logo NL Jobs Polska

NL Jobs Polska

Opole

Opinie o NL Jobs Polska

tajemnica 2016-10-01 20:26:10
ja ci moge pokazać to TANIE mieszkanie z zagrzybionym prysznicem, odpadającym sylikonem i pokojem nie wiem czy to ma 3 na3, koszt luksusu 83 tyg
2
tajemnica 2016-10-01 20:29:05
dokładnie, wychodzisz po 10 godz uwalony jak shrek, domyc sie nie idzie, dadzą ci podkoszulke o ile dadza co można nią wycierac okna, a juz nie wspomne jak jest likwidacja,,, prawdziwy wyzysk
3
miro 2016-10-06 08:13:51
Witam, ja bylem 5lat temu sam i nie ma sie czego obawiac, poprostu czeba miec glowe podniesiona bo tam kto jedzie to tez nie zna ludzi. Jestem od 5lat co sezon i powiem ze idzie zarobic dobrze tylko cza uwazac na uzywki typu alkohol i trafke bo potem sie nie mysli w pracy. Podaj swoj numer telefonu lub meile to popiszemy wiecej o nl. Pozdro.
Mateusz L. 2016-10-06 18:23:14
Witam, jest jeszcze szansa wyjechać na jakieś prace w szklarni?
1
mrS 2016-10-08 07:26:04
Dziwne bo mój wypłat za ostatni tydzien 43h to 280€
Teklin 2016-10-09 02:19:31
Ja się wybieram. Jadę samochodem, żeby móc szybko uciec w inne miejsce, w razie trafienia na jakieś straszne miejsce. :)
1
John86 2016-10-12 18:32:13
Witam,
pracuje od niedawna przez tą firmę (6-ty tydzień) w firmie greenpack... co do agencji to nie mam zastrzeżeń, -płacą jak trzeba i na czas. Domek jest ok. są częste kontrole domków. Co mnie wkurza to to, że nie można zamknąć pokoju na klucz przez co odczuwalny jest brak prywatności, a mieszkam w domku gdzie znajduje się 22 osoby i jest częsta rotacja ludzi (każdy może sobie wejść do mojego pokoju i wziąć co mu się podoba). W innych domkach też nie można zamknąć drzwi od pokoju. Co do firmy.. są "normy" które na prawdę bardzo trudno osiągnąć.. Pracownicy którzy pracują w tej firmie przez kilka miesięcy często nie wyrabiają tej normy. Ludzie są ciągle poganiani w pracy. Panuje stres i pogoń za osiągnięciem dziennej normy (nie można się nawet po tyłku podrapać- dosłownie). Co do godzin to trzeba się zapisywać na dodatkowy dzień pracy - szósty, żeby zarobić około 240 euro.
Ogólnie nie polecam tej firmy (mówię tu o greenpacku- w innych firmach nie pracowałem przez tą agencję) Straszny zapierdziel ale jeśli ktoś lubi szybką pracę to proszę bardzo.
5
Darek 2016-10-13 12:01:47
@ John86
No słuszna racja. Akord jest duży i norma nie do zrobienia. Kokosów też się nie zarobi a takie nędzne zakwaterowanie nie jest w dodatku tanie.
1
Bezsens 2016-10-13 13:01:47
Pracowałam przez nl jobs na pakowni looye- praca ciągle pod presją, ciągle problemy z normą (system jest wadliwy, trzeba znaleźć na nią sposób i można spokojnie się nie narobic) no i ciągle człowiek stoi. Problemy z wagami, liniowe zwracają uwagę gdy ktoś z kimś rozmawia. Atmosfera okropna, każda laska chce każda podj*ebac wyżej by się podlizac. Ciągły chaos i nigdy nie wiadomo o której godzinie skończy się robotę. Praca na kilka msc - spokojnie można zagryzc zeby i wytrzymać. Był sezon w marcu było 56 h, w sierpniu było 38h. Taraz ma się niby zacząć na święta Bożego Narodzenia (na które pracownik może jechać co 3 lata).
Sama firma nl jobs wypłacana, regularne wypłaty, kontak z biurem przez info SMS całkiem Ok. Mozna sie dogadac, jednak czulam za kazdym razem gdy tam dzwonilam ze robia mi łaske.Opiekunowie domków to jakaś kpina, nic nie załatwiają. Klucze do mieszkania? Zapomnij.
2
marcin74 2016-10-13 13:13:48
Witam wszystkich.Pracowałem 3,5 roku ,szklarnia z pomidorami Rilland,mieszkałem na Putte,jezeli któś zainteresowany przekażę uczciwe i prawdziwe info .Pozdrawiam Marcin
6
Darek 2016-10-20 15:22:34
80 euro tygodniowo
2
oxygen 2016-10-21 12:48:43
po podpisaniu umowy wszelkich formalnosci itp. 2 dni przed planowanym wyjazdem dostaje tel, ze oferta pracy i wyjazd nieaktualne !!! jakas niepowazna agencja !!! i bądz tu mądry teraz !!!
2
pawel 2016-10-27 10:35:15
Converse 2016-08-15 14:39:23

Witam. Pracowałam rok temu w Holandii na szklarnii niedaleko Medemblika na pomidorach. Jeżeli chodzi o firmę i kase to zastrzeżeń miec nie mozna bo zawsze jest na czas. Naromjast organizacja ora pomoc ze strony biura jesli mieszka się w hotelu tj. Spanbroek pozostawia wiele do życzenia. A mianowicie, hotel zalewany wiele razy *zniszczony laptop i wiele innych rzeczy... a biura nawet nie jest w stanie załatwić innego pokoju a jeśli już załatwi...to w pokoju 4 osobowym, nadmieniam ze byłam z dziewczyną. Wiec wyobraźcie sobie sytuacje będąc w związku mieszkać z 5 innymi osobami. Tragedia. Nie są w stanie pomóc jeżeli faktycznie się coś dzieje. Nikt o tym nie mówi i nie WALCZY na miejscu bo potem ma się trochę ciężki żywot na miejscu bo jest się traktowany gorzej bo walczysz o swoje. Dzwoniac do głównego biura odsylaja o biura na miejscu bo oni zajmują się tylko sprawami BIUROWYMI. Wiec generalnie mają w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] czy pływasz w ściekach i z kim i w jakiej ilości spisz. Nie pomagają w ogóle. A jeśli jedziesz na 3 miesiące ale chciałbyś wrócić wcześniej i nie daj Boże powiesz im to wcześniej to kończysz obecną prace i zostajesz zatrudniany na najgorsze prace. Tj. Cebulki, harujesz gdzieś na otwartym polu bądź inne gorsze. Taka polityka.
2
ola 2016-10-27 10:36:38
ola 2016-05-13 12:52:26

Pamiętnik słomianego wdowca.

Zostałem sam. Żona wyjechała na tydzień. Całkiem przyjemna odmiana. Myślę, że razem z psem miło spędzimy te dni.

Poniedziałek

DOKŁADNIE zaplanowałem rozkład zajęć. Wiem, o której będę wstawał, ile czasu poświęcę na poranną toaletę i śniadanie. Policzyłem, ile zajmie mi zmywanie, sprzątanie, wyprowadzanie psa, zakupy i gotowanie.
Jestem miło zaskoczony, że mimo wszystko zostaje mi mnóstwo wolnego czasu. Nie wiem, dlaczego prowadzenie domu jest dla kobiet takim problemem, skoro można tak szybko się z tym uporać. Wystarczy odpowiednio zorganizować sobie pracę.
Na kolację zafundowałem sobie i psu po steku. Żeby stworzyć miły nastrój, ładnie nakryłem do stołu. Ustawiłem wazon z różami i zapaliłem świecę.
Pies na przystawkę dostał pasztet z kaczki, potem główne danie udekorowane warzywami, a na deser ciasteczka. Ja popijam wino i palę dobre cygaro.
Dawno nie czułem się tak dobrze.

Wtorek

MUSZĘ jeszcze raz przemyśleć rozkład dnia. Zdaje się, że wymaga kilku drobnych poprawek.
Wyjaśniłem psu, że nie codziennie jest święto, dlatego nie może się spodziewać, że zawsze będzie jadł przystawki i inne dania z trzech różnych misek, które ja muszę myć.
Przy śniadaniu zauważyłem, że picie soku ze świeżych pomarańczy ma jedną zasadniczą wadę. Za każdym razem trzeba potem myć wyciskarkę. Jak rozwiązać ten problem? Trzeba przygotować sok na dwa dni - wtedy wyciskarkę myje się dwa razy rzadziej.
Odkrycie dnia: parówki można odgrzewać w zupie. W ten sposób ma się jeden garnek mniej do zmywania.
Na pewno nie będę codziennie biegał z odkurzaczem tak jak chciała żona. Raz na dwa dni to aż nadto. Muszę tylko pamiętać, żeby zdejmować buty, a psu wycierać łapy. Poza tym czuję się świetnie.

Środa

MAM wrażenie, że prowadzenie domu zajmuje jednak więcej czasu, niż przypuszczałem. Będę musiał zrewidować swoją strategię.
I tak: przyniosłem z baru kilka gotowych dań - w ten sposób nie stracę w kuchni aż tyle czasu. Przygotowanie posiłku nigdy nie powinno trwać dłużej niż jedzenie.
Kolejny problem to słanie łóżka. Najpierw trzeba się z niego wygrzebać, potem wywietrzyć sypialnię, a na końcu jeszcze równo ułożyć pościel - zawracanie głowy. Nie uważam, żeby codzienne słanie łóżka było konieczne, zwłaszcza, że i tak wieczorem człowiek musi się do niego położyć. W sumie wydaje się, że jest to czynność zupełnie pozbawiona sensu.
Zrezygnowałem też z przygotowywania osobnych posiłków dla psa i kupiłem gotowe jedzenie w puszkach. Pies trochę się krzywił, ale cóż... Skoro ja mogę się obyć bez domowych obiadków, on też nie powinien grymasić.

Czwartek

KONIEC z wyciskaniem soku z pomarańczy! To nie do wiary, że z tym niewinnie wyglądającym owocem jest aż tyle zachodu. Kupię sobie gotowy sok w butelkach.
Odkrycie dnia: udało mi się przespać noc i wysunąć się z łóżka prawie nie naruszając pościeli. Rano musiałem tylko wygładzić narzutę. Oczywiście jest to kwestia wprawy i w czasie snu nie można się za często przewracać z boku na bok. Trochę bolą mnie plecy, ale gorący prysznic powinien pomóc.
Zrezygnowałem z codziennego golenia, bo to zwykła strata czasu. Zyskałem przez to cenne minuty, których moja żona nigdy nie traci, bo nie ma zarostu.
Kolejne odkrycie: nie ma sensu za każdym razem jeść z czystego talerza. Ciągłe zmywanie zaczyna mi działać na nerwy.
Pies też może jeść z jednej miski... w końcu to tylko zwierzę.
UWAGA: doszedłem do wniosku, że odkurzać trzeba najwyżej raz w tygodniu. Parówki na obiad i na kolację.

Piątek

KONIEC z sokiem pomarańczowym! Za dużo dźwigania.
Odkryłem następującą rzecz: rano parówki smakują całkiem nieźle, po południu gorzej, a wieczorem w ogóle. Poza tym, jeśli żywić się nimi dłużej niż przez dwa dni z rzędu, mogą wywoływać lekkie mdłości.
Pies dostał suchą karmę. Jest równie pożywna, a miska nie jest popaćkana.
Z kolei ja zacząłem jeść zupę prosto z garnka. Smakuje tak samo, a nie trzeba brudzić talerza ani chochli. Teraz już nie czuję się tak, jakbym był automatyczną zmywarką do naczyń.
Przestałem wycierać podłogę w kuchni. Ta czynność irytowała mnie tak samo jak słanie łóżka.
UWAGA: Żegnajcie puszki!!! Nie będę brudził sobie otwieracza.

Sobota

Po co wieczorem zdejmować ubranie, skoro rano znów trzeba je włożyć? Zamiast marnować czas, lepiej trochę dłużej poleżeć. Przy okazji można zrezygnować z kołdry i odpadnie kłopot z jej porannym układaniem.
Pies nakruszył na podłogę. Zbeształem go. Powiedziałem, że nie jestem jego służącym.
Dziwne - nagle zdałem sobie sprawę, że moja żona też tak czasem do mnie mówi.
Powinienem dziś się ogolić, ale jakoś nie mam ochoty. Nerwy mam n
6
AMSTERDAM 2016-11-01 09:34:56
UWAZAJCIE NA TA AGENCJE PRACY, NIE POLECAM ZDECYDOWANIE KLAMSTWO X KLAMSTWO. NIE DOTRZYMUJA SLOWA ITP. ZRESZTA DUZO BY PISAC BRAK SLOW !!!
3
GOGLO 2016-11-05 16:26:20
totalna porazka.....nie polecam....po tygodniu siedzenia na bungalu okazalo sie ze niema pracy i musze sie wyniesc.....OSZUSCI!!!!!!!!!zalujeludzi ktorzy pracuja przez ta agencje
4
Peter 2016-11-06 14:28:34
Ja słyszałem, ze to niby dobra agencja no ale prosze jest inaczej. Dziwie sie tylko tym, ktorzy operuja jezykiem w stopniu dobrym a licza na agencje. Nie lepiej samemu sobie poszukac na miejscu?
1
Szejk 2016-11-07 11:47:38
dokladnie ,popieram w 100 % i sie zgadzam,
OSZUSCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2
dawid 2016-11-07 13:27:02
Goglo napisz cos wiecej . bo dostalem oferte pracy na szkalrni .
Pająk 2016-11-14 08:02:53
Ja pracowałem dla nl jobs przez 2 lata na Greenpacku teraz mam zjazd pół roku i nie mogę narzekać na agencje praca jest pewna. Teraz szukam pracy przez inne agencję to jest tutaj tragedia albo pracujesz mało dni tyg. I do tego godzin nie ma. Na początku nl jobs narzekałem ale dlatego że nie miałem innego doświadczenia z innym agencjami teraz wiem że to jedna lepszycch agencji. Dlatego wrócę do nl. Nl jest zły znów Greenpack płaci bardzo małą stawkę :) ale nie ma co narze
1
jacek.graczyk@vip.onetpl 2016-11-21 12:11:24
Witam,znasz jakąś dobrą firmę którą byś poleciła
riki82 2016-11-30 15:54:05
pracowałem przez NL JOBS i nie jestem zadowolony cygany i oszuści to mało powiedziane tak samo jak JOB4EWERYBODY tam to się dzieje przywiezie ci pani (koordynator i właściciel firmy Asia) umowe do podpisu pustą i tyle ją widziałeś firma z Raciborza.A koszty ?
40h tygodniowo 232e na konto
35% podatek
24e ubezpieczenie
75emieszkanie (slams 16osobowy,1kibel,1kuchnia,1łazienka)
8,5e koszty mobilne
4.5e środki czystości
nadgodziny płatne po zakończeniu pracy(umowy)czyli wcale bo jak ktoś wróci do polski to przez telefon
nie odzyska kasy bo pani nie odbiera telefonu.
nie polecam .....
3
Tomek 2016-12-01 08:32:32
Riki co Ty wypisujesz za glupowy , sam o becnie pracuje i zadnych oplat za srdoki czystosci nie ma , jakie koszty mobilne ??P.s Kim jest Pani Ania taka nie pracuje w Nl Jobs .
1
Lilka 2016-12-01 08:46:13
po co piszesz o firmie Jobs4everybody na stronie poswieconej NL Jobs???
Administrator powinien to usunac...
2
jagodzina2 2016-12-08 16:47:21
Czy z Nl Jobs może wyjechać do pracy osoba w wieku 40-50 nie znająca języka?
SKOCZEK 2016-12-09 15:57:47
Nl ma wady i zalety z resztą jak każda firma. ZALETY :
Jeśli chodzi o kasę zawsze i na czas. Starają się aby człowiek miał pracę. Wiadomo raz cięższa a raz lekką zależy gdzie trafisz.
WADY:
CHCESZ PRZYJECHAC WŁASNYM SAMOCHODEM? ODRADZAM, ZWŁASZCZA NA SPANBROEK. ZAKAZ PARKOWANIA W OBREMBIE HOTELU. NO CHYBA ŻE LUBISZ SPACERY TO WTEDY MOZESZ ZOSTAWIC AUTO OK.500M OD HOTELU.(BEZ OPIEKI).
WADA NR 2.
Kontrole pkoji hotelowych, bez obecności najemcy. Czyli jeśli jesteś w pracy przychodzi pracownik biura i ładuje ci się do pokoju " w celu kontroli porządku" ZWYCZAJNIE RYJA PO SZAFKACH ZWLASZCZA W VENHUIZEN I ZDAZA IM SIE NIE ZAMKNĄĆ POKOJU ZA SOBĄ...
A więc decyzje przyjadu tu DOBRZE PRZEMYŚL BO KASĘ ZAROBISZ ALE W PRACY MYŚLISZ CZY GRZEBIĄ CI W PRYWATNYCH RZECZACH. Nie słyszałem aby coś zginęło ale zawsze może być ten pierwszy raz i kto wie czy nie trafi na ciebie?
WADA NR 3
ALARMOWKA... SZKODA LITER ABY PISAC. POWIEM TYLKO ABYS NIE MUSIAŁ DZWONIĆ POD NR ALARMOWY.
A PRACA? KTOS ZAPYTA?
PRACA JAK PRACA TRZEBA ROBIC. NIE PRZYJECHAŁES TU SIEDZIEĆ TYLKO ZAROBIĆ. SZKLARNIA, POMIDORY,KWIATY, CEBULKI. JEST CIĘŻKO ALE GDZIE NIE JEST CIEZKO. Nawet w PL JEST CIĘŻKO Z TĄ RÓŻNICĄ ŻE TU COŚ ODŁOŻYĆ MOŻESZ A W PL NIE DASZ RADY.
POWODZENIA ŻYCZĘ. PRZYDA CI SIĘ
1
J 2016-12-09 18:59:41
Witam.
Chciałbym Wam przedstawić moja subiektywna opinie na temat tej firmy, oddziału w Północnej Holandii.
Pracowałem tam przez 4 lata (2012-2016) na szklarni z pomidorami Agro Care , wiec informacje te mogą Wam się przydac.
WYNAGRODZENIE: przy 40h tyg wychodzi ok 250 euro na czysto po odbiciu za mieszkanie i ubezpieczenie. Stawka dla nowych pracowników na dzień dzisiejszy to chyba 9.16 euro brutto. Co do wiekowki to od 2016 roku wygląda to duzo lepiej, gdyz stawka jest duzo wyzsza i podatek nie taki wysoki, wiec osoba w wieku 21 lat moze spokojnie liczyc na ponad 210 euro na czysto przy 40h. Wcześniej bylo to ok. 160 euro wiec różnica spora na plus.
Pieniądze na koncie sa co tydzień, bardzo rzadko zdarzają się opóźnienia ( jeśli sa to jesteśmy informowani o tym mailowo).
PRACA: Nl Jobs w większości obsługuje 3 duze firmy zajmijace sie uprawa pomidorow : Agro Care, Kesgro i Combivliet. Oczywiście praca jest tez na papryce, cebulkach kwiatów i innych, ale to juz jest mniejszosc. Skupie sie na tych trzech wyzej wymienionych firmach. Praca na szklarni z pomidorami nie jest latwa. Jest bardzo prosta,ale wymaga duzej wytrzymałośći.w lecie wysoka temperatura, jeśli praca na wozku to ciągle stoisz, jesli inna to duzo chodzisz. Dochodza do tego różnego rodzaju uczulenia.Jedno jest pewne:jesli sie sprawdzisz i beda z ciebie zadowoleni to mozesz tam pracować i pracowac. Oczywiście sa przypadki, gdzie nie ma za wiele pracy i jako nowy pracownik będziesz mial dzień wolny lub wysla Cie na urlop. WSZYSTKO zależy od inteligencji szefa danej szklarni. Jesli potrafi myslec i dobrze planuje ilość zatrudnionych osob to caly czas praca i godziny sa. Niestety szczerze to jest to ogromna LOTERIA u kogo będzie się pracować.
Sam pracowalem 4 lata na jednej szklarni, miałem trzech różnych szefow, ale problemow niewiele. Znam ludzi, którzy pracują tam nawet 8lat i wiecej, wiec jak się chce to się da.
Prawda jest taka, że praca na szklarni nie jest praca sezonowa i mozna ja traktować jako prace na lata, w większości z wolnymi weekendami na wypoczynek, zwiedzanie, normalne życie. Nie zarobicie tutaj dużych pieniędzy w szybkim czasie. Średnio te 250 euro tygodniowo, w szczycie sezonu ponad 300 a jak pracy malo to nawet 160 euro tylko. Tak to wyglądalo przez ostatnie lata. Podwyżki sa ale niewielkie.
MIESZKANIE: Temat rzeka. Każdy placi ponad 80euro i uwierzcie mi mozesz trafic na wszystko. W swojej karierze mialem prawie 30 przeprowadzek i mieszkalem na większości lokalizacji. Od razu zaznacze ze jest teraz DUZO lepiej niz 3lata temu. Jeśli masz szczęście to trafisz na rewelacyjne domki, gdzie masz wszystko począwszy od bardzo dobrego internetu, piekna kuchnia, łazienka, duzo miejsca i mieszka tam tylko kilka osob. Jeśli nie masz szczęścia to sa do dyspozycji hotele z tak malymi pokojami, gdzie mieszcza sie tylko dwa lozka, szafa i lodówka, bądź takie domki ze naprawdę nie chce o tym pisać.
RADA dla Was: Jeśli sie sprawdzicie w pracy i chcecie zostać na dłuższy czas, szukajcie mieszkan badz pokoju do wynajęcia!! 90% waszych problemów z biurem zniknie w jednej chwili. Skoncza sie ciągłe przeprowadzki, kłótnie, nerwy itd. Koszty mieszkania nizsze, a gdyby was zwolnili to jest gdzie mieszkac i szybko mozna znaleźć nowa prace.
BIURO : przy takiej ilości ludzi i tak niewielkiej liczbie koordynatorow jest poprostu BAAARDZO ciezko zeby cokolwiek załatwić. Nie ważne jaka to sprawa. Przez Nl jobs przewinelo sie mnóstwo koordynatorow, lepszych, gorszych to nieważne. ZAWSZE bylo ich za malo. Dlatego wracam do rady wyzej: chcesz miec spokoj i bardzo malo problemów polaczonych z wkur... iem sie to wynajmijcie sobie chociażby pokoj. Dawniej bylo z tym bardzo ciezko, gdyz holendrzy byli bardzo niechetni do wynajmowania, ale teraz jest naprawdę łatwo.
Trochę się rozpisalem. Podsumowujac :
Warto spróbować, przyjechać, zarobione pieniądze napewno dostaniesz, jeśli będzie zle to wracasz do Polski bądź szybko szukasz innej firmy. Teraz w Holandii jest mnóstwo pracy i firm pośrednictwa, wiec wkoncu traficie na cos co Was usatysfakcjonuje.
Mam nadzieje, ze moja opinia komus pomoze. Ja w 2017 roku napewno wracam do tej firmy na kilka miesięcy.
Pozdrawiam
pablos 2016-12-12 16:43:24
witam czy ta oferta co poajwiła się przez nl jobs na pomidory będzie jeszcze aktualna po świętach
kurski 2016-12-13 08:06:48
Odradzam sugerowanie się opiniami internetowymi ponieważ w większości przypadków firmy same piszą sobie pozytywne komentarze.
6
Pracownik_sezonowy 2016-12-14 23:52:44
Jeśli sam/sama nie pojedziesz to się nie dowiesz jak jest, a sugerowane się opiniami ludźmi którym nie chce się pracować jest bezsensu.
Pracowałam cały sezon w szklarni przez NL Jobs, kasa zawsze na czas, szef ok, najgorsi są polacy z którymi musisz mieszkać, ale da się przeżyć. Z biurem nigdy większych problemów nie było.
Jeśli dobrze trafisz to da się zarobić, żyć i jeszcze odłożyć.
Znam ludzi którzy pracują przez NL po kilka lat, albo przyjeżdżają na sezon od kilku lat, jak widać jeśli ktoś chce pracować to będzie pracował, ale potrzebne są chęci a polacy potrafią tylko narzekać, że trzeba pracować.
Michał 2016-12-16 20:18:34
Nie polecam nl jobs pracuje przez ich biuro aktualnie w nipon i jest porazka co drugi dzien wolne.
godziny pracy sie nie zgadzaja do pracy mam 60 km w jedną stronę mieszkania straszne syf syf i jeszcze raz syf Nie polecm
3
Paula 2016-12-16 20:29:13
NL JOBS BYŁ DOBRYM BIUREM ALE JUŻ NIE JEST !!!!!!
4
Krychuu 2016-12-16 20:39:17
Te biuro to porażka są inne i wiele lepsze A kiedyś naprawdę Nl jobs było dobrym biurem teraz upada przez takich kordynatorow mądrych (cwaniaków )
2
Ania.8 2016-12-16 21:16:22
NIE.!!!
1
Krzychu 2016-12-16 21:21:16
Nl Jobs dodaje sobie sam opinie te pozytywne pracuje na nipon szok mieszkam na Masliuis ponad 60 km do pracy i zarobki 150 e tyg śmiech na sali
3
Marta 2016-12-17 09:43:26
Dobra firma ? 83 euro za tydZień mieszkania [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Warunki? Jak nie masz szczęścia trafisz na pokój jednoosobowy przerobiony na dwuosobowy. W firmie (noord holland ) są równi i równiejsi. Jak lubisz wchodzić ludziom w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] bez mydła mr Jajo na pewno ci pomoże. W każdym innym przypadku biedak nie da rady. Specjalistka ilona wie lepiej co tobie dolega niż lekarz. Nasza zdolna pielęgniarka ktora jeździ z pracownikami do lekarza (jak już bardzo musi i groźby z jej strony nie robią na pracownikach np szklarni wrażenia i do pracy nie ida). Ona się tu marnuje juz dawno powinna iść na jasnowidza. Bogusia. Twoj job mate. Przygotuj sie ze nigdy nic nie wie ONA SIE TYM PRZECIEZ NIE ZAJMUJE. Nie polecam firmy żadnej szanujacej się osobie. Pozdrawiam
4
Malczyk 2016-12-18 00:27:27
Picie i ćpanie non stop . A jak praca przeszkadza w ćpaniu to trzeba się zwolnić :)
4
mirek 2016-12-18 21:36:18
Witam, współpracowałem kilka miesięcy z firmą NL Jobs, więc mogę co nieco o niej powiedzieć :).
Jeśli chodzi o wypłatę - pracowałem na magazynie przy pakowaniu pomidorów, za 40 godzin pracy po odliczeniu ubezpieczenia i zakwaterowania wychodziło około 250 euro. Pieniądze były wypłacane co tydzień, zawsze na czas, za to NL Jobs należy się pochwała.
Zakwaterowanie - 83 euro na tydzień płaci każdy, niezależnie od warunków jakie mu się trafią, a bywają naprawdę rozbieżne. Jeśli będziesz mieć szczęście to trafisz w miejsce, gdzie można mieszkać w normalnych warunkach. Jednak są miejsca, w których jest prawdziwy syf: brudne ściany, grzyb, smród. Nie ma kluczy do pokoi, każdy może tam wejść.
Prawo jazdy - jeśli boisz się jeździć samochodem po Holandii, lepiej w ogóle nie przyznawaj się, że je masz. Dadzą ci samochód, nawigację (chociaż i to nie zawsze), adresy i rób sobie, co chcesz. Za bycie kierowcą masz...9 dodatkowych kilometrów, które możesz wyjeździć w ciągu tygodnia (lub zbierać sobie przez dłuższy czas). Aaa i jeszcze jedno, przykładowa sytuacja: na parkingu ktoś zarysował ci auto, NL Jobs odliczy ci to z wypłaty.
Ogólnie firma nie jest najgorsza, plusy są takie, że jeśli współpracujesz z tą firmą, masz dach nad głową, wypłatę zawsze na czas, zapewnione ubezpieczenie.

Jeśli chodzi o pracę, to pracowałem na Greenpacku i też mogę dodać kilka słów.
Norma - na początku może być trochę ciężko ją wyrobić, ale z czasem będzie coraz łatwiej, później będziesz to robił z zamkniętymi oczami, jeśli będziesz cały czas pracował na jednej linii. Ogólnie to pakowanie pomidorów to jedna z lżejszych prac, z jakimi miałem do czynienia.
Godziny - zależą od zamówień. Jak jest mało pracy to pracuje się po 5,6 godzin, a jak jest więcej zamówień to po 8,5 albo nawet i więcej.
Liniowi - zazwyczaj dokładnie tłumaczą ci, co masz robić i pomagają ci wyrabiać normę (ogólnie to mają fioła na punkcie tej normy, zapewne przez odgórne zalecenia). Wszystko zależy od tego, na jaką linię trafisz, ale zazwyczaj liniowi to fajni ludzie.
Pracownicy - większość ci pomoże, ale mimo wszystko trzeba uważać na to co się mówi i robi, nigdy nie wiadomo, na kogo trafisz.
Stres - nie nastawiaj się na dłuższą współpracę z tą firmą, w każdej chwili mogą cię wyrzucić, nieważne, czy pracujesz miesiąc, czy rok. Pęknięty pomidor może przekreślić twoją karierę. Z byle powodu straszą cię utratą pracy. Jeśli jest mało pracy, szukają pretekstu (lub nawet i nie), żeby się ciebie pozbyć.
Ogólnie praca nie jest ciężka, ale nie zawsze są godziny i jeśli zależy ci na tej pracy, to żyjesz w ciągłym stresie.

To by było na tyle, mam nadzieję, że komuś pomogłem :) Pozdrawiam.
3
Nl_Babka 2016-12-19 19:24:57
Maassluis - to po pierwsze!
a z tego, co wiem (pracowałam ponad 2lata) zazwyczaj firma dla której pracujesz mieści się dosyć blisko...

Chyba, że mieszkasz Hellevoetsluis w luksusowych domkach przy samym morzu - to fakt masz daleko.
Ale coś za coś!

A żeby mieć dobrą wypłatę to trzeba pracować więcej niż cztery dni :)
A nie 24h na tydzień :)
2
Lukaszek 234 2017-01-02 17:41:19
Witam
Pracował ktoś na zakładzie Canona w Rotterdamie? Jakieś opinie? Pozdrawiam
ZIBI 2017-01-03 21:49:44
JAKIE SĄ LEPSZE BIURA ?
Zdzihu 2017-01-06 09:36:22
Krotko zwiezle i na temat sa lepsze agencje niz nl jobs w Polsce . Opiekunowie w Holandii do bani , wakacyjnych po zakonczeniu pracy nie wyplacaja , reka reke myje i to na tyle.
Zainteresowani 2017-01-08 10:29:36
Marcin74. ..mógłbyś podać swojego mejla ? chciałbym dopytać o parę spraw związanych z pracą na pomidorach
Jaś i Małgosia 2017-01-12 13:42:32
inne lepsze ??? !! wymień JAKIE ?? bo wszyscy szukają
POLAK 2017-01-12 18:41:27
A moja wypłata za 43h to 157euro :)
Więc życzę powodzenia w złodziejskiej firmie nljobs
czarny pan 2017-01-12 22:22:59
to gdzie ty pracowales ?? pewnie wiekowka
czarny pan 2017-01-12 22:36:45
No tak Babka jeden na syf ,zimno w pokoju,zatkane wc,prysznic i placi tyle samo co ten co ma te luksusy nad morzem !
A druga sprawa jak mozesz pisac ze trzeba pracowac wiecej niz 24h ! To wy jestescie winni ze nie macie pracy dla tych ludzi a z dnia na dzien coraz wiecej ich sprowadzacie !! Do roboty !!! Nie pozdrawiam !!!! Ps jak piszesz z biura to sie przestaw !!!
Bartek 2017-01-13 13:11:50
Nie polecam biura przez 2 lata w tej firmie byłem bo musiałem troszkę zarobić kordynatorzy i opiekunowie zamądrzali nic Ci nie pomogą ale jak coś chcą to musisz to zrobić. Hotele to syf i grzyb za co płacimy 83euro po 4 osoby w pokoju. Praca jak praca trzeba robić za 40h 150euro to wolę w Polsce pracować. Jak ktoś jedzie na Masdaijk to polecam południe Holandii ale uciekajcie z nord Holland biura w Spadbroku tragedia na alarmówke lepiej nie dzwonić bo dostaniesz [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] niż pomoc zarozumiali . Nie polecam! A jak już jedziesz powowodzenia coś tam zarobiśz ale okradną Ciebie na wszystkim gdzie będą mogli kontrole pokoju za nie umyty kubek po 80 euro i wiele innych sytuacji przy których musisz być mocno przygotowany psychicznie i nie raz przęklniesz na to biuro.
1
Pracownik szklarni 2017-01-15 12:36:10
W Holandii jestem już prawie rok, ale takiego koszmaru, jak w NL Jobs to nigdy nie przeżyłem. Jest wiele agencji, w których Polaków traktuje się godnie, z szacunkiem, ale nie tutaj. Pracowałem na szklarniach koło Hagi (Maasland, De Lier) i stanowczo odradzam każdemu, a już szczególnie jak ktoś pierwszy raz jedzie za granicę. Praca po 20 pare godzin w tygodniu, niskie zarobki, agencja zabiera połowę wypłaty dla siebie, dla pracownika zostaje 150 EUR tygodniowo i z tego trzeba jeszcze sobie kupić jedzenie, nie mówiąc o przyjemnościach.
W tej pracy w pełni poczułem co znaczy "Polak Polakowi wilkiem". Właściciel szklarni (Holender) najmuje Polaków przez agencje, sam rzadko się tam pojawia. Wśród kilkunastoosobowej grupy pracuje tam dwóch , którzy są tam od paru lat i uważają się za "szefów", wydają rozkazy całej reszcie, wywyższają się, poganiają innych, ciągła niecenzuralna krytyka i poniżanie innych. Atmosfera w pracy okropna. Jeden to niski grubas w okularach, a drugi średniego wzrostu, mówił podstawowym holenderskim, obaj koło 30tki. Mają taką samą stawkę jak wszyscy - najniższą krajową, a cały czas podciągają normę, krzyczą na innych, że robią za wolno albo niedokładnie. Na kantynie wisi kartka ile kto wypracował normy, wyniki od 70% do 150%. Po 2-3 godzinach pracy na kolanach bolą ręce, plecy i nogi. Tworzą się odciski na palcach. Jedynym plusem jest zakwaterowanie. Robota przez tą agencję jest tylko dla ludzi, którzy przyjeżdżają tutaj wegetować, a nie zarabiać i nie straszne im chamstwo i obelgi pod własnym adresem w pracy.
Rafal 2017-01-16 02:02:51
Pracowalem tam i przezylem koszmar ludzie pracuja po 20h utrzymuja agencje pracy i pracuja tylko na pokoj i jedzenie. Ale to jest nic jak cos bedziesz potrzebowal pomocy to nawet z strony kordynatorow na nic nie licz traktuja Ciebie jak jakoegos parobka a jak bedziesz chory to Cie zmuszaja pojsciem do pracy albo wyjazd do Polski przynajmiej busy zarobia na Tobia. Wiadomy jedziemy zeby zarobic ale oni sciagaja pelno ludzi zeby hotele byly pelne i niech pracuja na jedzienie i pokoj tygodniowki po 150euro. Warunki mieszkaniowe do tego okropne strasza karami za nie umyty kubek a wiadomo placimy po 86 euro tygodniowo. Byla podwyzka bo najnisza krajowa wzrosla. Nie polecam tego biura to jest kpina co tam sie dzieje.
Zostaw swoją opinię o NL Jobs Polska - Opole
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie NL Jobs Polska