brak logo

Monnari Trade

Łódź

Opinie o Monnari Trade

Śmiechu warte 2016-11-21 20:48
Tak sie składa ze miałam okazje poznać panią "sukienkę z wieszaka" i chciałabym spytać skoro piszesz ze pracowałaś w kilku miejscach po 2-3 lata to ciekawe ile masz naprawdę lat bo chyba nie tyle ile podałaś w cv
1
hehe 2016-11-22 12:24
Pani śmiechu warte pomylila w takim razie CV i do złego spojrzała :)
1
poirytowana bpm 2016-11-22 14:26
Autor/ autorka "sukienka z wieszaka" powinna się wstydzić swojej opinii! Osoba ta chyba nigdy nie pracowała w tym miejscu skoro pisze takie głupoty. Kierowniczka robi wszystko, aby sklep jak najlepiej prosperował, stara się wyrabiać plan co nie jest łatwe. Rotacja pracowników to nie jej wina! Każdy ma prawo mieć gorszy dzień, tym bardziej że humor psują "motywacyjne" maile z góry oraz humorzaste klientki. Nie należę do grona przyjaciółeczek kierowniczki, ale uważam że komentarz mija się z prawdą i osoby decydujące się na pracę w tym miejscu nie powinny się nim sugerować. Gdyby rzeczywiście było tak źle, to opisana osoba już dawno pożegnałaby się ze stanowiskiem. Ludzie trochę szacunku do siebie! Internet to nie jest miejsce do rozwiązywania sporów osobistych.
A tak na marginesie: bardzo miło wspominam współpracę z kierowniczką i pozostałe pracownice :)
2
Luiz_gallery 2016-11-24 14:19
Zupełnie zgadzam się z postem wyżej.! Kierowniczka tego miejsca jest do rany przyłóż! Drugiej takiej osoby w środowisku zawodowym nigdy nie spotkacie!!! Zawsze kiedy trzeba zastąpi Cie, zmieni grafiki aby pracownikom było lepiej, sama pracuje z klientem, robi dostawy, sterte papier ów odpisuje na meile porzadkuje magazyn by każdemu dobrze się pracowało itd mam dalej wymieniać? Uważam, że osoba na odpowiednim miejscu, stanowisku w odpowiednim czasie tylko żeby Firma to doceniała, bo młode zaradne osoby taka jak ta szybko im opuszczą gniazdo trade. Od kiedy przejęła sklep jest on dobrze zarządzany z chwalony! Żona ma zawsze premie, więc plan wyrabiają Panie tam., jest to najlepszy dowód na zgrana i dobrą ekipe w tym miejscu.
Słusznie zwrócono uwagę, że spory osobiste proszę rozwiązywac poza internetem. Za pisanie takich bredni można słono zapłacić... a wtedy już odwrotu nie będzie i przepraszania. Pewnie cała ta konwersacja ruszyła z kuli tego, ze tak dobrym sklepem czy salonem jak tam sobie to nazywacie zarządza młoda osoba (przynajmniej tak wyglada w dowód nie zaglądam) Zawiść, zawiść i jeszcze raz zawiść. Jeśli w życiu nie dojdziesz do czegoś (sukcesu) sam to trzeba kopać dołki pod tymi którym sie udało!! Nie tędy droga sukienko wisząca. Uważaj bo kiedyś Ty zawiśniesz a nie sukienka. Tyle w temacie mam nadzieje, że się zakończy obrażanie innych tylko dlatego, że ktoś zawistny widzi to inaczej. A tak prywatnie to życzę Tobie sukienko by Ciebie potraktowano jeszcze gorzej niż osobe o ktorej wspominasz. Jeszcze wrocisz z podkulonym ogonem. Pozdro bywaj zdrów!
3
Mini 2016-12-03 22:19
Ja uciekam z tej firmy jak najdalej jest coraz gorzej
8
też pracownik 2016-12-07 19:34
Słuchajcie, każda z Was zatrudniała się do tej firmy świadoma ile będzie zarabiała, więc nie rozumiem wylewania żalu na forum i obrażania miejsca pracy, prezesa... Wiecie że będzie to najniższa krajowa (tak jak w większości sklepów) a potem obsmarowujecie firmę że musicie pracować za takie pieniądze. Nikt Was na siłę w tym miejscu nie trzyma. A jeśli już podejmuje się pracę to trzeba robić to co należy do zakresu obowiązków, tak jak w każdej pracy a nie z całą nienawiścią pisać o firmie, tak jakby to czego się od was wymaga było czymś nienaturalnym i przesadzonym. Każda z Was zaakceptowała warunki pracy w momencie dobrowolnego podpisania umowy, więc po co te żale dziecinne....
4
ja :) 2016-12-25 21:19
Brak pieniędzy na podwyżki dla personelu na sklepach. Obrzydliwe kłamstwo!!!! W ubiegłym roku dziewczyny ciężko pracujące na sklepie w ramach prezentu na Boże Narodzenie dostały 70% rabatu na dwie wybrane rzeczy. A zatem z tytułu Świąt mogły jeszcze zostawić swoje pieniądze w firmie :) Natomiast osoby, które pracują na magazynie dostały po 400 zł premii Świątecznej. W tym roku żadna z nas nie zasłużyła ani na rabat ani na premie :) za cały rok ciężkiej pracy nie dostałyśmy nic. Dobrze, że znalazły się chociaż fundusze na prezenty dla naszych kolegów i koleżanek z magazynu, którzy dostali paczki Świąteczne o wartości 150 zł :) Biedniej niż w zeszłym roku, ale zawsze coś :)
Bardzo dziękuje Panie Prezesie i Panie P. :) wasze działania są niezwykle motywujące. Myślę, że należałoby podejść do pracy na zasadzie: Jaka płaca taka praca :) i jak najszybciej uciec z monnari.
pozdrowienia dla koleżanek ze wszystkich salonów w całej Polsce :)
33
Monnaristka 2017-01-03 12:39
A ja BARDZO POLECAM pracę w Monnari i powiem jeszcze jedno, wszystko zależy od szefostwa jakie się ma. W moim przypadku nic dodać nic ująć. Kierowniczka konkretna i tak powinno być. Wiemy co robić i jak robić Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Jest odpowiedzialność i dążenie do odpowiednich standardów i wyników ale jest też zespołowość, śmiech i trochę humoru. Regionalna równa babka, duża wiedza, wiele nas uczy, rozwija i przede wszystkim szanuje nasza pracę. Nie chce słodzić ale życzę innym takiej współpracy. Zresztą ktoś u góry chyba to docenił i zauważył bo prowadziła wykłady dla innych regionów.
Co do zarobków, każdy ma wpływ na swoją premię, angażujesz się, jesteś dobra w sprzedaży, zostaniesz doceniona premią. Nie zarobisz tu kokosów ale spokój, atmosfera, rozwój to jest to czego szukałam w tej branży. Aby dodać łyżkę goryczy to elementem który mnie frustruje to maile w ktorych sie totalnie wszyscy gubią. Ich ilość przytłacza. Reszta ok.
PS. Dodam, że nie jestem nowym pracownikiem. Z firmą współpracuję od 2 lat i mam się dobrze.
3
Anonymous 2017-01-03 18:48
Nie polecam pracy w tej firmie, jeden wielki bałagan i brak profesjonalizmu u osób decyzyjnych. Obietnice składane bez pokrycia od kierownictwa. Towar coraz niższej jakości sprzedawany po nieprzyzwoitych cenach. Pensja śmieszna, za takie pieniądze można iść wszędzie. Omijajcie szerokim łukiem tego pracodawcę.
9
Daga 2017-01-04 16:24
Tę opinię napisała pewnie sama regionalna aby podrasować wizerunek firmy.Jeśli chodzi o finanse to najniższa krajowa,premii nie jesteśmy w stanie wypracować,targety podnoszą co miesiąc (w porównaniu z rokiem poprzednim) nie zważając na spadek gospodarczy w 2016 r. w całym kraju zwłaszcza jeśli chodzi o przesycony już rynek odzieżowy.Co do stabilizacji,to nie wiem czy zauważyłyście,że na stronie głównej firmy poszukują na terenie całego kraju pełnej obsady(kierownictwo,dekoratorów oraz sprzedawców)?Oferty te nie zawierają już informacji(jak do tej pory) o zatrudnieniu w ramach umowy o pracę.Ciekawe co wymyślili w związku z podniesieniem najniższej krajowej? Czyżby chcąc zaoszczędzić wprowadzą umowy zlecenia,a dla nas w ramach tej stabilizacji kolejno wypowiedzenia?Tak o swoich pracowników dba polski pracodawca.Za cały rok ciężkiej pracy w ramach świątecznego prezentu nie dostałyśmy nic.Jeszcze kwestia sprzedaży-kto odpowiada za wybór ubrań w ramach kolekcji? Większa część rzeczy nie nadaje się do sprzedaży-jakości brak ,fasony dla babć w wieku 70+(tylko,że One nie napędzają sprzedaży,nosząc ubrania latami i nie dysponując gotówką ). Pytanie do kogo skierowana jest ta kolekcja??? Wiemy co słyszymy od potencjalnych klientek na temat kolekcji (śmiech na sali). I komu mamy to sprzedać w takiej cenie?jak wypracować target???
19
hfyfgf 2017-01-04 16:31
Nie mamy związków zawodowych to nie mamy nic do gadania. Nie należą się ludzkie warunki zatrudnienia, premia, wysługa lat , cokolwiek żebyśmy się czuły doceniane i szanowane przez pracodawcę. "Szukajcie mikołaja...." bez komentarza.
12
hfyfgf 2017-01-04 16:31
Nie mamy związków zawodowych to nie mamy nic do gadania. Nie należą się ludzkie warunki zatrudnienia, premia, wysługa lat , cokolwiek żebyśmy się czuły doceniane i szanowane przez pracodawcę. "Szukajcie mikołaja...." bez komentarza.
6
Tragedia 2017-01-05 15:42
To co ta firma robi dla pracowników jest poprostu żałosne. Dzieli ich na lepszych i gorszych. Gorsi czyli sprzedawcy odwalają ciężką pracę a mają z tego [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Brak premii nawet w grudniu bo oczywiście plan jest kosmiczny i ciągłe mejle dacie rade do celu brakuje wam ok 3000 tys... no proszę co my małpy w cyrku. O świętach nie wspomnę nawet głupiej 70tki dla pracowników a koledzy i koleżanki w magazynie chociaż paczki dostali. Wstyd. Nowa kolekcja to dno totalne klientki śmiej nam się w twarz a ceny z kosmosu. Dodatkowo milion rzeczy naraz do zrobienia. To jest poprostu śmieszne. Dlatego tez moja kariera tu dobiega końca sorry za te śmieszne pieniądze to ledwo do 10ego starcza. Pozdrawiam Was koleżanki i uciekajcie jak najprędzej ;)
21
Mini 2017-01-08 19:58
Ja też się zwania i innym życzę też takiej decyzji.
2
Mini 2017-01-08 21:13
A ja mam trochę odmienne zdanie. To prawda maile napływają w kosmicznych ilością ale trzeba umieć sobie je poukładać. Co ważne to ważne reszta kosz.i tyle w temacie. Co do premii to są same na nią pracujemy. Jak sprzedajesz komplementarnie to i kasa jest i to niezła . Jak wszędzie. Atmosfera jest ok. Regionalna bynajmniej moja super. Ja polecam. Pamiętajcie to jest handel i jak jesteś dobrym sprzedawcą to wszystko sprzedaż i klient wróci. Przynajmniej nie musimy kilka krotnie dziennie pisać planów naprawczych i raportów jak w innych salonach. Polecam
1
Mona 2017-01-09 17:34
Jeżeli klientka ma w portfelu przysłowiową "złotówkę",to możesz przed nią paść na kolana,zaśpiewać albo zatańczyć,a i tak nic nie kupi.Taka jest niestety brutalna prawda.Sporo osób w dzisiejszych czasach chodzi po centrum handlowym dla "zabicia czasu" i nie mają pieniędzy a nawet chęci żeby cokolwiek kupić. Jeszcze gdyby spojrzeć na fakt,że rzeczy są w większości z poliestru,to duża różnica w cenie odgrywa znaczenie (u nas sukienka 100%poliester za 359 zł. 369 zł,a u konkurencji 119 zł.,129 zł.,149 zł)na minus dla nas. Z pensją jaką mamy,to same widzimy jak możemy poszaleć :/
9
ja123 2017-01-10 21:36
WITAM :)
BRAK PIENIĘDZY NA PODWYŻKI DLA PRACOWNIKÓW SALONÓW. NA PREMIE ŚWIĄTECZNE RÓWNIEŻ. W TYM ROKU DROGIE KOLEŻANKI NAWET NIE ZASŁUŻYŁYŚMY NA 70% NA ŚWIĘTA. DOBRZE, ŻE CHOCIAŻ ZNALAZŁY SIĘ FUNDUSZE NA PACZKI ŚWIĄTECZNE DLA NASZYCH KOLEGÓW I KOLEŻANEK Z MAGAZYNU (: PACZKI O WARTOŚCI OKOŁO 150 ZŁ) TROSZKĘ GORZEJ NIŻ W UBIEGŁYM ROKU. BO W POPRZEDNIE ŚWIĘTA BYŁY PREMIE W WYSOKOŚCI 400 ZŁ. ALE ZAWSZE COŚ, LICZĄ SIĘ CHĘCI I GEST :) :p
MY W UBIEGŁYM ROKU TEŻ ZOSTAŁYŚMY DOCENIONE I W RAMACH TEGO DOSTAŁYŚMY RABATY 70% NA DWA WYBRANE ARTYKUŁY, A ZATEM SAM NASUWA SIĘ WNIOSEK, ŻE W NAGRODĘ ZA CAŁY ROK CIĘŻKIEJ PRACY ZAMIAST MY DOSTAĆ PREMIE, MOGŁYŚMY ZOSTAWIĆ PIENIĄDZE (ciężko zarobione) W NASZYM DROGIM MONNARI :):) W TYM ROKU NIE DOSTAŁYŚMY NIC.
DZIĘKUJĘ PANIE PREZESIE I PANIE P. ZA TO JAK DOCENIACIE PANOWIE NASZĄ PRACĘ. NAJWYŻSZY CZAS NA ZMIANY, W KOŃCU KAŻDY WCZEŚNIEJ CZY PÓŹNIEJ UCIEKA Z MONNARI. JAK WIDAĆ LEPIEJ WCZEŚNIEJ :) POZDROWIENIA DLA KOLEŻANEK Z SALONÓW W CAŁEJ POLSCE ;):):)
13
Klientka 2017-01-13 12:09
Moja opinia dotyczy zwrotów : Żałosne ! Oddałam w sklepie stacjonarnym rzecz wartości 450 zł zakupioną w sklepie internetowym, jednoczesnie tego samego dnia zakupiłam płacąc gotówką inną rzecz za kolejne 400 zł..... Na zwrot pieniędzy czekam już 15 dni. W dniu dzisiejszym dostałam informację, że przyjęli zwrot i mają 14 dni na przelanie pieniędzy. Zenada - 29 dni !!!! obracają cudzymi pieniędzmi. Jeśli ja chcę kupić u nich towar musze zapłacić natychmiastowo, bo inaczej przecież nie dostanę towaru, a oni robią co chcą. Zwroty też są na karty podarunkowe ! Dlatego nigdy więcej zakupów w tym sklepie. Zresztą chyba kondycja tech sklepów nie jest najlepsza, bo wielu klientów tam nie kupuje.....
5
łodzianka 2017-01-13 12:37
jestem pracownikiem centrali w łodzi. Dla wszystkich niewtajemniczonych dziewczyn ze sklepów. W zeszłym roku premia była tylko dlatego że firma wygrała jakiś plebiscyt- konkurs czy coś w tym stylu na prężnie rozwijającą się firmę i MUSIAŁA dać pracownikom kasę. W przeciwnym razie też by nic nie było. Niestety u nas organizacja też jest beznadziejna, oczekiwania kosmiczne a kasa śmieszna. Pan P. to najchętniej by widział wszystkich w pracy od świtu do nocy za 1500 zł. Odzież jest szyta u najtańszych kontrahentów a co za tym idzie i nie najlepszych co się przekłada później na jakość towaru w sklepie. Nieważne z jakiego się jest działu ( centrala, sklep czy magazyn) Wyzysk w tej firmie jest straszny.
17
Ag 2017-01-14 17:16
A kiedy wchodzi kasa ma kąto tzn jaki dzień miesiąca. Ja właśnie dostałam się do firmy. I sama nie wiem chyba więcej płacą w biedronce. Ale gdzie można więcej zarobić niż minimalna krajowa.
1
duża 2017-01-27 21:34
nic się nie zmieniło, najniższa krajowa + premia max 150zł i to nie zawsze. Jak się uda plan zrobić to przychodzi jedynie gratulacyjny mail od P.Piotra, kopiuj-wklej taki sam jak do innych sklepów. Ale za to jak idzie słabiej to zaraz regionalna wydzwania i co chwile przychodzi, jakby to od sprzedawczyń zależało ile klientek wejdzie. Kierowniczka nie podaje nam w ogóle swojego grafiku, przychodzi kiedy chce, ale nigdy na pełne 12h, w weekendy nigdy jej nie ma. Ta praca nie daje ani satysfakcji ani godnych zarobków. Jedyny plus to umowa o prace.Nie polecam.
5
AnKa 2017-01-29 16:19
Zastanawiałam się czy w ogóle na tym forum warto napisać cokolwiek dobrego. Czytając jad wylewający się z niektórych Pań odnoszę wrażenie, że nawet dobre słowo jest natychmiast udeptane i sprowadzone do poziomu laminatu na podłodze. Powyżej były 2-3 pozytywne opinie. Jak widać pracują tu osoby zadowolone. Ja również mam dobre zdanie na temat pracy w Monnari. Nie spotkałam się z mobbingiem opisywanym przed Panie powyżej, nie spotkałam się z nieposzanowaniem pracownika czy też z wyzyskiem.

Nadgodziny, owszem wypadają ale my wręcz się o nie kłócimy w sklepie, każda chce zostać by sobie troszkę dorobić.
Metkowanie po zamknięciu sklepu, w czym problem? Ja chętnie zostaje, dzięki czemu mam kolejny dzień wolny i czas na pozałatwianie spraw oraz na bycie z dzieckiem. Dla mnie bomba. Zresztą nikt nie zmusza do tych działań, zostają Ci co chcą.
Maile od Pana Piotra, gdyby nie wysyłał byście pisały, że firma nie interesuje się Wami, że nikt nie napisze dobrego słowa itd.
Regionalne, są różne i wszystkie o tym dobrze wiemy, jedna wymaga tego inne śmego. Ja na swoją nei narzekam. Robi co musi, pochwali jak jest za co i da jatkę gdy nie jest jak powinno.
Centrala, narzekacie na współprace z marketingiem, IT, skoro pracuje tam po 1 max 2 osoby na calą sieć to jak Ci ludzie mają nadążyć i mieć czas na sytematykę komunikacji. Zlitujmy się nad nimi.

Chyba największym problemem tej firmy jest sam Pan Prezes, który nie powie nawet DZIEŃ DOBRY wizytując sklepy. Przykre, bo jesteśmy ludźmi w poprzedniej firmie prezes podchodził, podawał rękę, zapytał jak się pracuje, jak mija dzień, z czym się borykamy jesli chodzi o pracę, z czego jesteśmy zadowolone itd. Tu Pan Prezes udaje, że nie zna ludzi, wyciąga aparat z ukrycia, robi zdjęcia, a później po wizytacji bomba na region i wszystko nie tak. Ludzie chodzą znerwicowani bo Pan Prezes nawet nie zapytał dlaczego na wejściu do sklepu nie ma stołu? Nie ma bo się połamał i centrala nie łaskawa była dostarczyć nowy. Winni wszyscy. To samo tyczy się malowania i połamanych gondol. Same mamy to reperować? Nasi mężowie malują za frajer sklepy, naprawiają nam pólki, wieszaki. Czy ktoś w centrali o tym wie? Wie bo zglłaszamy, prosimy, że meble się sypią ale niestety nikt nie reaguje póki nie stanie się krzywda. Panie Prezesie, zacznij Pan inwestować w ludzi, w ich rozwój, w szkolenia, w warunki pracy. Przestań Pań liczyć te złotówki i doceń Pan siłę którą masz Pan tu na dole. Dziękuję i pozdrawiam!
11
Aga 2017-01-31 09:26
Chciałabym odnieść się do ostatniej wypowiedzi.
Jeśli chodzi o dobrowolność podczas prac po zamknięciu sklepu,to po pierwsze są maile na dowód,że były to dyspozycje narzucone z góry(a nie dla chętnych),
a po drugie pracujemy często po 12 g. i zostanie po godzinach(z przymusu) jest wręcz sprzeczne z prawem pracy.
Nadgodziny powinny być wykazane na pasku(który drukujemy ze strony Login Page) w rubryce nadgodziny i płatne nie po 8 zł. (jak zwykłe godz.) tylko 50% więcej,a w niedziele 100% tej kwoty.
Nasze nadgodziny widnieją w pozycji "inne" lub też "dodatki" z prostej przyczyny-płacone są po 8 zł.,a nie tak jak powinny.
Masz szczęście,że nie doświadczyłaś mobbingu ale nie możesz kwestionować tego co pisze większość dziewczyn,bo po prostu nie byłaś i nie jesteś w ich skórze i nie wiesz co się dzieje w innych salonach.
Każda z nas ma prawo do wyrażenia własnego zdania !!!
Odnośnie braku inwestycji w rozwój pracowników oraz w warunki pracy to zgadzam się z Tobą w 100%.
17
okres probny 2017-02-05 19:20
mam mieszane uczucia odnośnie pracy w monnari. wiedziałam za jakie pieniadze jest ta praca - minimalna krajowa. bardzo lubię kontakt z klientem, wiec nie sprawiało mi to trudności - wyjście do klienta, przedstawienie nowości czy promocji obowiązujących w sklepie. mialam wysoką sprzedaż i najczesciej łączoną np. z biżuterią czy butami, zwłaszcza w okresie przecen. Niestety najwiekszym problemem bylo to, ze nie byłam dobrą znajomą kierowniczki. Premia 100 zl brutto, z czego z 70 zł, musialam oddać na "skradzioną kurtkę" 40zł jak i pozostałe dziewczyny. Niestety niektóre miały przymusowe nastawienie do sprzedaży, co kończyło się łzami w oczach gdy klientka widząc coś takiego po prostu wychodziła ze sklepu. Maile od Pana P. a i z 40 jak nie 50 dziennie... "jeszcze tylko.... gratulacje dla...", "do grona gwiazd" itd. Nie neguje tego, sama kładłabym nacisk na sprzedaż...ale może są subtelniejsze sposoby niż ciągłe sprawdzanie maili np. gdy jest przemetkowanie sklepu, obsługa klienta i jeszcze wiele innych. brak szkoleń dla pracowników, spójnego systemu motywacyjnego. Pani regionalna raczej przyjezdza się najeść i wypić kawę na zapleczu..a sprawdzenia płatności z terminala nie umie nawet zrobić.
5
Łodzianka 2017-02-10 23:01
Pozdrawiam serdecznie Panią regionalną z Łodzi! :) zero kompetencji, zamiatanie spraw pod dywan i umywanie rączek. Bardzo miło było oglądać Pani wizyty w sklepie...wejście na 10 minut, z czego 3/4 czasu to rozmowy z rodziną przez telefon, jedzenie na zapleczu i czytanie "ważnych rzeczy" w laptopie. No cóż, jaka firma taka regionalna :) Zresztą Pan dyrektor i wszyscy prezesi (hmmm ilu ich tam jest? z 3-4 będzie?) warci siebie. No tak to jest niestety, gdy pan ze wsi dorobi się czegoś i myśli,że jest KIMŚ. Pieniądze nie świadczą o człowieku, ale stosunek do ludzi. Cóż, szefostwu brak klasy i kultury.
Znam dziewczyny, które nie wytrzymały fizycznie i psychicznie w tej firmie. Współczuję tym, które musiały zostać w tym [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] yczę Wam, abyście znalazły zatrudnienie w godnych warunkach, z poszanowaniem drugiego człowieka :)
9
Leja 2017-03-15 09:42
Najniższa krajowa.Po podniesieniu zarobków o 200zł w roku 2017 firma zmieniła targety na premie,w związku z tym albo są nieosiągalne albo żenująco małe.Żadnych dodatków na święta. Żeby dostać premię na święta same musimy ją wyrobić,robiąc targety,firma nic nie daje pracownikom,nawet 70% jest fikcją.Brak szkoleń. Brak reakcji na problemy salonu,kiedy coś przestaje działać,jest popsute,uszkodzone. Sto tysięcy maili,sprzeczne maile,maile ile nam brakuje,my same doskonale wiemy ile nam brakuje do targetu ,nie jesteśmy debilkami.Prezes,odwiedzając salon, nawet nie przywita się z kierownikiem sklepu,co będzie się poniżał.To przecież prezes jest. Zarobki to porażka,jeśli firma nie dba o pracowników,dzięki którym zarabia,nikt nie będzie chciał pracować w Monnari.
12
Sylwia 2017-03-18 14:19
Wiecie co Wam powiem? Na prawdę nie ma szansy na lepsze jutro... Premie zależne od obrotu okej... nasz salon "wypruwa flaki" żeby wyrobić po czym... masz stertę meili... tzn zmiana vm drugi dzień zmiana manekinów i szukanie rzeczy żeby przyczepić beznadziejne karteczki z promocją minusz 50 czy 100zł no porażka po dwóch dniach połowa tych karteczek na ziemi dodatkowa praca pozbieraj sobie przecież trzeba dbać o kręgosłup i sie schylać tysiąc razy dziennie. Mówi się ze dostawa nie może przekraczać 20kg bo tak jest że kobiety nie dzwigają wiecej a jakie są realia zupełnie inne! Nie znam prezesa nie miałam okazji go poznać i podejrzewam że nie będe miała. My robimy duże pieniądze urabiamy się po szyję i co z tego masz??? 1000zł brutto do podziału na 8 dziewczyn? no śmiech na sali!!! Jakie są zarobki? Zostawie to bez komentarza pensja kierownicza jest taka sama jak w orsay na stanowisku sprzedawcy. Jak coś chcą to biją do kierownika wszystko na jego głowie. Nigdy się to nie zmieni nie łudźcie sie dziewczyny!!! Nie możesz znaleźć pracy ? Idź do Monnari tam wszystkich wezmą, ale nie biorą pod uwagę, że zmienia się bardzo dobrze sprzedażowo ekipa na jakieś małolaty latające po galerii czy klachajace bo obsluga sama sie zrobi. Nie zadbasz o klienta nic nie ugrasz. Nie zadbasz o pracowników nic nie zarobisz!! Myślę, ze najlepszym wyjsciem jest raz drugi tzreci przestac handlowac to moze wezmą się za realną motywację personelu. Pozdrawiam górę Łódźką!
15
Brak mi już słów 2017-03-18 22:39
Ta te premie są żałosne 60 zł a chce się obsługiwać dla takiego rarytasu; )
8
jaaxd678 2017-03-24 15:10
ciekawi mnie co to ma oznaczać, juz Wam przedstawie ;) mam na umowie 2 tysiace brutto, pracuje miesiecznie 184 godziny, a ze od stycznia weszło prawo 13 zł na godzine brutto, wiec powinnam netto dostac około 1800 zł, niestety, czar pryska i okazuje sie ze dostaje 1400, GDZIE JEST RESZTA MOICH PIENIEDZY !?;O dofinansowanie dla monnari, czy moze ktoś mi tu powie o co chodzi ;)
1
dsjkfh 2017-03-26 15:09
Masz umowę na etat, a nie stawkę godzinową co oznacza że podstawa jest zawsze taka sam. W kwietniu jest 152 godziny i dostaniesz,podstawy, tyle samo co w marcu przy 184 godzinach.
2
ble 2017-03-26 20:21
Witam nie polecam pracy W monnari nigdy w życiu nie spotkałam się z taką pracą kierowniczka złodziejka i na dodatek tak kłamie ze sama się w tym glubi masakra płacą 1460 netto i wymagają nie wiadom co brak słów kierowniczka robi Co chce przychodzi na ile chce brak szacunk do człowieka jakieś plany do nie zrobienia bo kto chcę kupować tak drogie ciuchy nie polecą tej pracy
6
Monnarka od 10 lat 2017-03-26 22:46
Witam,
W moim sklepie przewinelo się 30 dziewczyn - wszystkie znalazły lepszą pracę, ja pracuję bo mąż dobrze zarabia a ja mam blisko do pracy. Ale fakt , jest coraz gorzej i pewnie gdybym nie była tak wygodna szukała bym czegoś. Lepszy swój wróg niż obcy. Niestety na dzień kobiet Pan Prezes się nie popisał,
7
ble 2017-03-26 23:30
Powiem tak pracowałam w różnych pracach
ale tak złej w życiu nie widziałam
Pan P. Ciągle piszesz ten e-maile
Porostu chore zero szacunku do pracownika
pracujesz jak osioł po 12h i słuchasz tylko dlaczego planu nie mam zrobionego i tak przez cały czas zamiast ułatwić pracę to ciągle e-maile
Ze przecena wybranych modeli a po dwóch dniach ze wszytko bo -50% A kierowniczka sklepu nigdy jej nie mam jak jest to nie długo ale mam zapłacone jak by była 12h żałosne jestem bardzo zadwolona że już nie pracuję bo pracować na panią kierowniczke która bierze sobie największą premię Chociaż w ciągu miesiąca w pracy jest może 10 dni po 4 max 5 godzin .
Życzę powodzenia Pani kierownik
która kłamać potrafi tak dobrze .
6
Vfyhg 2017-04-06 18:30
Aha, czyli nawet jakbym pracowała z 300 h i tak będzie tyle samo -.- jawne oszustwo :o bo umowa jest spisana całkowicie inaczej
Donosicielka 2017-04-10 14:01
Może donosik do regionalnej by wypadało zrobić na tą kierowniczkę skoro taka cwaniara z niej.
2
Pipi 2017-04-20 21:29
Na 200 % więcej płacą w Biedronce ha ha i w Lidlu na pół etatu też więcej niż w tym second handzie z chińskimi ciuchami 2 lata ten szajs ludziom wciskałam PRZEPRASZAM
1
Rrr 2017-04-22 11:16
Moim zdaniem przełożeni powinni choć troszkę zainteresować się tym co dzieje się w poszczególnych salonach. Ja osobiście spotkałam się że strasznym mobbingiem że strony pracowników (koleżaneczek kierowniczki).. I niby komu się poskarżyć?.. Regionalnej?, odnosze wrażenie, że ona raczej nie stanełaby po stronie nowego pracownika, więc pozostaje tylko odejść z takiego miejsca. Strasznie przykre jest to gdy przychodzisz do nowej pracy i od pierwszego dnia spotyka cię taka wrogość że strony innych, i niby dlaczego? Co im takiego zrobilam? Mój wygląd im się nie spodobał, czy co??
1
Luiza 2017-04-22 12:16
Firma żałosna. Pracowałam tam kilka miesięcy. Nie dość że najniższa krajowa to musiałam przychodzić pół godziny szybciej do pracy za co oczywiście nie miałam płacone. Fajnie by było żeby kierownictwo z Łodzi wyjaśniło dlaczego tak jest. Zaznaczam że kierowniczka salonu też przychodzi wcześniej ale ten czas sobie liczy i wychodzi pół godziny szybciej. Pozdrawiam Mon.Tczew
1
pracmonn 2017-04-24 10:07
Co to według Ciebie jest mobbing ?
Jak rozumiem, jako nowy pracownik miałaś przekazywaną wiedzę , nabytą przez lata pracy i byłaś rozliczana z tego co się nauczyłaś, tak ?
luiza 2017-04-28 12:56
Ta firma nigdy nie zrozumie, ze koło napędowe to dobry personel!! Bez nas ten chiński szajs jak jest napisane wyżej nie sprzedawałby się w ogóle!! 1/6 utargu robi się sama a 5/6 robią pracownicy wciskając Pani rozmiarowej 44 sukienke 42 mówiąc że dobrze wygląda! Teraz coraz więcej ludzi bardzo dobrych handlowców się zwalnia i firma ma to w nosie czy na salonie ma kto pracować. Oni niczym się nie przejmują! Ty się urobisz po pachy bo i tak twoim obowiązkiem jest otworzyć salon, a czy masz personel to juz Twój problem... Pracuje w tej firmie już 10 lat i powiem Was, że gdyby nir to że do pracy mam pare kroków i odpowiada mi system godzinowy to bym tam nie pracowała, a wszystko dlatego, że jak chcesz utrzymać sie z wypłaty to nie dasz rady jako singielka.... Taka jest smutna historia markii i ludzi pracujących... a To że Pani Cieślak odeszła i wiele innych wspaniałych ludzi, którzy jeszcze jakoś trzymali tą firmę u góry nikogo nie zastanawia?? Nie Pan Olczyk będzie jeździł po salonach na zwiady gdzie robimy dla niego kase to się jeszcze będziesz stresować? Te pieniadze najniższa krajowa nie sa tego warte uwierzcie mi wszędzie muszą dać na umowie 2000 brutto. A Wy myślicie że keirownik i zastępca zarabia więcej? kokosy? To Wam powiem personel zarabia 1420 zastępca 1490 a kierownik ma 1530 i chcesz mi powiedzieć że odpowiedzialność salonu na głowie kierownika to jest róznica godna 110zł? Żenada.
6
Kasia 2017-04-28 21:15
Tak. W Biedronce zarobi sié wiecej.
2
Nunum 2017-05-01 23:41
Dziewczyny, które jeszcze tam pracujecie, otwórzcie oczy!! Przychodzicie pół godziny wcześniej, stoicie 12h (co na pewno prędzej czy później odbije się na zdrowiu), jecie w biegu, na koniec zostajecie kolejne dobre 20min żeby wszystko policzyć i zamknąć...przecież ta praca nie jest warta tak małych pieniędzy. Pamiętajcie, że w regulaminie jest napisane o zwrocie pieniędzy za buty i proszek do prania, u mnie w salonie nigdy nic nikt o tym nie wspomniał. Żadnych benefitów, tylko ta przykra zniżka dla pracownilów -40%, z której i tak nie pamiętam, żeby ktoś skorzystał. Tuniki pracownic nie dość, że strasznie niewygodne i brzydkie to jeszcze materiał taki, że po 2h człowiek ma ochotę się wykąpać. Najbardziej zapadła mi w pamięć inwentaryzacja, kiedy moj dzien pracy trwał 13-15h...Powiem tylko, że nie wiem dlaczego siedziałam tam 8 miesięcy, bo bez większego problemu znalazłam pracę za 2 000 netto podstawy(do tego dochodza premie i benefity), czyli dobre 500zl wiecej niz stawka kierowniczki. Jeszcze raz dodam, nie warto tam siedziec "z przyzwyczajenia, bo lepsza i mniej męcząca praca na was czeka! Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za dziewczyny, ktore mają już dość.
9
Gguh 2017-05-03 15:05
U nas wszystko jest wliczone w czas pracy. Nikt nie przychodzi wcześniej ani nie zostaje dłużej od 4 lat. Jeżeli pracujecie ponad 12 h to jest kryminał i należy to zgłosić do pip.
ola 2017-05-04 07:14
Przepraszam Cie bardzo to kiedy Twoj salon jest sprzatany? U mnie takze trzeba przyjsc wczesniej...nie posprzatasz 250 metrow jak sa ludzie. Co man biegac z odkurzaczem miedzy klientkami?myc podloge a one beda chodzic i robic wiekszy syf niz byl? Twoj salon to ma chyba z 50m jak sprzatacie w ciagu dnia
2
Gguh 2017-05-04 16:58
Salon Sprzatany jest przed otwarciem i wliczone jest to w godziny pracy.
1
Nunum 2017-05-06 13:49
Było parę takich sytuacji, które możnaby było zgłosić, ale reszta zespołu się bała zrobić cokolwiek, a ja wolałam odejść niż walczyć z nadzieją na lepsze czasy...
Czy u was też był taki mega nacisk na zamykanie wszystkiego na klucz i zakaz zapisywania jakichkolwiek dokumentów na pulpicie komputera i pozostawianie czegokolwiek przy biurku?Jak ktoś coś przeoczył to kierowniczka robiła dochodzenie. Pamiętam też wielkie pierdolamento o krem do rąk w szufladzie przy kasie. To sie zdarzyło tylko raz ze pracownica go tam schowała
Rama 2017-05-15 13:00
Potrzebuje kontakt do osoby w firmie gdzie mozna zlozyc skarge na pracownika.
Niedoszly pracownik 2017-05-16 17:15
Witam
Dzisiaj poszlam na rozmowe do monnari . Pani umowila sie ze na godz. Potem kaxała czekac w miedzy czasie zrąbała jedną sprzedawczynię.
Po prostu sobie poszłam
Żenada
Rrr 2017-05-19 10:40
To sobie wygogluj
Dudzia123 2017-05-19 15:50
Witam.
Zostałam zaproszona na rozmowę na stanowisko Pracownik Działu Handlowego w Łodzi. Ma ktoś jakieś doświadczenia? Jak realnie wygląda praca, jakie zarobki itp.
1
Zostaw swoją opinię o Monnari Trade - Łódź
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Monnari Trade