Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze
Jesteś pracodawcą dodaj reklamę bądź ogłoszenie pracy na GoWork.pl ? Napisz reklama@gowork.pl
<<<Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail.>>>
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-10-10 12:02:17 odpowiedz | cytuj
Witam, czy ma ktoś wiarygodne informacje na temat ewentualnych zwolnień / nie przedłużania umów???
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-10-10 22:22:47 odpowiedz | cytuj
Znowu zwolnienia? No tak ludzi z bezpośredniej produkcji do zwolnienia , a kontroli przybywa kierowników zmianowych z kontroli, ciekawy jestem jak tak dalej będzie to kogo oni będą kontrolować.Tylko biurokratów przybywa BRAWO
zdjecie uzytkownika
123 - 2011-10-11 08:26:42 odpowiedz | cytuj
No jak się nie umie robić to najlepiej kierownicze stanowisko. Słuchać muszą nawet jak się głupoty gada i pojęcia o robocie nie ma. Potem widać to wszystko. W technologi czy w jakości to już 3 kierowników podobno jest. Tych od jakości też jest tylu że niedługo jak siądą wszyscy na rowery to będzie jak w chinach. Ale jak mają coś sprawdzić to nagle znikają lub mówią że się dowiedzą i przyjdą powiedzieć i czeka się do końca dniówki a decyzji co i jak, jak nie było tak nie ma. Spacerki po całej hali, wycieczki rowerowe, przerwy kiedy i jak długo się chce. A pracownik na linii to widzi i na dziada robi. Teraz kierowników nawalone, pod nimi mistrzowie nad mistrz potem ustawiacze i .... robole. I co tu zrobić żeby się nie narobić? Gęby roześmiane, luzik robota. Wózkowi też luzik. Jeżdżą jak chcą a powiedz o czymś żeby przywieźli to czasu nie mają albo to nie jego robota. Ale z laskami z Invenio to potrafią gadać i po pół godziny. Potem jakoś znikają na dwie godziny przed końcem roboty i już ich nie słychać nawet. Szybko się chłopaki wyrobiły to odpoczywają. Oni norm nie mają. Luzik. Zrobi to zrobi a zawsze może powiedzieć że woził coś gdzieś indziej i już. Na każdej linii powinien być kierownik i w cholerę mistrzów, ustawiaczy a tych z produkcji pozwalniać. Normiści przyjdą i pokażą że nawet 1osoba da radę wyrobić normę za 6. Co przecież liczyli i im dobrze wyszło. Prawda?
zdjecie uzytkownika
awon - 2011-10-16 14:31:16 odpowiedz | cytuj
Pracowałam tam jakis czas temu,kasa była nawet ale majsterek z hali C @-porażka .Latał tylko jakby miał Adhd.Lizus i podpierdalacz.Konfident-rozmawiał tylko z operatorami a nas kobiety tylko upominał i straszył.Atmosfera fatalna ale chciało sie iść do pracy i tych fajnych ludzi z którymi pracowałam.Teraz mam świetna pracę która mnie satysfakcjonuje a nie stresuje.AL PL -OBÓZ PRACY .Pozdrawiam hale C -TRZYMAJCIE SIĘ I NIECH NORMA BĘDZIE Z WAMI
zdjecie uzytkownika
Ot tak - 2011-10-17 11:22:12 odpowiedz | cytuj
Z C to już chyba wszystkich Adeccowców pozwalniali. Ten zakład a dokładnie Ci co nim sterują to parodia. Najpierw zarżnąć ludzi normami a potem roboty nie ma. Tak potrafią organizować pracę. Dziwne że oni w biurach mają co robić. Robimy na ten sztab nierobów. Oj poczekajcie niech się zacznie jak w Atenach ,Włoszech itd. Popatrzcie co się robi w Europie i na świecie. Dość wyzysku. Miejcie się wtedy na baczności jak ludzie wyjdą na ulicę. My wam damy wtedy taką lekcję życia ,za to upokarzanie , straszenie i wyzysk. Staniemy jak równy z równym. Pokażemy wam normy i straszenie. To co wy robicie Nam a w szczególności kobietą na produkcji, dziady cholerne. Każecie robić ludziom na tych rozwalonych maszynach których nikt nie potrafi naprawić. Normy co chwilę do góry bez uzasadnienia. Nie liczy się to że ludzie nie dają rady? Czemu do tej pory nikt nie stanął z was "mega mózgi" i nie pokazał że się da? Wy sobie wyliczycie i ma tyle być. Stań i pokaż. Zobaczysz że praca to pełno innych czynności nie wpisanych w proces - a dla czego pytam? Może pani z kadr zapyta synalka co wózeczkiem jeździ czemu olewa ludzi (operatorów) na linii? Co bo mama wywali kogoś jak podskoczy? Jemu uwagi nie wolno zwrócić? Tak się tu właśnie robi. Powiązania i kliki. Grono "nietykalni". Pamiętajcie Ci co chcą tu robić: o umowach zapomnijcie nawet jak się będziecie płaszczyć przed "piątkiem". Tu jest przetwórnia zasobów ludzkich. Trochę porobisz, zobaczysz jak wygląda mobbing, co to jest zmuszanie do pracy w dni wolne (nie masz nic do gadania). Zobaczysz jak się obchodzi przepisy odnośnie czasu pracy. Zobaczysz jak się nie przestrzega bezpieczeństwa pracy (a jak Ci się coś stanie to wylecisz i nic nie dostaniesz). Zobaczysz co to śmieciowa umowa od pośrednika Adecco na dwa tygodnie (i nie dotrzymywanie terminów powiadomień o nie przedłużeniu. Powinno być 3 dni przed rozwiązaniem a dzwonią lub nie w ostatni dzień i mówią że Cię już nie chcą). Zobaczysz wszystko to o czym się tu pisze na forum (bez tych pozytywów bo to czyste lizanie w większości przypadków). Trzeba ostrzec innych. Jak naiwniacy przestaną przychodzić lub omijać takie firmy to może człowieka docenią jak go nie będzie. Bo kto na nich będzie robił? Stawka Adecco to 16,02zł na godz. brutto. Za cały miesiąc szkoły życia dostaniesz 1800-1900zł (zależy jak długi jest miesiąc). Umowy żadnej i nie masz co na to liczyć (ludzi po 3-5 latach pracy ot tak wywalają i biorą nowych frajerów) w soboty i niedziele każą Ci przyjść ale dzień masz do odebrania. Nie możesz nigdy chorować bo masz po robocie. Teraz jest konkurs!!! Kto okaże się cyborgiem kwartału może dostać (jak go wylosują) bon na 300zł SUPER $ !!! Oni to mają ludzi za debili. Powywalali ludzi z pośrednika bo roboty nie ma. Na liniach są braki w obstawieniu stanowisk. Jest teraz pora na grypę itd. więc robią konkurs bo myślą że ktoś własnym zdrowiem i życiem będzie walczył o 300zł IDIOCI? Z grypą i 40*C mam przyjść do pracy? Ile za leki zapłacę? Co z powikłaniami? Ich to nie obchodzi! Adecco to nawet nie ma nic do gadania oni muszą przyjść bo jak nie to ostatnie ich 2 tygodnie. Więc wpier...ć czosnek i do roboty której nie ma. WCM pokazał całą prawdę o tym zakładzie. Ale to już następnym razem. Idę się zarejestrować do UP.
zdjecie uzytkownika
Bida z nędzą - 2011-10-18 00:41:45 odpowiedz | cytuj
Nie tylko z hali C zwolnili - nie tylko! Hala A też się kłania...:) Wspomniałeś coś o stawce 16 w adecco za godzinę? Nie wszyscy, oj nie wszyscy! Za urodzenie dziecka masz 13 zł na godzinę!!! A właściwie to nic już nie masz - bo nawet i tego już nie ma!!! Został Urząd i zasiłek...I głodówka, bo jest koniec roku i ZERO ofert pracy!!!! W całej Polsce nie ma NIC!!!! Nawet do jednej szmaty rąk jest tysiąc! Niby na internecie TYYYYYle ogłoszeń, a w praktyce to rozreklamowanie firmy i nic więcej!!! Bo na wskazanym stanowisku już dawno wujek Heniek siedzi.
zdjecie uzytkownika
Niebawem ZEBRANIE WCM!!!! - 2011-10-18 00:57:10 odpowiedz | cytuj
ZEBRANIE SIE SZYKUJE W TYM TYGODNIU!!! WYDRUKUJCIE PYTANIA I WRZUĆCIE DO SKRZYNEK, bo ja byłem z hali c z addeco i już nie pracuje. I napiszcie potem co mówili, co odpowiedzieli
zdjecie uzytkownika
fiona - 2011-10-18 09:59:19 odpowiedz | cytuj
Zwolnienia adeccowców zawsze były i będą.Są to osoby zatrudniane tylko na okres wzmożonej produkcji i nic tego nie zmieni.
Praca jeszcze 3-4 lata temu była ok(miła atmosfera ,każcy robił co do niego należało i zakład hulał nie było CHAMSTWA I ZASTRASZANIA).Wtedy też adecco było zwalniane i nie było takiego szumu.
Teraz moim zdaniem problemem nie są zwolnienia tylko to jak się człowieka traktuje:śmieć co ma cicho siedzieć i wykonywać czasami durne polecenia.NIKT nie słucha zwykłego pracownika ,co jest nie tak tylko norma coraz mniejszą ilością obsady linii bez względu na awarie bo takie w tym zakładzie nie istnieją a że Panda się sypie to nic norma ma być,że kiedyś były opakowania a teraz kartony to tylko drobna niedogodność norma ma być.Tylko niech ten co to oblicza przyjdzie i to robi min 2 tyg.i wtedy się wypowie jeszcze raz.
Druga sprawa linie w nowym systemie czaku-czaku :ludzie już nie chodzą tylko biegają -proszę przyjść na 8 godz .na deltę i zobaczyć jak to wygląda nie ma to nić wspólnego z tym co chcieliście osiągnąć bo każdy lata jak posrany bo Norma MA BYĆ.
Następna sprawa tablice spływów:komu i na co durne procenty obliczane co godz .(operatorzy naprawdę mają co robić -Prowadzą po 2 linie )i mimo wielu chęci nie ma czasu na pierdoły bo albo proukcja albo papier żeby ładnie wyglądało.Wystarczy tylko napisać ,że zeszło tyle i tyle i jakie były problemy -TAK NIEWIELE A ILE ŁATWIEJ
Następna sprawa przepisy BHP a rzeczywistość;Kobiety operatorami a faceci siedzą na pokrywach:gdzie normy np. w dzwiganiu .Wózkowi wszystko wrzucają na spadnie tylko w teorii to jest fikcja wszyscy udają ,że jest ok i następna poprawa w logistyce jest wprowadzona szkoda że tylko na papierze .Wiem są zakłady gdzie mają gorzej ale dlaczego jeśli było dobrze nie dążymy aby było lepiej lecz w drugą stronę i to coraz szybciej jeszcze trochę a już nic sie nie zmieni.
Ludzie na producji naprawdę mają dość następbych etatów kierowniczych np w jakości bo im to naprawdę pracy nie ułatwia tylko jeszce większe zyski muszą wykazywać aby te etaty utrzymać .I tak koło się zamyka mniej producyjnych więcej umysłowych
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-10-18 14:37:43 odpowiedz | cytuj
a ciekawe co zamierzają począć z nami, osobami które pracowały w AL a przymusowo w sierpniu przeszły na adecco?????????? Miały być umowy od grudnia z powrotem przez zakład i co???????? I chyba będzie wielkie Gó..............!!!!!
zdjecie uzytkownika
as - 2011-10-19 10:39:29 odpowiedz | cytuj
Z umowami będzie dokładnie tak jak piszesz. To że były przedłużone to tylko po to żeby się ludzie nie rzucali. Jednym od razu nie przedłużyli a reszty pozbędą się niebawem. A z tego co słychać to bardzo dużo ludzi odejdzie od 1 listopada a potem reszta. Roboty nie ma. Jak zawsze na koniec roku. A na niektórych liniach to ludzi do obstawienia stanowisk potrzebują - śmieszni są. Oni myślą że ludzi pozwalniają i będą grzecznie czekać do przyszłego roku. Już teraz jest kocioł na liniach. Obstawiają ludźmi co nigdy tam nie robili i norm się idioci domagają. Za tydzień ma być spotkanie z dyrem, ciekawe jakie bajki polecą. Pewnie że spotkamy się za rok hahahaha
zdjecie uzytkownika
fiona - 2011-10-19 11:46:25 odpowiedz | cytuj
No i taka jest prawda spotkamy się za rok bo i tak większość wróci tylko zadzwonią i będą sie cieszyć że pracę mają.Zakład dobrze o tym wie i dlatego tak z Nami postępują .Jak by nie mogli zamiast invenio nas zostawić co się przynajmniej na pracy znamy a nie tylko udajemy że coś robimy.Może kasa mniejsza ale to i tak więcej niż zasiłek.Chociż jak by nas zostawili to i tak by nam roboty dołożyli a nie obchodzili się jak z jajkiem -Tak jak to robią z invenio
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-10-19 19:08:03 odpowiedz | cytuj
no tak, pewnie że zadzwonią! Tylko co przez ten czas egzystencji począć??? Z czego utrzymać rodzinę, spłacać kredyt, robić opłaty???? Wiadomo jak z robotą teraz jest, tutaj warunki mamy jakie mamy ale pensja co miesiąc na koncie jest!!! Echhhh żyć się odechciewa!
zdjecie uzytkownika
aaa - 2011-10-19 23:11:24 odpowiedz | cytuj
na kopalniach są teraz przyjęcia, 2500 na rękę dostaniesz + 300 w bonach na żarcie, no chyba że masz jeszcze wybór iść na utrzymanie państwa, teraz chyba z urzędu pracy jest ok.600-700zł/m-c
zdjecie uzytkownika
baba - 2011-10-19 23:29:37 odpowiedz | cytuj
No tak - ale na kopalni kobiet nie przyjmują.....
zdjecie uzytkownika
baba - 2011-10-19 23:31:35 odpowiedz | cytuj
A co było na zebraniu? Na jakie pytania odpowiadali i jak?
zdjecie uzytkownika
Bagietka - 2011-10-20 11:09:50 odpowiedz | cytuj
Po pierwsze to nikt nie wiedział chyba o tym zebraniu. Może by było i więcej pytań? Co do tych zwolnień ludzi z Adecco 32 osoby to dobrze że ktoś zapytał bo by nas trzymali w niepewności do ostatniego dnia. Było dużo gadania o sile jaką jesteśmy (tak roboczą). O nadchodzących uruchomieniach aż w 2013. Teraz ma być z 4-5 w najbliższym czasie. Było o tym że ludzie nie piszą "kaizenów" a w szczególności o bezpieczeństwie pracy. No dziwne bo z tego co wiem to niektóre leżą w biurkach już ładne parę miesięcy. A potem że to ludzie są oporni. A to mistrz blokuje bo czasu nie ma - taki zapracowany. Było kłopotliwe pytanie o co chodzi z przyznawaniem premii - kryterium jakim się posługują przy ocenianiu osoby. Więc podpowiem Panu Gurgulowi. Chodzi o to że (nie wiem jak to teraz i kto dostaje ale jak było) człowiek który zasuwa na linii, wyrabia normę, nie choruje, jak trzeba bierze przepustkę lub urlop lub zostaje nadgodziny. Stara się ratować lampy czy reflektory gdzie normalnie by poszły na braki. Jest po prostu pracownikiem jak się patrzy. O takiej premii może zapomnieć bo: premie mistrzowie dają nie za pracę i wkład, poświęcenie a za tak zwane lizanie tyłka. Pozwalanie na takie niby luźne zaczepki, poklepywanie, jakieś sprośne żarciki które spotykają się z wybuchem śmiechu u takiego podlizywacza itd. I nie są to jakieś bajki. Na jednej linii taką kopertę dostała po 3 latach niczym nie wyróżniającej się w pracy dziewczyna. Tylko za to że pozwalała mistrzowi na wiele więcej niż powinna. I o to właśnie chodzi. Ludzie latami tyrają. Wykazują się na innych liniach i jakoś nigdy nic nie dostali od mistrza. Oni widzą tylko przydupasów. I dla tego ktoś pytał o te kryteria oceny jakimi się kierujecie. Proste. A dodam że odnośnie bezpieczeństwa ktoś wymyślił: wybuchające żarówki hahahaahahha .Ludzie to już kolejny debilizm w ostatnim czasie po tych nożach. Ej weźcie pomyślcie może można coś debilnego wprowadzić? Może okulary dla poruszających się na rowerach i ochraniacz na zęby? Tak szybko jeżdżą że może pyłek do oka wpaść i katastrofa? To jest tak samo mądre jak to co wcześniej ktoś przedstawił. Chłodnicę dla umysłowych na głowę bo w prześciganiu się w idiotyzmach mogą się zapalić. Dla normisty nowa kamera HD i stoper atomowy żeby nic mu nie umknęło. Nawet niepotrzebne mrugnięcie oka gdzie energię z tego można skierować na poruszenie kciuka i wykonanie 2% więcej w normie godzinowej. Dobre też było z tymi normami co ktoś pytał: ..jak normiści liczą że norma np.400szt robiona połówką daje 218szt. No faktycznie ciekawe. Ale oni potrafią. Resztę niech inni dopiszą. Narazitos.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-10-20 11:36:28 odpowiedz | cytuj
"Co do tych zwolnień ludzi z Adecco 32 osoby to dobrze że ktoś zapytał bo by nas trzymali w niepewności do ostatniego dnia. " czyli co do wywalenia??? ale chodzi o tych co teraz umowy się kończą czy do końca listopada? Proszę o jaśniejszą wypowiedź, z góry dzięki.
zdjecie uzytkownika
... - 2011-10-20 13:04:57 odpowiedz | cytuj
Wszyscy niestety polecą... Nawet Ci co dostali umowe na 3 miesiące przez Adecco. Taka niestety rzeczywistość a po nowym roku znowu ich przyjmą jak przybędzie roboty...
zdjecie uzytkownika
odp - 2011-10-21 08:47:21 odpowiedz | cytuj
Wczoraj wywalili parę osób z Adecco (tydzień przed końcem umowy 28.10) i dziwne że kadrowiczka nic nie wiedziała występując na zebraniu. Banda kłamców i nic więcej.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-10-21 09:45:35 odpowiedz | cytuj
czy ci biurokraci nie mają ludzkich odczuć???o co chodzi??? czy nie mają odwagi powiedzieć ludziom, że w najbliższym czasie stracą pracę???żeby móc poszukać sobie innego zajęcia, przecież każdy wie jak trudne teraz są czasy i jak ma się sytuacja na rynku, LUDZIE MY CHCEMY TYL:KO GODNIE ŻYĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czy nie mamy prawa wiedzieć co nas czeka???????????????????????????????????
zdjecie uzytkownika
Ore Ore - 2011-10-21 12:27:07 odpowiedz | cytuj
Powinni zamienić mistrzów z hali A na halę C i odwrotnie..Ciekawe czy by tam się sprawdzili i ogarneli ten bajzel na hali C..Te cwaniaki z A tylko wyzywać potrafią na ludzi z hali C
zdjecie uzytkownika
aaa - 2011-10-21 21:28:15 odpowiedz | cytuj
Ludzie a może tak STRAJK albo jakiś PROTEST przeciwko takiemu traktowaniu pracownika...
zdjecie uzytkownika
Młody - 2011-10-21 22:06:32 odpowiedz | cytuj
ja pier...le! Ale jaja! Współczuję sobie i Wam wszystkim. Bo nas oszukano nieźle. Ja siedzę już na bezrobotnym. Fakt - z robotą ciężko, ale za wszelką cenę ją znajdę, bo nie warto tu wracać. Nie po takim czymś. Lepiej zarobić mniej a mieć zdrową psychę i godną, normalną umowę. I powiem Wam szczerze - za to wszystko jak nas potraktowali, za tyle lat pracy, za tyle nadgodzin i poświęceń, jakie i tak majstrowie mieli w dupie, za brak szacunku,za lekceważenie zgłaszania awarii i problemów na prawdę ważnych, za celowe tuszowanie ich przez mistrzów - niedojdów, za zmuszanie nas do puszczania braków, bo tiry stoją, a potem zwalanie winy na nas, bo reklamacje i zwroty, za wieczną krytykę, za złamane obietnice, za poniewieranie nas na liniach przez zwykłych pionków operatorów - podpierdalaczy a szczególnie stare podpierdalaczki, za wydane pieniądze w błoto a nie w Związki Zawodowe - życzę sobie i wam - lepszej pracy i abyśmy nie musieli już tu nigdy wracać! Zostawmy ich samych - niech się na wzajem zeżrą!
I jeszcze jedno - potwierdziła się wiadomość, że Ford K idzie w cholere na stałe z Tychów, a to też się odbije na ALP, niestety.
zdjecie uzytkownika
Stara jędza z jakości to konfident - 2011-10-23 10:05:46 odpowiedz | cytuj
Co do kapusiów. Ta stara czarownica z jakości podpierdo.iła ludzi z pandy że skończyli przed czasem i zabrali im premie. Jak taka menda się uchowała. Sama robiła kiedyś na linii a teraz konfident donosi. Pewnie jest szczęśliwa że komuś zabiorą parę stów przed świętami. Że może komuś na coś zabraknąć tych pieniędzy. To ku..rwa jędza !!! I co takiemu dziadowi zrobić? Pewnie nic nie potrafi to podpiernicza ludzi żeby czymś zabłysnąć. Co za to dostałaś czarownico?! Gardzę takimi konfidentami ,plujemy Ci sprzedawczyku w tą paskudną gębę!!!
Co do zwolnień. Ludzie nie przejmujcie się. Powiem szczerze że po tym co tu się przeżyło to wolę robić za mniejsze pieniądze (tu rewelacji nie ma) ale z normalnymi ludźmi, uśmiechniętymi i szczerymi. Tu po 10-15 latach pracy powinni ludzi wysyłać na terapię do psychologa. Ludzie naprawdę mają niezłe odchyły ale nie winię ich tylko tą pracę. Codziennie nerwy i stres. Praca z kapusiami. A najgorsze to te stare baby na liniach, które myślą że jak robi na liniii parę lat jedno i to samo to jest super. Ale na innych liniach sobie nie daje rady i taka jest prawda. Ale jak ktoś do niej przyjdzie to za wszelką cenę zajechać tempem pracy i dopierdzielić psychicznie. A potem dziewczyny płaczą, ale odezwać się nie potrafią. Ludzie nie dajcie się. Ja walę na ten zakład. Dwa razy do tego szamba już nie wejdę. Ci co nie mają wyboru- szkoda mi was i zarazem was podziwiam. Pamiętajcie wroga niszcz jego własną bronią. Ostrzegajcie nowych przed tym co ich czeka, jak przyjdą w styczniu czy lutym. Powiedzcie im o tym forum. Jak nie będzie ludzi do roboty to może zaczną Was szanować.
zdjecie uzytkownika
Pytanie do skrzynki - 2011-10-23 10:11:29 odpowiedz | cytuj
Odnośnie ostatnich szkoleń WCM. Takie podstawowe pytanie po co to? Jak to się ma nijak do rzeczywistości na tym zakładzie. Jedno co dobrze pokazało to to, że winą za wszystko obarcza się tylko ludzi z produkcji a już największe ofiary to hala A.

Przykłady:
Było poruszane to, jak możliwe jest że z hali C oraz lakierni na produkcję dostajemy pewne 100% detale (ramki, klosze, odbłyśniki itd.) tak wynika z deklaracji. Gdzie 1/3 to produkt z wadami. Pan może i nie wie ile się wywala braków na produkcji bo i z kąd. To co pokazują statystyki itd. to jedna wielka ściema. Dam przykład. Koleżanka robiła ostatnio na C ramkę (było o tym mówione na szkoleniu WCM ) .I oglądała dokładnie każdą która pakowała do pojemników. Koleś powiedział żeby tak nie wybierała bo oni i tak mogą tylko 5 braków wpisać a i tak ludzie na produkcji sobie przebiorą i zabrakują. Więc jak to jest? My mamy wykonywać ich pracę bo ich przełożony chce mieć czyste ręce i zabrania wpisywania braków? A od nas norm się wymaga bo myślicie że robimy z super jakości detalu? A tak naprawdę to jak grzebanie w śmieciach.
Była mowa na WCM: jeżeli coś się psuje to stajemy i nie robimy bo „małymi kroczkami” dojdziemy co i jak. Dobrze. Ale na drugi dzień w praktyce to wygląda tak: przyszedł technolog tłumaczył o wadzie (z 15-20 min) jaka występuje i że są na to reklamacje. Mamy zwracać na to uwagę. Po wystąpieniu tego o czym mówił wołamy operatora i następnie ustawiacza. Tłumaczymy co i jak. Jego to nie obchodzi dokręć to ręcznie. On nie będzie czasu tracił na wyjaśnianie i dochodzenie prze technologów i jakościowców. Ma być norma. Co zrobić z tymi zepsutymi przez maszynę detalami itd. odpowiedział: oficjalnie – wywalamy a nie oficjalnie robimy dalej. Czyli sami każą robić mimo zgłaszanej usterki maszyny i występujących wad na gotowym wyrobie. Co pracownik może na linii? Robić dalej. Ma być norma.
Częsta wada na reflektorach to brak szczelności. Czasem (nie przesadzając) jest tego 20 do 40 szt. Pewnie zapyta Pan : jak to możliwe jak mamy że były tylko 2. A no tak że operatorzy tego nie wpisują i dają na braki. Po prostu tego nie było. Sam mistrz powiedział że na 6-7 jeszcze się zgadza. Czyli braków może być tyle ile mistrz chce? A co zresztą? Są rozbijane. Jak czegoś jest dużo na szczelność to operator łamie zaczepy itd. i wpisuje jako wadę uszkodzenie mechaniczne itd. Więc jak tu się ma coś zgadzać? Jak się dojdzie co jest przyczyną? Ludzie na produkcji powiedzmy zrobili 400szt ale tak naprawdę mają 377. I znów pracownik zły bo nie ma normy. To nieroby co? Bo operator, ustawiacz i mistrz nie pozwala tego wpisywać. To czemu na brakach rosną hałdy brakowych reflektorów? Jak produkcja jest bezstratna. Rozwiązanie jest proste tego problemu. Braki powinny być zapisywane przez tych co to rozbijają. Nikt nie powinien tam wrzucić choć jednej sztuki nie zapisanej przez tego co tam robi (z jakiej zmiany, linia, operator ,ilość szt - bez wprowadzania do systemu ,wystarczą raporty dzienne). Wtedy by Pan widział skalę dziadostwa tuszowaną nie przez pracownika z linii, a przez tych co są nad nim. Do kierowników włącznie. (może kiedyś nagram takie rozdanie pracy i dam na CD, gdzie słychać że kierownik XXXXX nie chce widzieć dzisiaj żadnych strat, żadnych braków. Dziś jest produkcja bezbrakowa) . Potem się chodzi i straszy zabieraniem premii – modne u Pana Niewiary ostatnio. Tak na marginesie dodam że ten człowiek jest bardzo ograniczony. On nie potrafi pojąć podstawowych rzeczy o produkcji. Każe wywozić (jego zdaniem nadwyżki) z linii żeby za chwilę napierniczać operatora że ludzie nie mają z czego robić i ma po to lecieć co przed chwilą kazał mu wywieść. Ludzie określcie się. Co wy chcecie? Każdy z Was łazi i tylko wszystko wam przeszkadza. To stań za tego operatora i czekaj teraz na wózkowego, to że pomyli to mało ważne. Dobrze jak to znajdzie i przywiezie to co się chciało. Ale na to nikt nie patrzy. Operatorzy wpisują zamiast awarii wymianę miksera żeby się nie tłumaczyć. Jak wy chcecie dojść do czegokolwiek. Brakuje wam w stanach ilościowych masę towaru. Czemu? Bo jest zezwolenie na takie dziadowskie praktyki. Żeby tylko mieć spokojną głowę. Nic nie wpisujemy to nie ma się z czego tłumaczyć. Oczywiście jak coś to pracownik na linii zrobił straty.
Następna sprawa to zbieranie deklaracji. Po co to i komu. Przy stanowiskach mistrzów już się to aż wywala. Nikt tego nie czyta ,nie rozlicza się (bo jest to nie realne). Więc po co każecie to zbierać? Jaki jest sens. Dużo osób to wyrzuca i jakoś nikt o nic się nie dopytuje. To co tak tylko żeby było żeby pracownik się nie nudził i odklejał i wyjmował deklaracje. Bo za mało ma roboty?
x