brak logo

BT&A Group

Toruń

Opinie o BT&A Group

shadow 2013-07-13 20:25:57
Jestem kobietą... -_-'

Tak już w ramach sprostowania:

5. Znam dużo firm. Pracownicy zostają po godzinach w prawie każdej, praktykanci... w prawie żadnej.

Zestawienie które wstawiła użytkowniczka nick miażdży, taka super firma a wszyscy z niej uciekają... albo może to sama firma robi tak szaloną rotację...
1
one 2013-07-17 19:23:17
anonim - 2013-07-17 13:16:26

kto może mi powiedzieć czym zajmuje się firma BT&A Group? jaką pracę można tam wykonywać? ile można zarobić?
Odnośnie dwóch pierwszych pytań: www.google.pl (naprawdę nie gryzie, można spokojnie korzystać).
Odnośnie ostatniego pytania - złóż cv, idź na rozmowę, a dowiesz się ile (ze swoim doświadczeniem) możesz tam zarobić. Nikt Ci na forum kwot raczej nie poda.
one 2013-07-17 19:24:45
one - 2013-07-17 19:23:17

anonim - 2013-07-17 13:16:26

kto może mi powiedzieć czym zajmuje się firma BT&A Group? jaką pracę można tam wykonywać? ile można zarobić?
Odnośnie dwóch pierwszych pytań: www.google.pl (naprawdę nie gryzie, można spokojnie korzystać).

Odnośnie ostatniego pytania - złóż cv, idź na rozmowę, a dowiesz się ile (ze swoim doświadczeniem) możesz tam zarobić. Nikt Ci na forum kwot raczej nie poda.
W miejscu, gdzie pojawiły się *** przywołana została wyszukiwarka google :-)
vladimir 2013-07-18 20:33:27
anonim - 2013-07-17 13:16:26

kto może mi powiedzieć czym zajmuje się firma BT&A Group? jaką pracę można tam wykonywać? ile można zarobić?
1. Audyt, doradztwo podatkowe, usługi księgowe
2. Jaką pracę można tam wykonywać? Ciężką :P organizacja pracy jest fatalna.
3. Praktyki są nieźle płatne, ale stawka godzinowa.
praktykantka 2013-07-19 21:35:12
shadow - 2013-07-13 20:25:57

Jestem kobietą... -_-'



Tak już w ramach sprostowania:



5. Znam dużo firm. Pracownicy zostają po godzinach w prawie każdej, praktykanci... w prawie żadnej.



Zestawienie które wstawiła użytkowniczka nick miażdży, taka super firma a wszyscy z niej uciekają... albo może to sama firma robi tak szaloną rotację...
Wcześniej użyłaś formy męskiej w jednym zdaniu (reszta była dość neutralna, bez wskazywania na płeć), dlatego sądziłam, że jesteś mężczyzną.

"5. Heh poza BT&A nie słyszałem o firmie doradztwa podatkowego, w której regularnie nawet praktykanci zostają po godzinach - w innych średniej wielkości firmach nadgodziny u praktykantów to incydentalne przypadki."

Jeśli chodzi o rotację, to znam firmy z bardziej szaloną rotacją. A czy to ludzie z BTA uciekają, czy BTA nie przedłuża umów, bo się ktoś nie nadaje, to wiedzą tylko główni zainteresowani (a na forum i tak nie muszą pisać prawdy, bo mało kto przyzna, że został zwolniony, bo był kiepski ;-) )
barb 2013-07-20 00:14:30
No to BTA musi mieć naprawdę wyjątkowego pecha, skoro aż tylu "kiepskich" im się trafia. Sami słabeusze, że nawet konsultantów trzeba wywalać po 3 miesiącach. Naprawdę, współczuję chłopakom z BTA, mają strasznego pecha...
shadow 2013-07-20 01:48:14
praktykantka - 2013-07-19 21:35:12

shadow - 2013-07-13 20:25:57

Jestem kobietą... -_-'





Tak już w ramach sprostowania:





5. Znam dużo firm. Pracownicy zostają po godzinach w prawie każdej, praktykanci... w prawie żadnej.





Zestawienie które wstawiła użytkowniczka nick miażdży, taka super firma a wszyscy z niej uciekają... albo może to sama firma robi tak szaloną rotację...
Wcześniej użyłaś formy męskiej w jednym zdaniu (reszta była dość neutralna, bez wskazywania na płeć), dlatego sądziłam, że jesteś mężczyzną.



"5. Heh poza BT&A nie słyszałem o firmie doradztwa podatkowego, w której regularnie nawet praktykanci zostają po godzinach - w innych średniej wielkości firmach nadgodziny u praktykantów to incydentalne przypadki."



Jeśli chodzi o rotację, to znam firmy z bardziej szaloną rotacją. A czy to ludzie z BTA uciekają, czy BTA nie przedłuża umów, bo się ktoś nie nadaje, to wiedzą tylko główni zainteresowani (a na forum i tak nie muszą pisać prawdy, bo mało kto przyzna, że został zwolniony, bo był kiepski ;-) )
OMG nawet nie zauważyłam, niech żyje autokorekta w iphone!

A co do powodów zwalniania, to niekoniecznie ktoś musiał być kiepski. Jeśli tych zwolnień jest podejrzanie dużo, to może być to świadoma i celowa polityka kadrowa firmy...
barb 2013-07-25 01:06:14
Myślę, że sekretarka z podatków, o ile jest na umowie o pracę. Bo managerowie oczywiście są na samozatrudnieniu, więc nie są pracownikami.
barb 2013-07-25 01:12:06
Uzasadnienie powyższego - bo to jedyna osoba z całej firmy, która się nie musi bać o swoją posadę, nikt jej nie zwolni pod byle pretekstem) a i warunki kontraktu musi mieć dobre, skoro jest tam tyle lat (od powstania firmy z tego co kojarzę) i jeszcze nie rzuciła tej roboty.
raphael 2013-07-25 15:07:22
Eee, narzekacie. BTA może daleko do ideału, ale można zdecydowanie gorzej trafić. Popraktykujcie sobie w BDO, KZWS czy najlepiej w GT (3 miesiące kserowania i parzenia kawy) a zobaczycie, że w BTA wcale nie było tak źle
1
moon 2013-07-25 19:04:26
raphael - 2013-07-25 15:07:22

Eee, narzekacie. BTA może daleko do ideału, ale można zdecydowanie gorzej trafić. Popraktykujcie sobie w BDO, KZWS czy najlepiej w GT (3 miesiące kserowania i parzenia kawy) a zobaczycie, że w BTA wcale nie było tak źle
Trzeba dodać, że w GT te 3 miesiące kserowania i parzenia kawy są zupełnie za darmo - w BTA ma się merytoryczne zadania i dodatkowo są to praktyki płatne.
1
greedy 2013-08-14 01:20:42
Orientuje się ktoś może, ile BT&A płaci konsultantom? Zastanawiam się nad aplikowaniem do tej firmy.
shadow 2013-08-19 21:23:18
Chyba nie ma jednej stawki dla konsultantów bo jeden kolega ciągle narzekał, a ja z kolei uważałam, że jest nienajgorzej. Generalnie zarobki jak na Poznań są rynkowe.
shadow 2013-08-30 14:40:03
Ja pracowałam tam parę lat temu, wszystko mogło się zmienić. Teraz nawet niektóre firmy z "polskiej ekstraklasy" wciskają samozatrudnienie, więc kto wie jak to teraz wygląda w małym BT&A...
penny 2013-08-30 21:43:03
z tego co wiem od koleżanki, która była tam na praktykach, to praktykanci są na zleceniu na pewno, a konsultanci na normalnych umowach. premiami mało osób się pewnie chwali, więc nic o nich nie wiedziała, ale może są. to musiałby jakiś konsultant napisać.
cromwell 2013-09-04 22:30:50
Managerowie są na samozatrudnieniu.
anonim2 2013-09-15 13:07:57
prościej wysłać CV, pójść na rozmowę i się dowiedzieć, ile ci zaproponują przy twoim doświadczeniu i wiedzy. w firmach tej wielkości nikt ci nie napisze ile można zarobić bo nie są anonimowi. w wielkiej czwórce lub innej wielkiej korporacji pewnie dowiesz się bez problemu z forum(jeśli to co na nim przeczytasz ma cokolwiek wspólnego z prawdą)-w mniejszych gdzie pracuje kilka osób(i część jest na samozatrudnieniu z tego co tu niektórzy piszą) raczej nie znajdziesz takich informacji na forum.
1
szczęsny potocki 2013-10-13 01:49:28
NIE. Przy tym rozmiarze firmy łatwo o wtopę. A że rynek doradztwa podatkowego jest mały, to sam sobie dopowiedz...
3
kharim 2013-12-10 22:48:38
Praktykanci mają stawkę na poziomie 40% stawki w BIG4. Łatwo sobie skalkulować, ile może zarabiać konsultant.
white 2013-12-28 01:58:56
Nie, nie warto i powie ci to niemal każdy były praktykant tej firmy. Jest mnóstwo lepszych opcji
3
white 2013-12-28 02:02:53
Na nieparzekawy masz opinie o różnych firmach audytorskich. Porównaj sobie, sprawdź kogo chwalą a kogo ganią. BT&A ma liczne zalety ale wady raczej je przysłaniają.
1
odp 2014-04-17 11:57:56
NIE WARTO!
raphael 2014-04-27 00:07:42
Nie kojarzę wpisów żadnego kalafa tutaj, raczej miały miejsce batalie między praktykantkami i byłymi praktykantkami o warunki pracy i takie tam. Mój całkiem pozytywny wpis też poleciał i nie wiem czemu.
Audyt 2014-05-28 15:38:24
Podstawowa różnica polega na tym, że są 2 Spółki. Jedna to Podatki, a druga- godna polecenia Audyt i Doradztwo.
Praktyki, które odbywałam w zeszłym roku w Audycie wspominam bardzo dobrze. Dziwię się negatywnym wpisom ponieważ atmosfera w Audycie jest bardzo dobra,a wynagrodzenie za praktyki powyżej średniej w Poznaniu. Niestety z racji studiów nie mogłam zostać na stałę.
Polecam!
vgggio90 2015-01-14 21:05:24
a dlaczego nie warto aplikowac i zatrudniac sie w tej firmie? jaka umowe przedstawiaja na cały etat jest mozliwosc podjecia wspolpracy czy wynagrodzenie jest wypłacane w terminie i jaka jest jego wysokosc za wykonana prace czy sa swiadczenia socjalne w tej firmie z gory dziekuje wszystkim za udzilenie odpowedzi
róża kwiatkowska 2015-03-20 13:30:14
ja również liczę że dostanę się do nich jakoś na praktyki albo staże a potem uda mi się pozostasc na normalnej umowie u nicjh - czy jest to możliwe? możecie procentowo okreslić szanse jakie są żeby po praktykach u nich dostać normalne zatrudnienie? z góry dziękuję za te najbardziej pomocne odpowiedzi
anonimowo 2015-08-04 00:11:31
Różo - nie masz najmniejszych szans na etat po praktyce. Firma składa się z zaledwie 4 konsultantów a ma kolosalny "przemiał" praktykantów. Zresztą najlepiej poszukać na goldenline, profeo, linkedin itp, co ludzie sobie wpisują. Zobacz czy ludzie którzy mieli staż, mają też wpisaną stałą pracę, czy też - jak wszystkie znane mi osoby które się przewinęły przez tą firmę - ich przygoda z BTA skończyła się po kilku miesiącach praktyki. BTW. BTA to jedyna firma z której praktykanci odchodzą sami - gdzie indziej trzymają się zębami i pazurami. Skoro odchodzą z BTA to mówi samo za siebie.
8 2015-08-13 11:27:23
Widzę, że tu całe BT&A Group wrzucane jest do jednego worka, a w BT&A Audyt i Doradztwo jest zupełnie inaczej – zgłosiłam się do nich na praktyki, umowę podpisałam na 9 miesięcy, a już po 6 miesiącach sami zaproponowali mi umowę o pracę na czas nieokreślony i benefity. Obecnie pracuje tu jeszcze kilka osób, które po praktykach dostały umowę o pracę. W BT&A Audyt i Doradztwo praktykanci nie zajmują się parzeniem kawy i kserowaniem, tylko od razu dostają merytoryczne zadania. Pracy jest sporo, ale dzięki temu można się naprawdę dużo nauczyć. I co również ma ogromne znaczenie – atmosfera w pracy jest fantastyczna. Mamy wyjazdy integracyjne, spotkania po pracy – kręgle, kolacja, klub… Od dawna nie ma też żadnej rotacji pracowników. Niedługo minie 2 lata, jak u nich jestem i powiem Wam, że wcale nie myślę o zmianie pracy.
future 2015-08-25 21:04:10
Opinia o audycie została napisana przez "8", to ja napiszę obiektywnie o podatkach.

Po praktykach można dostać pracę i nie są to pojedyncze przypadki - obecnie pracuje tam kilka osób, które po praktykach zostały i chyba na warunki nie narzekają, skoro są tam zatrudnione od kilku lat. Pracują też osoby, które nie były na praktykach tylko na okresie próbnym lub stażu i też zostały zatrudnione. Są spotkania i wyjazdy integracyjne oraz benefity. "Zabójczej rotacji" nie ma - od kilku lat lista pracowników jest stała, praktykanci się zmieniają, jak w każdej firmie. W innych firmach trzymają się zębami i pazurami? Wątpię, a trochę firm konkurencyjnych znam, bo pracują w nich znajomi. Jak komuś cokolwiek nie pasuje - odchodzi. Jak firmie coś w kimś nie pasuje - nie przedłuża umowy. Proste? Proste. Wszystkie firmy tak działają, więc nagonka na BTA jest niezrozumiała. Chyba negatywne opinie, niezawierające obiektywnego podziału na plusy i minusy pisali sfrustrowani praktykanci obu działów, którym nie przedłużono umowy, bo nie mieli dobrej oceny projektów lub sami odeszli, z tego samego powodu. Minusy pracy w BTA istnieją, jak w każdej firmie - może to być kiepski dojazd komunikacją miejską, może brak porozumienia z niektórymi pracownikami, może wymagania finansowe, a może po prostu brak predyspozycji do pracy w firmie podatkowej. W podatkach również nie parzy się kawy (od tego jest ekspres), nie kseruje się bezsensownie tony dokumentów (chociaż raz ja jakiś czas zdarzają się sytuacje awaryjne, że coś większego skserować trzeba), nie siedzi się bezsensownie, bo zawsze coś do zrobienia się znajdzie. Można pogodzić praktyki ze studiami, nawet studiując 2 kierunki, bo grafiki są elastyczne. Można się wiele nauczyć, bo uczestniczy się od początku do końca w poszczególnych projektach. Dostaje się również feedbacki, w których omawiane są popełniane błędy, wskazane jest co było dobrze, a co powinno być następnym razem zrobione lepiej.

Szanse na zatrudnienie lub długoterminowe praktyki (podczas studiów) są duże - wystarczy chcieć, wykazać się zaangażowaniem, pokorą i wiedzą (lub szybkością uczenia się i możliwościami rozwoju).
kto 2015-11-07 00:14:11
Drogi (bądź droga) "future", czyli pracowniku BT&A wysłany do obrony imienia firmy w internecie. Twój komentarz jest niezwykle ciekawy. Piszesz "Po praktykach można dostać pracę i nie są to pojedyncze przypadki - obecnie pracuje tam kilka osób, które po praktykach zostały i chyba na warunki nie narzekają, skoro są tam zatrudnione od kilku lat" by za chwilę napisać "od kilku lat lista pracowników jest stała, praktykanci się zmieniają, jak w każdej firmie". Po pierwsze, te wypowiedzi się wykluczają w firmie która ma bodajże 2-3 konsultantów, seniora lub dwóch, 2 managerów i 2 partnerów. Skoro "lista pracowników jest stała" to gdzie ci wszyscy praktykanci skoro ciągle kogoś szukacie? Zdematerializowali się? Bo że firma się aż tak rozrasta by wszystkich wchłonąć to nie uwierzę, nawet lokalowo nie byłoby to możliwe (nie ma gdzie wstawić biurek) a siedzicie ciągle w tym samym fyrtlu. Zresztą następne słowa nie pozostawiają cienia wątpliwości co do Twojej postawy: "praktykanci się zmieniają, jak w każdej firmie. W innych firmach trzymają się zębami i pazurami?". Czyli krótko mówiąc wywalanie jednych praktykantów (tudzież traktowanie ich tak że sami odchodzą) i zastępowanie ich nowymi uważacie za rzecz całkowicie normalną. Czy trzymają się zębami i pazurami? No cóż, popytajcie kolegów z BIG4, Roedla, TPA, KZWS i innych renomowanych, perspektywicznych firm. W aktualnej sytuacji na rynku pracy, gdy ofert pracy prawie nie ma (same praktyki), oferty pracy po praktyce w dobrej firmie większość, a przynajmniej wielu, praktykantów wypatruje jak zbawienia. Tymczasem sam/sama przyznajesz, że u Was osoba szukająca pracy nie ma czego szukać, bo "to normalne" że się pozbywa praktykantów i bierze nowych w ilościach hurtowych. Co do stałości składu konsultantów - też kłamiesz, w Goldenline, Profeo, Linkedin czy nawet na Facebooku bez problemu znajdzie się konsultantów którzy mają wpisaną pozycję "konsultant w BT&A" i okres trwania np 3 miesiące. O parzeniu kawy faktycznie nic mi nie wiadomo, byłaby to nowość. Z kserowania i innych niemerytorycznych zadań jesteście znani, także poza internetem (aczkolwiek nikt nie mówi, że tylko to się robi - po prostu % takich zadań jak widać jest za duży i ludziom nie odpowiada). Drogi/droga Future - feedback is a gift. Nie zwalajcie winy w 100% na pracowników - że albo są do kitu, albo kłócą z kimś (w domyśle wina praktykantki, nawet jak to pracownik zachował się karygodnie, no a jakże by inaczej), albo za dużo chcą pieniędzy (jeśli powszechnie narzekają na stawki to po prostu za mało płacicie). Wyciągnijcie wnioski moi drodzy - dużo rzeczy jest nawet łatwe do poprawienia, potencjał macie - można poprawić organizację (może zamiast 2 konsultantów i kwadryliarda praktykantów zatrudnijcie kolejnego konsultanta, żeby Wasi konsultanci nie musieli wyrabiać over 9000 nadgodzin?), powiedzieć pracownikom żeby stosowali choć minimalne introduction dając jakieś zadanie, żeby nie mieli pretensji gdy ktoś dopytuje bo w interesie wszystkich jest żeby praktykantka swoje zadanie zrobiła dobrze, powiedzieć sekretarce że jest zwykłą sekretarą a nie wielkim managerem i że ma sama robić swoje zadania, wreszcie zorientować się że model rozwoju firmy w stylu "janusza biznesu" który zatrudnia kwadryliard praktykantów bo tanio, ma wady, chociażby w postaci znacznej ilości niezadowolonych osób, których aspiracji BT&A nie spełniło. Zauważcie, że ludzie są sprawiedliwi – doceniają zalety o których wspomniałeś/wspomniałaś. Nie ma nigdzie ANI JEDNEGO komentarza w stylu „głupie @&%#%@%@$#, do gazu z nimi”, nie wyjawiono także najbardziej soczystych smaczków z życia firmy (chyba że to tylko za mojej pracy takie się zdarzały…?). Że jest dużo negatywnych komentarzy? A czego się spotykacie mając taki przemiał praktykantów, biorąc ich tak absurdalne ilości w stosunku do ilości pracowników zatrudnionych w Waszej firmie? Nikt Was komentarzami nie skrzywdził. Nikt niesprawiedliwie nie szkaluje. Zatem potraktujcie opinię o Waszej firmie, obecną w uczelnianych kuluarach znacznie wcześniej niż został tu napisany choćby jeden post, na zasadzie feedbacku a nie łapiecie ból tyłka że „OLABOGA NASZO FIRME WREDNE PRAKTYKANTY W INTERNETACH KRYTYKUJO!!!!1111oneoneone”
4
kto 2015-11-07 00:20:42
PS. 4 pozytywne komentarze pod rząd, widzę że rozpoczynacie ofensywę PRową? :D ale przynajmniej profesjonalnie a nie to co te barany z *** którzy pododawali korzystne dla firmy komentarze jednego dnia :P
1
abcd 2015-11-08 11:55:23
@kto
Podsumuję Twoją wypowiedź jednym stwierdzeniem – musiałeś / musiałaś pracować (odbywać praktykę) w BT&A dawno temu, skoro piszesz takie stwierdzenia (kilka przykładów): 1. „w firmie która ma bodajże 2-3 konsultantów, seniora lub dwóch, 2 managerów i 2 partnerów”, 2. „"lista pracowników jest stała" to gdzie ci wszyscy praktykanci”, 3. „Co do stałości składu konsultantów - też kłamiesz, w Goldenline, Profeo, Linkedin czy nawet na Facebooku bez problemu znajdzie się konsultantów którzy mają wpisaną pozycję "konsultant w BT&A" i okres trwania np 3 miesiące”, 4. „nie ma gdzie wstawić biurek”.

Jeśli atakujesz (pardon, dajesz feedback), to może dopisz, kiedy pracowałeś w BT&A. Dużo się zmieniło, o czym jak widać nie masz pojęcia. Stanowiska, o których piszesz są (w większości) od dawna nieaktualne i stałych pracowników jest dużo więcej. Praktykanci zostali zatrudnieni na stałe, o to pewnie chodziło „future”. Byli kilka miesięcy na praktykach i zostali po studiach. Lista pracowników jest więc stała. Praktykant to też pracownik, jedynie na innych warunkach (z powodu rodzaju umowy). Konsultanci z 3 miesiącami stażu byli, ale kilka lat temu. Nowa biurka też udało się wstawić.

Ofensywa PRowa? Może w firmach, które wymieniasz i które mają osobny dział HR lub PR, gdzie zadaniem praktykantek jest zasypanie internetu pozytywnymi komentarzami.

Żadna firma nie jest idealna, a więc BT&A również nie, ale chyba jednak uczy się na „błędach” i słucha konstruktywnych feedbacków?
kto 2015-11-08 16:25:02
Jaka szybka odpowiedź, widzę monitoring sieci zarządzono na najwyższym poziomie i działa nawet w weekendy... i jaki ciekawy komentarz poniżej, osoba z jednej strony nie wie o firmie czy kogoś szukają czy nie, niby jest kimś z zewnątrz ale wie świetnie jakie są projekty, czy zarobki są adekwatne i jak oceniane są projekty ( ͡° ͜ʖ ͡°) pozostawiam to do interpretacji czytających...

Oczywiście moja obiektywna, wskazująca na plusy i minusy, opinia to wielki atak i obraza majestatu. Nic się nie zmieniliście.

Po co mam mówić kiedy pracowałam skoro rzekomo tak dużo się zmienia w nazewnictwie? Sami sobie ustalcie, skoro tak często zmieniają się nazwy stanowisk to będzie Wam łatwo to ustalić kiedy marnowałam czas w Waszej firmie… ;) może nie do końca marnowałam bo wiedzowo poszłam do przodu mocno ale nie było to warte wszystkich moich nerwów i łez, tego wyczekiwania kiedy ktoś znowu się wydrze na kogoś z mordą i czy tym razem zły humor osoby X się skupi na mnie.

Problem - i jest to WASZ a nie mój problem - polega na tym, że większość zarówno pracowników niskiego szczebla jak i praktykantów raczej źle wspomina Waszą firmę, a pracowników jako niechętnych do pomocy i mających w nosie zmieniających się wiecznie praktykantów, deal with it. Najstarsze komentarze negatywne w sieci są z 2010 roku czyli już rok po powstaniu BT&A byli pierwsi niezadowoleni. Nikt z aktualnych złego słowa nie powie bo zależy im żeby nie wylecieć. Mają się czego obawiać bo łatwo polecieć gdy się umowy zawiera co 1 miesiąc (słownie: JEDEN) ... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie twierdzę że nigdy nikogo nie zatrudniliście. Ale mieliście co najmniej 20 praktykantów w historii firmy. Obstawiam że co najmniej 15 było pracowitych i ogarniętych. Adres dalej macie na Grudzieńcu, więc gdzie powrzucaliście tych nowych 15 pracowników? Na dachu siedzą? :) czy może ktoś z doświadczeniem, komu trzeba więcej płacić, poleciał, by konsultantem zostać mógł ktoś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Praktykant to też pracownik? Czyli krótko mówiąc przyznajesz że łamiecie Kodeks Pracy robiąc "oszczędności" poprzez wciskanie zleceń osobom będącym de facto pracownikami, za co grozi kara 30 tysięcy zł od każdego praktykantopracownika? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
2
abcd 2015-11-11 10:37:06
@kto
Dalsza dyskusja nie ma sensu, skoro doszukujesz się w wypowiedziach innych osób stwierdzeń, do których nie ma tam podstaw. W BT&A traktuje się praktykantów jako członków zespołu, stąd określenie "pracownik". Naucz się czytać ze zrozumieniem, bo nigdzie nie zostało wskazane, że nazwy stanowisk się często zmieniają.

Na zakończenie tej dyskusji, o coraz gorszym poziomie, z uwagi na Twoją głupią manierę łapania wszystkich za słówka i dopowiadania ich innego znaczenia, W FORMIE ŻARTU zauważę, że na dachu byłoby niewygodnie zamontować biurka - ale w ogródku jak najbardziej ;)
kto 2015-11-12 00:18:45
Aha.

8.11
>Jeśli atakujesz (pardon, dajesz feedback), to może dopisz, kiedy pracowałeś w BT&A. Dużo się zmieniło, o czym jak widać nie masz pojęcia. Stanowiska, o których piszesz są (w większości) od dawna nieaktualne

11.11
>nigdzie nie zostało wskazane, że nazwy stanowisk się często zmieniają.
abcd 2015-11-17 23:35:25
@kto
Chyba mamy inne opcje wyświetlania wiadomości, bo w pierwszej przytoczonej wiadomości nadal nie widzę stwierdzenia "często". Słowa "dużo się zmieniło", "od dawna" chyba nie są synonimem "często". Udowadniasz po raz kolejny, że czytanie ze zrozumieniem mam dużo lepiej opanowane, niż Ty. Tym lepiej dla BT&A, że dłużej tam nie "marnujesz" czasu. Żal również mojego czasu na dyskusje z Tobą, nie dam się więc wciągnąć w kolejne bezsensowne przepychanki słowne.
kto 2015-11-22 21:32:49
Ależ oczywiście że masz lepiej opanowane. Jak wszystko :) a w szczególności jasnowidzenie i pyszałkowatość. No ale to ostatnie to u Was w BT&A standard, co jak myślę w tej rozmowie zostało aż nazbyt dobitnie pokazane. Cieszę się że BT&A aż tak bardzo skorzystało na moim odejściu, jak rozumiem BT&A czerpie z odchodzenia praktykantów jakieś krociowe zyski skoro tylu odeszło (to, że praktykanci sami odchodzą to ewenement w poznańskich warunkach - zwykle odchodzą sami z jakichś g*wnofirm oferujących bezpłatne praktyki, a nie firm aspirujących do bycia topowymi) i nic z tym nie robicie. Ja również skorzystałam na tym, że nie marnuję dłużej czasu w BT&A i odeszłam do normalnej firmy. Buziaki :*
2
kochambta 2015-12-04 09:54:54
Samozatrudnienie. Studenciki oczywiście na zleceniu (najkorzystniejsze dla obu stron).
1
gość 2015-12-17 13:41:49
Moja droga,
doskonale rozumiem o czym piszesz,ja również byłam ,widziałam i odczułam "soczyste smaczki"...dlatego mam normalna pracę,spełniam się zawodowo i jestem pełnowartościowym pracownikiem tylko dzięki temu,że stamtąd odeszłam.
Niestety każdy musi sparzyć się sam żeby wyciągnąć wnioski.
Długo zastanawiałam się nad pozwem ,ale szkoda na nich czasu i pieniędzy patrząc po wpisach nic się nie zmienili.
1
mała 2015-12-18 15:59:58
benefity dobre sobie ...czy ktoś takowe otrzymywał???chyba ktoś działa jako autoreklama...
hahahaha 2015-12-27 00:45:44
Co za kretyńskie pytanie, czy płacą. Wszyscy teraz płacą, mamy 2015 rok a nie 2009 kiedy walnął kryzys i beznadziejne firmy zarządzane przez beznadziejnych ludzi zalały rynek ofertami niewolnictwa za darmo. Bezpłatne praktyki to skansen. Jakim robakiem bez szacunku do siebie trzeba być, żeby w 2015 r. kiedy to nawet G. Toitoi zaczął płacić, w ogóle rozważać cokolwiek bezpłatnego? Powiem Ci jak jest w BT&A. Podpisujesz 1-miesięczną umowę zlecenie ze stawką godzinową i śmigasz. Inna sprawa że na tym wychodzisz TAK SE bo czas pracy jest bezsensownie (z punktu widzenia pracownika ofc bo pracodawca zyskuje) skopiowany z BIG4, czyli masz 8h+1h przerwy czyli de facto 9-godzinny dzień pracy. Z przerwy nie możesz zrezygnować i wyjść wcześniej, nie płacą też za nią jeśli w jej trakcie pracujesz bo w umowie masz przecież 8h. O ile w EY skąd przyszli partnerzy to działa ok bo sobie idziesz do Browaru na pyry z gzikiem czy co tam lubisz, tak w BT&A które jest położone na absolutnym zadupiu, gdzie dookoła nie ma nic, nie ma jak tej przerwy spożytkować. Można sobie zamówić coś na dowóz (przy stawce jaką dostaniesz stać Cię będzie czasem - acz niezbyt często - na taki luksus) ale i tak jesz przy biurku jak chiński robotnik w fabryce bo w kuchni nie ma gdzie. Możesz sobie też samemu gotować jak znajdziesz czas po późnych powrotach z tej firmy - i potem nosić do pracy. PS. Droga Osobo z BTA, jak już udajesz zainteresowanych kandydatów to rób to z głową bo tekst "praktykanci zawsze się przydają, więc dobrze, że młodzi mogą się zatrudnić u nich" no jakby go nie rozgryźć jest totalnie nielogiczny, ta implikacja nie trzyma się kupy, kto to pisał, 5-latek z wodogłowiem?
3
hahahaha 2015-12-27 00:49:00
A tak swoją drogą jak tam Boże Narodzenie u Was Kochani, BT&A rozdało w tym roku "świąteczne prezenty" czy byli tak mili i się wstrzymali?
4
hahahaha 2016-01-17 21:47:59
Nie mówił Ci już ktoś, jak żałosne i denne jest podszywanie się pod kogoś z zewnątrz, zainteresowanego pracą w BT&A (pytanie o rekrutacje), podczas gdy reszta posta wskazuje że jesteś osobą z firmy? (że rzekomo wiesz, jakiego to rodzaju "prezenty świąteczne" rozdaje firma). Naprawdę myślisz że ludzie czytający to forum, to nie wiem, debile? Że nie zauważą jak grubymi nićmi to jest szyte? No i nie, nie o "benefity" (po tym słowie też od razu poznać korpoludka, mów poprawnie po polsku - np. "dodatki", "premie" itp...) mi chodziło w temacie prezentów gwiazdkowych. Pozdrawiam serdecznie.
2
hihihihiohohohohoh 2016-07-18 00:39:36
wątek o BT&A
"atmosfera w firmie jest ok"

XDDDDDDDDDDDDDDD
dobry żart tynfa wart
1
hihihihiohohohohoh 2016-10-03 23:19:14
to że praktykanci sami wieją jest chyba najlepszą rekomendacją, znajdź inne takie miejsce w doradztwie podatkowym z którego by spierdzielali na inne praktyki/do lepszych bądź gorszych firm mając taką stawkę i zadania jak tu. Do BIG4 rozumiem ale tam akurat się raczej nie kierują
polkoi 2016-10-04 15:27:09
@Ciekawy wiesz co wydaje mi sie ze wieszkosci tych rzecyz mozesz sie dowiedziesz i zapytac podczas rozmowy kwalifikacyjnjej prawda?:) wszystko Ci powiedza
Zostaw swoją opinię o BT&A Group - Toruń
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BT&A Group