brak logo

Candy Kinga Kut

Rzeszów

Opinie o Candy Kinga Kut

anonim 2010-05-23 18:37:11
Ludzie, omijajcie tą panią z daleka, wykorzystuje ludzi, wypłaty to jak jałmużna wyproszona przez żebraka!!! sprzedawca jest wykorzystywany ile się da i jak się da, organizowane są konkursy - tylko nigdy nie ma ogłoszenia wyników bo kupony lądują w śmietniku, a biedne dzieciaki zaglądają co jakiś czas do sklepu z nadzieją że może im się udało. Lepiej dać 10zł wiecej niż kupić u oszusta!!
Jasia 2010-08-26 16:41:29
Zgadzam się z przedmówcami, to co wyprawia ta pani jest kary godne, człowieka traktuje gorzej niż śmiecia - on przynajmniej ma swoje miejsce.
Organizuje szkolenia z obsługi klienta, a potem pracownicy są oceniani - po co? to dobry powód by zabrać premię, którą sprzedawca sobie wypracuje. Że to niby za złą ocenę z mystery shopping. Hehe tylko jeśli zażąda się faktury za szkolenie, przy złożeniu wypowiedzenia, pani [usunięte przez administratora] siedzi cicho i wszystko ma się rozejść po kościach. [usunięte przez administratora] i nic więcej, to nie firma to [usunięte przez administratora]!!! a jak jej coś nie spasuję, to nie ma z grosz taktu, to jej potrzebne jest szkolenie - bo krzyczeć na pracownika przy klientach, to chyba lekka przesada, brak kultury... a i jeszcze jedno gumiaki i kopanie rowów to zostawię dla niej... to jej wypowiedź kiedy poszłam z nią porozmawiać w sprawach istotnych nie tylko dla mnie ale całej firmy. Niedługo wszyscy pracownicy na taczkach ją wywiozą z tej jej fantastycznej hurtowni, która tonie w długach i na pensje dla pracowników nie ma.
1
anonim 2010-08-29 20:47:07
Tak to prawda traktuje ludzi jak smieci .Pracowałam u pani [usunięte przez administratora] to 10 godzin pracy cały czas stanie a przed pracą pół godziny sprzatania codziennie i oczywiscie za darmo nie ma wody do picia jak są upały nic,pracowało sie nieraz kilka dni po 10 godzin ale oczywiscie na grafiku jest co innego a w liscie obecnosći co innego.PO ODEJSCIU MOJA PSYCHIKA WRACA DO NORMY PO TEJ TRAUMIE.
1
anonim 2010-09-01 18:58:50
TAK DAJE PREMIE PO 200ZŁ. I JESZCZE ODBIJAŁA Z TEGO A SIĘ NIE RAZ [usunięte przez administratora] PO 14 DNI BEZ PRZERWY PO 10 GODZ. TAK JEST NA MIKOŁAJA ALBO NA DZIEŃ DZIECKA. POPAPRANE SKLEPY TRZEBA BYŁO LATAĆ ZA KLIENTAMI JAK SĘPY I SIĘ GŁUPIO UŚMIECHAĆ ŻAŁOSNE. W ŻADNYM SKLEPIE NIE ZAUWAŻYŁAM ŻEBY MI SIĘ KTOŚ PYTAŁ CZEGO POTRZEBUJE. JAK PRZYCHODZI SIĘ DO SKLEPU TO CHYBA WIADOMO ZA CZYM. UCIEKAJCIE DZIEWCZYNY Z TAMTĄD BO PRZYSZŁOŚCI TAM NIE MA JAK NIE WY SIĘ PIERWSZE ZWOLNICIE TO PRĘDZEJ CZY PÓŹNIE ONA TO ZROBI TAK TAM JEST
1
xxxx 2010-09-17 22:24:45
praca u tej pani była dla mnie katorgą, koszmarem
2
Elżbieta Bendkowska 2010-12-06 22:00:08
Słuchając reklam w radio ,którymi przyciąga nas klientów nowy sklep candy w galerii Nowy
Swiat ,aż trudno uwierzyć że firma ta może aż tak źle traktować swoich klientów-niemożliwe?! .A jednak niestety -sama się o tym przekonałam kiedy moje dziecko czekało na losowanie nagród w konkursie .Pilnowałam aby nie przegapić dnia losowania .Sobota wolny dzień okazał się stracony. Losowanie podobno było tylko nie wiadomo kiedy ,bo ja czekałam, pytałam o której godzinie się odbędzie i jak po raz drugi wróciłam i zapytałam to pani powiedziała , ze już bylo- dziwne bo kręciłam się po Reducie i nie zauważyłam tego zdarzenia. Dowiedziałam się przez kuzynkę ,której koleżanka tam pracowała , że to wszystko jedna wielka bzdura -a szefowa firmy kazała mówić, ze losowanie się odbylo ,natomiast kupony poniewierały się po całej firmie. Zmieniłam sklep i cieszę się z tego. Co za poziom właścicielka tej firmy prezentuje ?-nie trudno zgadnąć.
2
anonim 2010-12-06 22:14:57
Dostarczliśmy towar do tej firmy i ciągle trzeba było prosić a nawet żebrać o zapłatę tragedia.Pamiętam jak pani właścicielka nie podała mi ręki kiedy wyciągnąłem na przywitanie co w moich oczach wyglądało na zlekceważenie. Większość dostawców w Polsce ma ze sobą różne kontakty i przekazują sobie opinie na temat firm głównie ich właścicieli niestety o candy z Rzeszowa nie mówi się dobrze przynajmniej ja nie słyszałem.
1
nick 2010-12-17 23:57:15
Potwierdzam opinię przedmówcy! Dostarczamy towar do tej również hurtowni, płatności są wręcz wyżebrane, a pani która zajmuje się wyborem towaru i głównie decyduje w hurtowni Candy jest niestety w naszej ocenie gorsza niż właścicielka. Trzeba mieć duże szczęście i trafić na dobry dzień tej pani żeby w ogóle chciała rozmawiać.Tak właśnie wygląda handel w naszym kraju,że musimy się płaszczyć, aby odebrać swoje pieniądze.
1
Magda Wołek 2011-01-26 2011-01-26 08:49:15
Tylko w sklepach Candy kupuję zabawki poniewaz jest tam bardzo miła obsługa.Brałam udział w konkursach jakie tam były i ostatnie losowanie wycieczki do Disneylandu odbywało się w Dębicy.Wylosowałam wekend w stadninie koni niestety nie do Disneylandu.Jeśli Pani miala znajomą na sklepie i nie została Pani poinfgormowana to nie dziwie się że ta znajoma juz nie pracuję.
1
pszczółka maja 2011-02-08 09:04:37
Długo można by pisać na ten temat, Pracodawca zupełnie nie liczący się z pracownikami, zarobki to jałmużna, ciągle zresztą wytykana pracownikom, bo Pracodawca daje - więc żąda, Proszę spróbować wyżyć w miesiąc za te grosze, które z taką dumą wpłacacie na nasze konta, dodatkowo nieadekwatne do wykonywanej pracy. Pracownik dzień w dzień po 10 - 11 godzin w pracy, i tak źle bo towaru w czasie otwarcia sklepu nie można przyjmować, to może nocki będziemy ciągnąć, bez podwyżki naturalnie... Jak już człowiek zapracuje na premię to się ją ścina przez pół, albo nie daje wogóle, bo kiepski rok był? Halo! Pracodawca zobowiązuję się nagradzać pracowników premią, a potem szuka, jakby tu tą premię zabrać. Pragnę dodać, że w tej firmie pracownik, prócz tego, że jest sprzedawcą jest jeszcze: kasjerem, monterem urządzeń, dekoratorem wnętrz, pracownikiem administracyjnym, fakturzystą, magazynierem, pracownikiem firmy sprzątającej, czyli jednym słowem złotą rączką, a i tak niema Cie kto potem "kopnąć w dupę", już nie mówię, że nawet jak jest dobrze to jest źle, bo w tej firmie panuje zasada, że pracowników sie nie chwali tylko się ich jeb... na każdym kroku. Jak trzeba było z premią przyjechać to miał kto wtedy rękę pracownikowi podać.
Kontrole pracowników pod względem sprzedaży to absurd, niewiem skąd się biorą te pomysły, ale założe się, że niejeden klient nie miałby takich wymagań, jak osoby które są wysyłane, żeby kontrolowały pracowników, już nie wspomnę ile się wydaje na firmę, która przeprowadza te kontrole, ale w tej firmie już tak jest, że woli się zapłacić komuś kto sprawdza pracowników, niż dać takiemu podwyżkę, żeby był bardziej wydajny, przydałoby się TROCHĘ ZAUFANIA, ale najwyraźniej wyżej wymieniona osoba popadła już w pewnego rodzaju paranoję, ale tego problemu nie załatwia się przy pomocy pracowników, zresztą, właścicielka tej firmy pracuje w tej branży już 18 lat, więc co my takie małe robaczki możemy wiedzieć? Już nie wspomnę, że klient może mnie obrażać, a ja mu mam podziekować i zaprosić ponownie!?
Zadaje tu te wszystkie pytania, bo kiedy chciałam uzyskać na nie odpowiedź od osób zainteresowanych to zostałam potraktowana jak śmieć, nie miał kto ze mną na ten temat porozmawiać, cóż taki właśnie "wysoki" poziom ta firma sobą reprezentuje. Według mojej opinii to tchórzostwo, ale to mogę się tylko cieszyć faktem, że jednak jakieś obawy Pracodawca przede mną miał. Pracownikowi, który walczy o swoje prawa, zamyka się usta poprzez zwolnienie go, nie mówię już o tym, że takiemu to sie już nawet nie należy slowo "spier...." na dowidzenia, bo łatwiej wysłużyć się kierowinikiem dając wypowiedzenie i umywa się ręce, ja rozumiem całe to pieprzenie o drodze służbowej i że od tego jest kierownik, ale moim koleżankom Pracodawca osobiście dał wypowiedzenie, więc co strach przede mną odczuwano? chyba tak, ale cieszy mnie to! jak już pewnie zauważono, nie jestem osobą, która daje sobie w kasze dmuchać, i będę mówiła głośno o tym co myślę, bo nie pozwole sobie żeby ktoś jeździł po mnie jak po świni i to za co? że byłam lojalnym pracownikiem? Po trzech latach słyszę, że złych sprzedawców juz przerabiano... Jeśli chodzi o moje wypowiedzenie, mogę powiedzieć tylko jedno: CAŁA PRZYJEMNOŚĆ PO MOJEJ STRONIE, i współczuć osobom, które teraz będą w tej firmie pracować.
1
anonim 2011-02-08 14:00:17
Hej,
Ponieważ otrzymałam propozycję pracy z tej firmy i zastanawiam się nad jej przyjęciem - mam pytanie: jeżeli było tak źle, to dlaczego pracowałaś tam przez trzy lata? (chyba że źle zrozumiałam Twojego posta). Osobiście nie rozumiem kwestii wytykania pracodawcy przeprowadzania kontroli obsługi klienta. Pracuję aktualnie w firmie, która takie badania też przeprowadza i sprzedawca, który zachowuje się zgodnie z przyjętymi standardami nie ma się czego obawiać. Czy mogłabyś wyjaśnić czemu w Twoim przypadku to było takie złe? Jeżeli możesz, to napisz również czy otrzymywałaś wypłatę w terminie. Ponieważ zostałaś zwolniona, to rozumiem Twoje rozżalenie, ale byłabym wdzięczna za pomoc i udzielenie mi rzetelnej informacji. Pozdrawiam
Kasia
1
pszczółka maja 2011-02-08 16:06:38
Droga Kasiu!
po pierwsze: nie na wyplacaniu pensji w terminie wspolpraca polega, jest jeszcze kilka innych aspektow, jakbys przeczytala dokladnie mojego posta, to wiedzialabys, ze nie zale sie na pracodawce, bo pensji w terminie nie dostalam, tylko pisze jak ja (i pare innych znanych mi osob) zostalam potraktowana przez tego pracodawce, pracowalam tam tak dlugo, poniewaz do pewnego momentu najwyrazniej ceniono moja prace, a i ja bylam zadowolona, uwazam, ze jesli pracownik jest lojalny i daje z siebie wszystko to nalezy go szanowac, a co za tym idzie, sluchac co ma do powiedzenia, choc nie zawsze beda to superlatywy, wiec jesli ja po trzech latach nagle slysze do widzenia i to nie ma mi kto podac przyczyny mojego zwolnienia, to cos tu chyba jest nie tak?
po drugie: jesli chodzi o moja ocene z kontroli przeprowadzanych wsrod pracownikow tej firmy jest tam zawarte pewne tajemnicze zdanie swiadczace o tym, ze dobrze (zeby nie napisac doskonale) wykonywalam swoja prace w tym zakresie....
zreszta nie bede Ci opisywac trzech lat mojej pracy, lub ostatnich, "najwazniejszych" kilku miesiecy, bo brakloby mi miejsca, uwazam, ze dobrych pracownikow sie nie zwalnia, ale ten pracodawca ma inne zwyczaje, chcesz tam pracowac? ja nie napisalam ze nie mozesz, to Twoja sprawa, miejsce, w ktorym sie w tej chwili wypowiadamy jest, jak sama nazwa wskazuje, miejscem w ktorym piszemy swoje opinie na temat danego pracodawcy, to jest moja opinia... zobaczymy co Ty bedziesz miala do powiedzenia, jak juz spedzisz jakis czas w tej firmie, zycze powodzenia ;)

Kochany Anonimie!
co to? grozby? az tak zabolala Cie prawdziwosc mojej wypowiedzi? ciekawe w takim ukladzie kto kryje sie pod tym zacnym nickiem....
pozdrawiam :)
tyu 2011-02-08 22:16:33
ludzie, nikomu nie życzę pracy w tej firmie, właścicielka mówi o super latywach pracy w tym sklepie a rzeczywistość jest całkiem inna
anonim 2011-02-17 22:22:27
do Pszczółki Mai:-)
Droga Pszczółko, najwyraźniej nie zrozumiałaś do końca mojego posta. Ja natomiast Twoje przeczytałam uważnie i to co się rzuca w oczy to przede wszystkim brak konsekwencji. Piszesz, że pracowałaś za jałmużnę, ale podpisując umowę o pracę godziłaś się na takie, a nie inne warunki pracy i płacy oraz zobowiązałaś się do wykonywania swoich obowiązków za takie, a nie inne warunki pracy i płacy. W kolejnym poście piszesz, że przez długi okres czasu byłaś z tej pracy zadowolona - zatem gdzie tu konsekwencja? Wnioskuję, że byłaś zadowolona (również z wynagrodzenia) do czasu, gdy pracodawca Cię zwolnił, skoro sama nie zdecydowałaś się na rezygnację z pracy. Twój pierwszy post to dla mnie oznaka Twojego rozżalenia, dlatego też napisałam o tym w poście (być może się mylę).
Poprosiłam o szczerą odpowiedź, ponieważ muszę podjąc decyzję o zmianie pracy, a mam kilka propozycji. Mam wrażenie, że na tym forum wypowiadają się osoby głownie takie, które zostały zwolnione bądź zupełnie nie rozumieją zależności między pracodawcą, a pracownikiem, że nie wspomnę o zrozumieniu powiązań pomiędzy obrotami sklepu, a obsługą klienta. Dla mnie jest to oczywiste i może dlatego mam aktualnie kilka propozycji pracy (stąd też mój problem z wyborem tej właściwej:-). Wspomniałam o wypłacaniu wynagrodzeń, ponieważ dla mnie jest to niezwykle istotne, a niestety, zdarzają się firmy, które nie płacą w terminie. Brak wynagrodzenia w terminie byłby dla mnie bardzo uciążliwy z przyczyn osobistych.
Jeszcze nie wiem, jaką podejmę decyzję, wiem natomiast, że nie mogę za bardzo sugerować się opiniami z tego forum 9chociaż wezmę je pod uwagę).
Pozdrawiam
Kasia
1
pracownik 2011-03-27 19:08:53
W żadnej placówce pani [usunięte przez administratora] nie ma przymusu pracy.Jak tak żle wszystkim to wypowiedzeni.Wszystkim którzy są niezadowoleni proponuję aby założyli SWOJE FIRMY i zatrudznili pracowników na bardzo dobrych warunkach o wiele lepszych niż w Candy.Jak ktoś nie otrzymuje wynagrodzenia i mydła to jest taka instytucja jak Państwowa Inspekcja Pracy do której można pójść i sie poskarżyć.Zyczę wszystkim rozżalonym dobrej pracy i płacy.
wer 2011-03-31 15:34:08
ALE ŚMIESZNE JAK MIAŁA BYC KONTROLA TO PANI WIEDZIAŁA WCZEŚNIEJ O TYM PRZECIEŻ POPRAWIANE BYŁY GRAFIKI NAGLE Z 10 GODZ I 9 GODZ CODZIENNIE ROBIŁO SIĘ PIEKNIE 8GODZ I NA POPOŁUDNIU DUŻO A LISTY CZASU PRACY TO CO DO TYŁU POPRAWIANE.DOBRZE ŻE NIE PRACUJE JUŻ TAM .KAŻDY KTO ODEJDZIE TO ZACZYNA ŻYĆ OD NOWA.
free2011 2012-04-23 13:04:50
święta racja. Ja dopiero odzyskuję stabilizację emocjonalną a już chwila minęła od mojego rozstania z firmą.Ale co nas nie zabije to nas wzmocni.To motto potarzane było uparcie w moich myślach w każdy niemalże dzień mojej pracy aby tylko nie dać się sprowokować i nie dać świadectwa tym samym ze jestem miernotą.BO NIE JESTEM!!! choć to każdego dnia chce udowodnić ten pracodawca swoim podwładnym.A ocenę mierną wystawiam ja.
1
specjalista paź 2012-05-09 08:50:51
Pani [usunięte przez administratora], wypowiadałam się na temat Pani firmy rok temu, teraz mam już inna pracę, zapomniałam już o tym co było (podobno pamięta się tylko te dobre rzeczy), więc bardzo proszę nie przypisywać mi tych wszystkich kompromitujących Panią wypowiedzi, proszę sobie wyobrazić, że oprócz mnie było jeszcze wiele niezadowolonych z Pani poczynań osób, ale jeśli tak bardzo boli Panią czyjeś dbanie o swój wizerunek, to specjalista paź chętnie doradzi, jak się to robi :)
2
anonim 2014-11-10 18:39:11
Tam nie rządzi pani K.K. tylko Barbara P.
3
gość 2014-11-20 20:15:05
czy ktoś wie jakie tam są zabawki ?
czy są to dobre markowe i bezpieczne zabawki ?
1
globtrotter 2015-02-12 02:38:32
niestety , ale w chwili obecnej po prostu nie znajdziesz nigdzie żadnych ofert pracy do Candy bo ich po prostu nie ma. Chociaż nie masz co raczej ubolewać bo nie wierzę ,żeby praca w hurtownii zabawek była Twoją jedyną obecną opcją pracy... prawda? bo jeśli tak to szczerze współczuję nieciekawej przyszłości
nikt 2015-06-29 23:07:17
no właśnie jak wygląda praca w candy: albo pani kut albo pani P zwalnia 2 pracowników na miesiąc a jak nie zwalniają to same się dziewczyny zwalniają bo robią za: murarz tynkarz akrobata za 1000 zł to i tak za dużo jak dla nich najlepiej za darmo,pracowałam tam chwile i wiem jak jest unikać jak najdalej obiecują gruszki na wierzbie premię i takie zarobki że aż głowa mała, wolę siedzieć na bezrobociu niż tam iść
2
Dorota 2016-02-10 20:19:53
Broń cię Panie Boże u tej grubej baby pracować
kklik 2016-05-14 08:59:42
eteno, wszystko zalezy od doswiadczenia ktore zdobywales wemwczesniejszych pracach. jak liczona jest stawka?
Zostaw swoją opinię o Candy Kinga Kut - Rzeszów
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Candy Kinga Kut