brak logo

KOLIBRO sp. z o.o.

Toruń

Opinie o KOLIBRO sp. z o.o.

xyz 2014-08-04 14:25
UWAŻAJCIE NA FIRMĘ KOLIBRO, szczególnie, jeśli lubicie miec PENSJĘ NA CZAS.
Piszę to z uwagi na doświadczenia bliskiej mi osoby, która pensję wyrywała z gardła tej firmie - z opoznieniem ~ 5 dni. Słowo "przepraszam" nie istnieje, Inspekcja pracy się kłania za takie zachowanie i kary. CÓŻ, PRZYNAJMNIEJ WYPADA OSTRZEC INNYCH. Dlatego ostrzegam.
6
MWS 2015-02-21 19:13
Nie polecam,
Stres, stres - brak możliwości rozwoju/awansu , dobra na rok aby załapać technologie i szukać czegoś za lepsza kase.
test 2015-04-16 15:20
ta firma to dno- omijac z daleka...
1
falcon 2015-07-22 12:29
W zasadzie nie znam bardziej otwartej na rozwój firmy w branży. Każdy ma szansę się wybić i awansować. To nie jest firma dla leniów i jak widzę kolegów, którzy migają się to wiem, że niebawem odejdą. Ja zostałem już kilka lat i powiem wam - jeszcze się nie nudziłem! polecam, może się spotkamy w projekcie :)
1
Kamil 2015-10-01 11:56
Zostajesz w firmie tak długo, aż nie skończysz zadania. Najbardziej stresująca firma w której pracowałem.
2
asf 2016-03-13 18:16
Każda firma, ma swój dział "przychodów", który zapewnia jej zysk, oraz dział "kosztów". Mimo, iż jest / była to firma technologiczna, to dział programistyczny postrzegany był jako "dział kosztów" i tak też był traktowany. Mógłbym tutaj wymienić wiele przykładów, jak np. to, że w lokalizacji na Skrzetuskiego programiści siedzieli w 6 os. w małej, ciasnej piwnicy bez otwieralnego okna (ten mały lufcik to jakaś parodia), a jak wiadomo, jak jest problem z dotlenieniem mózgu to człowiek nieświadomie popełnia więcej błędów. Ale co tam, ważne, że dział handlowy miał ładne pomieszczenia i mógł przyjmować interesantów w luksusach.

W wielu miejscach, zupełnie niepotrzebnie był dokładany stres. Np. to wpisywanie do syst. komp. 5-10 min. spóźnień, ale równoczesny brak możliwości dopisania do syst. syt., w której zostajesz po godzinach, aby coś dokończyć, lub np. wgrać klientowi na serwer produkcyjny nową wersję (np. czekasz do 17.30 albo 18.00 aż pracownicy u klienta pójdą do domu, wgrywasz im nową wersję, a nast. sprawdzasz czy nie ma jakiś błędów itp.).
Niby pierdoła, ale jak Łukasz (swoją drogą bardzo dobry programista) zaczął się o to dopominać, to został zwolniony.

Jest parę fajnych projektów, nadal pracuje tam paru fajnych ludzi (chyba bardziej z przyzwyczajenia) i ogólnie można załapać szlify oraz posmakować pracy z dużymi firmami (i np. dowiedzieć się jakie są uroki współpracy z Hindusami ;-)), ale na dłuższą metę nie polecam (zbyt dużo niepotrzebnego stresu).
1
roberto 2016-03-31 20:57
dobre jest to, że można się rozwijać. firma opracowuje coraz to nowe wersje aplikacji.
faktem jest, że dba się o jakość ale jak ktoś się angażuje to awansuje. pozdrawiam, roberto
2
roberto 2016-03-31 21:11
nie wiem kim jesteś i co ściemniasz, pracuję wiele lat i jakimś wymyślonym programiście Łukaszu nigdy nawet nie słyszałem. ogarnij się i za swoje niepowodzenia nie win innych. pewnie jesteś jednym z tych przez których olewanie i kwiatki ja musiałem poprawiać :)! no ale pewnie teraz na kolejnego pracodawce piszesz paszkwile bo cie wywalili za nierobstwo, co
1
MS 2016-09-08 09:44
CIągły mobing wobec programistów i inżynierów, oraz próby wobec kierowników projektów. Prezes zarządu z problemami emocjonalnymi, nie toleruje nikogo kto ma inne zdanie, a szczególnie gdy ma doświadczenie biznesowe oraz wie co robi. Druga ooba w zarządzie stara się jak najpóźniej i jak najmniej zapłacić, spisane umowy nic dla niej nie znaczą, a jak chcesz pieniądze za wykonaną pracę to zaczynają straszyć prawnikami. Tylko raz mi się zdarzyło, że pensja była o czasie. Na zakończenie pracy ze swoimi pracownikami nie płaca za ostatni miesiąc, czasami pomaga dopisanie ich do KRD lub przekazanie sprawy prawnikom (w KRD mają kilka spraw zakończonych zapłaceniem pracownikowi). Podsumowując: prywatny folwark dwojga ograniczonych, zachłannych osób usiłujących wciskać klientom kit i traktujących swoją kadrę jak śmieci.
23
er 2016-09-08 11:46
Licencjonowani ochroniarze wiedzą co robią, w końcu trzeba pamiętać o tym, że zarobki i tak mają dość rozsądne, ale czy wypłata jest terminowa u nich? Zależy mi w sumie na tym, żeby mieć wynagrodzenie na czas.
_ 2017-01-09 15:54
Kiedy ja tam pracowałem o awansie nie było mowy. Firma nie rosła na tyle by tworzyć ścieżki awansu. Jeśli zaś chodzi o podwyżki to: z doświadczenia wiem, że w Dziale Biznesowym były to wręcz niemożliwe by dostać istotną podwyżkę, w Dziale Technicznym nie wiem, ale znam przypadki podwyżki dopiero po złożeniu wypowiedzenia ;) W mojej ocenie szansy na awans i wybicie się nie ma tam. Firma jest zaś źle zarządzana i wybrała słabo rynek (mało dużych i ambitnych projektów w branży komunikacji i kosztowna technologia)

Za to jest będzie dużo stresu, nadgodzin i nieustannych wrzutek. Skojarzenia z Kolibro po latach = ciągły młyn, timesheety dla spóźnień i wymuszane nadgodziny, bieganie w kółko i zarządzania wg najgorszych praktyk małego polskiego biznesu.
6
Agnieszka 2017-03-30 13:54
@_, a długo już nie jesteś pracownikiem KOLIBRO sp. z o.o.? Może od tego czasu coś w firmie się zmieniło?
Zostaw swoją opinię o KOLIBRO sp. z o.o. - Toruń
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie KOLIBRO sp. z o.o.