logo AB Job Service Polska

AB Job Service Polska

Wrocław

Opinie o AB Job Service Polska

Jacek 2016-08-26 17:32:26
To zależy do jakiej pracy jedziesz i gdzie.
P. 2016-08-27 21:54:12
pancia 1999999: ja sie zastanawiam czy składac swoje CV ale jak sie zdecyduje to mozna by bylo pojechac razem. Dysponuje autem. Badzmy na laczach
maciek 2016-08-29 10:32:23
jedzie ktoś na jabłka w piątek z Kalisza??
Paweł 2016-08-29 16:30:43
ja też mam być gotowy na 5 września do jabłek
a Ty do czego?
Paweł 2016-08-29 16:35:52
ja na 5 września do jabłek, mam ustalony termin
do jakiej miejscowości jedziesz?
Gosiaxs5 2016-08-29 19:56:07
Witam mam pytanie Byłaś już wcześniej w Holandii my mamy okazję pierwszy raz ale mieszane uczucia po wpisach odp proszę
Trìi 2016-08-29 20:54:41
Nie polecam. Uwazajcie
1
Jacek 2016-08-30 13:04:12
Argumenty? 310 euro co tydzień na koncie. Warto? Warto! Pozdrawiam!
agakl 2016-08-30 18:30:06
jedzie ktoś za tydzień 6 września na zbiory gruszek w okolice Stellendam. biuro kielce
1
mrst 2016-09-01 19:28:51 [użytkownik zarejestrowany]
Też jadę, ale 9, bo zmieniła się data wyjazdu.
Skąd wyjeżdżasz?
mejka 2016-09-01 19:57:41
jablka i gruszki do holandii ale gdzie to dokladnie nie wiem beda dzwonic jeszcze
mejka 2016-09-01 19:59:54
środa wlkp lub poznan zalezy czy u nas sie zatrzyma przewoznik
kkk 2016-09-01 20:20:39
@jacek nie wprowadzaj ludzi w błąd na wiekówce mając 20lat zarabiasz po 9h przez 5 dni dostajesz max 210€, jak masz 23 lata i więcej 250€ na tydzień to jest dobrze. Także wiesz 310 to chyba jeden na tysiąc dostanie się w sobotę na robotę, normalnie jak w tygodniu nie robisz po te 9h to cię wrzucą na sobotę żeby mieć tyle co reszta w tygodniu, Holandia kiedyś była dobra teraz przez agencje za mieszkanie cię tak kroją, że się cieszysz jak zostanie ta stawka 250€ nie licz na wyższe zarobki, 70% ludzi niema tutaj pełnych godzin tak realnie na rękę zarobisz 100-200€ jak jesteś ponad wiekówką przeważnie, 30% się zdarzy pełny wymiar.
3
Jacek 2016-09-02 10:11:58
Tak. Ja niestety już dawno nie jestem na wiekówce więc zapomnialem, że coś takiego istnieje. Przepraszam. 310 euro jest za 48 godzin pracy tygodniowo po odtrąceniu wszystkich kosztów. Ja tak pracuję już od sześciu lat dzięki AB i bardzo mi z tym dobrze. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!
mrst 2016-09-02 11:48:13
Jaka jest szansa na pracę przy zbiorach jabłek w Holandii po min 40h w tygodniu, a najlepiej 50h?
Anna 2016-09-02 12:00:42
Wiatm ja jade z kolezankami we wrzesniu koło 8 ale czytajac niektore kometarze to mamy obawy.
Anna 2016-09-02 12:15:59
A moze ktos bedzie sie wybierał do jablek i gruszel do Holandii na 8 wrzesnia i czeka na tel z biura w Lublinie prosze o jakis kontak jak cos .
3
Jacek 2016-09-02 16:01:27
zbiory polegaja na tym , szefowi się spieszy żeby zebrać jak najszybciej. W bardzo małej liczbie firm pracuje sie 5razy 8 , zwykle jest to 6razy 9 lub 5 razy 9. to są dane z Goes i okolic. Powodzenia!!!!
mrst 2016-09-02 19:46:36
Dzięki! Pytam, bo często można przeczytać tutaj komentarze, że ludzie siedzą w mieszkaniach lub pracują po 3-4h, bo nie ma pracy... Ja jadę w okolice Utrecht i mam nadzieję, że będzie podobnie.
ancoszka 2016-09-04 13:30:54
hej :) ja zastanawiam sie nad tym czy jechac do tej roboty na jablka i gruszki do holandi z lublina . odezwij sie na meila ania257-11@o2.pl .
io 2016-09-04 16:59:06
Chcecie opinii ? Dostaniecie opinie bardzo subiektywną.
Mam 19 lat, obowiązuje Mnie stawka wiekowa, zarabiam 7,50 euro na godzinę brutto, z koordynatorem rozmawiam tylko po angielsku, przed wyjazdem czytałem opinie tu i w innych miejscach, jednak głównie na tej stronie. AB Job wydało Mi się najlepsze z najgorszych (ponieważ nie ma żadnej agencji w której nie ma mnóstwa skarg i lamentów). Miałem wiele obaw i zbierałem się długo aż w końcu trafiłem do Holandii, wstępnie na miesiąc, pierwszy telefon na granicy Holandii z Niemcami do koordynatora nie odebrany, już lekko wystraszony, że będzie tak jak ludzie opisują, ale po 5 minutach oddzwonił i przeprosił, wytłumaczył wszystko co i tak już wiedziałem bo miałem zawarte w umowie. Domek na miejscu w normalnych normach, jest telewizor w salonie, jest WiFi (jeszcze nie spotkałem się z domkiem, które go nie ma), ludzie w porządku, wiadomo wypiją piwko czy jakaś mniejsza impreza w weekend, ale przecież w Polsce robi się to samo. Teraz praca - w firmie budowlanej, tylko po angielsku, jako że jestem na wiekówce zależało Mi na godzinach co uzgodniłem z samym szefem firmy bo jego imię i nazwisko podało Mi biuro już na samym poczatku współpracy. Pierwszy tydzień 46,5 godzin, czytam tu opinie jak ludzie mówią, że 120 euro to maks. Powiem tylko, że kwota przekroczyła spokojnie 200 euro a na więcej po tych opiniach nie liczyłem. W następnym tygodniu praca w firmie się skończyła i zostałem przeniesiony CO JEST ZAWARTE W POLSKIEJ UMOWIE, ŻE MOŻNA ZOSTAĆ PRZENIESIONYM. W umowie jest także napisane aby WZIĄĆ ze Sobą podstawowy ekwipunek w tym kołdry, łyżki itd bo może ich brakować. Ale ludzie tzw. cebulacy będą pisać takie bzdury, że o niczym nie powiadamiano. Szczerze uważam, że jak ktoś potrafi dobrze język to z góry jest tutaj lepiej traktowany. Teraz siedzę w nowym pokoju, przeniesiony, podoba Mi się tu bardziej, ale właśnie wprowadzili się nowi lokatorzy, starsi mężczyźni, jedyne co robią to tylko marudzą, że im książek nie dali, że im telewizorka do pokoju nie dali, że mają holenderskiego koordynatora i że życie jest bez sensu! Jak dla Mnie żałosne. Kiedy miałem problem koordynator mówił "Dobra, nie przez telefon, będę za 40 minut i pogadamy, pasuje ?", teraz jestem 30 kilometrów dalej i nawet nie będę go o to prosił ale pomoc uzyskuje zawsze kiedy muszę, cały czas rozmawiamy po angielsku. Po sofii miałem jechać w następnym tygodniu od rozpoczęcia pracy ale zwolniło się miejsce i koordynator zabrał Mnie w pierwszym tygodniu. Jeśli nie mam godzin pracy w danym tygodniu to nie opłacam domku za nieprzepracowane dni.

Ostatecznie, firma jest w porządku, jak na razie, nie mam o nią obaw, jest Mi tu dobrze, ciepło, pieniądze są w porządku i Moim zdaniem bez języka nie ma co się tu pchać, bo to kategoryzuje, żeby zarabiać też trzeba umieć się dogadać. Ci, którzy mówią tylko po polsku jadą również do pracodawców polaków a jak wiemy polak polakowi wilkiem.
1
Barti 2016-09-05 15:39:30
Fajna opinia kolego. Też mam zamiar po obronie wyjechać od pazdździernika. Język znam także nie powinno być problemu :)
czerw 2016-09-05 21:10:57
Witam, opinia będzie bardzo subiektywna. W Polsce wszystko w porządku miły Pan wszystko wyjaśnił kontakt bez problemu. Wyjazd też bezproblemowy. Przyjeżdżamy na domek i już pod domkiem inni ludzie z tekstem, że jest problem bo nie ma jak wejść do środka, ok daliśmy sobie radę. Później zaczął się cyrk, "umowy" podpisaliśmy bodajże w czwartek-piątek pani koordynator przyszła specjalnie pod koniec przerwy żeby nie było czasu na czytanie (nie, nie przypadkiem, do teraz tak wszystkim nowym robi) jak widziała, że robimy im zdjęcia to od razu, że nie, nie trzeba bo będą na portalu (mija 2 miesiąc a ich dalej niema). Sofi kazała zrobić sobie samemu (żadnej pomocy-tylko adres sms) i to w dodatku 2 tyg po przyjeździe. Wypłatę dostaliśmy zależy kto 3-6tygodnii po pierwszym przepracowanym dniu (na obiecywane zaliczki niema co liczyć, nie obchodzi ich brak pieniędzy na jedzenie). Zgłaszaliśmy sprawę z kanalizacją na domku od razu po przyjeździe (wylewa się część ścieków z klapy na dworze i leci przez podwórko, do teraz nic ale nowe panele w kuchni zdążyli położyć). Domek z trudem mieści 10 osób a w tą niedzielę przysłali nowe 2 gdzie nawet nie było na nich miejsca ani pokoju, i tym sposobem wrócili od razu do Polski gdyż już wcześniej byli na innym domku gdzie chcieli dać 4 osoby na jedno wolne łóżko. A logika tu jest taka, że 12 osób to 3 auta czyli 3 miejsca jeszcze wolne to dają jeszcze 3 osoby na domek (było nas 9 na domku czyli max pojemność, dali 10-tą osobę bo wolne miejsce w aucie i tak jedna śpi na materacach bez łóżka. Ogólnie piszę o AB oost (dronten). Inne oddziały ponoć są fajne. Praca jest fakt choć godzin brak, żeby się doprosić o zwrot pieniędzy za domek jak np pracowałeś 2 dni a biorą ci za pełny tydzień to walka z wiatrakami. Ogólnie dużo zależy od koordynatora jeśli dostaniecie Annę M. to współczucia (nic nie załatwicie, odzywa się tylko do pierwszego kontaktu i dostania sofii). Szczerze jeśli nie macie innej opcji przyjedźcie zobaczcie jak będzie miejsce na domku to może się uda nie wrócić od razu do polski, ale jeśli są inne agencje które was chcą to tą darujcie najgorsza w jakiej byliśmy (mówimy tylko o oddziale AB Oost).
dart 2016-09-06 05:56:36
Nas też, niestety, współpracownicy opowiadali, że pół roku temu była z tym wrzawa zgłaszali wszystko do polski przesyłali kopie smsów które im pisała pani Anna M. (ogólnie same niemiłe treści jak ktoś chciał zjeżdżać do polski) niebyło jej ponoć tydzień wszyscy myśleli, że ją zwolnili ale później wróciła i okazało się, że była tylko na urlopie. Także dopóki ludzie będą traktowali takie opinie jako "lamenty" i uważali, że niema co nato patrzeć tak będzie dalej niestety. My tylko zobaczyliśmy opinie o oddziale tym tu teraz głównym w Polsce i były najlepsze z tych biur gdzie się dostaniesz po mniej niż miesiącu czekania (czyli z tych najgorszych- w lepszych i pół roku do przodu są już załatwiane sprawy, no a tu jak ludzie rezygnują po przyjeździe albo tygodniu to wiadomo). Warto jeszcze wklepać w ten portal opinie o oddziale gdzie cię kierują polecam opinię osobno o AB oost tam zobaczysz dopiero ich prawdziwą twarz (AB job service ma 4/6, AB oost 2/6). Także opinia miarodajna 2 gwiazdki tylko chyba za to, że praca jednak jest pomimo niepełnych godzin ogólnie 27-37h tygodniowo i tak oscyluje. Myślę, że gdyby zatrudnić normalnego koordynatora a tę Panią zwolnić to agencja była by dużo lepiej postrzegana bo te problemy tylko zależą od koordynatora który jest tylko na papierku a załatwić nic nie załatwisz. I jak wspominałem to nie lamenty tylko ostrzeżenie, jak się zdecydujecie to oby aby wam się udało normalnie żyć i pracować w tej firmie ;) powodzenia
Anna 2016-09-06 18:28:38
Witam mam pytanie czy ktos czeka jeszcze na decyzje w sprawie wyjazdupo 8 wrzesnia do Holandi do zbioru gruszek i jablek .
Anna 2016-09-06 18:29:22
Witam mam pytanie czy ktos czeka jeszcze na decyzje w sprawie wyjazdupo 8 wrzesnia do Holandi do zbioru gruszek i jablek .
mejka 2016-09-06 19:46:44
ja jade 10go
Kaja21 2016-09-06 21:30:06
Hej, jedzie ktoś może w tą sobotę na jabłka do Holandii z tą firmą ? Chodzi mi ogólnie czy to wszystko co mówią jest prawdą? I czy zakwaterowanie jest dla ludzi czy gorzej niż w jakimś obozie ? Będę wdzięczna za info
Anna 2016-09-07 08:17:35
hej a z jakiego wojewodzywa jedziesz jezeli mozna wiedziec ?
Anna 2016-09-07 08:50:26
A jeszcze jedno pytanko czy jedziesz sama czy z kims ?
mejka 2016-09-07 09:12:23
z synem jedziemy
mejka 2016-09-07 09:13:08
wielkopolskie sroda wlkp
Anna 2016-09-07 10:35:43
Dzięki za informacje bo ja z kol też mam jechać po 8 ale czekamy na wiadomości i zobaczymy co z tego wyjedzie.
Daska 2016-09-07 11:51:26
Tez z chlopakiem jedziemy 9
pracuś 2016-09-18 20:29:43
z tego co wiem wyjazd ma być w tym tygodniu tak poinformowało mnie biuro w kielcach
anna 2016-09-20 17:10:22
Prosze o opinie przy sortowaniu pora w Szwecji?jakie wynagrodzenie oraz warunki pracy.
Istvan 2016-10-04 09:23:05
Witam,

W związku z tym, że często czytam opinie innych, którzy gdzieś byli i są dla mnie ważne, podzielę się swoją opinią. Wróciłem ze zbioru gruszek w Holandii (pod Utrechtem). Byłem przez biuro AB w Kielcach. Byłem pierwszy raz. Ze wstępnych ustaleń pracy miało być na ok. 4 tyg. Wszelkie formalności zostały załatwione przez biuro kieleckie. Na miejscu zakwaterowanie w przyzwoitych warunkach. Do pracy z miejsca gdzie mieszkaliśmy ok. 40 km do miejsca pracy samochodami służbowymi. Po przepracowanym tygodniu pieniądze na koncie (następnego tygodnia w czwartek) - tu nie można mieć zastrzeżeń. Niestety, praca skończyła się po 2 tygodniach, o czym dowiedziałem się drugiego tygodnia w piątek bezpośrednio od sadownika kiedy go osobiście o to spytałem. Ani koordynatorka z biura holenderskiego, ani z biura w Kielcach nie palili się ze znalezieniem innego zajęcia na miejscu. Czekałem sobotę, niedzielę i cały poniedziałek na miejscu po czym podjąłem decyzję o powrocie do Polski. Ogólnie nie straciłem na wyjeździe, aczkolwiek wyjazd na 2 tyg jeśli doliczę koszty nie pozwalający zarobić ....
KRCK 2016-10-05 20:24:45
Był ktoś z tej agencji w Szwecji na brokułach? Proszę o opinię
Istvan 2016-10-10 10:09:07
Jakbym poczekał kolejne dni, to pieniądze, które zarobiłem przez pierwsze dwa tygodnie oddałbym z powrotem AB za zakwaterowanie i ubezpieczenie. Jak wysylaja z Polski i mówią, że praca jest na około 4 tygodnie, a kończy się po 2 tygodniach to chyba coś jest nie tak. Przestańcie mydlić ludziom oczy. Napisałem wszystko jak było. Jakby ktoś spytał czy pojechałbym jeszcze kiedyś? Owszem, ale z gwarancją minimalnego okresu zatrudnienia.
Ali 2016-10-23 16:18:16
Ktoś pracował na cebulkach lilji? Ktoś coś??
j23 2016-10-24 07:09:14
Witam
Wrocilem z Holandi niepolecam pracy w Action brak slow roszada co miesiac t tak co miwsiac norma ma byc ja najwyzsza ale kasa dopiero za trzy miesiace ludzie chodza jak predatory brak slow za kwatere biuro zabiera 70 euro szok w domu mieszka sie po osiem osob i nonstop dojezdza ktos nastepny .Chcialem przestrzec nieoplaca sie pracowac w tej firmie chociarz tam pracuja Polacy ale oni juz tam sa dlugo i sa Paniska i Mobing na kazdym kroku Pani Iza oraz P.Marcin .to osoby ktore mysla ze sa wszechmocni do czasu jak postepuje z ludzmi ja sobie poczekam na tego Pana .w Polsce ale przestrzegam pracy w tej firmie
magda 2016-10-27 17:27:51
hej! czy ktos jedzie w piatek 4 listopada z kalisza do Holandii? praca przy pieczarkach.
Anna 2016-10-31 15:15:47
Witam czy jest ktos kto wrocił z Holandii ze zbioru jabłek i wyjazd miał byc 10 wrzesnia prosze o opinie jak było z gory dziekuje
Ewa 2016-11-03 15:23:58
Czy może mi ktoś doradzić czy z tej firmy warto ryzykować i podjać prace w Holandii ? Bo mam wyjazd w sobote i czytajac opinie wszystkie obawiam sie czy ryzykować wyjazd do Holandii czy lepiej zostać w Polsce? Bardzo prosze o pomoc i napisac mi czy warto tam jechac
Oli 2016-11-03 17:44:39
A do jakiej pracy jedziesz?
Jacek 2016-11-12 21:04:23
Witam! Było jak zwykle, bo byłem już szósty raz. Pogoda najlepsza w historii, a jest to bardzo ważne. Większość ludzi przyjeżdża co roku więc warto. Kasa na koncie, taki mały sukcesik. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego życzę!
qwedsa 2016-11-21 13:14:11
Z tą kasą to mogło być lepiej, niektórzy przyjechali na 3-4 tygodnie, a wyjechali po dwóch , bo praca się skończyła.
Kasia 2016-11-29 10:49:26
Wybiera się ktoś na szczepienie kwiatów? A może już ktoś był i podzieli się informacjami? Pozdrawiam
julek76 2016-12-01 18:18:42
Czy moze mi ktos opowiedziec o pracy na stanowisku murarz przez te agencje .bo nie wiem jak sie nastawiac i powiedzcie jakie stawki sa na tym stanowisku u nich tak na prawde .pozdrawiam julian
Mariola 2016-12-04 21:14:29
Chętnie pojadę z kimś do pracy do Holandii. Gdyby ktoś wiedział o jakich kolwiek wolnych miejscach to proszę się odezwać na forum.
Zostaw swoją opinię o AB Job Service Polska - Wrocław
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie AB Job Service Polska