Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o Generon

Pracowałeś w firmie Generon i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
Kłos - 2013-05-07 09:34:36 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
A jaka kasa za to wszystko? Ktoś to zgłaszał odpowiednim instytucjom?
zdjecie uzytkownika
nick - 2013-08-05 13:58:20 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Nasłać im PIP i bojkotować stację. Współczesne niewolnictwo !!! Jeśli ludzie będą się tam zgłaszać do pracy i zgadzać na takie warunki, to taki proceder będzie trwać. Co jakiś czas dają ogłoszenie, taka rotacja czy może zagrywka wymierzona przeciw pracowników?
zdjecie uzytkownika
m. - 2013-10-06 12:31:17 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
zgadzam się z opiniami powyższymi. mają nas za byle co, wymagania mają jakbyśmy nie wiem gdzie robili no i pełno papierkowej roboty a to wszystko za najniższą krajową. wstyd. najgorsza praca w mojej "karierze". nie polecam
zdjecie uzytkownika
marco - 2013-11-04 11:35:57 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Słabo płatna a robi się jak głupek.
zdjecie uzytkownika
KobietawHbd - 2013-12-04 12:48:37 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Nie polecam!! Tragedia jednym słowem..
zdjecie uzytkownika
hymu - 2013-12-15 00:25:58 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Jedna z gorszych robót non-stop w stresie praca 24 godzinna niby 2 dni wolne za to w razie choroby brak możliwości załatwienia tylko między sobą a wiadomo jak jest zero dni wolnych np. w wakacje 2 dni to nawet nad morze nie warto wyjeżdżać jeszcze żeby było za co 1200-1300 zł jeszcze trzeba odliczyć koszty związane z własnymi błędami lub też współpracowników . Jeżeli ktoś miał styczność to wie jakie "znakomite" warunki tam są dla wszystkich od razu mówię szkoda waszego czasu
zdjecie uzytkownika
sisi - 2014-01-06 13:36:34 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Zgadza się najgorsza praca jest w Firmie Generon.......(usunięte przez administratora)człowieka przez człowieka za 1300zł ....brak urlopów (usunięte przez administratora)
zdjecie uzytkownika
osoba "z biura" - 2014-01-27 15:10:04 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Dla jasności, pomijam dane osobowe, ale jasno nakreślam swoje stanowisko. Smucą mnie powyższe opinie, ale na szczęście jest to niewielki odsetek głosów osób, którym warunki pracy i płacy były doskonale znane, zanim rozpoczęta została współpraca. Zleceniodawca - pisząc kolokwialnie - zawsze gra w otwarte karty i informuje o szczegółach współpracy przed podpisaniem umowy-zlecenia (w przypadku pracy na stacjach). Nikt nie trafia do firmy z łapanki i nikt nikogo nie ubezwłasnowolnia. Decyzja o współpracy zawsze należy do obydwóch stron, o czym najlepiej wiedzą zleceniobiorcy, którzy współpracują z firmą Generon od lat.

Hasła takie jak "współczesne niewolnictwo", "proceder", "harowanie tyle godzin" lub "szefowie uwazaja cie za smiecia" są opiniami pisanymi najczęściej przez osoby, które z różnych przyczyn zapisały się negatywnie w pamięci zleceniodawcy. Rozwiązanie umów ze strony firmy następuje tylko w przypadku mocnych nadużyć względem podpisanych umów-zlecenia, a są to głównie stwierdzone kradzieże, spożycie alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych, jak również rażące, negatywne zachowanie względem klientów firmy.

Zadziwiające, jak łatwo przychodzi anonimowo napisać kilka słów negatywnej opinii, bez podawania imienia i nazwiska. Ktoś wyżej napisał, że firma co jakiś czas daje ogłoszenia i pyta, czy to taka wielka rotacja, czy może zagrywka wymierzona przeciw pracownikom. Zdecydowanie zaprzeczam, aby tych ogłoszeń było aż tak wiele i z pewnością nie ma w rotacji nic przeciwko pracownikom - rotacja istnieje ze względów podanych wyżej lub z powodu zmiany zajęcia zarobkowego, czy wyjazdów zleceniobiorców za granice.

Póki co, umowy-zlecenia są ustanowione przez ustawodawcę, więc korzysta z tego zleceniodawca. Urlopów i dni typowo wolnych w tej formie zatrudnienia ustawodawca nie przewidział. Osoby wykonujące umowę-zlecnie mają pełną świadomość zawieranych umów-zlecenia, a na umowach składają bez przymusu własnoręczne podpisy - skąd zatem próba budowania opinii, że praca w firmie Generon to praca niewolnicza? Opinię powinno budować się na podstawie własnych, a nie zasłyszanych, czy przeczytanych opinii, gdyż rzeczywistość może okazać się zupełnie inna.

Pozdrawiam przedmówców i proszę raczej o konstruktywną krytykę, niż o złośliwe, anonimowe wypowiedzi w stylu "ja wam jeszcze pokażę"...
zdjecie uzytkownika
przyszły kierowca - 2014-02-22 23:19:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
a jak ma się sytuacja odnośnie pracy kierowców w tej firmie? chodzi mi przede wszystkim o cysterny
zdjecie uzytkownika
muniek - 2014-03-10 19:00:00 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
mnie zastanawia połączenie branż przez tą firmę - dostawy gazu, wymiana oleju i... wypożyczalnia przyczep :)
zdjecie uzytkownika
osoba "z biura" - 2014-03-28 16:09:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@przyszły kierowca:
a konkretnie, co w kwestii kierowców chciałbyś wiedzieć?
Kierowcy, o ile są potrzebni, zatrudniani są na umowę o pracę. Obecnie mamy komplet i kilka aplikacji w kolejce oczekujących.

@muniek:
połączenie branż? wymiana oleju?
Generon to ogólnie handel w branży paliwowej. Na stacjach Generon, oprócz tankowania pojazdów LPG, Klient ma możliwość wymiany butli 2, 3 i 11kg z gazem, zakupu oleju napędowego do celów grzewczych (w opakowaniach 20 l.), jak również może wypożyczyć przyczepę samochodową - co w tym dziwnego i zastanawiającego?

Ponadto na wybranych stacjach Klient może umyć samochód, a na wszystkich stacjach paliw i LPG dokonać zakupów w sklepach. Nie sądzę, aby powyższe stanowiło jakąkolwiek niejasność, czy odbiegało od ogólnie stosowanych praktyk.

@hymu:
praca w stresie?
Rozumiem, że ów stres powodowany jest względami innymi niż wynikające z prawidłowo wykonywanej umowy-zlecenia.

Niestety nie mamy wpływu na zachowanie Klientów, którzy zbyt nerwowo reagują na przydługi ich zdaniem czas podejścia do dystrybutora, błędnie wypisywaną dokumentację i inne tego typu przypadki. Rozumiem również, że stres może wynikać przykładowo z własnych zaniedbań względem fiskalizacji sprzedaży i niespodziewanych kontroli pracowników Urzędu Skarbowego, którzy, bezlitośnie rozliczają wspomniane zaniedbania - na to również nie mamy najmniejszego wpływu.

Żaden ze Zleceniobiorców, co podkreślam, wykonujący prawidłowo i zgodnie z treścią umowę-zlecenie, nie może, co również podkreślę - z czystym sumieniem napisać negatywnej opinii. Firma, pisząc kolokwialnie - od "a" do "z" gra w otwarte karty, a poprzez specjalnie przygotowane instrukcje, których zapisy wywodzą się z różnych zaistniałych w życiu stacji przypadków, jasno określa, co robić, a czego nie robić, by żaden Zleceniobiorca nie musiał - jak to zostało napisane - "żyć w stresie", z powodu wykonywanej umowy-zlecenia.
zdjecie uzytkownika
jaskórka - 2014-03-29 01:23:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Pracowałam w Generonie trzy lata. Zwolnili mnie bo taki jeden przyłapał mnie na wypożyczeniu przyczepy bez wypisania umowy. Moja wina ale nie musieli odrazu wyrzucać.Początkowo byłam zła ale wiem że sama jestem sobie winna. W naszych stronach ciężko o pracę a jak już jest to też na zlecenie ale za mniejsze pieniądze i nie zawsze na czas płacą. Te opinie co są wyżej to ja się znimi nie do końca zgadzam. Mi na samym początku mówili ile i za ile się pracuje. Mówili jaka umowa i inne takie na ktore się zgodziłam.
zdjecie uzytkownika
Przyk - 2014-05-10 18:04:23 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Z tego wniosek, że nie ma nawet szans na umowę o pracę? Kiepsko, bo jak nie spojrzeć to zero ubezpieczeń i świadczeń..
zdjecie uzytkownika
osoba "z biura" - 2014-06-27 15:42:09 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@Przyk: nie jest tak kiepsko, jak myślisz. Po przepracowaniu określonego czasu na stacjach, "kuroniówka", jak najbardziej się należy. Dokument RMUA też jest wystawiany.
zdjecie uzytkownika
Oliz - 2014-09-02 02:34:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@osoba "z biura" Możesz chociaż powiedzieć po jakim czasie można liczyć na takie dobrodziejstwa? Z tego co widzę to akurat w Warszawie szukają sprzedawcy na stacji LPG, więc może tam będę aplikował. Chociaż nie mam zielonego pojęcia jakie pieniądze mogą zaoferować dla sprzedawcy i czy będzie szansa na podwyżki w przyszłości.
zdjecie uzytkownika
osoba "z biura" - 2014-09-02 10:45:40 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@Oliz, z całą pewnością wszelkich potrzebnych informacji udzieli Koordynator, do którego kontakt znajduje się w ogłoszeniu.

Póki co, stacja w Warszawie tankuje LPG, ale nie jest powiedziane, że nie zostanie zmodernizowana na stację paliw i LPG, a wtedy z pewnością warunki płacowe zmienią się na korzyść personelu.
zdjecie uzytkownika
Marcinkowski - 2014-09-26 22:19:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Zgadzam się. Szukanie trawy między kostka brukowa, pająków czy pajęczyny w koszu na butle gazowe to już norma w tej firmie. A jak wiatr zawiewa to nie daj Boże liść będzie, nie możesz poczekać aż przestanie wiać musisz na bierzaco zbierać. Musisz się zawsze uśmiechać, głupka grac i nie możesz pójść na zwolnienie lekarskie-reszta załogi patrzy krzywo bo musi chodzić co drugi dzień do pracy na 24 godziny. Zdarzało się tak chodzić tydzień-to juz przesada.
zdjecie uzytkownika
Bacznosc - 2014-09-27 17:49:25 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Kontrol pracy to coś, dzięki czemu ciśnienie ci podskoczy.masz czysto, jesteś pewien ze będzie ok, a i tak zawsze jakieś ale będzie. I naprawdę masz czysto! Na innych stacjach jest naprawdę brudno a tu delikatny kurz na dystrybutorze nie może być. Najlepiej co godzinę sprzątać. Sam stosunek rozmowy podczas kontroli daje wiele do życzenia. Życzę powodzenia wszystkim którzy muszą znosić dalej podniosły ton kontroli.
zdjecie uzytkownika
osoba "z biura" - 2014-09-29 17:09:31 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@Marcinkowski, utrzymanie porządku na terenie stacji i wokół stacji jest jednym z warunków umowy-zlecenia. Zleceniodawca wypłaca należności za wykonanie umowy-zlecenia, a nie za "przebywanie" w obiekcie, czyli na stacji paliw i/lub LPG.

Napisałeś jeszcze, że nie możesz pójść na zwolnienie lekarskie. Możesz - na zasadach określonych przez Ustawodawcę. Z ostrożności, przypomnę tylko, że umowa-zlecenie różni się od umowy o pracę, a to oznacza to, że przy jej zawieraniu, wykonywaniu, rozwiązywaniu czy rozstrzyganiu wszelkich sporów zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego (konkretnie art. 734-751), a nie Kodeksu pracy. Przez umowę-zlecenie należy rozumieć zobowiązanie jednej osoby (zleceniobiorcy) do wykonania określonej czynności prawnej (np. pracy) dla innego podmiotu (zleceniodawcy), na warunkach określonych w umowie.

Jeśli jesteś zleceniobiorcą zachęcam do dokładnego przeczytania umowy-zlecenia.


@Bacznosc, rozumiem, że jesteś zleceniobiorcą lub przynajmniej byłeś/aś. Bardzo przepraszam za ocenę, ale zdanie "Na innych stacjach jest naprawdę brudno a tu delikatny kurz na dystrybutorze nie może być" bez podania konkretnego przykładu jest kompletnie pozbawione sensu. Ot, takie zwykłe stwierdzenie bez pokrycia, które zapewne ma wywołać wyrazy współczucia u czytających niniejszy wątek.

Do kontroli, co podkreślam, obiektów stacji paliw i LPG pod kątem wizerunkowym została zaangażowana zewnętrzna firma, gdyż Zleceniodawca - co chyba zrozumiałe - nie może być jednocześnie w kilku miejscach, by dopilnować wszystkiego osobiście. Coraz silniejsza konkurencja i zwiększające się oczekiwania Klientów mają wpływ na podnoszenie standardów, co nie powinno nikogo dziwić.

Jeżeli kontrole obiektów stacji paliw i LPG pod kątem wizerunkowym są Twoim zdaniem zbyt drobiazgowe, a wręcz kipią przesadnością to nic nie stoi na przeszkodzie, aby o zaistniałej sytuacji powiadomić Zleceniodawcę osobiście lub poprzez koordynatora.
zdjecie uzytkownika
on - 2014-10-08 17:19:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
da sie wyrobic, nie jest zle, tylko checi sie licza, bo jak jestes leniem, to wszedzie bedzie ci zle. nie mozesz sobie dac wmowic tego czego nie zrobiles, bo tez mi sie tak zdarzalo, ale nie ma co dramatyzowac. nie jestesy juz dziecmi i nie beda nas glaskac po glowkach, ale szanowac sie trzeba , pozdro
zdjecie uzytkownika
gość - 2014-10-19 01:42:17 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Kierownikami i Szefami się bywa ! A człowiekiem się jest !!
zdjecie uzytkownika
gość - 2014-10-19 01:47:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Kierownikami i Szefami się bywa ! A człowiekiem się jest !! Chyba nie wszyscy w Generonie to rozumieją .......
zdjecie uzytkownika
osoba "z biura" - 2014-10-20 14:18:42 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Rzecz jasna, że człowiekiem się jest, Drogi "Gościu". Człowiekiem, w pełnym tego słowa znaczeniu, jest zdecydowana większość osób skupionych w firmie Generon. Osób, które sumiennie wywiązują się ze swoich umów i godnie reprezentują firmę przed Klientem.

Niestety, czasem trafiamy na takie osoby, które chluby firmie nie przynoszą. W swojej krótkiej wypowiedzi, odnosisz się Drogi "Gościu" do "kierowników i szefów", a raczej "koordynatorów i szefa", zapominając o tym, aby do tego własnego sarkastycznego "worka" spakować również tych, którzy powodują określone zachowania przez Ciebie wymienionych.

Czy to zaakceptujesz Drogi "Gościu", czy też nie, czasy się zmieniły i za obecność oraz wygląd (oczywiście nie w sensie dosłownym) już nikt w wielu branżach nie płaci. Zarobkowe wyjazdy zagraniczne kończą się dla wielu dość szybko z tego samego powodu. Anglik, Niemiec, czy Holender nie zapłaci za chęci do pracy, a za wykonanie określonych w umowie czynności. Wielu było takich, którym wydawało się, że wyjazd poza granicę naszego kraju, da im zadowolenie na każdej płaszczyźnie.

Jak wytłumaczyć, że część osób, które odeszły z naszej firmy, wyjechały z kraju "do lepszej pracy", wróciło z niczym i zgłosiło się ponownie do pracy w Generonie? Skoro jest tak źle, jak napisałeś Drogi "Gościu" (gdyż moim zdaniem taki właśnie wydźwięk ma Twój tekst) i jak napisało to kilku przedmówców to dlaczego część byłych zleceniobiorców i pracowników wchodzi lub stara się wejść "do tej samej wody"?

Zapewne moglibyśmy się licytować na przykłady i przypadki, ale po co? Może lepiej, jak wyśpiewał Wojciech Młynarski, "Róbmy swoje"...
zdjecie uzytkownika
Kapitan W. - 2014-10-21 17:38:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pan niby z biura to dobrze mi znany kontroler. Widzi same plusy, a rozmawiając z nowym pracownikiem czyta kilka stron przewidzianych kar pieniężnyc za przewinienia. Powyższe komentarze ludzi którzy pracowali w firmie generon, to czysta prawda. Najbardziej świadczy o firmie, że co rusz na stacje potrzeba nowych pracowników...
ludzie odchodzą z powodu jednej osoby i mówią to otwarcie.
zdjecie uzytkownika
osoba "z biura" - 2014-10-23 12:27:10 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@Kapitan W., zapewniam Pana, że posada w biurze firmy to wystarczające zajęcie, jak dla mnie. Napisał Pan o "czystej prawdzie", ale prawdę ...każdy ma własną. Ponadto, nie należy mylić prawdy z opinią większości (tu piszących).

W Pana prawdzie, firma Generon nie szanuje osób, które w firmie pracują lub z firmą współpracują. Przypuszczam, że ogranicza się Pan jednak tylko do "własnego podwórka", nie biorąc pod uwagę całego wachlarza charakterów, które przewinęły się i przewijają przez firmę. Nie wie Pan, bo i wiedzieć nie może, z iloma przypadkami nieodpowiedzialnych zachowań firma boryka się lub borykała. To również jest "czysta prawda" - tylko z innego punktu widzenia.

Napisał Pan, że co rusz na stacjach potrzeba nowych pracowników. Nie zaprzeczam i nie potwierdzam, jednak zaznaczyć muszę, że w procesie rekrutacji uczestniczą również osoby, które nie mają doświadczenia w pracy z klientem lub z czasem okazuje się, że nie mają predyspozycji do pracy w handlu, czego koordynatorzy nie mogą jednoznacznie stwierdzić w chwili zatrudnienia. Z tego, co mi wiadomo, podczas rozmów kwalifikacyjnych, kandydaci odpowiadają twierdząco na większość pytań związanych z wykonaniem przyszłych umów, zapewniając, że są świetnie przygotowani do pracy na stacji, że w końcu nie jest to taki rodzaj zajęcia zarobkowego, z którym sobie nie poradzą. Później bywa różnie...
Może Panu kwestia rotacji zleceniobiorców na stacjach wydaje się dziwna, jednak zapewniam Pana, że nie ma nic dziwnego w działaniach, które dążą do coraz wyższego standardu obsługi Klienta. A przecież konkurencja nie śpi.

Z całą stanowczością mogę zapewnić Pana i czytających ten wątek, że firma mimo wszystko daleka jest od niekoniecznej rotacji. W interesie firmy jest, aby umowy-zlecenia trwały możliwie jak najdłużej. Ponadto, każdy nowy zleceniobiorca wymaga przeszkolenia, a to wymaga czasu.

W kwestii ostatniego zdania, które Pan napisał, mogę jedynie powtórzyć to, co już wyżej zostało napisane. Jeżeli kontrole obiektów stacji paliw i LPG pod kątem wizerunkowym są lub były Pana zdaniem zbyt drobiazgowe, lub zachowanie osób wyznaczonych do kontroli obiektów dalekie od oczekiwanego, nic nie stoi na przeszkodzie, aby o zaistniałej sytuacji powiadomić właściciela firmy osobiście lub poprzez koordynatora. Jeżeli uwagi będą zasadne, właściciel z pewnością właściwie zareaguje.

Wspomniał Pan, że (używając skrótu) "kontroler jako osoba z biura widzi same plusy". Skoro widzi same plusy to o co całe zamieszanie? Z drugiej strony, czy nie wydaje się Panu zastanawiające, dlaczego w ogóle właściciel firmy sięgnął po narzędzie, jakim jest firma audytorska?

Kończąc, zapytam jeszcze, skąd przekonanie przedmówców, że wszystkie osoby pracujące w firmie lub współpracujące z firmą Generon, potwierdzają opinie tu zgromadzone? Czy wypowiadać się pozytywnie o firmie, w której się pracuje to jakaś niedorzeczność? Osobiście nie wyobrażam sobie w obecnych czasach, gdzie otwarto przed nami również zagraniczne rynki pracy, funkcjonować w firmie, która nie daje mi choćby minimum zadowolenia. Wolna wola - czyż nie?

Pan wybaczy, ale zgromadzone tu opinie wydają się być mocno subiektywne, a pisane "po złości" mają być zapewne lekiem na frustrację spowodowaną stwierdzeniem uchybień w realizacji umowy-zlecenia, które najprawdopodobniej były przyczyną zakończenia współpracy. Gdzie obiektywizm? Dlaczego przedmówcy uzurpują sobie prawo do wypowiadania się również w moim imieniu?

Lata przepracowane w firmie Generon dają mi możliwość oceny minionej i obecnej rzeczywistości. Bywało różnie - raz lepiej, raz gorzej, ale nigdy na tyle gorzej, aby w ogóle rozważać zmianę pracy. I proszę nie upatrywać we mnie osoby, która chce przypodobać się prezesowi, czy komukolwiek. Z rozmysłem nie podpisuję imiennie swoich słów, podobnie jak z rozmysłem piszę bezosobowo. Zadowoleni pracownicy również istnieją.
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Generon
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
x