logo Grupa Format

Grupa Format

Żory

Opinie o Grupa Format

jaa 2014-10-09 19:12:08
Już było wyżej pisane że płacą dokładnie co do grosza a i o premii nie zapominają (mówię o szefowej w Tychach bo w tym oddziale pracuję). Atmosfera jest super u Nas każdy każdemu pomaga no ale nikt za nikogo nie będzie sprzedawał rzecz jasna:). Szefowa .....życzę każdemu takiej szefowej jaka mamy w Tychach :). Przyjęcia są do Nas więc ....zapraszam
jasne 2014-10-10 09:56:35
"jak gornik na kopalni"...bez obrazy ale,wez Ty sie lecz juz na nogi,a nie na glowe bo juz zapozno.
jastrząb 2014-10-10 11:21:49
Ty "jasne", bez ubliżania może. U nas w Jastrzębiu jest na bogato, nawet nie napiszę, że zapraszam bo nie ma juz wolnych słuchawek.
jasne 2014-10-10 11:42:55
juz mnie rwie....hehe
2112 2014-10-21 14:18:11
W Jastrzębiu znowu poszukują więc chyba nie jest tam tak fajnie jak tutaj powyżej napisaliście, skoro znowu szukają i są miejsca.
hmm 2014-10-23 07:27:02
W tej firmie naokrągło sie poszukuje pracownikow we wszystkich oddzialach tak jest od hohoho, jeszcze jak byly tylko dwa oddzialy w Strumieniu.To jest ludzie telemarketing!!!
fajna 2014-10-23 12:18:39
taaak znowu rozrosło się nam biuro :D
fajnie, że firma się rozwija :D
pozdrawiam szefostwo :D
zastanawiam sie 2014-10-28 15:26:05
Ja mam jedno istotne pytanie,po co jest ta strona wogole do okazywania swoich opinii o firmie, jezeli na bieżąco kasowane sa wpisy ktore moga w jakikolwiek sposob zaszkodzic firmie,moze powinno sie wogole zlikwidowac taki portal ktory tak napraWde niczemu nie sluzy,no moze tylko wybielaniu pracodawcow.Naprawde chory jest ten kraj!!.
1
kasia 2014-11-04 13:58:36
Cześć dostałam zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną do Bielska, powiedzcie mi o co pytają? i w ogóle czy warto tam iść?
ja 2014-11-14 11:03:07
Oj Boze czlowieku o co pytaja,jest to telemarketing,a wiec sprawdzaja m.in.czy jestes otwarty na ludzi czy umiesz sie poprawnie wyrazac po polsku dykcja i te sprawy,czy jestes elokwentny, czy masz dar przekonywania innych ,po prostu czy jestes przebojowy,ktos kto jest mrukiem,niedowartosciowanym czlowiekiem z licznymi kompleksami raczej watpie czy sobie w tym poradzi musi niestety szukac cos innego dla siebie,to tyle tak w telegraficznym skrocie.Pozdrawiam.
do oszusci 2014-11-15 08:47:20
tak tak kochany/a tym teraz ten swiat stoi jednym wielkim przekretem i oszustwem dorabianiem sie ciezkiej forsy na naiwnych ludziach,ale z jednej strony ja sie naprawde dziwie ze wlasciciele niejednokrotnie duzych powaznych firm daja sobie wciskac te pierdoly za takie pieniadze,zastanawiam sie jak sie to otwieraja coraz to nowsze oddzialy i jeszcze nikt nic z tym nie zrobil,przypuszczam ze sa jakies luki tudziez myki prawne ze to jeszcze dziala.
pracownik 2014-11-15 19:07:00
Tak to nasze prawo jest bezsensu, taki przedsiębiorca musi poświęcić więcej czasu na przejście wszystkich szkoleń niż na zarabianie pieniędzy. natomiast wyboru nie maja muszą mieć te szkolenia.
Jeśli chodzi o szkoły to akurat zrozumiałe ze dane muszą być objęte ochroną danych osobowych. Nie sadze zeby ktokolwiek z nas chciał żeby informacje o naszych dzieciakach były ogólnie dostępne.
ja 2014-11-18 07:13:30
akurat nie musza miec wszystkich tych szkolen bo wiem o tym,a jesli juz niektore musza byc to sa dostepne w inny sposob po pierwsze duzo tanszy.a jesli sa inne potrzebne to lepiej chyba byc moim zdaniem na wykladach gdzie cos zrozumiesz z tego, zamiast uczyc sie z jakiejs plytki...
figa 2014-11-18 08:19:43
Oczywiście że każdy ma prawo doboru najlepszej dla siebie formy przejścia szkoleń. Moi znajomi akurat byli zachwyceni możliwością przejścia ich bez uszczerbku dla działalności swojej firmy, czyli wieczorkiem, w niedziele itd. Zapewniam ze nauki z płytki gdzie możesz zatrzymać, przewinąć i ponownie odtworzyć problematyczny fragment wykładu jest baaaardzo wydajna i bezproblemowa.
studentka 2014-11-18 08:23:40
Taaa
sama teraz robie taki kurs internetowy z zupełnie innego zakresu i faktycznie wykłady odnośnie których mam wykonac ćwiczenia czasem musze odsłuchac dwa razy. Ja sobie chwale właśnie taka formę nauki a nawet chyba w obecnej sytuacji (praca, dom) nie byłabym w stanie przejść tego w tradycyjnej formie.
Ja 2014-11-18 09:33:23
dobrze miejcie juz sobie te plytki,jak chcecie ja jestem jednak tradycjonalista,ale naprawde mozna je zdobyc duzo taniej i tego mi nikt nie powie.
ania 2014-11-21 21:10:55
Byłam tam pare dni, w BB ale wg mnie porażka.Niby ludzie mieli być spoko a każdy patrzył na Ciebie jak na największego wroga... Wciskanie ludziom na siłę tych niby super potrzebnych rzeczy i sposób w jaki to robią tamtejsi pracownicy wg mnie przechodzi wszelką krytykę.
2
ja 2014-11-28 09:06:29
nie koniecznie,jak pracowalam w tej firmie to mielismy zgrany i fajny zespol,z niektorymi do dzisiaj utrzymuje kontakt i nikt nikomu nie zazdroscil lepszej sprzedazy dopiero potem zaczely dochodzic wszelakiego rodzaju [usunięte przez admina słowo niecenzuralne]
menza 2014-12-01 11:48:58
Dobrze rozumiem, że podstawa za miesiąc pracy 1237zł/netto + premia. Ile tej premii jest w zł za sprzedaż jednego produktu ? Druga sprawa, jest w waszych siedzibach ktoś kto pracuje dłużej niż dwa miesiące i nic nie sprzedał ? Bo jak nie, to po co ta podstawa skoro za brak sprzedaży ponoć wywalają. Wychodzi na to, że i tak trzeba w miesiącu przynajmniej raz coś sprzedać bo jak nie to za słabe wyniki wywalają. Kompletnie nie czaję jak działa u was ten system pracy i wynagrodzeń.
hej menza 2014-12-01 21:59:02
Menza na reke masz 1237 zl a premie dostajesz nie od jednego szkolenia tylko od danego pulapu np 7 tysiecy musisz miec obrotu zeby miec premie a na podstawe tez musisz sobie zarobic wiec musisz spisywac przynajmniej 5 tysiecy obrotu zeby bylo ok a za jedno szlolenie miesiecznie nikt nikogo nie bedzie trzymal najlepiej jakbys miala 1 szkolenie dziennie i tak to dziala w kazdej firmie tele!
1
lola 2014-12-02 10:05:52
Szkoda, ja to bym chciała nic nie sprzedawać i żeby duzo płacili ;)
do lola 2014-12-02 14:03:22
A Ty lola jakbys byla pracodawcą to trzymała byś nierobów? Wątpie!
menza 2014-12-02 19:52:55
Dzięki za wyjaśnienie. A ciężko jest to jedno szkolenie sprzedać dziennie? Macie jakąś bazę "osób zainteresowanych" którzy chętnie wysłuchają i ewentualnie kupią, czy musicie sami sobie szukać firm i dzwonić do nich, oferując sprzedaż ?
1
Beatrycze 2014-12-03 18:39:45
Od poniedziałku mam zacząć to zobaczę jak to idzie i czy ludzie chcą to kupować jakie trzeba mieć gadane. Ciekawe czy się rozkręcę. Trzymać kciuki plis.
odp 2014-12-03 20:52:55
Nie ma złotej bazy z ktorej będziesz spisywać z każdej kartki znajdzie sie ktoś kto Ci nazda, bo Ci ludzie są już sto razy przedzwonieni i jak słyszą szkolenia BHP to mają dość ja głównie gadam z chamami, ale mam na nich sposób puszczam im muzyczke na stacjonarce i tyle albo też mu nazdam i tyle :) zależy czy np chce się wyżyć ja osobiście pracuje w konkurencji nie w tej firmie, ale w każdym centrum jest tak samo
1
mstf Tychy 2014-12-04 10:15:03
Praca jest ciężka, trzeba być otwartym do ludzi bo ktoś kto jest cichy, nieśmiały sobie nie poradzi. Klienci zdarzają się różni, ale większość odnosi się wulgarnie do nas. Jak ktoś jest czymś zainteresowany i chce coś kupić to wiadomo że robi to sam i nie potrzebne mu jest, żeby ktoś do niego wydzwaniał i coś oferował. Jeszcze w dobie kapitalizmu, wiadomo jak to wygląda. W tej pracy trzeba być twardym i wiedzieć kiedy przygazować a kiedy odpuścić, czy da się to wyrobić po paru miesiącach ? to już zależy od was samych.

Beatrycze początki w każdej pracy są ciężkie. Na początku będziesz dzwonić, głos ci się będzie łamał, nie będziesz wiedziała za bardzo jak podejść do klienta, ale z czasem sobie wyrobisz taki nawyk, że będziesz prowadziła rozmowę z automatu. Pamiętam że pierwsze dwa tygodnie są najważniejsze, bo to od nich zależy czy będziesz przydasz się firmie i podpiszą z tobą umowę czy ci podziękują.
2
Beatrycze 2014-12-05 12:50:20
Nie boję się rozmów z klientami, ale tego że nic nie sprzedam o mi właśnie podziękują. A przecież mam doświadczenie w telefonicznej obsłudze klienta. Teraz są trudne czasy, że klienci jak słyszą, że znowu z czymś dzwonią to już mają dość. Ale mam nadzieję, że przecież ktoś tam pracuje już długo, więc jakoś mu się udaje sprzedawać, może mnie się tez uda:))
2
opinia 2014-12-06 22:36:16
Podoba mi się to, że praca jest od 8 do 16 ostatnio byłam u konkurencji na Północnej i tam narzekali pracownicy, że pracują od 8 do 17, bo ciągle są na minusie i pracownicy muszą nadrabiać no to już lekka przesada robić wiecznie nadgodziny a urlopy wstrzymane no hory kraj ludzie
1
Beatrycze 2014-12-07 12:43:58
Teraz konkurencja z Północnej ma otwarte biuro w Wodzisławiu bo szukają nowych osób.
1
do beatrycznie 2014-12-07 22:28:33
Nie mają żadnego nowego biura maja tylko to na Północnej i nie zamierzają niczego nowego otwierać wiem bo tam pracuję, a szukamy nowych osób, bo dwie w ciąży mamy :) a z tym Wodzisławiem to nic z tych rzeczy!
1
kiedys w formacie 2014-12-11 09:13:37
Nastawienie typu 'jak ktos chce kupic to zrobi to sam" jest raczej prawdziwe, ale nie pomoze w odniesieniu sukcesu w pracy telemarketer. Telemarketer ma o tyle ciezej w porownaniu ze standardowym sprzedawca w sklepie, ze dzwoniac do klienta wychodzi mu sie z propozycja sprzedazy. Tymczasem sprzedawca bezposredni czeka na klienta, ktory sam przychodzi do sklepu i wiadomo ze wstepnie jest czyms zainteresowany. Jezeli chcesz miec dobre wyniki w sprzedazy telemarketingowej, musisz nauczyc sie zlotej podstawowej zasady przez telefon: "TO TY MUSISZ PRZEDSTAWIC PRODUKT KLIENTOWI I POPROWADZIC ROZMOWE W TAKI SPOSOB, ZEBY ON USWIADOMIL SOBIE, ZE JEST MU TEN PRODUKT NIEZBEDNY!". Krotko mowiac, dzwoniac do przypadkowej osoby, wiadomo ze z reguly spotkamy sie z odrzuceniem, ale sa sposoby na to, zeby tak zaczarowac klienta, ze po krotkiej rozmowie telefonicznej on sobie pomysli: "Tak, rzeczywiscie bardzo mi sie przyda ten przedmiot, musze go miec". Latwo da sie w rozmowie wyczuc ze klient przechodzi na nasza strone, i jesli jest zainteresowany trzeba mu pokazac TAK, MUSISZ TO MIEC TERAZ, BO JUTRO BEDZIE ZA POZNO/DROZEJ/GORZEJ/ITP. Sprzedaz telemarketingowa to czysta gra psychologiczna, po opanowaniu kilku metod, wszystko staje sie proste i poprzez zabawe mozna zarobic dobre pieniadze.

Pozdrawiam bylego pracodawce, a wszystkim nowym pracownikom zycze samych sukcesow i jak najlepszych wynikow sprzedazowych :)
difference 2014-12-16 11:07:48
Problem w tym, ze wiele osob nieprzekonanych do tego, ze dana rzecz im jest potrzebna, zrezygnuje raczej z zakupu. Pod naciskiem namolnej pani albo pana z telemarketingu klient zakupi towar, ale po odlozeniu sluchawki bedzie nad tym rozmyslal i po paru dniach jak odbierze paczke od kuriera, wcale jej nie odbierze, badz zwroci do 10 dni roboczych - takie wkoncu ma prawo. Zalezy czy firma telemarketingowa chce budowac dluzsze relacje z klientami, czy jak najwiecej jednorazowo sie nahapac i tasmowo wciskac, a nie sprzedawac. Ja jestem w stanie sprzedac ci rozowego fiata 126p w taki sposob ze kupisz go i co wiecej bedziesz nim jezdzil z przekonaniem ze jest super. Ktos inny tez ci sprzeda rozowego malucha, ale bedziesz go trzymal na parkingu i ani razu nim nie wyjedziesz na droge, caly czas zalujac ze dokonales zakupu oraz "ze kolejna babka z telemarketingu wcisnela mi kupe. Nie bede juz odbieral telefonow od tych szalencow". Grupa format niestety dziala krotkofalowo i jezeli nic sie nie zmienilo, nadal sprzedaje jak najwiecej, jak najszybciej i klamiac ludzi w taki sposob ze w przypadku pozniejszych reklamacji mozna sie z tego klamstwa wytlumaczyc i firma jest czysta, kase klient zostawil i jest git. A to ze klient w domu rzuca k**wami na ta firme to juz nie jest wazne. Kazda powazna firma tego typu ma w kadrach przynajmniej jednego szkoleniowca z prawdziwego zdazenia, ktory szkoli nowe osoby, a takze doszkala te, ktore juz sprzedaja. Tego w tej grupie brakuje, chyba ze cos sie zmienilo...
Magda 2014-12-16 11:11:57
Dokladnie tak! Ale wiadomo, ze dlatego mamy tak wielka rotacje pracownikow. Nie tylko w Formacie, ale tez w innych firmach. Dlaczego tak wiele jest ogloszen do telemarketingu i tyle osob sie przewija - kazdy posprzedaje jak najwiecej i po pewnym czasie odchodzi.
sd22 2014-12-18 15:06:43
W tych firmach najwięcej zarabiają kierownicy i właściciele. Ich zyski są bardzo wysokie a to wszystko kosztem zwykłych szarych ludzi. Telemarketing to ciężki kawałek chleba, trzeba być osobą chłodną przekonywującą i umieć wciskać dużo kitu. Sam pracowałem w Formacie i wiem co nam mówiono i jak nas szkolono. Wielu osobom takie coś nie pasowało i odchodzili po kilku dniach. Dlatego ogłoszeń w takim charakterze pracy jest bardzo dużo a rotacja bywa praktycznie taka sama jak w koreańskich zakładach produkcyjnych, które ostatnim czasem rosną u nas jak grzyby po deszczu. Często zdarza się że do jednej osoby dzwoni któryś już z kolei pracownik tej samej firmy i oferuje to samo co dwie godziny wcześniej już ktoś inny oferował. Nie ma złote środka, praca tylko dla ludzi mocnych psychicznie, zimnych pozbawionych skrupułów :)
prawda 2014-12-18 17:13:31
Ale popatrzcie sie tylko jak szefostwo tej firmy w tych latach sie nachapało na tym czyms,zainteresowani wiedza o kogo chodzi,i smieja sie Wam wszystkim w twarz...
zaciekawiona 2015-01-08 20:13:07
witam serdecznie. czy ktoś może mi odpowiedzieć albo doradzić czym zajmuje się specjalista z zakresu wdrażania procedur związanych z ochrona danych osobowych w placówkach budżetowych i dużych firmach? bo takie ogłoszenie znalazłam. ale z tego co czytam to chyba to jest telemarketer tak po prostu ??
4
obecna 2015-01-11 15:30:16
szefostwo się napchało bo miało pomysł na biznes... jak Ty "prawda" będziesz miała pomysł to też życzę Ci żebyś się dorobiła, a dobrze sprzedający telemarketer wychodzi z rogalem na twarzy 10tego i chyba o to w tym chodzi :)
2
prawda 2015-01-12 09:37:22
Nie znasz mnie czlowieku i nie wiesz czy mialam, mam biznes,ja sie dorobilam bez takich "pomyslow na biznes",dziekuje serdecznie za te rogale dobrych telemarkiteterow 10tego,wole te z piekarni.Pozdrawiam.
jestem 2015-02-11 22:12:21
A ja się nie zgadzam z waszymi opiniami ,ja pracuje w oddziale gdzie nie ma żadnej rotacji są stali pracownicy którzy pracują od ponad dwóch lat i więcej szefostwo zarąbiste zarobki jeszcze lepsze.Życzę wszystkim takiej pracy atmosfery która panuje w biurze.Pozdrawiam
1
Andzioł 2015-06-18 17:09:19
A o której placówce mówisz? Gliwice?
niunia 2015-08-06 23:02:40
praca super wiem bo pracuje odzial Jastrzebie jest i tak najlepszy. kierownictwo sie zmienilo to jest duzo lepiej
Winiary 2015-08-25 11:25:32
A mi się wydaje, że teraz rekrutujecie do Jastrzębia na Harcerską i dlatego ta opinia niuni powyżej żeby się potencjalni telemarketerzy nie zrażali. Spalić te wasze budy i tyle.
Edyta 2015-11-27 09:24:44
Kodeks karny z 1997

Zagrożony karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 212 § 1 Kodeksu karnego. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do roku jeżeli pomawia inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 k.k.).

W razie skazania za zniesławienie sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (art. 212 § 3 k.k.).

Istnieją dwa kontratypy dla tego czynu zabronionego. Nie ma przestępstwa, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy (art. 213 § 1 k.k.) oraz nie popełnia przestępstwa zniesławienia, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut, który służy obronie społecznie uzasadnionego interesu lub dotyczy postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną. Jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego (art. 213 § 2 k.k.). Brak przestępstwa wynikający z przyczyn określonych w art. 213 nie wyłącza odpowiedzialności karnej sprawcy za zniewagę ze względu na formę podniesienia lub rozgłoszenia zarzutu (art. 214 k.k.).

Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego (art. 212 § 4 k.k.). Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie wskazywał na cenzurotwórczą [styl do poprawy] rolę art. 212 w polskim kodeksie karnym, o którego usunięcie od lat apelują organizacje pozarządowe[1].

Naruszenia dóbr osobistych, do których zaliczana jest cześć jednostki, zabrania także Kodeks cywilny w art. 23 i 24[2].

Zniesławienie
KK z 1997
Ciężar gatunkowy występek
Przepis art. 212 § 1 k.k.
Kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku
Strona podmiotowa umyślna w zamiarze bezpośrednim i ewentualnym
ona 2016-04-10 15:15:41
Na czym ta praca polega?
marcelina 2016-04-14 14:33:24
Witam wszystkich, którym ta opina będzie pomocna w szukaniu rozważnie pracy.
Praca jest ciężka, brak szkoleń wewnątrz firmy, każdy zdany jest na siebie, liczą się tylko wyniki i sprzedaż....LUDZIE POJĘCIE WZGLEDNE!Trzeba posiadać bardzo dużą wiedzę na temat sprzedawanego produktu, mieć straszną siłę perswazji, motywacji osobistej i samo zaparcia żeby się utrzymać, bo sprzedawać trzeba, żeby się w pracy utrzymać... zarobki najniższa krajowa plus to co nazywa się "Twoim obrotem", czyli bardzo różnie zależnie od tego czy potrafisz coś sprzedać.
opinia 2016-05-11 21:33:20
Do Marceliny. Faktycznie praca jest bardzo ciężka i każdy musi sam się wszystkiego nauczyć, bo brakuje szkoleń wewnętrznych w firmie, co skutkuje tym, że jedne osoby mają faktycznie siłę zaparcia i posiadają wielką wiedzę, a drugie osoby wolą nic nie robić i żerować na innych. Niestety im więcej umiesz tym bardziej jest to wykorzystywane i trzeba po prostu pracować na innych, całkiem za darmo. Ale tak to już jest w firmach gdzie forsa jest ważniejsza od dobrego pracownika.
Ale tym którzy pracują życzę "wielkich obrotów" jak to Marcelino nazwałaś.
beciaa191 2016-06-17 17:27:46
Jak można aplikować do tej filmy ? :)
trak 2016-07-29 06:51:39
Pracowałam w firmie najgorzej o kontakt ( usunięte przez administratora )
Asm 2016-08-31 23:16:43
Z tego co ja wiem wszystko jest na swoim miejscu, praca jest idealna dla młodych jeśli lubicie rybnik i tam mieszkacie to ok
Format 2016-11-17 23:24:48
Szczerze to pracowałem tam... Hmm chyba drugi raz nie wszedłbym do tej samej rzeki chora walka między oddziałami niby jest jakiś tam 'regulamin' którego i tak nikt się nie trzyma. Przychodzą nowi pracownicy którym daje się tzw. ciepłą bazę gdzie po miesiącu góra dwóch ten pracownik niczego nie wnosi, robi mu się tzw. krzywdę bo nie na tym rzecz polega. Jak już masz swojego klienta to nie jest to Twój klient tylko firmy i nikogo nie obchodzi jak ciężko na niego musiałeś pracować żeby go zdobyć. Chore podbieranie klientów wewnątrz firmy pomiędzy oddziałami. Szczerze to nie polecam.
Zostaw swoją opinię o Grupa Format - Żory
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Grupa Format