brak logo

G+G Gerken GBR

Vechta

Opinie o G+G Gerken GBR

2013-09-07 11:20:15
ZGODZE SIĘ Z TWOJĄ OPINIĄ JA TERZ TAM BYŁAM WTYM ROKU PIERWSZY RAZ [usunięte przez moderatora] A ZWŁASZCZA [usunięte przez moderatora] I JEGO ŻONA [usunięte przez moderatora] NIEMAM NIC WIĘCEJ DO DODANIA ODRADZAM TAM JECHAĆ
1
gabi 2013-10-05 14:30:17
Załosne ludzie co piszecie smiech mnie ogarnia tam jest zajefajnie a ludziska jeśl nie znacie swoich możliwośći fizycznych to sie nie wybierajcie tam a potem beczycie ze was ktoś sie czepia. A pan [usunięte przez moderatora] i pani[usunięte przez moderatora] sa spoko . Jezdze tam już pare lat i nie mam żadnych zastrzeżen co do tej pracy .
Bielka 2013-10-11 15:08:18
Gabi robi pseudo reklamę więc na jej wypowiedzi nie zwracałabym uwagi bo mijają się z prawdą. To praca dla ludzi o mocnych nerwach, którym nie przeszkadza że będą pomiatani i traktowani jak śmiecie. Jak umiesz się wgryźć w "ekipę" to powodzenia...
Maniek 2013-12-25 21:47:19
wiecie co..ja byłam tam 6 razy.. pierwszego roku uczyłam sie zbioru tez zwracano mi uwage bo zostawiałam owoce na krzakach..ale potrzebowalam tego tego pieerwszego wyjazdu na przyzwyczajenie do pracy w każdą pogodę..nie znoszę deszczu ale jednak jakos dałam radę... potem juz w kolejnych latach bylo spoko...jak były wysypy to smiagałam i mogłam na te 80 euro nazbierac..ja byla zadowolona..choc potrafilam nie raz caly dzien mowic pod nosem ja pierdziele juz nie mogę..moje plecy..chce do domu..ale zaciskalam zęby i dawalam do przodu.. jak mialam gorszy dzien to rwałam wolniej...ale ludzie..jezeli pokazujecie ze macie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] na to czego oczekuje od was pracodawca (Niemiec) to wybaczcie mi.. miejcie pretensje do siebie za to jakie nastawienie ma potem ktos do was... bo za gównianą pracę każdy obrywa... a to że wyzej ktos pisze ze bedzie brac rozwód z żoną to wiecie, niestety, jezdzą tam tacy którzy się nie szanują, piją zdradzają, a wracają do Polski mówia rodzinie że ich oszukano i że nie zaplacono wszystkiego i dlatego nic nie przywiezli..takich klamst to sie nasluchalam przez tyle lat ze masakra... prawda jest taka... trzeba chciec pracowac... ja bylam w stanie za 1,5 mmiesiąca zarobic 2000 euro i bylam zadowolona... byli tacy to wracali z 300 euro bo mieli w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] wszystko... więc? każdy musi wiedzieć sam po co tam chce jechać..odpocząć? imprezować? zdradzac? czy starac się jakos pracowac i zarobic troche?
pozdrawiam
treyu 2013-12-25 21:50:23
nie no opinie mnie dosłownie "rozwalają" co roku wylatuje kilka osób za chlanie bez opamiętania i nie wracanie na rano do pracy bycie napitym w pracy to za jakieś inne ekscesy typu zniszczenie mienia, kradzieże i to właśnie takie osoby piszą negatywne opinie.
Mogę podawać wiele przykładów wystarczy że osoby tak negatywnie komentujące i wierzące w pozorną anonimowość ich komentarzy się przedstawią a ja chętnie napiszę obiektywną opinię na temat ich pobytu.
Praca jest ciężka czasami nawet 14h się pracuje, to chyba oczywiste, że nie każdy temu podoła i niektórzy właśnie zamiast wrócić do domu bo nie dają rady przestają efektywnie pracować i chleją bez przerwy co prowadzi do jeszcze mniejszej efektywności a dodatkowo afer które te osoby wywołują. śmiać mi się chce jak ktoś przyjedzie pierwszy raz "siedzi w rajce" i narzeka że zarabia 20e podczas gdy 100 innych osób ma w pełni sezonu dniówki oscylujące w granicach 100e takie osoby wracają do domu i zamiast przyznać się uczciwie zawaliłem, nie dałem dałam rady to rozpowiadają jakieś żałosne plotki. Jest tam dyscyplina to fakt ale to dobrze bo skoro przyjeżdżają czasem tego typu ameby z ambicjami kierowniczymi to jest to jedyny sposób na zachowanie porządku i rytmu pracy.
Dla osób niezdecydowanych nikt ale to naprawdę nikt nie zarzuci wam nic jeśli będziecie się dostosowywać i po prostu robić swoje. Jakie są zarobki? zarobki są takie jaka jest wasza praca to jest akord ile zbierasz tyle zarobisz wystarczy chcieć. Wypłacalność pieniądze są wypłacane zawsze i bez problemowo są duże kary finansowe za narażanie mienia na zniszczenie oraz innych osób na wypadki ale to chyba oczywiste i tak jest w każdej pracy. Reasumując jeśli masz ochotę pracować sumiennie i jedziesz z motywacją aby zarobić a nie chlać przez kilka miesięcy z dala od rodziny a potem im wmówić jak to się zoastało (usunięte przez administratora)to jest to praca jak najbardziej dla Ciebie jeśli jednak masz zamiar pracować tak jak te elementy nazwane przeze mnie "amebami" to naprawdę nie kłopocz siebie i innych.
Maniek 2013-12-25 21:53:56
kolego treyu, podzielam każde Twoje słowo
wanessa 2013-12-30 19:27:24
zapisałam się dziś na sezon 2014 :) jadę drugi raz, z tym że w polu ciężko to chyba nie muszę mówić, deszcz, słońce, upał, zimno owoce trzeba zebrać żeby się nie popsuły. A pieniążki ładne. Najgorsze pierwsze dni się przyzwyczaić bo są zakwasy dosłownie wszędzie ;/ nawet na tyłku miałam heheheee :D można zarobić, ale mówię wam zarobki są na prawdę bardzo zróżnicowane, są różni ludzie, różnie rwą, jedni zapierdzielają aż się za nimi kurzy- chapacze, a inni rwą na prawdę bardzo wolno, zależy od człowieka i chęci. Wszystkich pewnie interesują zarobki ile można wyciągnąć bo widzę sporo się pyta, ale tak na prawde to nikt nie powie wam ile zarobicie bo to każdy rwie na siebie. Dla przykładu powiem ze ja na przyklad na wysypach starych truskawek miałam dniówki w granicach 75-90 euro, dla mnie rewelka, ale widziałam czasem cetle innych jak np ktoś zostawił i niektorzy potrafili mieć w tym czasie na koniec dnia 40 euro, no i nie wspominając o chapaczach co wyciągają na wysypie nawet 150-160 euro ;D - może w najbliższym sezonie dojdę chociaż do podobnej wprawy. dla mnie jak na pierwszy wyjazd na prawde super, za okres ok 2 miesięcy na czysto po odliczeniu zaliczek i za mieszkanie zarobiłam bardzo ładne pieniążki. Zreszta co tu mowic co rok jest duzo ludzi co juz byli wczesniej, niektorzy pare lat jezdza i pracuja, biora urlopy w pracy na ten okres zeby sobie zarobic. dzis dzwonilam do pani brygadzistki sie zapisac jade razem z 2 kolezankami. oby tylko sezon dopisał :)
madzkaa 2014-01-01 18:39:49
ja równiez sie zapisałam na ten 2014 sezon i sie troche boje bo nie wiem co mnie czeka. jade pierwszy raz
wanessa 2014-03-06 13:47:31
jest sporo stron na których dodane są ogłoszenia do nich, nie chciało mi się szukać więc podaję jedno z pierwszych jakie znalazłam:
(usunięte przez administratora) ja już zapisana 2 raz jade :) zresztą pisałam w poście wyżej :)
wanessa 2014-03-06 13:51:51
jeszcze raz, tamten link przekierowuje na str główną tamtego portalu (usunięte przez administratora)
1
bus 2014-05-25 10:05:11
witam prowadze przewozy do niemiec oplem vivaro z klimatyzacja i duza przestrzenia ladunkowa takze do firmy gerken (usunięte przez administratora)zapraszam
mr_7603 2014-06-09 21:35:27
O firmie G.Gerken można opowiedzieć krótko , jest to obóz pracy prawdziwy surwiwal , trzeba mieć zdrową psychikę i silne ciało ,wyjazd na pole 4:30 powrót 16:30 - 18 zależy od humoru brygadzisty , bywa czasem , że mdleją ludzie w 45 stopniowym upale zabierają cie wtedy do baraku , a następnego dnia znowu na pole , brak szacunku do człowieka, zastraszanie , nie zapewniają pracownikom wody do picia brak papieru w toaletach , a warunki mieszkalne pozostawię bez komentarza , nie jeden twardziel rozklejał się po wejściu do baraku.W tym komentarzu niema kłamstwa , cała prawda o tej firmie , więc jak chcesz tam jechać to głęboko się zastanów. Dodam coś jeszcze o zarobkach 1,47 euro za skrzynkę i jak zostaniesz do końca sezonu dadzą ci premie 0,30 euro do każdej skrzynki , ale znajdą sposób , żeby ci trochę z tego odjąć więc nie jest tak kolorowo.
zniesmaczon_ 2014-07-08 16:18:48
W pokoju lub baraku jest bardzo mało miejsca, a i tak zmieścić się muszą 4 osoby.. Ani wody, ani obiadu na polu nie rozdają, trzeba o to zadbać samemu. Jak jest duża truskawka to można nazbierać sporo skrzynek, lecz też trzeba się namachać rękami, wtedy jest się na polu od około 4.50 do 17. Jak truskawka jest stara i mała, plus jeszcze czyszczenie rządków z malutkich i spleśniałych, to od 5 do 11.. Nie można sobie wtedy zarobić. Praca od pon. do nied. O atmosferze na polu szkoda gadać. Brygadziści wprowadzają nerwowy klimat, lecz bardziej to pan brygadzista nie szanuje ludzi, wyzywa starszych i młodszych, krótko mówiąc Polak w Niemczech, który ma pod sobą roboli.. Młody Gerken jest miły, nie wydziera się na ludzi, bo ma od tego brygadzistę. Starsi pracownicy, którzy li [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] pani Bryg. dostają ładne rajki, z których wywożą dużo więcej wózków niż inni, "zieloni". Ciężko wytrzymać psychicznie, gdy wszyscy wokoło plotkują, obgadują i poniżają.
Dana 2014-07-16 21:11:59
prosze napiszcie cos o tej firmie ale prawde ja dzis tam zapisalam sie z kolezanka /wiem ze to jest akord -- ale chce wiedziec ile placa za skrzynke i czy jest jakas premia jak przepracuje sie 2 miesiace / Pozdrawiam
Dana 2014-07-20 07:55:43
ja do niemiec na truskawki jezdze 4lata a bylam 6 razy /2 razy w roku/ i wiem jak to wyglada tylo tam gdzie ja jezdze sa w tunelach foliowych Niemka jest super tylko Polacy sa bardzo podli ale polecam wszystkim firme Thierman -- oni maja szparagi, truskawki, borowke i innne - ja jade 2 raz na borowke pracuje sie po 10 godzin z przerwa na obiad za ktory placi sie 4,90 ale w tym jest policzony nocleg obiady sa b,dobre nikt nie krzyczy pelna kultura -2 razy w tygodniu zawoza do sklepu a w niedziele do kosciola ,na polu jest woda mozesz pic do woli ,tylko na polu nie mozesz palic i gdy zajedziesz do firmy od razu dostajesz 100 euro i potem co 2 tygodnie po 100 euro i na koniec jest rozliczenie ;jesli sobie piszesz kazdy dzien to na koniec wszystko ci sie zgadza tylko tu musisz wyrobic norme ale ja ktora mam 61 lat wyrabiam norme to mysle ze mlodzi tez -- jesli masz wiecej to od razu masz naliczona premie Pozdrawiam
Gloria 2014-08-07 16:35:28
To jest prawda wody zero i to jest najgorsze w polu i upale. Wiem bo byłam w tym roku, co do państwa brygadzistów nie wypowiem się,ale szacunek do Szefa (Niemca)mam dla mnie był w porządku od początku.
1
1798543 2014-08-12 19:37:30
nie polecam właśnie tam byłem kierownik jest kawał świni i zarobić też się nieda
3
laseczka 2014-09-12 09:16:59
Szef jest naprawde cudownym czlowiekiem i warto z nim rozmawiac bo jest bardzo madry i poznaje sie na dobrych ludziach tylko niestety nie moze byc we wszystkich miejscach naraz a brygadzistom za bardzo ufa. Chociaz jak jestes w Porzadku to i brygadzisci sa wobec Ciebie ok. Zarobic sie da ale jak chcesz pracowac i w dobrym czasie przyjedziesz, tylko najwazniejsze zeby byc wytrzymalym. Niby wszyscy tam sa rowni ale wyjatki widac na pierwszy rzut oka. Widzialam rozne zachowania ale jednak teskni sie za tym miejscem jak juz jestes w Polsce i brakuje Ci ludzi stamtad.
1
rozczarowana 2014-09-12 23:01:17
Byłam tam w tym roku sama jestem dumna z siebie ze wytrzymałam. Chociaż po tygodniu chciałam uciekać. To był mój pierwszy raz na truskawkach.A więc płacą kijowo 1.70 za skrzynkę w skrzynce mieści się 10 szalek to szalka wynosi 0,17 centów na wózek brało się po 8 skrzynek można było brać po 6 to zależy od osoby ile udźwignie. Widzieliśmy w sklepach że szalka truskawek kosztuje 1,49 masakra. Praca to zależy jak były truskawki to można było wyciągnąć dn do 50 euro osoby początkujące nie mowie o kombajnach tak nazywają się ludzie którzy zbierają już kilkanaście sezonów przy słabej truskawce to dn. były 13,60-20-30 euro zbiera się tam tez maliny i jeżyny ale na pewno na tym nie idzie zarobić po 2 góra 3 skrzynki się zbierało. Ten sezon nie był udany dużo było zgniłych i zaraza musieliśmy czyścic krzaki mało szło w skrzynki a dużo w rajki a kolana i plecy bolą. Woda na polu we własnym zakresie jedzenie tez praca w upale i w deszczu. Warunki mieszkaniowe nie są złe. Lodówki małe są pralki są prysznice są Szef Niemiec stary i młody ok w porządku ale brygadziści Polacy to masakra ich to trzeba było się bać wyzywali poniżali, Nierówne traktowanie czyli nowi dostawali najgorsze rajki czyli słaba truskawka, sprawdzani przy chłodniach co jest w szalkach jak było coś po nie ich myśli odpisywali skrzynki. Brali tez na godziny czyli na plewienie truskawek. grinkolu czyli polski jarmuż na rozrzucanie słomy pod truskawki. Godzina 5,50.
1
ichliebedich 2014-09-19 23:39:14
Ludzie w kazdej pracy bywa roznie i od wielu czynnikow zaleza nasze zarobki a tu uzaleznione sa od natury z ktora nikt nie wygra. Wiadomo ze jak ktos jedzie pierwszy raz to i milionow nie zarobi. Ale moze poznac wspanialych ludzi, zakochac sie... Przezyc przygode a to tez jest wazne.
misia 2014-10-01 19:25:09
Brak słów na ten [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] odradzam wszystkim co chcą tam jechać, chyba że, lubią być poniżani ,krytykowani i oblegani wyzwiskami co jest bardzo żałosne.Byłam tam pierwszy raz i ostatni.Wszystko było by dobrze żeby rządził cały szef tej plantacji, a nie Pan T. i jego żona.Ręce opadają co tam się wyrabia,wiadomo każdy chce zarobić parę groszy bo w tych czasach jest na prawdę ciężko,ale wybaczcie nie takim kosztem.Połowa ludzi zjeżdza po paru dniach bo nie wytrzymują,ponieważ nie pozwalają sobie na takie traktowanie,są też takie osoby co lubią być tak traktowani,ale to już ich problem.Podziwiam nie których ludzi co dają się poniżać ale czego człowiek nie zrobi dla pieniędzy.
1
pracownicy .. 2014-10-11 15:43:50
Odradzam każdej osobie ktora waha sie wyjechac do tego miejsca ,jest tam jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a najgorsze jest poniżanie ludzi i wyzywanie ich od najgorszych chodzi mi o polakow a szczegolnie o pana brygadzisty ktorzy okropnie traktuje ludzi duzo starszych od siebie ma sie ze swoją zoną nie wiem za kogo ale uwierzcie mi marze o tym zeby ktos tez ich tak traktował jak onitych wszystkich pracownikow... nie polecam nikomu nikomu ! chyba ze ktos lubi pracować za marne grosze jak wół i lubi być traktowany jak śmieć z Polski !!
Marla 2014-12-13 13:10:31
wybiera się ktoś na sezon 2015 ?
1
Marla 2015-01-06 17:07:45
Ja już jestem zapisana na przyszły sezon i jadę właśnie pierwszy raz. Nie powiem, że nie mam obaw czytając opinie tutaj...
Marla 2015-01-09 20:27:17
Szczerze mówiąc to teraz mam wątpliwości... Tak naprawdę to nikt ze znajomych tam nie był. Chciałabym poszukac czegoś, ale z tym cięzko. Jeśli ktoś zna jakiś uczciwych pracodawców przy zbiorach to proszę o kontakt :)
marla288@onet.pl
pracownica 2015-01-31 13:19:12
w zeszłym2014 byłam poraz pierwszy dwukrotnie- wróciłam po 1,5 miesiąca do domu a po tygodniu ponownie pojechałam w to samo miejsce .Zarobek zależy od truskawki na brygadzistę nie zwazaj jak będziesz pracowała dobrze to cię doceni .Trzeba pojechac i sprawdzić w tym roku tez jestem zapisana
darijo 2015-01-31 15:26:37
Pracowalam u Gerkena w 2014r. tak na marginesie to powinniśmy pisać to nazwisko mała litera, ci co byli wiedzo o co chodzi ,ze brak szacunku do ludzi,najbardziej stary gerken- zwany dziadek.wyzywa,poniża,przeklina ,NAS Polakow na polu .! bo zle staniesz taczka, bo kara za to, ze z przemęczenia lub braku doświadczenia przewrucisz się lub potkniesz,bo siku robisz w lesie 100 euro kary a toy toy brudny smierdzacy het het, daleko! Wody na pole nikt ci nie przywiezieni, nie licz na to:-) brygadzistka bozenka, jak ma humor to idzie wytrzymac! Brygadzista PAN Tadeusz... Masakra zły człowiek i złe emocje, moim zdaniem to on na głowę chory a nie na serce-TACY LUDZIE NIE MAJA SERCA:-( Ludzie nie wolno zwracac uwagi starszej corce brygadzisty i brygadzistki, małżeństwo, ona rajkowa Bozenka a on polowy Tadeusz WRACAMY PO PRACY do domu, wody niet! Czasem prądu niet, no i do sklepu po zakupy nie ma kierowcy,zęby pojechac. Jedynie ANIA normalna i bezinteresowna, człowiek poprosił zebrał grupę i Moza jechac do Lidla :-) a jeszcze zapomnialam -Maliny ,Jeżyny to nazarabiacie:-) dwie lub cztery skrzynki co drugi dzień.ATMOSFERA no tragedia, brak szacunku do człowieka ogólnie, do starszych ,wyzwiska i przekleństwa typu wypierdalac mi z tego rzędu:-( odzywka do bogu ducha winnych kobiet. Resztę opisze następnym razem.moja rada NIE WARTO DO GERKENA JECHAC MALO PRACY I MALO PLACY I DUZO LUDZI
gloria 2015-03-01 13:16:23
Kicia tak Ci się tylko wydaje jak będziesz i przeżyjesz to wtedy się dopiero dowiesz, że tam postawić się nie wolno bo cię zgnoją(zwłaszcza para brygadzistów im postawić się nie wolno bo doprowadzą do tego że cię wyrzucą tam z tobą nikt sie nikt się nie patyczkuje nie pasuje to wyjazd,ale cóż gdzie Polki za granicą to nic dobrego nas nie czeka swój gnoi swojego :-/
adam 2015-04-15 11:38:19
witam oferuje transport do firmy gerken 9-cio osobowym oplem vivaro tel ( usunięte przez administratora ) zapraszam
adam 2015-05-26 14:29:38
witam oferuje transport 9-cio osobowym oplem vivaro do firmy gerken zapraszam tel( usunięte przez administratora ) lub adamos7810@wp.pl
knurki 2015-06-15 00:21:29
Zapomnij. Lepiej na kasę do biedronki
jacek 2015-07-03 00:14:10
witam
wczoraj przywiozłem swoją kobietą od pana gottfryda. pracowała od 10. o6. do 01. 07 2015 i zarobiła 365Eu. praca w deszczu i chłodzie od 5 rano. częsty brak ciepłej wody do mycia. woda na pole we własnym zakresie. ja przyjechałem po żonę o g.3,40 i widziałem jak polacy szykują się do pracy na 4,30. oczywiście folksdeutch Tadeusz (niby polak a strasznie traktuje ludzi, dotyczy to wszystkich tylko nie przydupasów) zainteresował się moim wjazdem na teren firmy(miałem omegę na niemieckich blachach od kolegi) i oznajmiłem mu, że przyjechałem po żonę to był bardzo potulny (jak żona zgłosiła, że chce wyjechać bo nie daje rady to pojechał z nią jak ze szmatą) i ja też z nim pojechałem. pojechałem bo przez 2 dni płakała do telefonu. pan szef gerken również oświadczył, że ma zapieprzać.
powiedzieli jej, że jak nie pójdzie do pracy to wystawią ją poza firmę i nie zapłacą, dlatego też pojechałem po nią. z relacji osób, które tam są już kilka sezonów wynika, że sam "pan właściciel" potrafi wywalić polaka na ulicę.
osobiście widziałem jak przewożą polaków do pracy tzn. duża izoterma zwana lodówką a w niej ok. 60 osób na podłodze jak śledzie. natomiast przydupasy jeżdżą busami po 8-9 osób. moja żona była 3 lata temu na winogronie i przy przyjęciu do pracy otrzymała umowę o pracę w języku polskim czego nie ma w gerken, nie dostała dokumentu o ubezpieczeniu, powinna byc zameldowana czasowo na okres pracy i zgłoszona do niemieckiego urzędu pracy. nie wiem dlaczego polacy dają się tak upodlać i nikt się nie zainteresował tym tematem. ja postanowiłam, Że nie odpuszczę. wiem gdzie i o co można zawalczyć. dymałem 2200 kilometrów nie po to aby zostawić temat obozów pracy. o efektach mojej pracy na tym forum.
3
sonia 2015-07-05 19:04:57
Życzę powodzenia Panie Jacku
jacek 2015-07-08 23:22:40
MOJA ŻONA PRACOWAŁA 21 DNI I ZAROBIŁA 365 EUR W TYM ROKU I NIE JEST JAKIMŚ TAM NYGUSEM BO 3 LATA TEMU NA WINOGRONIE ZA TAKI SAM CZAS PRACY ZAROBIŁ 1100 EUR
BO ROBIŁA NA STAWKI GODZINOWE. A U NICH DOSTAJESZ 2 EUR ZA PALETKĘ, TO JEST ODPOWIEDNIK NASZYCH 2 KOBIAŁEK, JAK UZBIERASZ 5 LUB 6 PALETEK JEDZIESZ WÓZKIEM JEDNOKOŁOWYM ABY ZDAĆ TRUSKAWKI I STOISZ W KOLEJCE (TAM JEST OK. 100 OSÓB)
A CZAS LECI I NIE ZBIERASZ. POZDRO JACEK
cos tam 2015-07-09 06:21:47
siemka własnie w tym roku byłam na zbiorach i z około 180 osób zostało tylko 130 bo wszyscy uciekali z tego miejsca i maja zamiar uciekać , to sie dzieje dzieki miłym brygadzistom którzy traktóją polaków jak niewolników wyłacznie do zapier...dalania . Praca ciężka w polu nawet 12godzinowa i wiecej , nie zależna od warunków atmosferycznych. Nawet gdy człowiek żle sie czuje lub nie ma sił to przyjadą po niego i wiozą na pole bo truskawka jest najważniejsza . Gdy powiedziałam ze rezygnuje i jade do domu nie chcieli wypłacic pieniedzy które zarobiłam , lecz po przestraszeniu ich ambasada i policja oddali wszystko i dali kilka minut na spakowanie i wywalili na ulice , TAKA JEST TAM RZECZYWISTOŚĆ I TAK TRAKTUJA CZŁOWIEKA . Praca na czarno . Ostrzegam wszystkich którzy chca tam się wybrać .
ja 2015-07-09 16:38:37
Witam. Szmacenie ludzi chamstwo
WALDEK 2015-07-09 22:56:14
PRACA NA CZARNO JA JUZ ZAJME SIE TYM W KONSULACIE PANIE TADEUSZU NIECH SIE PAN DALEJ CZUJE JAK W SWOIM KROLESTWIE
greg 2015-07-13 18:18:50
Nie byłeś to się nie udzielaj,a jak się chcesz przekonać to prosze bardzo.
JA 2015-07-13 19:29:06
Ludzie nie jeźdźcie tam do firmy gerken. Jest tam pan, który z żoną nie dają ludzi zarobić. Chcieliśmy zarobić w wakacje niestety pan tadeusz i jego żona i ci którzy przyjeżdżają kilka lat stożyli tam piekło. Nowi ludzie nie mają tam żadnych szans żeby zarobić. Człowiek po pierwszym dniu jest poniżany, zmieszany z błotem przez pana tadeusza i ich kilkuletnich pracowników. Po kilu dniach jesteś niewolnikiem który nie ma tam żadnych praw nawet do swojego zdania. Jest to wielkie oszustwo za 5 kg truskawki dostajesz 2euro. 500g=10 pudełek=2 euro
codziennie zabierają 5 euro za kampa. Zaliczki wypłacane są w takiej kwocie jak oni chcą. Straszą ludzi jeśli chcą wracać wcześniej zabraniem im pieniędzy jakie tam zarobisz. Ludzie uciekają stamtąd po 2-3 dniach.
1
wrona 2015-07-20 12:02:31
A ja sie z kolega zgodze tego roku kazali nawed w buze pracowac pioruny walily i trzaskaly a ludze z pola nie mogli zejsc ludzie zbierali a nad glowom grZmialo i chuczalo przed nimi maly metalowy wuzek w ktorego mugl udeZuc piorun i co wtedy by bylo jak by w kogos trzasmol a brygadzisci to pastwiom sie nad ludzmi tylko dwie cureczki brygadzistow maja przywileje a reszta ludzi jest traktowana jak psy i warunki mieszkalne sa nie zbyd ciekawe
1
przykre 2015-07-21 00:51:50
pacowalam tam kilka lat temu i jak widac nic sie nie zmienilo w kwesti wody na pole no i przewozu w chlodni i podejscie do ludzi ktorzy tak naprawde zasuwaja dla nich za grooooosze szkoda...
nicke 2015-07-21 10:56:36
ja bylam teraz pierwszy raz, przyjechalam 8 czerwca a zjechalam w polowie lipca (jak dzwonilam sie zapisac to zapisalam sie do zjazdu wczesniej bo do pracy ) za ten okrez na czysto po odliczeniu mieszkania i ubezpieczenia zarobilam 1600 euro niecale, jestem z zarobku zadowolona. Jesli chodzi o kolejki do chlodni, to jak w pracy na akord kazdy zwozi w innym czasie wozki, czasami sie zdaza ze zjedzie w tym samym czasie z 5-6 osob, ale to chwilka i po kolejce. Oczywiscie dłuższe kolejki są ale to np jak konczymy prace wszyscy - ale to chyba logiczne ;) lub gdy kończymy wszyscy razem jedno pole i zeby przejsc na nastepne to wtedy kolejki sa. Generalnie z pracy jestem zadowolona, poczatki ciezkie ale jak czlowiek chce i sie stara to zarobi. nie wiem co zona jacka robila w polu skoro tylko tyle zarobila, ale bylo tam troche osob ktore np zamiast rwac chodzily z rajek caly czas albo siedziely na tylku i potem trzeba je bylo zachodzic, bo np jeden zrobil swoja cala rajke szedl a drugi odbil swoja ledwo kilka metrow od poczatku - to juz wtedy wiadomo dlaczego jeden zarobil 1600 a drugi niecale 400. Na brygadzistow nic nie powiem, kazdy wykonuje swoja prace, problemowi raczej nie sa. Na przyszly rok nie wiem czy pojade, nie wiem czy urlop dostane w pracy, ale jesli dostane to na pewno sie wybiore
nicke 2016-03-15 20:40:56
no jeżeli pytasz o mieszkanie na plantacji, to jest tam kontener pietrowy, tam pokoje 4 osobowe, w pokoju lodowka i mala kuchenka gazowa, na kazdym pietrze sa prysznice i toalety. jest też taka "obora" (tak to nazywaja) to już przy domu gospodarzy też pokoje 4 osobowe z lodowkami w pokojach i wieksza kuchnia na korytarzu wspólna, wyposażona. Generalnie warunki mieszkaniowe nie są tragiczne, no jak to w pracach polnych nie jest to hotel 4 gwiazdkowy wiadomo, ale daje radę. Dzwoniłam się już zapisać na tegoroczny sezon. apropo zarobków, w tamtym roku było 2 euro za skrzynkę truskawek i 7,40 za prace godzinowe (plewienia truskawek, rozkładanie słomy na truskawkach, plewienie grinkolu-jarmużu, obcinanie kwiatków i pędów późnych truskawek kartoflaków, plewienia flanc truskawek, niektórzy sadzą też ten grinkol). Teraz jak dzwoniłam się zapisać to Pani mi mówiła ze stawka na godzine została podwyższona na 8 euro, także mam nadzieję że będzie dużo chwastów do plewnienia :D
nicke 2016-03-15 20:45:17
zapomniałam dopisać ze za mieszkanie potrącają za dobę 5 euro
lejdis77 2016-04-22 16:05:55
Burza? haha jezdze tam kilka lat i gdy jest burza masz prawo zejsc z pola. a nieraz jak mocno walilo kazali schodzic wszystkim od razu a sytuacje pamietam o ktorej mowisz, moznabylo zejsc z pola!!! a ze ludzie rwali nie znaczylo ze nie mozesz zejsc. A corki mają przywileje? to że mieszkają z rodzicami nie znaczy ze maja przywileje. Starsza zapierdziela na truskawkach najszybciej to szacun dla niej chociac ma buzie niewyparzoną. Ale mlodsza zawsze grzecznie do innych-ale nie da sobie w kasze dmuchać.. Każdy ma tam nerwy. Brugadzistów nie bronie..ale jak przyjadą ofermy ktore przez 2 tyg nie potrafia zrozumiec ze zielonych nie zrywamy, ze zgnile wywalamy to luddddzie!- co wy chcecie. z góry wiecie co tam będzie.
Chcecie byc dobrze traktowani? traktujcie innych dobrze..a nie chodzicie i plotkujecie, obrabiacie innym dupe i sami ich obrazacie..
a Mlodzi nie lepsi ktorzy przyjezdzają. Zwróci sie im uwagev to slyszysz -spierdalaj. To jak ma nas tam nerwica nie brac? Sami macie co chcecie więc zanim cos zapiszecie przemyslcie swoje zachowanie i inncyh pracowników!!!
Pozdro
jacek 2016-06-05 00:55:55
Praca w tym kołchozie powinna być monitorowana przez ambasadę lub niemiecką inspekcję pracy. Jedynym śladem pracy są karteczki jak paragony z kasy. Nie wiadomo nic o umowie o pracę, ubezpieczeniu itp. Jeszcze parę sezonów to ten polski [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Tadziu wróci do Polski wyjebany przez młodego niemca i bez kasy. A w polsce może znajdzie sie jakiś desperat i odszuka go i nie chcę znać jaki będzie finał tej orgii.
3
Makol 2016-07-03 18:30:36
Witam! Byłam w tym roku i na prawdę nie polecam! Waruniki masakryczne plus płacisz jeszcze za swoje miejsce pobytu dostajesz 2 euro za koszyk który zbierasz w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] długo no w sumie zalezy jak kto zbiera ale polowe truskawek ci wyrzuca poniewaz ich zdaniem sa brzydkie i nie nadaja sie do niczego z czego masz odliczone pieniadze kregoslup w pewnym momencie cie tak napieprza ze chodzisz na kolanach na ziemi albo zwyczajnie siedzisz na [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Nie wazne czy deszcz czy 40 stopni w sloncu i tak napierdalasz, jak byla burza to inteligentny kierowniki kazal nam sie skryc pod drzewo!! praktycznie zero czasu wolnego tzn niby sa jakies udogodnienia typu bilard ale wracasz tak zmeczony ze nawet ci sie nie chce.. Ludzie uciekaja stamtad szybciej niz sie nawet tam znajduja po dniu po dwoch nawet nie chca kasy chca tyko stamtad uciec no chyba ze ktos ma takiego pecha i musi zostac zeby zarobic na przejezd powrotny. Kierownik jesli chodzi o pierwsze wrazenie wydaje sie okej dopiero pozniej wychodzi z niego diabel. Jednym slowem sie narobisz i nie zarobisz.
1
Makol 2016-07-03 18:31:30
Witam! Byłam w tym roku i na prawdę nie polecam! Waruniki masakryczne plus płacisz jeszcze za swoje miejsce pobytu dostajesz 2 euro za koszyk który zbierasz w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] długo no w sumie zalezy jak kto zbiera ale polowe truskawek ci wyrzuca poniewaz ich zdaniem sa brzydkie i nie nadaja sie do niczego z czego masz odliczone pieniadze kregoslup w pewnym momencie cie tak napieprza ze chodzisz na kolanach na ziemi albo zwyczajnie siedzisz na [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Nie wazne czy deszcz czy 40 stopni w sloncu i tak napierdalasz, jak byla burza to inteligentny kierowniki kazal nam sie skryc pod drzewo!! praktycznie zero czasu wolnego tzn niby sa jakies udogodnienia typu bilard ale wracasz tak zmeczony ze nawet ci sie nie chce.. Ludzie uciekaja stamtad szybciej niz sie nawet tam znajduja po dniu po dwoch nawet nie chca kasy chca tyko stamtad uciec no chyba ze ktos ma takiego pecha i musi zostac zeby zarobic na przejezd powrotny. Kierownik jesli chodzi o pierwsze wrazenie wydaje sie okej dopiero pozniej wychodzi z niego diabel. Jednym slowem sie narobisz i nie zarobisz.
1
jacek 2016-07-18 00:50:52
Masz rację i wszyscy normalni ludzie dymają Kazia i Bożenkę bo to oni najwięcej zarabiają na polakach
Ja32322 2016-07-28 17:36:50
Przygode raczej rozbite zwiazki malzenskie
Zostaw swoją opinię o G+G Gerken GBR - Vechta
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie G+G Gerken GBR