logo Autoliv Poland Sp.z o.o.

Autoliv Poland Sp.z o.o.

Oława

Opinie o Autoliv Poland Sp.z o.o.

Clwo88 2016-04-21 00:06
DO WSZYSTKICH !! Jezeli potrzebujecie pracy "na chwile" to ok. Mozna zarobic. Pensja spora + jak jeszcze chodzisz na "setki w soboty" to mozesz uzbierac sobie fajnooo sumke,ale jezeli szukasz stabilnej pracy w ktorej po 8h harowy bedziesz wracac do domu i spac to nie polecam. To praca dla mlodych. Potrzeba duzo sil do pracy. Mobing!!! W niektorych grupach !!! Ciagle podnosza plany i Ci ukraincy!!!! Powiem tak ! Jezeli chcesz stabilnej pracy,jestes pracowiny i wiesz ze dasz sobie rade wszedzie (a tam rzuca cie na gleboka wode od 3 tygodnia pracy po treningu przygotowawczym) to takkk jak najbardziej. Ale jezeli szukasz czegos bardziej lekkiego to nie polecam szczerze. Bedziesz plakac...ja dopiero po roku zaczelam czuc sie tam swietnie.. Jak nauczylam die szyc a tak ....brak SLOW !!!!!!!!##
1
Abcd 2016-04-21 00:18
Ogólnie nie polecam !!! Okropna praca na produkcji szycia + bolące rece ! Zanim napiszecie tam cv to poczytajcie sobie o chorobach zawodowych zaiazanych z szyciem poduszek (cieśnie ndgarstka) + dodam jeszcze ze zaklad straaaaaaaaasznie oszczedza latem na klimatyzacji.....w 2015 latem bylo ponad 40 sotpni na hali !!!!! Katasrtofa.....pot po tylku sie leje,nie masz sil...mdlejesz,ale oczywiscie plan musi byc !!! Kkaaatastrofa !! I
6
Michał 2016-05-05 20:16
Czy może się ktoś wypowiedzieć coś na temat pracy na stanowisku inżynier procesu w Jelczu-Laskowicach? Widzę, że pojawiło się takie ogłoszenie. Wymagania nie jakieś straszne wysokie (chyba, że angielski oczekują idealny).
Jaka jest atmosfera pracy? zarobki? itp. Czy praca jest rozwojowa, czy może klepanie w kółko tego samego?
Z góry dzięki! Pozdrawiam
mencik 2016-05-23 11:56
Tez to slyszalam wlasnie konczy mi sie okres probny i chce sie dowiedziec na czym to polega
1
kama 2016-05-25 14:28
Moglibyście podaj adres e-mail do firmy ?
1
pepepe 2016-06-01 13:14
Hej! Szukam jakiegos pokoju do wynajecia w Jelczu. Czy ktos, cos? Mozecie jakos pomoc? pzdr!
ja 2016-06-08 20:09
bo widocznie jestes matołem :)
Krystyna 2016-06-20 22:42
Wiecie kogo nie wolno zatrudnic w Autolivie...????
Taka brzydule w okularach Joanne!!! Nie nadaje sie nawet do sprzatania...!!!
dassasaa 2016-07-15 19:36
Jak w praktyce wygląda u was praca jako inżynier procesu produkcji, technolog? dajecie rade wyrobić się w 8 h dziennie czy ciągłe nadgodziny?
Fugu 2016-09-20 22:41
Witam, jakie sa zarobki na produkcji ?
20
Iop 2016-09-25 17:01
Watpię ze tyle
1
Yhu 2016-09-25 18:22
zarobki na zwykłej produkcji poduszki czy pasy to napewno nie wychodzi bez nadgodzin 2300 netto
Gugu 2016-09-27 13:57
Chodzi o produkcje systemów bezpieczeństwa (pasy,poduszki). Ile można zarobić ?
Erik 2016-09-27 15:59
Zatrudniają bezpośrednio przez autoliv
Edek 2016-09-28 15:29
Ponoć płaca 11,50 brutto na produkcji.
Jadzia 2016-09-29 11:36
Ile można zarobić miesięcznie brutto na produkcji jako monter?? Szkoda ze nie maja transportu dla ludzi
Dudu 2016-09-29 15:04
Jakie pieniądze konkretnie ?
Yhy 2016-10-01 22:16
Dalej tak jest ?
3
Yuyy 2016-10-03 17:39
Stawka godzinowa to 11,50 brutto.
Aaaaaaa 2016-10-03 19:17
Trochę mało płaca ...
gość 2016-10-14 18:26
do Aaaaaaa 11,50 to mało ja pracuję za 7,80 za godzinę w innym zakładzie i muszę żyć
paie 2016-10-14 19:58
@aaa a możesz w tym konkrecie cokolwiek więcej napisać? myślę że w kwestii wynagrodzenie to jednak bardzo dużo zalezy od stanowiska które obejmujesz a tych jest spora relrutacyjna różnorodność, polecam
katy 2016-10-30 07:24
Czy ktoś wie dlaczego ogłoszenie na Project buyera pojawia się cykliczne od sierpnia i co chwilę jest nowe? Pracownicy się zwalniają?
Merry 2016-11-13 22:59
Taka Monisia z Oleśnicy tam pracuje. Bierzcie ją na stopa jak tylko możecie. Nie pozalujecie:)
abc 2017-01-01 21:30
Jeśli chodzi o pracę w tym zakładzie to różnie można to rozpatrywać. Zależy gdzie, do kogo i z jakimi ludźmi wspolpracujesz. Mi się udało. Od samego początku źle nie trafiłem. Tylko ciężko się było przyzwyczaić do staandardow tam panujących. Pracuje tam już 5 lat na stanowisku linefindeer i jak na razie nie narzekam. Są momenty w których już po połowie dnia się ma dosyć bo to Cię kto [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] to co chwilę cos potrzeba, ale idzie się do tego przyzwyczaić i olewac nie które sprawy i sytuację. Gdybym miał robić to wszystko co mi lider karze to po pierwsze brakło by mi czasu, a po drugie sil. Zakład jak zakład, wszędzie syf, smród, brud i ubóstwo. Biurowi sami nie wiedzą czego chcą od życia, a wymagają od produkcji. Jednym słowem podstawą jest luz.
Nowy 2017-01-10 21:33
Jak patrzą na chorobowe ? Gdy pracownik zachoruje ?
. 2017-01-10 22:32
I czy wtedy wypłaca premie ?
Ziom 2017-01-12 20:33
Jest tam taki chłopaczek na prototypowni z olawy co na drugiej zmianie oglada filmy :)
1
Xyxydoo 2017-01-14 00:42
No i co ?
xyz 2017-01-22 02:19
atmosfera bardzo przyjazna (dział r&d), kadra zarządzająca bardzo spoko - są pomocni. co do samej pracy to praca jak każda inna, czasami się ratuje świat a czasami przysypia. kasa, płatne nadgodziny i premie jak najbardziej ok, co roku jakieś marne podwyżki - ale są. nie ma problemu z urlopami w okresie wakacyjnym. niestety firma traci na słabym socjalu, a dla takiego pracownika z wrocławia to w sumie na jego braku... karta benefit 74zl (sic!), brak opieki medycznej dla szeregowych pracowników, homeoffice dla wybrańców, brak elastycznego czasu pracy, dojazdy. dofinansowanie do biletów do kina są super pomysłem pod warunkiem, że się nie ma multisporta - trzeba wybrać jedno z dwóch. posiłki na stołówce pozostawiają wiele do życzenia, za taką cenę. związki zawodowe działają bardziej na minus niż na plus.
Ogólnie jeśli ktoś szuka stabilnego zatrudnienia, zależy mu na miłej atmosferze i sympatycznych ludziach a nie zależy mu na jakimś super, ekstra rozwoju oraz benefitach to polecam.
1
Dora rada 2017-02-17 09:16
Kiedyś pracowałam z Wiolką Wenger ,wiecie o kogo chodzi ,strasznie wredna baba,skończyła szkołę podstawową i i strasznie szkodzi jak widzi ludzi inteligentnych i ambitnych z wykształceniem wyższym jak 8 klas szkoły powszechnej.Kilka lat temu za bramą zakładu pobiła koleżankę,bo złożyła zażalenie na złą atmosferę i mobing jaki panował przy maszynie z tą kobietą. Straszne babsko.
1
pracownik 2017-02-28 07:09
Szefostwo nie widzi co się dzieje na prototypowni na drugich zmianach i nockach jeden wielki [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] A ten cwaniaczek z oławy ciągle ogląda filmy zamiast pracować.
1
Fabryka dla Wołów 2017-03-11 21:29
Pracowałam tam jakiś czas i muszę wam powiedzieć,że jeśli jesteś młodą osobą ta praca jest dobra na chwilę ,za nim nie znajdziesz czegoś poprostu lżejszego,bo ten zakład oferuję ci pracę ponad siły fizyczne i psychiczne,latem jest upał rzędem 35 stopni na hali,a ścięgna ci pękają od pracy na krojowni i do tego niebotyczne wymagania co do normy,które są wciąż podkręcane ,a pensja stoi w miejscu ,defacto z zarobkami na zachodzie za owiele lżejszą pracę to symboliczna miska ryżu .Jednym słowem praca dobra jeżeli masz długi u providenta ,alimenty ,kredyty mieszkaniowe ,męża alkoholika a dzieci chcą jeść,no to jesteś związany/a z takim zakładem,bo nie masz wyjścia,a kto jest mądry to szuka możliwości na lepsze życie ,tak,że życzę wszystkim dzielnym pracownikom autolive wytrwałości i mocnych ścięgien,byle do emerytury jaka by nie była ☺.
1
goscinnie 2017-03-14 07:29
A JA WIEM
Bo tam pracowałam ponad 10 lat
i....
NIE POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zadna prca nie jest warta takiego traktowania i wyzysku
wyciskaja z czlowieka ostatnie soki
nie dadza zarobic na podstawie tylko kaza zapieprzac w kazda sobote
a jak nie przyjdziesz to ci wystawi madra liderka taka opinie po roku ze z podwyzka mozesz sie pozegnac
Jednym slowem
chamstwo,kumoterstwo i mobing
3
goscinnie 2017-03-14 07:31
atmosfera bardzo przyjazna?????
szok
co za bzdury
nick 2017-03-15 18:05
Proszę czytać ze zrozumieniem - przyjazna atmosfera w administracji: dział rozwoju, nie produkcji.
Dzień świra 2017-03-17 11:03
Praca jak w kołchozie,żebym mogła zarobić 2400 to 6 dni w tygodniu obowiązkowo a i 7 byłoby mile widziane,mówię wam gdybym nie miała zobowiązań kredytowych i była trochę młodsza to wyjechała bym na zachód a tak to antydepresanty godzinę przed wyjazdem do pracy i byle do emerytury (za 25 lat).
2
Dzień świra 2017-03-17 11:03
Praca jak w kołchozie,żebym mogła zarobić 2400 to 6 dni w tygodniu obowiązkowo a i 7 byłoby mile widziane,mówię wam gdybym nie miała zobowiązań kredytowych i była trochę młodsza to wyjechała bym na zachód a tak to antydepresanty godzinę przed wyjazdem do pracy i byle do emerytury (za 25 lat).
1
Życzliwa 2017-03-17 23:57
Współczuję,ja już 6 lat temu wyjechałam z tego obozu pracy do dzieci które żyją w Norwegii . Najpierw wyjechały dzieciaki i znalazł dobrą pracę oraz mieszkanie.Jestem z nich bardzo dumna,bo nie ma większego szczęścia dla matki jak świadomość,że dzieci mają lepsze i lżejsze życie niż ich rodzice,bo żeby sobie poradzić w obcym kraju trzeba mieć trochę samozaparcia i charakteru,ale co miałam im pieozwolić żeby skończyli na taśmie jak beduini w polskiej republice bananowej ,a tak gdy sami się ustatkowali pojechałam do nich i opiekuje się wnukami a w międzyczasie pomagam w sklepie polskim na pół etatu mam 800 euro ,żyjąc z dziećmi nie wydaję na rachunki więc te pieniądze odkładam i dobrze że wyjechałam,bo życie mam bezstresowe a w autolivie to już ledwo na krzyże wyrabiałam o ścięgnach nie wspomnę a mobing szkoda gadać,baby na halach prymitywne po szkołach podstawowych i z patologicznych środowisk. Tak ,że pani też może los się jeszcze odmieni,może dzieciaki kiedyś wyjadą za granicę i kto wie,może mamie pomogą.
2
Życzliwa 2017-03-17 23:58
Współczuję,ja już 6 lat temu wyjechałam z tego obozu pracy do dzieci które żyją w Norwegii . Najpierw wyjechały dzieciaki i znalazł dobrą pracę oraz mieszkanie.Jestem z nich bardzo dumna,bo nie ma większego szczęścia dla matki jak świadomość,że dzieci mają lepsze i lżejsze życie niż ich rodzice,bo żeby sobie poradzić w obcym kraju trzeba mieć trochę samozaparcia i charakteru,ale co miałam im pieozwolić żeby skończyli na taśmie jak beduini w polskiej republice bananowej ,a tak gdy sami się ustatkowali pojechałam do nich i opiekuje się wnukami a w międzyczasie pomagam w sklepie polskim na pół etatu mam 800 euro ,żyjąc z dziećmi nie wydaję na rachunki więc te pieniądze odkładam i dobrze że wyjechałam,bo życie mam bezstresowe a w autolivie to już ledwo na krzyże wyrabiałam o ścięgnach nie wspomnę a mobing szkoda gadać,baby na halach prymitywne po szkołach podstawowych i z patologicznych środowisk. Tak ,że pani też może los się jeszcze odmieni,może dzieciaki kiedyś wyjadą za granicę i kto wie,może mamie pomogą.
2
Dzień świra 2017-03-18 09:00
Dziękuję za dobre słowo,ale na dzieciaki bym nie liczyła,pokończyli szkoły specjalnej troski OHP niestety i jedynym co mogę od nich wymagać i o co się modlę to żeby nie poszli w ślady ojca i nie popadli w alkoholizm albo narkotyki albo nie skończyli w zakładzie karnym.Ach życie życie ,kończy mi się przerwa więc czas wracać do tego wariatkowa ,ale już jest sobota,jutro wolne tak , że kupię sobie dzisiaj ze 2 albo 3 VIPy z biedronki ,zamkne oczy i wyobraże sobie, że jestem człowiekiem.
3
Mrówcza farma 2017-03-19 12:01
Muszę się odnieść do wszystkich wpisów krytykujących naszą fabrykę. W autolivie pracuję już 13 lat i ludzi tu pracujących mogę podzielić na Starych pamiętających czasy gierka (za których było lepiej)gimbaze(jarają trawę na przerwach) bez ambicji i ilorazu inteligencji do dalszej nauki i rozwoju, matki polki,które dzielnie znoszą trudy dnia codziennego walcząc z odorem po alkoholowym,który wydzielają ich kochani mężowie oraz kombinują jak zapełnić puste żołądki swoich dzieciaków (o nerwicy nie zaspokojonej macicy nie wspomnę)ostatnio nawet cyganie i Ukraińcy.......
1
Mrówka cała 2017-03-19 16:26
Zapomniałaś powiedzieć o zarobkach .Z samej podstawy po opłaceniu rachunków i długów (niech licho weźmie mojego starego)zostaje mi na 3 plastry salcesonu,dlatego proszę nie narzekać,że w soboty się pracuje,bo dzięki tym dodatkom jak opłacę rachunki ,kredyt (niech szlak trafi mojego eks)zostaje mi na 4 plastry salcesonu ,pasztet w kiszce,szemrany tytoń bez akcyzy i gilzy (w końcu od życia też coś się należy
1
Mrówcza farma 2017-03-19 17:09
A ja cię zaskoczę ,bo dzięki naszej firmie w ciągu 3 lat dałam radę odłorzyć 1200 złotych(ogrzewałam tylko jeden pokój w zimie) na 22 letniego bolida,1,0 benzyna,marki nie pamiętam,bo znaczek odleciał. Do pracy nim nie jeżdżę,bo paliwożerny jest ,tyle co do markietu kilometr od domu ,no i raz do roku jak mam urlop nad bajoro za miasto, nogi sobie pomoczyć,jak słońce przygrzeje i komary nie gryzą to zamykam oczy i wyobrażam sobie,że jestem gdzieś w ciepłych krajach z kulturą jak każdy normalnie żyjący Europejczyk. A jutro na rano do roboty i znów ścięgna będą wołały o pomstę do nieba.
2
Andzelyka 2017-03-29 14:05
Oj idzie lato i znów trzeba będzie wypacać się na hali,słuchając brzęczenia niezaspokojonej liderki.Chyba poszukam sobie chłopca ze wsi ,bo ja tak lubię opalać się na leżaku wśród zapachów wiejskiego życia a wieczorem są zabawy w remizie pod takt disco polo ,a w mieszkaniu z mamą to ja się duszę jak w pudełku i tak w ogóle to za młoda jestem żeby latem tyrać w fabryce.
2
Inżynier jakości produkcji 2017-04-07 17:38
Jako inżynier jakości nie mogę dać wysokiej oceny (Jelcz-Laskowice).
Bardzo duża rotacja inżynierów, ciągłe nadgodziny (codzienne!), ogromny stres ciążący na 1 osobie za produkt, brak work-life balance, brak możliwości zaplanowania popołudnia, a nawet wieczoru(!) gdyż często gęsto o 16.00 testy nie wychodziły lub problem na produkcji sie pojawiał i trzeba było dokończyć sprawę, a na dodatek wygórowane wymagania od strony przełożonych AMG liderów w porównaniu do szkoleń rozwojowych. Często brak kompetencji zarządzania liderów i potęgowanie stresu. Lider pracuje od pon-piątku od 8-16, a inżynierom każe przychodzić w soboty, gdyż musi być produkcja! Powinno to być gdzieś zgłoszone. Mobbing również się zdarza.

Nie polecam firmy, jest wiele możliwości we Wrocławiu, szczególnie dla inżynierów.
1
Wągier 2017-04-08 18:32
Co się dziwisz,że jest mobbing jak ryczące czterdziestki po przejściach z dwudziestoletnim stażem użerania się ze starym alkoholikiem ,spłacając długi i cierpiąc na syndrom nie zaspokojonej brochy muszą gdzieś odreagować i albo okładją swoje dzieciaki w domu albo doprowadzają do szału ludzi w pracy albo jedno i drugie. Jak to mówią,,kto się patolem urodził,kanarkiem nie zdechnie".
1
Handlarz 2017-04-12 10:09
Zainteresowany asortymentem... vdg.industry@gmail.com
Edmund 2017-04-28 22:52
A jest taki osiol jak T.Greczanik????
Stasiek 2017-05-21 00:42
Siema ludziska ,jak tam w autolyvie ,jedziemy ,jedziemy za polske ,za kaczora,za miskę ryżu,Antoni powinien dać wam medale z kartofla za zasługi dla ojczyzny,ja już mam na to jak na lato ,a wam życzę dużo zdrowia psychicznego i mocnych ścięgnien.
Zostaw swoją opinię o Autoliv Poland Sp.z o.o. - Oława
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Autoliv Poland Sp.z o.o.