brak logo

Co-Worker

Wrocław

Opinie o Co-Worker

co-worker opinie/komentarze 2010-04-20 08:57:00
Jeśli wyrażasz opinię na jakiś temat to zwracasz uwagę zarówno na pozytywne i negatywne aspekty... Każde miejsce pracy ma plusy i minusy... W co-workerze plusem było wynagrodzenie i możliwość zdobycia doświadczenia.. Można się przez chwilę dla tego pomęczyć, ale na dłuższą metę system zarządzania firmą jaki tam istnieje, atmosfera pracy powodują, że dostrzega się już tylko to, co złe..czego efektem są też powyższe komentarze...
Zamieszczanie tego typu komentarzy to nie przypadek... lecz naturalna kolej rzeczy..
Może Prezes się w końcu nauczy zarządzać firmą w taki sposób, by pracownicy nie czuli się jak śmieci.. i dotrze do niego, że okolicznościowe "mowy" nie załatwiają sprawy...
Człowiek uczy się przez całe życie w końcu...często na błędach... ;-) cóż życie ;-)
były pracownik co-worker 2010-04-20 14:14:12
Jak już nie ma się czego czepić to zawsze można zjechać szefa, jakie to typowo polskie i żałosne... czytając takie komentarze człowiek cieszy się, że jest tylko pracownikiem. Każdy najmądrzejszy.

P.s. poczucie własnej wartości i godności wynosi się z domu rodzinnego, jeśli więc ktoś zna swoją wartość, to nawet najgorszy szef tego nie zmieni, a jeśli ktoś tego nie ma to już jego problem i jego psychiki. Ja byłam na stażu w co-workerze tam gdzie wy w 2009 roku i nie pamiętam, żeby ktokolwiek, w tym [usunięte przez administratora] traktował mnie jak śmiecia, sory, moi koledzy też byli zadowloleni. Ludzie, wy chyba nie wiecie co to znaczy zły szef, ja wiem i naprawde tamte 3 miesiące to była dla mnie ulga, teraz mam 100 razy gorzej.Jak slusznie zauważyłas każdy ma swoje opinie...
Dragonfly 2010-04-20 19:05:36
Cóż, ilu pracowników tyle opinii. Na pewno sa jakies atuty pracy w tej firmie- chociazby wspomniane już wcześniej doświadczenie. Jednakże nikt mi nie powie, że atmosfera jest sprzyjajaca owocnej pracy. Spotkała mnie "przyjemność" dłuższej pracy w firmie, nie ukrywam, ze były dni satysfakcjonujące, ale wiekszość z nich jednak polegało na ciągłym zastanawianiu się, o co teraz szefostwo się przyczepi, kto tym razem poleci. Motywacje szefa w postaci tekstu- pracujcie tak jakby ktos was gonił są raczej marne i każdy kto to usłyszał (a było tych osób kilka, nie wiem czy któryś z autorów poprzednich wypowiedzi był tak uroczo zmotywowany) przyzna mi racje. Ktoś się pytał dlaczego ludzie nie zwalniali się sami, co ich trzymalo w tej firmie. Byc może zarobki, nie były one złe, owszem. Poza tym nie jest łatwo znaleźć dobrze płatną pracę, zwłaszcza jeśli ta jest jedną z piewszych, jak było to w przypadku kilku osób. Być może z lenistwa, tego nie wiem, pewnie nikt się nie przyzna. Jedno jest pewne, w ciągu kilku lat mojego doświadczenia zawodowego nie dane mi było spotkać tak nieprzyjaznej atmosfery jaka panowała w tej firmie. Oczywiście jest kilka osób, które odnalazły się w tej firmie i sądząc po komentarzach również tu się udzieliły. Dla osób myślących o wysłaniu aplikacji: spróbować zawsze można, zastanawiam się w ktorej grupie komentujących będziecie :) chociaz juz się tego domyślam
??? 2010-04-20 19:50:31
Ja swoja ofertę im wysłałam, na doradcę kredytowego w call center. nawet sobie zadałam trud i przeczytałam WSZYSTKIE opinie, ufff :) Widzę to tak:

1. Wynagrodzenie wysokie, co większość podkreśla

2. Można zdobyć super doświadczenie, o czym wszyscy piszą, chociaż nie wiem czy chodzi akurat o handlówkę czy o jakiś inny dział. Firma jest na wysokim miejscu w jakimś rankingu, a po zgooglowaniu ich w necie wynika że zaczynali właściwie z niczym, więc to się chyba nie wzięło z księżyca. Mój chłopak jest handlowcem i wyciąga 3500 na reke !!! ale za to zyje w ciągłym stresie i codziennie chce odejść, ciągłe wymagania, normy ponad możliwości itd. Jesli praca w co-workerze jest stresująca, ale za to dobrze płatna, to mi to styka, najwyżej będzie dwóch wariatów w domu :)

3. Atmosfera do kitu. Wszyscy jadą po atmosferze, "szefostwie", ale nikt nie wymienia żadnych szczegółów. sama się przekonam co i jak. Ale akurat punkt pierwszy i drugi jest dla mnie najważniejszy, jak ktoś sobie najbardziej ceni miłą i niestresującą atmosferkę w pracy to zapraszam na spływ kajakowy prędzej a nie do pracy zawodowej dzieci :) Serio, taki spływ to jest coś, a do pracy się chodzi żeby zarabiac pieniądze.

Nie wiem czy będzie mi się chciało tu pisać jak mi się pracuje, o ile się oczywiście dostanę :)))

Pozdrawiam wszystkich maruderów i zadowolonych:)
manka 2010-04-20 23:46:04
Ludzie! Ja prosze! Jakie doświadczenie?! Jeśli faktycznie jesteście [usunięte przez administratora] po studiach, którzy nie skalali się wcześniej żadną pracą - to faktycznie doświadczenie. Człowiek, który już pracował, zna struktury innych firm, wie na czym polega sprzedaż to jakie doświadczenie zdobędzie? Ja 1szy raz w życiu doświadczyłam takiego natężenia obłudników i frustratów w jednym miejscu, że teraz unikam jak ognia. ALE - każdą firme tworzą ludzie, ja pamiętam, że jeszcze jakiś czas temu byli beznadziejni, teraz być może będą lepsi.
Decyzja należy do was; itd.
gaweł 2010-04-21 09:47:00
Jeżeli masz jakiekolwiek porównanie do funkcjonowania normalnych firm to dobrze wiesz, że te negatywne komentarze o co - workerze są uzasadnione... I nie chodzi wcale o leczenie kompleksów ex-pracowników... Mam wrażenie, że najbardziej pienią się na tym forum obecni pracownicy, którzy pracując tam starają się niektórych rzeczy nie dostrzegać i jak się o tym zaczyna mówić to się chyba czują niezbyt komfortowo i atakują bezsensownie... Jakoś nie ma ani jednego komentarza pracownika, który tam pracuje i jest zadowolony i usatysfakcjonowany...
xyz 2010-04-21 11:38:51
Noooooo, jasneeeeeeee, wszyscy są zaślepieni i mają wyprane mózgi, bo cenią sobie pracę w firmie którą ktoś inny krytykuje (to najmilsze określenie). Oczywiście ty masz racje i pozjadales wszystkie rozumy. Akurat wiekszosc obecnych zadowolonych pracowników i byłych nie ma potrzeby produkowania sie na tym forum, bo to jest forum dla zwolnionych nieudaczników, którzy mogą się tutaj wyżyć za doznaną krzywde. Ot cała prawda o tutejszych komentarzach. Bez odbioru...
Do xyz 2010-04-21 17:41:56
Chyba nie sądzisz ze ktoś z jeszcze tam pracujących osob wyrazi się negatywnie? Tak się sklada ze za posiadanie własnego zdania (zwłaszcza nieprzychylnego lub odmiennego od wizji "góry") nie kończy sie najlepiej, z resztą powinieneś to wiedzieć- nie bądź hipokrytą!
A mi się wydaje... 2010-04-24 21:20:23
że jak ktoś przeczyta, że przez 2 tygodnie nie było nic do roboty (2 tygodnie w skali 3 lat istnienia firmy to faktycznie dużo że hoho) a mimo tego firma trzymała ludzi w pracy i im płaciła za to, to od razu wyśle tam swoje CV :)))) Obiboków nie brakuje...

A tak swoją drogą to naprawdę ktokolwiek na tym żałosnym forum (mówie tez o setkach innych firm) myśli że ktokolwiek inny bierze pod rozwagę pożal się Boże komentarze podejmując decyzję do jakiej firmy złożyć aplikacje? gdyby tak było mądrale to żadna z dodanych do tej strony WWW firm nie miałaby już chętnych do pracy bo tu są same złe komentarze.
anonim 2010-04-25 13:55:21
czytajac te wypowiedzi z jednej strony negatywne na atmosfere pracy i z dnia na dzien zwolnienia, z drugiej dajace do myslenia z tym ze negatywy sa dopiero od lutego i pewnie od zwolnionych pracownikow, nasowaja mi sie dwa pytania.Prosilbym by odpowiedzialy ososby tylko zorientowane w tym temacie,najlepiej pracujace nadal. Mianowicie: ile osob zostalo ostatnio zwolnionych na ilu pracownikow lacznie pracujacych (pisze ostatnio,bo wnioskuje ze do tej pory nie bylo negatywow na forum przez lata wiec na przelomie lutego musialo sie cos w fimrie wydarzyc), bo moze to faktycznie na np 50 pracownikow bylo 5 zwolnionych,ktorzy tylko duzy szum robia. Druge pytanie to czy do tej pory byl tylko dzial zwiazany z dotacjami unijnymi? poniewaz z komentarzy wynika ze wszyscy tylko i wylacznie narzekaja i komentuja stanowisko zwiazane z dotacjami, widze ogloszenie o prace w jako doradca kredytowy, wiec nie wiem czy dzial zwiazany z kredytami bedzie dopiero nowym i dlatego te ogloszenia,czy tam tez byly te zwolnienia i dlatego szukaja. Jesli taki dzial juz jest to bardzo cenne bylyby dla mnie uwagi pracownikow na wolasnie temat atmosfery i zwolnien co do stanowiska doradcy kredytowego. Dzieki za pomoc
tatarara 2010-04-25 14:11:54
Wyobraź sobie ze w dziale projektow pracowało około 20 stazystów zostało 5 osób i to o wiele wcześniej niż w lutym, zazwyczaj na powiedzmy 5 przyjętych osób w ciągu 3 miesiecy zostaje jedna, firma nie jest juz pionierem w funduszach, bo od nich odeszła, teraz tylko kredyty, a jesli ktos miał z tym tematem wcześniej do czynienia, wie ze to nie "schodzi" jak dotacje. Warto samemu przekonać się jak jest, przy czym kiedyś osoby pracujące na telefonie siedziały w lepszych warunkach niz stażysci, ponoć ma to się zmienić, są plany na utworzenie dużego Call Center
zorientowany 2010-04-25 14:54:23
Krótki rys historyczny: firma od połowy 2008 roku co trzy miesiące organizowała nabór na PŁATNY staż do działu, który zajmował się pisaniem wniosków unijnych. Zainteresowanie zawsze było ogromne. Przyjmowano zwykle nie więcej niż 5 osób, po niełatwej rekrutacji, z których zwykle jedna najlepsza dostawała prace na stałe. Reszta bez trudu znajdywała prace u konkurencji, która witała ich z otwartymi ramionami. Pod koniec 2009 r. firma dostała więcej zleceń niż zwykle i była zmuszona przyjąć kilkanaście osób na staż, co nigdy wcześniej nie miało miejsca. niestety gdzieś chyba na początku 2010 roku zapadła decyzja najwyraźniej o zmianie profilu działalności. Firma z dnia na dzień musiała bardzo mocno zredukować etaty (w momencie w którym akurat było więcej osób niż zazwyczaj) i dlatego w dziale o którym mowa została garstka pracowników. Jeśli kogoś dziwi, dlaczego firma postanowiła "zerwać" z dotacjami w chwili, w której osiągnęła największy rozkwit i sukces w rankingu, no cóż, to już wiedzą osoby decyzyjne, ich sprawa, ich decyzja. I teraz meritum sprawy: wszystkie negatywne komentarze pisze garstka osób zwolnionych na przełomie stycznia i lutego 2010 roku właśnie w wyniku redukcji etatów. Przykre to w sumie, że z zemsty i żalu opluwają była firmę i wymyslają cuda na kiju, bo zdecydowanej większości zależało bardzo na pracy. Zresztą jest to właśnie odpowiedź, dlaczego teraz wylewają żale na tym forum.

I najważniejsze, cała ta sprawa, która się tu niepotrzebnie ciągnie nie ma nic wspólnego z działem Call Center, do którego toczy sie teraz rekrutacja. A prawda jest taka, że firma oferuje niespotykane na rynku wysokie wynagrodzenie jak na call center.
do zorientowanego 2010-04-25 21:34:03
Do zorientowanego: Widze ze jestes wedlug mnie najbardziej zorientowana tu osoba i wydaje mi sie najprecyzyjniejsze i najbardziej wiarygodne co piszesz. Wiec chcialbym bys mi odpowiedzial co do tego call center doradcy kredytowego, czy to juz dziala, czy juz tam jakis czas pracuja osoby, jaka maja umowe? I z tego co napisales to rozumiem ze te zwolnienia nie dotyczyly wogole tego call center kredtowego, tylko co do dzialu funduszy. Pytam poniewaz bardzo interesuje mnie ta oferta,ale mam juz prace i szczerze mialbym duze obawy mimo duzo lepszych zarobkow ,rezygancji z pewnej pracy gdzies gdzie tak niby zwalniaja nagle i praca niepewna. Bylbym wdzieczny za jaknajwiecej info co do pracy call canter kredytow, dzieki za wczesniejsza wypowiedz
zorientowany 2010-04-26 22:57:17
do zorientowanego - 2010-04-25 21:34:03

Do zorientowanego: Widze ze jestes wedlug mnie najbardziej zorientowana tu osoba i wydaje mi sie najprecyzyjniejsze i najbardziej wiarygodne co piszesz. Wiec chcialbym bys mi odpowiedzial co do tego call center doradcy kredytowego, czy to juz dziala, czy juz tam jakis czas pracuja osoby, jaka maja umowe? I z tego co napisales to rozumiem ze te zwolnienia nie dotyczyly wogole tego call center kredtowego, tylko co do dzialu funduszy. Pytam poniewaz bardzo interesuje mnie ta oferta,ale mam juz prace i szczerze mialbym duze obawy mimo duzo lepszych zarobkow ,rezygancji z pewnej pracy gdzies gdzie tak niby zwalniaja nagle i praca niepewna. Bylbym wdzieczny za jaknajwiecej info co do pracy call canter kredytow, dzieki za wczesniejsza wypowiedz

Nie powiem Ci, czy masz aplikować czy nie. Ale moge ci za to powiedzieć, co nie jest bynajmniej wielkim odkryciem, że samo aplikowanie nie równa się jeszcze przyjęciu do pracy :)
anonim 2010-04-29 14:36:15
Anonim2 - 2010-04-19 11:18:53

Hmmm... firma zdaje się, że zatrudnia pracowników od 2007 roku, a negatywne opinie pojawiły się w lutym 2010 roku, dokładnie po tym, jak firma z powodu poważnej zmiany profilu działalności dokonała dużych zwolnień, czyli po prostu redukcji etatów. Ciekawy zbieg okoliczności, który powinien dać do myślenia... Ciekawe jeszcze, że wcześniej zdecydowana większość zabijała się o to, żeby tam pracować... no ale cóż, urażona duma i honor wymagają wylania pomyj na firmę i osobiście na byłych współpracowników i przełożonych... oczywiście anonimowo. A wszystko to po to, żeby uchronić innych przed tą straszną pracą, którą tak bardzo samemu chciało się mieć...

Problem polega na tym, że firma ta mydliła oczy swoim pracownikom, na każdym kroku podkreślając, że się rozwija i potrzebuje bez przerwy nowych rąk do pracy. Nie można nazwać rzetelnością faktu zmiany profilu działalności firmy z dnia na dzień (bo jaki szew firmy budzi się w poniedziałek rano z myślą: "a może od jutra zajmiemy się czymś innym..."). Zawsze podkreślano pracownikom, że firma zajmuje się sporządzaniem wniosków o dotacje i w tym kierunku zamierzała się rozwijać. Skoro planowano zmianę profilu działalności (a zapewne uczyniono to dużo wcześniej), to należało o tym poinformować swoich pracowników. Natomiast to, co uczyniono z pracownikami nie ma z etyką wiele wspólnego. Pozdrawiam, zwłaszcza tych, którzy chcą tam pracować... Bez względu na wyniki mogą się Was pozbyć z dnia na dzień... :)
gong 2010-04-29 19:52:32
Zorientowany! Wiem kim jesteś. Jak zwykle i tym razem mydlisz oczy ludziom. Współczuję tylko tym ,którzy się na to nabiorą, bo czeka ich nie lada rozczarowanie. Tutaj nie wypowiada się tylko jedna osoba (sugerowany dziennikarzyna- przynajmniej studia skończył w przeciwieństwie do Ciebie, jak z resztą większość pracowników), a całkiem sporo osób, które w trakcie pracy w tej firemce nie chciało się wypowiadać. Może i przez jakiś czas firma dawała sporo pracującym tam ludziom, ale to była chwila tak nietrwała jak bańka mydlana (lubisz takie porównania, co?). System zarządzania firmą, pracownikami- totalne dno. Ale jeśli komuś wystarczą dobre zarobki, to może tracić nerwy, a i niejednokrotnie będzie miał okazje do śmiechu spowodowanego zachowaniem niektorych osób.
anonim 2010-04-30 09:54:29
Zorientowany pisze: "Przyjmowano zwykle nie więcej niż 5 osób, po niełatwej rekrutacji, z których zwykle jedna najlepsza dostawała prace na stałe."
Coś to przekoloryzowane.... "Na stałe", czyli nadal na umowę zlecenie, tyle że za więcej kasy.. z obietnicą, że kolejna umowa będzie umową o pracę... i tak w kółko..
kallisto 2010-05-24 22:24:37
ktoś się orientuje czy ta rekrutacja na Doradcę w Call Center już się zakończyła czy może jest w trakcie?
swój chłop 2010-05-24 23:02:09
A ja mam pytanie z innej beczki (bo że robota lipa to wiadomo - jak każda) ale jak atmosfera między ludźmi, są jakieś imprezki, fajne dziewuchy itp.? Bo to wg. mnie w pracy to podstawa :) pzdr
ale żen 2010-06-01 19:52:57
każda robota przy taśmie lepsza od tego shitu. Dzizas krajst ludzie co za dywagacje z [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] wzięte! Weźcie se skajpa włączcie to sie zrelaksujecie, doradcy klienta biznesowego hehe
myśle że nikt nie załuje co-workera, bo nie ma czego żałować, ale kiepskich ludzi żal, takiego natężenia ćwoków w jednym miejscu nie często się spotyka. Pozdrawiam serdecznie :)
swój chłop 2010-06-04 18:38:46
A mnie jakoś ta robota poniekąd intryguje skoro jest taka zadyma to coś musi być na rzeczy, pytanie tylko co? :P
pozdro
kiwikasionis 2010-12-09 10:38:02
firma co-worker... nie polecam, banda dzieciaków które teraz bawią się w kredyty, chciałem skorzystać z ich oferty ale sam dostałem w banku o 100 razy lepszą ofertę, mają drogie banki i nie potrafią negocjować oprocentowania... NIE POLECAM !!!!
kiks 2011-02-14 15:03:25
nie polecam pracodawcy i tej pracy... nie dajcie się zwieść suchą gadką, lepiej kopać rowy niż dzwonić w call center[usunięte przez administratora]chyba że ktoś dzwoni co 30 sek i ma pieluchę :) powodzenia
anoniim 2011-03-03 17:45:19
Rzeczywiście, ani jednej pozytywnej informacji :( Też byłam na rekrutacji - pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Po bliższym poznaniu sprawy i rozmowie z jedna z pracownic odpuściłam. Jeśli ktoś z Was planuje iść do pracy tam, niech zapyta dyrektora jaką mają skuteeczność w miesiacu. Chxecie wiedzieć? 0% :):):) To niby z czego mają mieć te prowizje?
anonim 2011-03-04 10:13:06
To ten [usunięte przez moderatora] oferuje ( usunięte przez administratora ) Pensja szał:) Potencjalni pracownicy/zleceniobiorcy będą walić drzwiami i oknami:)[usunięte przez moderatora]
a 2011-03-04 10:36:44
Czy ktoś tam jeszcze w ogóle pracuje???
2009 rocznik 2011-07-06 17:31:18
Czytam te komentarze i rece opadaja... Pracowałam w coworkerze w 2009 roku w dotacjach, bywało róznie, zarabiałam co miesiac dobrze [usunięte przez moderatora] i tylko to mnie interesowało. A teraz widze ze wszyscy maja jakies problemy[usunięte przez moderatora]. Dla mnie praca w firmie coworker była spoko, trudna, ciekawa i w miare dobrze platna.[usunięte przez moderatora]
Ania 2011-08-02 09:44:31
W co-worker naprawdę jest aż tak źle? Znalazlam oferte pracy na dlastudenta.pl, wysłalam cv, ale teraz juz sama nie wiem czy chce tam pracować.
anonimka 2011-08-22 23:05:59
w co-workerze, jak mi wiadomo totalna lipa i klapa. Kilka osób, w jednym biurze[usunięte przez moderatora]. Praca na umowie zleceniu za 1300 zł, plus prowizje za kredyty, które nie wchodzą. Żenada żenadą żenadę popycha... RIP
jam to 2011-08-24 14:01:46
Uuu, z 1800 zł netto + prowizję i umowy o pracę zejście na 1300 zł netto i umowa zlecenie... Musiało boleć. :D

Powodzenia dla Was tam.:)
anonim 2011-11-10 12:14:57
Drodzy Forumowicze, można oficjalnie ogłosić ostateczny koniec firmy Co-Worker. Przecież było to oczywistym,[usunięte przez moderatora] Na ten moment firma już nie istnieje.
Rafał 2013-12-17 13:28:35
Umowe zlecenie daje , 1250 zł na rękę ... coś jeszcze ?
Szukam.pracy 2013-12-18 09:58:00
Dają umowę o pracę i 1500 zł podstawy plus premie, wiem bo byłam na rozmowie kwalifikacyjnej... coś jeszcze?
tomek 2014-12-16 11:55:35
Widze, że ktos we wrześniu odświeżył temat Co-worker'a czyli mam rozumieć, że nadal firma działa i ma sie dobrze tak? Możecie napisac jak obecnie jest z warunkami w pracy, czy wszystko jest w porządku, w razie problemów otrzymujecie pomoc, kasa jest na czas i tym podobne? Bowiem myślałem, czy nie znaleźć tutaj pracy.
jozin 2015-01-14 17:03:34
pewnie podobnie tak jak i Wy bezskutecznie przez ostatnie dni poszukiwałem jakichkolwiek informacji o tej firmie w sieci. Miałem nadzieję , że znajdę trochę informacji na tym forum i rzeczywiście są, ale sprzed jakiegoś już czasu. Czy na forum znajdują się tylko osoby które tak jak i ja poszukują dopiero odpowiedzi na swoje pytania?
1
Rurek 2015-03-16 07:42:46
Z tego co widzę, to praca w Co-Workerze wygląda na bardzo konkretną współpracę z właścicielem przy funduszach unijnych. Rozpisywanie projektów, uzyskiwanie dofinansowań zawsze jest bolączką firm czy organizacji III sektora, ale przy pomocy tego typu firm można zawsze poprawnie, bez błędów formalnych złożyć dokumenty. Pytanie - jaka jest ich skuteczność?
piłek 2015-03-31 05:57:19
Ciężko tutaj Rurek mówić o skuteczności Co Worker, ponieważ czasem nawet dobrze napisany projekt "nie przechodzi" dalej i nie zyskuje funduszy. Czasem mam wrażenie że tutaj prócz dobrze napisanego projektu potrzeba też łud szczęścia żeby się udało, co nie zmienia fakty że bez poprawnie napisanego projektu to w ogóle nie ma szans.
star 2016-05-11 09:37:16
Mi to się wydaje, że i tak mają dobre zarobki, bo miały być premie.
Zostaw swoją opinię o Co-Worker - Wrocław
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Co-Worker