brak logo

A.Blikle Spz o. o.

Warszawa

Opinie o A.Blikle Spz o. o.

xxx 2016-09-29 17:56:07
nie pracujesz to się nie odzywaj.

Jak interesujesz się pracą to poszukaj ogłoszenia u nich lub jedz i porozmawiaj czy cie zatrudnia. Bo nie wiem czy chcesz sprzatac kible czy być prezesem.
5
chub 2016-09-29 18:26:41
Do xxx. Szkoda twoich nerwów. Tyle tu fraglesów PR ,że juz sie nawet odpisywac ,ani komentowac nie chce. Ze też szmacą sie za pare groszy (rfre,janek,romek,boss i nna swołocz)
Kibeleczek 2016-09-29 19:41:15
A Prezes to z jakiej firmy przyszedł?z sanitarnej.....kiblowej.....wiec czy prezes czy sprzątający kible- to to samo:-)
5
Jarek 2016-10-02 16:34:54
dzisiaj kupiłem paczki u nich dzieciaki wywaliły to do śmietnika bo nie były zjadłem. co wy sprzedaje cie ludzia ?
Jarek 2016-10-02 16:35:27
dzisiaj kupiłem paczki u nich dzieciaki wywaliły to do śmietnika bo nie były zjadłem. co wy sprzedaje cie ludzia ?
xxx 2016-10-02 19:22:19
średnia cena paczka to aż 3.5 zł i nie jest wart tych pieniedżycia.
1
Jarek 2016-10-03 15:45:38
cudowne paczki z zamrażarki.
13
Jatoja 2016-10-10 18:29:50
Zauważyliście to, ze jak ktoś pisze zła opinie o firmie A.Blikle to natychmiast pojawiają sie komentarze " prostujące".......marketing ostro pracuje nad poprawa opinii i wyglądem firmy, ale moim zdaniem należałoby zmienic marketing bo nic nowego i kreatywnego nie wnosi. Ludzie przestarzali, zbyt długo na jednym stołku. Aleeee któż by przyszedł na tak marne warunki. Ps.zaloze sie z Wami ze noe bede długo czekać na "prostujaca" opinie..............:-)
5
Jatoja 2016-10-11 00:21:38
Eeeeee.....długo czekać nie musiałem;-)
Prostujaca wypowiedz juz nadeszła!gratuluje refleksu marketingowi i innym z Blikle:-)
A tak na marginesie to niezle warunki i urozmaicenie oferuje Lidl:-)))))))o poziom wyżej niz zarząd Blikle:-)))))))))
1
Jatonieja 2016-10-11 07:53:11
Jatoja Ty wiesz ze oni mogą twój adres IP ustalić ... po co ty piszesz takie głupoty? Co oni ci zrobili? Czemu sikasz do własnej piaskownicy? Jakim ... trzeba byc?
Robotaaa 2016-10-11 23:53:25
9 zł na rękę przy czym możesz wyrobi może 130 godzin nikt Ci na rękę nie pójdzie wszyscy odchodzą nie chcą pracować sporo pracy wieczny nacisk nie za specialna firma każdy chcę się zalapac a później wieje gdy znajdzie coś lepszego byli pracownicy mówia uciekaj stąd ;D
3
Kajaka 2016-10-12 08:39:32
Byli pracownicy którzy zostali zwolnieni za obijanie sie i brak uczciwości mówią uciekajcie stad... ciekawe
Olsza?? 2016-10-12 08:43:07
Do olszy odchodzą? Niech tu nie przychodzą, nie chcemy ich, poza tym rozumiem ze wiecie ze dostajecie wiecej od nas którzy tu pracują juz długo ale za kilka miesiecy będziecie miec wyrównane do naszych pensji..:) to taka promocja tylko na wejście, poza tym jest ciekawie bo teraz ci co tutaj dostają mniej od bliklakow chca iść do blikla czyli wymienimy sie miejscami buhahaha
karo 2016-10-12 10:15:16
Mam 10zł na rękę i grafik dostosowany do dyspozycji, nie ukrywam pracuję sporo. Raczej nic innego niż w innych sieciach.
Rysiek 2016-10-12 12:16:19
nie polecam ich produkty są do bani
Je 2016-10-12 12:19:39
O pracy powrdziec nic nie mogę,ale produkty maja super.A jeżeli ktos pisze ze do bani to widać ze pisze głupoty.
Napisz co konkretnie jest do bani?
chub 2016-10-12 15:23:20
co ty pieprzysz
2
Ktoś. 2016-10-12 19:15:56
Pozwolę się włączyć do dyskusji. Co do pracy - sama w sobie... na pewno nie jest zła. Oczywiście, zależy zapewne od konkretnej placówki - ja trafiłem na ŚWIETNYCH ludzi w punkcie. Właściwie wyliczanie plusów na tym można skończyć, może dodać można do tego elastyczny grafik. Z tym że jego elastyczność polega na tym, że gdy chciałem pracować 170h/miesiąc.. dostałem 120. Płaca regularnie opóźniona - jeden dzień, dwa, czasami trzy. Regularnie w pensji brakuje kilkudziesięciu złotych. Niby nic, ale jeśli pracuje się tam pół roku i do każdej wypłaty doda się średnio 50zł.. wyjdzie całkiem spora sumka. Jak dla mnie oczywiście.
Ciągle nowe wymagania, firma kreuje się na tą "z najwyższej półki", a nie jest w stanie zapewnić nawet białej koszuli do pracy. Nie dość, że samemu trzeba ubrania do pracy kupować, to o czymś takim, jak chociażby w Grycanie - dodatku do dniówki na pranie - można zapomnieć. Firma generalnie nie jest w stanie zapewnić nic - nawet opakowań na ciastka. Sprzedawca naprawdę ma dość tłumaczenia się klientom po miesiącu braku dostaw na opakowania. O tym, że torty często przychodzą niezgodne z zamówieniami nie wspomnę.
Ogromne ciśnienie na zyski, chore wymagania - dyrektor do spraw sprzedaży wymaga większej ilości towaru na półkach i jednoczesnego minimalizowania strat. Przecież to chore. Firma wymaga, a nie daje NIC w zamian. Nawet umowy! Ja nie mówię o umowie o pracę, nie wymagajmy za dużo. Wystarczyłaby umowa zlecenie na okres dłuższy niż miesiąc. To śmieszne, że pracownik pracujący pół roku... nadal dostaje do podpisania umowę na JEDEN MIESIĄC. Wymagania co do czystości w sklepie - jak najbardziej słuszne. Tylko nie do spełnienia, jeśli na cały dzień (od 8 do 22:30) w Sobotę i Niedzielę są... trzy osoby. Trzy osoby, czyli maksymalnie dwie w jednym czasie w pracy. A często od 18 pracownik zostaje sam - w Sobotę, w ogromnym centrum handlowym.
Co do produktów oferowanych przez tą firmę z tradycjami... z tradycji pozostała chyba tylko cena. Jak można sprzedawać mrożone pączki za 3,50zł. Jak można sprzedawać babeczkę, której koszt wyprodukowania to 60gr za prawie 5zł. O mrożonych jagodziankach za 4,90 (początkowo 5,90!) nie wspomnę. No i - chyba nikt nie myśli, że dostawy w cukierni są codziennie, to już byłby zbyt duży luksus.
Generalnie, podsumowując - firma tnie koszty maksymalnie. Tam, gdzie się da i na czym się da. Na pracownikach, na produktach, na lokalach (niezapłacone rachunki za energię, służbowy telefon odcięty na kilka dni, wiecznie psujące się wyparzarki i lodówki). Wymaga, a nie ma do tego podstaw - bo nie daje nic od siebie. Praca jako praca - jak w każdej sieciówce. W dużej mierze zależy od kierownika cukierni i zatrudnionych ludzi. Zapewne gdyby inny zespół - już dawno bym w A.Blikle nie pracował.
8
xxx 2016-10-12 19:22:41
a co powiesz na temat inwestora ?
Ktoś 2016-10-12 19:36:10
Nie poznałem osobiście :) Poznałem firmę ze strony zwykłego pracownika, nic więcej. I opinię o firmie napisałem jedynie na podstawie tego, co widziałem i czego doświadczyłem. Na tematy, o których nie mam pojęcia się nie wypowiadam. Dla pracownika nie ma znaczenia to, kto jest właścicielem, inwestorem, czy prezesem. Znaczenie ma to, jak działa firma.
1
xxx 2016-10-12 19:49:29
dzięki za szczera odpowiedź.
tez ktos 2016-10-12 22:59:33
Tego jakie warunki panuja w lokalach komentowac nie bede,ale co do produkotw:
1.Ten paczek za 3,5 jest zrobiony w 100 % z naturalnych skladnikow.
2.Gwarantuje ci ze wyprodukowanie babeczki nie ksoztuje 60 gr
3.Co do zamrozonych ciastek ,to jak myslisz jak najwieksze cukiernie w poslce transportuja swoje wyroby do punktow oddalonych np. o 200 km od produkcji.Nie wiem jak robi to blikle ale wiem jak inny duzy cukiernik.
4.Wracajac do cen to nie widze zeby odbiegaly od konkurencji,kazdy kupuje to co lubi.W produktach nie czuc chemi ,a to dla mnie bardzo wazne.A jak widac po ilosci klientow ludziom to co serwuja smakuje.

P.S Ktos kto mowi ze ich produkty sa niedobre to wyraznie klamie i chce albo chce im zaszkodzic,albo poprostu nigdy ich nie jadl.Polecam drozdzowke za 3,9 ktora jest moze drozsza o pare gorszy,ale czuc w niej maslo a nie jakies chemiczne dodatki.
Ktoś. 2016-10-13 00:45:37
Oho, mamy odzew z firmy, stara śpiewka. Produkty są warte tej ceny, blabla. Na szkoleniu też taki kit kazali nam klientom wciskać. Powiedzcie mi proszę, jakim cudem rożek z jabłkiem CZWARTEGO DNIA od przyjazdu nadal jest "jadalny"? Naturalne składniki? Serio?
Torty z trzydniowym terminem do spożycia, a często... piątego dnia tak samo świeże? (przeterminowane można było brać do domu). I przykro mi bardzo, ale klienci nie raz, nie dwa składali skargi. Na chociażby kawały masła w jednym z ciastek.
Ale pomijam już takie rzeczy... w drożdżówce czuć masło? Chyba jak nim tą drożdżówkę posmarujemy, a posmarujemy, bo wyjęta z zamrażarki już o 14 jest twarda i sucha.
Gwarantujesz, że wyprodukowanie babeczki to nie koszt 60gr? To ciekawe, czemu więc dokładnie taka kwota widnieje zaraz obok wyrobu "babeczka migdałową" na liście towarów? A pączrk? 30gr. I możecie dalej wciskać kit, mydlić oczy pracownikom i klientom... ale firma daleko tak nie zajedzie.
A niestety - wasze produkty nie smakują nie tylko z tych powodów. Są te dobre - jak kilka tortów (mówię o smaku, nie ich domniemanej naturalności), napoleonki - rzeczywiście lepszym nie jadłem. I ceny np. Napoleonki, szarlotki, krakowskiego - okej, te są naprawdę znośne. Ale większość rzeczy jest po prostu niedobra w smaku, przesłodzona. I to nie tylko moja opinia - jak myślicie, czemu klienci zamawiający próbki tortu po całe torty wracają bardzo rzadko? Nie kochani, nie przez obsługę! Przez to, że im nie smakują.
A odpowiadając beksie - 9zł/h bez względu na obowiązki. Jedni na cukierni nie robią nic, nawet sprzątnąć porządnie nie potrafią. Inni zapieprzają za siebie i często kierownika, wykonując jego obowiązki. Każdy ma taką samą stawkę, która nigdy nie wzrośnie. Na premie nie licz, powodem do radości w tej firmie jest wypłata zgodna z godzinami wypracowanymi.
4
tez ktos 2016-10-13 02:34:10
Nie jestem zadnym pracownikiem ,wiec nie wiem czemu mnie atakujesz.

Po pierwsze
Sklady ciast sa dostpne w cukierni,wiec radze sie z nimi najpierw zapoznac.

A i jak to jest z tymi wyrobami?Rozek z Jablkiem 4 dni ok,a drozdzowka mroznona po 14 niejadalna??Cos nie gra.To mrozone czy nie?

A to ze klientom nie smakuje widzialem jak bylem w PL ostatnio ,w Arkadi i Galeri Moktow ,wszystkie miejsca zajete.

Bez Odbioru




Ktoś 2016-10-13 02:45:16
Oczywiście, przecież firma jest tak uczciwa, że żaden pracownik nie śmie zwątpić w prawdziwość tychże składów.
Ano właśnie! Jak to jest, że sam dokument z terminami przydatności tak mówi? Drożdżówka - jeden dzień, rożek z jabłkiem - cztery. Babeczka migdałową - cztery. Babeczka śmietanowa - trzy. Tarta kajmakową - cztery. Ba! A tarta karmelowa z orzechami? SIEDEM DNI. Tyle w temacie braku konserwantów.
No tak, przecież to, że są zajęte miejsca świadczy o tym, że wszystkim smakuje... Nie rozśmieszajcie mnie.
4
Ktoś 2016-10-13 05:44:36
Och, a torty z kremem na bazie bitej śmietany? Jak to jest, że sama bita ma dwa dni terminu, a ciasto już trzy-cztery...
Poza tym, to nie tylko moja opinia, proponuję posłuchać klientów, a nie tylko patrzeć na to, ilu ich siedzi na kawie - która rzeczywiście jest fenomenalna.
I przepraszam bardzo, ale nic, nigdy nie przekona mnie do tego, że przykładowe czterodniowe rożki z jabłkiem nie mają w sobie konserwantów. I nie wiem, kim trzeba być, żeby nawet własnym pracownika wciskać takie bajeczki, jakie słyszeliśmy.
3
Je 2016-10-13 12:14:29
mąka pszenna, masło, woda, sól, ocet

To jest sklad ciasta francuskiego ktore robi Blikle,ten akurat ciastek ze śliwka.Ile jest jego termin przydatności nie wiem,ale jadłem je po 2 dniach od kupienia i było ok.Chemi nie dość ze nie ma w składzie to jeszcze jej poprostu nie czuć.
Swoją drogą,fajnych ludzi tam zatrudniają ,którzy za wszelka cenę próbują oczernić firmę w której pracują.
1
Ktoś 2016-10-13 15:58:57
Francuskie ze śliwką jadł Pan dwa dni po kupieniu... a to ciekawe! Bo to akurat jednodniowe ciastko.
Za wszelką cenę? Gdybym za wszelką cenę chciał oczernić tą firmę, to nie mówiłbym nic pozytywnego. Proszę przeczytać to, co napisałem, może uda się za drugim razem zobaczyć jakieś plusy. Co prawda jest ich niewiele, ale jakieś tam są. Swoje zdanie na temat całej firmy oraz ich produktów mam - podzieliłem się moją opinią, do tego chyba ten portal służy.
A jeśli firma nie używa jajek do ciasta francuskiego... to rzeczywiście "prawdziwe i tradycyjne" wypieki.
2
Ktoś. 2016-10-13 16:51:23
Dalsza dyskusja nie ma sensu - Pan ma swoje wytyczne od firmy, co do linii obrony, albo ma Pan swoje zdanie - które jest równie zakorzenione, co moje. Strasznie żałuję, że podzieliłem się opinią dopiero po zakończeniu pracy w tym miejscu - nie mam niestety już dostępu do chociażby składu "naturalnych" lodów. Składu drożdżówek również nie pamiętam - o jego naturalności myślę, że idealnie świadczy pewna ciekawa sytuacja.
Mianowicie, przyszli kiedyś do cukierni właściciele jednego ze sklepików szkolnych, poprosili o podanie dokładnego składu drożdżówek z serem i malinami, ponieważ byliby zainteresowani sprzedawaniem ich w swoim sklepiku. Państwo skład bułek zobaczyli, spróbowali po jednej bułce - i już nigdy nie wrócili.
Tyle w temacie, Pan ma swoją opinię, ja swoją - obaj podzieliliśmy się nimi na forum, a to którą opinią kierować się będą przyszli pracownicy.klienci cukierni zależy już tylko od nich.
Pozdrawiam.
1
tez ktos 2016-10-13 17:43:53
Nie ma dalej sensu to prawda.Smieszy mnie troche to pan pisze: "ze gdyby inny zespol juz bym dawno tam nie pracowal",teraz nagle nie masz dostepu do skladu bo juz nie pracujesz.
Najpierw drozdzowka z jednodniowym temrminem,teraz juz nafaszerowana chemia.
Jak juz wyzej napisalem,wszystkie sklady sa dostepne,pan jeszcze pare postow temu je negowal.
Sklad drozdzowek z mailnami znam bardzo dobrze i swoje bajki o jakis wlascielach sklepikow szkolnych prosze sobie wlozyc miedzy bajki.

P.S widac ze moja opinia nie jest jednyna
Tutaj sklad paczka( jak widac ,nie trzeba byc pracownikiem to ogolnodostepne rzeczy)

ciasto drożdżowe (mąka pszenna, woda, jaja, masło, cukier, drożdże, mleko pełne w proszku, sól, barwnik: ryboflawina), marmolada różana (przeciery owocowe mieszane, cukier, przecier z płatków róży, regulator kwasowości: kwas cytrynowy), tłuszcz wieprzowy.
2
Kroś. 2016-10-13 19:04:07
Widzę, że ma Pan spore problemy z rozróżnianiem pojęć i chyba nie do końca zrozumiał Pan to, co pisałem. I owszem - tak się niestety składa, że to co firma udostępnia pracownikom cukierni nieco różni się od tego, co dostępne jest w internecie :) Nie bez powodu klienci mogą jedynie obejrzeć paszporty ciastek przy pracowniku.
Bajki? O proszę, musiałbym mieć naprawdę wybujałą wyobraźnię, żeby wymyślać takie rzeczy i w czasie wolnym je tu wypisywać. Domyślam się, że to Pana praca i dostaje Pan pieniądze za tą śmieszną linię obrony. Ale przykro mi niezmiernie - siedząc w gabinecie w stolicy nie ma Pan bladego pojęcia o tym, co dzieje się w cukierniach. Nie ma Pan pojęcia o tym, co mówią klienci o firmie i o tym, czemu niektórzy są stałymi klientami. Zapewne historię o kliencie, który przyszedł do naszego punktu domagając się zwrotu pieniędzy za ciasto "zmysłowa czekolada" również sobie wymyśliłem. Ciastka próbowałem - na moje nieszczęście, jakość czekolady porównywalna do mikołajów sprzedawanych w sieciówkach za 0,60zł za sztukę. Tak samo, jak reklamację ciastka "serowe z owocami", w którym klientka natknęła się na wielkie kawały masła.
Dobre ciasto drożdżowe, bez polepszaczy i całego chemicznego syfu jest suche jak wiór i można nim gwoździe wbijać pięć - sześć godzin po wyjęciu z zamrażarki? No nie wydaje mi się drogi specjalisto.
7
tez ktos 2016-10-13 20:04:46
Haha widze chlopie ze nie masz pojecia o czym piszesz.
Zobacz sobie co to jest skrobia modyfikowana.To samo syrop glukozowy,nie myl z glukozowo -fruktozowym

Te rzeczy ktore napisales wchodza w sklad ZELU DEKORACYJNEGO a nie ciasta.Jest to substacja ozdobna ktora uzywa sie w jakism mikroskopijnych ilosciach.
Slad ciasta i kremu ptysia:
truskawki (50%), ciasto parzone (jaja, woda, mąka pszenna, masło, sól), krem śmietankowy z mascarpone [śmietana, stabilizator do śmietany (glukoza, żelatyna wieprzowa), ser mascarpone (mleko pełne w proszku, dekstroza, odtłuczone mleko w proszku, żółtko jaj w proszku, aromaty)], borówki (3%), maliny (3%)

Skladow na stornei blikle jest bardzo duzo.Jak doszkolisz sie z tego jaki produkt jest szkodliwy to daj znac.
Dla ciebie:
http://fitnessowy.net/syrop-glukozowy-vs-syrop-glukozowo-fruktozowy/

-Wśród dodatków do żywności zajmują symbole od E1400 do E1500, można je spotkać w puddingach daniach typu fix, jogurtach, ketchupie. Przede wszystkim należy obalić mit pokutujący w społeczeństwie – skrobia modyfikowana nie powstaje na drodze modyfikacji genetycznych. Skrobia modyfikowana jest produktem pochodzenia roślinnego, może być produkowana z upraw genetycznie modyfikowanych, jednak sama skrobia pochodząca z upraw niemodyfikowanych genetycznie nie podlega późniejszym modyfikacjom genetycznym. Może być ona spożywana przez wegetarian i wegan.

W produkcji spożywczej wykorzystuje się cztery źródła skrobi (w kolejności od najczęściej wykorzystywanych do modyfikacji chemicznej)

kukurydza
ziemniaki
tapioka
pszenica

P.S Nie wiem czemu uslinie twierdzisz ze pracuje w Blikle,gwarantuje ci ,ze nie.Nie lubie tylko jak ktos mocno koloruje rzeczywistosc.

Powiedz jak to jest z toba,pracujesz tam jeszcze czy juz nie???
Twierdzisz ze dla ludzi sa inne receptury niz dla pracownikow,a zaraz triumfalnie znajdujesz cos w necie ,ale nie do konca wiesz co.
1
Ktoś. 2016-10-13 20:23:21
Ty chyba nie rozumiesz tego, o czym ja mówię. Pozwolę sobie ba "Ty", nie będę się silił na uprzejmości.
O tym, czy tam pracuję, czy już nie napisałem jeszcze w pierwszej opinii, polecam czytanie ze zrozumieniem.
Żel dekoracyjny na babeczce śmietankowej? O Jezu, jak ja mogłem przez pół roku nie zauważyć takiej rzeczy na ciastku... :)
Czemu tak twierdzę? Bo znam politykę firmy, wiem co mówią ludzie "z góry" - i brzmisz zupełnie tak, jak oni.
A i owszem, znalezienie składu tych dwóch ciastek to triumf - innych niestety nie ma. Bo "prawdziwe ciasto drożdżowe" jako składnik bułki malinowej... śmiech na sali.
2
Je 2016-10-13 21:54:59
Na stronie jest składów z 10 albo 15. a nie 2.
Proszę skład paczka ze strony ,masz tam skład swojego CHEMICZNEGO ciasta drożdżowego:
ciasto drożdżowe (mąka pszenna, woda, jaja, masło, cukier, drożdże, mleko pełne w proszku, sól, barwnik: ryboflawina), marmolada różana (przeciery owocowe mieszane, cukier, przecier z płatków róży, regulator kwasowości: kwas cytrynowy), tłuszcz wieprzowy.

Je 2016-10-13 22:06:03
Zaraz napewno napiszesz ze to ciasto drożdżowe z paczka.
W drożdżowe jest dokładnie taki sam skład.Powinnienes pamietać skoro pracujesz/pracowałeś.
Ktoś. 2016-10-13 22:23:17
Boże, ludzie. Naprawdę - do zrozumienia tego, co ktoś pisze powinna wystarczyć zdana matura. Tam jest czytanie ze zrozumieniem, ale jak widać... niektórzy mają z tym problem.
Takie wytyczne z firmy? Na wszystkie zarzuty co do jakości produktów odpowiadać "masz składniki ciasta drożdżowego na pączki, prosto ze strony internetowej, więc na pewno zgodny z prawdą".
Już raz ten skład był tu przekopiowany, raz wystarczy.
1
Je 2016-10-13 22:38:26
Ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem.Na stronie jest dostępnych o wiele więcej pełnych receptur.
Podałem skład ciast drożdżowego bo wg ciebie jest chemiczne w Blikle.
Tak samo jak twierdziłeś o cieście francuskim.Ktorego skład rozwniez jest dostępny i który ci skopiowałem.

Nie masz pojęcia o składnikach.
Jako substancje niezdrowe wymieniasz ryboflawine,która jest Witamina!!!!
Albo sól jodowana.Nie masz poprostu pojęcia o czym piszesz.

I rzeczywiście nie rozumiem o czym mówisz,bo ciezko zrozumieć cos zupełnie pozbawione sensu,nawet jak ma sie maturę i nawet skończone studia.


Robotaaa 2016-10-15 22:55:56
A no tak niestety u mnie sprawa wygląda odchodzą zostawiając kierowniczke sama ta z kolei musi coś zrobić i tak o to siedzisz po 12 godzin w Wielkiej galerii no sory coś nie tak :) co do wyrobów mi po prostu nie smakują jestem za słodkim ale po prostu to mi nie smakuje nawet ten paczek w życiu bym nie dała za niego 3,50 ok gdyby był prosto z pieca to chętnie ale taki z lodowy sory ale nie , to prawda kawy są genialne ale uważam że gdybym była jednak zwykła osoba poszła bym do innego sklepu np sowy czy Costa bo po prostu o a bikle nigdy nie słyszałam czegoś lał;)
xxx 2016-10-16 14:03:15
i ważne że wypłaty są na zawsze w nieprzewidywalny terminie !
6
jakościowiec 2016-10-21 04:23:55
Receptury, skłądy...temat rzeka.
marmolada różana (przeciery owocowe mieszane, cukier, przecier z płatków róży, regulator kwasowości: kwas cytrynowy),- brzmi świetnie, niestety niewiele ma wspólnego z rzeczywistością
ciasto drożdżowe (mąka pszenna, woda, jaja, masło, cukier, drożdże, mleko pełne w proszku, sól, barwnik: ryboflawina), jak dla mnie chociażby masa jajowa to nie jest to samo co jaja.
6
Jacek 2016-10-24 17:14:05
Prawda jest taka że nikt od tak nie wchodzi na ten portal wpisać dobre słowo - jeśli ktoś tu wchodzi to tylko i wyłącznie skrytykować - WIDAĆ WIĘC ŻE TE DOBRE DUSZYCZKI BRONIĄCE FIRMY, WYCHWALAJĄCE PRACE W TEJ FIRMIE - TO PO PROSTU CZŁOWIEK Z FIRMY, RATUJĄCY JEJ WIZERUNEK!!! Niestety nie da się już go uratować, ludzie uciekają z tej firmy, ma problemy z płynnością finansową a i przede wszystkim klienci odchodzą.
8
Marta 2016-10-28 16:01:29
Firma schodzi na psy, niezasługuje na nazwisko pod jakim pracuje. Żenada. Nierzetelna obsługa. W zeszłym roku zamawiałam tort dla córki ze zdjęciem kucyków pony a dostałam tort w kształcie kucyka. W dniu dzisiejszym sytuacja się powtarza dostałam tort dla syna z imieniem innego dziecka ponieważ wbijając pani nieskasowanie napisu z innego zamówienia. I mam w głębokim poważaniu wasze 20 % zniżki gdzie przed samymi urodzinami muszę wycinać z tortu napisy. Po za tym robicie przykrość dziecku u dniu urodzin. Proponuje zatrudniać kompetentna obsługę, oraz poprawić relacje między osoba przyjmująca i przekazująca zamówienie do osoby wykonującej bo macie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Nie polecam składania zamówień w cukierni blikle nowy świat Warszawa oraz złote tarasy stoisko blikle.
17
Pracownik 2016-11-19 21:33:43
Napiszę krótko.... NIE POLECAM PRACY W TYM MIEJSCU W MIESCIE ŁODZI decyzja należy do Was/Ciebie
Ania 2016-11-21 10:47:33
Czy ktoś wie ile zarabia menadżer takiej cukierni/kawiarni u nich?
pracownik 2016-11-21 11:15:56
Mało :(jak na tą pracę . nie mogę tu napisać kwoty.
vbnom, 2016-11-22 21:41:57
Pączki w Blikle nie są wczorajsze! One są po prostu mrożone. I tak tragicznej jakości, że smakują jak wczorajsze.
3
Tri 2016-11-23 08:39:29
Tragicznej jakości?Same naturalne składniki.W każdym momecie można sprawdzić skład.
To jest forum o pracy ,wiec niech ci wywaleni desperaci juz dadzą sobie spokój i przestaną oczerniać produkty,niech zostaną przy płaczu jak to im sie zle pracowało.
Piotr 2016-12-02 09:17:24
To jest forum o inwestorze który rozwala Polskie firmy !!!
1
były pracownik 2016-12-03 16:11:18
Do Tri
Rzeczywiście! Polecam przejść się do cukierni i poprosić pracowników o pokazanie tzw "paszportu ciastka". Niektóre są tak nafaszerowane przeróżnymi E, że można by pomyśleć, że to internetowe ciasto. A najśmieszniejsze są adnotacje o przekazie marketingowym.
Ale oczywiście firma zaraz zacznie tu wypisywać banialuki o naturalności produktów.
Ale uważajcie na to, co piszecie, kiedyś trafi wam się pracownik z mniejszym dystansem do tego cienia firmy i was wykończy pozwami. Bo chyba zdajecie sobie sprawę z tego, że nakazując pracownikom KŁAMAĆ na temat waszych produktów bardzo się narażacie na pozwy?
To strasznie przykre, takie obserwowanie tego, jak obcy ludzie potrafią w dosłownie kilka lat zniszczyć wspaniałą firmę.
Pozdrawiam.
3
pracownik 2016-12-06 14:53:17
taaa naturalne składniki.... a ważność ciasta z nowej oferty 21 dni :) sama natura :)
Składniki składnikom ale profesjonalizm osób z biura.... ( wszyscy się tytułują DYREKTORAMI w tej firmie same dyrektory :) a poprosić ich o pomoc i uzyskać ją graniczy z cudem
2
Zostaw swoją opinię o A.Blikle Spz o. o. - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie A.Blikle Spz o. o.