brak logo

BLACK RED WHITE - ul. Pilotów BIURO

Kraków

Opinie o BLACK RED WHITE - ul. Pilotów BIURO

anonim 2010-01-20 18:45:57
Jeśli ktoś wybiera się na rozmowę do tej firmy w Krk --- to nie zapomnij o świadectwie dojrzałości (!!!!!) (Uwierz to nieistotne, ze masz podyplomowe studia) hm... zapewne chodzi o ocene z etyki...

Obsługa BIURA jest nieuprzejma i nie zwraca uwagi na interesantów. Najpierw ktoś życzliwy każe czekać na spotkanie.... czas upływa... A kiedy już zaproszą to Pani przeprowadzająca rozmowę zwróci niegrzecznie uwagę na twoje spóźnienie (którego nie było) i że wlasnie miala zamiar niszczyc twoje cv....

Na pierwszy rzut oka atmosfera niemiła w biurze,a ty? ty jestes przeciez powietrzem, moze zjawa. moim zdaniem szkoda czasu i pieniedzy na atrakcje o tak watpliwej jakosci.
3
Katie 2010-01-28 10:20:58
Witam! Jam też mam bardzo nie miłe wrażenia po rozmowie kwalifikacyjnej w BRW na Pilotów. Pani dyrektor spoznila sie 15 minut i nawet nie przeprosila co juz swiadczy o tym jak szanuje ludzi-bo czas to pieniadz w koncu prawda??:) Rozmowa jaka ze mna przeprowadzila nie przypominala zadnej z dotychczasowych moich rozmow. Ale najbardziej zaskoczyla mnie kiedy powiedziala "Nie mam nic do zarzucenia Pani kwalifikacją, ma Pani duże doświadczenie w tej dziedzinie handlu, ale niestety jest Pani mlodą mezatka wiec zaraz bedzie Pani chciala urodzic dziecko"- i przy tym glupio sie usmiechnela. No wiec powiem tak..poczulam sie jakby macierzynstwo to byla zbrodnia i dodatkowo wkurzylam bo miala w moim zyciorysie podany wiek i stan cywilny wiec po co mi du... zawracala!!?? I jeszcze wiem od kolegi ktory pracowal kiedys w BRW ze przy podpisaniu tam umowy (na poczatek okres probny 3 miesiace) musisz podpisac mase innych papierow np. oswiadczenie ze nie wyciagniesz zadnych informacji o firmie poza nia, oswiadczenie ze nie bedziesz rozmawial z wspolpracownikami o firmie i zarobkach, oswiadczenie wyrazeniu zgody na przeszukanie Twoich rzeczy osobistych przez ochrone sklepu, oswiadczenie ze nie bedziesz wnosil skarg i ciagal po sadach firme BRW i tu hit ktory mnie najbardziej zbulwersowal: oswiadczenie ze nie urodzisz dziecka w ciagu najblizszych 3 lat!! Nie wiem jak z reszta, ale to ostatnie jest bezprawne i malo tego prawnik z ktorym rozmawialam powiedzial mi ze zadna firma nie wygra z ciezarna kobieta ktora cos takiego podpisala, ani przed sadem pracy ani przed cywilnym! Moim zdaniem jest to forma zastraszenia kobiety, a one niestety czesto sie zgadzaja na takie oswiadczenie gdyz jest to warunkiem przyjecia. Co do zarobkow to slyszalam, ze sa dobre, mozna wyciagnac jakies 1800-2000zl ale ja bym sie nie zdecydowala..To tyle!
1
klient 2011-09-17 10:53:14
ta kobieta o której mówisz to [usunięte przez moderatora],nie wiem w jaki sposób dostała stanowisko kierownika salonu BRW nawet mnie to nie interesuje ale wiem jedno totalnie nie nadaję się do tego!jest nie miła, nie potrafi rozmowiać z ludźmi a w dodatku nie radzi sobie z prowadzeniem sklepu: beznadziejni sprzedawcy, sprzedawczynie siedzą jak kury na grządkach i nawet nie podchodzą do klienta,a panie na kasie są bardzo nie uprzejme i wielce zmęczoone zyciem,stany na magazynie są non stop na minusie !Ogólnie z taką kadrą zarzadzającą nie wróże nic dobrego dla tej firmy!
4
łuki 2011-11-16 17:05:29
Pracowałem w Black Red White w 2009 roku , ogolnie praca nie jest jakas cieżka i mozna spokojnie dużo zarobic. Jedynie własnie kierowniczka pani [usunięte przez moderatora] nie zyciowa bardzo , szefowie to świadkowie Jehowy nie mozna w święta nawet postawic nigdzie choinki i w wigile praca a klientow 0 . W tym okresie pracowało tam wielu świetnych sprzedawcow ale nie wytrzymali z pania kierownik , jest tam ciągłe psucie atmosfery przez intrygi i podpiepszanie na innych. Ogolnie z wolnymi dniami bardzo ciezko jak nie wypadnie ci dzien wolny w grafiku , najczesciej praca od 12 do 20. Kasa spoko , zawsze na czas. Sprobowac warto ale nie myślcie ze trafiliscie prace swojego życia...
2
anonim 2011-11-21 13:20:31
Ja również byłem na rozmowie w sprawie pracy. To zapewne norma spóźnianie się pani dyrektor na spotkanie. Pól godziny musiałem na nią czekać. Doczekałem się na nią, ale na słowo \"przepraszam\" już nie...Rozmowę zaczęła od słów:proszę się pochwalić pańskim doświadczeniem i poprosiła o dokumenty.Czemu Pan tyle a tyle pracował , czy korzystałem z l4... i podobne pytania.Czy jestem osobą palącą itd.
Ta pani zapewne uważa siebie za jakieś guru i reszta to zwykłe kmioty.Nadrabia tym samym brak kompetencji i profesjonalizmu reprezentując zapewne poziom p[racy w tej firmie.
1
junia69 2012-04-16 10:33:01
Ja pracowałam w tym salonie 3 lata, w trzecim roku pracy zaszłam w ciążę, pani szefowa przyjęła to z aprobatą. W czasie mojego urlopu macierzyńskiego skończyła mi się umowa o pracę i niestety nie została przedłużona, choć wcześniej obiecano mi że nie mam się czym martwić. Pracowałam więc w zagrożonej ciąży do 9 miesiąca z myślą że po macierzyńskim będę miała gdzie wrócić... Jak się później dowiedziałam to pani szefowa nie przedłużyła mojej umowy bo "coś jej się nie spodobało". Ogólnie nikomu nie polecam tam pracy, jest to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] , ludzie maja być robotami zaprogramowanymi na robotę, robotę i jeszcze raz robotę, ciągle straszą zabraniem premii itp. gdyby uzbroić się w dobry dyktafon to sprawę o mobing masz wygraną... zgadzam się również z moimi przedmówcami że kadra kierownicza do pupy się nadaje.. zarobić można ale kosztem własnego życia i nerwów. Nadmienię róznież że słyszałam od swoich ówczesnych współpracowników, że jedna kobietka dostała zawału serca pracując tam...
3
anonim 2012-06-23 18:43:55
Witam pracowałem w BRW Kraków długo , zbyt długo jezeli mozna to nazwać pracą . Codzienne wykorzystywanie ludzi dla potrzeb pani dyrektor , napychanie jej portfela ludzka krzywda . Jeżeli macie zamiar tam " pracować " to proponuje zastanowić sie nad tym czy skończyła sie juz wam rola człowieka i chcecie być popychadłem dla potrzeb firmy. Co roku wspaniała inwentaryzacja która wychodzi na 0 , wspaniale prawda , szkoda ze wczesniej koszt wszystkich braków ponosza pracownicy , urlop tylko wtedy gdy to sie podoba kierownictwu a najlepiej od stycznia do marca , przeciez wszystkich stac na to aby wyjechac do ciepłych krajów , premia jest ..... zabierana przy każdej okazji i gorszym nastroju pani dyrektor , przecież cenówka na meblu nie ma prawa się odkleić , lub dziecko nie moze zerwać (100zł mniej do wypłaty dla całego pietra ) , a tutaj papierek leży ( 100 zł mniej do wypłaty ) . O tej firmie można ksiażke napisać .... ach szkoda słow nie chce mi się pisać ...
2
prawda 2012-07-19 14:03:19
Witam,ja pracowałam co prawda nie na salonie ale w hurtowni która podlegała pod ten sam zarząd i niestety moje odczucia są jeszcze gorsze, ale najgorsze jest to że gdy zaszłam w ciążę piątego dnia po powrocie z macierzyńskiego dostałam wypowiedzenie umowy,jedyne co mnie pociesza to to że na tyle znałam tych ludzi, że nie miałam złudzeń co do mojego powrotu i przynajmniej nie charowałam na nich w czasie ciąży. Cóż w niektórych firmach tylko pracodawcom wolno posiadać dzieci...
1
stresik 2012-12-02 15:40:45
Witam co do wcześniejszych opini zgadzam się w 1000% największym złem w tej firmie na Pilotów jest [usunięte przez moderatora] kierowniczka która bardziej powinna się leczyc niż pracować na stanowisku kierowniczym codzienne jej traktowania pracowników nadają sie do sądu pracy za mobing dobrze że już tam nie pracuje bo chyba psychiatryk by mi sie należał, kobieta traktuje wszystkich jak pomiotła podludzi których można niszczyć gnębić poniżać!!! humory miała i pewnie ma nadal w ciągu dnia co chwilę inne szkoda się denerwować bo się zapomniało dużo z jej zachowania ale wspołczuje ludziom którzy tam pracują i będą nadal tam zatrudniani, a pani dyrektor to terrorystka psychiczna nr 2 ciągłe były zabierania premi za byle co wymyślała na poczekaniu , jak wychodziła na salon wszyscy mieli juz dość , cenówki sama zabierała z mebli zeby zwinąć całemu piętru 50 zł lub więcej a wpt to jej ulubione zajęcie było bo tu można było zarobić krocie na pracownikach , a jej przekręty ze sprzedażą starych mebli uzywanych to hit nie było kodów w systemie na nie to się na formatkach meblowych sprzedawało hehe magazyn ciągle płacił za znikające materace a ciekawe w jaki sposób znikały pewnie do pensjionatu pewnych osób...a teraz podobno prace dostał w firmie synuś pani dyrektor podobno sie dzieja nowości ale o tym nie wiem za bardzo ... ludzie idźcie do inspekcji pracy zgłoście to traktowanie te warunki w jakich pracujecie w zimie upał nie do zniesienia bo klima nie działa bo oszczednosci a w zimie ile na dworze tyle w salonie bo szkoda ogrzewania przecież tam tylko pracuja niewolnicy bemaru .. .....
1
PRAWDA 2013-02-28 13:38:49
Witam

Pracowałem w tej firmie jako sprzedawca i ostrzegam wszystkich co chcą pracować na Pilotów 6, że jest tam tragicznie pod względem traktowania pracownika jak i pod względem okradania ludzi przez Dyrekcję;/ Praca mniej więcej codziennie wygląda następująco.. Przychodzisz do pracy, oczywiście w pośpiechu bo jeżeli spóżnisz się nawet o minutę prawdopodobnie z Twojej pensji zostanie zabranie 50 zł jeżeli powtórzy się to znowu w najbliższych miesiącach tym razem zabierze dyrektorka 100 zł także osoby, które jeździły autobusem z daleka często były nawet pół
godziny albo godzinę wcześniej bo następny autobus przyjeżdżał im na Pilotów praktycznie na styk więc nie było co ryzykować. Jeżeli była zmiana od 10-tej to pierwsze 2 godziny to raczej normalne każdy sprawdzał swoje zamówienia, poprawiał swoją część ekspozycji, obsługiwał kientów itp. aż tu nagle pojawiała się godzina 12-ta i PIEKŁO PRZYCHODZIŁO DO SALONU czyli kierowniaczka. Odrazu rozstawiała po kątach wszystkich zakaz rozmów na salonie nie można było nawet rozmawiać na tematy związane z pracą wieć jak tu stworzyć zespół ? Minięcie się
na korytarzu skutkowało uwagą kierowniczki a nie dało się przecierz przejść przypadkiem obok drugiej osoby przez 10 godzin pracy. Za każdą taką sytuację ZA KARĘ PRACA FIZYCZNA, czyli noszenie mebli, skręcanie albo inne niepotrzebne polecenia a poźniej pretensje, że nie ma kto obsługiwać klientów a przecierz robiłeś to co Ci kazała robić.. i tak cały dzień mijał w stresie bo na przerwę nawet spokojnie nie moża było iśc;/ na zmianie średnio 12 sprzedawców a na przerwę moża było chodzić tylko pojedynczo. Zakłądając, że większości przysługiwała przerwa 30
minutowa a niektóym 15 minutowa to każdy był średnio 20 minut. Zasada była "kto pierwszy ten lepszy" od godziny około 14-tej kiedy powoli każdemu zaczynało burczeć w brzuchu zaczynała się walka. Nie raz na przerwę szło się dopiero po 17-tej. Bywali tacy co kanapki po kieszeniach chowali i jedli po kryjomu. Była też opcja na ryzyko "może nie wpadnie do socjalnego" ale jak wpadła kończyło się to 100 zł z cięzko zapracowanej premi i nie było tłumaczenia, że akurat nie ma w tym czasie klientów a ja byłem bardzo głodny ;/ Latem odwieczny problem NIE DZIAŁAJĄCA
KLIMA ;/ i blada [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a raczej mokre pachy. Każą chodzić w najtańszych koszulach, w których czujesz się jak w worku foliowym a na salonie w ubiegłe lato było duszno i ponad 30 stopni, klienci narzekali, nie chcieli wchodzić do salonu, sprzedawca nawet wody nie mógł mieć przy biurku (inne działy mogły) ale z klimą wymówka zawsze była, że jakaś awaria czy coś innego ( tylko czemu od kilku lat..!? ) Prawda taka, że działała tylko zabraniała ochronie włączać bo oszczędności. DZIWNYM TRAFEM TYLKO W BIURZE U DYREKTORKI DZIAŁAŁA. Jak wzywała na dywanik to
nawet, aż się przyjemnie tam chodziło bo chłodno pomimo, że wiadomo w jakim celu.. KOLEJNEJ ZJEBY ZA BYLE [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] I PO PREMI. Bo przecierz za coś trzeba było pojechać na wypasione wakacje albo kupić synusiowi mieszkanie, może i ją stać ale PO CO KUPOWAĆ ZA SWOJE jak pracownicy pomoga przecierz to dobrzi ludzie i pracowici.

Ogłosili kryzys jakieś 3 lata temu od tamtej pory co roku do podpisania aneksy o obniżce podstawy ( aż doszła to najniższej krajowej) premie też były zmniejszane. Dwu krotnie zostały zabrane pracownikom CAŁEM PREMIE i jakoś w tym czasie dziwnym trafem DYREKCJA KUPIŁA SOBIE NOWE EKSKLUZYWNE SAMOCHODY BO KRYZYS JEST więc po raz kolejny pracownicy ZOSTALI WYDYMANI bo pomogli "biednej" dyrekcji dołożyć się im do ich przyjemności, ŻEBY IM LŻEJ BYŁO W ŻYCIU a Ty masz zapier...ać jak wół, żeby miała z czego zabierać. Jeszcze z pracowników robią tam [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Kierowniczka ciągle miała pretensje o wszystko, ściemy, że jesteśmy najgorszym salonem w Polsce, ciągle jest źle, jesteśmy beznadziejni itp CZYLI SUPER SYSTEM MOTYWOWANIA najlepiej odreagować stres na pracownikach. O salonie oczywiście to kłamstwa bo SALON NA PILOTÓW 6 JEST JEDNYM Z NAJLEPSZYCH I W CENTRALI SOBIE CHWALĄ TEN SALON. Ale kierowniczka jest tylko po liceum, nie ma żadnego wykształcenia w kierunku zarządzania ludzmi i nie wie, że jak z nimi rozmawiać. Mruganie oczami i podniesiony głos w niczym nie pomoże, z resztą tam jest tylko system karania a nie ma nagradzania. Na miłe słowa, podziękowania nie licz. Jescze bezczelne wykorzystywanie pracowników do różnych napraw bo przecierz po co wzywać fachowców i płacić jak ma tylu pracowników i na pewno, któryś "chętnie" przez pół dnia będzie przetykał kible w salonie, wymieniał klamki,krany inny odśnieży dach pomimo, że nie ma uprawnień ale kto to zauważy.. jak coś innego się zepsuje to też pracownik zrobi w godzinach pracy a jak odmówisz dostaniesz papierek na koniec dnia z wypowiedzeniem.


Przytoczę tu kilka przykładów za które pracownik był, jest i będzie kara
4
PRAWDA 2013-02-28 17:33:53
ciąg dalszy...

Przytoczę tu kilka przykładów za które pracownik był, jest i będzie karany w tej firmie tzw "CENNIK PANI [usunięte przez moderatora]":
-Klient zerwał cenówkę z mebla a Ty nie zdążyłeś zrobić nowej bo miałeś klienta w tym samym czasie: 50zł -100 zł od każdego pracownika piętra. ( w chwile ma na czysto ok. 300-600 zł )
-Klient ukradł lub zniszczył uchwyt, zawias czy inną częśc mebla- całe pięto skłąda się na nową część i każdy 50 zł za to, że nie dopilnował ( w chwile ma na czysto ok. 300 zł )
-Rabat dla klienta ponieważ spóżniło się zamówienie - płacisz TY 30zł , 50zł a czasem 100zł i więcej zależy od kwoty zamówienia
-Klient wrzucił papierek np. z Mc Donalda do jakiegoś mebla nie zauważyłeś - 50 zł z premii
-Źle była wprowadzona cena do systemu to pokrywasz różnice znowu TY a nie osoby, które wprowadzają towar do systemu.
-Nie zapięta koszula ( nieważne że ponad 30 stopni ) jedyne 50 zł z premii w promocji "LATO W PLASTIKU"
-Na inwentaryzacji wyszło, że zginęło 20 wersalek na hurtowni w Skawinie (nikt z praconików salonu tam nigdy nie był) składali się pracownicy salonu jak i hurtowni. SUPER SOLIDARNOŚĆ TYLKO CZEMU JAK GINEŁY MEBLE NA SKLEPIE TO HURTOWNIA SIĘ NIGDY NIE DOKŁADAŁA ;/

Takich różnych powodów do zabierania premii tam jest dziesiątki i szkoda mojej klawiatury na pisanie, każdy tam się stresuje bo boi się cokolwiek robić bo nie wiadomo czy to nie będzie kolejny powód do zabrania premii. Jak dyrektorka jest w pracy to zamiast zając się konkretną robotą to cały dzień chodzi z kartką, szuka i zapisuje kto za co i ile a na koniec miesiąca podsumowanie ile kto na minusie bo z tego ma na czysto dużą kasę bo pracowników około 50 na salonie a w hurtowni na Skawinie, którą też zarządzają z mężem jest chyba więcej pracowników a to samo się tam dzieje z zabieraniem premii. Tak jest bo dostaje z centrali pule pieniężną i im mniej da pracownikom tym więcej zostanie dla Niej. Szkoda tylko, że nikt nigdy nie wiedział jaką wypłatę dostanie bo po przelewie dopiero widziało się ile zabrała a dopiero po 3 tygodniach wzywała po kolei każdego i wtedy mogłeś się dowiedzieć ZA CO ? SPRYTNE BO PO FAKCIE NIE MASZ SZANS NA WYTŁUMACZENIE SIĘ.

NA PODSUMOWANIE większość ludzi co tam pracuje lub pracowało wspominam bardzo dobrze i tylko dzięki Nim mam miłe wspomnienia.
ALE TEN PRACODCA NIE DA WAM ZARBIĆ BO CIĄGLE MU MAŁO SZUKA CORAZ WIĘCEJ SPOSOBÓW NA ZABIERANIE PREMII I DYMANIE PRACOWNIKÓW !

MAJĄ PODOBNE DZIAŁANIA JAK NASZ RZĄD CZYLI WSZYSTKO DLA NICH A RESZTKI DLA ZWYCZAJNYCH LUDZI. SAMI SOBIE USTALAJĄ DODATKOWE PREMIE Z NASZYCH PIENIĘDZY....
4
Niezadowolony 2013-03-17 17:03:46
chłopcy i dziewczęta z fabrycznego zboru.
Black Red White to kilkadziesiąt salonów firmowych i kilka firm siostrzanych, które w wyniku dobrej koniunktury lat 90 i dużemu zaangażowania wszystkich pracowników, z firmy, która powstała w stodole a później została przeniesiona do POM-u i osiągnęła taką wysoką pozycję na rynku meblarskim, zaś właściciel został wywindowany na jednego z najbogatszych ludzi w Polsce.
Co się dzieje w tych fabrykach: zwolnienia, ciągłe przestoje, klienci narzekają na fatalną, jakość mebli, a pracownicy na arogancje i niekompetencje większości przełożonych?
Problem można tłumaczyć obecnym kryzys, co pewnie w części jest prawdą, lecz przyczyny takiego stanu są głębsze. Kluczowa sprawa to sterowanie firmą. Dzisiaj Firma zatraciła pierwotny entuzjazm i zaangażowanie zwykłych pracowników, stając się firmą religijną, sterowaną przez zbór świadków Jehowy.
Jak to wygląda w rzeczywistości od strony pracownika, który nie jest św. Jehowy.
Pierwszy problemów to polityka Inwestycyjna, budowa salonów, zakup nowych maszyn itp., która jak widać realizowana jest na kilogramy a nie rzeczywiste potrzeby zakładu – zgodnie z zasadą: droższa inwestycja, większa prowizja.
Druga rzecz, której chcę poświecić więcej uwagi to działalność kontroli wewnętrznej w firmę. Pracodawca stworzył standardową strukturę firmy, z których kluczowe stanowiska zajęła rodzina i bracia ze zboru św. Jehowy. Najważniejszym działem w tych strukturach został dział kontroli wewnętrznej.
Kim są i co mogą pracownicy tej komórki?
Na początku działalności grupy na stanowisku kierownika kontroli wewnętrznej powołano małżeństwo [usunięte przez moderatora] Posiadających „namaszczenie „ rodziny, samego właściciela i praktycznie nie podlegają żądnej kontroli. Prywatnie pan [usunięte przez moderatora]. to artysta i „człowiek dusza” jak każdy Jehowa, porównywany jest do francuskich impresjonistów. Który wystawia na razie w Biłgoraju. Ocenę prac pozostawiam oglądającym. Pracownicy kontroli zajmowali się inwentaryzacją, spisami okresowymi materiałów, przepustkami i innymi podobnymi sprawami, jeździli starym samochodem i stawiali pasjanse na służbowym komputerze. Dobór pracowników do działu kontroli wewnętrznej odbywał się z klucza religijnego - każdy pracownik działu to św. Jehowy. W tym okresie praca tego działu, był kontrolowana przez były już zarząd holdingu. Wówczas zajmowali się tym, czym powinni. W roku 2009 lub 10 wszystko uległo zmianie. Kontrola wewnętrzna w Biłgoraju zwolniła wielu pracowników z kierownictwa naczelnego firmy, po czym były prezes w wyniku braku wpływu na te decyzje podał się do dymisji ( nie oceniam zasadności zwolnień).
Jak działają kontrolerzy wewnętrzni i marionetkowi prezesi?
Holding w okresie kryzysu w różny sposób obniża pobory pracowników, zabierając kolejne dodatki. To oczywiście ma służyć poprawie kondycji finansowej firmy BRW, która oczywiście wymaga reżimu finansowego, ale wcale nie jest taka jak się ją przedstawia - Przykład, który widzą zwykli pracownicy to: samochody służbowe, które stoją przed biurowcami, wszystkie z górnej półki, palą nie mało, służbowy śmigłowiec, którego nie widać, bo stoi na lotnisku no i 10-te miejsce tadeusza na liście najbogatszych. W tle takiej złej sytuacji upowszechniany jest wątek bałaganu, nieporządków, kradzieży a nawet seksu i pijaństwa w pracy. W ten sposób tworzone jest wrażenie, że wszyscy dokonują nadużyć i gdyby nie kontrola wewnętrzna św. Jehowy to pracownicy by wszystko ukradli właścicielowi. Części pracowników nawet udziela się taka opinia, co potwierdzają na forach. Takie działanie jest bardzo podobne do działań byłej organizacji z sąsiedniego kraju, której kierownikiem i założycielem był nasz rodak , oczywiście nazwy proszę się domyślić a nazwisko to [usunięte przez moderatora]. albo [usunięte przez moderatora] - chyba nie był Jehową.
Ludzie ci zwolnili wielu pracowników i jeszcze zwolnią, przy okazji starają się unikać wypłaty odpraw, stosując znów motywację: mała wydajność, kradzieży czy braku dbałości o majątek właściciela itd. – Walczcie z takim praktykami. Kolejny przykład. Kontrola wewnętrzna zaczęła się interesować takimi rzeczami jak, wewnętrzne skoligacenia rodzinne np. brat, mąż, żona. Może w ramach riposty zwykli pracownicy powinni przyglądnąć się, kto jest, kim w firmowym zborze – to bardzo przydatna i ciekawa wiedza. Niech światkowi czulią Wasze spojrzenie na swoich plecach. Kontrolerom też można się przyglądać np. publikować na forach, co to za persona z tatuażami jak [usunięte przez moderatora]. i inni.
Kolejny przykład opiszę w skrócie. Próba wprowadzenia nowego nazewnictwa stanowisk według standardów UE, taka zmiana to brak możliwości awansu finansowego, to był koniec drabiny finansowej na tym stanowisku, co spowodował sprzeciw pracowników. Sprzeciw ten był przysłowiowym „kopem” dla głównego kontrolera i autora tego dzieła [usunięte przez moderatora]. w b
5
Niezadowolony 2013-03-17 17:08:06
Część 2
Kolejny przykład opiszę w skrócie. Próba wprowadzenia nowego nazewnictwa stanowisk według standardów UE, taka zmiana to brak możliwości awansu finansowego, to był koniec drabiny finansowej na tym stanowisku, co spowodował sprzeciw pracowników. Sprzeciw ten był przysłowiowym „kopem” dla głównego kontrolera i autora tego dzieła [usunięte przez moderatora] w bezmiarze swej mądrości. Notabene ten człowiek to nieformalny aspirant na „dyrektora a może już jest dyrektorem” jednej z fabryka w południowowschodniej Polsce.
Jak to się przekłada na zwykłych pracowników? Każdy gdzieś musi pracować. Chce dobrze zarabiać i być pozytywnie oceniany przez pracodawcę. Natomiast tu płaca jest niska w ograniczonym wymiarze, regulowane postojami i urlopami bezpłatnymi „oczywiście na własne żądanie pracownika - niepłatne”
Niestety prezesi dyrektorzy i kierownicy to marionetki i zastraszeni ludzie. Przy dzisiejszym braku innych miejsc pracy, nie zrobią nic żeby narazić się św. Jehowy, którzy wbrew temu, co mówi ich Biblia są wyjątkowo pamiętliwi i złośliwi. Taka polityka już mści się na tej firmie, chociażby, zła opinia klientów o rzetelności firmy BRW, ucieczce ludzi młodych zdolnych i wykształconych. Problemach, z jakością wyrobów, które wynikają z nieprzestrzegani technologii, starzejącemu się parkowi maszynowemu i coś, co jest najważniejsze, ludzie nie utożsamiają się z tą fabryką. Kryzys pewnie kiedyś się skończy a ja życzę kontroli wewnętrznej żeby wróciła do początkowej działalności firmy BRW z lat dziewięćdziesiątych, do stodoły i POM-u w Biłgoraju, oraz jazdy starym samochodem a nie nowym BMW, które mają z pracy tych pseudo bałaganiarzy i nieudaczników
Praktyki, którą opisałem wyżej stosowane są w licznych salonach, ostatnio słychać o konflikcie w zakładzie w Nidzicy, BRW próbowało również prowadzić taką politykę na Białorusi, ale tam dostali po „łapach ”od pracowników, które poparła tamtejsza władz.
W latach zmian ustrojowych w Polsce wszyscy liczyliśmy, że budujemy kraj dla Polek i Polaków, który będzie przyjazny dla wszystkich, którzy tu chcą żyć i pracować. Politycy będą tworzyć dobre prawo, pracodawcy współpracować z pracownikiem. Światopogląd religijny zostanie w domu, ludzie tu będą pomnażać dorobek, swój, pracodawcy i kraju. Ale mocno się pomyliłem pracując w tym „zborze”. Sądzę, że pyszałkowatość i arogancja zarządu św. Jehowy całej grupy Black Red White wkrótce zostaną poskromiony.

Niezadowolony.

4
Anomim 2013-09-04 21:28:45
Witam,

Pojawił się kolejny nabór na pracowników. Czy sytuacja wygląda aż tak dramatycznie?
2
ja 2014-01-14 08:01:09
zarząd i kierowniczka - bez komentarza - (usunięte przez administratora)
marian 2014-02-16 12:07:55
reasumując - codzienna religijność Świadków Jehowy jest "wzorcowa". Jezus w niebie się przewraca z boku na bok jak to widzi
1
Bodziomeble 2014-03-05 23:01:22
To co pisza negatywnego to wszystko PRAWDA!!!
Ale wniosek juz zlozony i dowody tez mam, kwestia teraz paru miesiecy
6
normalnieeniee1@interia.eu 2014-07-06 15:36:27
potrzebuje pomocy ! 1.kuchnie nika-nalezy wykonac skrócona oferte tej grupy mebli dla potencjalnego klienta. Oczekujemy wykonania w programie exel.
2.Kuchnie family line-nalezy wykonac skrocona oferte tej grupy mebli dla potencjalnego klienta. Oczekujemy wykonania ofert w programie powerpoint.
3.Kuchnie klasyczne i nowoczesne-nalezy wykonac opis tej grupy mebli tylko poprzez opisowe zestawienie frontow grupy capital, traffic, sentima i royal wg latalogu black red white.Katalog do pobrania ze strony www.brw.com.pl.Oczekujemy wykonania ofert w programie word. Bardzo prosze o odpowiedz.
Orta 2015-01-30 18:05:00
weryfikując negatywne wpisy nie mogę znaleźć przykładów i opisów co naprawdę jest nie tak i pod jakim względem nie polecacie tam pracy. Ja mam doświadczenie w kilku miejscach i z doświadczenia wiem że każdy widzi wszystko na swój sposób.... Wiadomo jak jest teraz ciężko dla pracodawców utrzymać się na rynku więc jeśli chodzi o pieniądze to wiem że nie jest tak kolorowo w każdym miejscu pracy
karop 2015-02-15 16:43:20
a dlaczego bez komentarza szef i zarząd co tam takiego sie dzieje i jak tym kieruja ta firma...Jak jest na dzień dzisiejszy wyglada praca w firmie i jak wyglada sprawa związana z rozmową kwalifikacyjną...czy zadaja pytania miekkie czy twarde jak wyeliminowac stres zwiazany z rozmowa dziekuje bardzo za odpowiedzi...
1
candidate 2015-04-15 20:07:29
byłam dziś na rekrutacji - bardzo nieprzyjemna pani kierownik.... zadawała zbys osobiste pytania i robiła przy tym sfochowane miny, nie polecam...
Bika 2015-05-20 07:23:32
Rozmowa kwalifikacyjna przeprowadzona przez kobietę z tej firmy to porażka, jak można zadać osobie, która przyszła na rozmowę tylko ok 3 pytania, do tego udawać w ogóle nie zainteresowaną odpowiedzią-porażka i stroić głupie miny. Byłam na wielu rozmowach, ale takiej żenady to jeszcze nie widziałam.
1
dysia 2015-08-18 18:10:26
Miałam do czynienia z ta "Panią kierownik" i szczerze [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] mniej śmierdzi niż jej z gęby. A i drzeć się potrafi i to nie tylko na pracowników ale na klientów również.
1
Magda 2015-10-26 17:34:01
Włos jeży się na głowie czytając niektóre wpisy. W każdej firmie jest raz lepiej raz gorzej ale na miłość boską to jaki [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Dlaczego nie zbierze się parę osób i nie zgłosi problemu do PIP-u? Nie może jakaś humorzasta pani dyrektor i niedouczona jak zarządzać zespołem pani kierownik robić z Was niewolników!
1
Grzesiek 2015-12-31 11:40:28
Moja żona pracowała tam miesiąc na umowę zlecenie za marne grosze. Miało być potem lepiej. Na trzy (!) godziny przed końcem umowy kierowniczka powiedziała, że przedłużenia nie będzie, mimo, że żona pracowała długo w tej branży i od pierwszych dni radziła sobie jak stary pracownik. Potrzebna była przed świętami. Tylko dlaczego nikt tego nie powiedział? Zmarnowany miesiąc, gdyż ta praca praktycznie uniemożliwiała szukanie innej pracy. Potraktowanie człowieka jak zwykłe narzędzie, które wyrzuca się jak jest niepotrzebne. Dyrekcja nie miała odwagi powiedzieć o tym, iż umowa nie będzie przedłużona, mimo pytań mojej żony. Zdecydowanie odradzam pracę tam. Szkoda waszego czasu. No chyba że macie miesiąc do zmarnowania za śmieszne pieniądze. Doprowadźmy do tego, aby tacy pracodawcy musieli zap...... sami. Aha, warunki socjalne fatalne!
hdhhd 2016-02-24 21:12:43
Kogo tam poszukują teraz, bo nie ma żadnych ofert? jak to z tą rotacją w BRW?
Janusz Biznesu 2016-04-28 00:09:59
Szanowni Państwo,

Black Red White może i jest poważną firmą, może i ma swoje pożal się Boże standardy, jednakowoż na pewno nie w Krakowie.
Jako klient oceniłbym salon na Pilotów co najwyżej na mierny, jako pracownik, który miał nieprzyjemność tyrać tam jakiś czas temu, poniżej oceny niedostatecznej.

- Pracownice muszą podpisać lojalki, że nie planują potomstwa.
- rotacja pracowników nowych co 2 tygodnie.
- Kodeks etyki zakładu pracy? - co to w ogóle jest?
- Brak ujednolicenia faktów - zadania liderów, kierowników, pani dyrektor i wszelkie ich funkcjonowanie pozostawiają wiele do życzenia.

Pani derektor jest oczywiście bardzo mila, ale...
- obcina wszystkim i za wszystko.
- każe na siebie czekać ok. 15-30 minut przed rozmową kwalifikacyjną
- kitra bułki w szufladzie ;D
- wymaga posiadania świadectwa szkoły średniej (tak, nawet, jeśli jesteś doktorantem wyższej, renomowanej uczelni) - potwierdzone przez kolegę, którego wyrzuciła z kwitkiem.
- nie jest słowna.
- obsadza firmę swoją rodzinką.
- zabiera pieniądze.
- zabiera premię.
- zabiera dodatki.
- będziesz zarabiał najniższą krajową i bał się zbuntować.

Pamiętaj, kandydacie i obecny pracowniku: jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
3
Przemek 2016-04-28 00:15:13
Pozdrawiam wszystkich pracowników pilotów 6 :) piętro pierwsze i słoneczniki to chyba jedyne warte zachodu sprawy w tej firmie.

Rozmowa kwalifikacyjna - banalnie prosta. Pani dyrektor - wydawała się miła, na szczęście znalazłem inną pracę ;)

PS wszystko, co tutaj napisali poprzednicy, jest prawdą ;)
2
OCTAVIA 2016-05-30 17:30:25
Magazynier 11 zł brutto umowa zlecenie odnawiana co miesiąc - warunki gorsze od BIEDRONKI.
Neo 2016-06-01 14:03:21
Co do ww. opinii niestety jest to prawda, należy stwierdzić że być może BRW jako firma stara się ujednolicić standardy i pokazywać się z dobrej strony lecz niestety jak zaznaczył poprzednik dzięki pani dyrektor z karkowa nie prędko się im to uda (przynajmniej w tej placówce)

Pomijając fakt że wspomniana pani dyrektor łamie przepisy prawa pracy w wielu przypadkach, stosuje mobbing, to jest osobą całkowicie bez kompetencji, 70% ludzi tam pracujących gdyba jak ktoś taki obejmuje takie stanowisko pozostałe 30% to obstawiane stanowiska bez ludzi o podobnym kroju czyli rodzina niemająca bladego pojęcia co robi ale zatrudniana jedynie po to by donosić na pracowników.

Oczywiście wszystkie osoby które kiedykolwiek pracowały na umowę zlecenie a faktycznie wykonywały obowiązki oraz miały warunki do spełnienia takie jak np. do przepracowania w miesiącu pełen etat ustawowy (ilość godzin), wyznaczone miejsce oraz godziny pracy, wyznaczony harmonogram pracy, wypłacane regularnie wynagrodzenia, wyznaczone obowiązki itd. musicie wiedzieć że możecie zgłosić skargę do Państwowej Inspekcji Pracy, takie działanie jest nazywane jako ustalenie stosunku pracy, jeżeli pracodawca podpisuje umowy zlecenia mające znamiona umowy o pracę traktowane jest to jako "uciekanie przed obowiązkami podatkowymi" oraz łamanie kodeksu pracy, wystarczy udowodnić iż umowy były podpisywane cały czas, dodatkowo że traktowani byliście jak pracownicy na etacie, wówczas szanowna pani dyrektor zostanie pociągnięta do odpowiedzialności prawnej (zawsze w grę wchodzi pozew zbiorowy), zazwyczaj kończy się to odprowadzeniem zaległych składek, wypłatą ekwiwalentu za niewykorzystany urlop, karą finansową oraz ewentualnym odszkodowaniem (zazwyczaj drobnym). Więc warto pamiętać, że jeżeli nie zależny wam już na pracy zawsze warto upomnieć się o swoje. Mechanizm stosowany w tej placówce to uciekanie i łamanie kodeksu pracy.

Sama dyrektor jako osoba bez ambicji, nieumiejąca zarządzać pracownikami, kłamiąca i oszukująca swoich pracowników nie zasługuje na szacunek.

Na szczęście należę do osób które odbyły piękną rozmowę kwalifikacyjną oraz stanowczo przekazałem swoje uwagi oraz informację że zaproponowane warunki i mechanizm mi nie odpowiadaj.
2
loffe 2016-06-13 17:20:17
Czytając to wydawać by się mogą że to zwolnienie pracownicy nagadują na pracodawce ale niestety tak nie jest. Jeżeli ktoś każe podpisywać dokument że nie będę w ciąży a później mam się martwić że jak będę chciała iść na L4 to i tak mnie zwolnią to nie polecam żadnej kobiecie tego miejsca pracy. Wmawianie notorycznie że wszystko robisz źle, kłamiesz oszukujesz i może jeszcze kradniesz. TAKICH LUDZI POWINNI ZAMYKAĆ bo nie jest to normalne. Sklep w rankingu BRW pewnie wysoko zajmuje swoje miejsce bo przy ul.pilotów nie ma strat, w końcu za straty płacimy my, pracownicy ....
1
junia69 2016-06-13 17:29:10
Ja pracowałam w tym salonie 3 lata, w trzecim roku pracy zaszłam w ciążę, pani szefowa przyjęła to z aprobatą. W czasie mojego urlopu macierzyńskiego skończyła mi się umowa o pracę i niestety nie została przedłużona, choć wcześniej obiecano mi że nie mam się czym martwić. Pracowałam więc w zagrożonej ciąży do 9 miesiąca z myślą że po macierzyńskim będę miała gdzie wrócić... Jak się później dowiedziałam to pani szefowa nie przedłużyła mojej umowy bo "coś jej się nie spodobało". Ogólnie nikomu nie polecam tam pracy, jest to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] , ludzie maja być robotami zaprogramowanymi na robotę, robotę i jeszcze raz robotę, ciągle straszą zabraniem premii itp. gdyby uzbroić się w dobry dyktafon to sprawę o mobing masz wygraną... zgadzam się również z moimi przedmówcami że kadra kierownicza do pupy się nadaje.. zarobić można ale kosztem własnego życia i nerwów. Nadmienię róznież że słyszałam od swoich ówczesnych współpracowników, że jedna kobietka dostała zawału serca pracując tam..
2
aga 2016-06-19 09:52:11
w branży handlowej jezeli chodzi o sprzedaż to jest tak zawsze, że trzeba wyrabiac te wyniki i jakos dbac o klientow i ich zachecac, co do jakosci tych mebli to nie wiem na 100%procent czy wszystkie sa ok wykonane, mam komode od nich juz pare lat i jestem bardzo zadwolona
Zostaw swoją opinię o BLACK RED WHITE - ul. Pilotów BIURO - Kraków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BLACK RED WHITE - ul. Pilotów BIURO