że koledze/koleżance w określeniu ”diagram stanu atomowego” chodziło o rozpatrywanie szczegółowo poszczególnych stanów diagramu . Często architekci z wieloletnim doświadczeniem używają takich określeń w celu nadania szczegółowości lub nadaniu wagi problemu. W wielu literaturach zagranicznych można znaleźć podobne określenia , jest to pewien żargon ludzi o sporym doświadczeniu zawodowym. Więc zanim ktoś kogoś zacznie poprawiać powinien najpierw trochę poczytać na dany temat i zdobyć pewną wiedzę. Domyślam że może kogoś coś zabolało w ocenia pracodawcy ale na pewno ja już nie idę na rozmowę bo szkoda czasu, po prostu jestem za drogi!!!!. Jeszcze raz proponuje rozpatrzenie znaczenia słowa „neologizm” bo teoria z uczelni a zawodowa w środowisku między narodowym zwłaszcza to dwa światy
BR 2012-10-19 14:43:09
kiedyś pracowałem jako tester dla tej pseudo firmy z branży IT. Mam złe wspominania a zwłaszcza z (usunięte przez administratora) ,która naprawdę nie zna granic kultury osobistej i etyki zawodowej.
Kobieta jest kierownikiem działu testów z pewnego zielonego banku. Ma tam przy pewnym stole kilku lizusów i donosicieli. Jak trawisz do nich będziesz pracował jak niewolnik w zakładzie pracy. Kasa mizerna rozwój też , jak jesteś człowiekiem prawym i masz pewne zasady to długo tam nie zabawisz. Jeżeli chodzi o UML to też spotkałem się z różną interpretacją nazw diagramów więc ja doskonale rozumiem określenie DIAGRAM STANÓW ATOMOWYCH - rozumiem sens. Co do określenia \"neologizm\" proponował bym zapoznać się \"nergal12\" historią neologizmu w literaturze polskiej czy francuskiej być może wtedy głupot nie będziesz pisać na forum.
AN 2012-10-26 10:17:02
pracowałam tam kiedyś i mogę powiedzieć że mizerne wynagrodzenie oraz rozwój zawodowy. Co jest na forum napisane to 100% prawdy. Większość przełożonych z banku traktuje pracowników zewnętrznych jak bydło do poganiania. Wielu kierowników tylko brak personelu do pracy. Z(usunięte przez administratora) miałam mało wspólnego ale chodzą o niej bardzo złe opinie. Ludzie twierdzą że dla awansu zrobi wszystko nawet kosztem drugiego człowieka. Więc jeżeli szukasz pracy, krótko terminowej to warto bo trochę popracujesz i masz czas na szukanie innej aaa kasa leci choć kokosów nie ma. A co do UML można w wielu dokumentach zanaleść w banku błędy więc domyślam że \"nergal\" to jakiś pyskaty pracownik z banku tam takich nie brakuje.
bolek 2012-11-06 21:53:00
Witam! Nie polecam nikomu pracy w zespole (usunięte przez administratora) ,bo teraz ta druga jest lepsza od pierwszej ale reasumując z takim czymś nie spotkałem się nigdy wcześniej, są bardzo podejrzliwe i nieprzyjemne , potrafią za plecami robić człowiekowi koło tyłka i czepiać się o byle co . Maja obok siebie kilku kapusi z WBK. Po miesiącu oczekują zaliczenia testu z którym mają problemy ludzi po kilku miesiącach a nawet i latach i po miesiącu i np nie za dobrej ocenie testu wylatujesz , nie ma szans na poprawę ani normalne rozwiązanie sprawy . Te dwie chore kobiety dla kariery zrobią wszystko , więc nie polecam nikomu.
nergal12 2012-11-07 11:06:11
AN - 2012-10-26 10:17:02

pracowałam tam kiedyś i mogę powiedzieć że mizerne wynagrodzenie oraz rozwój zawodowy. Co jest na forum napisane to 100% prawdy. Większość przełożonych z banku traktuje pracowników zewnętrznych jak bydło do poganiania. Wielu kierowników tylko brak personelu do pracy. Z (usunięte przez administratora) miałam mało wspólnego ale chodzą o niej bardzo złe opinie. Ludzie twierdzą że dla awansu zrobi wszystko nawet kosztem drugiego człowieka. Więc jeżeli szukasz pracy, krótko terminowej to warto bo trochę popracujesz i masz czas na szukanie innej aaa kasa leci choć kokosów nie ma. A co do UML można w wielu dokumentach zanaleść w banku błędy więc domyślam że \"nergal\" to jakiś pyskaty pracownik z banku tam takich nie brakuje.
tak się składa, że nie jestem pracownikiem banku a headhunter'em i na bieżąco śledzę opinie przy różnych firmach wrocławskich. na chwilę obecną mogę powiedzieć jedno - trzeba unikać byłych pracowników artsoft oraz takich którzy mieli styczność z bzwbk.
co do uml'a no to cóż - sami dajecie świadectwo o sobie pisząc bzdury o stanach atomowych :) określenia atomowy poza fizyką i chemią używa się jeszcze w matematyce a w szczególności w logice matematycznej gdzie określa się nie możność rozbicia operacji na mniejsze ... w uml'u nie funkcjonuje taki neologizm, jak to opisał ktoś powyżej ... i takich mamy specjalistów właśnie - tylko płakać na forum jak wszędzie źle ...
Maryna 2012-11-10 00:21:05
S - 2012-11-08 19:46:33

Kiedyś pracowałem w bzwbk na stanowisku tester i poznałem (usunięte przez administratora) i jest prawdą że są to osoby mało atrakcyjne intelektualnie. C [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] stwo przede wszystkim, sami kiedyś nazwali swój stół największą lożą szyderców. Być może jest to spowodowane że mają wilczy apetyt na sukces . Praca mało ciekawa testy wyłącznie czarnej skrzyni (klikasz na małpę) jak do obowiązków i wymagań mizerna płaca. Normalni ludzie z zasadami tam długo nie pracują bo się nie da ….. .

Bardzo niezdrowa sytuacja między pracownikami kablowanie na co dzień, jeden drugiemu zazdrości np. samochodu bo ma lepszy, bo on ma Mazdę a ja nie . Wielu ludzi spotkałem też tam OK ale wiem że oni już tam nie pracują. Myślę że tego pracodawcę należy unikać, dają umowę o pracę ale to jest ściema bo to tylko ma przyciągać ludzi a i tak cię Kinga zwolni tak że nawet nie spakujesz swoich rzeczy z biurka. Ja myślę że niektóre osoby z banku nie zastanawiają się na tym że ktoś kiedyś ich dzieci też niegodziwie będzie traktował tak jak oni to robią z czyimiś dziećmi. Kiedyś(usunięte przez administratora) mnie zwolniła twierdząc że ja nie chcę być testerem, nie umiem się posługiwać narzędziami(np openoffice itp) do testowania a dzisiaj pracuje jako tester i tworze w JAVA lub C# narzędzia do testowania aplikacji dla różnych platform i płacą mi dobrze uważają że jestem dobrym testerem . Więc uszy do góry pracować nad sobą abyście byli prawdziwymi profesjonalistami , pamiętajcie że Ci co w głowie nie mają to w gębie mają. A co do UML teoretycy zawsze czepigą się szczygłów bo to tylko im to zostało.
Witam! Też kiedyś pracowałem u(usunięte przez administratora) teraz słyszałem że jest tam jeszcze jedna mądrala , nic tylko współczuć ludziom .(usunięte przez administratora) Czy oni nie widzą, że kobieta nadaje się na stanowisko sprzątaczki, bo od pomiatania ludzmi jest pierwsza . Ja po krótkim czasie sam zdecydowałem że nie będę pracował z kimś takim , człowiek jest traktowany jak dziecko i zgadzam się w 100 % z opiniami powyżej. Pozdrawiam
owies 2012-11-16 21:03:58
Jak ktoś ci mówi, że jesteś osłem, to się nie przejmuj. Jak drugi mówi ci to samo, to się zastanów. Przy trzeciej osobie chyba czas kupić sobie siodło...
1
baron 2012-11-16 23:23:44
Więc podsumowując! .Powinniście dla (usunięte przez administratora) kupić po siodle aaa(usunięte przez administratora) powinien je pędzić po polu zastanawiając co on na tym zielonym robi . Każdy normalny facet woli gonić krowę bo przynajmniej daje mleko i da się drapać po u [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] .
1
Tester 2012-11-17 00:08:42
Dawno nie byłem na tym forum ale widzę że towarzystwo się rozpisało. Więc dodam coś od siebie.
(usunięte przez administratora) kiedyś bardzo brzydko mnie zwolniła. Mieliśmy odbyć pewną jeszcze rozmowę co do dalszej mojej pracy w jej wielkim nie powtarzalnym zespole testerów. Rozmowa się nie odbyła ba nawet nie mogłem odebrać swojego kubka z banku bo nie chciała mnie już widzieć. Więc naprawdę jej kultura jest na poziomie. Osła już nie zmienisz bo zawsze będzie osłem. Dziwne że miesiąc wcześniej dostaje od niej maila z wielkimi podziękowaniami za wkład jaki wniosłem do projektu który zakończył się sukcesem. Więc sami to sobie podsumujcie czy to jakieś ludzkie skrzywienie czy choroba duszy. Sama praca w banku nie należy do przyjemności , mało rozwojowa, brak narzędzi do testowania w zespole pani(usunięte przez administratora) brak szkoleń , brak dokumentacji z procesu wdrażania i testowania. Co do(usunięte przez administratora) to wiem że lubi się objadać słodyczami być może z powodu goryczy która ją pali od środka. Poznałem tam wielu fajnych ludzi z którymi chętnie jeszcze bym się spotkał na dobrym piwie!! Co do płac na tym pseudo stanowisku to też mizernie jak do oczekiwań pani(usunięte przez administratora) lubi wydawać pisemnie ocenę co do pracy danej osoby tylko z tym że się pod tym sama nie podpisuje więc nie wiem czy to tchórzostwo czy niepewność własnej osoby. Dla (usunięte przez administratora) werbują dwie firmy czyli nędzny art soft i intenso więc uważać i to bardzo. Pozdrawiam i sukcesów!!
Ays 2012-11-17 11:32:15
Firma świadczy usługi dla jednego z banków. Pensja niska. Po okresie próbnym obiecują więcej, ale często tylko na obietnicach się kończy. Tak jak w moim przypadku.
O podwyżce decyduje opinia kierownika. Praca to głównie klikanie w systemie. Kierownik wymaga szkolenia głównie \"na własną rękę\". Związane to jest z tym, że brak jest dobrej

dokumentacji prezentującej system. Niewiele się tam słyszało o innego typu testach niż klikanie. W poprzedniej mojej firmie były większe możliwości rozwoju. W banku nie ma co liczyć na żadne dobre szkolenia ani rozwój. Zatrudniać też nie chcą. Miałem to nieszczęście, że rownież trafiłem do Kingi. Na początku atmosfera była bardzo miła, obiecywano mi wsparcie, pomoc. Potem jednak okazało się, że zadawanie pytań najwyraźniej boli i spotyka się z krytyką. Pracownicy nie będący z banku są traktowani jak poganiacze. Nawet wyjście do kuchni za często na herbatę spotykało się czasem z dziwnym wzrokiem kierowniczki Kingi i jej \"pomocników\" z bzwbk. Częste \"kontrole\" gdzie się poszło i po co i czemu się nie powiedziało, że się idzie. Kierownictwo nie widzi, że sami pracownicy banku dużo czasu spędzają w necie. Np taka (usunięte przez administratora) całymi dniami szukała kafelek, czy innych głupot i nikt tego nie zauważył. Słyszałem, że teraz jest w ciąży, to pewnie i tak nikt jej nie ruszy. Był tam też system do rozliczania, co się robiło w trakcie dnia. Wpisywane tam rzeczy to fikcja. (usunięte przez administratora) kazała wpisywać zupełnie inne projekty niż te, którymi się zajmowałem. Słyszałem, że w ostatnim czasie odeszło stamtąd lub zostało zwolnionych dużo ludzi. Wcale się nie dziwię, skoro nawet między pracownikami Kinga wytworzyła tak niezdrową atmosferę, że czasem się wytrzymać nie dało. Był tam podział na ludzi lepszej i gorszej kategorii. Jedni chodzili na jakieś ważne spotkania, a inni klikali jak małpy w systemie tak jak pracownicy z firm zewnętrznych. Piszecie też o (usunięte przez administratora) Ja pamiętam, że nie była taka zła. Może bliski związek z (usunięte przez administratora) jej zaszkodził i zmieniła się na gorsze ?(usunięte przez administratora) . Jest bardzo sprytna, bo wprost nie powie, że coś jej nie pasuje, tylko mówi pół słówkami lub obgaduje innych za plecami. Dzięki temu nikt jej nie udowodni, że postępuje nieetycznie. Obiecuje pomoc, a potem opowiada, że ktoś jest nie samodzielny. Pracę zespołową wyobrażałem sobie tak, że ludzie w zespole ze sobą rozmawiają, pomagają sobie nawzajem. A tam rozmowy były tylko na zasadzie wymuszonych spotkań, na których każdy opowiadał, co będzie dziś robił, jakie testy itp.(usunięte przez administratora) zwykle miała wtedy minę, jakby chciała kogoś zabić. Straszna z niej była formalistka, ale tylko jak jej to pasowało. Jak trzeba było zostać dłużej, to chętnie prosiła, ale jak ktoś się spóźnił parę minut, to wielki problem. Aha, był jeszcze regulamin pracy stworzony przez (usunięte przez administratora) - czyli, że nie można gdzieś iść albo czegoś zrobić.(usunięte przez administratora) chyba powinna poczytać kodeks pracy i zobaczyć, jakie przerwy pracownikowi przysługują. W tym banku byli też inni pracownicy z art softu i drugiej firmy - intenso, którzy zatrudnieni byli w innych zespołach. Tam nie było takiej musztry jak u Kingi. Ludzie byli zadowoleni z pracy, czasem jakaś podwyżka się trafiła. Ogólnie, to szkoda mi ludzi, co tam zostali, a mam tam jeszcze kilku dobrych znajomych. Dobrze się zastanówcie, jeśli chcecie tam pracować.
ceke 2013-01-01 15:24:14
Przed 2010 rokiem w Art-Sofcie było jeszcze najgorzej. Potem nastały czasy Kingi i jej zespołu w skład którego wchodziło kilka różnych mniej lub bardziej zaangażowanych w plany Kingi osób. Była (usunięte przez administratora) , która zdaje się była najsympatyczniejsza. Była (usunięte przez administratora) która to pełniła rolę nadwornego donosiciela, sekretarki, opiekunki do dziecka Kingi, a pozostały czas pracy przeznaczała na penetracje internetu (a to jakieś ciuszki dla dzieci, a to jakieś garnki) oglądanie zdjęć ze ślubu (usunięte przez administratora) itp., pełniła rolę zaparzacza kawy dla (usunięte przez administratora) i jej petentów, a w wolnych chwilach nadzorowała czystość lodówki. (usunięte przez administratora) braki nadrabiała dobrymi relacjami z (usunięte przez administratora) . Zresztą jej szybki awans z kasjerki w Pcimiu Dolnym na specjaliste we Wrocławiu, jest podejrzany, jak zresztą większość "karier" w BZWBK. Był tam jeszcze (usunięte przez administratora) , o którym ciężko powiedzieć coś złego, bo to pracowity i jedyny właściwy człowiek, natomiast przesadnie lojalny wobec korporacji, przez co szalenie wykorzystywany i niedoceniony. Ogółem to tylko kilka osób, ale trafić tam to jak trafić w sam środek piekiełka. (usunięte przez administratora) Gdy sie tam jest to praca schodzi na drugi tor, liczy sie to, żeby przetrwać.
giglus 2013-01-03 16:19:32
Tego Makulca , makowca. czy co tam jeszcze powinni nie powiem co. Zdecydowanie nie polecam, zamaiatajcie ulice, zbierajcie puszki cokolwiek. Nie polecam, nie polecam i jeszcze raz nie polecam. I nie skladajcie bo nie dostaniecie informacji zwrotniej,.dwóch moich przyjaciół nie dostało żadnej informacji, o procesie rekrutacji . Pensja na poziomie 1500 zł brutto u makowca
Horny 2013-02-16 13:26:05
Artsoft Andrzej Makulec...cóż dobrego można powiedzieć na temat firmy...chyba nic...pracowałem w wielu miejscach w kraju i za granicą ale czegoś takiego jeszcze nie grali..omijać szerokim łukiem, z BZWBK DSC włącznie...chyba ,że jesteś lizusem ,kablem albo nieudacznikiem...oddzielnie lub każdym po trochu.Wtedy "Bracie" świetlista przed tobą przyszłość..Można do tej firmy podejść na zasadzie przykładu jak firmy nie powinno się prowadzić i jaka firma być nie powinna..Szef ucieka dosłownie na twój widok kiedy wie ,że coś od niego będziesz potrzebować.. nie ma żadnych szkoleń, a gdy tylko zgłaszasz taką potrzebę, słyszysz, coś w rodzaju ucz się sam..kiedy nie potrafisz czegoś zrobić bo nie otrzymałeś rzeczonego szkolenia,musisz korzystać z umiejętności i wiedzy kolegów.. inaczej zwłaszcza (usunięte przez administratora) gotowa jest cię zlinczować i obedrzeć ze skóry.Brak narzędzi do testowania..brak motywowania pracowników, chyba ,że na zasadzie zastraszania i terroru (Kryzys itp.)jaki stosuje np. wyżej wymieniona (usunięte przez administratora) ..Bankowcy traktują Cię z góry..nie wszyscy ale znakomita większość..A Propos,obiło mi się o uszy ,że (usunięte przez administratora) została Dyrektorem...A więc klękajcie narody... jeśli teraz nie trzeba tam pracować w łańcuchach (mowa o Konsultantach tudzież kontraktorach) a z głośników w radiowęźle nie leci "God save the Queen"to już na pewno niebawem będzie trzeba zapier...jak na Galerach..jeśli wahasz się czy tam aplikować, to od razu daj sobie spokój,lepiej do MAca,Biedronki,albo KFC...to co wszyscy przedmówcy pisali jest absolutną prawdą.Nawet wchodząc na stronę, A.P można się uśmiać jak na najlepszej komedii w życiu,jeśli się tam pracowało.Przykre ,że tak to wygląda ale nie szanuje się tam człowieka.Pozdrawiam byłych jak i aktualnych pracowników, Niech Bóg ma Was w swojej opiece...
1
Pz 2013-04-11 09:30:03
Firma nic nie warta, nadaje sie jedynie dla studentów bo coś tam można wpisać w cv, pozostałe kwestie wyglądają dokładnie tak samo jak opisali to poprzednicy, niezależnie od departemntu w którym "pracujesz".
2
Poznań 2013-04-18 22:52:20
Pracowałem kiedyś i bardzo nie polecam!!! Właściciel tej firmy czyli Pan Makulec to nawet nie zapłacił za zrobienie strony internetowej!!. Jest bardzo bezczelny jest po prostu oszustem i gdyby nie znajomości jego kobiety z szefem banku zielonego to może mógł by tylko zamiatać ulice.
kormora 2013-05-24 14:41:21
co wy gadacie..to naprawdę wspaniałą firma.....ALE NIEZBYT!!!!
Anonim 2014-03-16 19:42:30
Poprzednie opinie opierają się przede wszystkim na złym doświadczeniu z kierownikiem z Wrocławia. Warto zaznaczyć, że firma ArtSoft jest pośrednikiem, który rekrutuje do różnych zespołów w Banku nie tylko w tym mieście.
(usunięte przez administratora)
Anonim Poznań 2014-04-02 08:52:07
Tak jak napisał mój przedmówca większość opinii nie dotyczy samego Artsoftu tylko bezpośrednich przełożonych z Banku. Przede wszystkim należy pamiętać, że Artsoft to pośrednik, który „wynajmuje” swoich pracowników i nie ma bezpośredniego wpływu na osoby, z którymi będą one pracowały. Nie mogę jednak powiedzieć, że w sytuacjach kryzysowych nie stara się pomóc swoim pracownikom. Jeżeli chodzi o kwestie finansowe uważam, że to sprawa indywidualna. Może kwota wyjściowa nie jest najwyższa, ale później to już kwestia indywidualna. Swoją pracą i osiąganymi wynikami można wywalczyć sobie podwyżkę i to wcale nie symboliczną.
Pracownik 2014-05-05 10:39:03
Najwyraźniej trafiłem do dobrego departamentu - ponieważ sama praca w banku jest świetna. Rozsądne kierownictwo, pomocni współpracownicy, dzielenie się obowiązkami - jednak to są plusy należące do banku i innych pracowników.

Od ArtSoftu należałoby wymagać właściwie tylko płacy oraz ewentualnych szkoleń. I tu zaczyna się ogromna krecha. Rozbieżności w płacy pomiędzy pracownikami są gigantyczne, nawet ponad 1300 zł na tym samym stanowisku. Osoba po studiach wyższych, posiadająca dodatkowe atuty wymagane przy rekrutacji potrafi dostać o wiele mniej niż młoda osoba po technikum bez znajomości podstawowych rzeczy. Trafiła się nawet sytuacja gdy nowa osoba na okresie próbnym otrzymała pensję pracownika z ponad rocznym stażem. Nie wiem więc czym się kieruje szef firmy poczas wyznaczania tych pensji (zaznaczam, że w większości były to kwoty zaproponowane a nie jakoś silnie negocjowane). A negocjacje do podwyżek są niezwykle trudne - bo to nie są negocjacje, gdy za każdym razem chcąc coś uzyskać trzeba grozić szukaniem nowego miejsca pracy. W ramach departamentu nie słyszałem również o szkoleniach, choć obietnice są.
q 2014-06-23 19:24:48
A czy pracuje ktoś dla nich jako admin dla wbk we wro? Bo widzę, że opinie głównie od testerów.
PrawdaBoli 2014-10-20 13:00:42
Niestety jest to firma do której tak naprawdę nikt poważnie myślący o IT nie chciałby trafić. Wyłapują studentów/absolwentów i proponują im niską pensje. Za wysoka kwota wypowiedziana na rozmowie rekrutacyjnej skutkuje tym, że Pan Andrzej M już nie oddzwania :) Pensja niewspółmierna do wykonywanych obowiązków. Zapewniają na samym początku serię szkoleń, których nie ma. Pobierają sobie wysokie prowizje od tego, że wysyłają pracowników do innych siedzib (typu bank na stałe), a niestety ich wkład w rozwój jest żaden. Firma działa na zasadzie konkurencyjnej firmy Intenso, a niestety zarobki są nieporównywalnie mniejsze. Ale za to nie stosują bezpłatnych urlopów w przypadku wyjazdu w delegację. Relacje z właścicielem w zasadzie żadne, tak jak i troska o pracowników.
PrawdaBoli 2014-10-20 13:03:57
Niestety jest to firma do której tak naprawdę nikt poważnie myślący o IT nie chciałby trafić. Wyłapują studentów/absolwentów i proponują im niską pensje. Za wysoka kwota wypowiedziana na rozmowie rekrutacyjnej skutkuje tym, że Pan Andrzej M już nie oddzwania :) Pensja niewspółmierna do wykonywanych obowiązków. Zapewniają na samym początku serię szkoleń, których nie ma. Pobierają sobie wysokie prowizje od tego, że wysyłają pracowników do innych siedzib (typu bank na stałe), a niestety ich wkład w rozwój jest żaden. Firma działa na zasadzie konkurencyjnej firmy Intenso, a niestety zarobki są nieporównywalnie mniejsze. Ale za to nie stosują bezpłatnych urlopów w przypadku wyjazdu w delegację. Relacje z właścicielem w zasadzie żadne, tak jak i troska o pracowników.
edeko 2015-01-15 18:34:16
mi się wydaje, że studenci powinni byc zadowoleni ze swoich umów tak naprawde i nie wiem jak można to wszystko ocenić, ale wiem, że pracodawcy opłaca się zatrudniać studentów, może nie wiedzą wszystkiego, ale na pewno sa dobrym materiałem na pracownika, bo szybo się również uczą nowych rzeczy jednak.
byłyniezadowolony 2015-02-07 11:09:13
Jak sobie wynegocjujesz tyle dostaniesz. Fakt, że większość zarabiała 1800-2000 na rękę (ArtSoft) ale byli tacy co mieli 2500-3000 na rękę (Intenso). Jeśli już ktoś chce iść na projekt to lepiej z Intenso.
Ogólnie projekt dno, ale to wina banku a nie firmy pośredniczącej. Intenso jest akurat wporządku.
mózg 2016-05-13 22:05:53
Świetnie, że wypłata jest u nich terminowa @mars. Nie ukrywam, że bardzo mi to odpowiada, bo w końcu wynagrodzenie o czasie to zdecydowany priorytet, jednak sporo jest do popłacenia. A jaka jest atmosfera?
Zostaw swoją opinię o ARTSOFT PROJEKT ANDRZEJ MAKULEC - Wrocław
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ARTSOFT PROJEKT ANDRZEJ MAKULEC