brak logo

Automotive Lighting

Sosnowiec

Opinie o Automotive Lighting

yo 2017-02-28 20:34
Słyszałem ze w ostatnim czasie hala b otrzymała nową nazwe a mianowicie: PRYWATNY FOLWARK
5
XXXX 2017-03-09 16:04
TO PRYWATNY FOLWARK NIKOSIA DYZMY
4
Kasia 2017-03-09 17:37
Witam skladaliscie się na dzień kobiet?
Omijać to łukiem min 200km 2017-03-19 12:38
Parę zdań o tym szambie. Po 20 latach pracy.

Tak podłej atmosfery i tak złego traktowania ciężko szukać gdzie indziej.
Takiego przyrostu nieproduktywnych nad osobami fizycznymi nie ma nigdzie indziej.
Fatalna logistyka, tragiczne zarządzanie ludźmi.
Brak poszanowania dla starych pracowników.
Brak szkoleń - to co jest to fikcja (nowy pracownik i nowe miejsce pracy - skazany na pomoc innego).
Zero motywacji tylko bat i śrubowanie norm bo majstrowie nie wiedzą czym zabłysnąć. Tylko zastraszanie zwolnieniem, pismami i halą C.
Ilości i jakość nie idą w parze - te tumany o tym nie wiedzą? Chcą to i to a w zamian nic.
Ludzie myślą za tych z CSM a tamci kasę biorą i przychodzą na spacerki w niedziele - czemu na linię nie przyjdą jak tacy chętni do pracy - kolejni co wiedzą jak doić zakład z nieuzasadnionych nadgodzin w dni wolne. Fizyczni tylko do odbiórki.
Zróbcie jak na zachodzie w cywilizowanych zakładach. Normy jak są wykręcone przez kierownictwo to dyrekcja testuje. Kierownicy, majstrowie i cała udająca pracujących hołota pozostała przychodzi do pracy w dni wolne. I pod okiem dyrekcji lub zarządcy ci co gonią ludzi i śrubują normy udowadniają że te normy potrafi zrobić nawet małpa. Dostają konkretną normę z danego obszaru czy linii .Maja dowolny czas na jej wykonanie. Jeżeli nie zmieszczą się w czasie to normy maja tak dopasować aby następnym razem dali radę (i to obowiązuje pracowników - te ich normy - jako realne do wykonania). I teraz zaczynają swoją pracę nad usprawnieniami w produkcji. A nie popędzanie ludzi. I to jest zdrowe podejście do pracy. Kiedyś tu coś takiego było i co? I zlikwidowali bo dziady rady nie dawały.
Pomyślcie jakim trzeba być tępym baranem żeby wymagać od ludzi sugestii jak ma się od tego specjalistów. Po ch. zatrudniacie sztaby ludzi którzy nic nie robią (logistyka itd)? Ile człowiek pracujący na jednym stanowisku może wymyślać lub poprawiać geniuszy co stanowisko pracy tworzyli? Jak jest niedopracowane to zabieramy takiemu premię i dajemy pracownikowi z linii. Pomyślcie. Jedna linia na której robi 5-8 osób. Razy trzy zmiany i każdy 3 sugestie miesięcznie. I teraz przez 3-5 lat - bo tyle gdzieś linia funkcjonuje.

Kolejna sprawa to pseudo majstrowie. Byle młot z produkcji, bez szkoleń i wiedzy na temat zarządzania zasobami ludzkimi zostaje majstrem z przydziału. Co taka miernota ma do zaoferowania? Nie potrafią rozwiązywać podstawowych problemów. Na rzecz lizusów niszczą ludzi którzy są filarem firmy. Tu przykładem może być majsterek z VW który już nie robi. Wysłał pracownice z prawie 20 letnim stażem na halę C. Kretyn mówił że wszyscy są równi i nie wiedział że daje pracownika na stałe (tak się tłumaczył). Ale zostawił sobie takie co potrafią robić na 2-3 stanowiskach i umieją dobrze lizać rowa. I on je porównuje do pracownika który stanie wszędzie i ma wiedzę większą niż on. To żeby nie było konkurencji wysłać na C i zniszczyć człowieka. Tak tu się szanuje ludzi co pół życia przerobili w tej mordowni. Kto widział żeby majster ustawiał sobie z wybranym pracownikiem (lizusem) i operatorem kto jest wygodny a kto nie?
Potem będą się martwic jak Czesi że brakuje ludzi do pracy i nawet Ukraińcy czy cyganie (Czechy-Słowacja) nie chcą w tym syfie robić. W Polsce jeszcze trochę i będzie to samo. I jak ich przyjmą to się zdziwią jak nagle kilkadziesiąt osób nie przyjdzie do pracy bo ktoś dał im ofertę lepszą o 50gr.(w jednej firmie do pracy po weekendzie nie przyszło 20 ukrów). Acha , zapomniałem - dowali się ludziom nadgodziny. A kto fiknie to pismo do łapy lub hala C.
17
były pracownik MMP i ALPL 2017-03-20 00:11
Pozwolę nie zgodzić się z powyższą opinią.
Jestem byłym długoletnim pracownikiem firmy, swiadomym pewnych niedoskonałości, czasem patologii w funkcjonowaniu firmy.
Mam wrażenie, ze niepochlebne opinie piszą ludzie z małym doświadczeniem zawodowym, być może jedynym, ograniczonym do pracy tylko w ALPL, nie mającym żadnego porównania.
Ja po wyjściu z ALPL i pracy w innych firmach uważam, że ALPL jest naprawdę zorganizowaną firmą, o jasnych zasadach, na pewno dużo się poprawiło po wdrożeniu WCM (tak, to nie żart).
Wlaśnie mając porównanie z innymi firmami doceniłem po czasie ALPL, wcale nie jest tak źle jak piszą niektórzy, szanujcie naprawdę swoją firmę, bo możecie mieć gorszą.
Nie ma firm idealnych, wystarczy prześledzić opinie o innych pracodawcach, choćby na tym forum.
A o fatalnej logistyce nawet nie wspomnę, bo to jakiś żart...

2
Ziutek 2017-03-20 13:31
Lubie czytać o ALPL.;).Pracuje teraz w konkurencji i mam porównanie.Jakim cudem to jeszcze istnieje to nie wiem..ale w bałaganie jest sposób-można ukryć niekompetencje
7
Uważaj żeby nie wejść dwa razy w to samo g@#$$#% 2017-03-21 15:38
Możesz mieć własne zdanie i odczucia. Jednak ja też mam porównanie z innymi firmami. I tu największy problem tkwi w kadrach ,a dokładnie w ich braku. To co prezentują sobą majstrowie to śmiech na sali. Ludzie bez pojęcia o zarządzaniu ludźmi. Kumoterstwo ,cwaniactwo i ogólne olewanie ludzi na produkcji i traktowanie ich jak własnych niewolników. Nie jest niczym nowym zatrudnianie całych klanów rodzinnych (różne powiązania). I od tego się zaczyna. Nie ważne co ty jako pracownik możesz zaoferować dla zakładu - ważne od kogo jesteś. I potem masz tak że jedni robią jak woły a inni mają luzik. Jedni musza dymać wszędzie a inni robią tylko na danym obszarze i na 2-3 stanowiskach. Bo operatorek jest znajomym laski i majstra. I operator z majstrem tak ustawią skład na linii że ich pupilek robi przy nich a innych traktuj się jak śmieci. Tu nikt nie patrzy przez to co dany pracownik wniósł czy wnosi dla zakładu. Jedni przez długi czas nie chorują, zostają na nadgodziny (niby nie przymusowe ale zaplanowane - co jest zabronione KP) - idą na stanowiska w innych obszarach i dają sobie radę - nie zawalają drugim roboty. I oni są tak samo traktowani jak ci ciągle na zwolnieniach, odmawiający wiecznie pracy w nadgodzinach. Nie godzą się na inne stanowisko bo tłumaczą to tym że nigdy tam nie robili. A mają okazję się wykazać to nie. I co robi majsterek? Daje tego co da tam radę a leser robi spokojnie u siebie. I jedni musza umieć a od innych się nie wymaga.
Spróbuj załatwić jakiś problem z przełożonym. Spychologia. Od jednego do drugiego i nikt nic nie może. Jak zgłosić chory układ kiedy operatorzy trzymają z majstrami a majstrowie z kierownikami. Tak wygląda zarządzanie w takiej firmie? Na zachodzie co szczebel to inny poziom rozmów. Nie na palarni gdzie operator, mistrz i znajomy (przydupas) z linii ustalają zmiany i kogo wywalić lub zgnoić.
Jak wygląda obecne tasowanie ludzi na zmianach? Są obszary i linie na których ludzie pracują lata razem. Mają dobre wyniki itd. Ale są gdzieś grupy ludzi z którymi majster niby sobie nie radzi. Więc mieszają składy. A czemu majstra nie zwolnią lub nie dadzą na linię jak się na niego nie nadaje? Tylko rozbija się coś co dobrze funkcjonuje? I teraz ofiarę tej parodii (bo jak inaczej nazwać losowanie osób którego nikt nie widział) daje się do ekipy która wiecznie się nie dogadywała. Jak taka osoba ma się czuć? Czy to wyróżnienie dla niej? Czemu ten pracownik ma robić z ludźmi którzy są chamscy i nie potrafią wspólnie pracować? Czym ten pracownik sobie na to zasłużył? Widocznie majstrowi nie pasował lub majster chce ściągnąć do siebie inną osobę a nie wie jak zrobić zamianę ludzi. Większego debilizmu jak żyję nie widziałem. Przykładów można mnożyć tu wiele. Ale wystarczy też poczytać to forum.

To jak jest tu cudownie to widać po rotacji ludzi. Sam nie wiem co ludzi tu pcha. Desperacja, nieświadomość. Nie wiem. Ale napiszę że takiej pracy i w takim zakładzie nie życzę nikomu. Pieniądze są śmieszne do wykonywanej pracy. Ile tak naprawdę dostajecie? Na rynku pracy ofert jest dużo. Są lepsze i gorsze. Możesz robić w małym składzie i masz jak w rodzinie. Jeden drugiemu pomaga a pracodawcę cieszy że ludzie wspólnie pracują na rzecz firmy. A tu możesz się osrać, zejść na linii i jedyne co usłyszysz to że pismo dostaniesz lub umowy ci nie przedłużą (komuś tu na tym zależy?). Nowo przyjęci mają takie stawki że nie wiem co tu daje wypracowanie lat. Ile w takiej mordowni można robić? Jakim kosztem zdrowia się to odbywa? Myślicie że kierownictwo to obchodzi? Oni mają swoje słupki i cel aby z was wycisnąć ile się da - ofiary nie ważne. Czym oni mogą się pochwalić przełożonym. Niczym. Tylko tym co z was wymuszą. Większe normy i mała obsada. Grunt że ma na nich kto robić. A że oni nic nie wypracowują (jak budżetówka) to musza jechać na garbie robola. A że chce się wyników i kasy to trzeba murzyna gonić żeby robił na pana.
Na szczęście na Śląsku powstaje coraz więcej firm. I myślę że nie długo nadejdzie ten dzień gdy zaczną ściągać ukraińców. A wtedy zobaczą co to znaczy mieć swojego zaufanego pracownika. Już nie jeden się na nich tak przejechał że teraz nie wie czy się zwinąć czy powiesić. Ukraińcy dostaną tylko 50gr więcej i odejdą całą grupą (przykład z końca 2016). I pracodawca wył jak pies. Siadły zamówienia, dowalili kary za niedotrzymanie umowy dostarczenia i .......... . Czemu inne zakłady podpłacają i podbierają pracowników z doświadczeniem? Bo myślą przyszłościowo. Tu może też zaczną jak zrobią losowanie w kadrach i mieszanie składów żeby nie było kolesiostwa.

Ludzie pamiętajcie że kasa to nie wszystko. Jest jeszcze godność i szacunek. Zresztą co to jest 2400zł netto ? W Biedronce zarabiają już te a czasem i większe pieniądze (zależy od lokalizacji).

Żadna praca nie hańbi. Tylko ta za małe pieniądze .No i praca w obecnym AL z takim zarządzaniem.
Jedni zasuwają na linii a inni w trakcie pracy wychodzą na spokojnie autko pr
10
Ziutek 2017-03-22 19:16
Właśnie dokładnie o to chodzi..brak kadry-ludzie z łapanki lub kumoterstwo...ot cały problem.
4
Ktoś 2017-03-23 18:49
Proszę się nie czepiać hali C . Co do majstrów, kierowników itd. to się zgadzam . Pozdrawiam
2
Lol 2017-03-25 07:57
To właśnie żart kpina i kolesiostwo na hali b prywatnych folwark stworzony przez kierownika kwitnie w najlepsze a ci co do niego nie należą niestety nie mają nic do powiedzenia i bez mała muszą pracować za i na tych którzy mogą wszystko
7
Ewelina 2017-04-21 23:48
Moja refleksja po 2 miesiącach pracy. Majstrowie nie mają pojęcia o zarządzaniu ludźmi. Kto pójdzie z nimi na piwo ma lżejszy detal tak pokolesiowsku. W piątek pod koniec dnia byłam informowana o konieczności przyjścia w sobotę. Nawet ciul nie pytał czy mogłabym czy byłabym chętna bo może mam jakieś plany na weekend. Kultura organizacyjna firmy to jakaś azjatycka szkoła. Zakład powinien zostać zamknięty. Odnoszę wrażenie że pracuje tam jakąś patologia po gimnazjum a zarządzający to po zawodówce. Nie liczą się ludzie a wyniki produkcji! Szkoda czasu. Skończyłam z nimi współpracę bo to jaki [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] z ludźmi robotami. NIE POLECAM nikomu tego zakładu. Szkoda życia i zdrowia.
9
Marcin z Mysłowic 2017-04-22 07:27
Pracowałem tam 3 miesiące przez agencje. Musiałem wziąść L4 na dziecko ponieważ żona musiała iść do szpitala na nagły zabieg. Łącznie miałem 9 dni L4. Po powrocie do pracy majster zdawał się obrażony czy coś w tym stylu. Wyjaśniłem mu swoją sytuację nagle zdarzenie pokazałem wypis żony ze szpitala. W ramach zrozumienia przenieśli mnie na inny sektor - ludzi do zwolnienia. 31 marca zostałem zwolniony. Powiem tak to kierownictwo które tam pracuje nie potrafi zrozumieć drugiego człowieka. Jak można pozbawić pracy jedynego zywiciela rodziny i to z malutkim dzieckiem! Nikogo tam nic nie interesuje zero empatii i zrozumienia pracownika. Kolejna sprawa to czas pracy który jest dyktowany w formie polecenia majstra "po 8 godzinach pracy proszę zostać do 18" albo w piątek na koniec pracy człowiek dowiaduje się że ma przyjść do pracy w sobotę. Pracowników traktuje się jak niewolników i parobków. Dobrze ze obecnie to pracownik dyktuje warunki na rynku pracy. Ód tygodnia pracuję sobie spokojnie 8 godzin pracy w tygodniu i to od poniedziałku do piątku. Weekendy wolne ale można dobrowolnie przyjść ale trzeba określić się do środy. Zastanówcie się kochani czy warto iść i pracować w MM. Ocenę pozostawiam Wam.
13
On20 2017-05-06 00:20
Czy są przyjęcia do zakładu? , i jesli tak to gdzie trzeba się zgłosić? .
1
Nowy72u372u 2017-05-12 16:26
Witam, jak wygląda praca przez Adecco na hali C ?, zarobki, I po jakim czasie można przejść pod zakład. Pozdrawiam
vw 2017-05-25 22:22
reflektory do vw t5 MagnetiMarelli kupie 533135291
1
baja 2017-06-05 22:43
mam pytanie moze ktos zna bo potrzebuje nazwisko Pani ULI z logistyki bo brakuje mi zeby wypelnic dokument i moze ktos mi pomoze?
Niko 2017-06-20 17:41
Pewnie wielu z was powie że to głupota co napisze ale chcę dać jasny przykład tego jak traktowani moim zdaniem są pracownicy produkcji


Wiele razy był zgłaszany stan toalet i nie chodzi tu o zniszczenia ale o to że da spalone żarówki których nikt nie chce wymienić, o zapach tam panujacy, temperature- niewydajna lub niesprawna wentylacja i co? Mistrzowie zgłaszają ok bo też korzystają ale nic się nie dzieje, ostatnio nawet parę osób w związkach z tym było i co? Wielkie nic... standardowe rechy rechotanie jednej pani że sprawa zostanie rozwiązana... ludzie przestali w to gadanie wierzyć!

Zobaczcie jaki dają papier toaletowy... niejeden cieśla pewnie by pozazdroscil efektu sciernego przy heblowaniu desek a potem porównajcie z papierem wielowarstwowym w biurowcu. To bzdura wiem ale chcę zwrócić uwagę na różnice i podzial na lepszych i tych drugich które są... kolejna sprawa- temperatury pomiędzy maszynami i pozamykabe okna.. nie muszę chyba pisać kto miał zgłaszane i obiecywał pomoc
7
Aśka 2017-06-22 14:53
Zapraszamy panią że związków na hale produkcyjne by wesprzeć załogę przy takiej temperaturze - zamiast siedzenia w biurze z klimatyzacją za NASZE SKŁADKI bo myślę że tak jest. Ciekawe czy kawa mrożona też jest ...
6
Void 2017-06-25 16:16
A cóz to za świetna firma?
mały 2017-06-28 11:31
Aśka wypisz się ze związków wtedy nie będą pili i balowali za Twoje pieniądze.
mysik 15 2017-06-28 11:37
Witam czy są tersz przyjęcia z Invenio lub innej agencji ? Na zakład Magneti Marelli w Sosnowcu ul. Zaruskiego 11 ? Bardzo proszę o kontakt jeśli ktoś coś wie.
Wojtek 2017-07-01 09:33
Hej,

Jest dużo postów i szczerze powiem że nie chce mi się szukać ale czy istnieją u was związki zawodowe? Jeżeli tak to jak działają? I czy są zawsze tam gdzie jest to potrzebne
1
lolo 2017-07-04 14:43
proste wypisz się ze związków i nie płac tych składek
lolo 2017-07-04 14:47
związki są ale czy to można nazwać związkami siedzą i pilnują swoich krzeseł bo na produkcji to by już rady nie dali do takiego stanu ten zakład doprowadzili
1
Hop 2017-07-05 14:57
Dlaczego wygrywają wybory? Może nie ma nowych kandydatów?

KM 2017-07-18 08:03
Lepiej złóż CV do Denso w Tychcach podobne pieniądze i odrazu umowa przez firmę bez pośredniaka
3
KM 2017-07-18 08:10
Na hali C tylko leżymy i popijamy ????. Żart !! Szału nie ma dostaniesz do odrobienia dwie wtryskarki albo wtrysk+napylaninie a później minus 50% premi że nie jesteś wstanie ogarnąć tematu i są braki
2
Były Pracownik 2017-07-19 00:54
Masz rację przepracowałem tam do końca czerwca 2017 i olałem ten syf ...Bez nadgodzin brałem 2300zł przez ZUS biorę 2600 ...
2
Były Pracownik 2017-07-19 01:20
Dla wszystkich którzy nie rozumieją i dymają w tym zakładzie którym rządzą "makaroniarze" .Pracujecie jak niewolnicy!!!!Myślicie że jak zarobicie ponad 2 tyś. to jest OK. Włoch zarabia lekko 1,5 eur. i nic praktycznie nie robi, wiem bo byłem na szkoleniu we Włoszech jak pracowałem w innym włoskim zakładzie. Teraz siedzę i z Was się śmieję...Ciekawe jaka temperatura na hali C ? 40 czy więcej?
Powodzenia
2
Racja 2017-07-19 01:47
Fakt. Kolejny przykład włoskiego wyzysku to Brembo włoska firma która produkuje tarcze hamulcowe jedne z najlepszych na świecie. Gdzie najtaniej je produkują? W Polsce, odbiorca np. Ferrari
Większość ludzi którzy pracują w tej fabryce nigdy nie będzie stać na zakup auta z tarczami Brembo
Tak jak w przypadku AL PL i lampami LED np do Porsche gdzie jedna tylna lampa jak zawał tak zwał kosztuje 15 tyś
1
Kozak z groszkowego wozu 2017-07-31 01:08
Tak żebyście wiedzieli:
Do prac w szczególnie ciężkich warunkach zaliczają się:
• wykonywane na otwartej przestrzeni, przy temperaturze ponad 25 st. C,
• wykonywane w pomieszczeniach zamkniętych, przy temperaturze ponad 28 st. C.

Wykazanie, czy wyżej wymienione temperatury zostały przekroczone, jest obowiązkiem pracodawcy – to on jest zobowiązany do zapewnienia odpowiednich warunków pracy, które będą zgodne z przepisami BHP. Dlatego w sytuacji, kiedy pracodawca nie zapewni pracownikom wody może się spodziewać kary grzywny w wysokości do 30 000 złotych (art. 283 § 1 Kodeksu pracy). Dodatkowo, jeżeli praca w warunkach szczególnie niebezpiecznych jest wykonywana podczas upałów, pracodawca ma obowiązek ocenić, czy praca ta może być zrealizowana bezpiecznie, biorąc pod uwagę sprawność psychofizyczną pracownika.

Obowiązki pracownika w gorące dni

Wykonując pracę podczas upałów, pracownik sam musi ocenić swoje zdolności psychofizyczne i podjąć ostateczną decyzję, czy wykona daną pracę. Mówi o tym Art. 210 §1 Kodeksu pracy:

W razie gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego.

Dodatkowo, jeżeli pracownik odmówi wykonywania pracy z wyżej wymienionych powodów, pracodawca nie może zmniejszyć jego wynagrodzenia za ten czas.

Przy okazji zapraszamy kierownictwo do tropików na halach. Serwujemy zimne drinki w ramach naszej krótkiej przerwy w tej pracy marzeń. Który z was nie chciał by się spocić jak świnia i zobaczyć jak to jest robić w tym upale. Robić to mało powiedziane - zapier.. żeby wam na klimę nie brakło. Cóż za cudowne uczucie jak ciuchy lepią się do ciebie i zaczynają puchnąć nogi. A wtedy podchodzi majster i pyta wyluzowany (depcząc ci język na ziemi) - zostaniesz na dwanaście? I tak przez kolejne kilka dni. Bo roboty nie ma. Logistyka to taki zakładowy kabaret.
5
pracownik 2017-07-31 19:43
oni maja to w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] im kodeks pracy jest potrzebny tylko jako bat a prawa majo głęboko....
4
Sowi 2017-08-04 13:09
Jaki gorac?? Cieszmy się że mamy na liniach wentylatory !!! Sytuacja jest o niebo lepsza niż kilka lat temu
v 2017-08-04 13:54
... ale jeszcze mogliby dać sobie spokój z tym czepianiem się podwiniętych nogawek, trochę zrozumienia dla ludzi co zapie....ją w tym skwarze i duchocie
1
Karolina 2017-08-29 12:09
@Adrian Hala c, @Kingwiner - forum gowork.pl to nie miejsce, w którym można obrażać innych użytkowników. W oparciu o regulamin, takie posty są niestosowne. Warto dzielić się z innymi forumowiczami swoją opinią o pracodawcy, ale wypowiadać się kulturalnie, bez obrażania i wyzwisk innych osób.
L _ka 2017-10-05 17:19
Rezerwuje to stanowisko dla synowej
2
Bolo 2017-10-10 18:49
Związkowcy!!!!! Co z podwyżkami??? Czy naprawdę podoba wam się to że ZwiaKi Zawodowe nie potrafią wywalczyć tego po co między innymi są powołane???????

Czym takim się zajmują i co dla nas zrobili, no co ja pytam ????!!

Ja zmądrzalam i się wypisałam. Czuje się z tym.lepiej bo moje pieniążki nie idą już na utrzymanie organizacji która moim zdaniem nie spełnia swoich podstawowych zadań tuż po tym jak się dowiedziałam że pewną Pani siedząc w pracy (za nasze) zamiast myśleć i kąbinowac jak wywalczyć przynajmniej 1zl / gdz dla każdego przegląda forum i jeżeli jest poruszony temat związków zgłasza to adm-wi!!! To ma być wolność słowa? Jak ktoś wyleje żale i to prawdziwe????!!

W tym poście nie ma ani jednego nazwiska i zobaczycie sami !!!


Po raz kolejny podkreślam że moim zdaniem nie warto być członkiem związków ALP.

Nie bójcie się wypisywać bo nikt wam nic nie zrobi za to że się wypisaliście !!!!!!!!! Ja poczulam ulgę..
Policzcie sobie ile zł wplacacie rocznie, jaki bon dostajecie i co z tego macie?


Widujecie związkowców na halach? Nie? A co oni przez cały czas robią podczas swojej dniówki podczas gdy my pracujemy dzień i noc, czasem w nadgodzinach ? Gdy nam jest gorąco albo zimno na hali ? Jeżeli ktoś jest wózkowym i śmiga zimą pomiędzy budynkami ? No co oni robią na co dzień? Nas się rozlicza z produkcji, normy braki itp- ok to jest nasza praca... A czym rozlicza się związki? Kiedy o nich słyszycie ? Ha najczęściej przed świętami jak mają dać Bony albo na początku roku jak każdy zadaje pytanie Ciekawe czy będą podwyżki.

Nie piszmy tu nazwisk żeby nie kasowali.. Ale rozpocznijmy dialog który dotyczy pracy w ALP bo związki zawodowe są z tym związane


4
Rrr 2017-10-11 06:03
Właśnie... co robi trójka związkowców na co dzień.. na produkcji ich jakiś nie widzę żeby chodzili do ludzi. Heh.. nigdy się nie zastanawiałem co taki X albo taka Y robią w czasie gdy ja mam Sajgon
5
Jogurt 2017-10-11 16:13
Praca jak to praca, nigdy nie będzie idealnie dla wszystkich. W alp dobry socjal

A wracając do tematu- co przez 168 gdz w każdym miesiącu robią przedstawiciele związków? 3 osoby x 168 gdz? Czy ktoś ma nad tym jakąś kontrolę? Przecież 3 osoby w takim zakładzie przez cały miesiąc muszą coś robić? Ja rozumiem że są w oddzielnym budynku ale sory... otrzymują wynagrodzenie .. my je botrzymujeny za prace na liniach, maszynach, utrzymaniu itp ... A jakie czynności oni wykonują? Żeby było jasne nie atakuje nikogo ale chciałbym wiedzieć co oni robią bo mają umowę o pracę w tym samym zakładzie w którym ja przez 8 lat jej nie dostałem.
Wiem, wiem - zostali wybrani a prawo pozwala im działać ale gdzie widać te działania??? Jak wygląda ich dzień on poniedziałku do piątku skoro tych działań nie widać moim zdaniem. W grudniu zaczną się pojawiać na halach z dumnymi uśmiechami mówiąc "mamy dla Was bony" specjalnie dla Was tu przybyliśmy.... tak jak jest co roku i takie są fakty


Alp - ok, różnie bywa ale są inne firmy w których jest gorzej ale "Związki zawodowe " .... ten komentarz sobie odpuszczę
2
Sławek 2017-10-14 14:38
Witam, moi drodzy jak już wiemy związki na naszym zakładzie nie funkcjonują dobrze, zakład nie może znaleść rąk do pracy za pieniądze które wiekszość z nas zarabia. Adecco dodało oferte 17.90zł za godzine i to oferta do nas na zaklad. Nowo przyjęty pracownik będzie wiecej zarabiał niż ludzie którzy pracują wiele lat. Zapraszam do zerknięcia https://www.infopraca.pl/praca/pracownik-produkcji-17-90-zl-brutto-branza-automotive/sosnowiec/14224085?utm_source=Indeed&utm_medium=organic&utm_campaign=Indeed
4
Janosik 2017-10-14 17:51
Czy ktoś może wymienić rzeczy które zawdzięczać związkom zawodowym?

Czy ktoś wie co oni robią przez przez cały dzień?

Naprawdę mnie to zastanawia Jak wygląda dzień pracy przedstawiciela związków zawodowych naszej firmy

Skoro wiemy o żadnych planach oni o żadnych pomysłach To co oni mają do roboty

Dlaczego mają biura daleko od hali produkcyjnej

Moim zdaniem nasz pracodawca powinien zapewnić im miejsce na środku hali

Skoro dyrekcja ma biuro żeby być bliżej pracowników co jest bardzo ładnym gestem To dlaczego związki zawodowe którzy powinny być bardzo blisko nas są schowani gdzieś daleko

Nie wiemy co robią przez cały dzień a przecież są tam dzięki temu że część załogi jest zapisana do ich organizacji i płacą składki na rzecz tejże organizacji

Nie rozpisuj cieszę tutaj tylko sami między sobą Porozmawiajcie na ten temat i wtedy Podejmijcie decyzję czy warto być członkiem związków zawodowych takich które obecnie są i czy warto płacić skoro Dla większości osób Moim zdaniem jedynym plusem jest śmieszny bony na święta

Ja nie chcę bo no bo to ułamek tego co się wpłaca a poza tym żadnych innych korzyści No chyba że ktoś jest podjarany wyjazdem

Ale pamiętajcie że wyjazd wycieczkę można samemu zorganizować. Sądzę że Wycieczki są po to żeby się przypodobać ludziom to znaczy Takie jest moje zdanie. Jakim prawem przedstawiciel związków podpisali papier że przez parę lat do przodu nie będzie podwyżek?!!!! Z tego co wiem w przyszłym roku nadal będzie to obowiązywało tak więc śledźcie na bieżąco sytuacji podwyżek w innych zakładach.
2
Pesriatea 2017-10-14 17:54
Najlepiej umówić się w kilka osób Oczywiście jeżeli ktoś chce się wypisać Asię stresuje samemu
Cześć hurtem czy 4 osoby albo 34 he he i podjąć decyzję jak dorosły człowiek
2
Szery 2017-10-14 18:00
Podobno jak Związek Zawodowy nie ma o wymaganej ilości członków to przedstawiciel wraca do normalnej pracy.
Najpierw z podziałem na przykład 2 dni produkcji i 3 dni związków albo na odwrót A jak osób będzie jeszcze mniej to Salute i na maszynę albo na linie
Takie są przepisy. Ja odkąd się urodziłam i jestem złośliwa więc bardzo chciałabym zobaczyć ich na trzeciej zmianie w pracy
2
pracownik 2017-10-15 15:44
Teraz wypadałoby wydrukować to ogłoszenie i przemaszerować się do związków do kadrowej by wytłumaczyli dlaczego ludzie którzy tu pracują lata nie otrzymuj podwyżek, a nowym chce 17.90 płacić za godzinę, trochę to nie halo, czyżby nawet Ukraińcy którymi nas tak starszy kadrowa nie chcieli w tym kołchozie robić. Może warto dym zrobić z tego powodu.
2
zuzanna 2017-10-15 17:00
Ta stawka jest podana jako całość wynagrodzenia, stawka pracownika zakładowego jest XX,XX + do tego premia, a oni nie mają już tej premii. Co nie zmienia faktu, że podwyżki są jak najbardziej nam wskazane.
1
zuzanna 2017-10-15 17:16
Pracuję już ładnych naście lat w firmie i Niestety zarządzanie niektórych przełożonych pozostawia wiele do życzenia, brak podwyżek, co zawdzięczamy tym żałosnym związkom, jest totalną porażką. Najgorsze jest to, że ludzie będący w związkach nie zamierzają z nich rezygnować, jakby bali się, że coś stracą przez to. A właśnie powinno się ich sprowadzić na ziemię, gdy zaczną po kolei wracać na montaże, wtryski. Ciekawa jestem, jak teraz przy niektórych normach państwo by sobie radzili? :))
Dlatego ludziska łożące na byt tych darmozjadów zastanówcie się co robicie, bo oni w oczy się nam wszystkim śmieją, że utrzymujecie ich, a oni i tak nic nie robią.

Co do przełożonych to absolutnie nie rozumiem skąd się biorą ci niektórzy dżentelmeni. Gówniarze co dopiero poprzychodzili do zakładu nagle zostali mistrzami. A co z ludźmi pracującymi lata, mającymi doświadczenie i rozeznanie w pracy? Nie potrafię tego pojąć. Skąd się oni wzięli? Ludzie nie potrafiący zaradzać problemom na liniach, nie potrafiący ustawić do pionu niesfornych pracowników. Mistrz, kierownik powinien być stanowczy i zdecydowany, twardy i nieustępliwy. Niestety o takich cechach trudno kogoś u nas znaleźć.

Praca, jak praca. Zawsze wszędzie będzie lepiej tam gdzie nas nie ma. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie narzekał. Ja na swoją pracę nie narzekam, mam dużo zastrzeżeń oczywiście, ale nie zamierzam użalać się nad negatywami. Najgorsze co może być to zrazić się do pracy. Dlatego ja się nie zrażam i zamierzam pracować jak najdłużej właśnie w tej firmie. :)
1
Niko 2017-10-15 20:27
Czyli Co, wszyscy musimy przemyśleć czy warto lozyc na związki i trzeba podjąć stanowcza decyzję jeżeli ktoś ocknie się że nie. Pokażmy im co to znaczy stanowczosc!

Ps. Jestem ciekaw co by zrobili albo zrobiła przewidniczacy/ a związków gdyby się okazało że trzeba rabotać na linii ??
Może pismo od lekarza?? Ale jak To? Kiedyś jeden chłopak z hali c *obecnie b* ledwo co nie został zwolniony bo nie mógł pracować na3 zmiany- kwitu od lekarza - rzetelny i prawdziwy
Związki mu nie pomogły _ zostało to rozwiązane w inny legalny sposób ale o tym nie napiszę. Dodam jedynie tyle chłopak był mega rozczarowany i wkurzony.
Takich podobnych historii jest więcej..
Ws podwyżek słyszymy tylko że nie będzie i nawet miały być zwolnienia a oni sami nie wiele mogą

To co oni robią i CZYM SIĘ ZAJMUJĄ GDY MY PRACUJEMY, PONAWIAM PYTANIE Z INNEGO POSTA

Kto widuje związkowców na halach??
1
Ghf 2017-10-15 20:33
A ja im zrobię prezent przed świętami

Oczywiście PO odebraniu ŻAŁOSNEGO bonu wypisze się z tego czegoś. W prywatnych rozmowach face to face namawiam znajomych do tego samego. Skoro nie mam umowy na stałe pracując tu ponad 6 lat A co za tym idzie spokojnych świąt to zrobię im równie miłą niespodziankę i nam nadzieję że nie tylko ja
4
Ona 2017-10-17 08:20
A ja proponuję żeby organizacja która w naszym zakładzie nie wiedząc czemu nazywana jest związkami zawodowymi publicznie rozliczala się ze swoich osiągnięć. Zrobili dla załogi!!!
1
nikt 2017-10-17 16:13
Wszyscy narzekają na związki a co miesiąc haracz im odprowadzają .LUDZIE zastanówcie się i wreszcie zacznijcie się od nich wypisywać i może wreszcie wprowadzimy na ten zakład zewnętrzne związki to może będziemy mieć normalne warunki zatrudnienia i płacy.A nie po 6-10 lat na śmieciówkach a banda nierobów w niebieskich mundurkach się rozrasta .Co zmiana to powstają nowe stanowiska ludzi którzy i tak większość czasu spędzają na palarni.Więc albo zacznijcie się od nich wypisywać albo przestańcie BIADOLIĆ i dalej zapieprzajcie
4
Zostaw swoją opinię o Automotive Lighting - Sosnowiec
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Automotive Lighting