brak logo

A.Blikle Spz o. o.

Warszawa

Opinie o A.Blikle Spz o. o.

Rónież pracownik. 2016-12-25 15:30
Nie, wcale nie trzeba się na to godzić. Bardzo lubię moją pracę, punkt w którym pracuję i ludzi tam, bardzo lubię większość naszych klientów. Jeśli wszyscy, którym się coś nie podoba będą siedzieć i milczeć, to w firmie nigdy się nic nie zmieni. I jasne, można się zwolnić i znaleźć inną pracę - ale jak mówisz, w każdej (według mnie w większości) firmie jest podobnie. A zmieniać pracy co dwa miesiące, w nadziei na to, że gdzieś indziej jest lepiej, nie mam zamiaru. W końcu, kiedyś, gdzieś na jakimś znaczącym stanowisku pojawi się osoba, która posłucha pracowników, namówi prezesa do zainwestowania chociaż odrobiny pieniędzy w mniejsze punkty i wrócenia do jakości, jaką Blikle miał chociażby jeszcze kilka lat temu. Ktoś w końcu zrozumie, że aby firma zaczęła przynosić zyski trzeba w nią zainwestować, trzeba traktować pracowników godnie. Bo jeśli traktuje się ich jak pomiotło i konieczność, to sprzedaż nigdy nie wzrośnie - bo i z jakiego powodu pracownikowi ma zależeć na dobrym imieniu firmy? Jeśli nieważne jak pracuje, czy się stara, czy obija, czy sumiennie wykonuje swoją pracę, czy wszystko olewa - zawsze traktowany jest tak samo.
I przepraszam, ale ta firma nie jest nastawiona na dobro klienta. Zdecydowaną większość naszych klientów irytuje i drażni nasz sposób obsługi, to że gdy tylko ktoś się spojrzy w stronę cukierni, już dopada do niego sprzedawca, rzucając idiotycznymi zagadnieniami typu "Widzę, że przygląda się Pani naszym ciastkom". Wypadałoby odpowiedzieć "Brawo Sherlocku!". Tak agresywny sposób obsługi często klienta odstrasza, a nie przyciąga. Gdy przychodzi klient po jednego pączka, a my mu do tego proponujemy trzy inne produkty, to klient zamiast w tym czasie zjeść naszego pączka - dopiero wyjmuje pieniądze z portfela. Zaproponowanie kawy do pączka - to jak najbardziej, tego wymaga nawet zwyczajna uprzejmość. Ale tort, praliny, lody i kawa? Klient głupieje pod wpływem takiej ilości informacji. I tak, piszę to wszystko bo wiem, że przeczyta to ktoś, kto ma mniejszy, lub większy wpływ na standardy sprzedażowe i może pomyśli dwa razy, zanim znów każe nam witać klientów hasłem "Polecam nasze przepyszne tartaletki z delikatnym kremem i świezymi owocami, są naprawdę pyszne". Ludzie to nie idioci, każdy podświadomie wyczuwa fałsz i obłudę, gdy w opisie pojawia się tyle przymiotników. Poza tym, już chyba każdy wie, że pracownik w KAŻDYM sklepie powie, że produkty, które sprzedaje są najlepsze. To puste słowa, które nic nie znaczą.
Jeśli firma chce być nastawiona na klientów, niech wróci do dawnej jakości produktów i zadba o codzienne dostawy nie tylko w Warszawie, mówienie klientom, że ciastka są z dzisiejszej dostawy, gdy wie się, że dostawa była poprzedniego dnia, dla nikogo nie jest komfortowa.
4
Pracownik. 2017-01-03 20:52
Pani kierownik sprzedaży najbardziej zacznie pomagać, jak przestanie się do wszystkiego wtrącać. i pozwoli wszystkim normalnie pracować.
4
pracownik 2017-01-03 21:12
Pracownik. 2017-01-03 20:52:37
chyba tylko w stolicy tak "pomaga":) bo po za jej bardzo mało ,bardziej przeszkadza druga Pani dyrektor/kierownik :)
2
Pracownik. 2017-01-03 21:47
Pozostaje nam się cieszyć z tego, że żadna z tych jakże kompetentnych dyrektorek nie wpada na coraz to nowe (wcale nie durne) pomysły, które służą jedynie utrudnieniu pracy wszystkim.
5
pracownik były 2017-01-03 23:12
Jednej strony szkoda mi Pani dyrektor M bo nie uważam jej za głupia osobę widocznie dobrze zarabia że siedzi w tonacym statku lecz i szkoda tradycji jakim jest cukiernia pod nazwiskiem Blikle :(
1
Nick 2017-01-28 08:55
Wiecie ze w stanach udowodniono ze anonimowo hejtuja przede wszystkim ludzie nieszczęśliwi, z ilorazem inteligencji ponizej średniej krajowej i emocjonalnie mniej dojrzali ...?
1
ktoś 2017-01-31 18:26
W Stanach prezydentem został Donald Trump, po tym wydarzeniu kraj ten nieco stracił w moich oczach :) A forum poświęcone opiniom o pracodawcy jest po to, aby wyrażać na nim swoją opinię, a nie lizać tyłek prezesom i dyrektorom. Pozdrawiam serdecznie - były pracownik Bliklego.
3
Obecny pracownik 2017-01-31 19:21
Moim zdaniem zeby wyrazić swoją opinie trzeba iść do prezesa czy tam dyrektora i otwarcie pogadac bo wtedy jest szansa aby cos zalatwic a tymi anonimowymi wypocinami przeciez nikt sie nie przejmie tym bardziej ze większość z tego to nieprawda... wole trumpa niż naszego
były pracownik. 2017-01-31 21:25
Iść do prezesa? Dyrektora? Czy to kpina? W tej firmie nawet dodzwonić do dyrektor ds. sprzedaży się nie można, a co dopiero do prezesa! A jak już łaskawie ktoś zawita do cukierni... to czy po to, aby czegoś wysłuchać? Nie, żadna z szanownych Pań dyrektor nie posiadała niestety tej cudownej umiejętności słuchania, potrafią jedynie wygłaszać monologi.
Większość to nieprawda? Jejku, teraz to mnie przekonałeś/aś, merytoryczny argument.
2
Kapusta 2017-02-01 20:48
A kapusta rzecze smutnie:
"Moi drodzy, po co kłótnie,

Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!"

Świat jest tak zbudowany że aby przeżyć trzeba pracować.
Człowiek jest tak zbudowany że marudzić będzie w większości przypadków.
Człowiek jest też tak zbudowany że nie odpuści pseudoataku skierowanego w swoją stronę.

Zauważcie że większość opinii na tego typu portalach to raczej opinie negatywne. Rzadko kiedy zadowolony pracownik po pracy wchodzi w internet po to by napisać coś pozytywnego o szefie. Wiadomo. Tyłek lepiej lizać realnie niźli wirtualnie.
Nie mówię że marudzący nie mają racji. Mają. Opisują swoje przeżycia z firmą. Obrońcy powinni cieszyć się że posiadają inne. Nie ma sensu przekonywać innych ludzi do zmiany swojego zdania. Proszę was. Ani jedna ani druga strona nic nie zdziała, poza wyzbyciem się emocji, frustracji. A to lepiej chyba zrobić na spokojnie przy piwerku, żaląc się dobremu znajomemu.
Jeśli komuś praca nie odpowiada to należy ją zmienić. Tak było w moim wypadku z Bliklem. Nie zawsze było kolorowo, ale nie mogę powiedzieć że każdy dzień był tym "najgorszym"
Cóż. Życzę powodzenia wszystkim. Zluzujcie bo trochu smutno patrzeć na to co się tu wyrabia.
3
obiektywnie 2017-02-04 17:25
555 czytając Twoją opinię obiektywnie można zauważyć:
nawiązując do karierowicze i półgłówki- brak dobrej woli aby zauważyć,że tym osobom zależało jednak na dobru firmy , chociaż być może nie robili tego idealnie
nawiązując do "Praca w utrzymania ruchu było spoko. Jak się smażalnik z rana nie zepsuł, to do 8:00 szło pospać w warsztacie."
Nie widzisz nic złego w okradaniu swojego pracodawcy ( spanie zamiast naprawy ) =czas , w którym należało podjąć naprawę , aby inni mogli pracować na tym urządzeniu i uczciwie zarabiać na swoje wynagrodzenie.
Między innymi przez takie osoby ta firma upada.
Mam nadzieję jako potencjalny pracodawca nie trafić na takiego "superfachowca "od smażalnika.
Staropolski 2017-02-06 15:40
Sebastian proszę! xD
2
Igor 2017-02-10 18:25
A co profesor Blikle na ten temat mowi ?
chub 2017-02-14 14:37
admin blokuje posty, wycina ile chce
1
Wp 2017-02-14 17:44
Moze dlatego ze 90 % tego bełkotu to stek bzdur.
Marek 2017-02-14 20:52
A moze dlatego ze bierze kasy aby ukryc dzialania inwestora pod dywan ?
4
Pączuś 2017-02-14 22:25
Juz nie pierwszy raz Admin kasuje "niewygodne" posty, a wiadomo ze inwestor ma swoje możliwości.
2
jge 2017-02-14 23:41
A od kiedy admin decyduje o tym, co o firmie jest prawdą, a co nie?
3
Prosta baba 2017-02-15 09:57
Pewnie ktos zareklamował posty i udowodnił goworkowi ze to tylko hejt, sianie zamętu i celowe działanie aby psuć wizerunek.. w takich przypadkach ujawniają tez często adresy IP tych co to wpisuja...
jge 2017-02-15 13:37
W takim razie, chyba teraz wszyscy piszący PRAWDĘ powinni się przestraszyć i przestać mówić o tym, jak jest. I z całym szacunkiem dla wszystkich "Prostych bab", Pani chyba naprawdę myśli, że na forum wypowiadają się idioci i myśli Pani, że tych idiotów nastraszy takim komentarzem. Serwis nie ma prawa udostępnić firmie inna, niż to określone w regulaminie czyjegokolwiek adresu IP.
A wycinanie komentarzy, które może nieco odbiegają od meritum, bo wchodzą swoją treścią na temat jakości, składów, czy konkretnych osób pracujących w firmie jedynie psuje wizerunek portalu, który ponoć jest bezstronny.
3
Wp 2017-02-15 17:13
Oczywiście ,ze ma.Proponuje przeczytać regulamin.
jge 2017-02-15 18:25
Zgodnie z polityką serwisu ten wątek w dyskusji za chwilę powinien zostać usunięty - przecież nie ma związku z firmą A.Blikle.
Ale mimo to spytam... który punkt regulaminu o tym mówi...? Bo może mamy dostępne inne wersje, ale ja jednak widzę jedynie zapisy dotyczące ochrony moich danych przez serwis :)
Troszkę to wygląda tak, jakby Panie zajmujące się PRem nie miały już pomysłów na obronę firmy, w końcu ile można pisać o tych "cudownych, przepysznych, tradycyjnych i naturalnych ciastkach".
1
Wp 2017-02-15 18:46
Administrator Danych Osobowych uprawniony jest do udostępniania Danych Osobowych wyłącznie podmiotom upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa, w tym właściwym organom wymiaru sprawiedliwości.

Użytkownik ma prawo wynikające z wyżej wymienionej ustawy wglądu do przetwarzanych Danych Osobowych w każdym czasie, jak również prawo do ich poprawiania oraz żądania ich usunięcia z bazy kont.
1
jge 2017-02-15 19:38
A idąc za tym, spójrzmy czym w regulaminie są dane osobowe.
Dane Osobowe - zgromadzone w trakcie rejestracji w Serwisie informacje umożliwiające zidentyfikowanie danej osoby fizycznej, przetwarzane przez Serwis w zakresie niezbędnym do nawiązania, ukształtowania treści umowy, zmiany, rozwiązania oraz prawidłowej realizacji usług, a także w innych celach pod warunkiem uzyskania odpowiednich zgód.
Ups, chyba nie ma tu ani słowa o adresie IP. Co więcej, wyraźnie jest powiedziane, że są to dane zgromadzone w trakcie rejestracji... a rejestracja obowiązkowa nie jest, także opinie można dodawać bez podawania jakichkolwiek danych :)
Pozdrawiam.
1
Jozek 2017-02-16 15:06
No niestety w poprzedniej robocie ujawnili moj adres IP i przegrałem sprawę za zniesławienie czy cos takiego ale wpłaciłem kasę na harttatywna organizacje i tyle..
jge 2017-02-18 23:34
O zniesławienie, czy coś takiego? Nie no, błagam ludzie.
Czy naprawdę ktoś ma uwierzyć w to, że pan Józek nawet nie wie, co to była za sprawa sądowa, którą przegrał?
3
Paulina 2017-03-02 12:06
Pojawiła się nowa oferta pracy na stanowisko Menedżer Cukierni/ Kawiarni w Warszawie. ;)
były pracownik 2017-03-02 12:20
W Łodzi szukają kogoś od zawsze, jak nie jeden punkt, to drugi. Kierownicy zmieniają się częściej, niż pracownicy.
Władek 2017-03-04 09:33
Jak wydymał? Przeciez profesor sprzedał akcje bo firma była na skraju upadku, rodzinka położyła firmę. O co chodzi tym wydymaniem?
1
Waldek 2017-03-04 18:40
Bajki to opowiadaj dzieciom na dobranoc.
Włodek 2017-03-04 19:41
No to uświadom mnie... ( usunięte przez administratora )
Waldek 2017-03-04 22:27
Podaj swoj kontak na forum nie bede tego publikowal
Włodek 2017-03-05 09:44
A dlaczego nie bedziesz publikował? Nie możesz rzucać oskarżenia a potem mówić ze nie bedziesz publikował uzasadnienia... to słabe jest
Juz tyle razy czytałem ze prof został wydymany i czas zeby ktos napisał jak bo to przestaje byc wiarygodne
Prof z synek doprowadzili firmę do upadku i gdyby nie inwestor ktory wpompował w to miliony juz by ten firmy nie było... prof dobrowolnie sprzedał akcje
Gdzie tu jest wydymanie?

1
Waldek 2017-03-05 15:49
Ktos przejmyje udzialy 51 % procent wywala z zarzadu bylych wlascicieli i moze sobie robic co chce z firma. Firma moze byc kolejne 100 lat na minusie wystarczy aby spolka inwestora ktora ma w raju podatkowym otrzymywala odpowiedni haracz co roku.
krzysiu 2017-03-06 03:38
Ja tylko dodam, że to czy profesor "wydymany" został, czy też nie, dla pracownika firmy nie ma znaczenia. Mnie jako pracownika obchodzi to, jak firma działa, a nie to, kto ma w niej większe udziały.
Waldek 2017-03-06 06:27
a was jak sie traktuje jaka to roznica?
krzysiu. 2017-03-06 09:32
Taka, że jak pracownik jest traktowany jak gówno, to w pracy niespecjalnie mu zależy na dobrej sprzedaży, czy wspaniałej jakości produktu :) Jak pracodawca chce mieć pracowników, którym zależy na dobru firmy, to MUSI ich traktować z szacunkiem i słuchać tego, co mówią. Prosta zasada biznesu - żeby coś zyskać, trzeba coś zainwestować. I to nie dotyczy tylko pieniędzy.
1
Wlodek 2017-03-06 17:03
Ale miałeś napisać jak został wydymany bo tego nie rozumiem.. ktos jak kupił 51% to moze robic co chce, to jego prawo. Ty jakbyś kupił samochod nie chciałbyś nim jeździć ??
2
Waldek 2017-03-08 06:20
W głowie masz siano i trociny i nie rozumiesz że Profesor nie sprzedał tylko oddał 60 % udziałów za wkład finansowy w firmę. Oddając więcej niż 51 % popełnił błąd bo stracił wpływ na wszystko co w firmie się dzieje. Teraz ludzie inwestora podpisują fikcyjne umowy ze spółkami w rajach podatkowych i dymają profesora z jego firmy. Czyli oddał za frajer całą firmę !!!
Wlodek 2017-03-08 09:10
ale piszesz o wydymaniu (a przy okazji mnie obrazasz nie wiem po co ale ok..) a potem ze oddał / sprzedał - ale ktoś go do tego zmusił? jest różnic między dobrowolna sprzedażą bo inaczej firma by upadla a wydymaniem co dla mnie oznacza ze na siłe ktoś mu to zabrał albo ukradł ... ale rozumiem bo o tym prasa pisała ze on dobrowolnie sprzedał udziały tak?
a co maja z tym wspólnego spolki w rajach podatkowych? tam się zakładam spolki żeby podatki mniejsze placic i jak już kogos się dyma to raczej Panstwo a nie udziałowców
wiec o co konkretnie chodzi z tym wydymaniem?
1
Wlodek 2017-03-08 09:13
a jeżeli nie sprzedal tylko oddal za wkład finansowy to tez normalne (inwestor wchodzi i daje albo kase właścicielowi albo robi wkład kasy do spolki - sa takie opcje) ... za jego zgoda wszystko przecież musiało się dziac bo nikt na sile z zewnątrz do firmy wejść nie może nie? nie sadzisz ze gdyby ktoś zrobil cos na sile wbrem jego woli to już by po sadach chodzil i zgłosił "kradzież firmy"?
2
Waldek 2017-03-08 19:03
czlowieku wysluchaj wywiadu profesora ktory pojawil sie w sieci i postaraj sie pomyslec odrobine, zobacz jaki rozpier.... ten inwestor zrobil w branzy kurierskiej, medycznej, medialnej i taxowkowej. Porozmawiaj z ludzmi ktorzy dysponuja pieniedzmi co uwazaja na temat tego inwestora ktory pod przykrywka spolek inwestuje w polskie spolki.
1
555 2017-03-30 15:38
Typowo po polsku, czyli nie znam się, a się wypowiem. Brawo. Śpieszę wyjaśnić jak dział DUR. Jest awaria, zgłoszenie, usunięcie awarii, wznowienie produkcji. Gdyby ktoś to ewidencjonował, wyszło by że miałem najszybszy czas reakcji i najkrótsze przestoje. Nigdy nie spałem jeśli było coś do zrobienia.
Zdarzało mi się jechać na Nowy Świat po zgłoszeniu że żarówka nie działa i podłączać lampę do gniazda elektrycznego... jak inaczej nazwać kierownika takiego punktu niż półgłówkiem? (koszty: paliwo, amortyzacja auta, mój czas)
Jak inaczej nazwać kierownika DUR który przyjmuje wciąż nowe funkcje (flota, monitoring), a nie jest w stanie stworzyć harmonogramu przeglądów? W mojej opinie jest karierowiczem i/lub półgłówkiem.
Kilka innych przykładów podałem już wcześniej. Wiele kolejnych mógłbym przytoczyć. Kadra zarządzająca za mojej kadencji została chyba wyłowiona z rynsztoka.
2
Paulina 2017-03-31 09:38
Wiedzieliście, że obecnie firma A. Blikle to ponad 23 placówek – kawiarnie, cukiernie? A na jakie benefity mogą liczyć pracownicy?
Marek 2017-03-31 14:09
Wiem , że ten syf pozyskuje kolejny naiwnych podwykonawców
1
Nick 2017-07-04 19:15
OSTRZEGAM osoby zainteresowane pracą w tej firmie. Powiem krótko - stosowany jest mobing
5
zainteresowana 2017-07-11 12:17
Czy to dotyczy kawiarni? Bo chciałabym tam startować i jestem trochę przerażona.
Nick 2017-07-11 19:34
Mobingowani są pracownicy w zakładzie produkcyjnym w Bielawie, bardzo nieprzyjazna atmosfera
6
były pracownik 2017-07-18 00:47
Spokojnie, mobbing dotyczy również punktów sprzedażowych. Chyba tak należy to nazwać, bo większość z "kawiarnią" nie ma nic wspólnego.
1
Nick 2017-07-18 23:36
Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegająca na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej.
Stałe, nieuzasadnione pretensje, reagowanie krzykiem i przekleństwami, brak możliwości wypowiedzenia się pracownika, przerywanie mu wpół zdania, to wszystko elementy mobbingu, które stosuje pani R. w Bielawie. Jak jest pod tym względem w punktach sprzedażowych, tego nie wiem.
4
Zostaw swoją opinię o A.Blikle Spz o. o. - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie A.Blikle Spz o. o.