logo EC Engineering

EC Engineering

Kraków

Wywiadu udzielił:
Agnieszka Klamka
Starszy Specjalista ds. Marketingu i PR EC Engineering
Długoletni pracownik EC Engineering. W firmie odpowiada między innymi za jej promocję, marketing oraz reprezentowanie w kontaktach z mediami. Jej doświadczenie zawodowe i wiedza pozwala na swobodne poruszanie się w zagadnieniach związanych z przemysłem kolejowym czy motoryzacyjnym.
EC Engineering
Liczba pracowników: 250
Rok założenia: 1998
Adres:
Opolska 100
31-323 Kraków
Branże:
  • Produkcja
  • Inne

Jakie były początki Państwa firmy?

Początki spółki EC Engineering sięgają 1998 roku. Wtedy to profesor Tadeusz Uhl z Akademii Górniczo-Hutniczej postanowił wykorzystać swoją wiedzę oraz doświadczenie i założył firmę inżynierską Energocontrol. Na początku zatrudniała tylko kilka osób. Wśród nich byli m.in.: Ireneusz Łuczak oraz Bartłomiej Zborek. Dziś obaj zasiadają w zarządzie EC Engineering.

Firma szybko zaczęła współpracować z dużymi producentami i przedsiębiorstwami badawczo-rozwojowymi. Kto zaufał Wam od samego początku?

Należy tu wymienić na przykład Alstom czy FEV Motorentechnik. W 2004 roku rozpoczęliśmy też współpracę z branżą lotniczą. Mieliśmy swój udział w tak spektakularnych projektach jak Airbus A380. Dla dwupokładowego SuperJumbo firma zaprojektowała oraz wykonała symulacje przeszło pół tysiąca części. W 2005 roku utworzono EC Grupę. W jej skład wchodzi obecnie kilka spółek, z których EC Engineering jest największą.

 

 

Jakie branże korzystają z Waszej wiedzy oraz umiejętności?

EC Engineering to biuro projektowe, które realizuje projekty dla takich gałęzi przemysłu jak: kolej, lotnictwo oraz motoryzacja. Mamy już na swoim koncie liczne projekty realizowane dla firm z Chin, Indii, Korei, Rosji, Niemiec, Francji, Austrii i Kanady. Najbardziej znanym pojazdem współprojektowanym przez EC Engineering jest superszybki pociąg Zefiro 380, firmowany przez Bombardier Transportation. 

EC Engineering może pochwalić się również realizacją projektów pojazdów obecnych na polskich torach.

To prawda. Warto tu wspomnieć pociągi elektryczne Impuls wyprodukowane przez Newag, tramwaje Pesy, które jeżdżą po Warszawie, czy też pierwsze od dwudziestu lat polskie lokomotywy: Dragon i Griffin. Poza biurem w Krakowie mamy także dwa zakłady produkcyjne. W Krakowie powstają pantografy kolejowe i tramwajowe, a także toalety próżniowe. Drugi zakład działający w Mielcu specjalizuje się w produkcji narzędzi do wytwarzania konstrukcji lotniczych oraz komponentów dla kolejnictwa.

Posiadacie status Centrum Badawczo-Rozwojowego. Co to oznacza?

Centrum Badawczo-Rozwojowe jest formą wspierania działalności innowacyjnej. A my właśnie jesteśmy firmą, która chce i wprowadza na rynek innowacyjne produkty i rozwiązania.

Ilu pracowników zatrudniacie i na jakich stanowiskach?

Dziś zatrudniamy około 250 pracowników głównie na stanowiskach inżynierskich oraz produkcyjnych i administracyjnych.

 

 

Poszukując u Was zatrudnienia kto może liczyć na pracę?

Najczęściej poszukujemy doświadczonych inżynierów i mechaników.
 

Wiem, że jesteście obecni ze swoją ofertą nie tylko na polskich targach, ale wystawiacie się także zagranicą.

Zgadza się. Bierzemy udział w dużych imprezach targowych zarówno krajowych jak i zagranicznych. Byliśmy obecni między innymi na Targach Innotrans w Berlinie. To największe targi na świecie poświęcone głównie transportowi szynowemu. Promowaliśmy się również na Międzynarodowych Targach Kolejowych TRAKO w Gdańsku, a także targach kolejowych EURASIA w Stambule. 

To chyba nie jedyna metoda promocji?

Czasem gościmy na uczelnianych targach pracy. Staramy się również, aby informacje o naszych nowych projektach i nowych produktach docierały do mediów, szczególnie branżowych. Jesteśmy także aktywni w mediach społecznościowych.

Te działania nie idą na marne, bo paleta partnerów handlowych EC Engineering robi wielkie wrażenie. Z kim współpracujecie?

Współpracujemy z liderami branży kolejowej takimi jak: Bombardier, Alstom, Newag, Siemens, Skoda, Ultimate, Hyundai, Pesa.

Branża kolejowa to jedno, ale przecież macie też wielkie doświadczenie w branży lotniczej.

Faktycznie w tej dziedzinie też mamy się czym pochwalić. Zaufali nam przede wszystkim Pratt&Whitney Rzeszów, Pratt&Whitney Tubes Niepołomice, PZL Mielec, PZL Okęcie oraz Liebherr Aerospace. Dorzucę jeszcze motoryzację. W tej gałęzi przemysłu pracowaliśmy z Solaris oraz FEV.

Dalszy rozwój firmy to cel na kolejne lata?

Tak. Nasze plany rozwojowe to zwiększenie potencjału produkcyjnego, rozszerzenie portfolio produktów, a także poszerzenie swojej obecności na rynku amerykańskim i afrykańskim.

Korzystacie ze środków unijnych. Na co jest przeznaczane takie dofinansowanie?

Dzięki wsparciu ze środków unijnych zrealizowaliśmy kilka projektów m.in. prototyp wieloosiowego pozycjonera spawalniczego wyposażonego w system wizualizacji procesu. Kolejnym przykładem wykorzystania pieniędzy z Brukseli są dwa nowe pantografy dla kolei oraz tramwajów. Stworzyliśmy także ładowarkę do autobusów elektrycznych. 

Nie stronicie od innowacyjnych projektów. Nad czym obecnie pracujecie?

Opracowaliśmy przeguby międzyczłonowe o unikalnej, lżejszej konstrukcji pochłaniającej energię zderzenia. Dzięki temu zwiększy się bezpieczeństwo pasażerów w transporcie publicznym. To nasz najnowszy projekt, nad którym trwają prace.

Czy oferujecie staże i praktyki dla studentów?

Tak, oferujemy staże oraz praktyki. Często jest to długoterminowa współpraca zakończona zatrudnieniem w firmie.