logo KM-System M.Chmielewski, K. Słowik S.C.

KM-System M.Chmielewski, K. Słowik S.C.

Jelenia Góra

Opinie o KM-System M.Chmielewski, K. Słowik S.C.

admin 2015-07-03 14:42
Nowi użytkownicy forum sprawdzają opinie o pracodawcy przed podjęciem pracy. Pomóż im podjąć decyzję i napisz kilka słów o firmie KM-System M.Chmielewski, K. Słowik S.C..
4
lamalala 2016-11-03 21:46
Dużo obiecują , małą robią. Brak rozwoju oraz innowacji, które oferują nowym pracownikom. Płacą cześć na umowie, część pod stołem...Typowy prywaciarz z wielkim mniemaniem o sobie.

Brak profesjonalnych szkoleń, zaplecza socjalnego... pracujesz w pewnym momencie 8 godzin od 8 do 20. ;]

Z czasem możesz dostać odpowiedź przy rozliczeniu : "ale nie moge Ci w tym miesiacu policzyć po tej stawce"

Nie polecam. Lepiej pójść obok do Jelenia Plast lub Draxlmaier...
12
Były pracownik 2016-11-03 22:46
Witam,

Potwierdzam to co napisał użytkownik lamalala.

Atmosfera w biurze konstrukcyjnym jak w grobowcu. Sami fałszywi ludzie. Nie polecam tam pracy. Zarobki głodowe. Część pensji pod stołem
7
Byly pracownik 2 2016-11-21 20:47
Niestety, ale potwierdzam wcześniejsze komentarze..lepiej nie tracic tam czasu...
7
Ex Libris 2016-12-01 18:40
Co nas nie zabije to nas wzmocni :D. Tyle w temacie tego tematu:).
2
aa00 2017-06-10 12:22
Mam wrażenie że lamalala, Były pracownik i Były pracownik 2 to jedna osoba... Słabo. ALE:
Muszę przyznać, że wypłaty 'pod stołem' są raczej na porządku dziennym (widziałem listy płac gdzie mieli najniższą krajową a wiem że więcej dostają), tylko dotyczy to 'zaufanych'.
W konstrukcyjnym tylko jeden gagatek jest irytujący, gość tak wysoko zadziera głowę że chyba ma ją już w chmurach i nie widzi banalnych błędów konstrukcyjnych, projektowych, jak i zwykłych kreślarskich (ma problemy z zasadami wymiarowania: czasem przewymiarowanie, a czasem brak krytycznych wymiarów; tolerowanie gąbki +/-0,05 mm :D ). O optymalizacji projektów pod maszyny czy zużycia materiału można pomarzyć. Wszystkie uwagi i sugestie spływają po nim jak po kaczce. Reszta chłopaków z biura jest ok i mają jeszcze zapał żeby pomagać i udzielać informacji.
Kierownik konstrukcji raczej nie wie w jakim kierunku chce prowadzić rozwój biura, czasem gada o konieczności jakiegoś zarządzania plikami (polecam SolidWorks Enterprise PDM), jednak nic z tym nie robi. Już teraz baza jest bez sensu przerośnięta, gdzie spora ilość elementów jest standardowa i powielona *dziesiąt razy. Szkoda, bo można masę czasu na projektowaniu zaoszczędzić a później też na robieniu programów na maszyny. Dochodzą jeszcze błędy związane z konfiguracjami: rysunki posiadają błędne (=identyczne z poprzednimi projektami) nazwy przez to później detale są niezgodne z rysunkiem (robione np. po staremu).
Na montażu i produkcji jest weselej. Mistrz montażu trochę upierdliwy i czasem nie panuje nad organizacją. Zwracał uwagę 'zastępcy kierownika ds. logistyki' że np. osłony stalowe są kijowej jakości. Temu samemu 'zastępcy kierownika' było zgłaszane że taśmy do piły są g*wniane (po ~ godzinie / dwóch cięcia alu pękają na zgrzewach - ostrza dalej ostre), że ostrzenie frezów w firmie zewnętrznej której to zleca, to kompletna porażka (zła geometria ostrzy czołowych skutkuje zacieraniem materiału i pękaniem frezów - węglik więc znaczna strata finansowa firmy), że materiał który kupuje to porysowana plastelina, ale dla niego ważne że "50 groszy" taniej... ale zapewne wykonuje tylko polecenia góry. Ten sam zastępca również jest teoretycznie mistrzem / kierownikiem obróbki, tylko że nie ma bladego pojęcia o niej, nie ma pojęcia o rysunku technicznym, nawet podstawowych symboli obróbki czy pasowań nie rozumie, czy nie rozróżnia pojęć np. toczenie - wytaczanie. Jego ulubionym powiedzeniem chyba jest: "zrób jak potrafisz" i "zrób żeby było dobrze". Kierowanie zmianami też mu słabo wychodzi, w ciągu roku zdarza mu się kilka razy nie poinformować o zmianie zmiany (lub braku drugiej zmiany), później żebra żeby wziąć wolne bo nie ma nikogo na drugiej zmianie (rzecz jasna pracownika urlop idzie w pi*du), czy organizować sobotę pracującą, żeby w poniedziałek maszyna stała "bo rysunków nie ma". Chyba powinien wrócić do tego na czym dobrze się zna, tzn. na budowlance.
Brak precyzyjnych i jasnych zaleceń technologicznych wobec detali, i brak kart technologicznych - technologami są osoby pracujące na maszynach.
Brak jakikolwiek wewnętrznych norm i wytycznych, a o ISO można pomarzyć.
Brak jakiegokolwiek wdrożenia w dziale konstrukcji, na warsztacie 'po łebkach' byle nikt się nie zabił.
Brak dodatków np. Multisport ("firmy na to nie stać")
Nepotyzm trochę bije po oczach.
Słabe zarobki - po sąsiedzku można zarobić bez łaski +500 zł wraz z zapewnionymi co roku regularnymi podwyżkami.
Atmosfera jest w porządku, raczej każdy każdemu pomoże.
W sumie, firma jest nawet dobrym miejscem do pracy dla młodego pracownika.
5
Jok 2017-06-12 15:19
Witam wszystkich zawiedzionych.Myślę ,że pisząc o kimś opinię kultura wymaga żeby się przedstawić.
Co do firmy to byli pracownicy rzadko piszą pozytywy . Sęk w tym ,że żaden nie chwali się dlaczego wyleciał
z pracy a myślę , że tu kryje się wiele odpowiedzi na waszą frustrację.Co do kolesia aa00 to powiem ci Słoiczku , że oprócz wiedzy trzeba mieć też chęci do pracy a tego na facebooku nie znajdziesz. Następnym razem jak chcecie coś o mnie pisać to może dzwońcie po co się żalić przy wszystkich . W końcu jestem zawsze do waszej dyspozycji .....Wasz ukochany zastępca kierownika ....
3
aa00 2017-06-18 17:39
1. Można na to spojrzeć z drugą 'mańkę'. Dlaczego ktoś ma poważnie podchodzić do 'zastępcy kierownika' skoro on niepoważnie podchodzi do pracowników? Nazywanie pracownika "słoik" jest poważne? A może publiczne darcie łacha z czyjegoś wyglądu, lub seksistowskie żarty do koleżanek z pracy są OK? Pewnie nie zauważyłeś, ale czasem po twoich 'dowcipach' panuje zażenowanie. Działania bardzo motywujące.
2. Jak do tej pory zwolniony został jeden gość z obróbki, ja pracowałem 2 lata i nie 'wyleciałem'. Jeśli byłem takim kiepskim pracownikiem to czemu nie dostałem dyscyplinarki lub innego rozwiązania umowy? Może dlatego że byłem na tyle dyspozycyjny że kiedy trzeba było, to pracowałem po 10 godzin na tygodniu, oraz soboty i niedziele przez miesiąc, i wiele więcej ‘pojedynczych sobót’ spędziłem w pracy... często również wykazywałem się inicjatywą i wypytywałem czy przychodzić w soboty. Zaiste, brak chęci do pracy. W chwili obecnej moi przełożeni są na tyle niezadowoleni ze mnie że sami z siebie zaproponowali podwyżkę jeszcze przed zakończeniem pierwszej umowy.
3. Wyżej wymienione kwestie osobiście Ci przekazywałem (taśmy, frezy, urlopy) i nic się nie zmieniało, więc w jakim celu mam do Ciebie jeszcze dzwonić?
4. "Gowork" - "Opinie o KM-System" nie widzę powodu żeby nie napisać co myślę, w szczególności że nie mijam się z prawdą... No chyba że uważasz że gdzieś 'ściemniam' to proszę o sprostowanie.
5. Może to nie kwestia tego że po 'wylocie' człowiek nabywa frustracji tylko dopiero po zmianie środowiska zaczyna zauważać pewne rzeczy, oraz ma możliwość napisać o tym, bez obawy o konsekwencje / szykany?
6. Zwróć uwagę na zakończenie mojej opinii: "W sumie, firma jest nawet dobrym miejscem do pracy dla młodego pracownika." - bardzo negatywna opinia. Reszta to uwagi, które niezbyt dużym wysiłkiem można dopracować, no ale lepiej pisać o domniemanych frustracjach niż próbować coś zmienić.
7
mjacek 2017-06-21 22:43
O.o,
ciekawe komentarze...aa00 - jakbyś chciał wiedzieć, to każda osoba, która tam pracowała i - zwolniła się/ została zwolniona dziękuje Bogu za to, że tak się stało. Brak możliwości rozwoju, awanse najlepszych kolegów - niekoniecznie z wiedzą. Pracowałem tam ok. 5 lat - i wnioskując po Twoim komentarzu - bałagan dalej tam panuje. Joku - odnośnie wiedzy - to właśnie ona jest kwestią kluczową w branżach technicznych- nie można wszystkiego robić, "aby było ładne" - same chęci nie wystarczą- jeżeli chcesz tworzyć markę - stosuj się do obowiązujących norm, przepisów, systemów zarządzania - na tym zależy potencjalnemu klientowi - na firmie specjalistycznej - profesjonalnej.

Zgodzę się z aa00 - firma dla młodych pracowników, najlepiej świeżo po studiach, którzy chcą zdobyć "jakieś" doświadczenie. Natomiast najlepiej zmienić otoczenie po 2 latach i zobaczyć jak wygląda proces produkcji/konstrukcji itp. w większych firmach. Pracownicy produkcyjni - ta sama sytuacja -> Drax czy JP oferują lepsze warunki finansowe/socjalne etc.

W mojej opinii 5 lat, które przepracowałem nie można nazwać straconymi, natomiast największymi minusami jest to, że człowiek osiąga pewien etap i po prostu zatrzymuje się...nie wspominając już o stawce :).

Dodatkowo, prowadzone działania "motywujące" na bazie mobbingu przez jednego z prezesów są całkowicie nie do przyjęcia i na pewno nie można sobie na to pozwolić.

Mimo wszystko - powodzenia wszystkim :)
5
Endrju 2017-06-22 23:53
Nie polecam tego pracodawcy. Na produkcji atmosfera może i jest w porządku ale zarobki nie są adekwatne do tego co się wykonuje. W zakładach wokół Jeleniej narzędziowcy zarabiają od 20 do 25 zł brotto na godzinę. W tym zakładzie nie osiągnie się takiego pułapu nawet po 5 latach pracy. Chyba że wyrobisz z 40~50 nadgodzin. Dodatkowo tak jak pisali wyżej ludzie pensje w tym zakładzie pod stołem to chyba jakaś kpina.


3
Grzesiek 2017-06-27 17:34
Tylko dla ludzi o mocnych nerwach:).
3
Mark 2017-09-07 08:25
Rozumiem że wiele osób szuka pracy, ale odradzam tego pracodawce: niska płaca, wyzysk pracowników. Polecam więcej czasu poświęcić na szukanie innej roboty.
1
Zostaw swoją opinię o KM-System M.Chmielewski, K. Słowik S.C. - Jelenia Góra
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie KM-System M.Chmielewski, K. Słowik S.C.