brak logo

Nowa Szkoła

Łódź

Opinie o Nowa Szkoła

uczynny 2010-06-30 12:27:20
Super pracodawca!!! Dla ludzi inteligentnych i z ambicjami praca zawsze się znajdzie. Pensje też nie są złe, ale najpierw trzeba się wykazać.
Pracuje już długo w tej firmie i uważam ja za dobry wybór.
Nie polecam osobom które uważają, że za minimalny wysiłek otrzymają ogromne wynagrodzenie.
lkslodz 2010-06-30 12:37:15
Pracodawca wymaga ale daje duże pole do popisu. Wynagrodzenie w miarę adekwatne do wkładanego wysiłku w pracę. Polecam ambitnym i wytrwałym.
anonim 2010-06-30 12:51:24
Praca w fainej atmosferze
Jesli sie wykazujesz kreatywnoscia i pracowitoscia pracodawca napewno Cie doceni
Polecam wszystkim ktorzy maja glowe pelna pomyslow i potrafia realizowac swoje marzenia
kkkkkkkkkkk 2011-06-23 17:25:42
Chyba ściemniacie trochę. Konkurencyjne-Moje Bambino ma same negatywne wpisy, a tu same pozytywy? W obydwu firmach jest podobnie. Samochód Panda, paliwo, komórka i musi być własny komputer. 10 wizyt dziennie i ok 1800 zł wypłaty.
Pewnie 2011-06-26 17:33:41
Mam dosyć tej firmy jak w sekretariacie szkoły wali potem to wiadomo że był tam przed chwilą ktoś z nowej szkoły - te pandy bez klimy by wam już powymieniali....
Jadzia 2011-06-28 12:08:55
A po co? Najtańszy samochód, kogo obchodzi że ciasny i na trasę się nie nadaje. A 10 wizyt dziennie to średnio 4 godziny jazdy plus 2 godziny wizyt i raporty. Praca jak na etacie, za 1800 zł, gdzie za tyle się siedzi i nic się nie robi w biurze, a tu zasuwasz po połowie województwa, po dziurach "taką zabawką" Pandą.
d 2011-07-01 20:42:51
1400 to wyciągam w Biedronce bez nadgodzin i premii hahaha
Piękna lola 2011-10-19 13:32:04
Swego czasu pracowałam w biurze w Łodzi. NIE POLECAM - zarobki biedronkowe, Dają więcej pod koniec roku jak trzeba robić nadgodziny i tłumaczyć Pani dlaczego nie dostanie towaru z RS w tym roku. Nie ważne, że miała go dostać w czerwcu a mamy listopad i taką wiadomość mieliśmy przekazywać za zgodą dyr handlowego, skoro po tym terminie i tak towaru Pani nie dostanie bo go nie ma albo dostał ktoś inny (na prośbę PH, dyr handlowy nakazał realizację innego zamówienia, które było na szarym końcu kolejki). Potem trzeba robić z siebie kretyna i prosić Panią o zmianę umowy lub zamianę towaru. I tutaj genialne pomysły dyr handlowego również nie znają granic np co można zaproponować za np. towar który nie ma zamiennika? całkowicie coś innego np za chustę animacyjną zaproponujmy ... klocki albo krzesełko bo mamy tego dużo na stanie. Co więcej, oprócz tego, że każdy ma swoją robotę z która najczęściej nie wyrabia to dostaje kolejne obowiązki, które ma się wykonywać "w wolnej chwili" tylko najlepiej aby było to wykonane na dziś. Ale okej załóżmy, że udało się przerobić całe zamówienie w systemie i informujemy Panią, że dostanie towar - nic mylnego za kilka dni dzwoni magazyn aby poinformować, że niestety stan faktyczny na magazynie jest "trochę" rozbieżny z tym co jest w systemie i Pani nie otrzyma tego i tego i tego i tego. Ale przecież tego jest jeszcze w systemie ponad 10 szt. No cóż nie mogą odnaleźć (znajdzie się przy inwentaryzacji:)) Plan produkcji mebli i pianek hahahahahahaha to jest w ogóle coś abstrakcyjnego - klientów mamy informować na podstawie planu produkcji kiedy jaki towar będzie u nich... jest tylko mały problem... plan nie jest realizowany według założenia... ba jest realizowany dość wybiórczo bo jak sami mówią na produkcji brakuje im tego i tego i nie mogą dokończyć ... Kolejna sprawa - powstaje katalog jest produkt Pani go umieszcza w swoim zamówieniu RS, kiedy czeka już na swój towar powiedzmy kolejny miesiąc nagle się dowiaduje, że to i to zostało wycofane:] (a zastępczy towar jest dopiero szukany, zanim przypłynie z Chin minie kolejny miesiąc no chyba, że statek zmieni kurs to się przeciągnie znowu). Przetargi nom cóż współczuje pracownikom tego działu - jest przetarg wysyłamy naszą ofertę która powiedzmy zostaje wybrana i teraz pojawia się problem... brak towaru brak towaru. Okej zakupy informują, że będzie tego i tego dnia czyli zmieścimy się w terminie... uwaga niespodzianka... towaru nie będzie w terminie o czym się dowiadujemy np tydzień przed końcem realizacji... dyr handlowy co robimy? Musimy się tym zająć :) i na tym się kończy jego rola... Poza tym kto zbiera cęgi jak jest brak towaru BOK i PH, kto zbiera cęgi jak towar jest wadliwy BOK i PH, kto zbiera cęgi za opóźnienia w wysyłkach BOK i PH, kto zbiera cęgi za to, że jednak nie zrealizuje Pani RS BOK i PH, kto zbiera cęgi za to że dyr handlowy nie odpisuje na emaile BOK i PH jest jeszcze kilka rzeczy za które BOK zbiera cęgi :) Czym się zajmuje BOK ... pamiętam, że chłopaki bywali nawet na magazynie i brali udział w przeprowadzce dźwigając mebelki nie koniecznie bo chcieli. A ponadto zajmuje się jeszcze wieloma rzeczami, które nie są ujęte w zakresie obowiązków - napisałam "zakres obowiązków"? no tak przecież takowego nie ma :)

Pozdrawiam
wyjątkowa osoba 2011-10-25 13:38:58
z czytanych opinii wynika że każdy pracodawca, który zajmuje się sprzedażą produktów edukacyjnych to najgorszy pracodawca, Każda z tych firm, której opinie sa tu wystawiane wysługuje się ludźmi. Jestem w ogromnym szoku. Pracodawcy nie zdają sobie sprawy lub nie chcą sobie zdawać sprawy z tego że ludzie mają swoje życie po 16 tej. Ok można popracować w domu chwilę, ale nie kurde codziennie po kilka godzin.
To są jakieś obozy pracy!!
Pozdrawiam wszystkich !
do wyjątkowej osoby 2012-01-16 10:52:19
Tak, to [usunięte przez administratora] pracy. Do 2009 było inaczej, weszła reforma oświaty i jak ręką odjął, dobre zarobki i traktowanie się skończyło. Co też wiąże się z trudnym rynkiem pracy, na pewno nie z malejącymi zarobkami firm-te mają się dobrze.
2
wyjątkowa osoba 2012-01-16 15:54:34
do wyjątkowej osoby - 2012-01-16 10:52:19

Tak, to [usunięte przez administratora] pracy. Do 2009 było inaczej, weszła reforma oświaty i jak ręką odjął, dobre zarobki i traktowanie się skończyło. Co też wiąże się z trudnym rynkiem pracy, na pewno nie z malejącymi zarobkami firm-te mają się dobrze.
Ja pracowałam w konkurencyjnej firmie. Wpisane tu opinie mogłyby się dotyczyć także tej firmy.
Pozdrawiam!
pedele 2012-02-22 02:29:22
zdecydowanie najgorsza z firm z którymi się zetknąłem w mojej zawodowej karierze... niestety jeden wielki burdel zarówno na magazynie jak i w organizacji pracy.
dyrektor ciotunia, figurant, który jest przy [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] asem prezesa.
wszechobecne spychactwo i jedna wielka improwizacja. nawał obowiązków które nie sa wpisane w kompetencje handlowca (skręcanie szafek itp, notoryczny, odbiór/dowóz towaru. zero pakietu socjalnego, zero bonów na święta, zarobki około 2500zł na ręke (premia z podstawa) - jesli wyrabiasz obrót około 100 tys. zł miesiecznie.
prezes żabojad traktuje pracownikow jak typowych polaczków.
auto służbowe - bez klimy fiat panda z gpsem,
po prostu Łódzka Firma KRZAK
..90... 2012-06-13 14:24:43
1500 zł netto, zero możliwości rozwoju, zero socjalnego, na święta suche życzenia, zero prowizji, dostajesz seicento albo pande i [usunięte przez administratora] po województwie w 30 stopniowym upale bez radia, klimy...
1
PH 2012-06-15 11:03:13
Jeśli nie musisz to tam nie idz do pracy jako PH....
Warunki:
- 2000 zl netto + premia o sprzedazy
- premie...starcza na waciki marnej jakosci
- targety np. grudzien 120 000 tys netto a styczen 30 tys netto zalezne od miesiaca ale jak kliencie nie chca kupowac w NS to troche ciezko je wyrobic
- przewaznie fiat panda bez klimy i radia czyli wyobraz sobie siebie w ciuchach w saunie jak jest goraco na zewnatrz tj. 25 C
-wspolpracownicy tj. BOK i inni PH najlepsi ludzi na swiecie natomiast osoby zarzadzające banda kretynow u ktorych brakuje perspektywicznego myslenia i popelniaja te same bledy czym powoduja spadek zainteresowanie klientow ta firma
- produkty...najczesciej made in china wszyscy wiemy jaka to jest jakosc
- trzeba sie nachodzic zeby kliencie cos wzieli a pozniej niezle natlumaczyc kiedy to do nich dotrze

podsumowujac jak masz inna prace w ktorej zarobisz cos okolo 2000 netto to omijaj NS z daleka !!!!!
5653 2012-06-17 10:57:59
2000 netto ? bez jaj dyrektor handlowy chcąc wykazać się jaki to nie jest super oszczędny oferuje 1500 zł...faktycznie jest PROWIZJA od SPRZEDAŻY ale wynosi ona około 2% od marży !!!!!!!!! czyli z matematycznego punktu widzenia przy obrocie na kwotę 100 tys (co w najlepszym zdarza się dwa razy w roku) dostajesz mniej więcej 200 zł BRUTTO !!! (PROWIZJA BRUTTO OD OBROTU NETTO). Reasumując w handlu gdzie system motywacyjny jest podstawą efektywności pracownika w NS nie ma żadnej motywacji do pracy bo czy zrobisz 50% planu, 100% planu czy 250% planu twoja wypłata kształtuje się na podobnym poziomie...
1
Phand 2012-08-01 10:49:26
ZANIM ZACZNIESZ PRACOWAĆ W FIRMIE NOWA SZKOŁA UWAŻNIE PRZECZYTAJ !!

Plusy
- umowa o pracę (coś w tych plusach trzeba napisać) na początku 3 miesiące potem na 5 lat
- niespotykana łatwość zostania KOORDYNATOREM REGIONALNYM (czyli niby kierownikiem). W jednym z województw koordynatorem jest dziewczyna która ma jeszcze mleko pod nosem, jest to jej pierwsza praca i w dodatku w momencie kiedy została tzw kierownikiem ;) pracowała dosłownie kilka miesięcy. Nie wiem czy ktoś traktuje ją poważnie ...choc z drugiej strony rotacja jest tak duża iż owa pani kierownik ;) ma pod sobą AŻ dwóch ciągle zmieniających się przedstawicieli stażem pracy bijących ją 10 razy ale przecież nie wypada nowego od razu na stanowisko kierownicze sadzać to nie PSL ;)

Minusy
- 1500 zł netto po próbnym MOŻE to wrosnąć o 100-200 zł
- Prowizja od marży kształtująca się na poziomie 2% czyli tak na prawdę parę złoty.
- FLOTA FIAT SEICENTO ALBO FIAT PANDA !!!! Nikogo nie interesuje że samochód nie nadaje się na dalekie trasy, mały, niebezpieczny, nie posiadający RADIA oraz KLIMY. Latem pocisz się jak dyrektor handlowy podczas swojego monologu na zjeździe handlowców a zimą ślizgasz się na każdym zakręcie
- GPS w autach
- praca od 8 do 19-20. Po zrobieniu wizyt, wracasz do domu i siedzisz przed komputerem robiąc oferty (jedna oferta to około godziny czasu) wpisując zamówienia, uzupełniając terminarz, odpowiadając na maila i planując trasę na następny dzień. Pracy jest tyle iż często mussisz w weekend otworzyć komputer i poświecic3 godziny na zamknięcie zeszłotygodniowych obowiązków bo w poniedziałek rano o 8 dostaniesz telefon \"Czemu to jest niezrobione\"
- Produkty made in CHINA, dosłownie śmierdzące chińszczyzną których w dodatku ciągle nie ma na magazynie a przeciętny okres oczekiwania to 2 miesiące (DO TEGO JESZCZE WRÓCE)
- dyrektor handlowy ktoś dobrze opisał FIGURANT na stanowisku, nic nie potrafi załatwić, jako dyrektor powinien robić wszystko aby towar z magazynu wychodził, klienci byli zadowoleni a jedyne co potrafi powiedzieć gdy się do niego zadzwoni to \"Yhm Yhm załatw to\" Mnie rozwalały jego cotygodniowe telefony z pytaniem \"co słychać w regionie\" cokolwiek byś nie odpowiedziała dyrektor zawsze skwitował \"aha czyli pozytywnie\" bo przecież 20 paru innych przedstawicieli też czeka na telefon a PAN PREZES musi widzieć że dyrektor pracuje :) Il razy obiecał moim klientom że towar albo faktura będzie na czas a gdy było po terminie zostawałam sama z niezadowolonymi klientami i musiałam przepraszać za wszystko. Klienci byli tak źli iż chcieli sami dzwonić do pana dyrektora ale ten sprytny nie kazał dawać numeru telefonu
- teren pracy czyli województwo albo pół, trasy sięgające w jedna stronę po 250 km czyli razem z powrotem 500 km. Przypominam że jeździśz seicento albo pandą.
- do zrobienia 10 wizyt
- plany możliwe do zrobienia ale nierealne bo nie ma towaru na magazynie a nikt harry poterem nie jest
- oferty, przetargi też należa do twoich obowiązków. Siedzisz godzinami po zrobienu wizyt nad ofertą labo przetargiem. Gdy uda Ci się wygrać dopiero powstaje problem...Każda oferta a tym bardziej przetarg ma termin realizacji....Jeśli przetarg który wygrałeś w danej gminie nie zosatnie zrealizowany w terminie groża za to kary....a wiec musisz jeździć do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] onych pań z urzędu i błagac o wydłużenie terminu. panie zazwyczaj godza sie na kilka dni ale Nowa Szkoła potrzebuje co najmniej 3 miesięcy aby sprowadzić kredki z Chin...tutaj chciałabym przeprosić wszystkie miłe panie z urzedów, którym Nowa Szkoła zafundowała kilkanaście nieprzespanych nocy...

DZIEŃ Z ŻYCIA HANDLOWCA
Wstajesz o 6.30. Wsiadasz do swojego bolidu i pędzisz jak najszybciej bo przecież masz do zrobienia 10 wizyt w mieście oddalonym o 150 km. o 8 dzwoni dyrektor z suchym pytaniem \"co słychać w regionie \" Odpowiadasz \"POMIDOR\" :). Po kilku godzinach jesteś na miejscu, idziesz do przedszkola, siedzisz pół godziny i w końcu udaje Ci się przekonać klienta aby zamówiła dla grupy zabawki. Dzień upływa Ci na podobnych wizytach. Myślisz sobie jestem szczęściarzem mam dobrą sprzedaż. Wracasz do domu około 15.30 I co ?? Zaczyna się dalsza praca. Siadasz przed komputerem wprowadzasz zamówienia, okazuje się że to co ci sprzedałaś nie ma na magazynie. ZONK. Pół godziny spędziłaś w każdym z 10 punktów po to aby po powrocie do domu o godz 17 przed komputem pojawił się komunikat iż towaru nie ma. Praca na marne, po co w ogóle chodzić do klientów. Dzwonisz szybko do BOK-u z pytaniem kiedy będzie towar, odpowidź \"może za 2 miesiące\". Przez cały dzień dzwonią wkur...klienci \"GDZIE JEST MÓJ TOWAR\". Dzinnie masz takich telefonów minimum 5. Robisz z siebie idiotę, mówisz że jest już w drodze że w tym tygodniu będzie na pewno itd. Przypominasz sobie ze w trudnych chwilach m
2
była 2013-07-22 11:15:48
Plusy:
-Słaba bo słaba ale jest umowa o pracę
-Wypłata skromniutka i czasami obcięta z dziwnego powodu ale jest na czas
-pracuje tam całkiem sporo sympatycznych ludzi
-więcej pulsów nie pamiętam;)
Minusy:
-Totalny bałagan, brak jakichkolwiek procedur, wewnętrznego regulaminu firmy, ludzi od jakiejś logistyki, wszytko na gębę i na hura
-brak wyraźnego i sprecyzowanego zakresu obowiązków co skutkuje częstą spychologią pracy i już kultowym "zajmij się tym" z ust szanownego pana dyrektora
-a propos owego pana dyrektora, na rozmowie kwalifikacyjnej w pięknych słowach ściemnia jak to cudownie można rozwinąć skrzydła kariery w nowej szkole i zawsze liczyć na jego wsparcie, a później następuje przejście do codzienności i wielki zawód, a w razie jakiegoś problemu pada znowu kultowe... "zajmij się tym"
- handluje się towarem którego nie ma i długo nie będzie
- brak jakiejkolwiek perspektywy rozwoju, o podwyżce płacy nawet nie ma co marzyć, chyba że o podwyżce obowiązków
-pojazd służbowy Fiat Panda, brudny, zniszczony, często bez wspomagania i prawie zawsze bez klimatyzacji, kto jeździł wie jaki to koszmar jechać nim 100km, pozostałe narzędzia pracy również zostawiają sporo do życzenia
-presja na bycie w pełni dyspozycyjnym również o jakiś późnych i wczesnych godzinach za 1500 zł podstawy
- brak jakiegokolwiek pakietu socjalnego, nie mówię tu o dotacjach na jakiekolwiek zajęcia sportowe, basen, kino, karty multisportu, jakiegoś symbolicznego bonu na święta na 100 zł, tu nawet nie ma herbaty, kawy, cukru, brak elementarnych rzeczy
-czasami zdarzają się dziwne błędy w wypłatach np. brakuje 50 zł bo "nastąpiła pomyła przy wyliczaniu"

Nie polecam, firma bardzo anty pracownicza, nastawiona na eksploatację człowieka na tyle ile się tylko da i po najniższym koszcie
7
admin 2013-12-28 20:00:27
Autorzy obraźliwych wpisów na forach internetowych muszą się liczyć z tym, że nie będą anonimowi.
Udostępnienia danych z forów internetowych mogą żądać już nie tylko policja, prokuratura czy sąd. Takie prawo ma też każda osoba fizyczna i firma, które wykażą, że jest to niezbędne dla ochrony dóbr osobistych i dobrego imienia. Tak orzekł wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura akt: I OSK 1666/12).
admin 2014-01-07 22:28:18
nie prawda
prawnik 2014-01-08 15:49:57
Autorzy obraźliwych wpisów na forach internetowych muszą się liczyć z tym, że nie będą anonimowi - informuje "Rzeczpospolita". Zgodnie z orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego każda osoba fizyczna i firma będzie mogła zażądać udostępnienia danych z forów internetowych, jeśli wykaże, że jest to niezbędne dla ochrony dóbr osobistych i dobrego imienia. Do tej pory takie wnioski mogli kierować jedynie policja, prokuratura czy sąd. Wyrok sądu to przełom.

Namierzenie tzw. hejterów (czyli osób publikujących w sieci obraźliwe wpisy) było często niemożliwe. Ukryci za nickami internauci mogli naruszać dobre imię np. firmy, gdyż portale i fora chroniły ich dane chowając się za ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Wyrok NSA daje możliwość zdobycia danych hejterów. (usunięte przez administratora), sędzia uzasadniająca wyrok, wyjaśniła, że "dane osób korzystających z Internetu podlegają ochronie, ale autorzy inwektyw działający na portalach nie mogą być bezkarni".
layla 2014-02-26 23:58:38
niceklo - nikt nie mówi o oczernianiu NS, ale każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania, bo jak się nie mylę, to chyba mamy wolność słowa. A poza tym, chyba po to jest ten portal, aby można było poczytać nt. swojego przyszłego pracodawcy. Z tego co czytam, to ludzie opisują zachowania pewnych osób, a Ty chyba nie chciałbyś znaleźć się na miejscu PH i świecić oczami i tłumaczyć się przed panią z urzędu czy gminy, dlaczego to placówka nie dostała towaru
5
anonim 2014-07-21 14:45:40
Praca w Nowej Szkole? Na rozmowie obiecują kwiatki, a poźniej jest dramat. Pensja głodowa ok 1600 na ręke to max (praca w biurze). O podwyżce za rok, 2 lata nie masz co myśleć. Oczywiście na umowie mozesz mieć wyższą pensje, np 1600 podstawy i 400zł premii - tylko że tej premii nie widzisz :) jak dostaniesz 100 to jest dobrze. Jest to premia uznaniowa - coś sie nie spodoba, kierowniczka ma zły chumor, weżmiesz dzien zwolnienia lekarskiego i po premii.
Ostrzegam wszystkich
6
przestroga 2014-07-21 14:51:23
akurat. Ciekawe kto to napisal? I akurat wszystkie wpisy z jednego dnia... Chyba po to aby zwiekszyć ilość potencjalnych CV..
Ostrzegam przed tą firmą - jesli ktoś nie wierzy i zacznie tam pracę wspomni moje słowa
2
były 2014-07-21 16:25:04
zapomniałem dodać iż o funduszu socjalnym (bony na świeta, dopłaty do kart sportowych, opieka medyczna) ta firma nie słyszała. O szkoleniach również nie ma mowy. O rozwoju również można zapomnieć - robisz co Ci każą, czy Ci sie podoba czy nie...
Oczywiście w lecie klimy nie ma - gorąc i duchota. W zimie w biurze panuje 18 stopni (szczegolnie w poniedzialki po weekendzie bo wylaczają ogrzewanie, w pozostale dni w granicach 19-20stopni). Ludzie normalnie marzną, ale pracują aby nie mineła ich premia, która i tak nigdy nie wynosi więcej niz 100-200zł.
I za parking na ktorym nie ma miejsca dla wszystkich pracownikow musisz miesiecznie wydawac 60zł (jak przyjedziesz rano - masz miejsce jak sie spoznisz - trudno).
Za tę kasę jest duzo innych firm.
4
byly_pracownik 2014-08-04 09:06:15
Witam, od czasu do czasu lubię odwiedzić tę stronę i poczytać co dzieje się w mojej "kochanej" firmie... Z tego co widzę jest tylko gorzej. Aktualnie Nowa Szkoła poszukuje osób na stanowisko Młodszy specjalista ds Zakupów. Widać z tego iż ludzie odchodzą. Blisko wspolpracowalam z dzialem zakupow dlatego ogloszenie trochę mnie zdziwilo - tytuł stanowiska. Dlaczego "młodszy"? Pewnie chodzi o kasę. Na zwyklym stanowisku zarabia sie marne pieniądze, a teraz młodszy specjalista to pewnie dostanie minimum krajowe :) oczywiście usłyszy że ma bardzo duze szanse na wzrost po kilku latach - nic bardziej błednego!!! Także dobra rada dla osob ktore mysla nad tą pracą - tu nie ma o czym myśleć no cyba że o wyzysku, ciągłych uwagach, 17stopniach w zimie i 33 w lecie, niekompetencji kierowników/-czek, rodzinnych interesach, roznych przekrętach, i wielu innych...
3
były 2014-10-02 20:29:07
Chyba ci się wpisy z jakąś szkołą pomyliły:) To jest firma która nie zatrudnia nauczycieli (chociaż może jakiś jest)
Wszyscy narzekają jak to każdy pracodawca słabo płaci itd. Spójrzcie na to z innej strony przychodzicie do firmy z zerową wiedzą, wszystkiego musicie się nauczyć i za nim przyniesiecie jakikolwiek zysk mija miesiąc, 2 a nawet 3 miesiące. Pracodawca bierze to pod uwagę dlatego płaci tak mało na początek. Żeby zarobić więcej trzeba spełnić jeden z warunków: 1. Wykazać się niezwykłą wiedzą i pomysłem w krótkim czasie, oczywiście nie wchodząc w kompetencje innych. 2. Mieć doskonałe kwalifikacje jak i wiedzę. I gwarantuję wam że zostaniecie docenieni, jeżeli nie w tej firmie to w innej. A w tej zdobędziecie doświadczenie w pracy pod presją, w złych warunkach i w stresie. Nic tak człowieka nie kształtuje jak praca, wysiłek.
Obserwuję od kilku lat jak następne pokolenia traktują pracę, dla wszystkich to zło konieczne, przychodzą tylko po to aby "odwalić swoje" i wyjść, do premii wszyscy pierwsi, do pracy i wysiłku ostatni. To prawda że czasem pracodawcy wykorzystują pracowników, płacą mało itd ale przecież nikt nikomu nie każe pracować tam gdzie mało płacą, a jeżeli nie ma się doświadczenia ani wykształcenia to niestety trzeba pracować za tyle ile płacą.
Sporo osób narzeka że takie słabe wypłaty, to po co zaczynają tam pracę? Poproszę o odpowiedź bo nie rozumiem.
Przepracowałem w Nowej Szkole kilka lat i naprawdę nie czuję że zmarnowałem czas, zdobyłem sporo doświadczenia które teraz procentuje. Nie wierzcie tym co piszą że jest tam tak źle itd, jest to kwestia przystosowania do warunków tam panujących, osoby mało elastyczne odpadają szybko bo nie wytrzymują psychicznie.
W każdej firmie jest podobnie, wiem bo przechodziłem już przez kilku pracodawców, każdy jest inny i specyficzny.
Pozdrawiam wszystkich z Nowej Szkoły, trzymajcie się tam dzielnie:)
Robak 2014-10-06 11:04:52
Gdyby było tak dobrze to nie zmieniałbyś pracy. W każdej pracy czegoś można się nauczyć. To banał. Rozmowa kwalifikacyjna wygląda jak przesłuchanie, bo jak za dużo masz w CV to jesteś niewygodny, bo wiadomo że u nich nie zarobisz wiele.
Nawet jak masz wyniki.
ttttttttttttt 2014-12-23 13:25:48
Pobożne życzenia, teoria ze szkoleń i podręczników. Najczęściej udają że płacą, a Ty nie poudajesz że pracujesz bo Cię kontrolują. Tak to wygląda. Praca ze strachu, a nie dla dobrego wynagrodzenia.
1
ph 2015-02-17 11:03:35
Pracowałem w NS jako przedstawiciel handlowy.

Plusy;

Bardzo fajni ludzie, zwłaszcza BOK i przedstawiciele handlowi.
Umowa o pracę, Wypłata zawsze w terminie.
Szkolenia.
Znana marka, szeroka oferta katalogowa.
Targety realne do wykonania - zależy od terenu.
Wizyty w placówkach miłe i ciekawe.
Przyjazne środowisko pracy, nie dzwonią codziennie wypytując ile zarobiłeś dziś dla firmy.
Kreatywność i duża samodzielność - sam ustalasz sobie trasy i wizyty.


Minusy;
Brak towaru na magazynie ( opóźnienia nieraz 4 miesiące od zamówienia!)
Towar made in china = dużo reklamacji.
Ściąganie rezerwacji towaru handlowcom na rzecz przetargów.
Prezesa jak i zakładu produkcyjnego nie widziałem na oczy.
Samochód - fiat Panda wersja podstawowa- z gps, bez klimatyzacji / wyobraż siebie wychodzącego z samochodu w lecie do klienta/, panda bez radia(!), bez deputatu paliwowego, ze względu na kratkę za oparciem brak szerszej regulacji oparcia! po dłuższych trasach bolą plecy.

Zamówienia można wprowadzać do systemu po godz 16;00, nadgodziny nie są płacone.

Pracodawca nie zapewnia bonów na święta, żadnego socjalu / multisport/ opieki medycznej o kawie,herbacie czy zwykłej wodzie do picia nie wspominając.


Polecam pracę jako przedstawicel handlowy mniej doświadczonym młodym ludziom. Kokosów się nie zarobi ale zyska się doświadczenie i pozna ciekawych ludzi.
2
tomek781130 2015-02-24 22:02:29
Odradzam zakupy w firmie Nowa Szkoła. Zamówienie wysłałem w niedziele około południa. Po otrzymaniu zwrotnego maila (automat)potwierdziłem zamówienie i miałem czekać na proformę do zapłaty. Poniedziałek-nic,wtorek-nic, więc dzwonię. Miła pani prosi mnie o numer zamówienia i obiecuję szybko to przetworzyć. Otrzymuje proformę, płacę i czekam...Po dwóch tygodniach otrzymuję towar. Piłka po napompowaniu okazuje się wadliwa. Robię zdjęcia i wysyłam reklamację. Po trzech dniach dostaję odpowiedź od Pana nr.1 iż reklamacja została rozpatrzona na moją korzyść i w następnym tygodniu wyślą mi towar bez wad. Po kolejnych trzech dniach od innej osoby z Nowej Szkoły (Pana nr.2) dostaje maila, że wszystkie piłki takie są i że jak ujdzie z niej powietrze to wtedy mogę reklamować. Odpisuje, że moja reklamacja została już pozytywnie rozpatrzona, na co szybko dostaję odpowiedź od Pana nr.1 iż towar nie jest wadliwy. Na Allegro towar miałbym góra w dwa dni, a Sprzedający dbają o klienta. W tej firmie niestety jest inaczej. Szczerze odradzam współpracę i zakupy w firmie Nowa Szkoła. Ps.Za 35 pln zrobili sobie antyreklamę.
2
Pracodawca 2015-03-13 19:16:21
Niestety jako pracodawca spotkałam sie z pracownikiem który rownież pracował w NS po opini jaka wyrażała o NS powinna mi sie zapalić żarówka aby tej osoby nie przyjmować do pracy niestety człowiek uczy sie na błędach już po fakcie. Ta osoba z totalnym brakiem doświadczenia zero zysków dla firmy ale wymagania i roszczenia. Kiedy została zwolniona i o nas wystawiła opinie podobna do powyższych. Tego typu fora nie przedstawiają realiów jednak tylko pokazują rozżalenie byłych pracownikow.
xyz 2015-03-27 17:19:58
Odnośnie współpracy z NS, nie mogę na nich powiedzieć złego słowa w każdej Firmie coś się dzieje. Zawsze znajdzie się ktoś komu coś nie pasuje. Jak tak czytam jak wielce oburzeni są pracownicy , pracodawcy którzy zatrudniają kogoś po NS - zadaje sobie pytanie co to komu da? Każdy nowy pracownik się uczy, dokształca zmienia branżę to normalne. Ja miałam przyjemność pracować tam w gronie naprawdę super ludzi i miło to wspominam. Uważam że, jeśli chce się znaleźć problem to zawsze się go znajdzie. A jeśli chce się pracować to się pracuje.
Były 2015-04-23 12:43:03
Niektóre wpisy są ewidentnie od pracowników NS. Sposób zatrudniania, wdrażania oraz szkolenia nowych pracowników pozostawia wiele do życzenia. Tam każdy będzie się wykazywał brakiem wiedzy i doświadczenia, ponieważ nikt z obecnych pracowników nie potrafi przekazać wiedzy merytorycznej osobom nowozatrudnionym w sposób właściwy.Począwszy od asortymentu, kontrahentów, programu komputerowego (spotkałam się z nim w innej firmie, gdzie dali mi miesiąc na szkolenie), zagadnień celnych itd.Ludzie, nikt nie jest w stanie nauczyć się tego w tydzień, ale tyle mniej więcej nowy jest w stanie wytrzymać...ciągle słysząc komentarze na temat swych rzekomych braków w edukacji.
damian 2015-09-16 11:01:38
krótko - NIE POLECAM !
damian 2015-09-16 11:04:27
krótko - NIE POLECAM !
Basia 2015-11-17 09:21:12
Witam!
Zastanawiam się nad pracą w tej firmie. Czy coś się zmieniło? Jakie oferują narzędzia do pracy, jaka podstawa, kogo zatrudniają- czy będąc 40+ mam szansę?
ja 2015-11-21 21:11:17
Jak znam życie, to żadne "rozwijają się". Kończy się rok kalendarzowy, co niektórym placówkom zostają pieniążki do wydania i firma liczy na zakupy u nich.
xyz 2015-12-18 13:52:41
Pracowałam tam rok. Tyle wystarczy żeby wydać ocenę. Kokosów nie ma co się spodziewać. Każdy dział traktowany jest inaczej przez górę i ma własnego kierownika. To od kierownika zależy jak Ci tam będzie. Kierownik Cię nie lubi? Masz przesrane. Kierownik stara się o premie, wole, atrakcje dla działu? Praca marzeń.
Niestety trafiłam tam w okresie zmiany kierownika w dziale, z miłej pracy dla której chciałam się starać zostało niewiele. Byłam traktowana okropnie, co zostało zauważone przez innych pracowników nie tylko z mojego działu. Konfrontacje są bez sensu, po nich jest tylko gorzej- przyznaje jestem ofiara i nie potrafię walczyć o swoje.
Dyr. ds. Rozwoju - Magda bardzo fajna osoba, niestety czasem stronnicza.
1
Teddy 2015-12-19 09:42:59
Mija tydzień od potwierdzenia zamówienia i nic. Żałuję , że złożyłem zamówienie , bo na wcześniejsze zapytanie o materiał z jakiego jest wykonana zabawka (mail) zero odpowiedzi. Już powinienem załapać że totalnie zlewają klienta. Na kolejny mail z prośbą o określenie gdzie znajduje się przesyłka znowu zero odpowiedzi.Na razie nie będę szalał ale czuję , że na Święta będę zmuszony wymyślić prezent zastępczy. DNO I DWA METRY MUŁU. Prze ten tydzień otrzymałem dwie inne przesyłki z innych firm zamówione później - im okres przedświąteczny nie przeszkadza. NIGDY WIĘCEJ TEJ FIRMY.
1
maka 2016-02-14 21:34:02
Pogięło cię? to opinia dla pracowników a nie klientów z bólem [usunięte przez admina słowo niecenzuralne]
eX 2016-03-21 21:25:08
Szukasz pracy w nowej szkole? Z czystym sumieniem - nie polecam,chyba ze nie przeszkadza ci jalmuzna plus premia zalezna od widzi mi sie za spychanine albo tzw multitasking-okreslenie bardzo modne na rynku pracy.
idziesz na zwolnienie lekarskie,bo zaziebiles sie w miejscu pracy, w ktorym temp wynosi 14stopni- nie licz na łaske,natomiast nadgodziny w firmie 'sa mile widziane' cytujac pania dyrektor ds rozwoju.
Pani dyrektor temat rzeka...wielu osobom 'umila' zycie do tego stopnia ze rezygnuja z pracy.kiedy idzie na urlop albo nie ma jej choc 1dzien wiekszosc sie cieszy a atmosfera jest wrecz przyjemna.uwielbia leczyc wlasne kompleksy delegujac zadania nawet nie zwiazane z dzialem w ktorym pracujesz 'bo tak'.przodujacym natomiast argumentem jest ' bo nie'.
Kiedy podlapie tekst od innej osoby nawet nie do konca rozumiejac jego znaczenie uzywa przy kazdej mozliwej okazji.
Pozostali pracownicy ktorzy jada na tym samym wozku calkiem w porzadku,ale lepiej nie ufac bo nie wiadomo kto jest donosicielem/osoba spokrewniona z tzw gora a takich ludzi jest spora grupa.
Pan prezes pomimo ze francuz osoba o bardzo niskiej kulturze osobistej i wyczuciu stylu w szerokim tego slowa znaczeniu.jego pies, owczarek niemiecki o groznym usposobieniu jest praktycznie codziennym gosciem w ns.uwazaj przechodzac obok akwarium bo rzuci sie na szybe.zgodnie z powyzszym rozmowa z prezesem tylko na korytarzu.o ile taki zaszczyt cie w ogole dostapi bo przypuszczalnie imion 3/4pracownikow nie zna.
podsumowujac- balagan, wszyscy od wszystkiego, za marny grosze bez grama wdziecznosci
1
eX 2016-03-22 11:31:05
zdecydowanie zbyt dlugo. jednak nie trudno, aby to zauwazyc. wbrew pozorom, co mysli zarzad, mamy oczy i rozum, ktorych uzywamy, bo jak oni to ciezko stwierdzic w pewnych przypadkach. myslisz,ze dlaczego bylo ogloszenie na PH? firma sie nie rozrasta, a przeciwnie - pracownicy uciekaja.
NSNS 2016-04-24 22:01:43
Firma z zewnątrz wygląda na stabilną i stateczną ....właśnie wygląda.
Jej plusem jest to że wynagrodzenie masz zawsze na czas.
Ale nie licz tam człowieku na słowo pochwały , wsparcia itp.
Pracując kilka miesięcy czy lat jestes w tym samym miejscu co byłes pierwszego dnia, oczywiście wynagrodzenie też to samo.Nooo po 5 latach mozesz dostać co nie jest konieczne podwyżki 100 zł z wielkim bólem....
Wiem co piszę.....bo jestem tam dość długo - chyba za długo.....
Givenczi 2016-05-05 20:52:18
Zapewne nie można narzekać na taką pracę przedstawiciela handlowego @janek. ALe teraz szukają np. magazyniera. Wiadomo, praca cięższa i nie ma tak wysokich zarobków, ale jest zapewniona umowa o pracę lub umowa zlecenie. Widocznie można sobie wybrać na co chce się pracować.
xyz 2016-11-17 16:26:49
Plusy:
- kasa na czas
- poza magazynem umowa o pracę
Minusy:
- słabiutkie wynagrodzenie
- PH zwiększony target z 10 do 15 wizyt dziennie
- 90% aut dla PH to Fiat Panda z tego większość bez klimatyzacji, bez radia, przebiegi 200000 km to norma
- reszta narzędzi pracy stan podobny jak auta
- zero socjalu, żadnych dopłat do mulisportów, bonów na święta, paczek czy czegokolwiek
- zakaz używania aut do jazd prywatnych, auta monitorowane
- kadra zarządzająca mało kompetentna i pomocna, trochę zadufana w sobie, bardziej przeszkadza w pracy niż wspiera ją

Dla absolwenta, na start, kogoś bez doświadczenia lub z bardzo małym może nawet być, na otrzęsienie się i żeby coś wpisać do cv. Dla ludzi z jakimś doświadczeniem, szukających stabilizacji i zatrudnienia na dłuższą metę odradzałbym aby uniknąć rozczarowania
Zostaw swoją opinię o Nowa Szkoła - Łódź
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Nowa Szkoła