logo NL Jobs Polska

NL Jobs Polska

Opole

Opinie o NL Jobs Polska

Gosc 2016-08-29 08:45:48
Chwila, chwila... Jacek R. jest z calkowicie innej agencji pracy. Piszemy tu o wątku NL Jobs a nie o agencji E&V. W Nl'u nie ma opcji zeby ktos nie dostal umowy a przelewu sa zawsze (od kiedy tu pracuje) w czwartki.
Dziekuje za uwage ;)
3
Mysza 2016-09-04 21:49:03
Jak czytam te komentarze to smiac mi sie chce nl jobs jest jedna z najlepszych agencji w holandii matolki ci co pisza ze jest zla naprawde nie byli w zlych agencjach Ja pracowalam przez jakis czas wlasnie przez ta agencje wyplaty mielismy na czas od 280 do 320 euro tygodniowo nigdy nie siedzialam na domku zreszta ludzie kturzy przychodzili do nas tez caly czas pracowali Czasami byl taki tydzien iz tych godzin mielismy mniej ale naprawde ci co pisza ze to jest zla agencja chyba naprawde nie mieli stycznosci ze zlymi agencjami
3
ktos 2016-09-10 10:42:04
Nie polecam szklarni u Elvisa !! To szklarnia Combivliet . Zatrudnia ludzi na miesiac, dwa ,a potem zwalnia. Robi kasting dziewczyn , tylko te co mu się spodobają tam pracują. Zmienia co chwile ludzi w pracy. Cięzko dostać tam urlop. Do pracowników odnosi się wulgarnie . nie polecam !!
4
Znudzona 2016-09-11 14:54:42
Czy ktoś z was zerwał kontrakt wcześniej i dostał tą kare 120 euro?
1
Znudzona 2016-09-11 17:01:04
A no mają taką karę tylko co do jej sciągalnosci różne słyszałam teorie. Tu nie chodzi o kwestie długości pobytu. A nie udaną naszą współpracę. Miałam iść na pakowanie, jestem na szklarni. Na siłę chcą mnie na wózek dać gdzie ja mam lek wysokości(temu z biurem była ustalana pakowalnia). Oj dużo by pisać. Ta kara jest zaznaczanona na umowie polskiej która dostajesz z biura. Jako biuro pracy jest ok, daje ta prace, jest wyplacalne, zawsze terminowo ale nie dotrzymują słowa względem rodzaju pracy...
Stefan 2016-09-12 16:08:42
Można zarobić na czysto chociaż te 1200 zł jako pracownik produkcyjny, na magazynie albo szklarni?
Stefan 2016-09-13 08:58:44
@żaba
No nie mam pojęcia bo jeszcze nie pytałem ich o możliwość wyjazdu gdziekolwiek. Agencja jest pewna?
Znudzona 2016-09-13 19:15:07
Nie oni ze mną a ja z nimi
agencja jest ok. Pracowałam. Jak lubisz szklarnie i pole to miejsce dla ciebie. Są wyplacalni, są godziny znajdują ci pracę jeżeli cie zwolnili np za normę.
2
domi 2016-09-15 20:19:54
wiec tak 5,60 na rękę praca na magazynie w massdijk norma nieosiągalna rypiesz jak wół
5
ula1990 2016-09-15 20:24:20
za te stawke to się nie opłaca wyjeżdzac z polski do tego jeszcze trzeba tam stać jak murzyn i macać pomidory za 5 euro żenada i jakieś n nie porozumienie ta praca to ostateczność pracowałem i niee polecam nikomu !!!!
3
Stefan 2016-09-16 13:43:42
@ domi
to strasznie niska stawka, wręcz jałmużna. A czy można się spodziewać lepszych zarobków np: jako pracownik produkcyjny na linii produkcyjnej? czy są w ogóle takie oferty? czy tylko praca na linii przy warzywach i owocach? Pozdro
1
Janusz 1986 2016-09-16 18:27:02
42godzin pracy 236 eur nic dodac nic ujac
1
anonim 2016-09-18 08:01:28
troszke o firmie nl jobs pracowalam w niej rok to jest jakas porazka jak traktuje sie ludzi dla mnie to byl koszmar 6 przeprowadzek w 7 ostatnich tygodni pracy w tym biurze a na koniec zostalam wyrzucona z mieszkania ... nie wyplacane nadgodziny mimo ze pracuje sie czasem po 60 godz tygodniowo wszystko jest 100 % i ani centa wiecej ... poprostu jakas tragedia
3
Pracownik 2016-09-18 19:03:46
Nie polecam tej agencji . Robi sie za smieszne pieniadze .wyzysk
Fraglles 2016-09-20 20:57:36
Pracowałem tam ponad rok ok było tak do pół roku ze strony Kaśki i Jarka było OK BO ROBIŁEM BLADBREKEN i się naprawdę nie opierdalałem w pracy,potem poszedłem na biologie do Tedi to każdemu się gul z Polaczków huśtał bo człowieczek w miarę opanował język holenderski I MIAŁ BARDZO LEKKĄ PRACĘ , nie mówię już o języku angielskim bo ten znam na poziomie C1, POTEM poszedłem na draje po miesiącu zostałem ściągnięty, zapytawszy Jarka dlaczego On mi odpowiedział że tu byś WSZYSTKICH POWYPIERDALAŁ, no Ok potem poszedłem na magazyn szło mi dość dobrze no ale pojechałem na urlop i mnie degradowali a NL JOBS miał problem z ustaleniem mojej lokacji zamieszkania powiedzieli mi że wracam na RIJPWETERING a w sobotę na planingu był Hoofddorp, w sobotę BUS do NL, NIE WIEM GDZIE MAM MIESZKAĆ, Dzwonie do Pawła Leśniaka, dzownię do koordynatora Adrian Zimnego nikt nie odbiera, bądz tu mądry !!!!? Oczywiście nie wróciłem na tą firmę, zostałem w Polsce, poczułem się oszukany. Rano w Poniedziałek tel. od Jarka(olałem go sorry, nie dziwne) tel z NL JOBS (Nie odebralem) i tak się skończyła przygoda z tą firmą. Potem jeszcze pracowałem na LANS w Maasdijku, atmosfera zgoła odmienna, brak Polskich betonowych. Potem już od września na EUROMSTER w Bredzie i FEEL SUCCES POZDRAWIAM PRACOWNIKÓW LOOIJE BURGERVEEN 1 i 2 bo jak tam byłem to akurat fajnych i niefajnych ludzi poznałem ale mam co wspominać :-)
5
tajemnica 2016-09-20 21:54:43
Nl Jobs.. pięknie ładnie ale... no własnie tylko na początku. Ka sie zgadzała i tylko ona:
mieszkanie:83 euro, slothuse.. dziura, barany, jeden spozywczy, action itp.. okolica nudna, blisko do hoornu
pokoje dwu osobowe,tv.. jak ktoś udostępni dekoder to zobaczysz coś sensownego a na standardzie polo tv, tvp 1 i tvp 2 jest wifi..... parterowe pokoje to meliny.. wyższe pietra juz w miare ok, pralnie... istne polowanie na wolną pralke.. ale troche sprytu i da sie trafic
kuchnia...TRAGEDIA!!!! jedna wspólna.. wyglądem przypomina prosektorium.. wieczny syf, wiecznie uwalone sprzęty, każdy zagląda ci do garnków
opiekunowie: pan D ma to wszystko w nosie, pan T jeszcze w głębszej dziurze... interesują go tylko panny ktore sie mu podlizują, jego szczury(yorki) i palenie
biuro?: masz pracować i o nic nie prosić.. wylecisz raz i drugi za normy to lecisz na pole albo klipsować owieczki :D
praca głownie na szklarnich, troche cebulki i inne kwiatuszki
ogolnie 3 pkt z 10, da sie wytrzymać ale są miejsca o wiele lepsze
9
Takatam 2016-09-29 16:04:20
Witam.Jestem tu po raz pierwszy i po raz pierwszy wyjechałabym do Holandii,do pracy.Z językiem angielskim to u mnie słabo,ale wiem że są oferty pracy bez znajomości języka.Mam tylko obawy przed tym,aby zupełnie sama pojechać i jakby nie patrzeć to w ciemno.Jak Wy to widzicie.Czy jechał ktoś z Was zupełnie sam.....niewiadomo w sumie gdzie....Pozdrawiam
Takatam 2016-09-29 19:11:19
Na miejscu owszem:)
Rafal 2016-09-30 07:04:14
Ty wiesz, co to znaczy "rozwijająca"? Bo przy pomidorach rozwiniesz się, jak rolka papieru toaletowego...
1
Rafal 2016-09-30 07:11:56
320 Euro miesięcznie to tanio za miejsce w pokoju? Pizdnij się w garnek, chopie, bo właśnie przez takich ludków tyramy, jak woły za to, co dla Holendra to grosze.
2
Darek 2016-09-30 08:47:24
@Rafal
Słuszna racja. 320 euro to zdzierstwo. Pracuje się za marne grosze i to w 1/3 na firme.
tajemnica 2016-10-01 20:22:53
nie wiem kto cie tak okłamał.....
tajemnica 2016-10-01 20:26:10
ja ci moge pokazać to TANIE mieszkanie z zagrzybionym prysznicem, odpadającym sylikonem i pokojem nie wiem czy to ma 3 na3, koszt luksusu 83 tyg
1
tajemnica 2016-10-01 20:29:05
dokładnie, wychodzisz po 10 godz uwalony jak shrek, domyc sie nie idzie, dadzą ci podkoszulke o ile dadza co można nią wycierac okna, a juz nie wspomne jak jest likwidacja,,, prawdziwy wyzysk
2
miro 2016-10-06 08:13:51
Witam, ja bylem 5lat temu sam i nie ma sie czego obawiac, poprostu czeba miec glowe podniesiona bo tam kto jedzie to tez nie zna ludzi. Jestem od 5lat co sezon i powiem ze idzie zarobic dobrze tylko cza uwazac na uzywki typu alkohol i trafke bo potem sie nie mysli w pracy. Podaj swoj numer telefonu lub meile to popiszemy wiecej o nl. Pozdro.
Mateusz L. 2016-10-06 18:23:14
Witam, jest jeszcze szansa wyjechać na jakieś prace w szklarni?
mrS 2016-10-08 07:26:04
Dziwne bo mój wypłat za ostatni tydzien 43h to 280€
Teklin 2016-10-09 02:19:31
Ja się wybieram. Jadę samochodem, żeby móc szybko uciec w inne miejsce, w razie trafienia na jakieś straszne miejsce. :)
1
John86 2016-10-12 18:32:13
Witam,
pracuje od niedawna przez tą firmę (6-ty tydzień) w firmie greenpack... co do agencji to nie mam zastrzeżeń, -płacą jak trzeba i na czas. Domek jest ok. są częste kontrole domków. Co mnie wkurza to to, że nie można zamknąć pokoju na klucz przez co odczuwalny jest brak prywatności, a mieszkam w domku gdzie znajduje się 22 osoby i jest częsta rotacja ludzi (każdy może sobie wejść do mojego pokoju i wziąć co mu się podoba). W innych domkach też nie można zamknąć drzwi od pokoju. Co do firmy.. są "normy" które na prawdę bardzo trudno osiągnąć.. Pracownicy którzy pracują w tej firmie przez kilka miesięcy często nie wyrabiają tej normy. Ludzie są ciągle poganiani w pracy. Panuje stres i pogoń za osiągnięciem dziennej normy (nie można się nawet po tyłku podrapać- dosłownie). Co do godzin to trzeba się zapisywać na dodatkowy dzień pracy - szósty, żeby zarobić około 240 euro.
Ogólnie nie polecam tej firmy (mówię tu o greenpacku- w innych firmach nie pracowałem przez tą agencję) Straszny zapierdziel ale jeśli ktoś lubi szybką pracę to proszę bardzo.
3
Darek 2016-10-13 12:01:47
@ John86
No słuszna racja. Akord jest duży i norma nie do zrobienia. Kokosów też się nie zarobi a takie nędzne zakwaterowanie nie jest w dodatku tanie.
1
Bezsens 2016-10-13 13:01:47
Pracowałam przez nl jobs na pakowni looye- praca ciągle pod presją, ciągle problemy z normą (system jest wadliwy, trzeba znaleźć na nią sposób i można spokojnie się nie narobic) no i ciągle człowiek stoi. Problemy z wagami, liniowe zwracają uwagę gdy ktoś z kimś rozmawia. Atmosfera okropna, każda laska chce każda podj*ebac wyżej by się podlizac. Ciągły chaos i nigdy nie wiadomo o której godzinie skończy się robotę. Praca na kilka msc - spokojnie można zagryzc zeby i wytrzymać. Był sezon w marcu było 56 h, w sierpniu było 38h. Taraz ma się niby zacząć na święta Bożego Narodzenia (na które pracownik może jechać co 3 lata).
Sama firma nl jobs wypłacana, regularne wypłaty, kontak z biurem przez info SMS całkiem Ok. Mozna sie dogadac, jednak czulam za kazdym razem gdy tam dzwonilam ze robia mi łaske.Opiekunowie domków to jakaś kpina, nic nie załatwiają. Klucze do mieszkania? Zapomnij.
1
marcin74 2016-10-13 13:13:48
Witam wszystkich.Pracowałem 3,5 roku ,szklarnia z pomidorami Rilland,mieszkałem na Putte,jezeli któś zainteresowany przekażę uczciwe i prawdziwe info .Pozdrawiam Marcin
3
Darek 2016-10-20 15:22:34
80 euro tygodniowo
1
oxygen 2016-10-21 12:48:43
po podpisaniu umowy wszelkich formalnosci itp. 2 dni przed planowanym wyjazdem dostaje tel, ze oferta pracy i wyjazd nieaktualne !!! jakas niepowazna agencja !!! i bądz tu mądry teraz !!!
2
Piotrek 2016-10-23 17:11:42
Uwaga na szklarnie pomidorów w s grewazande tam jest polaczek elwis szefem szklarni totalny BUC ma on dwie bladynki kurewki z domku obok szklarni Karolinie i Patrycję siostry dyma je a one dostawiają bonusa pare godzin do tygodniówki elwis na zonę co codziennie chodzi do kościoła a on pyka de dwie bladynki na zmianę. Co do szklarni to same kaousie tam pracują uważajcie na domek koło szklarni mieszka tam 15 osób
2
pawel 2016-10-27 10:35:15
Converse 2016-08-15 14:39:23

Witam. Pracowałam rok temu w Holandii na szklarnii niedaleko Medemblika na pomidorach. Jeżeli chodzi o firmę i kase to zastrzeżeń miec nie mozna bo zawsze jest na czas. Naromjast organizacja ora pomoc ze strony biura jesli mieszka się w hotelu tj. Spanbroek pozostawia wiele do życzenia. A mianowicie, hotel zalewany wiele razy *zniszczony laptop i wiele innych rzeczy... a biura nawet nie jest w stanie załatwić innego pokoju a jeśli już załatwi...to w pokoju 4 osobowym, nadmieniam ze byłam z dziewczyną. Wiec wyobraźcie sobie sytuacje będąc w związku mieszkać z 5 innymi osobami. Tragedia. Nie są w stanie pomóc jeżeli faktycznie się coś dzieje. Nikt o tym nie mówi i nie WALCZY na miejscu bo potem ma się trochę ciężki żywot na miejscu bo jest się traktowany gorzej bo walczysz o swoje. Dzwoniac do głównego biura odsylaja o biura na miejscu bo oni zajmują się tylko sprawami BIUROWYMI. Wiec generalnie mają w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] czy pływasz w ściekach i z kim i w jakiej ilości spisz. Nie pomagają w ogóle. A jeśli jedziesz na 3 miesiące ale chciałbyś wrócić wcześniej i nie daj Boże powiesz im to wcześniej to kończysz obecną prace i zostajesz zatrudniany na najgorsze prace. Tj. Cebulki, harujesz gdzieś na otwartym polu bądź inne gorsze. Taka polityka.
1
ola 2016-10-27 10:36:38
ola 2016-05-13 12:52:26

Pamiętnik słomianego wdowca.

Zostałem sam. Żona wyjechała na tydzień. Całkiem przyjemna odmiana. Myślę, że razem z psem miło spędzimy te dni.

Poniedziałek

DOKŁADNIE zaplanowałem rozkład zajęć. Wiem, o której będę wstawał, ile czasu poświęcę na poranną toaletę i śniadanie. Policzyłem, ile zajmie mi zmywanie, sprzątanie, wyprowadzanie psa, zakupy i gotowanie.
Jestem miło zaskoczony, że mimo wszystko zostaje mi mnóstwo wolnego czasu. Nie wiem, dlaczego prowadzenie domu jest dla kobiet takim problemem, skoro można tak szybko się z tym uporać. Wystarczy odpowiednio zorganizować sobie pracę.
Na kolację zafundowałem sobie i psu po steku. Żeby stworzyć miły nastrój, ładnie nakryłem do stołu. Ustawiłem wazon z różami i zapaliłem świecę.
Pies na przystawkę dostał pasztet z kaczki, potem główne danie udekorowane warzywami, a na deser ciasteczka. Ja popijam wino i palę dobre cygaro.
Dawno nie czułem się tak dobrze.

Wtorek

MUSZĘ jeszcze raz przemyśleć rozkład dnia. Zdaje się, że wymaga kilku drobnych poprawek.
Wyjaśniłem psu, że nie codziennie jest święto, dlatego nie może się spodziewać, że zawsze będzie jadł przystawki i inne dania z trzech różnych misek, które ja muszę myć.
Przy śniadaniu zauważyłem, że picie soku ze świeżych pomarańczy ma jedną zasadniczą wadę. Za każdym razem trzeba potem myć wyciskarkę. Jak rozwiązać ten problem? Trzeba przygotować sok na dwa dni - wtedy wyciskarkę myje się dwa razy rzadziej.
Odkrycie dnia: parówki można odgrzewać w zupie. W ten sposób ma się jeden garnek mniej do zmywania.
Na pewno nie będę codziennie biegał z odkurzaczem tak jak chciała żona. Raz na dwa dni to aż nadto. Muszę tylko pamiętać, żeby zdejmować buty, a psu wycierać łapy. Poza tym czuję się świetnie.

Środa

MAM wrażenie, że prowadzenie domu zajmuje jednak więcej czasu, niż przypuszczałem. Będę musiał zrewidować swoją strategię.
I tak: przyniosłem z baru kilka gotowych dań - w ten sposób nie stracę w kuchni aż tyle czasu. Przygotowanie posiłku nigdy nie powinno trwać dłużej niż jedzenie.
Kolejny problem to słanie łóżka. Najpierw trzeba się z niego wygrzebać, potem wywietrzyć sypialnię, a na końcu jeszcze równo ułożyć pościel - zawracanie głowy. Nie uważam, żeby codzienne słanie łóżka było konieczne, zwłaszcza, że i tak wieczorem człowiek musi się do niego położyć. W sumie wydaje się, że jest to czynność zupełnie pozbawiona sensu.
Zrezygnowałem też z przygotowywania osobnych posiłków dla psa i kupiłem gotowe jedzenie w puszkach. Pies trochę się krzywił, ale cóż... Skoro ja mogę się obyć bez domowych obiadków, on też nie powinien grymasić.

Czwartek

KONIEC z wyciskaniem soku z pomarańczy! To nie do wiary, że z tym niewinnie wyglądającym owocem jest aż tyle zachodu. Kupię sobie gotowy sok w butelkach.
Odkrycie dnia: udało mi się przespać noc i wysunąć się z łóżka prawie nie naruszając pościeli. Rano musiałem tylko wygładzić narzutę. Oczywiście jest to kwestia wprawy i w czasie snu nie można się za często przewracać z boku na bok. Trochę bolą mnie plecy, ale gorący prysznic powinien pomóc.
Zrezygnowałem z codziennego golenia, bo to zwykła strata czasu. Zyskałem przez to cenne minuty, których moja żona nigdy nie traci, bo nie ma zarostu.
Kolejne odkrycie: nie ma sensu za każdym razem jeść z czystego talerza. Ciągłe zmywanie zaczyna mi działać na nerwy.
Pies też może jeść z jednej miski... w końcu to tylko zwierzę.
UWAGA: doszedłem do wniosku, że odkurzać trzeba najwyżej raz w tygodniu. Parówki na obiad i na kolację.

Piątek

KONIEC z sokiem pomarańczowym! Za dużo dźwigania.
Odkryłem następującą rzecz: rano parówki smakują całkiem nieźle, po południu gorzej, a wieczorem w ogóle. Poza tym, jeśli żywić się nimi dłużej niż przez dwa dni z rzędu, mogą wywoływać lekkie mdłości.
Pies dostał suchą karmę. Jest równie pożywna, a miska nie jest popaćkana.
Z kolei ja zacząłem jeść zupę prosto z garnka. Smakuje tak samo, a nie trzeba brudzić talerza ani chochli. Teraz już nie czuję się tak, jakbym był automatyczną zmywarką do naczyń.
Przestałem wycierać podłogę w kuchni. Ta czynność irytowała mnie tak samo jak słanie łóżka.
UWAGA: Żegnajcie puszki!!! Nie będę brudził sobie otwieracza.

Sobota

Po co wieczorem zdejmować ubranie, skoro rano znów trzeba je włożyć? Zamiast marnować czas, lepiej trochę dłużej poleżeć. Przy okazji można zrezygnować z kołdry i odpadnie kłopot z jej porannym układaniem.
Pies nakruszył na podłogę. Zbeształem go. Powiedziałem, że nie jestem jego służącym.
Dziwne - nagle zdałem sobie sprawę, że moja żona też tak czasem do mnie mówi.
Powinienem dziś się ogolić, ale jakoś nie mam ochoty. Nerwy mam n
3
AMSTERDAM 2016-11-01 09:34:56
UWAZAJCIE NA TA AGENCJE PRACY, NIE POLECAM ZDECYDOWANIE KLAMSTWO X KLAMSTWO. NIE DOTRZYMUJA SLOWA ITP. ZRESZTA DUZO BY PISAC BRAK SLOW !!!
2
GOGLO 2016-11-05 16:26:20
totalna porazka.....nie polecam....po tygodniu siedzenia na bungalu okazalo sie ze niema pracy i musze sie wyniesc.....OSZUSCI!!!!!!!!!zalujeludzi ktorzy pracuja przez ta agencje
3
Peter 2016-11-06 14:28:34
Ja słyszałem, ze to niby dobra agencja no ale prosze jest inaczej. Dziwie sie tylko tym, ktorzy operuja jezykiem w stopniu dobrym a licza na agencje. Nie lepiej samemu sobie poszukac na miejscu?
1
Szejk 2016-11-07 11:47:38
dokladnie ,popieram w 100 % i sie zgadzam,
OSZUSCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
1
dawid 2016-11-07 13:27:02
Goglo napisz cos wiecej . bo dostalem oferte pracy na szkalrni .
Pająk 2016-11-14 08:02:53
Ja pracowałem dla nl jobs przez 2 lata na Greenpacku teraz mam zjazd pół roku i nie mogę narzekać na agencje praca jest pewna. Teraz szukam pracy przez inne agencję to jest tutaj tragedia albo pracujesz mało dni tyg. I do tego godzin nie ma. Na początku nl jobs narzekałem ale dlatego że nie miałem innego doświadczenia z innym agencjami teraz wiem że to jedna lepszycch agencji. Dlatego wrócę do nl. Nl jest zły znów Greenpack płaci bardzo małą stawkę :) ale nie ma co narze
1
jacek.graczyk@vip.onetpl 2016-11-21 12:11:24
Witam,znasz jakąś dobrą firmę którą byś poleciła
cezar 2016-11-28 23:59:16
To co piszą o szklarni combivlite s' Gravezande to prawda , szef tej szklarni przychodzi na domek kolo szklarni i bzyka się z blondynkam Ta szklarnia to największa patologia jaką widzialem , najlepsze że jest na tej szklarni taki Marek co mówią na niego Kajtek drugi debi..... Bzyka się z Janusza dupą Martą. nie polecam tam pracy!!!!
2
cezar 2016-11-29 11:31:23
i jeszcze jedno mieszka tam taka Agata co swojego Dawidka zdradza z kim popadnie, a Ewelina jij kolerzanka robi lody za 20.
6
cezar 2016-11-30 15:38:34
zapomnialem jeszcze powiedziec o jednej drajerce Karolinie dziewczynie Przemka jak sie puszcza za jego plecami na imprezach, lafirynda jak ich malo.
1
riki82 2016-11-30 15:54:05
pracowałem przez NL JOBS i nie jestem zadowolony cygany i oszuści to mało powiedziane tak samo jak JOB4EWERYBODY tam to się dzieje przywiezie ci pani (koordynator i właściciel firmy Asia) umowe do podpisu pustą i tyle ją widziałeś firma z Raciborza.A koszty ?
40h tygodniowo 232e na konto
35% podatek
24e ubezpieczenie
75emieszkanie (slams 16osobowy,1kibel,1kuchnia,1łazienka)
8,5e koszty mobilne
4.5e środki czystości
nadgodziny płatne po zakończeniu pracy(umowy)czyli wcale bo jak ktoś wróci do polski to przez telefon
nie odzyska kasy bo pani nie odbiera telefonu.
nie polecam .....
Tomek 2016-12-01 08:32:32
Riki co Ty wypisujesz za glupowy , sam o becnie pracuje i zadnych oplat za srdoki czystosci nie ma , jakie koszty mobilne ??P.s Kim jest Pani Ania taka nie pracuje w Nl Jobs .
Lilka 2016-12-01 08:46:13
po co piszesz o firmie Jobs4everybody na stronie poswieconej NL Jobs???
Administrator powinien to usunac...
Zostaw swoją opinię o NL Jobs Polska - Opole
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie NL Jobs Polska