Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie

Profil firmy: Axell Polska

zdjecie uzytkownika
12345 - 2015-01-13 21:05:43 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [sebaWLKP - 2015-01-12 16:44:05]:
Zapytaj się w biurze w Polsce czy mogą dać ci gwarancję konkretnej pracy w konkretnej firmie na konkretny okres. Nie wydaje mi się że jest to realne. Ja osobiście zostałem wysłany do firmy której po przyjeździe do NL nie zobaczyłem w ogóle na oczy.
zdjecie uzytkownika
12345 - 2015-01-14 10:18:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Zapomniałem dodać że zdarzyły się tygodnie w których udało mi się przepracować tylko 1 (słownie "JEDEN") dzień. Wnioski sam możesz wyciągnąć. Póki co tkwię tutaj bo wstyd mi wracać do Polski z pustymi rękami.
zdjecie uzytkownika
the2 - 2015-01-16 12:48:05 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Opłaca się jechać do Holandii jeżeli w Polsce zarabia się 2400 na rękę?
zdjecie uzytkownika
"koordynator" - 2015-01-18 20:08:03 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
..koordynator spi o 3.00 w nocy, bycmoze to byl powod, ze nie odebral 20 Twoich telefonow. gdybys dobrze zapoznal sie z informacjami, ktore otrzymales przed wyjazdem wiedzialbys co robic w przypadku przyjazdu na miejsce w nocy. a firma, z ktora jechales jest po prostu jedna z wielu obslugujacych trase PL-NL, zawsze masz prawo sam wybrac z kim chcesz jechac, ale latwiej samemu nic nie musiec robic, o nic nie pytac, nie zastanowic sie nad tym, czego mozesz potrzebowac, nie sprawdzic grafiku wyjazdow-przyjazdow. wtedy historia podrozy do Holandii z firma przewozowa, ktora Cie wyssie z ostatniego grosza, do biura pracy, ktore na nic nie reaguje w srodku nocy, wtedy brzmi to zalosnie wiarygodnie. poradze cos na przyszlosc, cokolwiek bys nie robil: spojrz choc odrobine krytycznie tez w swoim kierunku
zdjecie uzytkownika
pracujacy - 2015-01-20 20:48:04 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
zapominamy w tym wszystkim o podstawowej rzeczy: to agencja pracy tymczasowej. nikt nie moze dac nikomu gwarancji pracy ani na 2 miesiace, ani na 2 tygodnie. to czy jest praca zalezy od zleceniodawcow, ktorzy kontaktuja sie z biurami, jak potrzebuja ludzi. jak ktos Wam mowi, ze gwarantuje Wam cokolwiek a Wy w to wierzycie to jestescie latwowierni. jak biuro moze zagwarantowac Wam prace, jesli ono samo takiej gwarancji nigdy nie dostanie od zleceniodawcy? zleceniodawca potrzebuje ludzi, mowi, ze na 2 miesiace. po 2 tyg projekt, do ktorego Was zatrudnili pada bo sa bledy w produkcji i wstrzymuja caly proces... nie wiadomo na ile i czy sprawa w ogole ruszy. Pozostaje czekac na zastepcza prace, trzeba miec wielkie szczescie, zeby zdarzylo sie to bez straconych dni. i czy bedziemy obwiniac biuro, czy koordynatorow, czy zleceniodawcow - niczego to nie zmieni, takie realia niestety.
zdjecie uzytkownika
xyz - 2015-01-21 14:42:48 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [pracujacy - 2015-01-20 20:48:04]:
Ha ha, czyli wracamy do sedna sprawy - to biuro NIE zapewnia konkretnej pracy nawet na 2 tygodnie!!! (Dlaczego zatem zamieszczają w internecie oferty pracy pracy???!) Jakby w Polsce jasno o tym informowano to nie wiem czy chociaż jedna osoba zdecydowałaby się na wyjazd do Holandii.
Dodam, że wyjazd za 300 złotych w busie/autobusie zaprzyjaźnionej firmy przewozowej.
Nie mogę w to uwierzyć, że ta agencja wciąż ma swoje oddziały w Polsce i wciąż rekrutuje ludzi do p r a c y w Holandii!!!
zdjecie uzytkownika
trudno - 2015-01-21 19:45:13 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
30 ogłoszeń na tej stronie rekrutacyjna rewolucja cheche weź sie puknij w głowę...pracowałem w Axell i jako jedna z niewielu osób wróciła z przyzwoitą kasą co prawda myślałem że będzie więcej ale mi się udało. Również liczyłem na dłuższy pobyt ale nie będę czekał na pracę w nieskończoność. W Holandii było niebezpiecznie nie tylko ze strony polaczków ale także gangu arabów w dużych miastach. Niektóry sprawdzają niekaralność ale nie wiem czy wszystkim. Ogólnie biuro było dla mnie wporządku i wypłacalne co do grosza. Przygoda dla osób ktore nie mają pracy i chcą odwiedzić ten kraj chociaż nie wiem czy warunki wam będą odpowiadały. Najgorzej było z pracownikami ale chyba agencja nie ma na to wielkiego wpływu jednak duże skupiska polaków nie wypadają najlepiej. Trudno określić agencję jednoznacznie bo ma duże plusy ale równie duże minusy dlatego 3 gwiazdki są dla niej odpowiednie. Rozliczenia , grafiki i dojazdy do pracy dobrze działały natomiast kulało towarzystwo polaków ,czasem długi brak pracy i braki wyposażenia mieszkań i aut . Ktoś tu pisał żeby grupą jechać i ma rację. Lekko nie było ale jakoś przeżyłem. Warto przeczytać wcześniejsze komentarze i być przygotowanym na niespodzianki związane z tą agencją.
zdjecie uzytkownika
frgt - 2015-01-22 10:09:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
cały czas szukają ludzi...do mojej kuzynki juz dwa razy dzwonili a ta caly czas zastanawia sie, jechac czy nie
zdjecie uzytkownika
ja - 2015-01-22 15:23:35 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [frgt - 2015-01-22 10:09:38]:
Jak ma pieniędze i lubi przygody (ale raczej nieciekawe) to może zaryzykować. Zalecam zabranie ze sobą dla bezpieczeńtwa 220 euro (150 na 3 tygodnie na życie i 70 euro na transport powrotny do Polski). Raczej na pewno wcisną ją na początek na tydzień czy dwa do jakiejś firmy. A później może być różnie. Wypłata o ile nie będzie żadnych problemów wpływa na konto dopiero po 2 przepracowanych tygodniach. Trzeba przygotować się że w trzecim, a może już w drugim tygodniu po przyjeździe pojawi się problem że.... nie ma pracy. W takim wypadku najlepiej od razu rezerwować miejsce w busie powrotnym do Polski zamiast brnąć dalej w to dziadostwo. Agencja nie płaci za postojowe a kasuje 82,5 euro tygodniowo za nocleg. Upewnij się że twoja kuzynka nie boi się mysz, bo jak trafi do tzw. hotelu (hiiihii) w Bergeijku to będzie musiała przyzwyczaić się do ich widoku . (O towarzystwie nadużywającym tego czy owego już nie wspominam)..................
Jakbym wcześniej czytał posty na tym forum to w życiu bym tutaj nie przyjechał, a pani co tak usiłuje przez telefon nakłonić do przyjazdu do Holandii za ich pośrednictwem powiedziałbym żeby SAMA SOBIE POJECHAŁA!!!
zdjecie uzytkownika
pracujacy - 2015-01-23 06:54:42 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
mnostwo ofert... ktore po przyjezdzie TEZ moga skonczyc sie po dwoch tygodniach, jesli zleceniodawca sobie tak zazyczy
jesli jestes normalny, przyjezdzasz, zeby pracowac a nie bawic sie i narzekac to w koncu gdzies sie zalapiesz bo takich pracownikow sie dostrzega. a ze czasami trwa to kilka tygodni - na to faktycznie trzeba sie przygotowac. ale jak wspomnialem - jesli jestes pracowity i nie zaczynasz do wszystkich rzucac miesem po nieprzepracowanych dwoch dniach - znajda Ci prace.
jesli szukasz PEWNEJ pracy - nie ma takiej! :)
zdjecie uzytkownika
tymczasowy - 2015-01-23 12:56:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (4)
Zapewnili mi 1 dzien pracy w tym tygodniu. Nie udalo mi sie zarobic nawet na czynsz. Zastanowcie sie 3 razy zanim zdecydujecie sie tutaj przyjechac.
zdjecie uzytkownika
rozczarowany - 2015-01-24 22:49:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Jestem rozczarowany a tak myslałem ze wyjade do pracy bo jak kazdy chce dorobic lub zarobic a tu klops.Dziś dostałem e- maila od firmy ze mam opisać szczegółowo gdzie pracowałem od kiedy dane firm itp itd ,Ciekawi mnie czy oni kartoteke zakładają czy zbierają dane do czegoś?
) bogato opisać doswiadczenie zawodowe: jaki kraj, jakie miasto, jaka firma, dokładne daty, powody zakończenia pracy, dokładnie rozpisać czym się Pana zajmował, przy czym pracował, jakie materiały itp, wózki: jaka wysokość, waga palet, ile godzin dziennie.????????????
zdjecie uzytkownika
reich - 2015-01-27 17:53:40 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
mam pytanie czy wiecie coś na temat szczepiania (chewtowania)w Son mam jechać przez axell ale jak tak czytam że brak pracy to po co dziękuję z góry za pomoc
zdjecie uzytkownika
kerk - 2015-01-28 16:02:55 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
ale smarują :) pracowałem w axell całych 15 tygodni w jednej firmie, 40h w każdym tygodniu raz trafiły się nawet nadgodziny. Zarobiłem choć nie bóg wie ile ale byłem zadowolony, dobrze trafiłem po prostu ale widziałem jak biuro ściąga ludzi dając im pracę tylko na krótki okres... powyższe komentarze są prawdziwe niestety... Jednak jest wiele os. które są zadowolone z współpracy jak ja np. zależy jak trafisz.. jedyny minus to dla mnie to mieszkanie z pajacami nie widzącymi nic innego oprócz zielska. Ci wyluzowani goście powinni wyjeżdżać wraz z rodzicami by był ktoś kto będzie po nich sprzątał.. świnie nic więcej, hehhe:) Co do lokacji to mieszkałem tylko na kerkdriel, na początku tragedia ale chodzi mi wyłącznie o współlokatorów.. na szczęście często się zmieniali, choć jest ciasno z normalnymi ludzmi można tam spokojnie pomieszkać.
Pozd dla mieszkańców lokacji kerk!!! o tej porze roku z doświadczenia wiem że na małym hotelu od 1 do 4 nie jest zbyt ciepło.. panowie wstawcie sobie grzejnik elektryczny może w końcu coś z tym zrobią ;p
zdjecie uzytkownika
Pracujacy - 2015-01-28 20:18:08 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [tymczasowy - 2015-01-23 12:56:50]:
Ktoś jest przewrażliwiony i nie umie czytać ze zrozumieniem. Nikogo nie obraziłem i nigdy nie miałem takiego zamiaru. Nic dodać, nic ująć-w moim poprzednim poście jest zawarte wszystko, co miałem do powiedzenia. Realia.
zdjecie uzytkownika
Melindex - 2015-01-29 21:14:26 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pracowałem 3 miesiące w Alfred Takle, Mieszkałem na Klundert. I do pracy i do mieszkania nie mam najmniejszego zarzutu. W Alfred mieliśmy normy do wyrobienia, ale nie były one jakieś koszmarne, jak zrobiliśmy swoje to nikt się nas nie czepiał tylko siedzieliśmy, pośmialiśmy, ekipa niezła była, ale wszystko co kazali robiliśmy żeby było jasne obijanka nie było. Przełożonym był holender zarąbisty koleś. Na innych halach przełożonymi byli Polacy i oni podobno bardziej ciśli, ale byłem tam na zastępstwo parę dni i jakoś też nie zauważyłem żeby tępo mieli porażające. Generalnie na zakładzie atmosfera o niebo lepsza niż ta którą miałem w Polsce. Przerwa to przerwa, rzecz święta. Mieszkanie też super warunki! To był taki dom. Fajne wyposażenie. Mieszkałem w dwuosobowym pokoju ze starym pracownikiem axela, który wszystko wiedział co i jak, przegigant. Załatwiał czasami różne rzeczy szybciej od hausmeistra. Na fajnym ludzi trafiłem i w pracy i na mieszkaniu. Na pewno tam wrócę.
zdjecie uzytkownika
ku przestrodze - 2015-01-29 22:08:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [kerk - 2015-01-28 16:02:55]:
Pisanie prawdziwych historii przez pracowników, których zwerbowała agencja to nie ,,smarowanie'' tylko teksty typu ,,ku przestrodze'', które powinny czytać wszystkie osoby mające zamiar wyjechać do Holandii.
zdjecie uzytkownika
turysta - 2015-01-30 10:13:57 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
te pozytywne opinie to wyssane z palca;) projekt big bag miał być 5 tygodni a wszystkich wywalili po dwóch, a nocna zmiana 4 dni w 2 tygodnie przepracowała. i sporo osób siedzi na domkach. jak lubisz częste przeprowadzki, często zmieniać pracę i mieć przestoje w robocie to jest agencja stworzona dla Ciebie;) pozdrowienia dla ludzi z 605 w Terneuzen w hotelu;)
zdjecie uzytkownika
odradzam - 2015-01-30 10:50:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Zwróćcie uwagę na to, że w Polsce podpisujecie umowę na 1 tydzień (która może być przedłużona cotygodniowo). I z tego agencja się wywiązuje. Jeśli chodzi już o samo skierowanie do konkretnej firmy to nie stanowi to żadnego konkretnego punktu umowy. W moim przypadku miała to być jedna firma a wrzucili mnie do pracy w innej. Później do innej, później do innej... Krótkookresowe zastępsta, "akcje" itd. itp. Żadna motywacja do pracy niczego by nie zmieniła. Czy robiłoby się z 80% wydajnością czy 150% to fakt jest taki, że w miejscach w których byłem nie potrzebowali nikogo na dłużej. Jeszcze jakby zapełnili mi 5 dni w tygodniu pracą to mógłbym na wszystkie niedogodności przymknąć oko, ale te długie bezczynne czekanie na kolejne kilkudniowe występy w innych fabrykach zadecydowało o tym, że zakończyłem współpracę z agencją. Spodziewałem się fajnie zarobić a po powrocie do kraju i podliczeniu zaoszczędzonych pieniędzy doszedłem do wniosku, że mógłbym spokojnie więcej zarobić w byle jakiej firmie nie opuszczając Polski.
zdjecie uzytkownika
anetta - 2015-01-30 11:33:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ludzie jestem pracownicom Axela od ponad pół roku. Zrozumieć tzreba jedno. W momencie podpisywania umowy w biurze w Polsce nikt nie muwi, że praca będzie non stop przez okres X miesięcy. Jest to agencia pracy tymczasowej i naprawdę ja nie widzę nic, czego w umowie by nie było. Czy nie jest najważniejsze to, że ktoś was przywiezie, że da dach na głowom i pomimo kilku przestojuw jednak praca jest. Jeśli ktoś ma robotę w kraju to niech nie wyjeżdża. Moim zdaniem jest to dobre rozwiązanie dla takich osób jak ja, które szukajom pracy przez kilkanaście miesięcy. Ja się cieszę, że jestem zarudniona, że mam dochód i mam co miesiąc co wysłać rodzinie. Tęsknimy za sobom, ale cóż na razie musimy to przetrwać.
Owszem przez te pół roku zmieniłam lokacje mieszkaniowom dwa razy, ale za każdym razem nie można było narzekać. Teraz mieszkamy we trzy w jednym pokoju, niestety nie pracujemy razem, a szkoda, bo fajne dziewczyny trafiłam w pokoju. Na szczęście w weekendy mamy czasem wolne i wtedy możemy trochę pogadać i odpcząć. Dlatego jak ktoś myśli, że dostanie prace w czystym biurze ze świeżom kawom o poranku to niech lepiej siedzi w domu. To jest praca fizyczna.
zdjecie uzytkownika
anetta - 2015-01-30 11:37:43 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
A i jeszcze jedno. Jestem przekonana, że te wszystkie złe opinie wypisujom ludzie, których koordynatorka wyrzuciła za imprezy, palenie zioła i inne wybryki. Nadal ludzie nie wiedzom po co tu przyjeżdżajom. Legalna trawka i odbija młodzieży. Weźcie się do roboty !
zdjecie uzytkownika
wihajsdu - 2015-01-30 12:26:18 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Anetta, nie wszyscy młodzi ludzie jadą do pracy do Holandii, żeby jarać zioło !!! Dajże spokój z takimi stereotypami. To, że znajdują się takie osoby to fakt, ale zdecydowanie nie można tak mówić o wszystkich. Ja jeżdżę z Axell do pracy na lotnisku Schihpol, praktycznie pracuje tam tylko młodzież. I do tej pory, a byłem dwa lata z rzędu, w wakacje jadę znów, nigdy nie zdarzyło się, żeby kogoś z pracy wyrzucili z naszej ekipy za dragi. Oczywiście były osoby, które się wiecznie spóźniały, albo nie przychodziły w ogóle danego dnia do pracy, dostawały pouczenie, za drugim razem już musiały się z pracą pożegnać, ale to były chyba tylko dwa, czy trzy przypadki. Uważam, że faktycznie masa opinii negatywnych może pochodzić właśnie od ludzi, których zawrócono do kraju. Ja zaglądam na ten profil od jakiegoś czasu i widzę, że czasem dyskusja jest mocno napięta i dobrze, że ktoś tego pilnuje. Tu nie chodzi o obrzucanie błotem i bluzgami firmy Axell, a o wydanie opinii na temat pracy. I można to zrobić kulturalnie i rzeczowo.
zdjecie uzytkownika
byłem widziałem - 2015-01-30 12:54:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Pani anetto: (1)niech pani nie obraża ludzi, którzy nie bez swojej winy byli rzucani z pracy do pracy przez agencję. (2) Sprawą oczywistą jest, że umowa o pracę tymczasową nie gwarantuje nikomu stałego etatu. Ale czy agencja nie może zagwarantować ludziom pracę w JEDNEJ firmie jak inne agencje na okres przynajmniej 3 miesięcy??? (3) Jeśli chodzi o comiesięczne wysyłanie pieniędzy rodzinie w Polsce - co mają powiedzieć ci, co tygodniami siedzą na lokacjach bezczynnie? Niech pani nie robi z nich automatycznie narkomanów i alkoholików!
P.S. Pani braki w zakresie ortografii tylko świadczą o pani poziomie. Ja osobiście nie traktowałbym pani wpisów poważnie. :) Proszę najpierw przestudiować słownik ortograficzny a później dopiero zabrać się za wypisywanie tego typu tekstów na forum. :)
Rozmowa Kwalifikacyjna
Przebieg rekrutacji: 1. Przeslanie CV wraz z listem motywacyjnym na adres mail
2. Telefon do biura
3. Rozmowa telefoniczna kwalifikacyjna
4. Decyzja
Pytania: - Czy ma pani doswiadczenie na podobnym stanowisku ?
- Czy zna pani jezyki obce ?
- Czy jest pani gotowa na wyjazd w najblizszym czasie ?
- Czy deklaruje pani chec dluzszego pobytu zagranica ?
zdjecie uzytkownika
Dobry żart - 2015-01-30 16:05:52 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [anetta - 2015-01-30 11:37:43]:
To co pisze anetta to większej ściemy nie widziałem. Sądzać po Twojej pisowni już widze że nie jesteś osobą bystrą , no dobra jesteś tak bystra jak woda w klozecie a rozwinięta jak papier toaletowy. Ja pracowałem w tej firmie 3 tygodnie i niestety trafiłem na ludzi jarających zielsko , tylko że oni nie mieli pracy, ja sam miałem prace 6 dni na 3 tygodnie i postanowiłem zjechać , bo nie będe płacić za mieszkanie 100+ euro z ubezpieczeniem tygodniowo !!!! Także Anetta nie wypowiadaj się jak w czterech literach byłaś i "gunwo" widziałaś :)
zdjecie uzytkownika
km - 2015-01-30 17:56:14 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pracowałem w Axlu 8 tygodni w 2012 i powiem jak było wtedy, choć może będzie to już nieaktualne. Jak każda agencja i ta ma swoje plusy i minusy, choć w moim przypadku plusów było więcej. Jestem z północnej Polski i pomogli mi w wyjeździe, co jest napewno trudniejsze niż dla tych, którzy są blisko siedzib agencji. Po dotarciu na miejsce jednak pierwszy minus. Nie czekał nikt, człowiek został pozostawiony sam sobie, nic nie wiadomo. Dopiero na drugi dzień telefon z wyjaśnieniami i od razu przeprowadzka. Z Bergajku, czyli tego najstraszniejszego hotelu niby, więc w sumie dobrze. Ogólnie te 8 tygodni to taka przygoda, potem jeszcze ze trzy razy byłem przenoszony, kolejne prace i dopiero później jako tako się ustabilizowało. Warunki mieszkaniowe zależne od lokatorów - dużo jest jednak ćpunków, dresików żyjących od bucha do bucha, ale poznałem też ludzi, z którymi ciężko było się rozstać, tak więc cały przekrój. Na lokacji Hooge Mierde Polacy robią taki syf dookoła hotelu, że pojęcie przechodzi. Puszki, naszczane, papierki, wszystko. Holendrzy mimo wszystko są bardzo tolerancyjni. Co do innych rzeczy - housemajstrzy to często cwaniacy i olewusy, trzeba było uważać. Koordynatorzy raczej spoko, nawet pomogli mi raz. Wypłaty na czas, salarisy raczej bez ściemy, choć zdarzały się ludziom dziwne na nich rzeczy. Nie wiem jak jest teraz, spisałem tylko moje wrażenia sprzed prawie trzech lat. Z tego co czytam, to zmieniło się na gorsze całkiem sporo, bo wtedy było znośnie, i pojechałbym z tej agencji nawet drugi raz. Pozdrawiam, powodzenia w szukaniu pracy w NL! :)
Zostaw swoją opinię
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Axell Polska
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
Masz pytanie do prezesa firmy Axell Polska?
Zadaj pytanie
x