brak logo

Integrascreen

Katowice

Opinie o Integrascreen

anonim 2010-02-25 23:05:08
praca w sumie ok, dosc ciekawa, czasami troche stresujaca, ale zero perspektyw, zero szkolen, zero mozliwosci awansu/rozwoju, nie ma podwyzek, nie ma kasy za wakacje.
1
ano 2013-01-08 00:26:29
wynagrodzenia to kpina, żadnych perspektyw,[usunięte przez moderatora], łamanie praw pracowniczych, poziom intelektualny zarządu poniżej wszelkiej krytyki. dno totalne, tylko dla desperatów
3
abc 2013-03-02 22:36:05
Dokładnie. Wyścig szczurów, niemiła atmosfera, pensja jak na taki nawał pracy śmieszna, zero poszanowania dla człowieka, duża rotacja pracowników, zmuszanie do ciągłej pracy po godzinach to codzienność. Jak to w korpo jesteś tylko trybikowym śmieciem, masz wyrobić normę, a najlepiej pracować wysoko ponad normę bo będziesz miał od razu niemiłą rozmowę ze swoim supervisorem. Zero szans rozwoju, chyba, że jesteś zombie, który chce dążyć po trupach do celu i nie ma życia prywatnego- wtedy to firma dla ciebie. Praca tam to najgorsze co mnie spotkało.
4
zen 2013-03-27 23:27:43
dzień w którym złozyłem wypowiedzenie był jednym z bardziej satysfakcjonujących w moim życiu :) i te tępe bezradne spojrzenie i nadęta mina pani G. że kolejna osoba odchodzi - bezcenne. Ludzie, trzymajcie się z dala od tej firmy, dopóki nie wywalą [usunięte przez moderatora]kierownictwa biura, bo tylko[usunięte przez moderatora] demotywują jak tylko się da. I podłe pieniądze.
5
true 2014-02-19 19:48:13
Niestety, szansy na zmianę na horyzoncie nie widać. Osoby, które mogłyby tą chorą sytuację zmienić, siedzą na ciepłych posadkach w UK i albo nie mają zielonego pojęcia o tym co tu się dzieje albo, co zdecydowanie bardziej prawdopodobne, mają to głęboko w (usunięte przez administratora)tolerują to dla własnej wygody, bo przecież łatwiej sterować trzęsącą portkami marionetką niż mieć do czynienia z osobą inteligentną i kompetentną. Niestety w sposób oczywisty wpływa to fatalnie na atmosferę, organizację i warunki pracy...
1
846gu 2014-05-08 10:22:33
Moja rozmowa kwalifikacyjna w tej firmie wygladala tak, ze sama zrezygnowalam i odmowilam przyjecia oferty zatrudnienia (a nalegali) - zenada - w ogole nie interesowaly ich moje kwalifikacje, babka w swoim polsko-wiesniacko-angielskim belkocie wychwalala firme a do mnie pytan nie miala. Takie na sile naganianie. A jak pomyslalam ze osoba na takim "poziomie" ma mi polecenia wydawac to... sorry.
2
true true 2014-08-12 21:56:59
Niestety powyższe opinie są prawdziwe. Z jednym nie zgodzę się "nadęta mina pani G. że kolejna osoba odchodzi" - oni nic sobie z tego nie robią a ta Pani nie odczuwa żadnych emocji. Rotacja na maxa, ale przecież szybciutko znajdą kogoś na Twoje miejsce.

Szkoda tylko, że w firmie zajmującej się due diligence takie rzeczy się dzieją:( istny korpo cyrk
1
wiktor 2015-01-13 11:58:47
chyba rzadko chodziłeś @Paweł do tej pory na rozmowy kwalifikacyjne. Zazwyczaj polegają one na tym , że osoby zajmujące się hrem w takiej firmie przedstawiają ją własnie w dobrym świetle aby potencjalny pracownik nawet jeśli nie zostanie przyjęty dobrze ją zapamiętał i w przyszłości również powtarzał o niej dobre formułki
1
abc 2015-02-25 11:53:13
Jeśli chodzi o kwoty to 2.400 na rękę na początek. Nieźle, ale naprawdę nie warto. Za robotę, którą się tam odwala powinni dawać 3 razy wiecej, a i wtedy bym tam nie chciała dłużej pracować. Jeśli chodzi o przełożonych to zależy na jakiego team leadera trafisz - zazwyczaj przyszły team leader jest obecny na rozmowie kwalifikacyjnej. Generalnie wszyscy team leaderzy zawalają cie robotą, poganiają i w moim przypadku - poniżają. Co do ich ogłoszeń to jak 2 lata szukałam pracy to 2 lata wisiało ogłoszenie, że szukają pracowników, nawet im się nie opłacało usuwać go z sieci bo co chwila ktoś odchodzi i trzeba zatrudniać wciąż nowe korpo- szczury.
1
Pio3 2015-02-26 10:26:10
Jeszcze warto dodać, że na rozmowie kwalifikacyjnej zadają Ci po angielsku pytania w stylu: jak lubisz spędzać wolny czas i na tej podstawie stwierdzają, czy poradzisz sobie z językiem czy nie. Potem z kolei dziwią się, że masz problemy ze streszczeniem 7 stronicowego wyroku sądowego po angielsku.
1
Lock 2015-05-07 21:19:57
Te wszystkie problemy są teraz w zespole Integrascreen w Gdyni. Zdecydowanie odradzam pracę w tym miejscu. Jedna wielka porażka.
4
pracownik 2015-07-15 07:02:31
Aplikuj
bylypracownik 2015-07-24 01:28:50
Zgadzam się z powyższymi komentarzami - nie warto. Z pozoru wygląda to nieźle - ciekawa branża, dość dobra pensja na początek (3500 brutto na stanowisku analityka), bonusy, prestiż że hoho itd. Pierwsze miesiące są znośne, bo dopiero się uczysz, więc w sumie nikt się ciebie nie czepia. Ale po tym czasie włącza się typowa korporacyjna maszynka do mielenia mięsa. Presja presja presja, wieczne wymuszanie nadgodzin gdy nie jesteś w stanie w jeden dzień wykonać pracy która normalnie powinna zająć co najmniej 3 dni, ciągłe odciąganie pracownika od wykonywanego zadania a potem zdziwienie że minęło pół dniówki a ty jeszcze nie zacząłeś, do tego to co pisał poprzednik - wielkie zdziwienie że ogarnięcie 20 wyroków w jednym języku obcym i streszczenie ich w drugim zajmuje ci za dużo czasu itd. Do tego ciągła spychologia, korpo-terror w postaci "motywujących" rozmów z przełożonymi (które dodatkowo zajmują ci czas, a przypominam że właśnie masz turbo-mega-oranyjakwielkie opóźnienie I PRZECIEŻ NIE ZDĄŻYSZ PRZED DEDLAJNEM!!!!) i tak dalej. Szkoda nerwów. Praca dla ludzi którzy nie lubią swojego życia prywatnego a do tego mają wielki kredyt na głowie więc będą mieli motywację do zasuwania po godzinach :) (i to wieczne zdziwienie przełożonych: jak to - nie chcesz pracować w weekend? PRZECIEŻ JEST PŁATNY PODWÓJNIE!!!!). Jedyny plus tej pracy to to, że ekipa (ta z niskiego szczebla, nie management) jest naprawdę OK. A benefitami się nie podniecajcie, i tak nie będziecie mieli czasu z nich korzystać... U mnie multisport gnił w portfelu. No bo kiedy, skoro przecież dedlajn już jutro a ty w lesie?!
4
pipi langstrump 2016-03-03 23:08:16
Jeśli ktoś chce pracować z językiem obcym, ale nie interesuje go customer service, IT helpdesk albo księgowanie faktur, to ta praca jest ok. Polega na zbieraniu informacji na zadany temat (firma, osoba) i później streszczania ich w formie raportu. Informacje zbiera się w różnych językach, w zależności od tego, jakie się zna ;) ale raport powstaje zawsze po angielsku.

Startuje się z pozycji analityka, rekrutacje na wyższe stanowiska są w przeważającej większości wewnętrzne. To znaczy, że w pierwszej kolejności rekrutuje się osoby, które już w firmie pracują i znają specyfikę pracy.Pierwsze umowy są na 7 miesięcy - wystaczy, żeby się zorientować, czy to jest TO. Rekrutacje na inne stanowiska pojawiają się w sumie dość często i często są na zastępstwo albo określony okres czasu. Można sobie wtedy trochę odpocząć od raportów i spróbować swoich sił w innej działce.

Firma jest obecnie częścią wielkiej, międzynarodowej korporacji - Thomson Reuters i podobno warunki zatrudnienia mocno się dzięki temu poprawiły. Zdecydowanie nie zgadzam się z opinią, że prawa pracownicze są łamane. Wręcz przeciwnie - kodeks jest stosowany do bólu i na każdą nadgodzinę trzeba mieć zgodę menadzera. Pakiet socjalny porównywalny do innych korpo, czyli multisport, ubezpieczenie i pakiet medyczny. Kawa, herbata w kuchni.

Czas pracy jest ruchomy, tzn. można zacząć między 8.00 a 9.00 i zostaje się wtedy odpowiednio dłużej po południu. Dodatkowo jest 45-min przerwa na lunch - pracuje się 30 minut dłużej. Dla jednych to plus, dla drugich minus - doceni to ten, kto wpada do domu o 17.00 i zjada pierwszy posiłek, bo w pracy nie miał czasu. Z przerwy można zrezygnować, nikt nie robi z tego problemu. Ja tam lubię jeść obiad o ludzkiej porze.

Jeżeli jednak szukasz w pracy kontaktu z ludźmi, potrzebujesz od czasu do czasu pogadać czy wymienić się poglądami na temat tego, co aktualnie przeczytałeś, to tu nie ma na to czasu. Wszyscy są dla siebie mili i pomocni, ale nie ma tu miejsca na zawieranie przyjaźni. Analitycy, zapatrzeni w swoje monitory, nie rejestrują nawet, że ktoś wchodzi albo wychodzi z biura.

Moim zdaniem to jest fajna praca na początek albo na jakiś czas. Nie wyobrażam sobie tak pracować do emerytury. Ale firmy bać się nie należy ;)
2
erf 2016-05-12 15:00:54
@ttt nie wiem czy az tak zrozniocowane teraz to szukaja tylko specjalstow ze znajomsocia jezykow obcych
Zostaw swoją opinię o Integrascreen - Katowice
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Integrascreen