logo Hobij

Hobij

Gliwice

Opinie o Hobij

zibi 2014-12-27 15:16:07
Jak będziesz w Holandii to uważaj na Lucyne Pleśn....k to taka specjalistka od robienia dobrej miny do złej gry ,ale ja ją rozpracowałem bardzo szybko,dla mnie to jest taka [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] co zrobi ....każdemu za pieniądze,i tyle
iwona 2015-01-20 11:21:31
Złodzieje i nic więcej mi karolina wymyśliła że podałam nr konta obcego człowieka paranoja a pieniędzy oddać nie chcą pracy też nie bylo .
1
Edyta 2015-01-22 09:29:07
nie polecam tej firmy nikomu, nie szanują swoich pracowników, dla nich jesteś tylko pionkiem, który do pracy iść musi. Wynagrodzenia karygodnie niskie, kłamstwa i oszustwa na porządku dziennym. W wielu firmach do których kieruje biuro Hobij jest mobbing i skrajny wręcz wyzysk, także trzeba uważać ( ja do dzisiaj sie śmieje że ludzie jadący przez Hobij to osoby często z niespełnionymi ambicjami w Polsce/ Litwie, mający skłonności psychopatyczne i z problemami psychicznymi, takie są moje wnioski po przepracowaniu w Hobij roku i w tym czasie pracowałem w 8 firmach! Także uważajcie ludziska bo szkoda czasu na nerwy, jest wiele innych, godnych uwagi miejsc do usytuowania się w Holandii, Hobij mnie najbardziej oszukal
Bartek 2015-02-03 17:11:50
To siedziałas tam rok skoro bylo tak zle???
2
jam 2015-02-04 18:50:16
ma ktos z was firme jednoosobową F.I.A B.V???? jesli tak to prosze o kontakt mlasnijpitonga@wp.pl
Pleśniawka 2015-02-07 19:31:42
Witam,
Pracuje w Hobiju troche ponad 2 tygodnie i mimo, ze czas jest niedlugi to naprawde moge stwierdzic ze to nie jest Firma a tylko żart i to bardzo niesmaczny. A wiec od poczatku.
Mieszkam w hotelu w Warder a pracuje (chociaz nie wiem jeszcze jak dlugo wytrzymam) w Hessingu. Jesli chodzi o zakwaterowanie to na dzien dobry przywital mnie odór zgnielizny i wilgoci.
Pokoj, w ktorym obecnie mieszkam jest tragiczny: mimo zamknietego okna przeciagi sa takie ze slychac wiatr w szczelinach, zagrzybiona klimatyzacja, ktora jest jedynym ratunkiem na odrobine ciepla w pokoju, grzyb pod prysznicem i stechlizna.
Kuchnia jest wpolna na ok.100 osob. To cud ze jeszcze nikt sie niczym nie zarazil. Istny raj dla salmonelli.. Nie zapominajac oczywiscie o grzybie, ktory jest nieodlacznym partnerem kazdego pomieszczenia. Pralnia, znajdujaca sie tuz obok kuchni.. Hmm na 6 pralek dzialaja 3 wiec jest calkiem niezle.. Na 6 suszarek dzialaja tylko 2 wiec tu juz jest gorzej.
Internet za ktory placi sie 8 euro tygodniowo, dziala przy dobrych wiatrach.. Czyli prawie nigdy. Dojazdy do pracy sa wporzadku, gorzej jest z powrotami. U mnie maks czekania na busa wyniosl 45 minut, znajomi czekali po 1,5-2h. Kochany koordynator, ktory zawsze kazal dzwonic jak tylko sie skonczy prace obiecywal ze zawsze ktos podjedzie jak On nie bedzie mógl. W rzeczywistosci wyglada to innaczej. Po wykonaniu telefonu uslyszysz tekst: no to ogarnij sobie kogos tam na Hessie bo Ja teraz nie mam kierowcy.. Porazka jakas. Rada dla przyszlych jesli ktos zdecyduje sie tu przyjechac: zakumpluj sie z kierowcami i z ludzmi z ktorymi mieszkasz. Oni sami wtedy beda szukac Cie po calym zakladzie i pytac czy juz konczysz i czy masz jak wrocic:)
A teraz troche o samej pracy. Jestem na dziale Schalke wiec na godziny nie narzekam, znajoma trafila na dzial Continoue.. Tam juz jest troche gorzej bo praca jest srednio po 5-6 godzin.
Wyplaty sa tragiczne, mimo wyzszej stawki niz w poprzedniej firmie. Nie rozumiem tego kompletnie na jakiej zasadzie To wszystko jest wyliczane a w momencie kiedy chcesz sie w biurze kogos zapytac.. Nie licz, odpowiedz bedzie jednoznaczna. Wiekszosc zamieszkujacych hotel oczywiscie z malymi wyjatkami to kryminalisci, recydywisci, kazdy mozliwy margines spoleczny oraz moim bleden bylo by nie wspomniec o tych, co uciekaja przed alimentami.
Na zakladzie jest roznie w zaleznosci od zmiany na na jaka trafisz. Sa dni kiedy praca jest lekka wrecz monotonna a sa dni kiedy musisz sie nadzwigac tak ze silownia juz jst niepotrzebna.
Kiedy czlowiek zle sie czuje i ustawowo moze zglosic sicka nie ma co liczyc na godziny pracy przez najblizszy tydzien. W zeszlym tygodniu w pracy zdarzyl sie wypadek. Jedna dziewczyne skrzynki przygniotly i pogotowie zabralo, okazalo soe ze ma wstrzasnienie mozgu. Po dwoch niecalych dniach Hobij wyslal ja spowrotem do pracy gdzie zemdlala a szanowny pan koordynator nawet nie chcial po nia do Hessa przyjechac. Z tego wszystkiego nie taktem bylo by nie wspomniec o tym ze najblizszy sklep jest 6 km od hotelu a przystanek autobusowy 35 minut drogi pieszo. Tak po krotce wyglada praca i mieszkanie w Hobij w Warderze.
hanys 2015-02-10 21:23:57
o ja pierdylę ,kryminaliści i alimenciarze ludzie co to za agencja?
to tragedia jeśli to prawda.!

o mój Boże jak tak można.
Basiunia 2015-02-11 17:36:10
to moze ja tu troche wyprostuje obrazek. Panienkom cieplym siostrom sie nie podobalo w warder i na zakladzie bo nie przystosowane haha. Praca na Schalke jest najlzejsza i najprostrza, boze zeby sobie tam nie poradzic to juz poracha. Pokoje w hotelu sa remontowane wiec wystarczy poczekac na lepszy pokoj, chodzi tam jakis ciapaty i wszystko odnawia. za internet oplat zadnych nie ma co za bajki. pracuje tam juz 1,5 roku to wiem. dojazdy jakos kazdy sobie ogarnia tylko trzeba miec glowe na karku a nie czekac az koordynator za raczke wezmie i jeszcze w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] pocaluje. ze ludzie rozni przyjezdzaja to wszyscy wiemy, kazdego wlasna sprawa. firma jest solidna i koniec. wyplaty sa na czas i sie zgadzaja a to najwazniejsze.
marchewa 2015-02-12 17:47:23
Pracowalam przez hobij dłuższy czas.. Gdyby było zle, pewnie nie zostalabym tam tyg. Wypłaty na czas w biurze tez bez problemow wszystko wytłumaczone.co do mieszkańców Hobij zwraca uwagę na ludzi których zatrudnia, chociaż by przez wymagane zaświadczenie o niekaralności a osoby z którymi jest problem zwalnia,bo nie chcą stwarzać zagrożenia dla innych mieszkańców. Co do warunków mieszkalnych- bywało różnie,pokoje są różne ale zawsze można bylo zmienic, a dodatkowo same nie doprowadziły się do takiego stanu w jakim sa ( choć podobno ostatnio coraz lepiej,remonty,kontrole) sa i takie z jacuzzy,prysznicem i jacuzzi i lodówka w każdym pokoju. za moich czasów do pralek,suszarek wzywany regularnie był serwis i tak dobrze ze pralnia byla bezplatna.co do transportu to z powrotem trzeba było dzwonic, czasem zaczekac ale bez tragedii,albo wyjść i transport juz czekał-roznie bywało. Praca jak praca na shalu light co do penscji przy normalnych godz 300e idzie wyciągnąć, wiec dobrze.zależy na co kto liczy,a robić trzeba jak wszędzie. Reasumując daje plusa
Phumba 2015-02-13 10:00:11
Właściwie jedyna dobra opinia więc komu tu wierzyć. Napisz coś bliżej, jeśli możesz.
dyta 2015-02-21 10:59:45
Wymagane zaświadczenia o niekaralności? Żarty sobie stroisz? Wystarczy zerknąć na NIEDZIELA.NL co chwile się ogłaszają. Phumba - nie polecam, pisz jak coś na maila, opowiem ci o mojej 8 miesięcznej karierze, gdzie z braku perspektyw musiałam tam siedzieć, nawet ba, o tej sytuacji opowiem aby cie przestrzec...blueee.1992@wp.pl
edyta 2015-02-21 11:01:30
btw zamierzam opublikować na tym forum wszytkie salarisy!!
frog 2015-02-22 16:53:46
wyjechalem miesiac temu przez to biuro do pracy po 2 tygodniach wziolem busa do domunie dalo sie tam wytrzymac a na moje telefony o ogrzewaniu nikt nie reagowal.
strata czasu nie polecam
1
theraflu 2015-02-23 14:03:34
Witam
Pracowałam z Hobij w zakłądzie Van Oers w Rotterdamie ponad 2 miesiące. Na początku pojechaliśmy do Veghel i tam musielismy czekać 3 godziny rano zanim otworzą biuro o 8. Czekaliśmy więc, na miejscu było dośc przyjemnie, podpisaliśmy umowy, niekorzy pojechali do Eindhoven z jakimś holendrem wyrobić numery podatkowe (BSN). Po pół dnia czekania i formalności zawieziono nas do Rotterdamu. Mieszkania są w kamienicy bardzo ładne, skłądają się z 3 pokoi, dośc małych, ale są ok. Jest też duży salon z kuchnią szybkim netem duży tv, mikrofala, dobrze ogrzewane (regulator 22,23 st. w mieszkaniu), taras gdzie można sobie zapalić na dole jak i na dachu z fajnym widokiem (ulica Veerlann) dość blisko centrum ;) Praca w Van Oers to głównie rozładowywanie palet i np sprawdzanie jakośc papryki czy innych warzyw, trzeba je wyselekcjonować. Zawsze robi się coś innego, czasem nakleja tylko naklejki, czasem trzeba pakować w paczki na maszynie różne warzywa i potem te warzywa przepuszcza się rpzez maszynę która je foliuje. Dojeżdzało się do pracy rowerem 8 kn po dróżkach rowerowych pokonywało się to w 25 minut więc było lżej niż myślałam. Pierwszą tygodniówkę dostałąm coś ok 150 e, następna ponad 200 e, ale zdarzało się też że dostało się tygodniówkę 30 e albo 80 e.... więc róznie z tymi godzinami było. Wiele osób było bardzo złych że tak mało pracują bo takie pieniądze ledwo starczają na utrzymanie się. Pytaliśmy koordynatora o to czy będzie więcej godzin ale on nie mógł tego kreślić dlatego że dostaje z góry określone zapotrzebowanie na ilośc osó każdego dnia. Każdego dnia o 8 wieczorem dostawało się smsa z informacją czy idzie się do pracy jutro. Nie wiadomo ile się zostawało w pracy, ponieważ zależało to od ilości zamówień. Wypłaty zawsze były na czas. Bardzo sporadycznie zdarzały się małe pomyłki które łatwo dawało się wytłumaczyć. Tak to wygląda z Hobij i Van Oers. Moja ocena w skali 1-10 to 5. Bo nie było źle, ale zarobić też niezbyt się dało. Pozdrawiam i mam nadzieje ze moja opinia komuś pomoże ;)
4
Nowy 2015-02-26 09:45:20
CZy ktoś może mi powiedzieć jak wyglada praca na wózku w Hessing koło Hornu.dostałem oferte pracy ale juz sam nie wiem
edy 2015-03-01 10:10:16
to wyzyskiwacze nie polecam!!!!!!!!!!!
3
hehe 2015-03-01 14:13:42
Nie polecam nikomu. Byłem dwa tygodnie w Hobij w Asten w domkach wczasowych (zakwaterowanie). Domki całkiem nie złe, przyzwyczajenie. Kolega wyżej pytał jak wygląda praca w Hessingu otóż tłumacze przez 12 godzin stoisz przy taśmie, masz dwie pauzy (łącznie godzina), odbijasz się chipem do wyjścia chyba ze 6 razy by iśc do toalety. Zimno, mokro nudno i strasznie głośno. W święta też pracuje ta firma po 16 a nawet i ludzie po 18 godzin, i nastepnego dnia na nowo 12 :/ Byłem dwa tyg, wrócilem gdyż ponoć mnie zwolnili z powodu nie przyjścia do pracy, nie dostając sms i nawet maila a o telefonie nie wspomnę bym się wstawił do pracy. Już jestem w pl rodzina musiała zapłacić za mój powrót gdyż nie zarobiłem nic a teraz kazali mi zwrócić prawie 1200 euro za to ze przez tydzień nie dostałem informacji że mam iśc do pracy i siedziałem w domku. Porażka totalna, nie polecam nikomu tej agencji! więc chłopie nie ryzykuj! Ogólnie słyszałem dobre opinie o agencjach jak Otto, Sherpa i Interkosmos. Ocena ogólna nawet nie 1.
3
jaaan 2015-03-01 14:29:16
ja również nikomu nie polecam, hobij to najbardziej złodziejska firma do jakiej można trafić
2
gher 2015-03-09 00:03:26
musicie zrozumieć ze teraz duzo agencji włąsnie tak wygląda, pracodawca holenderski zgłasza zapotrzebowanie na 1 pracownika to agencja ściąga 3-4, aby w razie większego zamowienia dysponować wiekszą ilością ludzi, a jak tego zamówienia nie ma to agencji to nie obchodzi i potem się pracuje po 1,2 max 3 dni w tygodniu.
3
tina 2015-03-10 19:10:41
prawda jest taka, że w hobiju pracy nie ma, ściągają ludzi a nie ma dla nich pracy, zwyczajnie oszukują ludzi, mieszkasz w zagrzybionych domkach, albo z myszami, dojazd do pracy rowerem bez względu na pogodę, ale najgorsze jest to, że pracy nie ma, dla mnie praca skończyła się po 2 miesiącach, w tym czasie pracowałam dla trzech różnych firm, kolega już trzeci tydzień siedzi bez pracy, ponoć w czerwcu ma się coś ruszyć, on czeka na pracę, ja wróciłam do Polski, ogólnie przygodę z firmą hobij oceniam ujemnie, więcej włożyłam w to wszystko pieniędzy niż zarobiłam
3
Duśken 2015-03-18 12:11:58
HOBIJ hmm... Mieszkałam w Warder w hotelu Hobij,jakieś nieporozumienie,mowa oczywiscie o koordynatorach,którzy nie mają kwalifikacji no chyba że do sprzątania ,bo tak tam się awansuje na koordynatora LOL. Co do pracy...w Hessing koło Hoorn ,dobra dla tych co latają na _____ / opłacają sie tylko nocne zmiany bo dzienne to tygodniowo około 170e następne nieporozumienie.
2
Duśken 2015-03-18 12:12:57
HOBIJ hmm... Mieszkałam w Warder w hotelu Hobij,jakieś nieporozumienie,mowa oczywiscie o koordynatorach,którzy nie mają kwalifikacji no chyba że do sprzątania ,bo tak tam się awansuje na koordynatora LOL. Co do pracy...w Hessing koło Hoorn ,dobra dla tych co latają na _____ / opłacają sie tylko nocne zmiany bo dzienne to tygodniowo około 170e następne nieporozumienie.
1
Zuzia 2015-03-19 16:21:37
a ja mieszkam w Warder od dawna i juz dlugo pracuje na Hessingu. I nie narzekam bo nie ma na co. Pracuje sie w pelnym wymiarze godzin a na hotelu jest nawet przyjemnie. Co innego jak ktos ciagle melduje sie chorym a pozniej imprezuje na chotelu i chleje....przypomina ci to cos Dusken????
Duśken 2015-03-19 19:16:32
heh "zuzia" oczywiście że przypomina ...Ciebie :) O hotelu nic nie piszę bo ludzie fajni i pokoje też ;]
1
Dusken 2015-03-19 19:52:35
A pracujesz "W" a nie "na"
hahah chyba że chodzi o komin "na"którym siedzisz ;)
1
jghfgd 2015-05-09 01:12:29
ZBIERANIE ZAMOWIEN (Waalwijk) pracuje ktoś ? jak jest ??
1
M 2015-05-15 21:00:12
Kto ma za dużo pieniędzy niech jedzie do Hobij.Oszuści!Same straty biuro ma cię w 4 literach.Nie wierzycie jedzcie i się przekonajcie.Nie znasz języka obcego,będziesz traktowany jak chwast.
2
yuuuki 2015-05-25 16:18:50
jezeli sam sobie nie zadbasz o cos, nikt tego za Ciebie nie zrobi. tyle. pracowalam przy zywnosci, bylo ok. Chyba wszystko zalezy od tego kto z jakim nastawieniem i motywacja jedzie do NL.
1
gosc 2015-08-12 02:18:46
a kryminalista potrafi mówić w j.Angielskim bo o ile mi wiadomo są przprowadzane interviev zanim kogos zatrudnią
michał 2015-08-26 15:50:19
jeżeli 1700 zł to dla ciebie majątek to faktycznie powinieneś tam jechać i pracować. Ja tyle właśnie dostałem za pierwszy miesiąc pracy.
4
nieznajoma 2015-09-06 23:03:07
Czy ktoś wie jak przebiega rozmowa po angielsku ?
1
doradca 2015-09-26 18:08:55
Pracujac 4 dni na dzien masz 30 godzini i po odliczeniu domku , ubezpieczenia zostaje ci 100 euro na zycie czyli masz 1600 zlotych na mc i jeszcze Cie szef spyta dlaczego tak wolno robisz? Osoby z ukladami, naturalnie dostaja 5 dni i wtedy masz odrobine wiecej. Jesli bedziesz pracowac na popołudniówki lub nocki to dochodzi ci dodatek za godziny nocne.
3
turms 2015-10-26 09:05:58
chcem wrzucic solarisy, szczegolnie ten z tygodniowka 2,51 po trzecim tygodniu pracy, a obiecali 350-400euro. W biurze pracuja osoby bez szacunku -rasisci. Dyskryminuja ludzi.Na samym poczadku lamia swoje nie zgodne z prawem reguly.
Nie znam gorszego biura. Polecil bym tylko politykom z polski.
3
doradca 2015-11-06 19:20:52
Droga Alicjo! Oczywiscie ze chodziło mi o 30 godzin na tydzien i kazdy przedszkolak wie ile godzin ma doba, wiec nie czepiaj sie przeoczenia i życzę Ci wypłaty 400 euro na miesiąc Badż zadowolona a niedlugo święta więc czas na zakupy tylko nie zapomnij ile masz na koncie. Powodzenia!
3
damian 2015-12-09 07:02:00
No nie ma co z siebie robic ofiar i lenia 100 euro na tydzien, hu..j [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a, 250 do 400 tygodniowo ma byc a nie 100euro
3
damian 2015-12-09 07:02:05
No nie ma co z siebie robic ofiar i lenia 100 euro na tydzien, hu..j [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a, 250 do 400 tygodniowo ma byc a nie 100euro
1
fResHuu 2015-12-15 20:03:33
niespełna 2 tygodnie temu przyjechaliśmy z dziewczyną do Ommel... niestety zdecydowana większość ludzi zamieszczających negatywne opinie ma racje - pracy w HELMOND NIE MA DLA WSZYSTKICH !!! W 1 TYGODNIU 4 DNI PRACUJĄCE u SCHYŁKU 2EGO JUŻ TYLKO 2 :) wbrew temu wszystkiemu co piszą pozytywnego co tydzień nowa grupa 10 osobowa wpada na domki zarabiać pieniądze dla HOBIJA :D ktokolwiek to czyta, musi być świadomy, że jeśli nie ma noża na gardle lub gotówki na dalsze podróże po Holandii na własną rękę niech nie przyjeżdża.
3
Andrew 2015-12-18 23:20:23
Ktokolwiek czuje się pokrzywdzony ze strony HOBIJ Veghel proszę o kontakt(usunięte przez administratora). Przygotowywuję zbiorowe zgłoszenie odnośnie zaniżonych dodatków i nieprawidłowości połączonych z fatalnymi warunkami mieszkalnymi w Ommel. Jest nas już prawie 10 osób - pamiętajcie można donieść anonimowo wystarczą salarisy. W JEDNOŚCI SIŁA !! KONIEC Z OSZUKIWANIEM RODAKÓW !!! Nie musicie nic mi płacić dostarczam niezbędne dokumenty, kontakty do ambasady w Brukseli i w Hadze, ponadto dodaje linki do bezpośrednich jednostek zajmujących się nieprawidłowościami !!!!
3
M 2016-01-25 12:04:24
Czesc czy Hobij rekrutuje pary na wyjazd? Jak jest z praca ? Jakie warunki mieszkalne?
Byly pracownik 2016-01-28 09:43:01
Prawnicy nic ci nie pomoga oni maja lepszych ... tak samo związki i inspekcja pracy robia co chcą 4 osoby na jednym pokju lizka pietrowe nieplaca dojazdówki zabierają kase za wszystko nawet za porysowana patelnie masakra i zenada ...
1
wiemocb 2016-05-10 11:23:09
Powiem tak.. Również byłam, widziałam i w sumie dobrze wspominam pobyt przez to biuro, byłam na sałatkach i było spoko. Owszem ludzie narzekali ale ogólnie firma wypłacalna i wszystko w tym temacie się zgadzało. Natomiast jesli jedziecie na czekoladki przez Hobij to współczuję, również pracowałam u tego pracodawcy, przez nieco inną firmę ale dziewczyny z Hobij też tam robiły. Szef holender powinien brać jakieś środki na uspokojenie, nikomu nie życzę pracy tam.
wiemocb 2016-05-11 14:48:08
Jak dobrze pracujesz, to masz pracę. Tak, kasa w terminie :)
no way 2016-07-01 14:14:37
Zdecydowanie NIE POLECAM!
1
Zapracowany 2016-08-06 10:26:53
Firma nader niezorganizowana kontakt oddział w Polsce - oddział w Holandii zerowy gdy czekasz 2 tygodnie na jakiegoś sms'a, że masz iść do pracy biuro w Polsce nic nie może zrobić, w praktyce po przyjeździe sofi wyrabiają szybko od razu praktycznie ale na pracę czekasz z telefonem w ręku z dnia na dzień tracąc nadzieje, że coś zarobisz fakt wtedy masz 20e/tydz dodatku i nie płacisz za mieszkanie , ale to nawet nie starcza na jedzenie. Jedyny plus to mieszkania fajne lokalizacje i względny porządek, ludzie już gorzej nie wymagają wpisu o niekaralności (radzę szukać takich biur co tego wymagają) co skutkuje tym, że mieszkasz nieraz z ludźmi po wyrokach albo zwykłymi ćpunami na wakacje ok da się wytrzymać, na dłuższy okres już nie. Plusem też jest samochód zatankują wedle km do pracy z delikatnym zapasem co pozwala 1-2 razy na tydzień wyjechać do bliskiego miasta po zakupy bez dodatkowych kosztów. Rowery hmm są strasznie awaryjne w 2 siodełko samo się rozkręcało i co parę dni trzeba było dokręcać w jednym pękł łańcuch no i trzeba wszystko naprawiać za własne pieniądze. Ogólnie przywiozłem po przyjeździe do Polski po miesiącu (z prawie 2 tyg czekania na pracę) nie odejmując tego co wydałem na podróż tam i wstępne jedzenie około 3400zł co jest raczej nikłym wynikiem jak żeby jak najwięcej wydusić robiłem nieraz po 12-13h na dzień na wakacje taka praca ok ale na dłuższą metę paść można w Polsce podpisujesz jedna umowę i wszystko ładnie w Holandii drugą gdzie masz najniższe stawki wedle wiekówek (dużo biur daje jednak trochę więcej niż wiekówka mimo wszystko 0,3-2e więcej w stosunku miesięcznym dają konkretnie pieniądze).
3
MARCHEW 2016-10-04 12:37:50
Jedna wielka MASAKRA!!!
Pojechałam tam bezpośrednio po moich 18 urodzinach.
Co jak się okazało było największym błędem mojego życia..
Miał być raj,pieniądze i ogólnie najlepiej...
A był syf,bieda,myszy i wiecznie pijani Litwini,którzy chyb z natury czują że są władcami całego mieszkania i wszystko im wolno...
Praca nie była jakaś trudna i nawet współpracownicy byli dość znośni i dało się dogadać.
No ale żeby iść do tej pracy po przyjechaniu do Holandii musiałam czekać w mieszkaniu coś koło tygodnia i czekać aż ktoś się zlituje i do mnie zadzwoni kiedy mam przyjechać (czy śnieg, czy deszcz czy huragany - jeździsz na starym rowerze z firmy. Płaci się chyba 30 Euro na msc. A jeśli ci go ukradną to musisz sobie kupić inny na własny koszt. )
Ale nudny czas oczekiwania na telefon przeplatałam sobie liczeniem co ile czasu w suficie/ścianach przebiegają myszy... (Średnio co 7min :D ) Więc rozrywka gwarantowana.
Co do pieniędzy to nie ma co się nakręcać na kokosy bo zwyczajnie ich NIE MA.
W umowie pisało że płaci się również co msc bodajże 15 Euro za serwis sprzątający w mieszkaniu, którego ani razu nie było a mimo to opłata była pobierana.
Godzin pracy jest tylko tyle by płacić za mieszkanie i by zostało kilka euro na jedzenie.
Więc często wychodzi osobą (znam kilka takich przypadków) tak, że aby wrócić z pracy do PL na święta/jakieś ważne wydarzenia musieli prosić rodzinę o wysłanie pieniędzy na busa do domu... PORAŻKA.

Wiem że nie każdy ma/ miał tak źle i że są przypadki że to wakacje a nie praca.
Ale ja ze swojej strony nie polecam.
Do dziś z obrzydzeniem patrzę na firmową bluzę,która zaległa w mojej szafie.
Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia ;)
2
modest amaro 2016-10-18 13:15:47
Nie polem w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] pozdrawiam Magda Gessler
kiss me 2016-10-18 14:34:41
Wiecie może czy niedługo będzie możliwość znalezienia zatrudnienia? Chętnie bym się załapał, zwłąszcza, że wypłata jest adekwatna do powierzanych zadań. A jak są premie to jeszcze lepiej o nich świadczy.
Luka 2016-10-25 19:26:24
Witam. Miejsce Haarlem. Praca przy pakowaniu boczku. Kto posiada informacje O zakwaterowaniu i jak wygląda praca?
Czika. 2016-11-13 17:35:18
Jest ok
Przede wszystkim spokój no stres. Pracuje na boczku 3tygodnie i nie narzekam do pracy 3km rowerem :) "!!!
Patryk Wąsik 2016-11-24 16:42:36
Nie polecam tej firmy. Mogę zgidzić się z opinią że to wyjazd na wakacje a nie do pracy aby zarobić.
Byłem tam 2 tygodnie i zarobiłem mże około 1100zł na nasze. A teraz mi przysłali pismo ze musze im zwrócić 83 euro za to że niby za dużo dostałem. Porażka jakaś,
1
Zostaw swoją opinię o Hobij - Gliwice
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Hobij