logo Selgros Cash&Carry

Selgros Cash&Carry

Kraków

Opinie o Selgros Cash&Carry

Carter 2015-06-03 14:28
Może to ci poprawi humor
- Dlaczego kobiety tak kochają buty?
- Bo bez względu na to ile kobieta przytyje, to buty i tak będą pasować.

2
laska 2015-06-03 14:28
Miałam do lata zrzucić pięć kilo. Zostało mi jeszcze osiem.
1
Paweł 2015-06-04 18:05
szefie chciałbym podwyżkę
podoba wam się praca w naszej firmie
tak
i ja mam płacić za wasze przyjemności
1
faful 2015-06-11 22:07
Racja, niektóre muszą o tym pomyśleć, a w szczególności ta z zamówień z głową w chmurach, co próbuję wcisnąć swój wielki celulit w zielone spodnie, wygląda jak ten stwór z reklamy opon michelin wszędzie opona he a dpa jak szafa trójka he he i w głowie też nasr.ne
siwy 2015-06-12 11:37
Nie wiecie gdzie dorabia? Przy a4 czy w centrum?
bolo 2015-06-20 13:03
Siwy ale jak tam będziesz walił konia to cie zamkną
Ciapaty 2015-06-25 20:35
Selgros Zatrudniając bezeee pozbawilł jakąś wioskę lokalnego głupka
2
Kaz 2015-06-25 20:37
Wnosi dużo radości, kiedy wychodzi z pokoju
MAjinez (kurw.ale nick) 2015-07-04 10:27
wrócił wioskowy głupek. uważajcie !!!!!!!!!!!! sprzeda wszystkich ,żeby tylko go lubić.dupek ,frajer obciagaja.pał.
Bobby 2015-07-08 22:17
Czasami człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się, że ta studnia jednak nie ma dna
Bobby 2015-07-08 22:18
Czasami człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się, że ta studnia jednak nie ma dna
Bobby 2015-07-08 22:27
Są takie dni kiedy Kurw. . Mać to za mało
wesoły 2015-07-11 09:36
Czytając te wypowiedzi mam wrażenie, że od pracy w Selgrosie można tylko zgłupieć. Pa.
Farfocel 2015-07-11 21:54
Witam ! :)

Jako , że jestem sprzedawcą sprzętów RTV, AGD bardzo często zdarza się trafić na różnych klientów .

Moja praca polega na tym, że nasza sprzedaż jest oceniana przez tajemniczego klienta i trzeba mówić ustalonym przez firmę standardem obsługi itd. - kto pracuje w takiej branży, to wie o co chodzi . No ale do rzeczy :

Stoi dwóch klientów przy aparatach foto i oczywiście podchodzę do nich i standardowa gadka : witam, widzę że zainteresowali się panowie aparatami fotograficznymi blablabla... No i przeszedłem do badania potrzeb

JA: jakie główne przeznaczenie aparatu będzie ? Bardziej uniwersalne czy np fotografowanie martwej natury
KLIENCI : hahahhaha (salwa śmiechu , aż pomyślałem, że mam coś może na ryju i cisną ze mnie bekę) , bardziej martwa natura
J: A mogę wiedzieć z czego panowie tak się śmieją ? :D
K: Bo my z zakładu pogrzebowego jesteśmy .
2
Figo 2015-07-29 21:48
Chwyć go mała w dłonie,
Niech w rączkach twych utonie,
Masuj bejbe bułę,
W tej bule ma parówę!

Zimne ognie twojego języka,
Ślizgają się po skórce pieczywa,
Niech majonez na kiece nie kapnie,
Lepiej będzie jak go na raz chapniesz!

Zawsze w lato pod dyskoteką
ze straganem stoi pan,
Kabanos, serdel, parówka drobiowa
kaszanka zwyczajna,
Co zechcesz wpakuje do buły
a Ty to wpakuj do ust! Uo-o!
Krk 2015-08-03 11:07
heheheh pierd...zwalniam się z tego syfu:-)))))
1
Bolo 2015-08-04 09:21
Biedronka walczy o pracowników i daje podwyżki
Nowe sklepy oznaczają kolejne rekrutacje, a przecież konkurencja nie śpi i również Lidl czy Carrefour Market zapowiadają ekspansje. Już teraz, by przyciągnąć tych najbardziej doświadczonych, Lidl oferuje zarządzającym swoimi sklepami samochody firmowe i po dwóch latach pracy 5,9 tys. zł brutto. Odpowiadający za wyniki Biedronki nie mogą nie zauważać tych poczynań i dlatego włączają się do walki płacowej. Szefowie sklepów portugalskiej sieci w zależności od lokalizacji zarabiają od 4 tys. do ponad 5 tys. zł brutto. Można się spodziewać, że teraz będą zarabiać co najmniej tyle samo, co w Lidlu.
doda 2015-08-21 19:04
Wczoraj w knajpie jakiś koleś zaczął zarywać do bezy jak poszedłem do kibla.

Jak to zobaczyłem to podszedłem do niego i mówię:

- Weź gościu wypie**alaj stąd, najlepiej to skocz se z mostu albo pod autobus.

Koleś się stlenił, a beza zachwycona:

- Bardzo mi się podoba jak jesteś o mnie zazdrosny.

a ja do niej

- Nie o to chodzi, po prostu przedstawiłem mu kilka lepszych opcji niż twoje towarzystwo.
Franek dolas 2015-08-21 19:17
Z pamiętnika krasowego
Moja kierowniczka bezka ostatnio zdała prawo jazdy, więc pojechałem z nią do miasta na "jazdę próbną", żeby sprawdzić jak sobie radzi.

Problemy zaczęły się przy próbie zaparkowania samochodu, no to mówię do niej.

- Spokojnie beza, przypomnij sobie jak robiłaś to podczas egzaminu i po prostu powtórz tą czynność.

Ta k***a zgasiła samochód i zaczęła powoli dobierać się do mojego rozporka...
Jadzi palec 2015-08-25 10:25
Ten sklep schodzi na psy
1
xxxx 2015-08-25 10:27
Masz racje większego syfu nie widziałem
Zyga 2015-08-25 16:38
cześć, może ktoś pracuje w Selgros jako przedstawiciel/reperezentant firmy i może naświetlić, jak tam jest, jaka forma zatrudnienia, płaca, klimaty, godziny, akcesoria do pracy, no wiecie :) i jeszcze, czy to praca na dłużej? pozdro
1
Rafał 2015-08-27 11:57
SELGROS - dyrektor hali sprzedaży

Prosze o informację na temat tego stanowiska.
1/ warunki zatrudnienia - czy jest to umowa o pracę?
2/ czy jest odpowiedzialność materialna ew. na jakiej zasadzie?
3/ jak się pracuje (ile dni w tyg, godzin dziennie)?
4/ samochód służbowy?
5/ orientacyjnie ile można zarobić?

dzięki
2
Mamoń 2015-08-28 18:48
Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy polskie w ogóle. Nudzi mnie to po prostu. Zagraniczny to owszem. Pójdę sobie. Bo fajne są filmy zagraniczne. Jakoś tak można, ja wiem, jakoś tak, no ja wiem no, przeżyć to. Przeżyć. A w filmie polskim to jest tak : nuda, nic się nie dzieje. Nic. Dialogi nie dobre. Bardzo nie dobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje. Aż dziw bierze, że nie wzorują się na zagranicznych. Weźcie na przykład aktora, zagranicznego. To ten aktor zagraniczny, to jego twarz coś takiego wyraża, jakoś tak, no wiecie o co mi chodzi. A polski aktor to jest pustka. Pustka. Nic ! Absolutnie nic. Załóżmy że jak polski aktor gra nie. Widziałem taką scenę kiedyś, na przykład, no ja wiem, na przykład zapala papierosa nie. Zapala papierosa i wtedy on patrzy tak : w prawo, potem patrzy w lewo, prosto, i nic. Dłużyzna. To jest po prostu dłużyzna. Dłużyzna. Siedzę sobie w kinie i tak patrzę sobie normalnie, patrzę, patrzę na to no i aż mi się chce wyjść z kina. I wychodzę. No i kto za to płaci ? Pan płaci, Pani płaci, My płacimy. To są nasze pieniądze proszę państwa.
,,,,,,,,,:-))))))) 2015-08-28 18:59
Zobaczycie ona jeszcze przyjdzie do mnie na kolanach!
- Skąd wiesz?
Zabrałem jej wózek inwalidzki
//// 2015-08-28 19:05
Po całonocnej libacji budzi się dieriektoor, otwiera oczy i widzi jak kierowwnica czyści jego garnitur z wymiocin. Żeby się jakoś wytłumaczyć dieriektoor tako rzecze do niego:
- Bo młodzież dzisiejsza w ogóle nie umie pić. Wczoraj jakas kierowwnica inspektorowa gadzetowa całego mnie zarzygała!
Na to adiutant:
- Rzeczywiście panie direktoorie! Całkiem ją pop***doliło! Nawet w spodnie panu nasrała!
Bolo 2015-09-01 12:53
Panie mam problem z usatysfakcjonowaniem swojej żony.

Proszę sprobowac tego co ja.

A co to takiegoż?

Zacznij zarabiać 100tys na rok.
1
Honor krew i ojczyzna 2015-09-01 18:39
Złoty pociąg obudził demony. Nikt go jeszcze nie widział, nikt nie dotknął łupu, ale już dorobił się swoich moralnych spadkobierców. Im głośniej polski rząd mówi, że skarb należy do państwa, tym głośniej wybrzmiewają echa niemieckich, żydowskich czy rosyjskich stereotypów o Polsce i polskiej nieodkupionej winie.
Tri 2015-09-19 12:21
U nas w krk jest fajnie zawsze cos z transportu wypadnie,więc lewizna jest, jezdizmy se na laski,w restauracjach też spoko wszystkie kuchareczki juz zaliczone, nasz przełozony tez jest spoczko ,niby jezdi po klintach a jezdi do swojej dziuni.
dziunia 2015-09-28 19:47
Apeluje do was żebyście nie wypisywali głupot, że BMW to samochód dla prymitywów którzy jeżdzą pijani.. Mój narzeczony też jeździ BMW, zawsze jest trzeźwy i nie raz wysiadał na światłach i dawał klapsy kierowcom co nie umieją jeździć. Dodam, że mój narzeczony chodzi na siłownię i waży 120 kg. Często jest po koksie i wtedy dla takich różnych niedorajdów rękę ma ciężką. Mój narzeczony z tyłu w bagażnkiu wozi naszego 50 kilowego Amstafa pies jest super bo mój narzeczony daje mu sterydy, przyciął mu uszy i wystawiał go do walk. Normalnie jest jak baranek do ludzi ale jak dostanie rozkaz to koniec. Gorzej z innymi psami, suk nie zagryza ale wszystkie błąkające się psy w naszej okolicy jak go w porę nie zobaczą, 5 kilowemu kotu jednym gryzem przrewał kręgosłup. Na całej naszej dzielnicy mamy wielki szacun. Te 120 kilo to mięśnie niestety jak pierdnie to jest nieciekawie z poceniem też nie najlepiej. Ale za to super wygląda ma szacunek i kolegów co mają w każdej knajpie układy zawsze mamy najlepszy stolik w każdej knajpie. Nie wiem co robi ale zawsze ma pieniądze i to chyba jest najważniejsze. Jak z nim jestem to niczego się nie boję bo on na telefon ma odrazu kolegów. Kiedyś poprosił jak byliśmy nad morzem jakiś gburów żeby wymienili się stolikami bo ja chciałam patrzeć się na morze. Nie chcieli, mój narzeczony zachował się z klasą poczekał i jak wychodzili to wymierzył im sprawiedliwość dwóch uciekło a taki jeden co się na mnie patrzył dostał wielkiego liścia. Na szacun trzeba sobie zapracować. Mój narzeczony ma BMW z napędem na cztery koła może jeździć po wertepach. Numerek w taki samochodzie to sama rozkosz. Kogoś ktogo stać na BMW stać na wszystko nie musi pracować wystarczy że sprzeda trochę odżywek po których rosną mięśnie ludziom co z chłopców chcą się przemienić w mężczyzn i ma na wszystko a takim co chcą się pobawić do rana na dyskotece sprzeda coś innego. BMW nie tylko kupuje się dla szpanu musi zarabiać na siebie. Osobiście to bardzo lubię jak mój narzeczony i jego koledzy modernizują swoje bmw zakładją szpery i znaczki empałer ,i opony wyścigowe prawie łyse i dodatkowy tłumik obowiązkowy ,Jeszcze do tego wielka butla na gaz w bagażniku 120 litrów z napisem podtlenek azotu, dwie 4 metrowe anteny z tyłu,oraz pokrowce na grubym misiu .antyradar zrobiony z płyty cd dyndający nad lusterkiem. Oh cała jestem mokra nie zapomniane przeżycia. Wszystkie koleżanki z którymi chodziłam do szkoły i te z dzielni bardzo mi zazdroszczą. Jestem dziewczyną sukcesu. Teraz idę na studia bo jak będę miała dyplom to już nikt mi nie powie, że jestem głupia bo będę panią magister od marketingu i zarządzania.

Pracownik 2015-10-02 20:10
Wywoźcie ten towar bo cały magazyn zapierdzielony
tylko wywozić czy coś jeszcze?
W sumie to przyszlibyście jeszcze na roczną.
W takim razie istnieje tylko jedna możliwość, żeby to zrobić.
Jaka?
Znajdźcie sobie jakieś dziecko z rakiem i wyślijcie zgłoszenie do fundacji "Mam marzenie".
Bolki-w buty wsadźcie sobie tą podwyżkę
Jesień 2015-10-09 20:00
Jesień ledwo się zaczęła, a moja już zbiera liście...
Za brak obiadu, za syf w mieszkaniu, no i dzieciaki darły mordy, gdy wróciłem z pracy.
Baj Baj selgros 2015-10-09 20:16
18 września informowaliśmy: W londyńskim Lidlu zarobisz minimum 53 złote za godzinę pracy!

Lidl jest pierwszą siecią supermarketów w Wielkiej Brytanii, która wprowadzi u siebie płacę minimalną. Od października br. zatrudnieni w Lidl UK dostawać będą 8,20 funta (46,98 zł) za godzinę pracy (Anglia, Szkocja i Walia) oraz 9,35 funta (53,57 zł) za godzinę pracy w Londynie. W przypadku stolicy królestwa to 428,56 zł za 8-godzinny dzień pracy i 8571,20 zł za 20-dniowy miesiąc pracy.


(usunięte przez administratora)
Bonzo 2015-10-18 21:44
Szef Transeksualnej firmy natknął się na ogłoszenie o sprzedaży takiego towaru, jakim handlowała jego firma - tylko taniej. Zadzwonił. Odezwał się nocny stróż.
Ja 2015-10-24 15:14
Zdziwiony Król. Wszyscy go zapewniali, że lud jest szczęśliwy, majętny i tylko niedorajdy bez ambicji wyjeżdżają z tego kraju, po pięciu latach Król widząc, ze jego doradcy coś przed nim ukrywają, ruszył polami i łąkami swoimi pięknymi rumakami, by zobaczyć jak jego poddanym żyje się w królestwie. Zamiast kwiatów i miłości za swą dobroć jaką wydawało mu się, że okazywał ludowi, spotykały go od ludu gwizdy, krytyka i niemała wrogość. Najchętniej witali go resortowi i partyjni urzędnicy, właśnie to Ci podli nędznicy odpowiadają za to jakie nastroje w terenie zwykli ludzie mają. Król się dowiedział, że jego poborcy podatkowi, komornicy, sędziowie gnębią lud bezkarnie, złośliwie i wszelkie sprawy prowadzą, bardzo ślamazarnie, jednym słowem los Króla przedstawia się marnie. Nic nie pomogła propaganda sukcesu, różnych grup dworskiego interesu, przekupnych gazeciarzy którym w dalszym ciągu, bezkarność i mamona w dużej ilości, po nocach się marzy. Wygrał książę młody który z Królem ruszył ochoczo w zawody. Przez wiele lat dworskie elity z ludu wciąż szydziły, aż poddani Króla, samego Króla za to znienawidziły. Kto się odwraca plecami do swoich poddanych i zdaje się wyłącznie na Dworzan relacje, ten musi się liczyć, że mogą go spotkać, przymusowe i bardzo długie wakacje. Jakiś morał chyba z tego płynie, lepiej mieć przy sobie prawdomówne i prostolinijne dziki, niż kłamliwe i inteligentne świnie
Głupek ze wsi 2015-11-14 22:59
To uczucie, gdy prosisz o kondony przy kasie, a baba patrzy na twój ryj z niekrytym zdziwieniem..
slabo 2015-11-25 00:02
to co tu zaczęło wyprawiać w tym roku to porażka..Brak pracowników na każdym dziale .Zarobki śmieszne za wykonywaną pracę i obowiązki. Admosfera porażka panująca na sklepie.Mobbing wszech obecny.Wieczne nie zadowolenie szanownego p.Andrzeja K. Zmiany tragedia . Zwolnienia no stop , odchodzą pracownicy stali a zatrudniani nowi lub przerzucani między działami.Nie dba się o pracownika.Jeden wielki chaos i zamieszanie:( Pomysłów bezsensownych tysiące .Po prostu porażka. Nie warto
1
jajcarz 2015-11-29 09:23
Paczka od Mikołaja - 60 zł. brutto. Bon na święta - 60 zł. brutto.
Czy ja jestem aż takim biedakiem. Żenada.
Janusz 2015-11-30 23:38
no, ale masz przynajmniej okazje zobaczyć szczęśliwego najwyższego
Bezaaaaaaaaaaaaaaaaa 2015-12-04 22:45
Dzisiaj w pracy kiedy weszłam do pokoju mojego szefa ta prawie mi się oświadczył! Właściwie to były tylko w 1/3 oświadczyny. Spojrzał mi prosto w oczy i zapytał: Wyjdziesz?
2
Seba 2016-05-25 16:27
witam
serdecznie odradzam każdemu prace w Selgrosie na stanowisku kierowca/pracownik działu Horeca. Początkowa atmosfera nie ma nic wspolnego z codzienna praca. Praca w nadgodzinach niepłatnych, na koniec każdego okresu rozliczeniowego dają do podpisania „twoje oświadczenie” jako że zrzekasz się nadgodzin na poczet przyszłego okresu rozliczeniowego (mega przewał- opowiem jak ktoś chce) Z-ca kierownika działu Horeca, nie mający pojęcia o kierowaniu zespołem ludzi, którego ostatnią pracą była obsługa klienta na stacji benzynowej i tankowanie gazu „rządzi ludźmi”. 2200 brutto jest łatwo przeliczalne na tyranie przez 8 godzin. Po dwóch latach pracy wypowiedzenie bez podania przyczyny… tak chyba nie zachowuje się poważna firma. Jeżeli ktoś szuka prace na 2-3 miesiace i ma szeroki odbyt (bo r**nie w d*pe jest na porządku dziennym) zapraszam serdecznie. Horeca w Selgrosie nadzorowana przez Pana (bez nazwisk), który nie do końca wie co się dzieje w jego dziale i trzyma się kurczowo stołka. Każde auto wyjeżdżające spod firmy przeładowane (zapraszam inspekcję transportu drogowego, do zważenia któregokolwiek auta wyjeżdżającego w godzinach porannych spod siedziby Selgrosu ) Busy 3,5 tony ---- gwarantuje jak PIS 500+ tylko raczej w kilogramach. Proszę przekażcie informację dalej aby nie doszło do kolejnych bezsensownych zwolnień. Jednym słowem jeśli szukasz pracy na stałe Selgros radzę omijać szerokim łukiem.
6
daser 2016-07-30 13:06
Nic nowego się nie dzieje?
janusz 2016-08-21 20:19
śmiech na sali
Bolo 2016-08-26 00:34
Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów, hierarchów. Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze. Z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować i tak trwać przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja. Bo kościół katolicki jest instytucją. Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób. Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich? Przecież zawsze był, jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą. To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem. To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną. I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu. To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech. Seks, miłość wolną, piękną, pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj. To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń. To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim boskie w tym sprawstwo. To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich, którzy mu pod rękę wpadną. To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić. Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę Chrystusa - czołowej przecież postaci kościoła - wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo - cielesnej, ale i duchowej. To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary. To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu. To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy. Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej zgody na wyczyny kościoła, który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia. Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna. Nigdy nie spoczywa na laurach. Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę. Czuję się osaczony religią, kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii. Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu. Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka. Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów. Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII. Co pół roku następny wspaniały film o JPII. Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem. Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach. Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń. Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia. Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników. Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych. Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa. Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła. Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem. Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego.
free 2016-08-26 21:51
Przyszedł taki kolo bolo do Selgrosu i zrobił kupę, na samym środku. A fe!
maxi 2016-08-30 16:14
Albo nic nowego się nie dzieje albo coś zmieniło się na lepsze bo zamiast narzekań kompletnie obraliście inny temat. Coś mnie ominęło, jakieś zmiany na sklepie?
łysy 2016-12-03 22:05
No to podsumujmy, ponieważ skaczecie po różnych ofertach itd. Umowa o pracę nie jest niczym wyjątkowym, w Selgrosie/Transgourmet jest to standard. Ze wzgl. na niemożność obsadzenia niektórych stanowisk, co dotyczy przede wszystkim hal sprzedaży, zatrudnia się ludzi przez firmy zewnętrzne, a te już umów o pracę nie dają, jednak wtedy to nie Selgros jest pracodawcą, jedynie zleceniodawcą.
Wzmianka, że ph/horeca to inna firma, była ironiczna. Rzeczywistość jest taka, że firma skupia się bardzo na horece, za wszelką cenę, zlewając resztę.
Jako pracodawca Selgros był kiedyś wyróżniającą się firmą, jednak od kilku lat to, co oferuje swoim pracownikom, odstaje coraz bardziej od rynkowej średniej, schodząc coraz niżej. Płaci mniej niż inni, chociaż robi to w terminie. Są poważne problemy z rekrutacją jakichkolwiek pracowników w halach, zatrudnienie normalnej osoby graniczy z cudem. Podnosi się próg tolerancji dla różnych zachowań w pracy, ponowne zatrudnienie pracownika wcześniej zwalnianego nie jest niczym wyjątkowym. Często ważniejsze jest prawidłowe odbijanie karty zegarowej niż jakość pracy. Są jeszcze jacyś pracownicy z długim stażem, bo kiedyś ich wynagrodzenie osiągnęło przyzwoity poziom, dający jakiś spokój nawet dzisiaj, skoro jednak od lat pensja stoi w miejscu, a pracować trzeba więcej, odchodzą przy pierwszej lepszej okazji. Jest wyraźna różnica między wiedzą, umiejętnościami i zaangażowaniem "starych" i "nowych" pracowników, ale firma bardzo się stara "spłaszczyć" poziom wynagrodzeń na tych samych stanowiskach, pewnie w tabelkach świetnie to wygląda. Jak ktoś nie mieści się w ustalonych kiedyś widełkach, to nie ma na co liczyć. Krótko mówiąc, atmosfera gęstnieje, ale rewolucji nie będzie, bo nie ma z kim rozmawiać, łatwiej odejść. Kurs na mieliznę.
Jak myślicie, jakie są reakcje na info o podwyżkach w Lidlu, albo drugą w tym roku akcję podwyżek w Biedronce? A jak do tego dochodzą przecieki, że w jakiejś hali dyrektor daje tylko szeregowym pracownikom dodatkowe pieniądze, to co, wszystko ok?
Moja insajderska rekomendacja outsajdera :-) - nie wiązać się z Selgrosem tak długo, jak nie wróci na właściwe tory. Bo choć firma na pierwszy rzut oka jest warta zainteresowania, to szybko okazuje się, że nie jest dobrze, gdzieś się tu pogubili. Jest potencjał, ale szwankuje organizacja i podział pieniędzy.
Jest październik, inne firmy przygotowują sobie zaplecze na świąteczne żniwa, a co robi Selgros? Wypuści serię reklam w tv, da ogłoszenia o pracy (których nawet na własnej stronie www nie ogarnia, bo część jest przeterminowana) i tyle. No, wystarczy na dzisiaj.
2
Robert 2017-01-07 14:54
Witam,
Proszę o kontakt osoby, które pracują lub pracowały jako PH ds. HORECA. Mam kilka pytań o charakter pracy. prmag@o2.pl
... 2017-04-29 17:56
Dokładnie! Nic dodać nic ująć.
iwo 2017-05-06 09:51
Taka pensja za dyspozycyjność 24 h/dobę jest żartem. Dla koordynatora pakujących niecałe 1800 plus jakaś żałosna premia, której pewnie nikt nie zobaczy. Zmiany na 5 raną, nocki - żadnego życia. To już właściciel mikrofirmy zaproponował mi lepsze warunki. Do tego umowa na okres próbny - 2 miesiące i dwadzieścia parę dni, żeby nie płacić dwutygodniowego okresu wypowiedzenia. Z tym, że tracą pracowanika za 3 dni się nie liczą - tę pracę zapewne wykonają osoby na zmianie. Kiedyś te same rzeczy wykonywało 10 osób, teraz zapewnie 5. Jakbym przymierała głodem to bym poszła i widac, że na takich osobach żeruje firma. Takich, co muszą wziąć cokolwiek i jeszcze po butach całować, że w środku nocy trzeba zapier...ć do roboty za najniższą krajową albo 50 zł więcej, bo pewnie takie są warunki dla zwykłych pracowników. Wstyd.
2
Zostaw swoją opinię o Selgros Cash&Carry - Kraków
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Selgros Cash&Carry