brak logo

EGO Centrum Edukacj i Doradztwa Adam Sikora

Łódź

Opinie o EGO Centrum Edukacj i Doradztwa Adam Sikora

były pracownik...któryś z kolei 2010-04-24 00:41:56
Witam.
Potwierdzam wszystkie komentarze. Jestem kolejną osobą, która przez to przeszła. Na początku kochani cud, miód i orzeszki. Na rozmowach usłyszycie jak ważny jest zespół i atmosfera itp. Jednak to ludzie niezwykle fałszywi. Mówią o sobie firma prorodzinna, z tradycjami, z wypracowanym systemem zarządzania itp. Wchodzicie i na pierwszy rzut oka jest tak jak mówią, ale to pozory...okazuje się że panuje tam bałagan organizacyjny, brak umiejętności komunikacji, chaos itp. Prorodzinni...cóż Ci ludzie nawet swoich dzieci nie umieją wychowac i nie mają dla nich czasu, samotną matkę zwalniają bez mrugnięcia okiem o 16:10 chociaż jeszcze o 15:30 klepali ją po pleckach i słodzili. Jednak kochani skoro na temat samej pracy w tej firmie już tyle trafnych wypowiedzi padło ja skupie się na prezentacji waszego przyszłego szefostwa:
Podobno ludzi na poziomie …hmmm….. zacznijmy może od [usunięte przez moderatora] :
- genialny lekarz – człowiek młody, a z pracy w szpitalu niby szybko zrezygnował, cóż… a kto wie czy szpital nie zrezygnował z niego …przy dzisiejszych możliwościach rozwoju (finansowego) lekarzy nikt normalny z tego fachu nie rezygnuje. Brak mu podstawowej wiedzy lekarskiej.
- prorodzinny – hmmm – jednak po poronieniu, które spotkało jedną z pracownic (stres, dźwiganie paczek) słyszeliśmy uwagi pt. kobieta jeśli poroni powinna się cieszyc, bo to dla niej szczęście . Oznacza to bowiem, że nie jest w stanie stworzyc zdrowego człowieka i urodziłaby chore dziecko. Natomiast swoje dzieci traktują jak zło konieczne.
- poza tym strasznie zadumany w sobie, i już wiemy się wzięła się nazwa firmy
- świetny wykładowca - człowiek, który bazuje na kiedyś zdobytej wiedzy, nie czuje potrzeby jej aktualizowania, bo przecież pracownicy podadzą mu tą wiedzę na talerzu.
- człowiek z pasją – faktycznie ma jedna pasję : wybieranie sprzętu, gadżetów elektronicznych itp. Finansowanych z pieniędzy projektowych. – Inspektor Gadżet.
- dobry mąż – raczej wzór do naśladowania dla przyszłych pantoflarzy – brak własnego zdania, zahukany, szybko zapomina o tym co z wami ustalił gdy okazuje się, że żonie pomysł nie odpowiada.
[usunięte przez moderatora]:
- Pani psycholog – cóż – o ludziach nie ma pojęcia, gdyż widzi tylko czubek swojego nosa. Kultura jest jej obca, spotkacie się z wieloma upokorzeniami, gdyż widocznie w ten sposób leczy swoje kompleksy.
- pracownik naukowy – owszem o ile pracownicy wykonają jej pracę, przygotujcie się na prowadzenie zajęc na UŁ i PŁ . Wątpliwe zdolności dydaktyczne –oceny ankiet ewaluacyjnych wskazywały na najsłabsze wyniki Pani dr. No cóż jeśli nie umie kobieta pohamowac nawet na zajęciach bądź szkoleniach swoich skłonności do wywyższania się i poniżania, bądź lekceważącego traktowania słuchaczy to tak bywa - słuchacze tez ludzie Pani doktor!!! Rozumieją Pani uszczypliwe uwagi itp.
- wzorowa matka i żona– bez komentarza

Podsumowują to pozoranci !!! Wątpliwe kwalifikacje zdobywane najróżniejszymi drogami, brak człowieczeństwa, kultury itp. Ludzie zachłanni, fałszywi.
Ja zastawiam się jak oni spoglądają codziennie rano w lustro i jakie wartości przekażą swoim dzieciom.
2
była pracownica... 2010-07-21 12:33:47
Lepiej bym sama tego nie ujęła, ja jedynie mogę dodać, że wystąpiłam z Panem [usunięte przez moderatora] na drogę sądową, pewnie się cieszy, ponieważ sprawę przegrałam z powodu terminu złożenia pozwu, ale to dla mnie nie było sprawą priorytetową. Najważniejsze dla mnie było to, że musiał sie ruszyć, stawić, na pewno trochę postresować a co najważniejsze zapamiętać mnie jako osobę, która poczuła się urażona ich "kulturą" i sposobem traktowania ludzi. Mam nadzieję, że zapamiętają mnie i wyciągną jakieś wnioski na przyszłość, choć wątpliwa sprawa. [usunięte przez moderatora] to osoba [usunięte przez moderatora] do kwadratu, współczuje komukolwiek styczność z tą panią, do psychologa brakuje jej bardzo dużo, zresztą pracujący tam "psychologowie" pozostawiają wiele do życzenia. [usunięte przez moderatora] to pantoflarz, nie mający zwłaszcza przy swojej wydumanej żonie żadnego zdania. Ale niczego nie przebije hasło dnia "[usunięte przez moderatora] nie da się oszukać. [usunięte przez moderatora] wojsko nauczyło dyscypliny." powala na łopatki.
2
zagubiona opinia - dołączam do kompletu 2010-09-22 14:56:51
"marchewa - 2010-02-01 21:36

Witam.
Piszę, by przestrzec osoby, które miałby tam pracować.

1. Firma wydaje się przyjazna - dużo mówi się o pracy zespołowej i współpracy, podczas gdy w praktyce przełożeni dopuszczają się zachowań mobbingowych włącznie z podnoszeniem głosu na pracowników, obwinianiem w stylu: "bo zupa była zasłona" czy szykaną, kiedy pracownik poważnie zachoruje.

2. Praca jest totalnie niezorganizowana, chociaż firma oferuje szkolenia m.in. z zakresu organizacji czasu. Dużo mówi się o szacunku do czasu pracy, podczas gdy: ludziom nie daje się spokojnie pracować, wymaga się prowadzenia kilku spraw w tym samym czasie totalnie się wykluczających czasowo; np. polecenia wydawane są przez 3 przełożonych, którzy nie konsultują ze sobą zleconych pracownikowizadań. Nawet zachowania asertywne polegające na zakomunikowaniu, że ma się w tej chwili inne zdanie do wykonania ustalone jako priorytetowe nic nie pomaga. To już problem pracownika przecież. Komunikując to w chamski sposób. Oczywiście wszystko jest do zrobienia natychmiast, bo przecież było na wczoraj, brak jest szacunku dla nawet sprawnej organizacji czasu pracy swoich podwładnych, prace do wykonywania przydziela się chaotycznie, a później np okazuje się, że spokojnie mogły poczekać... za 1 podpisem warunkującym posunięciem dalszy rozwój prac, trzeba chodzić kilka dni. Później są pretensje, że prace stoją. Dochodzi również do upokarzających zachowań, w obecności nawet gości w firmie. Wymachiwanie rękoma, furiastyczne zachowania, rzucanie słuchawek telefonicznych, nawet używanie wulgaryzmów. Oczekuje się też służalczości rodem pokojówko sprzątaczki, choć mniej upokarzające polecenia też mają miejsce np. rozkaz chowania dokumentów do prywatnych teczek przełożonych, praktykuje się też posyłanie pracowników do domu prywatnego po różne przedmioty.

3. Brak jednolitej komunikacji, z szacunkiem. Przełożonym brak umiejętności jednoznacznego i klarownego wydawania poleceń. Komendy w stylu: telefon, harmonogram, dziennik - i domyśl się tu człowieku co zrobić, zadzwonić, ale do kogo, podać, który stacjonarny czy komórkowy? dziennik? ale co, odszukać, podać, ale który przy ogromnej ilości dokumentacji... itd.

4. Ogólny brak szacunku do pracowników, nie tylko funkcji jaką pełnią, ale i faktu, że są ludźmi. Np nawoływania jak w karczmie, szefostwo siedzi w swoim pokoju i wykrzykuje imiona osób/y, ktore/a ma/ja przybiec w te pędy, żeby dowiedzieć się, co przynieść wynieść pozamiatać (a są telefony i połączenia wewnętrzne!). Wymagania by strój do pracy był "odpowiedni": kolor, fason buta, długość rękawa, dekoltu itd, podczas gdy szefostwo z piersiami na wierzchu i majtasami chadza.
Brak szacunku do czasu wolnego pracowników. Ściąganie z urlopów bo szefostwo ma plany na popołudnie/tydzień i bez pomocy pracownika, któremu dali urlop się nie wyrobią... Częste nadgodziny wg przykazu przełożonego, a po miesiącu pretensja: skąd te nadgodziny?!

5. Wykorzystywanie. Przede wszystkim. Np wykonywanie prac, których wyniki posłużą do prac doktorskich. Prowadzenie wykładów dla studentów PŁ za szefostwo. Delegacje służbowe, które miejsca mieć nie powinny, brak wynagrodzeń za prowadzenie szkoleń. Oszukiwanie na wynagrodzeniach - inne warunki na rozmowie kwalifikacyjnej, inne przy podpisywaniu umowy, oczywiście na niekorzyść pracownika nawet o 200 zł netto!

I wiele wiele innych nieprawidłowości.
Ogólnie pracuje się w atmosferze ogromnego pośpiechu, poczuciu braku szacunku, fałszywości i dwulicowości przełożonych, brak zaufania (utrudniony dostęp do danych, folderów, które są niezbędne go wykonywania zadań doraźnych).

Ma swoje plusy. Można się kilku rzeczy nauczyć. Pracy na wysokich obrotach np, przetrenować się w pracy przy wysokim poczuciu stresu, beznadziejności, poczuciu niesprawiedliwości. Owszem, kilku rzeczy merytorycznych również. Bo wymagają naprawdę wiele. Zadania bywają różnorodne, choć wykraczają poza zakres obowiązków i przewidzianych na dane stanowisko kompetencji. Ale nie za taką cenę. Wykorzystywanie można jeszcze przeżyć, ale brak szacunku, absolutnie.

Ogólnie odradzam.
Dopóki nie zaczniemy sami - jako pracownicy i ludzie - się cenić i szanować, tak długo będą nami pomiatać. Stać nas na lepsze miejsce pracy, lepszych szefów. Zasługujemy na godne traktowanie. W końcu to dzięki nam oni zarabiają kokosy."
1
potencjalny Klient 2010-11-26 10:03:02
Z przykrością stwierdzam, że komunikacja z EGO Centrum Edukacji i Doradztwa [usunięte przez moderatora]- Łódź jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. Odradzam współpracę i szukam dalej:)
2
Kobieta pracująca 2014-11-10 00:15:53
To co napisała "marchewa" to nie do końca prawda. Jak się robić nie chce to ma się żale do wszystkich tylko nie do siebie! ja z tą firmą współpracuje już wiele lat. Na razie nie zanosi się na zmiany, bo znam rynek i nie będę ryzykować.
3
Aga 2014-11-12 22:06:52
Ja też nie do końca mogę się zgodzić z negatywnymi opiniami, byłam pracownikiem EGO. Kwestia podejścia, jak kogoś bawią intrygi i interesowanie się nie tym co potrzeba - to i owszem mogą go razić jakieś sytuacje. Pamiętajmy jednak, że EGO to też szerokie pole do osobistego rozwoju, można nauczyć się wielu rzeczy. Poziom szkoleń organizowanych przez tą firmę jest naprawdę bardzo satysfakcjonujący. A to że właściciele firmy zmieniają pracowników - można traktować w innych kategoriach - chcą piąć do jak najwyższego poziomu, eliminując te osoby, które właśnie zaniżają jakość świadczonych usług.
Uprzedzając pytanie - nie współpracuję z EGO ponieważ wybrałam inną ścieżkę rozwoju.
Jedno zdanie podsumowujące - jeśli chcecie być traktowani fair w firmie - sami starajcie się być tacy i wszyscy będą zadowoleni.
2
To Ja 2016-08-05 23:26:53
Gdyby nie przeprowadzka w inny rejon Polski, to nadal bym tam pracowała. Nie ma powodów do narzekania - normalna firma.
Viki 2016-09-26 19:46:41
Jestem zadowolona, bo się dużo nauczyłam. Pracowita jestem to nie narzekałam. A Marchewa to już legenda ... Dzieci ją można straszyć
To Ty 2016-09-29 16:53:28
Nie wiem kim jesteś "To Ja", ale żaden ze znanych mi pracowników, którzy dokonali relokacji na pewno by się tak nie wypowiedział, bo rotacje są raczej duże i ludzie szybko idą na lepsze.
Co zaś do samej firmy, funkcjonuje dzięki pracownikom: uczciwi, pracowici i odpowiedzialni ludzie. Najlepiej to widać podczas urlopu szefa, wtedy firma działa jak szwajcarski zegarek.
Można się dużo nauczyć, szczególnie jeśli chodzi o pracę w zespole, ale też trzeba być samodzielnym, bo często jest się wrzucanym na głęboką wodę.
Polecam na zdobycie pierwszych szlifów, jeśli nie jesteś przesadnie delikatną osobą i nie przeszkadzają Ci impertynenckie zachowania przełożonego.
3
Zostaw swoją opinię o EGO Centrum Edukacj i Doradztwa Adam Sikora - Łódź
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie EGO Centrum Edukacj i Doradztwa Adam Sikora